{"id":761,"date":"2017-09-14T03:20:11","date_gmt":"2017-09-14T01:20:11","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=761"},"modified":"2019-08-10T01:11:27","modified_gmt":"2019-08-09T23:11:27","slug":"ludzie-na-drzewach","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/09\/14\/ludzie-na-drzewach\/","title":{"rendered":"Ludzie na drzewach"},"content":{"rendered":"<h4>Hanya Yanagihara <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-762 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/yanagihara-ludzie-poziom-e1505351925551-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/yanagihara-ludzie-poziom-e1505351925551-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/yanagihara-ludzie-poziom-e1505351925551-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/09\/yanagihara-ludzie-poziom-e1505351925551-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nLudzie na drzewach<br \/>\nPrzek\u0142ad: Jolanta Kozak<br \/>\nGrupa Wydawnicza Foksal &#8211; Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Malinowski, b\u00f3j si\u0119 Boga (&#8230;i Heisenberga)!<\/span><\/h3>\n<p>Je\u015bli czytali\u015bcie \u201eMa\u0142e \u017cycie\u201d Yanagihary i \u2013 co gorsza \u2013 si\u0119 nim zachwycili\u015bcie, to b\u0119dziecie mieli problem po lekturze \u201eLudzi na drzewach\u201d. Zwrotu \u201eco gorsza\u201d nie u\u017cy\u0142em, by zdeprecjonowa\u0107 akt zachwytu. Ma on tylko podkre\u015bli\u0107 skal\u0119 problemu i rozmiar trudno\u015bci podczas pilnej percepcji, czyli czytania ze zrozumieniem tej powie\u015bci. Jest bowiem zaskakuj\u0105co, dramatycznie inna pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Godzi si\u0119 te\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce powodem zasadniczym owego dysonansu poznawczego jest osobliwa (aczkolwiek poniek\u0105d zrozumia\u0142a: bestseller first!) polityka polskiego wydawcy, kt\u00f3ry wpierw na rynek rzuci\u0142 drug\u0105 powie\u015b\u0107 Yanagihary, by rok p\u00f3\u017aniej uraczy\u0107 czytelnik\u00f3w jej debiutem. I wszystko jasne: \u201eMa\u0142e \u017cycie\u201d &#8211; wielka powie\u015b\u0107. A \u201eLudzie na drzewach\u201d? Jakby troszeczk\u0119 mniej&#8230;<br \/>\nDlatego mo\u017ce lepiej b\u0119dzie, je\u015bli admiratorzy \u201eMa\u0142ego \u017cycia\u201d przed t\u0105 lektur\u0105 zapomn\u0105, \u017ce kiedykolwiek czytali tamten bestseller (tak dla spokoju ducha&#8230;). W lepszej sytuacji s\u0105 ci, kt\u00f3rzy tamtej ksi\u0105\u017cki nie czytali, ale maj\u0105 taki zamiar w przysz\u0142o\u015bci \u2013 i teraz szans\u0119, by pozna\u0107 autork\u0119 chronologicznie. To oczywi\u015bcie nie jest \u017cadna regulaminowa norma. Czytanie dzie\u0142 zebranych wielkich mistrz\u00f3w bywa ekscytuj\u0105ce tak\u017ce od ty\u0142u. Ale gdy dzie\u0142a s\u0105 dwa? Kolejno\u015b\u0107 naturalna wydaje si\u0119 w\u0142a\u015bciwsza&#8230;<br \/>\nDebiut Yanagihary jest wysublimowanym, a zarazem mocno wyspekulowanym pytaniem