{"id":694,"date":"2017-08-11T04:13:56","date_gmt":"2017-08-11T02:13:56","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=694"},"modified":"2017-12-13T21:21:49","modified_gmt":"2017-12-13T20:21:49","slug":"lem-zycie-nie-z-tej-ziemi","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/08\/11\/lem-zycie-nie-z-tej-ziemi\/","title":{"rendered":"Lem. \u017bycie nie z tej ziemi"},"content":{"rendered":"<h4>Wojciech Orli\u0144ski <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-695 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/orli\u0144skie-lem-poziom-e1502417532662-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/orli\u0144skie-lem-poziom-e1502417532662-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/orli\u0144skie-lem-poziom-e1502417532662-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/08\/orli\u0144skie-lem-poziom-e1502417532662-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nLem. \u017bycie nie z tej ziemi<br \/>\nWydawnictwo Czarne Sp. z o.o., Wo\u0142owiec 2017<br \/>\nWydawnictwo Agora SA, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Summa lemologiae, czyli sepulka twoja ma\u0107&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Do tej pory uwa\u017ca\u0142em si\u0119 za lemologa-amatora. Bez wyrafinowanej erudycji, na stosunkowo niskim stopniu kompetencji \u2013 ale jednak lemologa. Obudzony w nocy prawid\u0142owo identyfikuj\u0119 Pirxa, Tarantog\u0119, Tichego, Trurla z Klapaucjuszem i parunastu innych bohatyr\u00f3w. Bukoliczny pejza\u017c osobliwego Pa\u0144stwochodu Kurdlandii moim domem si\u0119 sta\u0142 niemal\u017ce&#8230; Wesp\u00f3\u0142 z redakcyjnym koleg\u0105, kt\u00f3ry przyja\u017ani\u0105 mnie zaszczyca\u0142, \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci Jurkiem Panasewiczem \u2013 krytykiem teatralnym, dziennikarzem, szachist\u0105, po\u0142\u00f3wk\u0105 gwo\u017adzia (t\u0119 zagadk\u0119 rozwi\u0105za\u0107 mog\u0105 dzisiaj najwy\u017cej dwa tuziny ludzi na ca\u0142ym \u015bwiecie&#8230;) i oczywi\u015bcie tak\u017ce lemologiem (na wy\u017cszym ni\u017c m\u00f3j stopniu wtajemniczenia) &#8211; lubili\u015bmy na rozgrzewk\u0119 przed czarn\u0105 szycht\u0105 wieczorn\u0105 w sekretariacie redakcji przerzuca\u0107 si\u0119 lemologicznymi zagadkami typu: jakim urz\u0105dzeniem w ostatnich chwilach \u017cycia kierowa\u0142 Pirx? (proste: diglatorem na Tytanie). Albo: jakie nazwisko Terminus najcz\u0119\u015bciej wystukiwa\u0142 morsem? (m-o-m-m-s-e-n)&#8230;<br \/>\nWi\u0119c uwa\u017ca\u0142em si\u0119 za lemologa. Kiepskiego, ale jednak. A\u017c do rozpocz\u0119cia lektury ksi\u0105\u017cki Orli\u0144skiego. To prawdziwa, jedyna taka summa lemologiae, kt\u00f3r\u0105 sw\u0105 zawarto\u015bci\u0105, precyzj\u0105 i elegancj\u0105 wywodu zwala z n\u00f3g. I pozbawia z\u0142udze\u0144: prawdziwym lemologiem nigdy nie by\u0142em \u2013 i nie b\u0119d\u0119&#8230;Czytanie Orli\u0144skiego, nabawiwszy mnie kompleks\u00f3w (o rozleg\u0142o\u015bci liczonej w parsekach&#8230;), zobligowa\u0142o wszak\u017ce r\u00f3wnocze\u015bnie do ponownej lektury operum omnium Lema. Do czego przyst\u0105pi\u0142em niezw\u0142ocznie, lecz bez zachowania chronologii, bo poczynam od \u201eFiaska\u201d i \u201eSummy technologiae\u201d&#8230; Ale czy to ma jakiekolwiek znaczenie?