Monachium
thriller polityczny / 24 kwietnia 2018

Robert Harris Monachium Przełożył Andrzej Szulc Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2018 Rekomendacja: 4/7 Ocena okładki: 3/5 Spróbuj się dogadać, zanim zaczniesz strzelać… Sir Arthur Neville Chamberlain (1869 – 1940), konserwatysta, premier rządu Jego Królewskiej Mości w latach 1937 – 1940 (do 10 maja – dnia rozpoczęcia agresji Hitlera na Belgię, Holandię tudzież Wielkie Księstwo Luksemburga i Francję…), nie cieszy się ani dobrą pamięcią, ani sympatią historyków oraz wyedukowanych historycznie obywateli UK. Przeciwnie – mimo prób zobiektywizowania, ocieplenia i wytłumaczenia jego roli w historii, wciąż jest uważany za symbol bezradnej słabości Zjednoczonego Królestwa i całego Imperium Brytyjskiego w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Jego lekko kabotyński i ciężko naiwny, dyskwalifikujący polityka gest wyciągniętej ręki z paroma kartkami memorandum o pokoju, które pokazywał na londyńskim lotnisku po powrocie z Monachium i konferencji z Hitlerem, nadal w nauczaniu dyplomacji traktowany jest jako przykład fatalnego kryzysu poznawczego: wytrawny polityk albo kompletnie nie zdawał sobie sprawy z tego, co zrobił, albo wiedział i omamił opinię publiczną. W obu przypadkach to i zbrodnia, i błąd, który Anglię kosztował bardzo wiele krwi, godności i zasobów… „Monachium” Roberta Harrisa nie jest ani próbą rehabilitacji, ani aktem do-oskarżenia sir Neville’a. To powieść sensacyjna – fikcyjna w gruncie rzeczy, ale dobrze udokumentowana, wykorzystująca…

Konklawe
political fiction , sensacja / 16 marca 2017

Robert Harris Konklawe Przekład: Andrzej Szulc Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o. Rekomendacja: 3/7 Ocena okładki: 3/5 Santa Sede pod kluczem czyli mały Robcio wybiera Pontifexa… Robert Harris – wielkie nazwisko literatury anglosaskiej; boję się napisać: popularnej, bo to naprawdę najwyższa półka. Ten 60-letni syn drukarza z Nottingham, absolwent Cambridge (literatura angielska w Selwyn College), dziennikarz BBC, redaktor i komentator polityczny „Observera”, potem „Sunday Timesa” i „Daily Telegraph” (pierwszy liberalno-lewicowy, a te dwa raczej konserwatywne…), pisać książki postanowił w 1982 roku. Ale zaczął od… publicystyki politycznej: o broni biologicznej, o wojnie falklandzkiej, o aferze z rzekomymi pamiętnikami Hitlera, o polityku Partii Pracy Neilu Kinnocku… Dopiero w 1992 roku zabrał się za powieść – wystartował ambitnie, bo jego „Fatherland” zaczynał się od (na szczęście całkiem fikcyjnego)… zwycięstwa III Rzeszy w II wojnie światowej. No i potem fikcji się trzymał – w przypadku drugiej książki – „Enigmy” – nawet dość kurczowo, co mu boleśnie wytknął historyk Norman Davies. U Harrisa to nie Polacy z Poznania złamali jeszcze przed wojną zasadę funkcjonowania niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma, tylko brytyjscy geniusze matematyki w centrum deszyfrażu Bletchley Park (częściowa prawda: wielki Alan Turing zautomatyzował proces czytania depesz radiowych Enigmy). Ale dobry, trzymający w napięciu i trzymający się…