Rekomendacje

13 czerwca 2017

Wenecja komisarza Brunettiego

Toni Sepeda  Wenecja komisarza Brunettiego Przełożył Marek Fedyszak Oficyna Literacka Noir sur Blanc, Warszawa 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 4/5 Geolokalizacja uczuć Professoressa Antonia (a może Antonina?) Sepeda, znana pod imieniem Toni, wykładowczyni literatury i historii sztuki na State University of Maryland – obecnie, z racji wieku (rocznik 1942), zapewne raczej na emeryturze – jest typową (tak mniemam, ale może się mylę…) przedstawicielką wielotysięcznej, wielopłciowej, wieloetnicznej i multikulturowej (choć w zasadzie anglojęzycznej) gromady campus people (niekiedy zwanej też nobliwie university men) – hałaśliwej, różnobarwnej, znerwicowanej i utalentowanej (chociaż w sumie – to może nie za bardzo utalentowanej…) populacji uniwersyteckiego planktonu… Cóż to takiego? No tak – tylko w USA działa ponad cztery tysiące uniwerków i college’ów. Różnej rangi – nie każdy z nich to MIT, Stanford, Harvard, Yale czy Princeton. Nie każdy dysponuje budżetem znacząco większym niż średniej wielkości wyspiarskie państewko w archipelagu Antyli. Nie w każdym pracuje laureat Nobla czy Laskera albo chociaż Pulitzera. Większość to skromne, niezbyt drogie (ale i nie za tanie…) fabryki okazałych, graficznie wysmakowanych, wystylizowanych dyplomów, które tak ładnie wyglądają w złoconych ramach na honorowych ścianach gabinetów „specjalistów” różnych branż. Proces produkcji tych kwitów nadzoruje parumilionowa dziś zapewne korporacja „fabrykantów” (a w zasadzie, w sensie…

Posted in esej literacki, polecam, przewodnik | Tagged | Leave a comment

Córka prezydenta

Bill Clinton, James Patterson  Córka prezydenta Przełożyła Magdalena Hermanowska Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 3/5 Początek był dobry, ciąg dalszy jeszcze lepszy… W 2019 roku dotarła do nas pierwsza książka duetu Clinton – Patterson: „Gdzie jest prezydent?”. Rekomendowałem ją w tym blogu 6 lutego 2019 roku – kończąc podziękowaniami dla Billa i Jima za kawał dobrej zabawy. Skrycie żywiłem też przekonanie, że tak dobrego pomysłu autorzy nie porzucą po pierwszym razie – po debiucie. Innymi słowy – że się jeszcze spotkamy… No i nie zawiodłem się – naprawdę: sensacyjne thrillery, pisane z punktu widzenia prezydenta Stanów Zjednoczonych (choćby fikcyjne, zgoła baśniowe – ale gorące od zdarzeń…) to koncept literacki wysokiej próby. Wszelako pod jednym (a w zasadzie kilkoma w jednym) warunkiem – że umiejętnie, ciekawie napisany, fabularnie wiarygodny, kompetentny w kwestii szczegółu operacyjnego i didaskaliów tudzież zbalansowanej techniki narracyjnej (mam tu na myśli równowagę między żwawą akcją a pokusą patriotycznej deklamacji…). Bill Clinton z nadwyżką spełnia postulat fachowości – w końcu spędził osiem lat w Gabinecie Owalnym i głęboko zabunkrowanych centrach dowodzenia Wolnego Świata, gdzie teoria sprawowania władzy zamienia się praktykę; a to jest doświadczenie, które zgromadziło i potrafi intelektualnie wykorzystać może dwóch ludzi żyjących dziś…

