{"id":792,"date":"2017-10-02T01:12:40","date_gmt":"2017-10-01T23:12:40","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=792"},"modified":"2019-07-28T00:39:37","modified_gmt":"2019-07-27T22:39:37","slug":"pape-satan-aleppe-kroniki-plynnego-spoleczenstwa","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/10\/02\/pape-satan-aleppe-kroniki-plynnego-spoleczenstwa\/","title":{"rendered":"Pape Sat\u00e0n aleppe. Kroniki p\u0142ynnego spo\u0142ecze\u0144stwa"},"content":{"rendered":"<h4>Umberto Eco <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-793 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/eco-pape-satan-poziom-e1506899460220-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/eco-pape-satan-poziom-e1506899460220-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/eco-pape-satan-poziom-e1506899460220-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/10\/eco-pape-satan-poziom-e1506899460220-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nPape Sat\u00e0n aleppe. Kroniki p\u0142ynnego spo\u0142ecze\u0144stwa<br \/>\nPrzek\u0142ad: Alicja Bru\u015b<br \/>\nDom Wydawniczy Rebis, Pozna\u0144 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/<\/strong><\/span>5<\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Testament filozofa, czyli zapami\u0119tajcie chocia\u017c odrobin\u0119 z tego, com powiedzia\u0142&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Trudno si\u0119 to czyta ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce wi\u0119cej Eco ju\u017c nie b\u0119dzie. Nic w papierach ponad to ani nie ukryto, ani nie odkryto. Chyba. Mo\u017ce s\u0105 gdzie\u015b jakie\u015b iuvenilia i inedita, jak cho\u0107by te wiersze m\u0142odzie\u0144cze, kt\u00f3re Umberto za swoje niemanie talentu skaza\u0142 na eksterminacj\u0119 (ale mo\u017ce to by\u0142a tylko ekstradycja?). Nad skompletowaniem tego tomu z wybranych pod k\u0105tem \u201ep\u0142ynnego spo\u0142ecze\u0144stwa\u201d (czyli koncepcji sformu\u0142owanej przez Zygmunta Baumana) felieton\u00f3w drukowanych w tygodniku \u201el&#8217;Espresso\u201d Eco pracowa\u0142 do ostatnich dni \u017cycia. Mo\u017cna zatem przyj\u0105\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie trzymamy w r\u0119ku co\u015b w rodzaju testamentu filozofa, na dodatek potwornie aktualnego, dotycz\u0105cego procesu przemian dziej\u0105cych si\u0119 tu i teraz \u2013 wedle Baumana: sumy kryzys\u00f3w, tocz\u0105cych (z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w, ale jednocze\u015bnie) zastany, w miar\u0119 trwa\u0142y obraz \u015bwiata. To, co si\u0119 z kryzys\u00f3w wy\u0142ania, na razie nie da si\u0119 opisa\u0107 wedle ustalonego porz\u0105dku, jasno i zrozumiale; a osobliwie za\u015b nie da si\u0119 nic pewnego przewidzie\u0107, co si\u0119 z tym czym\u015b stanie&#8230; Powiedzie\u0107, \u017ce Eco zostawi\u0142 nas z r\u0119k\u0105 w nocniku, to nic nie powiedzie\u0107. Ale jedna przynajmniej wskaz\u00f3wka jest jasna: czytajcie, zapami\u0119tujcie, szukajcie. Szukajcie tych cholernych narz\u0119dzi, bez kt\u00f3rych nie zrozumiecie, jak t\u0119 p\u0142ynno\u015b\u0107 przyhamowa\u0107 cho\u0107by troch\u0119. Mo\u017ce potem uda si\u0119 co\u015b ocali\u0107, co\u015b ustali\u0107, mo\u017ce nawet zestali\u0107?