{"id":863,"date":"2017-11-23T03:16:25","date_gmt":"2017-11-23T02:16:25","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=863"},"modified":"2018-03-16T01:06:22","modified_gmt":"2018-03-16T00:06:22","slug":"radosc-zycia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/11\/23\/radosc-zycia\/","title":{"rendered":"Rado\u015b\u0107 \u017cycia"},"content":{"rendered":"<h4>Roma Ligocka <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-864 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/ligocka-rado\u015b\u010720171117-poziom-e1511403132279-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/ligocka-rado\u015b\u010720171117-poziom-e1511403132279-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/ligocka-rado\u015b\u010720171117-poziom-e1511403132279-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/11\/ligocka-rado\u015b\u010720171117-poziom-e1511403132279-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nRado\u015b\u0107 \u017cycia<br \/>\nWydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Zbieraczka emocjonalnych okruszk\u00f3w na \u0142owach<\/span><\/h3>\n<p>Dwie \u2013 mo\u017ce lepiej trzy godziny absolutnego spokoju i butelka wina (ostatecznie mo\u017ce by\u0107 dostojnie zb\u0105blona cava, ale stosowniejsza b\u0119dzie arcywytrawna rioja, najch\u0119tniej Valpiedra \u2013 w cenie por\u00f3wnywalnej z t\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0105&#8230;). To do\u015b\u0107, by zn\u00f3w zakocha\u0107 si\u0119 w Ligockiej&#8230; Figuralnie, symbolicznie i platonicznie \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107. Staruszkom jak ja inaczej nie uchodzi, a w razie czego \u0142atwiej si\u0119 opowiada, a nie odpowiada. Przymiotnik\u00f3w w zasobie leksykalnym starczy, a o czasowniki ba\u0107 si\u0119 nie trzeba&#8230; Wypada bowiem ostro\u017cnie si\u0119 obchodzi\u0107 z tym deklarowaniem mi\u0142o\u015bci. Ale ja ju\u017c nie pierwszy raz, wi\u0119c mam troch\u0119 niezb\u0119dnej wprawy. Czy wystarczaj\u0105co \u2013 to si\u0119 oka\u017ce&#8230;<br \/>\nRoma Ligocka nie jest pisark\u0105 z tych zawodowych \u2013 dam utrzymuj\u0105cych si\u0119 z pisania i zaj\u0119\u0107 oko\u0142oliterackich, w tym z bywania na salonach, brylowania w telewizjach i pisywania felieton\u00f3w w pismach lajfstajlowych z wy\u017cszej p\u00f3\u0142ki. Roma Ligocka jest malark\u0105 po studiach w krakowskiej Akademii, zawodowo zajmuj\u0105c\u0105 si\u0119 kostiumem (ubiera aktor\u00f3w w teatrze, filmie i telewizji) oraz scenografi\u0105; troch\u0119 maluj\u0105c\u0105, rysuj\u0105c\u0105, fotografuj\u0105c\u0105 \u2013 ale raczej na u\u017cytek w\u0142asny i troch\u0119 dla przyjaci\u00f3\u0142. Pisa\u0107 zacz\u0119\u0142a pod wp\u0142ywem impulsu, kt\u00f3rego dostarczy\u0142 jej&#8230; Steven Spielberg swoj\u0105 obsypan\u0105 Oscarami \u201eList\u0105 Schindlera\u201d. W filmie czarno-bia\u0142ym, artystycznie niezwykle ascetycznym, pojawia si\u0119 jeden akcent kolorystyczny: kilkuletnia dziewczynka w czerwonym p\u0142aszczyku (w scenie z getta na krakowskim Podg\u00f3rzu zagra\u0142a j\u0105 krakowianka Oliwia D\u0105browska). W gettowej rzeczywisto\u015bci dziewczynka w czerwonym p\u0142aszczyku istnia\u0142a naprawd\u0119: nazywa\u0142a si\u0119 Roma Liebling (rocznik 1938), c\u00f3rka Dawida i Teofili Liebling\u00f3w. Prze\u017cy\u0142a getto, pod nazwiskiem Ligocka ukrywa\u0142a si\u0119 w polskiej rodzinie, potem sko\u0144czy\u0142a studia, zosta\u0142a