Posted in polecam, sensacja, thriller sensacyjny | Tagged , | Leave a comment

Ser. Dojrzewający przewodnik dla koneserów

Carolina Pietyra & Kamil Wernicki  Ser. Dojrzewający przewodnik dla koneserów Wydawnictwo Znak litera nova, Kraków 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 3/5 Skąd się biorą dziury w serze? Na wstępie ostrzeżenie i dobra rada zarazem. Tekst zawiera liczne i zgoła nieprzyzwoite prowokacje intelektualne tudzież gargantuiczne wręcz obietnice i zachęty kulinarne. Więc nie przystępujcie do lektury bez kosteczki ementalera, trójkącika roqueforta lub krążka camemberta – pod ręką, do pogryzania (plus kieliszek wina dla podkreślenia smaku…). Lepiej przygotować zawczasu, bo w trakcie czytania i tak wstaniecie, by poszperać w lodówce, popędzani przemożną siłą instynktu zaspokajania potrzeby dania podniebieniu odrobiny luksusu. Siłą, którą tak sugestywnie zwerbalizował przed laty niejaki Anthelme Brillat-Savarin – fizjolog smaku, ten Trymalchion ery nowożytnej… Gdy kilka miesięcy temu czytałem książkę Agnieszki Krzemińskiej „Grody, garnki i uczeni” (rekomendowaną w tym blogu 14 maja 2022 roku), natrafiłem na wzmiankę, iż co najmniej od siedmiu tysięcy lat (czyli z czasów neolitu) nasi poprzednicy (może przodkowie w sensie genetycznym, a może nie…) na ziemiach polskich kultywowali na wielką skalę serowarstwo. Technologia przerobu mleka w Europie pojawiła się najwcześniej na Bałkanach (dzięki koczującym plemionom rolniczym z Azji) i szybko zawędrowała do Anglii i na Kujawy, gdzie funkcjonowało w owym czasie gigantyczne „zagłębie” produkcji serów. I…

Posted in polecam, styl życia | Tagged | Leave a comment

Terra Alta

Javier Cercas  Terra Alta Przełożył Adam Elbanowski Oficyna Literacka Noir sur Blanc, Warszawa 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 4/5 Kryminał zagrany znaczonymi kartami Do tego aktu twórczego dojść musiało… W Hiszpanii, gdzie literatura jest ważną częścią magicznego imaginarium zbiorowej wyobraźni, losy pisarskich karier bywają stygmatyzowane i przesądzone – jakby wyselekcjonowane z naznaczeniem do ściśle zdefiniowanych przeznaczeń… Javier Cercas ma piętno „rozliczeniowca” (właściwie ochoczo odznaczył się nim sam), więc raczej nie spodziewajcie się po nim plażowego romansu. Autor fenomenalnych „Żołnierzy spod Salaminy” – autotematycznej opowieści rewidującej powoli petryfikujący się obraz społecznego odbioru hiszpańskiej wojny domowej – założył (ze wszech miar słusznie!), iż jego rodakom – po latach milczenia Prawdy, po latach i tak skąpo udzielanej przez zwycięski reżim „jedynie słusznej” interpretacji Historii – należy się inne wejrzenie w tok tamtych spraw, tok ludzkich losów. Należy się im uczciwa literatura… W miarę swych własnych możliwości kreacyjnych i potencjału intelektualnego Cercas takowej dostarcza. Zresztą przeczytajcie „Oszusta” i „Władcę cieni” – znów tropicielską historię, w pewnym sensie też autotematyczną. Nawet „Anatomia chwili” – aczkolwiek formalnie to dokument rekonstruujący nieudany, ale ważny w historii Hiszpanii profrankistowski zamach stanu podpułkownika Guardia Civil Antonia Tejero Moliny z 23 lutego 1981 roku – też w istocie rozlicza się…