<br \/>\nTytu\u0142 ksi\u0105\u017cki nie stanowi tajemnicy dla \u017cadnego chyba posiadacza w\u0142oskiej matury humanistycznej, albowiem pochodzi z \u201eLa Divina Commedia\u201d Dantego Alighieri \u2013 dzie\u0142a fundamentalnego dla w\u0142oskiej edukacji filologicznej; bezlito\u015bnie wa\u0142kowanego w szko\u0142ach lata ca\u0142e. A tego nie da si\u0119 z niczym znanym z naszego gruntu por\u00f3wna\u0107 \u2013 to, dajmy na to, tak, jakby (nie przymierzaj\u0105c zbyt drobiazgowo&#8230;) ca\u0142ego Mickiewicza ze S\u0142owackim do kupy szczeg\u00f3\u0142owej podda\u0107 egzegezie przez dziesi\u0119\u0107 lat (z dwunastu&#8230;) obowi\u0105zku szkolnego. Pape Satan aleppe to pocz\u0105tek pie\u015bni si\u00f3dmej \u201ePiek\u0142a\u201d &#8211; pierwszej cz\u0119\u015bci w\u0119dr\u00f3wki przez \u015bwiat umar\u0142ych. <em>\u201ePape Satan, Pape Satan, aleppe! &#8211; zarycza\u0142 Plutus ze swej chryp\u0142ej krtani;\u201d<\/em> (\u201eBoska komedia\u201d &#8211; wydanie PIW z 1965 roku; przek\u0142ad Edwarda Por\u0119bowicza). Nie wiadomo, co to znaczy dok\u0142adnie, bowiem Dante zapisa\u0142 to w wymy\u015blonym przez siebie j\u0119zyku niby-piekielnym. Egzegeci w zasadzie s\u0105 zgodni, \u017ce stra\u017cnik otch\u0142ani \u2013 Plutus (mo\u017ce chodzi o Plutona, mo\u017ce nie?) chcia\u0142 przestraszy\u0107, zbi\u0107 z tropu w\u0119drowc\u00f3w \u2013 poet\u00f3w: Dantego i jego mentora Wergiliusza&#8230; Bardzo by\u0107 mo\u017ce; w ka\u017cdym razie Eco wyzna\u0142, \u017ce u\u017cy\u0142 tego cytatu w roli tytu\u0142u, bo doskonale pasuje do wszystkiego, co chcia\u0142by powiedzie\u0107&#8230;<br \/>\nEco by\u0142 felietonist\u0105 pracowitym, regularnym. Zacz\u0105\u0142 w 1985 roku. Teksty do 2000 roku wykorzysta\u0142 w zbiorach \u201eZapisk\u00f3w na pude\u0142kach od zapa\u0142ek\u201d (\u015bci\u015blej: na dw\u00f3ch wewn\u0119trznych niezadrukowanych stronach ok\u0142adek papierowych zapa\u0142ek ksi\u0105\u017ceczkowych marki Minerva&#8230;.). P\u00f3\u017aniej cz\u0119\u015b\u0107 felieton\u00f3w \u2013 takich \u015bmieszniejszych i \u015bmielszych nieco, a traktuj\u0105cych o filozoficznych zagadkach \u017cycia codziennego \u2013 zebra\u0142 w tomie \u201eJak podr\u00f3\u017cowa\u0107 z \u0142ososiem\u201d (rekomendowanym w tym blogu 22 stycznia 2017 roku). Z pozosta\u0142ych il professore Umberto u\u0142o\u017cy\u0142 ksi\u0119g\u0119 zbieraj\u0105c\u0105 do kupy jego narastaj\u0105c\u0105 fascynacj\u0119 koncepcj\u0105 Baumana. Felietony okaza\u0142y si\u0119 tworzywem idealnym. W p\u0142ynnym sk\u0105din\u0105d \u015bwiecie takie pilne pisanie to rzadki przymiot; powa\u017cny tekst nie o byle czym co dwa tygodnie przez pi\u0119tna\u015bcie lat (2000 &#8211; 2015). Mia\u0142 z czego wybiera\u0107&#8230; Wybra\u0142 teksty roztropne, pod pozorem pal\u0105cej aktualno\u015bci jednak ponadczasowe, pomna\u017caj\u0105ce kapita\u0142 obrotowy my\u015bli ludzkiej.