o etyczne warunki brzegowe uprawiania nauki. W gruncie rzeczy dylemat przypomina nieco strywializowan\u0105 wersj\u0119 (powiedzmy, \u017ce bardziej metafizyczn\u0105&#8230;) zasady nieoznaczono\u015bci Heisenberga, kt\u00f3r\u0105 ten niemiecki fizyk sformu\u0142owa\u0142 jakie\u015b dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat temu na gruncie mechaniki kwantowej. Regu\u0142a zak\u0142ada, \u017ce istniej\u0105 takie pary fizycznych wielko\u015bci, kt\u00f3rych jednocze\u015bnie z dowoln\u0105 dok\u0142adno\u015bci\u0105 zmierzy\u0107 si\u0119 nie da. Innymi s\u0142owy: sam akt pomiaru jednej z tych wielko\u015bci tak wp\u0142ywa na drug\u0105 z nich, \u017ce traci ona w\u0142a\u015bciwo\u015bci, kt\u00f3re chcieliby\u015bmy pomiarem uchwyci\u0107. To nie jest kwestia niedoskona\u0142o\u015bci narz\u0119dzia mierniczego; ono mo\u017ce by\u0107 doskonale subtelne, bezdotykowe; to sama natura tej kwantowej wielko\u015bci jest taka, \u017ce pomiar \u2013 nie tylko bezpo\u015bredni, ale i \u201es\u0105siedzki\u201d &#8211; j\u0105 zniekszta\u0142ca&#8230; Przenosz\u0105c zasad\u0119 Heisenberga na grunt nauk spo\u0142ecznych, osobliwie antropologii, etnografii, etnologii, kulturoznawstwa, socjologii i innych tym\u017ce podobnych, kt\u00f3re u\u017cywaj\u0105 praktycznych bada\u0144 terenowych w celu formu\u0142owania wzgl\u0119dnie obalania hipotez \u2013 uzyskamy regu\u0142\u0119 o wyd\u017awi\u0119ku nader ponurym&#8230; Ka\u017cde badanie terenowe \u2013 czy to b\u0119dzie paruletnia ekspedycja badaj\u0105ca \u017cycie plemion w Amazonii, czy wyprawa penetruj\u0105ca pasterskie szlaki wypasu jak\u00f3w w Tybecie, czy zbieraj\u0105ca teksty i melodie przy\u015bpiewek plemion tubylczych na pograniczu ksi\u0119\u017cacko-\u0142\u0119czyckim (czyli mi\u0119dzy M\u0105kolicami a G\u00f3r\u0105 \u015bw. Ma\u0142gorzaty), czy ankietowe, anonimowe badania konsumpcji piwa i towarzysz\u0105cych tej\u017ce obyczaj\u00f3w w wojew\u00f3dztwie zachodniopomorskim<br \/>\n\u2013 k a \u017c d e dotkni\u0119te b\u0119dzie nieusuwalnym wypaczeniem poprzez sam\u0105 obecno\u015b\u0107 badacza; obserwatora, stawiaj\u0105cego pytania, robi\u0105cego notatki, nagrywaj\u0105cego na no\u015bniki elektroniczne.<br \/>\nNasz genialny rodak Bronis\u0142aw Malinowski, badaj\u0105c (w trybie obserwacji uczestnicz\u0105cej) od 1916 do 1918 roku \u017cycie seksualne dzikich na wyspach Archipelagu Bismarcka \u2013 konkretnie na Trobriandach \u2013 u\u015bwiadomi\u0142 sobie bole\u015bnie wszystkie zasadzki, implikacje i ograniczenia zasady nieoznaczono\u015bci. Wtedy jeszcze literalnie ona nie istnia\u0142a; ale on swym geniuszem przeczuwa\u0142 dylemat i spisa\u0142 katalog powinno\u015bci badacza-antropologa. Yanagihara pewnie zna ten tekst, bo to wci\u0105\u017c fundamentalny kodeks etyczny nauk spo\u0142ecznych. \u017badnych ingerencji, pe\u0142en szacunek, \u017cadnych zmian, eksperyment\u00f3w czy prowokacji, pokora, zrozumienie