Posted in kryminał, polecam, proza obca | Tagged | Leave a comment

Powidoki codzienności

Roch Sulima  Powidoki codzienności Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 Życia naszego powszedniego… Życie codzienne Polaków – spełniając do imentu starożytny chiński postulat-przekleństwo: „obyś żył w ciekawych czasach” – epistemologicznie należy z pewnością do bytów godnych uwagi tudzież studiowania, aczkolwiek sami Polacy nie przywiązują wielkiej wagi do wartości rozmaitych imponderabiliów swego powszedniego bytowania. Gotów jestem się założyć, że większość (byle ją tylko dokumentnie i szczerze odpytać) wolałaby swą teraźniejszość przeżywać w innym miejscu i czasie, w innym otoczeniu, z innymi ludźmi i w innych (domyślnie: w lepszych; co im tam imaginacja podpowiadałaby…) warunkach – zwłaszcza materialnych. Potrzebny byłby jakiś ostry bodziec, by o swej teraźniejszości Polacy zaczęli mniemać dobrze (albo i lepiej) jako o wartości godnej obrony. Mógłby to być jakiś impuls zagrożenia inwazją, jakaś groźba egzystencjalna; może nawet wystarczyłby werbalny atak, obraza lub uporczywe pomniejszanie… Badaczom życia publicznego znane jest zjawisko tzw. gromadzenia się pod flagą w razach zagrożenia. Polacy wtedy zdolni są nawet do zgody, altruizmu, wybaczania – w ramach oczywiście syndromu oblężonej twierdzy. Gdy rudymenty owego syndromu słabną, jedność spełza na niczym, a samo życie codzienne Polaka przestaje zachwycać czy nawet interesować kogokolwiek, w tym także samych Polaków oczywiście. Godne zachwytu bądź afirmacji czy…

Posted in esej antropologiczny, naukowa monografia, polecam | Tagged | Leave a comment

Głosy nocy

Andrea Camilleri  Głosy nocy Przełożyła Monika Woźniak Oficyna Literacka Noir sur Blanc, Warszawa 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 3/5 Rekolekcje sycylijskie Napisane i wydane dziesięć lat temu „Una voce di notte” są widomym, niezbitym dowodem, że pisarski finisz Camilleriego (zmarł w 2019 roku; więc wydawnictwu zostało jeszcze chyba z osiem powieści do przetłumaczenia…) to był naprawdę długi bieg o narastającym tempie i wzmagającej się elegancji, bez śladów zmęczenia – przynajmniej na tym okrążeniu stadionu, podczas którego pisał wspomniane „Głosy nocy”. I bez utraty słuchu, która pisarzom w pewnym wieku i z pewnym dorobkiem zawsze grozi; wielu z nich radzi sobie, zastępując słuch rutyną, ale Camilleri nie musiał. Jego słuch społeczny i uczuciowy nie doznał żadnego uszczerbku w miarę upływu lat, a nawet wyostrzył się nieco. Może nawet ponad potrzeby dobrego opowiadania (Ockham macha brzytewką z oddali!), co przenosi ciężar fabuły z intrygi kryminalnej na trochę rozwlekłą historyjkę obyczajową, w której szczegóły przypadkiem zaimprowizowanej uczty z udziałem wyśmienitego królika po myśliwsku walczą o uwagę czytelnika na równi z opisami zwyczajów służbowych i pragmatyki postępowania sycylijskiej policji. Oczywiście, pisanie historyjek kryminalnych, dziejących się na Sycylii, jeśli nie ma być epizodem heroicznie szczerym (a przez to jednorazowym w sensie najzupełniej ścisłym), musi być…