<br \/>\nWa\u017cniejsze jest, co w\u0142a\u015bciwie zrobi\u0142 Orli\u0144ski? \u015aci\u015blej: czego dokona\u0142&#8230; Bo to dokonanie jest \u2013 bez dw\u00f3ch zda\u0144 \u2013 wiekopomne i jedyne w swoim rodzaju. Biografistyka jako dziedzina pisarstwa dokumentalnego w og\u00f3le \u0142atwa nie jest, a pokusy przej\u015bcia na ciemn\u0105 stron\u0119 mocy (czyli w kierunku mniema\u0144, ocen, dyskusji, komentarzy warto\u015bciuj\u0105cych albo zgo\u0142a fabularyzacji lub czystej fikcji) \u2013 ogromne. S\u0105 oczywi\u015bcie biografowie rzetelni, pedantyczni, odpowiedzialni, skrupulatni \u2013 co to ka\u017cdy fakt przemi\u0119dl\u0105 trzy razy w trzech niezale\u017cnych \u017ar\u00f3d\u0142ach, dokumentach, zaprzysi\u0119\u017conych zeznaniach \u015bwiadk\u00f3w, fotografiach&#8230; I poza fakty, w rajsk\u0105 dziedzin\u0119 u\u0142udy za skarby \u015bwiata nie wyjd\u0105. Ale tym prawie nigdy nie udaje si\u0119 nic odkry\u0107. Drugi gatunek biograf\u00f3w to ch\u0142opcy i dziewcz\u0119ta z tez\u0105. Widz\u0105 swego bohatera jako co\u015b potencjalnie wa\u017cnego, co dopiero trzeba odgruzowa\u0107, by zobaczy\u0107, jak wa\u017cne jest naprawd\u0119. Wi\u0119c zabieraj\u0105 si\u0119 do roboty bez szkie\u0142ka, wagi, termometru. Z go\u0142ymi r\u0119koma&#8230; I g\u0142ow\u0105 pe\u0142n\u0105 fantasmagorii.<br \/>\nGdzie w tym tkwi Orli\u0144ski? W drugim gatunku. Ale on poszed\u0142 znacznie dalej, jego ambicj\u0105 by\u0142o Lema rozszyfrowa\u0107, zdemitologizowa\u0107. Opowiedzie\u0107 na nowo \u2013 \u017cycie z tw\u00f3rczo\u015bci\u0105 wi\u0105\u017c\u0105c i t\u0142umacz\u0105c bezdyskusyjnie, definitywnie i jednoznacznie. Przes\u0105dzaj\u0105co i rozstrzygaj\u0105co. \u017beby nie by\u0142o&#8230; \u0141atwo nie mia\u0142, bo te\u017c i wyboru dokona\u0142 trudnego, by nie rzec: ekstremalnego, brawurowo surwiwalowego. Stanis\u0142aw Lem by\u0142 bowiem mistrzem \u015bwiata w zacieraniu \u015blad\u00f3w, myleniu trop\u00f3w, kamufla\u017cu, mitologizacji&#8230; Istot\u0105 jego egzystencjalnej kreacji by\u0142a maska. Raz przywdziana, okaza\u0142a si\u0119 u\u017cyteczna. Wi\u0119c si\u0119 z ni\u0105 nie rozstawa\u0142, przynajmniej na u\u017cytek publiczny, gdy ju\u017c sta\u0142 si\u0119 pisarzem. Poza tym potrafi\u0142 t\u0119 mask\u0119 modyfikowa\u0107, dostosowywa\u0107 do warunk\u00f3w, do klimatu, do zmiennych wektor\u00f3w \u017cycia&#8230; By\u0142 sugestywnym manipulatorem i przenikliwym \u201euciekinierem\u201d od prawdy. Przewrotnym i utalentowanym budowniczym fortyfikacji. Usprawiedliwionym \u2013 dzia\u0142aniem w stanie wy\u017cszej konieczno\u015bci. Rezultaty osi\u0105ga\u0142 fenomenalne; w ko\u0144cu nikt (lub prawie nikt&#8230;) tej metamorfozy, tego \u201eodprawdzenia\u201d nie dostrzeg\u0142, cho\u0107 przecie\u017c Lem udzieli\u0142 dw\u00f3ch obszernych wywiad\u00f3w-rzek (profesorowi literatury Stanis\u0142awowi Beresiowi i dziennikarzowi, krytykowi literackiemu Tomaszowi Fia\u0142kowskiemu) tudzie\u017c napisa\u0142&#8230; tycz\u0105c\u0105 dzieci\u0144stwa opowie\u015b\u0107 autobiograficzn\u0105 (\u201eWysoki Zamek\u201d), \u017ce ju\u017c o licznych r\u00f3\u017cnego