artystk\u0105, \u017con\u0105, matk\u0105&#8230; Po obejrzeniu \u201eListy&#8230;\u201d co\u015b si\u0119 w niej odblokowa\u0142o i napisa\u0142a autobiograficzn\u0105 \u201eDziewczynk\u0119 w czerwonym p\u0142aszczyku\u201d (Znak 2001; tekst po niemiecku &#8211; \u201eDas M\u00e4dchen im Roten Mantel\u201d &#8211; ukaza\u0142 si\u0119 w wydawnictwie Droemer w Monachium w 2000 roku&#8230;). Dobrze jej to pisanie posz\u0142o, wi\u0119c pisa\u0142a dalej, oczywi\u015bcie nie rezygnuj\u0105c ze swej podstawowej aktywno\u015bci artystycznej. Wci\u0105\u017c pisze. Pisze coraz lepiej&#8230;<br \/>\n\u201eRado\u015b\u0107 \u017cycia\u201d to ju\u017c jej dwunasta ksi\u0105\u017cka. W sensie formalnym s\u0105 to notatki z \u017cycia \u2013 rozproszone, pogubione, zapomniane, albo przeciwnie: wryte w pami\u0119\u0107 na zawsze. I wreszcie zebrane w osobnym tomiku, by si\u0119 ju\u017c nie zgubi\u0142y nigdy \u2013 by si\u0119 pami\u0119ta\u0142y. Bo s\u0105 wa\u017cne. Przepis na owocow\u0105 nalewk\u0119 Rumtopf. Wiecz\u00f3r flamenco u znajomych gej\u00f3w w Maladze. Gar\u015b\u0107 wspomnie\u0144 o Tadeuszu \u0141omnickim. Awantury kostiumowe. Ciotka Sabina. Marcowi emigranci w Wiedniu. Przepis na zup\u0119 \u017cycia. Wiersz Herberta, podarowany przez autora. Pichcenie paelli z synem rami\u0119 w rami\u0119. Inne drobiazgi, sentencje, obserwacje. S\u0142owa \u2013 takie jak \u201emi\u0142o\u015b\u0107&#8217; i \u201ezgoda\u201d. I to motto z profesora Tadeusza Gadacza: \u201eDop\u00f3ki b\u0119d\u0119 \u017cy\u0142 \u2013 b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0142\u201d.<br \/>\n\u201eRado\u015b\u0107 \u017cycia\u201d to \u015bwiadectwo pasji. Na pierwszy rzut oka \u2013 kolekcjonerskiej, z w\u0142a\u015bciwie zbierackiej, kt\u00f3rej istot\u0105 jest tworzenie zestawu przedmiot\u00f3w, powidok\u00f3w, tekst\u00f3w; zbioru pomagaj\u0105cego \u017cy\u0107. Chodzi w nim tylko o to, by z kosmicznego porz\u0105dku \u015bwiata wyj\u0105\u0107 par\u0119 drobiazg\u00f3w, ocali\u0107 i przechowa\u0107 dla siebie. To przecie\u017c nie jest wysmakowana, wyrafinowana kolekcja \u2013 to podr\u0119czny zbi\u00f3r esencjonalnych przypraw, amulet\u00f3w, szama\u0144skich zakl\u0119\u0107, kobiecych, matczynych, przyjacielskich przes\u0105d\u00f3w i obrz\u0105dk\u00f3w. Uzbiera\u0142o si\u0119 tego troch\u0119. W kieszeniach i plecaku albo torebce miejsca zbraknie. A tu z ca\u0142ym tym baga\u017cem trzeba by\u0107, przemieszcza\u0107 si\u0119, obs\u0142ugiwa\u0107 \u015bwiat. \u017bonglerk\u0105 to ca\u0142e \u017cycie, ot co.<br \/>\nWiem, pisarstwo Romy Ligockiej to nie jest mistrzostwo \u015bwiata. Ewa Lipska czy Olga Tokarczuk \u2013 bez por\u00f3wnywania. Ale obejdzie si\u0119&#8230; Ligocka to literacka amatorka, za to \u015bci\u015ble trzymaj\u0105ca si\u0119 ram gatunku, zreszt\u0105 przez siebie wymy\u015blonego: notatnika egzystencjalnego, polepionego z emocjonalnych okruszk\u00f3w, tu i \u00f3wdzie inkrustowanego jakim\u015b obrazkiem niezwyk\u0142ym, metafor\u0105 jakby skradzion\u0105 z malowide\u0142 w ko\u015bci\u00f3\u0142kach Montepulciano czy Cortony (Fra Angelico!), ocz\u0119tami niepokoj\u0105cymi niczym \u017carliwe rysuneczki Monsiela lub demoniczne postmodernistyczne \u201ema\u015bluszczaki\u201d.