{"id":781,"date":"2017-09-26T02:02:49","date_gmt":"2017-09-26T00:02:49","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=781"},"modified":"2017-09-26T02:02:49","modified_gmt":"2017-09-26T00:02:49","slug":"lunatycy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/09\/26\/lunatycy\/","title":{"rendered":"Lunatycy"},"content":{"rendered":"<h4>H\u00e5kan Eriksson <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-782 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/eriksson-lunatycy-poziom-e1506384105340-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/eriksson-lunatycy-poziom-e1506384105340-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/eriksson-lunatycy-poziom-e1506384105340-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/eriksson-lunatycy-poziom-e1506384105340-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nLunatycy<br \/>\nPrzek\u0142ad: Agata Teperek<br \/>\nWydawnictwo Edipresse, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 2\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">D\u017cihad zaspanych bojownik\u00f3w albo palec Bo\u017cy<\/span><\/h3>\n<p>Wynaturzeni bie\u017ce\u0144cy z klubu prawdziwych wyznawc\u00f3w Proroka, m\u0142odzie\u0144cy urodzeni wprawdzie ju\u017c w krainach niewiernych, ale spychani na margines (inna rzecz, \u017ce na og\u00f3\u0142 niespecjalnie intensywnie staraj\u0105cy si\u0119 \u2013 je\u015bli w og\u00f3le pr\u00f3buj\u0105cy \u2013 zmieni\u0107 sw\u00f3j status&#8230;), fa\u0142szywi nauczyciele, zdesperowani op\u0119ta\u0144cy i cyniczni przewodnicy &#8211; \u201estarsi bracia\u201d, oferuj\u0105cy skr\u00f3cony kurs obs\u0142ugi pasa szahida, ka\u0142asznikowa albo stingera. To naturalne \u015brodowisko, w kt\u00f3rym rodzi si\u0119, krzewi, wzbiera i konserwuje duch d\u017cihadu \u2013 \u015bwi\u0119tej wojny w imi\u0119 wiary jedynej i prawdziwej, jej boga i jego proroka. Tak przynajmniej widzi to autor \u201eLunatyk\u00f3w\u201d&#8230;<br \/>\nZ drugiej strony ten\u017ce sam autor widzi sw\u00f3j kraj \u2013 l\u0105d sytych bia\u0142ych (w dominuj\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci) ludzi, wystawiaj\u0105cych do walki w obronie swych warto\u015bci, posiad\u0142o\u015bci, cn\u00f3t , \u015bwi\u0119tego spokoju i wolno\u015bci (zw\u0142aszcza wolno\u015bci czynienia g\u0142upstw i niegodziwo\u015bci&#8230;), garstk\u0119 zm\u0119czonych, wypalonych profesjonalist\u00f3w, nie\u017ale wprawdzie wyposa\u017conych, zmotywowanych i zdeterminowanych, ale sp\u0119tanych regu\u0142ami poprawno\u015bci, regulaminami i oczekiwaniami polityk\u00f3w &#8211; z mandatami namaszczonymi wol\u0105 ludu w wyborach powszechnych. Tak to przynajmniej widzi autor \u201eLunatyk\u00f3w\u201d&#8230;<br \/>\nPowiedzmy to sobie od razu: H\u00e5kan Eriksson nie nale\u017cy do czo\u0142\u00f3wki skandynawskich autor\u00f3w literatury sensacyjnej, kryminalnej i innej tego gatunku. Nie nale\u017cy te\u017c do bezpo\u015bredniego zaplecza tej\u017ce czo\u0142\u00f3wki, ani