r\u00f3\u017cnic, \u017cadnych z g\u00f3ry za\u0142o\u017conych tez, \u017cadnego nauczania, zero misji&#8230; Mniej wi\u0119cej. W powie\u015bci Yanagihary o ten w\u0142a\u015bnie problem mniej wi\u0119cej chodzi. Wspomniany w blurbie na wyklejce ok\u0142adki krytyk \u201eThe Times\u201d por\u00f3wnuje \u201eLudzi na drzewach\u201d do \u201eJ\u0105dra ciemno\u015bci\u201d. G\u0142upek&#8230; Albo nie czyta\u0142 Yanagihary, albo Conrada. Stawiam na to drugie \u2013 po prostu tak mu si\u0119 napisa\u0142o; chcia\u0142 wypa\u015b\u0107 erudycyjnie. Tymczasem to nie piekielna zgroza Kurtza jest problemem u Yanagihary, nie dominacja pierwotnych instynkt\u00f3w ani Z\u0142a, nie pu\u0142apki demonicznego, wypaczonego i zdeprawowanego umys\u0142u, nie supremacja rasy. Problemem jest atrofia regu\u0142 moralnych podczas uprawiania nauki. Problemem jest bezwstydny narcyzm, egocentryzm, d\u0105\u017cenie do sukcesu, bezwzgl\u0119dna dominacja ch\u0119ci poznania bez granic, niemiarkowana etycznymi w\u0105tpliwo\u015bciami. Ameryka\u0144ska pisarka &#8211; nie wiem: \u015bwiadomie czy nie \u2013 stawia na nowo kwesti\u0119 odpowiedzialno\u015bci nauki, czyli w gruncie rzeczy zadaje pytanie o dzisiejszy status i upowszechnienie (wygl\u0105da na to, \u017ce raczej s\u0142abe&#8230;) kodeksu Malinowskiego.<br \/>\nCo wi\u0119cej: Yanagihara przesuwa akcenty ku obszarom cz\u0142owieczej aktywno\u015bci intelektualnej i cywilizacyjnej, kt\u00f3rych Malinowski nie uwzgl\u0119dni\u0142. Nie o samo badanie bowiem idzie, lecz jego praktyczne rezultaty. W czasach Malinowskiego badanie kultur, wzorc\u00f3w zachowa\u0144, siatek i struktur powi\u0105za\u0144 cz\u0142owieka z biotopem mia\u0142o charakter wybitnie poznawczy, poszerzaj\u0105cy wiedz\u0119 og\u00f3ln\u0105, z teoretycznymi implikacjami. Praktyczne zastosowanie tej wiedzy antropologicznej nie by\u0142o rozleg\u0142e \u2013 ot, przyda\u0107 si\u0119 mog\u0142o troch\u0119 co bardziej \u015bwiat\u0142ym zarz\u0105dcom kolonialnych terytori\u00f3w, faktorii i innych przedsi\u0119wzi\u0119\u0107. Mo\u017ce troch\u0119 u\u0142atwia\u0142o eksploatacj\u0119 i niwelowa\u0142o&#8230; wyrzuty sumienia u co bardziej wra\u017cliwych funkcjonariuszy. Ale Yanagihara posz\u0142a dalej \u2013 do momentu, w kt\u00f3rym do wypraw antropologicznych do\u0142\u0105czyli lekarze i biolodzy, badaj\u0105cy osobliwo\u015bci egzystencji tubylc\u00f3w z medycznego punktu widzenia&#8230; I teraz dopiero robi si\u0119 i ciekawie, i tajemniczo, i niesamowicie!<br \/>\nYanagihara niema\u0142o trudu w\u0142o\u017cy\u0142a w sw\u00f3j debiut, na u\u017cytek swej intrygi konstruuj\u0105c na siatce autentycznych wsp\u00f3\u0142rz\u0119dnych i punkt\u00f3w odniesie\u0144 ca\u0142e fikcyjne uniwersum: infrastruktur\u0119, zaludnion\u0105 t\u0142umem postaci, wchodz\u0105cych w fabularne interakcje. Powo\u0142a\u0142a do \u017cycia mistrzowski apokryf, tak z pozoru przera\u017aliwie autentyczny, \u017ce a\u017c zmyli\u0107 mo\u017ce