{"id":663,"date":"2017-07-23T03:02:56","date_gmt":"2017-07-23T01:02:56","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=663"},"modified":"2017-09-04T02:31:22","modified_gmt":"2017-09-04T00:31:22","slug":"opiekunka-do-dzieci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/07\/23\/opiekunka-do-dzieci\/","title":{"rendered":"Opiekunka do dzieci"},"content":{"rendered":"<h4>Elisabeth Herrmann <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-664 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/herrmann-opiekunka-poziom-e1500771592872-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/herrmann-opiekunka-poziom-e1500771592872-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/herrmann-opiekunka-poziom-e1500771592872-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/herrmann-opiekunka-poziom-e1500771592872-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nOpiekunka do dzieci<br \/>\nPrzek\u0142ad: Bartosz Nowacki<br \/>\nWydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Amnezja, amnestia, ambiwalencja \u2013 bo dooko\u0142a sami dobrzy Niemcy, co nie chc\u0105 Historii&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Intryga prawnicza tudzie\u017c kryminalna zupe\u0142nie jakby wyj\u0119ta z jurydycznych powie\u015bci Ferdinanda von Schiracha (sk\u0105din\u0105d wnuka Baldura &#8211; szefa Hitlerjugend&#8230;). Adwokat u progu kariery, narzeczony c\u00f3rki innego adwokata (wzi\u0119tego lidera berli\u0144skiej palestry; c\u00f3rka z kolei jest politykiem w berli\u0144skim landzie, kandydatk\u0105 na lokalnego ministra spraw wewn\u0119trznych) dowiaduje si\u0119, \u017ce jego przysz\u0142y te\u015b\u0107 m\u00f3g\u0142by i powinien potwierdzi\u0107 dokument, stwierdzaj\u0105cy, \u017ce pewna obywatelka Ukrainy by\u0142a robotnic\u0105 przymusow\u0105 w III Rzeszy i \u2013 tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o \u2013 niani\u0105 przysz\u0142ego pana mecenasa, w\u00f3wczas synka pewnej arystokratycznej familii z tytu\u0142em barona&#8230; Ale te\u015b\u0107 potwierdzi\u0107 nie ma zamiaru, za to prosz\u0105ca o podpis inna Ukrainka (nieformalny pos\u0142aniec tamtej niani) zostaje&#8230; wy\u0142owiona tego samego dnia z w\u00f3d berli\u0144skiego Landwehrkanal (ju\u017c jako nieboszczyk&#8230;). Adwokat u progu kariery rzuca wszystko w diab\u0142y (z dobrodziejstwem inwentarza \u2013 narzeczon\u0105 te\u017c; tylko z porszakiem trudno mu si\u0119 rozsta\u0107&#8230;) i wesp\u00f3\u0142 z kole\u017cank\u0105 po fachu rozwi\u0105zuje zagadk\u0119. Z przyczyn moralnych wy\u017cszego rz\u0119du oczywi\u015bcie!<br \/>\nFakt \u2013 von Schirach m\u00f3g\u0142by to napisa\u0107, ale on skoncentrowa\u0142by si\u0119 na czysto prawniczej (z dominuj\u0105cymi wprawdzie elementami etyki) intrydze. Ale gdy pisze Frau Herrmann, sprawa nabiera innego kszta\u0142tu, wygl\u0105du, nawet zapachu (kawy po kaulsdorfsku, czyli po naszemu plujki, antiquo modo DDR)&#8230; Bo pani Herrmann to szczeg\u00f3lny, zupe\u0142nie inny rodzaj talentu. Jej umiej\u0119tno\u015bci opowiadania nie da si\u0119 por\u00f3wna\u0107 z niczym dost\u0119pnym na rynku. Precyzja, umiej\u0119tne dozowanie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, syntetyczne opisy didaskali\u00f3w, dekoracji, pejza\u017cu, ludzi z drugiego i dalszych plan\u00f3w narracji&#8230; Wszystko wygl\u0105da (i smakuje) jak osobi\u015bcie przedeptane, sprawdzone, obejrzane, nawet polizane&#8230; Czytaj\u0105c dziesi\u0105tki rozmaitych fabu\u0142 kryminalnych wszelkiej ma\u015bci, pochodz\u0105cych od niepodobnych do siebie autor\u00f3w, nierzadko mam