kalibru autobiograficznych wtr\u0119tach i tropach rozsianych w ca\u0142ej jego tw\u00f3rczo\u015bci nie wspomn\u0119&#8230;<br \/>\nZachodzi podejrzenie (dobrze wszelako umotywowane), \u017ce Lem, kt\u00f3rego znali\u015bmy, w istocie by\u0142 konstruktem in\u017cynierskim, zmistyfikowan\u0105 pa\u0142ub\u0105 o sympatycznej powierzchowno\u015bci, kierowan\u0105, prowadzon\u0105 od wewn\u0105trz przez innego Lema, kt\u00f3rego prawie nikt na oczy nie widzia\u0142. A Orli\u0144ski samodzielnie na to wpad\u0142 i postanowi\u0142 zajrze\u0107 do \u015brodka. Bez narz\u0119dzi \u2013 metod\u0105 bezinwazyjn\u0105, nieniszcz\u0105c\u0105, troch\u0119 intuicyjnie, por\u00f3wnawczo, ekstrapolacyjnie&#8230; Ze \u015bwiadomo\u015bci\u0105, \u017ce jednak paradoks nieoznaczono\u015bci Heisenberga troch\u0119 mo\u017ce mu namiesza\u0107. Ale on postara si\u0119 ograniczy\u0107 fatalne jego skutki. \u017be rozszyfruje biograficzne znaczenia Lemowych kreacji. I co powiecie? Chyba mu si\u0119 uda\u0142o&#8230;<br \/>\nOrli\u0144ski intuicyjnie za\u0142o\u017cy\u0142, \u017ce dla zrozumienia dzie\u0142a Lema od pocz\u0105tku przed formalnym debiutem po kres (i poza nim&#8230;), najwa\u017cniejsze jest dotarcie do szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, imponderabili\u00f3w i prawdziwych zdarze\u0144 lwowskiego okresu okupacyjnego \u2013 pozostaj\u0105cych w \u015bcis\u0142ym zwi\u0105zku z plemiennymi korzeniami przysz\u0142ego pisarza. I mia\u0142 racj\u0119. Rodzina (wcale liczna) Lem\u00f3w (lub Lehm\u00f3w, bo i w takiej wersji nazwisko wyst\u0119powa\u0142o&#8230;) to byli galicyjscy \u017bydzi z klasy \u015bredniej, zapewne indyferentni religijnie (aczkolwiek w r\u00f3\u017cnym stopniu) i chyba uto\u017csamiaj\u0105cy si\u0119 z polimorficzn\u0105 bur\u017cuazj\u0105 kaiserlich-k\u00f6niglich Monarchii Austriackiej. Ojciec Stanis\u0142awa \u2013 Samuel Lem \u2013 wybra\u0142 praktycznie jedyn\u0105 dost\u0119pn\u0105 \u015bcie\u017ck\u0119 kariery w strukturach urz\u0119dowych Cesarstwa: by\u0142 mianowicie lekarzem wojskowym; oficerem innej specjalno\u015bci ni\u017c stabsarzt raczej nigdy by nie zosta\u0142. Zamkni\u0119ta by\u0142a przed nim kariera urz\u0119dnicza, w wymiarze sprawiedliwo\u015bci (poza adwokatur\u0105 \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107), s\u0142u\u017cbie zagranicznej (z pewnymi wyj\u0105tkami); ewentualnie tylko w finansach bywa\u0142y pewne mo\u017cliwo\u015bci. Po powrocie z niewoli rosyjskiej, w obliczu rozpadu imperium Samuel Lem m\u00f3g\u0142 wybra\u0107 sobie dowolne miejsce na mapie by\u0142ej monarchii i wsz\u0119dzie by\u0142by u siebie. Wybra\u0142 Lw\u00f3w, co znaczy, \u017ce ju\u017c wcze\u015bniej rodzina Lem\u00f3w by\u0142a w znacznym stopniu spolonizowana.<br \/>\nDwadzie\u015bcia lat p\u00f3\u017aniej ten wyb\u00f3r mia\u0142 dramatyczne konsekwencje (zreszt\u0105, gdzie\u017cby ich wtedy nie mia\u0142?). Tragiczne tak, jak okupacyjne koleje los\u00f3w Lwowa \u2013 obl\u0119\u017conego przez Wehrmacht, zaj\u0119tego przez Armi\u0119 Czerwon\u0105, terroryzowanego przez NKWD, przez bandy ukrai\u0144skich nacjonalist\u00f3w, zn\u00f3w zaj\u0119tego przez Niemc\u00f3w i wcielonego do GG, terroryzowanego przez Gestapo, wyzwolonego przez 1. Front Ukrai\u0144ski marsza\u0142ka Koniewa (przy wsparciu AK w akcji \u201eBurza\u201d), zn\u00f3w terroryzowanego przez NKWD, opuszczonego przez Polak\u00f3w-repatriant\u00f3w (cho\u0107 wobec lwowiak\u00f3w to s\u0142owo to szydercza obelga). Stanis\u0142aw Lem prze\u017cy\u0142 w swoim Lwowie, prze\u017cy\u0142a matka, prze\u017cy\u0142 ojciec. Reszta rodziny zgin\u0119\u0142a, przewa\u017cnie w krematoriach Be\u0142\u017cca.