Milczenie krużganków
kryminał / 13 marca 2019

Alicia Giménez-Bartlett Milczenie krużganków Przełożyła Maria Raczkiewicz-Śledziewska Oficyna Literacka Noir sur Blanc, Warszawa 2019 Rekomendacja: 3/7 Ocena okładki: 3/5 Mumia brata Asercio nie powinna się wygadać… Mord za klasztorną furtą to fascynujący temat i solidne, zobowiązujące wyzwanie dla ambitnych autorów fabuł kryminalnych, Myli się bowiem ten, kto sądzi, że mury zakonnych zgromadzeń są wystarczającą ochroną przed niskimi, świeckimi motywacjami, przed emocjonalnymi pobudkami i namiętnościami. Zło nic sobie nie robi z surowych reguł zakonnego życia, ochronnej bariery modlitwy oraz innych gestów umartwienia ciała i ducha. Cokolwiek wiecie o motywach wstępowania do zakonów, pamiętajcie: klasztor jest więzieniem. A tylko człowiek wolny może podjąć trud przeciwstawienia się Złu; do niewolnego ma ono przystęp nieograniczony… Więc jeśli w klasztorze sióstr sercanek znalezione zostaną zwłoki mężczyzny grzmotniętego w czaszkę przedmiotem tępokrawędziastym, sprawa robi się poważna, a siły dramatu wcale nie osłabia fakt, że nie jest to mężczyzna cywilny i świecki, jeno brat Cristóbal z zakonu cystersów, mąż uczony wielce i wyspecjalizowany w umiejętności konserwacji zabytków. W przyklasztornym kościele sercanek zajmował się on odnawianiem średniowiecznego sarkofagu wraz z zawartością, czyli nad podziw dobrze zachowanymi, zmumifikowanymi doczesnymi szczątkami (z XV wieku!) błogosławionego brata Asercia de Montcada. Wspominanie zaś o tym, że w momencie pojawienia się zwłok brata…