Posted in kryminał | Tagged | Leave a comment

Zełenski. Biografia

Wojciech Rogacin  Zełenski. Biografia Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 3/5 Sługa narodu Gdybym był ukraińskim propagandystą, już od dawna miałbym przygotowane (i w sposób ciągły aktualizowane) do natychmiastowego użycia wielojęzyczne pakiety zawierające „gotowce” do sporządzenia atrakcyjnej biografii, zajmującej w lekturze i objaśniającej wszystkie (które da się objaśnić, bez unikania tych trudnych i trudniejszych…) aspekty osobowości tudzież kariery mego ukochanego przywódcy. Nie wykluczam zatem, że ukraińscy propagandyści mają takie coś na wyposażeniu – bo sam bym tak postąpił na ich miejscu. A przecież nie roszczę sobie pretensji do jakiejś szczególnej pomysłowości tudzież przenikliwości. Teraz należałoby znaleźć tylko w różnych krajach gromadkę zblatowanych, zaprzyjaźnionych fachowców (ale niekoniecznie ostentacyjnie nam sprzyjających) pióra, odpowiednio takowych zmotywować i czekać na rezultaty. Podkreślam: nie wiem, czy taka akcja miała miejsce – nie jestem ukraińskim propagandystą. Ale gdybym był… Ostatecznie to jednak nieistotne, jak powstawała biografia Wołodymyra Zełeńskiego – na zamówienie, w trybie przetargu, czy z woli własnej autora. Rezultat się liczy. A w tej kwestii powiedzieć można, że dla osiągnięcia tegoż rezultatu na najwyższym możliwym poziomie Wojciech Rogacin dołożył należytej staranności. Jest-ci on bowiem rzemieślnikiem porządnym w miarę i doświadczonym, a jego bliskich związków z obajtkową firmą „Polska Press” (gdzieś do tej…

Posted in biografistyka, polecam | Tagged | Leave a comment

Kłamstwo smoleńskie?

Maciej Lasek, Grzegorz Rzeczkowski  Kłamstwo smoleńskie? Wydawnictwo Znak Horyzont, Kraków 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 2/5 Prawda nie obroniła się sama… Na Macieja Laska zwróciłem baczniejszą (niż to zazwyczaj czynię wobec „gadających głów” w telewizorze…) uwagę, gdy w jakiejś rozmowie na ekranie – zapewne w TVN – powtórzył, po wyczerpaniu całego argumentarium przeciw tezom oszołomów i cynicznych graczy o smoleńskim zamachu, sławne słowa Marcina Lutra. – Tu stoję, inaczej nie mogę – odrzekł wielki reformator, poproszony przez cesarza Karola V w 1521 roku na sejmie Rzeszy w Wormacji, by odwołał swoje nauczanie. No i nie odwołał… Bardzo to było emocjonalne, ekstremalne oświadczenie – i tamto Lutra, i to Laska – choć przecież nieporównywalne. Tamto dotykało kwestii fundamentalnej, transcendentalnej, bo reformy definiującej na nowo zasady wiary w Boga i ewangeliczny porządek wspólnoty odmienionego kościoła. To – tylko przyczyn katastrofy lotniczej, samej w sobie dość banalnej (bo bez ingerencji sił przyrody – a z technicznego punktu widzenia bezusterkowej, składającej się wyłącznie z sumy wielu błędów ludzkich), podobnej do wielu innych. Fakt, że Maciej Lasek zdecydował się przywołać tego rodzaju ultima ratio, jak respons Lutra, przesądził, że uznałem go za człowieka jednoznacznie wiarygodnego i prawego. Tylko pewny swego profesjonalista, uzbrojony w wiedzę i…