<br \/>\nStudent medycyny i aspirant literatury (wtedy jeszcze nie ca\u0142kiem \u015bwiadomy swego przeznaczenia) objawi\u0142 si\u0119 w w 1945 roku w Krakowie troch\u0119 jak deus ex machina, jak Obcy z planety, kt\u00f3rej ju\u017c nie ma, na kt\u00f3r\u0105 wr\u00f3ci\u0107 nie spos\u00f3b. Zainstalowa\u0142 si\u0119 w miejscu przygodnym, ale dogodnym. Nawi\u0105za\u0142 dialog z tubylcami. O sobie nie m\u00f3wi\u0142 wiele, a je\u015bli &#8211; to pokr\u0119tnie, ale t\u0119 pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 \u0142adnie zamaskowa\u0142 dzi\u0119ki og\u00f3lnej ciekawo\u015bci \u015bwiata, nader spontanicznie manifestowanej. Wszyscy to kupili z dobrodziejstwem inwentarza&#8230;<br \/>\nTraumatyczne okupacyjne zdarzenia (w tym \u201espontaniczne\u201d pogromy \u017byd\u00f3w) wywar\u0142y wp\u0142yw przemo\u017cny na \u017cycie, pogl\u0105dy, reakcje, nawet idiosynkrazje Lema \u2013 co pisarz starannie ukrywa\u0142. Orli\u0144ski za\u015b pieczo\u0142owicie zrekonstruowa\u0142. Tam gdzie m\u00f3g\u0142. Tam gdzie nie m\u00f3g\u0142, zastosowa\u0142 ostro\u017cn\u0105 probabilistyk\u0119. Ca\u0142kowicie dopuszczaln\u0105 i usprawiedliwion\u0105 \u2013 w imi\u0119 obja\u015bniania \u017cywota i dzie\u0142a w stopniu \u201enajmo\u017cliwszym\u201d z mo\u017cliwych. W ten spos\u00f3b ksi\u0105\u017cka Orli\u0144skiego ma walor fundamentalny. Dla wszystkich lemolog\u00f3w (a s\u0105 ich setki tysi\u0119cy, a na \u015bwiecie miliony; w r\u00f3\u017cnym stopniu zaawansowania&#8230;) lektura wr\u0119cz nieodzowna, by zrozumie\u0107. Cho\u0107 co to s\u0105 sepulki, a zw\u0142aszcza co oznacza sepulenie \u2013 wci\u0105\u017c nie wiadomo. Wolno si\u0119 domy\u015bla\u0107. Ale ca\u0142a reszta lemologii wedle Orli\u0144skiego \u2013 bardzo szczeg\u00f3\u0142owa, udokumentowana i bez zarzutu. To jest biografia w sensie \u015bcis\u0142ym, jakiej nikt o Lemie nie napisa\u0142 (nawet si\u0119 do tego poziomu nie zbli\u017cy\u0142&#8230;); i zapewne nikt pr\u0119dko nie napisze. Po c\u00f3\u017c bowiem czas traci\u0107 na wywa\u017canie ju\u017c otwartych drzwi?<br \/>\nAle przy okazji drobna uwaga \u201elwowska\u201d. Wyst\u0119puje u Orli\u0144skiego pewien galicyjski producent cha\u0142wy (kt\u00f3r\u0105 Lem, jak wiadomo, uwielbia\u0142) \u2013 pod nazwiskiem Kawuras. Je\u015bli si\u0119 nie myl\u0119, ten lwowski cukiernik \u2013 potentat w bran\u017cy cha\u0142wy, czekolad, pralin, pomadek, bombonier i sezonowo lod\u00f3w &#8211; nazywa\u0142 si\u0119 Hawurass i by\u0142 z pochodzenia Ormianinem. Ale oczywi\u015bcie to nie musi by\u0107 prawda. Na szcz\u0119\u015bcie prawie ca\u0142a reszta jest&#8230; I jeszcze drobniutka uwaga tatrza\u0144ska: ta prze\u0142\u0119cz ze strony 128 o niezidentyfikowanej do ko\u0144ca nazwie to zapewne Iwaniacka &#8211; mi\u0119dzy wspomnianymi Kominami Tylkowymi (dzi\u015b szczyt nosi dumn\u0105 nazw\u0119 &#8211; Kominiarski Wierch) a Ornakiem, przej\u015bcie \u00a0z Doliny Chocho\u0142owskiej do Ko\u015bcieliskiej (albo na odwyrtk\u0119, zale\u017cnie od wektora&#8230;). Ale to doprawdy drobiazg. Reszta OK, albo niespe\u0142na OK&#8230; Mimo to czytajcie Orli\u0144skiego, satysfakcja gwarantowana!