niemal ka\u017cdego&#8230; Poza fachowcami z bran\u017cy, kt\u00f3rej si\u0119 tyczy. A jako punkt wyj\u015bcia mia\u0142a tylko histori\u0119 sukcesu i upadku prawdziwego tym razem uczonego \u2013 Amerykanina (pochodzenia s\u0142owackiego), niejakiego Daniela Carletona Gajduska, biofizyka, fizjologa i pediatry, kt\u00f3ry Nobla (1976) dosta\u0142 za badania tzw. prion\u00f3w i choroby kuru w\u015br\u00f3d Papuas\u00f3w (z powodu kanibalizmu; zjadali zara\u017cone m\u00f3zgi zabitych wrog\u00f3w&#8230;). A poza tym Gajdusek by\u0142&#8230; pedofilem, skazanym za homoseksualne czyny nierz\u0105dne z kilkuset (!) ch\u0142opcami na Nowej Gwinei&#8230;<br \/>\nYanagihara powo\u0142a\u0142a do \u017cycia (nie b\u00f3jmy si\u0119: pi\u0119knie i rado\u015bnie zmy\u015bli\u0142a!) doktora Nortona Perin\u0119, narratora swej powie\u015bci, odkrywc\u0119 zjawiska ekstremalnej d\u0142ugowieczno\u015bci w\u015br\u00f3d plemienia zamieszkuj\u0105cego wysp\u0119 Ivu&#8217;ivu \u2013 jedn\u0105 z trzech z grupy U&#8217;ivu (kt\u00f3r\u0105 fantazja autorki umie\u015bci\u0142a na Pacyfiku Po\u0142udniowym, gdzie\u015b wedle rozleg\u0142ego pa\u0144stwa Kiribati). D\u0142ugowieczno\u015b\u0107 nie by\u0142a genetyczna, jeno&#8230; dietetyczna (nabywana po zjedzeniu mi\u0119sa \u017c\u00f3\u0142wia opa&#8217;ivu&#8217;eke) i do tego okupiona szybko post\u0119puj\u0105c\u0105 demencj\u0105, umys\u0142ow\u0105 degeneracj\u0105. Ale to by\u0142o odkrycie warte Nobla (ma si\u0119 rozumie\u0107, \u017ce fikcyjnego, jak prawie wszystko u Yanagihary) oraz dalszych, masywnych bada\u0144 \u2013 najlepiej w oparciu o niezmierzone kapita\u0142y koncern\u00f3w farmaceutycznych. \u201eLudzie na drzewach\u201d to formalnie pami\u0119tnik Periny, spisany podczas pobytu w wi\u0119zieniu (oskar\u017cono go o molestowanie i seksualne wykorzystywanie gromadki dzieci u&#8217;ivua\u0144skich, kt\u00f3re ekspiacyjnie adoptowa\u0142 i ekspatriowa\u0142 o USA), zredagowany i wydany przez ucznia i wsp\u00f3\u0142pracownika, perfekcyjnie fikcyjnego niejakiego doktora Ronalda Kuboder\u0119.<br \/>\nNie mam najmniejszego zamiaru streszcza\u0107 ani kawa\u0142ka tej intrygi. Przyjemno\u015b\u0107 samodzielnej lektury jest tego gatunku, \u017ce pozbawianie jej kogokolwiek by\u0142oby zbrodni\u0105 (w ka\u017cdym aspekcie ohydnej zbrodniczo\u015bci&#8230;). Przeto na mnie nie liczcie \u2013 sami sobie czytajcie. Warto. Jak niemal wszystko zreszt\u0105 o nie\u015bmiertelno\u015bci \u2013 mitycznej, wiecznotrwa\u0142ej homeostazie cia\u0142a i ducha. Za cen\u0119 nawet paktu z diab\u0142em, czego do\u015bwiadczy\u0142 Faust&#8230; Bo to nie \u017caden Conrad &#8211; jeno Goethe, Tomasz Mann i Szekspirowski Prospero z \u201eBurzy\u201d stoj\u0105 za Yanagihar\u0105. Je\u015bli mityczne ogrody Parnasu gdzie\u015b tam rzeczywi\u015bcie istniej\u0105, to ch\u0142opcy czekaj\u0105 na ni\u0105, by zasi\u0105\u015b\u0107 do dysputy. Mam nadziej\u0119, \u017ce poczekaj\u0105 d\u0142ugo. Za to my na nast\u0119pn\u0105 Yanagihar\u0119 \u2013 poczekamy kr\u00f3tko; te\u017c mam tak\u0105 nadziej\u0119&#8230; Pisarka \u201eMa\u0142ym \u017cyciem\u201d dowiod\u0142a, \u017ce celuj\u0105co przesz\u0142a Test Drugiego Podej\u015bcia. Co zrobi na sprawdzian \u2013 do trzech razy sztuka?