Posted in esej polityczny, polecam, wywiad-rzeka | Tagged , | Leave a comment

Adopcja

Title: Adopcja Series: Commissario Brunetti Author: Donna Leon Genre: kryminał Publisher: Wydawnictwo Literackie Release Date: 22 06 2022 Format: 125 x 175 mm Pages: 340 Donna Leon Adopcja Przełożył Marek Fedyszak Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 4/5 Życie i śmierć znów w Wenecji… Prawo rodzinne republiki włoskiej, podobnie zresztą jak nasz kodeks rodzinny i opiekuńczy z 1964 roku, wielokrotnie nowelizowany i ujednolicany – wymaga, by w przypadku adopcji dokonywanej przez osobę pozostającą w związku małżeńskim (jeśli nie jest to przysposobienie wspólne, czyli dokonywane jednocześnie przez małżonków, w trybie jednej czynności prawnej), koniecznym elementem samego aktu przysposobienia była uprzednia zgoda drugiego małżonka, pod rygorem nieważności samej adopcji. Zasada ta dotyczy zarówno nieletnich, jak i pełnoletnich – prawo włoskie bowiem przewiduje możliwość przysposobienia osoby dorosłej. Polskie prawo tak dalece liberalne nie jest – u nas przysposobionym może być tylko osoba małoletnia (i tylko dla jej dobra – art. 114 § 1 wspomnianego kodeksu). A to oznacza, że Donna Leon nie mogłaby napisać swej „Adopcji” na naszym gruncie; intryga byłaby bezprzedmiotowa… Ale w Wenecji? To oczywista oczywistość, choć pełna wątpliwości natury moralnej. Adoptio jest instytucją prawną, funkcjonującą w prawie rzymskim od zawsze (a to w związku z szczególnym…

Posted in kryminał, polecam, proza obca | Tagged | Leave a comment

Niewidzialne biblioteki

Jacek Dehnel  Niewidzialne biblioteki Wydawnictwo Literackie, Kraków 2022 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 4/5 Zwodniczy urok księgozbiorów Niech nikogo nie zwiedzie rządek nazwisk rzekomych autorów na okładce… Jedynym twórcą tych „Niewidzialnych bibliotek”, autorem każdego słowa – od pierwszej, graficznie wypieszczonej strony okładki po frontyspis i kolofon (i wszystkiego w środku, pomiędzy tekturą okładek, ma się rozumieć…) – jest pan Jacek Dehnel. I tylko on. Oczywiście mogę się mylić i chętnie przyjmę dowody na istnienie Lawrence’a Lianga, Moniki James, Danisha Sheikha, Amy Trautwein i Innych. Ale doświadczenie plus intuicja mówią mi, że raczej (bez nacisku na raczej) się nie mylę… Zabiegi apokryficzne pana Dehnela zwieść mogą „ciągnący ulicami tłum, wódkę w parku wypitą albo zachód słońca…„ I o to chodzi. Mamy tu bowiem do czynienia z zabawą literacką, jakich było już wiele. Opisywanie nieistniejących czy zgoła niewidzialnych księgozbiorów to jeden z wariantów tej gry. Poza tym recenzowano nieistniejące, nigdy nienapisane książki. Pisano przedmowy (albo posłowia) do książek, których też nigdy nie było. Preparowano katalogi nieistniejących bibliotek – z pełnymi metryczkami edytorskimi i krótkimi streszczeniami – a co! Jak zabawa to zabawa. I tak dalej… Właśnie podczas pisania tego akapitu wpadł mi do głowy koncept założenia Warsztatu Tytułów Gotowych Oraz Robionych Na Zamówienie…

Posted in polecam, proza polska | Tagged | Leave a comment

Fakty muszą zatańczyć

Mariusz Szczygieł  Fakty muszą zatańczyć Wydawnictwo Dowody na Istnienie, Warszawa 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 My nie dansiory… Fakty niech lepiej nie tańczą. Znacznie bardziej wolę, gdy stoją na baczność (może być na „spocznij”, ale nie na „rozejść się”), odpowiedzialnie i niewzruszenie. Fakty to rdzeń, oś dziennikarstwa. Gdy wpadają w pląs (czasem nawet w pląsawicę), od razu coś złego dzieje się z prawdą. Wizja tańczących faktów natychmiast i nawet mimo woli (dobrej woli) wywołuje w mej jaźni proste skojarzenie – tańczą tak, jak im zagrają… A kto gra? Czy sam reporter solo na fujarce czy tam okarynie (albo może tak mu się tylko zdaje), czy towarzyszy faktom jakaś niewidzialna orkiestra za kulisami bądź zgoła w orkiestronie pod podłogą? I kto trzyma batutę? Wizja tańczących faktów troszkę mnie odstręcza, troszkę śmieszy i wcale niemało… przeraża. Życie faktów to nie tramblanka, nie flamenco, nie łabędzie pas de quatre, nie haka i nie hula, ani gawot, nie taniec duchów na prerii ani danse macabre czy taka, powiedzmy, milonga. A może wygibasy na rurze. Fakty bywają szorstkie, zmęczone, zarobione na śmierć, znudzone i niewyspane; czasem udają, że są inne niż są; bywa, że kochają, ranią i zabijają. Ale lepiej niech nie tańczą. Dlaczego?…