<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(11 08 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wojciech Orli\u0144ski Lem. \u017bycie nie z tej ziemi Wydawnictwo Czarne Sp. z o.o., Wo\u0142owiec 2017 Wydawnictwo Agora SA, Warszawa 2017 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Summa lemologiae, czyli sepulka twoja ma\u0107&#8230; Do tej pory uwa\u017ca\u0142em si\u0119 za lemologa-amatora. Bez wyrafinowanej erudycji, na stosunkowo niskim stopniu kompetencji \u2013 ale jednak lemologa. Obudzony w nocy prawid\u0142owo identyfikuj\u0119 Pirxa, Tarantog\u0119, Tichego, Trurla z Klapaucjuszem i parunastu innych bohatyr\u00f3w. Bukoliczny pejza\u017c osobliwego Pa\u0144stwochodu Kurdlandii moim domem si\u0119 sta\u0142 niemal\u017ce&#8230; Wesp\u00f3\u0142 z redakcyjnym koleg\u0105, kt\u00f3ry przyja\u017ani\u0105 mnie zaszczyca\u0142, \u015bwi\u0119tej pami\u0119ci Jurkiem Panasewiczem \u2013 krytykiem teatralnym, dziennikarzem, szachist\u0105, po\u0142\u00f3wk\u0105 gwo\u017adzia (t\u0119 zagadk\u0119 rozwi\u0105za\u0107 mog\u0105 dzisiaj najwy\u017cej dwa tuziny ludzi na ca\u0142ym \u015bwiecie&#8230;) i oczywi\u015bcie tak\u017ce lemologiem (na wy\u017cszym ni\u017c m\u00f3j stopniu wtajemniczenia) &#8211; lubili\u015bmy na rozgrzewk\u0119 przed czarn\u0105 szycht\u0105 wieczorn\u0105 w sekretariacie redakcji przerzuca\u0107 si\u0119 lemologicznymi zagadkami typu: jakim urz\u0105dzeniem w ostatnich chwilach \u017cycia kierowa\u0142 Pirx? (proste: diglatorem na Tytanie). Albo: jakie nazwisko Terminus najcz\u0119\u015bciej wystukiwa\u0142 morsem? (m-o-m-m-s-e-n)&#8230; Wi\u0119c uwa\u017ca\u0142em si\u0119 za lemologa. Kiepskiego, ale jednak. A\u017c do rozpocz\u0119cia lektury ksi\u0105\u017cki Orli\u0144skiego. To prawdziwa, jedyna taka summa lemologiae, kt\u00f3r\u0105 sw\u0105 zawarto\u015bci\u0105, precyzj\u0105 i elegancj\u0105 wywodu zwala z n\u00f3g. I pozbawia z\u0142udze\u0144: prawdziwym lemologiem nigdy nie by\u0142em \u2013 i nie b\u0119d\u0119&#8230;Czytanie Orli\u0144skiego, nabawiwszy mnie kompleks\u00f3w (o rozleg\u0142o\u015bci&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":696,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[124],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/694"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=694"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/694\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":727,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/694\/revisions\/727"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/696"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=694"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=694"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=694"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}