{"id":653,"date":"2017-07-17T02:13:22","date_gmt":"2017-07-17T00:13:22","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=653"},"modified":"2019-03-19T01:56:24","modified_gmt":"2019-03-19T00:56:24","slug":"ksiega-morza-czyli-jak-zlowic-rekina-giganta-z-malego-pontonu-na-wielkim-oceanie-o-kazdej-porze-roku","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/07\/17\/ksiega-morza-czyli-jak-zlowic-rekina-giganta-z-malego-pontonu-na-wielkim-oceanie-o-kazdej-porze-roku\/","title":{"rendered":"Ksi\u0119ga morza, czyli jak z\u0142owi\u0107 rekina giganta z ma\u0142ego pontonu na wielkim oceanie o ka\u017cdej porze roku"},"content":{"rendered":"<h4>Morten A. Str\u00f8ksnes <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-654 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/stroksnes-ksi\u0119ga-morza-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/stroksnes-ksi\u0119ga-morza-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/stroksnes-ksi\u0119ga-morza-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/stroksnes-ksi\u0119ga-morza-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nKsi\u0119ga morza, czyli jak z\u0142owi\u0107 rekina giganta z ma\u0142ego pontonu na wielkim oceanie o ka\u017cdej porze roku<br \/>\nPrzek\u0142ad: Maria Go\u0142\u0119biewska-Bijak<br \/>\nWydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Navigare necesse est&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>To prawdopodobnie najlepsza ksi\u0105\u017cka o tym (i o tych&#8230;), co na morzu, od czas\u00f3w \u201eMoby Dicka\u201d Melville&#8217;a, \u201eSmugi cienia\u201d Conrada, \u201eStarego cz\u0142owieka i morza\u201d Hemingwaya oraz \u201eOkr\u0119tu\u201d Buchheima&#8230; I ta konstatacja nie jest w \u017cadnym razie persyfla\u017cowym dowcipem. Formalnie to prosta historia. Dwaj przyjaciele (aczkolwiek nie do samego ko\u0144ca) postanawiaj\u0105 (bo jeden z nich MUSI, a drugi chce si\u0119 przekona\u0107 i opisa\u0107 dla potomno\u015bci, jak to jest&#8230;) z\u0142owi\u0107 rekina polarnego (Somniosus microcephalus) w wodach Vestfjordu \u2013 d\u0142ugiej zatokocie\u015bniny, oddzielaj\u0105cej archipelag Lofot\u00f3w od sta\u0142ego l\u0105du Norwegii. Z\u0142owi\u0107 z ma\u0142ej \u0142odzi: plastikowej czternastostop\u00f3wki (4 metry d\u0142ugo\u015bci z ogonkiem&#8230;) albo szybkiego pontonu typu RIB firmy Bombard. (Alain Bombard, francuski lekarz, w 1952 roku przep\u0142yn\u0105\u0142 Atlantyk pontonem niewiele wi\u0119kszym od d\u0119tki traktora z Kanar\u00f3w na Karaiby&#8230;) Z\u0142owi\u0107 mieli rybk\u0119 tradycyjn\u0105 technik\u0105 na hak z przyn\u0119t\u0105, umocowany przyponem ze stalowego \u0142a\u0144cucha do czterystumetrowej liny (a ta z kolei do sporej bojki&#8230;). Pomys\u0142 taki sobie: dostatecznie zwariowany, dostatecznie romantyczny, dostatecznie nostalgiczny. W sumie: bardzo norweski; ka\u017cdy, kto cho\u0107 troch\u0119 zna przymioty i wady tej nacji, wie, o czym m\u00f3wi\u0119&#8230;<br \/>\nAle Str\u00f8ksnes \u2013 urodzony na p\u00f3\u0142nocy Norwegii dziennikarz, reporter, publicysta, pisarz i filozof (dyplom z Cambridge&#8230;) &#8211; zrobi\u0142 z tej prostej opowiastki monumentalne, fundamentalne, donios\u0142e opus magnum o morzu, jego zawarto\u015bci (w sensie \u017cycia biologicznego&#8230;) i o cz\u0142owieku ledwie utrzymuj\u0105cym si\u0119 (ale jednak z jakim\u015b tam powodzeniem od kilkunastu stuleci&#8230;) na jego powierzchni, rzadko g\u0142adkiej i przyjaznej. \u201eKsi\u0119ga morza\u201d &#8211; ca\u0142kowicie sk\u0105din\u0105d zgodnie ze swym tytu\u0142em \u2013 to kompendium thalassologii w rozmiarze niezb\u0119dnym na tyle, by przeci\u0119tny Norweg, potomek ludzi morza z p\u00f3\u0142nocnych wybrze\u017cy \u2013 wiking\u00f3w (czyli wojownik\u00f3w trudni\u0105cych si\u0119 rozbojem \u2013 wymiennie lub r\u00f3wnocze\u015bnie z handlem czy rybo\u0142\u00f3wstwem&#8230;) uzna\u0142 je za swoje. I polubi\u0142 (w sensie: kupi\u0142 i przeczyta\u0142).<br \/>\nW tym celu Str\u00f8ksnes tw\u00f3rczo zastosowa\u0142 (i dalece udoskonali\u0142, czego nie omieszkamy przyzna\u0107&#8230;) formu\u0142\u0119 znan\u0105 w literaturze od wiek\u00f3w \u2013 mianowicie opowie\u015bci dygresyjnej. Pami\u0119tacie co\u015b z lekcji polskiego w starym, nietkni\u0119tym \u0142a\u0144cuchowymi pi\u0142ami reform programowych, liceum og\u00f3lno(naprawd\u0119)kszta\u0142c\u0105cym? Pami\u0119tacie, co to romantyczny poemat dygresyjny? M\u00f3wi\u0105 wam cokolwiek takie tytu\u0142y jak \u201eBeniowski\u201d czy \u201eW\u0119dr\u00f3wki Childe Harolda\u201d? Je\u015bli tak, to ju\u017c wiecie, jak wygl\u0105da struktura \u201eKsi\u0119gi morza\u201d, kt\u00f3ra to ksi\u0119ga jest w zasadzie czym\u015b na kszta\u0142t obszernego reporta\u017cu erudycyjnego lub eseju reporta\u017cowo-filozoficzno-historycznego. Sk\u0105din\u0105d ulubionej formu\u0142y tw\u00f3rczej Ryszarda Kapu\u015bci\u0144skiego; a Str\u00f8ksnes przyznaje si\u0119 do patronatu intelektualnego, jakiego nasz mistrz po\u015brednio u\u017cyczy\u0142 jego, Str\u00f8ksnesowej, tw\u00f3rczo\u015bci&#8230;<br \/>\nOsnow\u0105 zatem \u201eKsi\u0119gi&#8230;\u201d jest rekinomachia &#8211; epicka relacja z po\u0142owu wzmiankowanego ju\u017c rekina polarnego. G\u0142\u0119binowe polowanie urz\u0105dzaj\u0105 dwaj przyjaciele. Jeden to malarz abstrakcyjny i performer Hugo Aasjord, on\u017ce potomek wielkiej lofockiej familii rybak\u00f3w, wielorybnik\u00f3w i przedsi\u0119biorc\u00f3w, w\u0142a\u015bciciel nieczynnej przetw\u00f3rni ryb na wyspie Skrova w Vestfjordzie. Drugi to narrator, podmiot liryczny i autor \u201eKsi\u0119gi&#8230;\u201d &#8211; tak\u017ce potomek wyspiarzy, tyle \u017ce z s\u0105siedniego archipelagu Vester\u00e5len. Hugo zafiksowa\u0142 si\u0119 na idei od\u0142owienia rekina i traktuje j\u0105 jako wyzwanie artystyczne, performance lub co\u015b w tym rodzaju. A mo\u017ce atawistyczne wezwanie do czynu, do po\u0142owu u\u015bwi\u0119conego rodzinn\u0105 tradycj\u0105, kt\u00f3rej kontynuacji domagaj\u0105 si\u0119 duchy przodk\u00f3w. Morten towarzyszy mu ju\u017c to z czystej przyja\u017ani, ju\u017c to w celu utrwalenia m\u0119skiej przygody z ryb\u0105. Obaj regularnie i