{"id":832,"date":"2017-10-30T03:24:21","date_gmt":"2017-10-30T02:24:21","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=832"},"modified":"2017-11-04T01:11:29","modified_gmt":"2017-11-04T00:11:29","slug":"taniec-mewy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/10\/30\/taniec-mewy\/","title":{"rendered":"Taniec mewy"},"content":{"rendered":"<h4>Andrea Camilleri\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-833 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/camilleri-mewa20171027-poziom-e1509330184795-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/camilleri-mewa20171027-poziom-e1509330184795-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/camilleri-mewa20171027-poziom-e1509330184795-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/camilleri-mewa20171027-poziom-e1509330184795-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nTaniec mewy<br \/>\nPrzek\u0142ad: Monika Wo\u017aniak<br \/>\nWydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Tupot bia\u0142ych mew&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Andrea Camilleri jako\u015b nigdy nie by\u0142 moim faworytem, cho\u0107 to niew\u0105tpliwy majster literatury rozrywkowej jest, a w\u0142oskiego krymina\u0142u na pewno&#8230; T\u0142umaczony i wydawany seryjnie w naszym kraju jest nie bez powodu &#8211; umie pisa\u0107. Trzeba przyzna\u0107 obiektywnie. Aczkolwiek z zawodu jest re\u017cyserem \u2013 teatralnym i telewizyjnym&#8230; Wychwyci\u0107 mo\u017cna w tych jego ksi\u0105\u017ceczkach, staromodnych nieco, pewien sznyt porz\u0105dnego rzemios\u0142a \u2013 takie esprit, jakim pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 w\u0142oscy&#8230; szewcy, co pozwala w\u0142oski but rozpozna\u0107 na ko\u0144cu \u015bwiata, nawet gdyby odnalaz\u0142 si\u0119 w topniej\u0105cym lodowcu na Antarktydzie&#8230; Camilleri (rocznik 1925!) kultywuje rzadki w naszych egocentrycznych czasach obyczaj: jest skoncentrowany na swoim bohaterze bez reszty; szlifuje posta\u0107 nieustannie, wiedzie ku doskona\u0142o\u015bci (nie w znaczeniu charakteru i innych przymiot\u00f3w moralnych i s\u0142u\u017cbowych, ale w sensie precyzji opisu&#8230;). Komisarz Salvo (czy przypadkiem to nie zdrobnienie albo oboczna forma znacz\u0105cego imienia Salvatore?) Montalbano \u2013 bohater cyklu Camilleriego &#8211; narodzi\u0142 si\u0119 w 1994 roku i od tamtego dnia debiutu ju\u017c trzydzie\u015bci razy si\u0119 pokaza\u0142&#8230; 18 ksi\u0105\u017cek z tego cyklu przet\u0142umaczono na polski, reszta czeka.<br \/>\nGdy Camilleri wykoncypowa\u0142 Montalbana, sam ju\u017c m\u0142odzieniaszkiem nie by\u0142 (69 lat&#8230;). Wi\u0119c i jego bohater pojawi\u0142 si\u0119 w komisariacie policji fikcyjnego sycylijskiego miasteczka Vigata jako m\u0119\u017cczyzna po przej\u015bciach, ju\u017c do\u015bwiadczony i uformowany oraz \u2013 jak na sycylijskie realia spo\u0142eczne \u2013 z gruntu nietypowy: uczciwy do b\u00f3lu, przyzwoity, skromny i lojalny, a do tego niepodatny na typowe dla tej wyspy \u017cycie jednoczesne w dw\u00f3ch rzeczywisto\u015bciach: tej widzialnej i powierzchownej, udawanej i konwencjonalnej \u2013 i tej skrytej pod powierzchni\u0105: z osobn\u0105 prawd\u0105, osobnymi zasadami tudzie\u017c w\u0142asn\u0105 hierarchi\u0105 i specyficzn\u0105 etyk\u0105&#8230; Oczywi\u015bcie commissario Montalbano idiot\u0105 nie jest, zdaje sobie spraw\u0119 z cienia, jaki ta druga rzeczywisto\u015b\u0107 rzuca na Sycyli\u0119 za dnia i w nocy, wi\u0119c wypracowa\u0142 sobie kompromis z w\u0142asnym nieprzekupnym sumieniem, by jako\u015b \u017cy\u0107. Ale mu z tym ci\u0119\u017cko; w miar\u0119 dojrzewania (z ksi\u0105\u017cki na ksi\u0105\u017ck\u0119) wcale si\u0119 nie przyzwyczaja, nie oboj\u0119tnieje. Ta niez\u0142omna charakterno\u015b\u0107 Montalbana (cho\u0107 dla niepoznaki wypolerowana na b\u0142ysk&#8230;) przydaje si\u0119 Camilleriemu, bowiem obmy\u015blane przez niego intrygi nie zawsze s\u0105 tak banalne \u2013 jak na przyk\u0142ad \u015bmier\u0107 wiaro\u0142omnej \u017cony i jej wrednego kochanka z r\u0105k (bywa, \u017ce przed\u0142u\u017conych lupar\u0105&#8230;) godnego wsp\u00f3\u0142czucia cornuto \u2013 rogacza&#8230; Albo gdy \u017c\u0105dny spadkobrania synalek wyprawia w za\u015bwiaty upierdliwego pap\u0119. Camilleri ma w zanadrzu przest\u0119pcze intrygi z t\u0142em politycznym, socjalnym, ekonomicznym typowym dla podw\u00f3jnych standard\u00f3w sycylijskiego \u017cycia publicznego. I do tego w radykalnym sosie&#8230; Nic w tym osobliwego: autor by\u0142 cz\u0142onkiem partii komunistycznej, a dostatecznie lewicowe pogl\u0105dy \u017cywi nadal. Oczywi\u015bcie Montalbano nie jest komuchem, ale te\u017c nie chadekiem, socjalist\u0105, berlusconist\u0105 ani zwolennikiem Bepe Grillo. To raczej liberalny socjaldemokrata \u2013 je\u015bli we W\u0142oszech to jeszcze cokolwiek znaczy&#8230; Jak dla mnie Montalbano ma jeszcze jedn\u0105 cech\u0119 nad wyraz sympatyczn\u0105 \u2013 bywa mianowicie smakoszem (aczkolwiek ostatnio coraz rzadziej, albo zgo\u0142a wcale&#8230;), co w \u015bwietle dost\u0119pnej nam wiedzy o kuchni w\u0142oskiej czyni naprawd\u0119 sympatyczne wra\u017cenie&#8230;<br \/>\nIntryga w \u201eTa\u0144cu mewy\u201d zaczyna si\u0119 od symbolicznego obrazka dumnego, bia\u0142ego ptaka w \u015bmiertelnym ta\u0144cu na pla\u017cy o \u015bwicie. Montalbano, obserwuj\u0105c ten taneczno-krzykliwy paroksyzm odej\u015bcia, pozostaje pod wra\u017ceniem. Potem przyje\u017cd\u017ca przyjaci\u00f3\u0142ka komisarza i r\u00f3wnie szybko odlatuje zniech\u0119cona jego brakiem zainteresowania, gdzie\u015b znika Fazio &#8211; kumpel komisarza z za\u0142ogi posterunku, a \u015bledztwo zaczyna kr\u0105\u017cy\u0107 wok\u00f3\u0142 domniemanego przemytu w porcie i interes\u00f3w lokalnej rodziny. Tak, mafijnej, nie jakiej\u015b zwyk\u0142ej famiglii bur\u017cujskiej albo ziemia\u0144skiej&#8230;<br \/>\nDalej oczywi\u015bcie wstrzymamy si\u0119 z omawianiem szczeg\u00f3\u0142\u00f3w i nast\u0119pstw intrygi, pomni przyrzeczenia, i\u017c \u017cadnych demaskacji fabu\u0142 kryminalnych uprawia\u0107 nigdy nie b\u0119dziemy. Ale jeden aspekt kreacji Camilleriego zas\u0142uguje na baczniejsz\u0105 uwag\u0119. Oto tym razem pozbawi\u0142 on swego bohatera, przecie\u017c niew\u0105tpliwego