<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(14 09 2017)<\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Hanya Yanagihara Ludzie na drzewach Przek\u0142ad: Jolanta Kozak Grupa Wydawnicza Foksal &#8211; Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Malinowski, b\u00f3j si\u0119 Boga (&#8230;i Heisenberga)! Je\u015bli czytali\u015bcie \u201eMa\u0142e \u017cycie\u201d Yanagihary i \u2013 co gorsza \u2013 si\u0119 nim zachwycili\u015bcie, to b\u0119dziecie mieli problem po lekturze \u201eLudzi na drzewach\u201d. Zwrotu \u201eco gorsza\u201d nie u\u017cy\u0142em, by zdeprecjonowa\u0107 akt zachwytu. Ma on tylko podkre\u015bli\u0107 skal\u0119 problemu i rozmiar trudno\u015bci podczas pilnej percepcji, czyli czytania ze zrozumieniem tej powie\u015bci. Jest bowiem zaskakuj\u0105co, dramatycznie inna pod ka\u017cdym wzgl\u0119dem. Godzi si\u0119 te\u017c zauwa\u017cy\u0107, \u017ce powodem zasadniczym owego dysonansu poznawczego jest osobliwa (aczkolwiek poniek\u0105d zrozumia\u0142a: bestseller first!) polityka polskiego wydawcy, kt\u00f3ry wpierw na rynek rzuci\u0142 drug\u0105 powie\u015b\u0107 Yanagihary, by rok p\u00f3\u017aniej uraczy\u0107 czytelnik\u00f3w jej debiutem. I wszystko jasne: \u201eMa\u0142e \u017cycie\u201d &#8211; wielka powie\u015b\u0107. A \u201eLudzie na drzewach\u201d? Jakby troszeczk\u0119 mniej&#8230; Dlatego mo\u017ce lepiej b\u0119dzie, je\u015bli admiratorzy \u201eMa\u0142ego \u017cycia\u201d przed t\u0105 lektur\u0105 zapomn\u0105, \u017ce kiedykolwiek czytali tamten bestseller (tak dla spokoju ducha&#8230;). W lepszej sytuacji s\u0105 ci, kt\u00f3rzy tamtej ksi\u0105\u017cki nie czytali, ale maj\u0105 taki zamiar w przysz\u0142o\u015bci \u2013 i teraz szans\u0119, by pozna\u0107 autork\u0119 chronologicznie. To oczywi\u015bcie nie jest \u017cadna regulaminowa norma. Czytanie dzie\u0142 zebranych wielkich mistrz\u00f3w bywa ekscytuj\u0105ce tak\u017ce od ty\u0142u. Ale gdy dzie\u0142a s\u0105&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":763,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[133],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/761"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=761"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/761\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1634,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/761\/revisions\/1634"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/763"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=761"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=761"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=761"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}