<br \/>\nLigocka przecie\u017c nie tylko zbiera; Ligocka niepor\u00f3wnanie wi\u0119cej rozdaje. To, co pisze, ma jak\u0105\u015b warto\u015b\u0107 kaloryczn\u0105 tudzie\u017c terapeutyczn\u0105. Mo\u017ce nie dla wszystkich. Ale dla tych, co ma \u2013 to ju\u017c ma! Wi\u0119c warto po przeczytaniu w te i nazad trzyma\u0107 \u201eRado\u015b\u0107 \u017cycia\u201d pod r\u0119k\u0105, na wszelki wypadek. Nie \u017ceby si\u0119ga\u0107 nieustannie \u2013 inne ksi\u0119gi w tym celu wymy\u015blono i napisano. Mie\u0107, jak si\u0119 ma zapasow\u0105 chusteczk\u0119, zapalniczk\u0119 czy niezb\u0119dnik do fajki &#8211; albo taki sprytny szwajcarski scyzoryk. Albo lupk\u0119 do czytania. Albo wiersza jaki\u015b u\u0142amek w pami\u0119ci. Mo\u017ce piosenki&#8230; \u0141usk\u0119 wigilijnego karpia, pierwsz\u0105 zarobion\u0105 st\u00f3w\u0119, zdj\u0119cie ukochanej.<br \/>\nAle najpierw Ligock\u0105 przeczytajcie. \u017baden trud, sama rado\u015b\u0107&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(23 11 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Roma Ligocka Rado\u015b\u0107 \u017cycia Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2017 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Zbieraczka emocjonalnych okruszk\u00f3w na \u0142owach Dwie \u2013 mo\u017ce lepiej trzy godziny absolutnego spokoju i butelka wina (ostatecznie mo\u017ce by\u0107 dostojnie zb\u0105blona cava, ale stosowniejsza b\u0119dzie arcywytrawna rioja, najch\u0119tniej Valpiedra \u2013 w cenie por\u00f3wnywalnej z t\u0105 ksi\u0105\u017ceczk\u0105&#8230;). To do\u015b\u0107, by zn\u00f3w zakocha\u0107 si\u0119 w Ligockiej&#8230; Figuralnie, symbolicznie i platonicznie \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107. Staruszkom jak ja inaczej nie uchodzi, a w razie czego \u0142atwiej si\u0119 opowiada, a nie odpowiada. Przymiotnik\u00f3w w zasobie leksykalnym starczy, a o czasowniki ba\u0107 si\u0119 nie trzeba&#8230; Wypada bowiem ostro\u017cnie si\u0119 obchodzi\u0107 z tym deklarowaniem mi\u0142o\u015bci. Ale ja ju\u017c nie pierwszy raz, wi\u0119c mam troch\u0119 niezb\u0119dnej wprawy. Czy wystarczaj\u0105co \u2013 to si\u0119 oka\u017ce&#8230; Roma Ligocka nie jest pisark\u0105 z tych zawodowych \u2013 dam utrzymuj\u0105cych si\u0119 z pisania i zaj\u0119\u0107 oko\u0142oliterackich, w tym z bywania na salonach, brylowania w telewizjach i pisywania felieton\u00f3w w pismach lajfstajlowych z wy\u017cszej p\u00f3\u0142ki. Roma Ligocka jest malark\u0105 po studiach w krakowskiej Akademii, zawodowo zajmuj\u0105c\u0105 si\u0119 kostiumem (ubiera aktor\u00f3w w teatrze, filmie i telewizji) oraz scenografi\u0105; troch\u0119 maluj\u0105c\u0105, rysuj\u0105c\u0105, fotografuj\u0105c\u0105 \u2013 ale raczej na u\u017cytek w\u0142asny i troch\u0119 dla przyjaci\u00f3\u0142. Pisa\u0107 zacz\u0119\u0142a pod wp\u0142ywem impulsu, kt\u00f3rego dostarczy\u0142 jej&#8230; Steven Spielberg&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":865,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[161,154],"tags":[159],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/863"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=863"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/863\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":867,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/863\/revisions\/867"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/865"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=863"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=863"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=863"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}