W\u0142ocha, jednej podstawowej cechy w\u0142osko\u015bci \u2013 a mianowicie automatycznej, wrodzonej niejako, przekazywanej w genach \u017cywio\u0142owej nieoboj\u0119tno\u015bci na wdzi\u0119ki kobiece. A tu znienacka Montalbano, zaawansowany ponadpi\u0119\u0107dziesi\u0119ciolatek, w schy\u0142kowej ju\u017c fazie kryzysu wieku \u015bredniego, NIE ulega wdzi\u0119kom apetycznej, m\u0142odziutkiej, d\u0142ugonogiej (na Sycylii ta ostatnia cecha to rzadko\u015b\u0107 w\u015br\u00f3d tubylc\u00f3w, a w zasadzie tubylek&#8230;) piel\u0119gniareczki ze szpitala, w kt\u00f3rym dochodzi do siebie wyrwany z \u0142ap mafii Fazio. Wprawdzie podejmuje uwodzicielsk\u0105 gr\u0119, ale od pocz\u0105tku jest sceptyczny, by nie rzec, \u017ce podejrzliwy. Sk\u0105din\u0105d s\u0142usznie, bo to mafijna zasadzka i z\u0142a kobieta by\u0142a&#8230; Ale jak Montalbano na to wpad\u0142 i ile si\u0142y woli \u2013 ba, heroizmu nadludzkiego zgo\u0142a potrzebowa\u0142, by prowadzi\u0107 gr\u0119 do prze\u0142omowego momentu? To sobie przeczytajcie \u2013 gwoli nauki, nie za\u015b pustej rozrywki&#8230;<br \/>\nW tym miejscu musz\u0119 dodatkowo podzi\u0119kowa\u0107 Camilleriemu, \u017ce oszcz\u0119dza swemu bohaterowi m\u0119skiej degrengolady wieku \u015bredniego&#8230; Nie opisuje nachalnie (aczkolwiek ze znawstwem, znamionuj\u0105cym rozleg\u0142e do\u015bwiadczenia pisarskie) na przyk\u0142ad monstrualnych kac\u00f3w i innych upodle\u0144, kt\u00f3re zdarzaj\u0105 si\u0119 panom w pewnym wieku, nawet najbardziej m\u0119\u017cnym, niestety&#8230; Camilleri utrzymuje swego bohatera w podziwu godnej wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015bci co do trunk\u00f3w i pozwala mu od czasu do czasu pocieszy\u0107 si\u0119 porcyjk\u0105 whisky. Du\u017ca sprawa&#8230; Z w\u0142asnego do\u015bwiadczenia wiem, \u017ce takie na przyk\u0142ad \u015br\u00f3dziemnomorskie lato we W\u0142oszech, z temperaturami oscyluj\u0105cymi wok\u00f3\u0142 czterdziestu stopni, bez rozruchowej porcji (albo dw\u00f3ch) cavallo bianco wzgl\u0119dnie nanni viandante (bez lodu), przyj\u0119tych do organizmu razem z kaw\u0105 po lekkim \u015bniadaniu (dwie, trzy bu\u0142eczki z prosciutto i jakie\u015b pecorino albo mozzarella bufala&#8230;) \u2013 \u017ce takie lato mo\u017ce by\u0107 nie do prze\u017cycia. Zreszt\u0105 i zim\u0105 poranna whisky ma we W\u0142oszech spore walory, podobnie jak wieczorna&#8230; Ach, nie wiecie co to cavallo bianco czy nanni viandante? Oczywi\u015bcie white horse i johnny walker&#8230; Zreszt\u0105 zamiast whisky (we w\u0142oskich barach, osobliwie hotelowych, jest drogawa) mo\u017ce by\u0107 grappa lub napitek na bazie grappy, mego pomys\u0142u: grappa p\u00f3\u0142 na p\u00f3\u0142 z sokiem z cytryny \u015bwie\u017co wyci\u015bni\u0119tym (ilo\u015b\u0107 p\u0142ynu nie gra roli, wa\u017cna jest proporcja: p\u00f3\u0142 na p\u00f3\u0142) plus dziesi\u0119\u0107 albo nieco wi\u0119cej kropel tabasco. Wa\u017cne: po\u0142\u0105czy\u0107 sk\u0142adniki przed wprowadzeniem do organizmu, a nie dopiero w w \u017co\u0142\u0105dku; ale je\u017celi ta druga okoliczno\u015b\u0107 si\u0119 zdarzy, to zadba\u0107 o kolejno\u015b\u0107: grappa, cytryna, tabasco na j\u0119zyk (je\u015bli kto\u015b dotrwa do trzeciego macha&#8230;).