{"id":658,"date":"2017-07-19T02:15:26","date_gmt":"2017-07-19T00:15:26","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=658"},"modified":"2017-09-02T02:22:51","modified_gmt":"2017-09-02T00:22:51","slug":"swinia-ryje-w-sieci-czyli-z-pamietnika-hejtera","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/07\/19\/swinia-ryje-w-sieci-czyli-z-pamietnika-hejtera\/","title":{"rendered":"\u015awinia ryje w sieci, czyli z pami\u0119tnika hejtera"},"content":{"rendered":"<h4>PigOut <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-659 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/pigout-w-sieci-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/pigout-w-sieci-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/pigout-w-sieci-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/pigout-w-sieci-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\n\u015awinia ryje w sieci, czyli z pami\u0119tnika hejtera<br \/>\nWydawnictwo Edipresse Polska SA, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 2\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 2\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Napalony wieprzek na torfowisku, albo Aaaby wieczy\u015bcie dowcipnym by\u0107 i nie sucharzy\u0107&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Mamy wysyp, nadprodukcj\u0119, inwazj\u0119. Dezerter\u00f3w. I do tego bierzemy udzia\u0142 w rehabilitacji \u2013 ba, w zmartwychwstaniu Gutenberga. Dezerterzy pochodz\u0105 z krainy wirtualu, zwanej te\u017c sieci\u0105, netem, dipspejsem, chmur\u0105, czarn\u0105 dziur\u0105&#8230; Przed laty wypi\u0119li si\u0119 na papier, demonstracyjnie podcieraj\u0105c nim zadki po wyprodukowaniu stolca i \u0107wierkaj\u0105c, \u017ce tylko do tego rzeczony si\u0119 nadaje. Papier do dupy, tylko bajty maj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 \u2013 wrzeszczeli. I faktycznie \u2013 przez lat par\u0119 w oczkach i w\u0119ze\u0142kach sieci uwi\u0142y gniazdka tysi\u0105ce nieodkrytych wcze\u015bniej geniuszy, na w\u0142asn\u0105 r\u0105czk\u0119 (sorry za grub\u0105 dwuznaczno\u015b\u0107&#8230;) wynajmuj\u0105ce domenki za grosze, za grosze bul\u0105ce abonamencik za neta, za grosze kupuj\u0105ce pecety i lapy na szrotach&#8230; Za grosze daj\u0105ce upust rozpieraj\u0105cemu ich ekstremalnie musowi gadania do \u015bwiata. W epoce Gutenberga nie mieli szans. Narz\u0119dzia przemawiania do \u015bwiata by\u0142y drogie, przez co mocno skapitalizowane (w ko\u0144cu przynosi\u0142y doch\u00f3d&#8230;), a na domiar z\u0142ego trzyma\u0142y je w \u0142apach strasznie wredne sukinsyny, kt\u00f3re asertywn\u0105 perswazj\u0105 (a gdy by\u0142o trzeba \u2013 k\u0142ami, pazurami i innymi \u015brodkami przymusu bezpo\u015bredniego) broni\u0142y dost\u0119pu do rozpowszechniania s\u0142owa. Wiem co\u015b o tym, bo przez czterdzie\u015bci z ok\u0142adem lat nale\u017ca\u0142em do wrednej, samolubnej, skorumpowanej, zawistnej kliki REDAKTOR\u00d3W \u2013 tych sukinsyn\u00f3w, motherfucker\u00f3w, p\u0119dz\u0105cych precz watahy grafoman\u00f3w. A tu nagle tym watahom sie\u0107 zaoferowa\u0142a wolno\u015b\u0107 i swobod\u0119; \u017cadnego redaktora na karku. Wi\u0119c mo\u017cna by\u0142o anonimowo, bez kr\u0119pacji, przed szycht\u0105 w korpo, przy latte w Starbuniu \u2013 myk, myk, jeb, jeb: waln\u0105\u0107 takiego hejta, \u017ce lajkerom z wra\u017cenia majty i szczeny opada\u0142y&#8230;<br \/>\nLecz po latach ni st\u0105d ni zow\u0105d nieliczne ju\u017c osta\u0144ce, epigoni-wydawcy papierowych buk\u00f3w puszcza\u0107 pocz\u0119li na rynek ksi\u0105\u017ceczki posklejane z netowych tekst\u00f3w lider\u00f3w