nieodparte wra\u017cenie, i\u017c dotykam tylko modelu rekonstruuj\u0105cego rzeczywisto\u015b\u0107 w skali 1 : 1 \u2013 i to niezbyt udolnie. Modelu uproszczonego, uszkodzonego&#8230; Tymczasem pani Herrmann pod tym wzgl\u0119dem si\u0119gn\u0119\u0142a poziomu klasy i\u015bcie mistrzowskiej: Mankella, Rankina albo zgo\u0142a samego Kinga. W warstwie estetyczno-technologicznej jej narracja ma w sobie co\u015b uwodzicielskiego, co czyta\u0107 ka\u017ce, na sens intrygi nie zwa\u017caj\u0105c&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie sens tej intrygi to nie nonsens. Chocia\u017c po cz\u0119\u015bci leci po bandzie, chyba nawet poza granicami prawdopodobie\u0144stwa.<br \/>\nOczywi\u015bcie to zastrze\u017cenie nie dotyczy w\u0105tku tej kategorii robotnic przymusowych ze Wschodu, kt\u00f3re w Rzeszy Hitlera nie pracowa\u0142y w przemy\u015ble ani rolnictwie. Tylko w porz\u0105dnych niemieckich rodzinach jako opiekunki do dzieci i s\u0142u\u017c\u0105ce. To stosunkowo ma\u0142o znany i s\u0142abo rozpoznany epizod germa\u0144skiej machiny innowacji z zakresu tzw. in\u017cynierii spo\u0142ecznej \u2013 innymi s\u0142owy: brutalnej eksploatacji zasob\u00f3w ludzkich podbitych w trakcie wojny kraj\u00f3w&#8230; To wszystko prawda. Ale ju\u017c cz\u0119\u015b\u0107 intrygi dotycz\u0105ca rabunku dzie\u0142 sztuki zosta\u0142a nieco wzmocniona fabularnie Wprawdzie w 2012 roku policja niemiecka przypadkiem znalaz\u0142a w Monachium kolekcj\u0119 1,5 tysi\u0105ca dzie\u0142 sztuki, ukrywan\u0105 przez niejakiego Corneliusa Gurlitta, syna Hildebrandta Gurlitta, zaufanego eksperta sztuki, doradzaj\u0105cego Hitlerowi i jego najbli\u017cszym podw\u0142adnym. W tej kolekcji by\u0142o mn\u00f3stwo obraz\u00f3w skonfiskowanych z dom\u00f3w niemieckich \u017byd\u00f3w w ramach akcji pot\u0119pienia tzw. sztuki zdegenerowanej; ale znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 zbioru stanowi\u0142y dzie\u0142a zrabowane z europejskich kolekcji w czasie wojny. Drugiego znaleziska w takiej skali (i to w r\u0119kach jednego cz\u0142owieka) wprawdzie nie by\u0142o, ale to nie oznacza, \u017ce nie istnieje cho\u0107by teoretyczna mo\u017cliwo\u015b\u0107, i\u017c podobna kolekcja (i to niejedna&#8230;) jest jeszcze gdzie\u015b ukryta&#8230; Mo\u017cliwo\u015b\u0107 istnieje; po Niemcach w tej mierze spodziewa\u0107 si\u0119 mo\u017cna wszystkiego. Ale pani Herrmann i tak profetycznie przewidzia\u0142a ewentualno\u015b\u0107 takiego numeru, jak z kolekcj\u0105 z willi Gurlitta. Wszak odkrycia dokonano w 2012 roku, a \u201eOpiekunka do dzieci\u201d wysz\u0142a w Rotbuch Verlag w 2005 roku&#8230; Ale kolekcja dzie\u0142 zrabowanych dla grubego marsza\u0142ka Rzeszy Hermanna G\u00f6ringa z Karinhall p\u0142on\u0105ca w podberli\u0144skiej le\u015bnej szopie? To mo\u017ce lekka nadinterpretacja historii. Badacze tego szczeg\u00f3lnego bandyckiego epizodu dziej\u00f3w Trzeciej Rzeszy (na tle innych bandytyzm\u00f3w niemieckich z tamtych czas\u00f3w wcale nie jako\u015b szczeg\u00f3lnie szokuj\u0105cego), sk\u0142onni s\u0105 mniema\u0107, \u017ce kolekcja zrabowanych przez Grubego Hermanna dzie\u0142 sztuki trafi\u0142a z Karinhall do Obersalzbergu i Berchtesgaden, a tam uleg\u0142a rozproszeniu, zniszczeniu i wt\u00f3rnemu zrabowaniu \u2013 ju\u017c to przez miejscowych, ju\u017c to przez ameryka\u0144skich zbieraczy wojennych \u0142up\u00f3w. Fakt, \u017ce sporej cz\u0119\u015bci dzie\u0142 z listy (Reichsmarschall mia\u0142 porz\u0105dek w dokumentacji&#8230;) nigdy nie wytropiono, oznacza, \u017ce mo\u017ce jeszcze kiedy\u015b gdzie\u015b wyp\u0142yn\u0105, ale