zawzi\u0119cie wyp\u0142ywaj\u0105 na Vestfjord, dobieraj\u0105 przyn\u0119t\u0119 (epizod z za\u015bmierd\u0142ym truch\u0142em byka rasy highland nadaje si\u0119 do oprawienia w ramki&#8230;), celebruj\u0105 m\u0119skie zakl\u0119cia i przes\u0105dy. Przygoda toczy si\u0119 o r\u00f3\u017cnych porach roku, przy r\u00f3\u017cnej pogodzie (z tym, \u017ce o sztormowaniu nie ma mowy; troch\u0119 instynktu samozachowawczego jednak maj\u0105&#8230;) i wobec rozmaitego stopnia zaanga\u017cowania w spraw\u0119 \u015brodk\u00f3w dopinguj\u0105cych \u2013 od czystej adrenaliny do adrenaliny wzmocnionej&#8230; Po\u0142owy trwaj\u0105 rok ca\u0142y i zdaj\u0105 si\u0119 nie mie\u0107 ko\u0144ca, aczkolwiek \u0142owcy wykazuj\u0105 ju\u017c symptomy pewnego znu\u017cenia sob\u0105 nawzajem &#8211; a\u017c prawie do zerwania pi\u0119knej, cho\u0107 szorstkiej (sk\u0105d my znamy to s\u0142owo?) m\u0119skiej przyja\u017ani. Bez rezultatu \u2013 to znaczy, \u017ce rekin polarny na kartach tej ksi\u0105\u017cki nie zosta\u0142 wyci\u0105gni\u0119ty z wody na \u0142\u00f3d\u017a. Nie o to zatem chodzi, by z\u0142apa\u0107 kr\u00f3liczka, ale by goni\u0107, goni\u0107, goni\u0107 go&#8230; Mo\u017ce to prawda, mo\u017ce tylko taki zabieg fabularny (daremno\u015b\u0107 jako forma pi\u0119kna&#8230;)? Nie wiem. Ale technik\u0119 doceniam. Dzi\u0119ki rozwlek\u0142o\u015bci zasadniczej akcji epick\u0105 osnow\u0119 fabu\u0142y mo\u017cna bezpiecznie, bez wra\u017cenia sztucznego t\u0142oku, inkrustowa\u0107 dygresyjnymi w\u0105tkami morskimi&#8230;<br \/>\nA w tej mierze Str\u00f8ksnes jest niedo\u015bcigniony. Ilo\u015b\u0107 i gatunek baga\u017cu, kt\u00f3rym do\u0142adowa\u0142 sw\u0105 ksi\u0119g\u0119, budzi szacunek. Dobiera\u0142 i dobiera\u0142, nie dbaj\u0105c o to, czy mu woda si\u0119 przez burty nie przeleje. Ale w ko\u0144cu jako\u015b wyporno\u015b\u0107 uratowa\u0142, cho\u0107 znak Plimsolla, je\u015bli go na boku mia\u0142, odczyta\u0107 mog\u0142y tylko kraby &#8211; \u017cyj\u0105tka, jak wiadomo, denne. Je\u015bli kto\u015b odszyfruje w tej uwadze lekk\u0105 przygan\u0119 wobec autora, jest w mylnym b\u0142\u0119dzie&#8230; Te dygresje, a zw\u0142aszcza ich nadmiar, to ca\u0142y smak (s\u0142ony!) \u201eKsi\u0119gi morza\u201d. Od obfitych cytat\u00f3w z wydanego w 1555 roku dzie\u0142a biskupa Olausa Magnusa \u201eHistoria lud\u00f3w P\u00f3\u0142nocy\u201d z naciskiem na fantastyczne opisy morskich potwor\u00f3w \u2013 po sprawozdanie z misji kosmicznej sondy \u2013 Rosetty &#8211; na komet\u0119 Czuriumowa-Gierasimienki. Od wnikliwej analizy filologicznej \u201eStatku pijanego\u201d Rimbauda po ksi\u0119gi obrachunkowe przetw\u00f3rni ryb Aasjordbruket. Od technologii suszenia dorsza metod\u0105 grawitacyjn\u0105 na wolnym powietrzu po oniryczn\u0105 relacj\u0119 z podwodnej wyprawy, zako\u0144czonej wysztrandowaniem nieprzytomnego nurka (oczywi\u015bcie Str\u00f8ksnesa) na kamienistej pla\u017cy opustosza\u0142ej wysepki lofockiego archipelagu. Aby si\u0119 urod\u0105 tych dygresji zachwyci\u0107, trzeba przeczyta\u0107. To bowiem rzecz nie do opowiedzenia&#8230;<br \/>\nTylko rekina w sensie \u015bcis\u0142ym do ko\u0144ca nie ma. Ale to doprawdy drobiazg. To, co w ksi\u0119dze jest, wynagradza z nawi\u0105zk\u0105 \u201enamacaln\u0105 nieobecno\u015b\u0107\u201d wielkiej ryby. Wystarczy, \u017ce jest obecna duchem. Zreszt\u0105 po co komu jeden martwy rekin \u2013 nawet je\u015bli jego obfita w t\u0142uszcz w\u0105troba zajmuje jedn\u0105 trzeci\u0105 obj\u0119to\u015bci cielska Somniosus microcephalus?