nawet do drugiej ligi. Z trudem utrzymuje prosty kurs swej \u0142\u00f3deczki, miotany falami kilwater\u00f3w luksusowych jacht\u00f3w takich mistrz\u00f3w jak Jo Nesb\u00f8, Arne Dahl, Leif GW Persson, Liza Marklund czy Matti R\u00f6nk\u00e4 albo kontynuator Stiega Larssona &#8211; David Lagercrantz. Ale si\u0119 stara. By\u0142y dziennikarz, obecnie analityk polityczny, ma odpowiedni warsztat, zaplecze intelektualne i do\u015b\u0107 determinacji, by dobrze wypa\u015b\u0107 na wymagaj\u0105cym rynku. Rezultat tych stara\u0144 na razie nie powala; zw\u0142aszcza na szwedzkim areale krajowym, obfituj\u0105cym sk\u0105din\u0105d w utalentowanych \u201eplantator\u00f3w\u201d z bran\u017cy sensacji. Eriksson tkwi w anonimowej masie debiutant\u00f3w lub postdebiutant\u00f3w, przekraczaj\u0105cych wprawdzie poziom tzw. drukowalno\u015bci i sk\u0142onno\u015bci do ryzyka wydawniczego, ale nadal nierozpoznawalnych, wyj\u0105wszy mo\u017ce w\u0105skie grono specjalist\u00f3w. C\u00f3\u017c zatem sk\u0142oni\u0142o szwajcarskiego wydawc\u0119 do zaprezentowania polskiej publiczno\u015bci szwedzkiego outsidera z bran\u017cy sensacyjnej, obsadzonej przecie\u017c wyj\u0105tkowo wyborowo? Dobre pytanie. Z dobr\u0105 wol\u0105 (i dobrodziejstwem inwentarza, gdyby dosz\u0142o do polemiki&#8230;) zak\u0142adam, \u017ce posz\u0142o tu o prawid\u0142owo skalkulowane poniek\u0105d \u2013 ale jednak ryzyko. Czyli co\u015b, co powinno towarzyszy\u0107 nieodmiennie ka\u017cdemu wydawcy. Co\u015b, co w ka\u017cdym wypadku powinno by\u0107 okoliczno\u015bci\u0105 \u0142agodz\u0105c\u0105; ale szcz\u0119\u015bliwie w przypadku Erikssona nie musi. Prawie nie musi, ale to akurat \u017cadna r\u00f3\u017cnica&#8230;<br \/>\nEriksson ulokowa\u0142 punkt obserwacyjny w S\u00f6der \u2013 w po\u0142udniowych stronach Sztokholmu, a konkretnie w Sk\u00e4rholmen &#8211; proletariackiej dzielnicy socjalnych blokowisk, zaludnionych w sporym procencie przez imigrant\u00f3w od dw\u00f3ch co najmniej pokole\u0144 \u2013 z Bliskiego Wschodu, Po\u0142udnia, z dalszej Azji. To drugie pokolenie (a w zasadzie jego populacja m\u0119ska) jest przedmiotem jego literackiej penetracji: m\u0142odzi ch\u0142opcy, na og\u00f3\u0142 s\u0142abo wykszta\u0142ceni (aczkolwiek ju\u017c w liberalnych szko\u0142ach szwedzkich), znaj\u0105cy w stopniu \u015brednim miejscowe narzecze i obyczaj, za to kiepsko pos\u0142uguj\u0105cy si\u0119 rodzimymi j\u0119zykami, s\u0142abo pisz\u0105cy i czytaj\u0105cy po arabsku, indyferentni religijnie, biedni i z poczuciem krzywdz\u0105cego odrzucenia \u2013 watahy kumpli bez roboty, bez dziewczyn, bez perspektyw. Za to z przekonaniem, \u017ce ich \u017cycie blokowane jest przez \u201esvenn\u00f3w\u201d, wygaduj\u0105cych tylko \u0142adnie, poprawnie brzmi\u0105ce bzdury o integracji wielokulturowego spo\u0142ecze\u0144stwa \u2013 ale w praktyce, jak przyjdzie co do czego, zazdro\u015bnie strzeg\u0105cych swych maj\u0105tk\u00f3w, kobiet, sposobu \u017cycia, nieformalnych przywilej\u00f3w, a nawet praw i wolno\u015bci, zas\u0142aniaj\u0105cych si\u0119 policj\u0105 i bole\u015bnie sprawnymi s\u0142u\u017cbami socjalnymi.