<br \/>\nW sumie chodzi\u0142o mu o to, by do poznawczo gro\u017anej p\u0142ynnej rzeczywisto\u015bci, wi\u0119c w gruncie rzeczy do jej p\u0142ynnych element\u00f3w \u2013 nie do ca\u0142o\u015bci &#8211; podej\u015b\u0107 na tyle naukowo (empirycznie i analitycznie), na ile si\u0119 da. Ka\u017cdy uchwycony i przeanalizowany felietonow\u0105 metod\u0105 drobiazg, sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 na obraz p\u0142ynnego, Baumanowskiego \u015bwiata, zosta\u0142 u\u0142o\u017cony w odpowiadaj\u0105cej mu sekwencji, zestawiony z podobnymi tematycznie. Ergo: zaprz\u0119gni\u0119ty do zdiagnozowania kt\u00f3rego\u015b z problem\u00f3w p\u0142ynno\u015bci&#8230; Jest tego sporo, co oznacza, \u017ce Eco przej\u0105\u0142 si\u0119 koncepcj\u0105 Baumana, autentycznie zaniepokoi\u0142 i poszukiwa\u0142 dr\u00f3g wyj\u015bcia. Nie zestrzeli\u0142y mu si\u0119 one w jednolit\u0105, elegancko sformu\u0142owan\u0105 teori\u0119, ale by\u0142 ju\u017c blisko&#8230; Pytanie tylko \u2013 czy tej teorii chcia\u0142? Moim zdaniem jeszcze nie&#8230; Wydaje si\u0119, \u017ce wci\u0105\u017c bardziej zaprz\u0105ta\u0142y go czynno\u015bci \u015bledcze. Segreguj\u0105c na r\u00f3\u017cne sposoby swoje felietony w ko\u0144cu odnalaz\u0142 kilkana\u015bcie idei, wok\u00f3\u0142 kt\u00f3rych da\u0142o si\u0119 je pogrupowa\u0107. To nie jest \u0142atwa robota: przecie\u017c pisz\u0105c z tygodnia na tydzie\u0144 czy co dwa tygodnie jakie\u015b aktualne teksty, nie m\u00f3g\u0142 zak\u0142ada\u0107, co z nimi p\u00f3\u017aniej zrobi. Wydawca \u201el&#8217;Espresso\u201d zdecydowanie oczekiwa\u0142 (zapewne nie formu\u0142uj\u0105c tego \u017c\u0105dania wprost, otwarcie&#8230;) bie\u017c\u0105cej i dos\u0142ownej r\u00f3\u017cnorodno\u015bci. A i sam autor nie zamierza\u0142 by\u0107 jednostajny. Troch\u0119 znam t\u0119 elitarn\u0105 grup\u0119 zawodow\u0105 \u2013 mi\u0119dzynarod\u00f3wk\u0119 felietonist\u00f3w. To ambitne bestie; a ka\u017cda z nich za punkt honoru uwa\u017ca by\u0107 bardziej erudycyjn\u0105, bardziej wszechstronn\u0105, bardziej dowcipn\u0105, bardziej zorientowan\u0105, bardziej z\u0142o\u015bliw\u0105, bardziej cyniczn\u0105 ni\u017c kt\u00f3rykolwiek z konkurent\u00f3w. Czy s\u0142yszeli\u015bcie kiedy\u015b o prawdziwej przyja\u017ani mi\u0119dzy felietonistami? Bo ja nie&#8230; W tej sytuacji nie spos\u00f3b sobie wyobrazi\u0107 rasowego felietonisty, kt\u00f3ry regularnie publikuje kolejne rozdzia\u0142y swej planowanej pieczo\u0142owicie ksi\u0119gi filozoficznej, traktatu o arcywa\u017cnych sprawach, problemach kosmicznych i egzystencjalnych. No nie! Nie do pomy\u015blenia!