<br \/>\nTomasz Sas<br \/>\n(17 07 2017)<\/p>\n<hr \/>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Morten A. Str\u00f8ksnes Ksi\u0119ga morza, czyli jak z\u0142owi\u0107 rekina giganta z ma\u0142ego pontonu na wielkim oceanie o ka\u017cdej porze roku Przek\u0142ad: Maria Go\u0142\u0119biewska-Bijak Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2017 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Navigare necesse est&#8230; To prawdopodobnie najlepsza ksi\u0105\u017cka o tym (i o tych&#8230;), co na morzu, od czas\u00f3w \u201eMoby Dicka\u201d Melville&#8217;a, \u201eSmugi cienia\u201d Conrada, \u201eStarego cz\u0142owieka i morza\u201d Hemingwaya oraz \u201eOkr\u0119tu\u201d Buchheima&#8230; I ta konstatacja nie jest w \u017cadnym razie persyfla\u017cowym dowcipem. Formalnie to prosta historia. Dwaj przyjaciele (aczkolwiek nie do samego ko\u0144ca) postanawiaj\u0105 (bo jeden z nich MUSI, a drugi chce si\u0119 przekona\u0107 i opisa\u0107 dla potomno\u015bci, jak to jest&#8230;) z\u0142owi\u0107 rekina polarnego (Somniosus microcephalus) w wodach Vestfjordu \u2013 d\u0142ugiej zatokocie\u015bniny, oddzielaj\u0105cej archipelag Lofot\u00f3w od sta\u0142ego l\u0105du Norwegii. Z\u0142owi\u0107 z ma\u0142ej \u0142odzi: plastikowej czternastostop\u00f3wki (4 metry d\u0142ugo\u015bci z ogonkiem&#8230;) albo szybkiego pontonu typu RIB firmy Bombard. (Alain Bombard, francuski lekarz, w 1952 roku przep\u0142yn\u0105\u0142 Atlantyk pontonem niewiele wi\u0119kszym od d\u0119tki traktora z Kanar\u00f3w na Karaiby&#8230;) Z\u0142owi\u0107 mieli rybk\u0119 tradycyjn\u0105 technik\u0105 na hak z przyn\u0119t\u0105, umocowany przyponem ze stalowego \u0142a\u0144cucha do czterystumetrowej liny (a ta z kolei do sporej bojki&#8230;). Pomys\u0142 taki sobie: dostatecznie zwariowany, dostatecznie romantyczny, dostatecznie nostalgiczny. W sumie: bardzo norweski; ka\u017cdy, kto cho\u0107 troch\u0119 zna przymioty&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":655,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[134,22],"tags":[115],"wppr_data":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/653"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=653"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/653\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":656,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/653\/revisions\/656"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/655"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=653"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=653"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=653"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}