Wyższa lojalność. Prawda, kłamstwa i przywództwo

James Comey Wyższa lojalność. Prawda, kłamstwa i przywództwo Przełożył Andrzej Wojtasik Wydawnictwo Insignis, Kraków 2019 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 3/5 Alicja (policja?) w Krainie Czarów Dyrektor Federalnego Biura Śledczego (czyli po prostu FBI) to – zważywszy na ustawowe uprawnienia Biura – niezwykle ważna postać, wręcz kluczowa, zarówno w formalnej, jak i nieformalnej strukturze systemu sprawowania władzy w USA… Od epoki wszechpotężnego Johna Edgara Hoovera minęło już wprawdzie sporo czasu i żaden z jego następców nawet nie zbliżył się do pozycji tamtego „inżyniera kadr” i „kolekcjonera haków”, ale zawszeć dyrektor FBI to ktoś de facto ważniejszy, niżby na to wskazywała jego pozycja na drabince formalnej hierarchii urzędowej w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej… To niby tylko szef jednej z agencji federalnych, czyli formacji o charakterze policyjnym, tyle że powołanej (już w 1908 roku) do ścigania najpoważniejszych przestępstw. Potem to sformalizowano do tzw. przestępstw federalnych (ich katalog ustawowy to fragment „twardego rdzenia” podstawowej wiedzy prawniczej w USA – tamtejsze prawo jest pod tym względem niezwykle skomplikowane…). Biuro pełni też funkcje kontrwywiadu, nadzoru nad rezerwatami Indian oraz policji etycznej, czyli strażnika moralności dla funkcjonariuszy najwyższych władz państwa, prezydenta nie pomijając. Więc taki koleś to jest ktoś… Powołuje go prezydent na jedną dziesięcioletnią kadencję za…

Chaos. Nowy porządek świata
esej polityczny , komentarz polityczny / 27 sierpnia 2018

Marek Orzechowski Chaos. Nowy porządek świata Warszawskie Wydawnictwo Literackie Muza SA, Warszawa 2018 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 3/5 Rien ne va plus! Czy to już koniec gry? Marek Orzechowski jest dziennikarzem z wieloletnim doświadczeniem, wytrawnym i przenikliwym analitykiem tzw. sytuacji międzynarodowej tudzież dociekliwym, spostrzegawczym reporterem. Czyli ma wszystkie niezbędne przymioty, by nieodwołalnie zostać… pesymistą. Pesymizm ten ma rozmiary iście monumentalne – podobnie jak monumentalne są zagrożenia (już nie potencjalne – boleśnie realne…) porządku świata. Zagrożenia takie, jak je widzi Orzechowski. A w zasadzie jedno zagrożenie: chaos, Ustabilizowany bowiem porządek świata, jaki znaliśmy przed zamachem 11 września, upadkiem Lehman Brothers i katastrofą Niemiec na mundialu w Rosji, se ne vrati – przynajmniej w dającej się przewidzieć czy ekstrapolować przyszłości. Chaos, zdaniem Orzechowskiego, nie jest w gruncie rzeczy rezultatem biegu spraw, który to bieg, mówiąc delikatnie, wymknął się spod kontroli. Chaos jest narzędziem sprawowania władzy silnych nad słabymi; pod ciężarem chaosu słabi padną, a silni jakoś sobie poradzą. Innymi słowy: chaos nie jest rezultatem procesów niekontrolowanych, jeno zaplanowanym instrumentem osiągania i utrwalania dominacji jednych nad drugimi. I jako taki będzie trwał, bo ma trwać. Trwa mać… Zdaniem Orzechowskiego – szybko z tego nie wyjdziemy, jeśli w ogóle… W każdym zaś razie pod…

Tak to się robi w polityce
esej polityczny , komentarz polityczny / 25 kwietnia 2018

Michał Majewski Tak to się robi w polityce Wydawnictwo Czerwone i Czarne Sp. k., Warszawa 2018 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 Encyklopedia brudu… Byłem przy tym… Od VIII kadencji Sejmu PRL (1980 – 1985) do końca I kadencji Sejmu Rzeczpospolitej (mówią na nią, że była trzecia, tamta Rzeczpospolita…) w 1993 roku, zakończonej upadkiem rządu Suchockiej i rozwiązaniem parlamentu przez prezydenta Wałęsę… Nie jako poseł ani urzędnik. Byłem sprawozdawcą parlamentarnym, czyli akredytowanym dziennikarzem, członkiem klubu sprawozdawców, stałym niemal lokatorem zadymionej kwatery klubowej na parterze starego hotelu poselskiego, tuż za pierwszym sławnym barkiem za kratą i przed drzwiami do biblioteki, blisko schodów wiodących wprost do restauracji, obok dolnej palarni i wejścia w półokrągłe kuluary obiegające salę obrad… W pokoiku kłębiło się zawsze około dwudziestu sprawozdawców płci obojga, wydzierających sobie skąpo wydzielane druki projektów ustaw, słuchających transmisji z sali obrad (przez archaiczną instalację typu „kołchoźnik”), ustalających kolejkę do paru rozklekotanych maszyn do pisania i jedynego teleksu marki Zbrojovka, uzbrojonego jednakowoż w polskie czcionki… Inna to była epoka: Sturm und Drang Periode niemalże – przeobrażającej się gwałtownie demokracji parlamentarnej. Nie żałuję nawet jednej minuty tam spędzonej; cieszę się, że przy tym byłem. W sumie – w dwóch ustrojach, trzech różnych parlamentach – przez trzynaście…

Kronika dobrej zmiany

Roman Giertych Kronika dobrej zmiany Wydawnictwo Eco Redonum, Warszawa 2017 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 3/5 Przerośnięty (lekko) Koszałek Opałek – kronikarz doskonały… Lubię mecenasa Romana. Liberał-ci z niego doskonały, by nie rzec: wzorowy, modelowy wręcz. I dowód na słuszność teorii ewolucji. A jego ojciec, profesor dendrologii, kreacjonista i polityk Maciej Giertych, teorii ewolucji (tej klasycznej,w ujęciu lamarckowsko-darwinowskim, jak i wszelkim jej nowszym modyfikacjom i mutacjom) zaprzecza. Po prostu. A przecież w domu ma dowód… Mecenas Roman Giertych zaczynał bowiem swą karierę publiczną w 1989 roku jako Młody Wszechpolak, a gdy dorósł, działał w partyjkach endeckich, by w 2001 roku założyć Ligę Polskich Rodzin – partię, która w 2005 roku utworzyła koalicję rządową z Prawem i Sprawiedliwością braci Kaczyńskich i Samoobroną Leppera. W tej sytuacji przewodniczący LPR Roman Giertych został wicepremierem i ministrem edukacji – nader ortodoksyjnym, kontrowersyjnym, konserwatywnym acz niekonwencjonalnym, Koalicja potrwała ledwie dwa lata… Jarosław Kaczyński usiłował zjeść „przystawki”, ale obie się nie dały i mieliśmy przyspieszone wybory… W tych wyborach LPR znalazła się pod progiem wyborczym, a Giertych powoli wycofał się z uprawiania polityki, założył togę z zielonymi wypustkami, założył kancelarię adwokacką, ma urozmaiconą i wielce zapewne zyskowną praktykę, ciekawych klientów (często konkurentów z przeciwnej strony w czasach,…