raczej nie w postaci masywnego zbioru&#8230;<br \/>\nDarujmy zatem sobie nazbyt szczeg\u00f3\u0142owe roztrz\u0105sanie zgodno\u015bci tekstu z faktami i stanem wiedzy profesjonalist\u00f3w (przynajmniej w tej cz\u0119\u015bci, w kt\u00f3rej s\u0105 mi\u0119dzy sob\u0105 zgodni&#8230;). W ko\u0144cu to intryga fabularna i ma swoje prawa, a nam w gruncie rzeczy nic do tego. Gdyby kiedy\u015b tak zechcia\u0142a, mo\u017ce sobie pani Herrmann znale\u017a\u0107 Bursztynow\u0105 komnat\u0119 na przyk\u0142ad we wraku \u201eWilhelma Gustloffa\u201d &#8211; nie b\u0119d\u0119 mia\u0142 pretensji, \u017ce to jednak pewne, historycznie rzecz ujmuj\u0105c, przegi\u0119cie. Nie o to bowiem idzie. Najwa\u017cniejsza jest jako\u015b\u0107 opowiadania i przyjemno\u015b\u0107 czytania, zg\u0142\u0119biania intrygi. No, mo\u017ce poza jednym jeszcze drobiazgiem&#8230; Jak m\u00f3g\u0142 rodowity berli\u0144czyk nie rozpozna\u0107 j\u0119zyka serbo\u0142u\u017cyckiego (pani Herrmann nie precyzuje: czy dolnego \u2013 ju\u017c zapomnianego, czy g\u00f3rnego z okolic Budziszyna, nadal u\u017cywanego&#8230;) i na domiar z\u0142ego pomyli\u0107 go z&#8230; alba\u0144skim? To dopiero niemo\u017cliwe&#8230;<br \/>\nAle niech tam b\u0119dzie&#8230; Intryga kryminalna ma swoje regu\u0142y, swoj\u0105 poetyk\u0119, swoj\u0105 prawd\u0119. Zreszt\u0105 u pani Herrmann wartko si\u0119 wszystko toczy, a prawne aspekty fabu\u0142y, cho\u0107 sk\u0105din\u0105d umiarkowanie fascynuj\u0105ce, z powodzeniem walcz\u0105 o uwag\u0119 czytelnika z elementami sensacyjnymi &#8211; na przyk\u0142ad nocnym ostrzelaniem z broni maszynowej i porwaniem promu na jednym z podberli\u0144skich jezior&#8230; Scena ta sama w sobie daje pr\u00f3bk\u0119 mo\u017cliwo\u015bci pani Herrmann, gdy tylko uruchomi rezerwy swej pastiszowo-persyfla\u017cowej, ironicznej wyobra\u017ani. Ale nie za to powa\u017ca j\u0105 niemiecka krytyka literacka. A za co? Za nieoboj\u0119tno\u015b\u0107 wobec spraw trudnych. W ko\u0144cu jest autork\u0105 krymina\u0142\u00f3w (siedem w dw\u00f3ch seriach i pi\u0119\u0107 innych), paru scenariuszy filmowych, s\u0142uchowisk radiowych, co\u015b tam napisa\u0142a dla m\u0142odzie\u017cy i jakie\u015b romanse historyczne ma na koncie. Mog\u0142aby sobie spokojnie darowa\u0107 uczestnictwo w procederze uwra\u017cliwiania Niemc\u00f3w na ich w\u0142asn\u0105 histori\u0119, o kt\u00f3rej najch\u0119tniej by zapomnieli gruntownie i na wieki wiek\u00f3w&#8230; Nikt nie mia\u0142by o to do niej pretensji. Ale pani Herrmann troch\u0119 j\u0105trzy i podkopuje mitologi\u0119 niewinnych \u201esamych dobrych Niemc\u00f3w\u201d &#8211; ok\u0142amanych, omamionych, zaczadzonych, uwiedzionych, zaczarowanych przez Hitlera, Himmlera, Goebbelsa, Streichera, Rosenberga i ich zbrodniczych wsp\u00f3lnik\u00f3w. Ponad 70 lat po sromotnie przegranej wojnie, po totalnym bankructwie tysi\u0105cletniej Rzeszy, po powierzchownej denazyfikacji (i to po obu stronach \u017celaznej kurtyny), po zjednoczeniu, obaleniu muru \u2013 i mimo ekonomicznej tudzie\u017c socjalnej prosperity \u2013 stosunek do tamtego usprawiedliwie\u0144czego mitu-kitu nadal powa\u017cnie i bole\u015bnie dzieli Niemc\u00f3w (to przestroga dla naszego podzia\u0142u?). R\u00f3w tnie rodziny, pokolenia, \u015brodowiska inteligenckie, uniwersytety, media, polityk\u00f3w, zwyk\u0142ych obywateli, pisarzy, kap\u0142an\u00f3w&#8230; Jedni wci\u0105\u017c nie wierz\u0105 w zbrodnie, drudzy wci\u0105\u017c wierz\u0105 prorokom narodowego socjalizmu, trzeci m\u00f3wi\u0105 \u2013 my\u015bmy nic nie wiedzieli. Jeszcze inni przekonuj\u0105 \u2013 