Posted in eseistyka kulturalna, podręcznik zawodowy, polecam | Tagged | Leave a comment

Porządek dnia

Eric Vuillard  Porządek dnia Przełożyła Katarzyna Marczewska Wydawnictwo Literackie, Kraków 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 2/5 Gwóźdź wbity w mózg Rok 2017 to musiał być dziwny rok. Przynajmniej we Francji. Posucha zapanowała na niwach literatury i wyjałowiła miejscową prozę ogniem piekielnym. Do tego stopnia, że prześwietne jury sławetnej i tradycjami wielkimi obciążonej nagrody Goncourtów w dość osobliwy sposób skorzystało ze swego unikatowego przywileju kreowania wielkości (co najmniej jednorocznej…) w obrębie literatury francuskiej i laur za najlepszy w roku utwór fikcyjny napisany prozą (taka sobie skądinąd, ale wymowna definicja powieści) przyznało Ericowi Vuillardowi za „Porządek dnia”. Plus 10 euro, bo tyle zostało z kapitału zakładowego, oraz obiad uroczysty z jurorami i zarządem stowarzyszenia (wedle francuskiego sznytu – Akademii…) imienia braci Goncourtów, za który to obiad laureat na szczęście nie musi płacić… „Goncourtyzacja” tekstu zawiera zatem w sobie sugestię, że to ma być powieść. Francuski tekst regulaminu nie pozostawia wątpliwości: „un ouvrage d’imagination en prose”… Dzieło wyobraźni napisane prozą. „Porządek dnia” niewątpliwie napisany jest prozą. I to rzetelną, prawdziwą prozą – nie żadną molierowską krotochwilą z panem Jourdain… A co z postulatem fikcji, produktu wyobraźni? No cóż – w tym miejscu można podjąć dyskusję, która prędko się nie skończy. Co jest bowiem…

Posted in esej historyczny, proza obca | Tagged | Leave a comment

Królik po islandzku

Grzegorz Kasdepke, Hubert Klimko-Dobrzaniecki  Królik po islandzku Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 Przepisy na wielkie żarcie, czyli schabowy po koszalińsku Uwielbiam sytuacje, gdy dwa względnie stare chłopy (względem sumy życiowej eksperiencji i wagi tzw. bagażu doświadczeń) robią sobie jaja i uprawiają prozę w celu ewidentnie zabawowym (przy czym celu zarobkowego się nie wyklucza) – korzystając z odwiecznego chłopackiego przywileju podsmradzania (symbolicznego tymczasem – ma się rozumieć; jak kiedyś robiło się kopciucha ze starej kliszy celuloidowej, by „uświetnić” na przykład rekolekcje lub akademię z okazji dnia milicjanta) oficjalnej celebry (by nikogo nie urazić…) fenomenu, zwanego życiem codziennym warstw wyższych, średnich i niższych. Nasze życie codzienne bowiem – osobliwie to w wersji publicznej – wydaje się być solenne i sztywniackie jak dekiel od trumny. Każdy zatem, kto potrafi sztywność ową zmiękczyć, obśmiewając to i owo, wart jest tyle złota, ile sam waży. Chociaż dalece nie wszyscy celebransi sztywniactwa gotowi byliby cenę tę zapłacić… Ale z tym mniejsza – ważne, że ciągle są tacy dojrzali chłopcy, gotowi do pikarejskiej w swej istocie rozróby literackiej, choćby miała ona tylko polegać na eksploatacji złoża wspomnień heroicznych – i wielce przez to wesołych, nawet może dla gawiedzi zabawnych, z własnego zapasu…