blogosfery. Dok\u0142adnie tak samo, jak przed laty edytowano w ca\u0142ostkach i zbiorach ulotne teksty gazetowe czo\u0142\u00f3wki felietonist\u00f3w. Ile\u017c to ja mam w bibliotece Passent\u00f3w, Urban\u00f3w, Toeplitz\u00f3w, Hamilton\u00f3w, Radgowskich; nawet Arta Buchwalda mam \u2013 i to tylko z lat sze\u015b\u0107dziesi\u0105tych&#8230; To nieg\u0142upi pomys\u0142 by\u0142 \u2013 taki wt\u00f3rny obieg, recykling gazetowej papki, by ocali\u0107 od zapomnienia co celniejsze pere\u0142ki stylu i chichotu (i drugi raz zarobi\u0107, co te\u017c nie bez znaczenia&#8230;). Nie dziwi\u0119 si\u0119, \u017ce od\u017cy\u0142. Ba, jestem w stanie sobie wyobrazi\u0107, jak si\u0119 rozwija kieby fijo\u0142ecek le\u015bny. Blogerki-szafiarki wydaj\u0105 opas\u0142e, drukowane na cennym papierze cream ecco book, tomy swych wiekopomnych przemy\u015ble\u0144, rad i aforyzm\u00f3w (dajcie zna\u0107, je\u015bli zobaczycie w druku p\u0142ody panny Mercedes&#8230;). Ksi\u0119garskie lady uginaj\u0105 si\u0119 pod tonami ksi\u0105\u017cek bloger\u00f3w kulinarnych, kosmetycznych, lajfstajlowych, fitnessowych, podr\u00f3\u017cniczych, plotkarskich, a nawet politycznych i kulturalnych&#8230; Pe\u0142na rehabilitacja sponiewieranego Gutenberga. Raz, \u017ce zarobek podw\u00f3jny. Dwa, \u017ce przecie\u017c babci, pani od polaka z gimby czy cioci nie podrzucisz linka; ale ciep\u0142y, pachn\u0105cy farb\u0105, klejem i celulozowym zakwasem gratisowy egzemplarz autorski z autografem (je\u015bli wci\u0105\u017c umiesz pisa\u0107 r\u0119cznie) b\u0119dzie w sam raz&#8230;<br \/>\nDlatego ten PigOut mnie nie zaskoczy\u0142. Za to pozytywnie wzruszy\u0142. Kolejny dezerter z sieci w krainie Gutenberga w poszukiwaniu dodatkowego zarobku&#8230; Do tego naprawd\u0119 niez\u0142y. Na lekkim wkurwie. Niegrzeczny. Sarkastyczny. Ironiczny. Autoironiczny. Sardoniczny. Zgry\u017aliwy. Ikonoklasta. Ostry jak no\u017cyce w \u0142apach pijanego bacy po wiosennej strzy\u017cy. Do tego bystry, przenikliwy obserwator, obdarzony s\u0142uchem j\u0119zykowym i talentem budowania pi\u0119knych metafor. Codziennie. Albo prawie codziennie. Albo raz w tygodniu. I tylko w czasie wolnym&#8230; Czasie ukradzionym dziewczynie, relaksowi z piwe\u0144kiem i ziomalami oraz w og\u00f3le innym czynno\u015bciom, nie-czynno\u015bciom i aktywno\u015bciom rozwojowym&#8230; Fajny facet.<br \/>\nI tylko troch\u0119 mnie u PigOuta zasmuca ta spontaniczna lekko\u015b\u0107, niewymuszona finezja dowcipu. Wyziera bowiem zza niej zwyk\u0142y strach, \u017ce si\u0119 nie b\u0119dzie do\u015b\u0107 \u015bmiesznym ever. Co wtedy? Czy mam plan B? Czy plan B zaakceptuj\u0105 lajkowicze? Bo przecie\u017c ze sceny nie zejd\u0119. Never. Jamais. Nikagda&#8230; Nie martw si\u0119, \u015bwiniak. Ca\u0142ego torfowiska nie przeryjesz, ale staraj si\u0119. Masz talent. A to czasem wystarczy, by nie \u0142azi\u0107 g\u0142odny i z\u0142y. A co do brzydki \u2013 nie przesadzaj. Kobiet\u0119 masz, wi\u0119c co\u015b j\u0105 przy tobie trzyma. Mo\u017ce intelekt, mo\u017ce wi\u0119cej&#8230;Co\u015b wi\u0119cej ni\u017c ch\u0119\u0107 dowalenia ci kiedy\u015b w scrabble. Gdyby\u015b by\u0142 naprawd\u0119 brzydki w stylu Z-Takim-Kutafonem-Nie-Poka\u017c\u0119-Si\u0119-Mamusi-Nie-Zrobi\u0119-Jej-Tego, to dawno by\u0142by\u015b sam. Albo zawsze&#8230; A tak to nie jest \u017ale.