<br \/>\nEriksson (niew\u0105tpliwie inteligentny analityk) nale\u017cy do tej grupy znawc\u00f3w przedmiotu, kt\u00f3ra uwa\u017ca, \u017ce \u017cadni terrory\u015bci nie musz\u0105 dzi\u015b przenika\u0107 do Europy, skryci w fali uchod\u017ac\u00f3w. Bo oni potencjalnie ju\u017c tu s\u0105 od urodzenia. Baza rekrutacyjna w takich dzielnicach jak sztokholmskie Sk\u00e4rholmen (od Madrytu, Marsylii po Pary\u017c, Londyn, Bruksel\u0119, Hamburg i Helsinki&#8230;) ju\u017c jest. Wystarczy podes\u0142a\u0107 zawodowych agitator\u00f3w, wyszkolonych obja\u015bniaczy tekstu Ksi\u0119gi, wychowawc\u00f3w: mu\u0142\u0142\u00f3w i imam\u00f3w. Werbownik\u00f3w. Instruktor\u00f3w od ka\u0142asznikowa i pirotechniki (cho\u0107 bezpieczniej i taniej zabra\u0107 najzdolniejszych adept\u00f3w na pustyni\u0119, podszkoli\u0107 i przerzuci\u0107 abratno&#8230;). Tak to dzia\u0142a; bo terroryzm europejski to nie jest problem militarny, do rozwi\u0105zania \u015brodkami wojskowymi \u2013 to problem policyjny&#8230; I policyjnymi sposobami nale\u017cy go zwalcza\u0107. Co oznacza, \u017ce walka b\u0119dzie d\u0142uga, beznadziejnie nieefektywna, powtarzalna, sp\u00f3\u017aniona, pe\u0142na pomy\u0142ek, wrzask\u00f3w, k\u0142\u00f3tni, chybionych decyzji, mylnych analiz, nietrafnych wniosk\u00f3w, przesadnych reakcji, braku logiki i absurdalnej przemocy&#8230; Ale w og\u00f3le jaka\u015b b\u0119dzie&#8230; W zasadzie nie do wygrania, bez satysfakcji, bez powod\u00f3w do pr\u0119\u017cenia musku\u0142\u00f3w i piersi po ordery \u2013 ale b\u0119dzie. Tak d\u0142ugo b\u0119dzie, jak istnie\u0107 b\u0119dzie policja&#8230; I ochota do walki ze Z\u0142em.<br \/>\nEriksson pokazuje u\u0142amek (wi\u0119cej to by\u0142aby zdrada stanu&#8230;) nieosobliwej osobliwo\u015bci rodzimej policji bezpiecze\u0144stwa, zwanej S\u00e4po (S\u00e4kerhetspolisen). Jej liniowi, operacyjni funkcjonariusze to na og\u00f3\u0142 zbieranina, uformowana z do\u015bwiadczonych, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cych si\u0119 i nie\u017ale doszkolonych fachowc\u00f3w &#8211; rekrutowanych, wyci\u0105gni\u0119tych (za lepsze pieni\u0105dze) ze zwyk\u0142ej policji \u2013 kryminalnej, obyczajowej, z prewencji. Przebadanych, zmotywowanych, uformowanych, zlustrowanych, zweryfikowanych, z pomierzon\u0105 inteligencj\u0105 i nienagannymi profilami psychologicznymi&#8230; Stowarzyszonych ze wspieraj\u0105c\u0105 hord\u0105 nerd\u00f3w i freak\u00f3w \u2013 haker\u00f3w, analityk\u00f3w, lingwist\u00f3w, psychoneurolog\u00f3w. Ponurym mitem za\u0142o\u017cycielskim, a w zasadzie bolesnym cierniem w dupach dw\u00f3ch albo trzech co najmniej pokole\u0144 s\u00e4powc\u00f3w jest nierozwi\u0105zana (i w zasadzie chyba ju\u017c nierozwi\u0105zywalna&#8230;) sprawa zab\u00f3jstwa premiera Olofa Palmego (1986). Mo\u017ce dlatego tak si\u0119 staraj\u0105&#8230;<br \/>\nMaj\u0105 nawet pewne sukcesy. Umiarkowanie dobrze im na przyk\u0142ad idzie zwalczanie rodzimego skrajnego terroryzmu o nordyckich korzeniach i proweniencji nacjonalfaszystowskiej albo ultralewackiej, anarchistycznej. Cho\u0107 pewnie nie bez racji niezale\u017cni publicy\u015bci podejrzewaj\u0105, \u017ce czasami na przeszkodzie staje s\u00e4powcom&#8230; ideowe pokrewie\u0144stwo z pierwszym (rzadziej drugim&#8230;) nurtem nordyckiego terroru. Ale z r\u00f3wnie\u017c rodzimym terrorem imigranckim, zakorzenionym w takim Sk\u00e4rholmen chocia\u017cby, jest inaczej&#8230; Zapor\u0119 skutecznej, masowej penetracji policyjnej, walki i neutralizacji stanowi najprostsza z mo\u017cliwych barier: bariera fizjonomiczna. Przykrywkowcy, tajniacy, przebiera\u0144cy nie maj\u0105 czego szuka\u0107 w tym \u015brodowisku. Chyba \u017ce&#8230; sami z niego si\u0119 wywodz\u0105. Ale to przypadki rzadkie. Wi\u0119c w gruncie rzeczy ca\u0142a agenturalna robota opiera si\u0119 na przewerbowaniu zwerbowanych, na przekr\u0119conych kretach, na zdradzieckich wtyczkach, zdesperowanych przest\u0119pcach, chc\u0105cych unikn\u0105\u0107 wi\u0119zienia (w Szwecji? wolne \u017carty&#8230;) czy deportacji&#8230; W\u0142a\u015bnie taka historyjka jest fabularn\u0105 osnow\u0105 intrygi \u201eLunatyk\u00f3w\u201d.<br \/>\nM\u0142ody Jamal, w\u0142\u00f3cz\u0119ga bez sta\u0142ego zaj\u0119cia, porzucony i wy\u015bmiany przez dziewczyn\u0119 (o imieniu Pirjo, wi\u0119c niew\u0105tpliwie Szwedk\u0119, mo\u017ce nawet Fink\u0119), grywaj\u0105cy z kumplami w miejscowej kr\u0119gielni i trenuj\u0105cy kickboxing, wpada w oko lokalnemu imamowi (ale krzewi\u0105cemu pokojow\u0105 wersj\u0119 islamu i d\u017cihadu), za\u015b zaraz potem paru obrotnym twardzielom z dzielni, interesuj\u0105cych si\u0119 pogl\u0105dami i planami ch\u0142opaka. Ba, trafi\u0142 on nawet do obozu szkoleniowego gdzie\u015b na suda\u0144skiej pustyni, by zaprzyja\u017ani\u0107 si\u0119 z ka\u0142asznikowem i utwardzi\u0107 serce (jakimi metodami \u2013 to ju\u017c doczytajcie sami&#8230;). Niestety, standardowe szkolenie nie mog\u0142o wykry\u0107 luki w pancerzu Jamala-wojownika. A to by\u0142a przyja\u017a\u0144&#8230; No i wiara w wersji pokojowego imama&#8230; Wojownik zw\u0105tpi\u0142, gdy dowiedzia\u0142 si\u0119, jak\u0105 krzywd\u0119 wyrz\u0105dzili jego wsp\u00f3\u0142bracia serdecznemu przyjacielowi od dziecka. A pokojowy imam ostatecznie go przekr\u0119ci\u0142 ( w realnym \u015bwiecie, niepowie\u015bciowym, raczej niemo\u017cliwe&#8230;). Policja wcisn\u0119\u0142a si\u0119 przez szczeliny w pancerzu, zawar\u0142a deal przy wzmacniaj\u0105cej herbacie&#8230;<br \/>\nTym razem si\u0119 uda\u0142o, ale przecie\u017c kolejne grupki nadal lunatykuj\u0105 na obrze\u017cach wielkich miast Zachodu. Tylko czekaj\u0105, a\u017c je obudzi kolejny dobrze przeszkolony zdeterminowany najemnik, fanatyczny nauczyciel, religijny demagog, p\u0142omienny agitator&#8230; Tak Eriksson widzi dylemat terroru i walki z nim. Czy si\u0119 myli? Nie wiem. Wiem, \u017ce s\u0105 w obiegu inne obja\u015bnienia i inne \u015brodki zaradcze. Tak czy inaczej, t\u0119dy czy ow\u0119dy&#8230; Walka trwa!