Posted in proza polska, rozrywka, satyra | Tagged , | Leave a comment

Plac Senacki 6 PM

Vincent V. Severski  Plac Senacki 6 PM Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2022 Rekomendacja: 4/5 Ocena okładki: 3/5 Pracowite Boże Narodzenie w Helsinkach Od lat lubię Severskiego – z paru powodów rozmaitych, wśród których niezbyt ważny, ale niezupełnie bez znaczenia jest ten, że w trybie pewnej szeroko zakrojonej aproksymacji buźki mamy do siebie nawzajem podobne; jakoś tak… Ale lubię przede wszystkim dlatego, że jest dobrze poinformowanym profesjonalistą, po wtóre – że jest do tego piekielnie utalentowany literacko (bowiem zakładam, że nie zatrudnia ghostwritera), a po trzecie – że z talentów swoich robi dobry użytek – tak się przynajmniej na pierwszy rzut oka wydaje… No i skromny jest, raczej mało transparentny tudzież umiarkowanie cyniczny. Ma wszelkie kwalifikacje, by go lubić jako pisarza, choć był (a może wciąż jest)… oficerem wywiadu (podobno w stopniu pułkownika). Ale to przecież talentowi nie szkodzi. Oczywiście – prawdziwemu talentowi nic nie szkodzi – nawet wysoki stopień wojskowy. Przeciwnie – to raczej zaleta, a w każdym razie certyfikat powściągliwości. Optymalne parametry i okoliczności przyrody w cichej służbie pozwalają nieomylnie odcedzić (czasem robi to sama Matka Natura…) „münchhausenów” i „scenarzystów”, którzy – po uwolnieniu się z okowów tajemnicy – zasilają swymi niepospolitymi osobowościami targowisko literatury cierpliwie (ale z trudem)…

Posted in polecam, thriller szpiegowski | Tagged | Leave a comment

Empuzjon

Title: Empuzjon Author: Olga Tokarczuk Genre: horror Publisher: Wydawnictwo Literackie Release Date: 1 06 2022 Pages: 395 Olga Tokarczuk Empuzjon Wydawnictwo Literackie, Kraków 2022 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 Czarodziejski Dół To jest pomysł – osobliwy, ale godzien oczekiwań (albo i nadziei zgoła…), jakie czytający świat ulokował w spodziewanej postnoblowskiej aktywności artystycznej laureatki. Tłumy kibiców nie wiadomo skąd wyrojonych (nie tylko życzliwych) ze znawstwem gapią się jej na ręce, grzebią w papierach, zadają dociekliwe pytania, coraz swobodniej (ma się rozumieć – anonimowo) hejtują – i wstecznie, i na zapas… A biedna (no, może niezupełnie) noblistka między podróżami, promocjami, wykładami, wywiadami usiłuje wykroić czas na pisanie, bo przecież musi (choć teoretycznie nic nie musi) czymś publiczność zaskoczyć, by dowieść, że Nobel to nie kredyt emerytalny. Pomysł, który w tym celu zmaterializowała – jako się rzekło: osobliwy i odrobinę nawet jakby łobuzerski, prowokacyjny, przewrotny – co do istoty jest jednak literaturą w stanie czystym, w tym osobnym stanie skupienia materii. Zarazem twardym jak skała i nieuchwytnym, płynnym, przeciekającym przez palce, rozłażącym się jak mgła. Bezwonnym i bezgłośnym – ale zarazem przesyconym na przykład jesiennoleśnym zapachem gór i na przykład akustyką wszechobecnej choroby. Koncept użyty przez Tokarczuk nie jest prozatorskim zamachem na wielką…

Posted in horror, polecam, proza polska | Tagged | Leave a comment

Brak komentarzy