<br \/>\nAle gdy wybitny profesor selekcjonuje swe ulotne dzie\u0142ka z margines\u00f3w, drobiazgi z zapa\u0142czanych ksi\u0105\u017ceczek (cho\u0107 w rzeczywisto\u015bci wcale tak o nich nie my\u015bla\u0142 \u2013 przeciwnie: traktowa\u0142 nader serio&#8230;), by nada\u0107 im jeszcze wi\u0119cej sensu, by przem\u00f3wi\u0142y nieco inaczej ni\u017c mia\u0142y wtedy, gdy by\u0142y pisane&#8230; No, to robi si\u0119 ciekawie! Autor wy\u0142uska\u0142 176 felieton\u00f3w, jego zdaniem zdatnych do ponownego u\u017cycia, by\u0107 mo\u017ce podda\u0142 je lekkiemu recyklingowi (chcia\u0142bym wierzy\u0107, \u017ce nie; ale ostatecznie wszelkie poprawki got\u00f3w jestem zaakceptowa\u0107), uzdatni\u0142 i posegregowa\u0142 \u2013 do czternastu rozdzia\u0142\u00f3w, grupuj\u0105cych g\u0142\u00f3wne (aczkolwiek nie wszystkie!) dylematy p\u0142ynnego Baumanowskiego kosmosu: od rozwa\u017ca\u0144 o religii, filozofii, rasizmie, \u015bmierci i nienawi\u015bci \u2013 po telefony kom\u00f3rkowe, teorie spiskowe, mass media i dobre wychowanie&#8230; I co tam jeszcze cywilizacja wymy\u015bli\u0142a i skomplikowa\u0142a na tyle, \u017ce warto si\u0119 tym zaj\u0105\u0107 w druku&#8230;<br \/>\n176 felieton\u00f3w gazetowych (wi\u0119c tekst\u00f3w z definicji o kr\u00f3tkotrwa\u0142ym terminie \u201espo\u017cycia\u201d) dosta\u0142o od autora powo\u0142anie mobilizacyjne \u2013 z archiwalnej rezerwy na pierwsz\u0105 lini\u0119 frontu. Jedne z nich s\u0105 ostrzelane, wymusztrowane i sprawne. Inne nabra\u0142y przymiot\u00f3w gnu\u015bnego rezerwisty (oporno\u015b\u0107 wobec kwestii poprawnego celowania, mi\u0119\u015bniowo-brzuszna oci\u0119\u017ca\u0142o\u015b\u0107 sylwetki i niedow\u0142ad ko\u0144czyn&#8230;). Jedne s\u0105 uniwersalne po wsze czasy (na przyk\u0142ad tekst o Harrym Potterze&#8230;), inne wpad\u0142y w odm\u0119ty historii i bez solidnego aparatu przypis\u00f3w rozszyfrowa\u0107 si\u0119 ich nie da. Zreszt\u0105 z natury rzeczy Eco jest autorem italocenrycznym; mimo \u015bwiatowej og\u0142ady i intelektualnej zaborczo\u015bci terytorialnej, koncentruje sw\u00f3j wysi\u0142ek umys\u0142owy na zjawiskach o charakterze mniej wi\u0119cej lokalnym, w\u0142oskim. I tego nie przeskoczymy. W\u015br\u00f3d polskich czytelnik\u00f3w znajomo\u015b\u0107 i \u015bwiadomo\u015b\u0107 z\u0142o\u017cono\u015bci w\u0142oskiego \u017cycia kulturalnego, politycznego, naukowego \u2013 jego ferment\u00f3w, meandr\u00f3w, polemik, awantur &#8211; jest nieznaczna. I tego sk\u0105pe przypisy t\u0142umaczki i wydawcy raczej nie poprawi\u0105. Wszelako, ograniczenia te pomin\u0105wszy, lektura felieton\u00f3w Eco to przygoda umys\u0142owa niepor\u00f3wnanej klarowno\u015bci \u2013 \u0142agodna, g\u0142\u0119boka i buduj\u0105ca&#8230; Nawet je\u015bli nie wszystko przemawia z r\u00f3wn\u0105 si\u0142\u0105. Ale gdy czytam kilka tekst\u00f3w o dyktaturce populizmu medialnego niejakiego Silvia Berlusconiego, nabieram pewno\u015bci w kwestii profetycznych talent\u00f3w Eco, bo czytam w istocie rzeczy o Trumpie, Orbanie i volens nolens Kaczy\u0144skim&#8230; Si\u0142a wiedzy filozofa i antropologa, ot co!