<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(26 09 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>H\u00e5kan Eriksson Lunatycy Przek\u0142ad: Agata Teperek Wydawnictwo Edipresse, Warszawa 2017 Rekomendacja: 2\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 D\u017cihad zaspanych bojownik\u00f3w albo palec Bo\u017cy Wynaturzeni bie\u017ce\u0144cy z klubu prawdziwych wyznawc\u00f3w Proroka, m\u0142odzie\u0144cy urodzeni wprawdzie ju\u017c w krainach niewiernych, ale spychani na margines (inna rzecz, \u017ce na og\u00f3\u0142 niespecjalnie intensywnie staraj\u0105cy si\u0119 \u2013 je\u015bli w og\u00f3le pr\u00f3buj\u0105cy \u2013 zmieni\u0107 sw\u00f3j status&#8230;), fa\u0142szywi nauczyciele, zdesperowani op\u0119ta\u0144cy i cyniczni przewodnicy &#8211; \u201estarsi bracia\u201d, oferuj\u0105cy skr\u00f3cony kurs obs\u0142ugi pasa szahida, ka\u0142asznikowa albo stingera. To naturalne \u015brodowisko, w kt\u00f3rym rodzi si\u0119, krzewi, wzbiera i konserwuje duch d\u017cihadu \u2013 \u015bwi\u0119tej wojny w imi\u0119 wiary jedynej i prawdziwej, jej boga i jego proroka. Tak przynajmniej widzi to autor \u201eLunatyk\u00f3w\u201d&#8230; Z drugiej strony ten\u017ce sam autor widzi sw\u00f3j kraj \u2013 l\u0105d sytych bia\u0142ych (w dominuj\u0105cej wi\u0119kszo\u015bci) ludzi, wystawiaj\u0105cych do walki w obronie swych warto\u015bci, posiad\u0142o\u015bci, cn\u00f3t , \u015bwi\u0119tego spokoju i wolno\u015bci (zw\u0142aszcza wolno\u015bci czynienia g\u0142upstw i niegodziwo\u015bci&#8230;), garstk\u0119 zm\u0119czonych, wypalonych profesjonalist\u00f3w, nie\u017ale wprawdzie wyposa\u017conych, zmotywowanych i zdeterminowanych, ale sp\u0119tanych regu\u0142ami poprawno\u015bci, regulaminami i oczekiwaniami polityk\u00f3w &#8211; z mandatami namaszczonymi wol\u0105 ludu w wyborach powszechnych. Tak to przynajmniej widzi autor \u201eLunatyk\u00f3w\u201d&#8230; Powiedzmy to sobie od razu: H\u00e5kan Eriksson nie nale\u017cy do czo\u0142\u00f3wki skandynawskich autor\u00f3w literatury sensacyjnej, kryminalnej i innej tego gatunku. Nie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":783,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[12,122],"tags":[137],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/781"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=781"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/781\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":784,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/781\/revisions\/784"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/783"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=781"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=781"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=781"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}