<br \/>\nJe\u015bli nie czytacie PigOuta regularnie w necie, to macie niepowtarzaln\u0105 szans\u0119 odrobi\u0107 zaleg\u0142o\u015b\u0107 w eleganckiej, tradycyjnej formule papierbucha. Ja przeczyta\u0142em bez obrzydzenia. Ba, z pewnym nawet umiarkowanym zadowoleniem. Nie m\u00f3wimy tu o podniecaj\u0105cej satysfakcji. \u0141askotaniu ja\u017ani. Wywo\u0142ywaniu chichotek, \u0142askotek, orgazm\u00f3w, spazm\u00f3w. M\u00f3wimy o prostym zadowoleniu. Nie za du\u017cym, nie za ma\u0142ym. Gdybym mia\u0142 co\u015b zaleci\u0107 \u2013 to zaczynajcie lektur\u0119 od strony 125 \u2013 od tekstu \u201eNie nadaj\u0119 si\u0119 na blogera\u201d. PigOut si\u0119 jednak nadaje \u2013 biegn\u0119 uspokoi\u0107&#8230;Naprawd\u0119 nie nadaj\u0105 si\u0119 na bloger\u00f3w tylko ci, kt\u00f3rzy o tym nie wiedz\u0105&#8230; I bez opami\u0119tania, wstydu i samokrytyki bloguj\u0105. PigOut za\u015b jest \u015bwiadomym swych ogranicze\u0144 weso\u0142kiem, felietonist\u0105 sprawnym j\u0119zykowo i przenikliwym. I w og\u00f3le skromnym, m\u0142odym cz\u0142owiekiem. Obci\u0105\u017conym wadami, ale staraj\u0105cym si\u0119. Dobrze wypa\u015b\u0107&#8230; Dlatego czasem sprawia wra\u017cenie zdezorientowanego tapira, a nie pewnej swego \u015bwini. \u017bycie przed nim, ale nie martwi\u0119 si\u0119, co z niego wyro\u015bnie. Bo wiem&#8230;<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(19 07 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>PigOut \u015awinia ryje w sieci, czyli z pami\u0119tnika hejtera Wydawnictwo Edipresse Polska SA, Warszawa 2017 Rekomendacja: 2\/7 Ocena ok\u0142adki: 2\/5 Napalony wieprzek na torfowisku, albo Aaaby wieczy\u015bcie dowcipnym by\u0107 i nie sucharzy\u0107&#8230; Mamy wysyp, nadprodukcj\u0119, inwazj\u0119. Dezerter\u00f3w. I do tego bierzemy udzia\u0142 w rehabilitacji \u2013 ba, w zmartwychwstaniu Gutenberga. Dezerterzy pochodz\u0105 z krainy wirtualu, zwanej te\u017c sieci\u0105, netem, dipspejsem, chmur\u0105, czarn\u0105 dziur\u0105&#8230; Przed laty wypi\u0119li si\u0119 na papier, demonstracyjnie podcieraj\u0105c nim zadki po wyprodukowaniu stolca i \u0107wierkaj\u0105c, \u017ce tylko do tego rzeczony si\u0119 nadaje. Papier do dupy, tylko bajty maj\u0105 przysz\u0142o\u015b\u0107 \u2013 wrzeszczeli. I faktycznie \u2013 przez lat par\u0119 w oczkach i w\u0119ze\u0142kach sieci uwi\u0142y gniazdka tysi\u0105ce nieodkrytych wcze\u015bniej geniuszy, na w\u0142asn\u0105 r\u0105czk\u0119 (sorry za grub\u0105 dwuznaczno\u015b\u0107&#8230;) wynajmuj\u0105ce domenki za grosze, za grosze bul\u0105ce abonamencik za neta, za grosze kupuj\u0105ce pecety i lapy na szrotach&#8230; Za grosze daj\u0105ce upust rozpieraj\u0105cemu ich ekstremalnie musowi gadania do \u015bwiata. W epoce Gutenberga nie mieli szans. Narz\u0119dzia przemawiania do \u015bwiata by\u0142y drogie, przez co mocno skapitalizowane (w ko\u0144cu przynosi\u0142y doch\u00f3d&#8230;), a na domiar z\u0142ego trzyma\u0142y je w \u0142apach strasznie wredne sukinsyny, kt\u00f3re asertywn\u0105 perswazj\u0105 (a gdy by\u0142o trzeba \u2013 k\u0142ami, pazurami i innymi \u015brodkami przymusu bezpo\u015bredniego) broni\u0142y dost\u0119pu do rozpowszechniania s\u0142owa. Wiem co\u015b o&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":660,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[24],"tags":[116],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/658"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=658"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/658\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":661,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/658\/revisions\/661"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/660"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=658"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=658"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=658"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}