Grom z jasnego nieba

Laura Cumming  Grom z jasnego niebaPrzełożyła Anna Sak Wydawnictwo Literackie, Kraków 2026 Rekomendacja: 5/7 Ocena okładki: 4/5 Fabritius przez proch w proch obrócony… Powiedzieć, że to cholernie dobra książka – to nic nie powiedzieć. I powiedzieć zarazem wszystko. A przecież to tylko o malarstwie… Wyspecjalizowana i teoretycznie nie dla wszystkich. Bo i to konkretne malarstwo też nie dla wszystkich – choć popularne i powszechnie znane – z jednym z wyższych światowych wskaźników oglądalności. To malarstwo holenderskie. I to wcale nie całe – lecz w określonej epoce: po van Eycku, po Boschu i po wczesnych postaciach z familii Brueglów (osobliwie po Pieterze Starszym). Czyli wiek XVII, zwany przez znawców i badaczy Złotym Wiekiem, będącym w istocie kwintesencją malarstwa holenderskiego jako gatunku, zjawiska, szkoły, idei sztuki – a nawet teorii widzenia. To akurat Malarstwo Holenderskie jest bowiem czymś daleko większym niż megakolekcja obrazów, spojonych czasem i miejscem powstania. To niewątpliwie Zdarzenie, zbiorowy akt twórczy o znaczeniu daleko wykraczającym poza swe terytorium i sens czysto artystyczny. Mam paskudny (bo zapewne mało elegancki) nawyk w obcowaniu z książkami nowymi i dotąd nieznanymi – po prostu na chybił trafił otwieram je gdzieś w środku i czytam od przypadkowego wiersza, który pierwszy wszedł mi przed oczy….