Władca cieni
esej historyczny , grand-reportaż , polecam / 7 października 2019

Javier Cercas Władca cieni Przełożyła Ewa Zaleska Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2019 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 Pisz pan: Hiszpan… „Piszę, żeby nie być pisanym” Natrętny aforyzm, który przyczepił się do Javiera Cercasa na tarasie restauracji La Majada w Trujillopodczas obiadu z Davidem Truebą Historię piszą zwycięzcy… Dlatego nie ma smutniejszych historii niż dzieje wojen domowych. Jeśli w ogóle zostały lub kiedykolwiek zostaną uczciwie napisane. Oczywiście mam tu na myśli historie obiektywne, z zachowanym dystansem wobec stron, a zwłaszcza ich propagandy. Dystansem politycznym, intelektualnym i czasowym. Wojny domowe każą długo czekać na ten odstęp. W ubiegłym stuleciu toczyło się ich sporo, w bieżącym już też kilka poważnych, pełnokrwistych konfliktów wewnętrznych dałoby się naliczyć; jeden nawet wciąż trwa za naszą granicą (choć ma charakter hybrydowy: domowo-inwazyjny) – na Ukrainie. Wojny domowe, zamachy stanu, demonstracje uliczne z użyciem broni palnej i śmiertelnymi ofiarami czasem bywają wywołane przez cynicznych kombinatorów, czasem przez zrozpaczonych idealistów – ale zawsze, gdy do nich dochodzi, coś przedtem musi pęknąć, musi powstać rozpadlina podziałów tak wielkich, że aż znieczulają szeregowych uczestników zdarzeń, gdy muszą użyć broni przeciw sąsiadom, braciom w wierze, historii, języku, obywatelstwie… Jak mocne muszą to być bodźce, skorą potrafią jednym ruchem zburzyć budowane przez…