<br \/>\nEco czyta\u0107 warto zawsze i wsz\u0119dzie. I wszystko, co napisa\u0142. A te felietony osobliwie&#8230; Zw\u0142aszcza po wst\u0119pnym jego wyznaniu, \u017ce b\u0119dzie pisa\u0142 o wszystkim, co mu tylko przyjdzie do g\u0142owy. A do takiej g\u0142owy przychodzi\u0142o wiele. To by\u0142 doprawdy jeden z czo\u0142\u00f3wki globalnej elity (ale nielicznej) intelektualist\u00f3w, kt\u00f3rym wierzy\u0142o si\u0119 (i nadal wierzy) na s\u0142owo. Nie spos\u00f3b zreszt\u0105 by\u0142oby nie wierzy\u0107 komu\u015b, kto napisa\u0142 \u201eImi\u0119 r\u00f3\u017cy\u201d.<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(2 10 2017)<\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Umberto Eco Pape Sat\u00e0n aleppe. Kroniki p\u0142ynnego spo\u0142ecze\u0144stwa Przek\u0142ad: Alicja Bru\u015b Dom Wydawniczy Rebis, Pozna\u0144 2017 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Testament filozofa, czyli zapami\u0119tajcie chocia\u017c odrobin\u0119 z tego, com powiedzia\u0142&#8230; Trudno si\u0119 to czyta ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce wi\u0119cej Eco ju\u017c nie b\u0119dzie. Nic w papierach ponad to ani nie ukryto, ani nie odkryto. Chyba. Mo\u017ce s\u0105 gdzie\u015b jakie\u015b iuvenilia i inedita, jak cho\u0107by te wiersze m\u0142odzie\u0144cze, kt\u00f3re Umberto za swoje niemanie talentu skaza\u0142 na eksterminacj\u0119 (ale mo\u017ce to by\u0142a tylko ekstradycja?). Nad skompletowaniem tego tomu z wybranych pod k\u0105tem \u201ep\u0142ynnego spo\u0142ecze\u0144stwa\u201d (czyli koncepcji sformu\u0142owanej przez Zygmunta Baumana) felieton\u00f3w drukowanych w tygodniku \u201el&#8217;Espresso\u201d Eco pracowa\u0142 do ostatnich dni \u017cycia. Mo\u017cna zatem przyj\u0105\u0107, \u017ce w\u0142a\u015bnie trzymamy w r\u0119ku co\u015b w rodzaju testamentu filozofa, na dodatek potwornie aktualnego, dotycz\u0105cego procesu przemian dziej\u0105cych si\u0119 tu i teraz \u2013 wedle Baumana: sumy kryzys\u00f3w, tocz\u0105cych (z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w, ale jednocze\u015bnie) zastany, w miar\u0119 trwa\u0142y obraz \u015bwiata. To, co si\u0119 z kryzys\u00f3w wy\u0142ania, na razie nie da si\u0119 opisa\u0107 wedle ustalonego porz\u0105dku, jasno i zrozumiale; a osobliwie za\u015b nie da si\u0119 nic pewnego przewidzie\u0107, co si\u0119 z tym czym\u015b stanie&#8230; Powiedzie\u0107, \u017ce Eco zostawi\u0142 nas z r\u0119k\u0105 w nocniku, to nic nie powiedzie\u0107. Ale jedna przynajmniej&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":794,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[134,24],"tags":[73],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/792"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=792"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/792\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1612,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/792\/revisions\/1612"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/794"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=792"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=792"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=792"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}