mo\u017ce nawet to wszystko prawda, ale ju\u017c do\u015b\u0107 wypominania. Elisabeth Hermann jest przeciw amnezji i amnestii, przeciw ambiwalencji w odczytywaniu historii. Sugeruje przy tym, \u017ce Niemcom nie wypada czeka\u0107, a\u017c czas wszystko przemieli i zasypie. Nadzieja jest&#8230; Oto na przyk\u0142ad jeden z bohater\u00f3w intrygi \u2013 leniwy, oboj\u0119tny wobec \u015bwiata do granicy socjopatii (wyj\u0105wszy anarcholewackie, alterglobalistyczne i ekologiczne paradygmaty) student prawa Kevin \u2013 pod wp\u0142ywem akcji, w kt\u00f3rej bierze czynny udzia\u0142, doznaje prze\u0142omu w bulwie i oddaje si\u0119 studiom nad histori\u0105 najnowsz\u0105 Niemiec i niemieckiego prawa&#8230; Zatem wszystko w porz\u0105dku? A to si\u0119 jeszcze oka\u017ce. Na wszelki wypadek zerkajmy czasem czujnie za Odr\u0119 i Nys\u0119. Timeo Danaos et dona ferentes!<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(23 07 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Elisabeth Herrmann Opiekunka do dzieci Przek\u0142ad: Bartosz Nowacki Wydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski i S-ka Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Amnezja, amnestia, ambiwalencja \u2013 bo dooko\u0142a sami dobrzy Niemcy, co nie chc\u0105 Historii&#8230; Intryga prawnicza tudzie\u017c kryminalna zupe\u0142nie jakby wyj\u0119ta z jurydycznych powie\u015bci Ferdinanda von Schiracha (sk\u0105din\u0105d wnuka Baldura &#8211; szefa Hitlerjugend&#8230;). Adwokat u progu kariery, narzeczony c\u00f3rki innego adwokata (wzi\u0119tego lidera berli\u0144skiej palestry; c\u00f3rka z kolei jest politykiem w berli\u0144skim landzie, kandydatk\u0105 na lokalnego ministra spraw wewn\u0119trznych) dowiaduje si\u0119, \u017ce jego przysz\u0142y te\u015b\u0107 m\u00f3g\u0142by i powinien potwierdzi\u0107 dokument, stwierdzaj\u0105cy, \u017ce pewna obywatelka Ukrainy by\u0142a robotnic\u0105 przymusow\u0105 w III Rzeszy i \u2013 tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o \u2013 niani\u0105 przysz\u0142ego pana mecenasa, w\u00f3wczas synka pewnej arystokratycznej familii z tytu\u0142em barona&#8230; Ale te\u015b\u0107 potwierdzi\u0107 nie ma zamiaru, za to prosz\u0105ca o podpis inna Ukrainka (nieformalny pos\u0142aniec tamtej niani) zostaje&#8230; wy\u0142owiona tego samego dnia z w\u00f3d berli\u0144skiego Landwehrkanal (ju\u017c jako nieboszczyk&#8230;). Adwokat u progu kariery rzuca wszystko w diab\u0142y (z dobrodziejstwem inwentarza \u2013 narzeczon\u0105 te\u017c; tylko z porszakiem trudno mu si\u0119 rozsta\u0107&#8230;) i wesp\u00f3\u0142 z kole\u017cank\u0105 po fachu rozwi\u0105zuje zagadk\u0119. Z przyczyn moralnych wy\u017cszego rz\u0119du oczywi\u015bcie! Fakt \u2013 von Schirach m\u00f3g\u0142by to napisa\u0107, ale on skoncentrowa\u0142by si\u0119 na czysto prawniczej (z dominuj\u0105cymi wprawdzie elementami etyki) intrydze. Ale&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":665,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[117],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/663"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=663"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/663\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":666,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/663\/revisions\/666"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/665"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=663"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=663"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=663"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}