<br \/>\nNo i w ten spos\u00f3b, tropami Camilleriego (szkoda, \u017ce w \u201eTa\u0144cu mewy\u201d niewykorzystanymi&#8230;), wpletli\u015bmy do tekstu gaw\u0119d\u0119 gastronomiczn\u0105. Dzi\u0119ki temu pozytywn\u0105 rekomendacj\u0119 nowej fabu\u0142y starego w\u0142oskiego mistrza mo\u017cemy uzna\u0107 za spe\u0142nion\u0105 i zamkn\u0105\u0107 \u015bledztwo. Mi\u0142ej lektury w sumie niewielkiego tomu akt procesowych \u017cycz\u0119&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(30 10 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrea Camilleri\u00a0 Taniec mewy Przek\u0142ad: Monika Wo\u017aniak Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2017 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Tupot bia\u0142ych mew&#8230; Andrea Camilleri jako\u015b nigdy nie by\u0142 moim faworytem, cho\u0107 to niew\u0105tpliwy majster literatury rozrywkowej jest, a w\u0142oskiego krymina\u0142u na pewno&#8230; T\u0142umaczony i wydawany seryjnie w naszym kraju jest nie bez powodu &#8211; umie pisa\u0107. Trzeba przyzna\u0107 obiektywnie. Aczkolwiek z zawodu jest re\u017cyserem \u2013 teatralnym i telewizyjnym&#8230; Wychwyci\u0107 mo\u017cna w tych jego ksi\u0105\u017ceczkach, staromodnych nieco, pewien sznyt porz\u0105dnego rzemios\u0142a \u2013 takie esprit, jakim pos\u0142uguj\u0105 si\u0119 w\u0142oscy&#8230; szewcy, co pozwala w\u0142oski but rozpozna\u0107 na ko\u0144cu \u015bwiata, nawet gdyby odnalaz\u0142 si\u0119 w topniej\u0105cym lodowcu na Antarktydzie&#8230; Camilleri (rocznik 1925!) kultywuje rzadki w naszych egocentrycznych czasach obyczaj: jest skoncentrowany na swoim bohaterze bez reszty; szlifuje posta\u0107 nieustannie, wiedzie ku doskona\u0142o\u015bci (nie w znaczeniu charakteru i innych przymiot\u00f3w moralnych i s\u0142u\u017cbowych, ale w sensie precyzji opisu&#8230;). Komisarz Salvo (czy przypadkiem to nie zdrobnienie albo oboczna forma znacz\u0105cego imienia Salvatore?) Montalbano \u2013 bohater cyklu Camilleriego &#8211; narodzi\u0142 si\u0119 w 1994 roku i od tamtego dnia debiutu ju\u017c trzydzie\u015bci razy si\u0119 pokaza\u0142&#8230; 18 ksi\u0105\u017cek z tego cyklu przet\u0142umaczono na polski, reszta czeka. Gdy Camilleri wykoncypowa\u0142 Montalbana, sam ju\u017c m\u0142odzieniaszkiem nie by\u0142 (69 lat&#8230;). Wi\u0119c i jego&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":834,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[151],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/832"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=832"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/832\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":835,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/832\/revisions\/835"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/834"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=832"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=832"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=832"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}