Sztab
polecam , thriller polityczny / 24 października 2026

Moa Berglöf, Joakim Zander  Sztab Przełożył Maciej Muszalski Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2026 Rekomendacja: 3/7 Ocena okładki: 3/5 Dobrze, dobrze być cysorzem, choć to świnia i krwiopijca… Szwedzkie tradycje równoległego „tajnego państwa” żywotne są zarówno w rzeczywistości, jak i w literaturze. Kulminacja zainteresowania opinii publicznej tą podwójną naturą demokracji w królestwie nadeszła oczywiście w dobie zabójstwa (strzał w plecy na ulicy, gdy wychodził z kina; sprawcy ani motywu nigdy nie ustalono…) socjaldemokratycznego premiera Olofa Palmego w 1986 roku. Ale w literaturze po dziś dzień wątki wyprowadzane albo wprost lub bardzo pośrednio z tamtego zdarzenia są obecne i eksploatowane. Bo też i w Szwecji chyba nigdy (w sensie, że współcześnie) nie wydarzyło się nic równie dramatycznego. Żyją tedy sobie Szwedzi w przekonaniu, że ich nieskazitelna, mitologicznie wręcz niepokalana historia publiczna raz przynajmniej doznała wielce traumatycznego despektu, od którego się nie uwolnią – więc może lepiej sytuację oswoić? Literatura ma tu sporo do zrobienia – jest poręcznym narzędziem manipulacji narracją, a niektórzy autorzy są (lub byli) doprawdy mistrzami w kreowaniu i opowiadaniu historii z pogranicza szarej strefy. Taki na przykład nieodżałowany Stieg Larsson, autor serii „Millennium” – sława tej sensacyjnej trylogii stała się doprawdy wszechświatowa, a w samej Szwecji pełni rolę sui…