{"id":5667,"date":"2026-08-21T17:33:48","date_gmt":"2026-08-21T15:33:48","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5667"},"modified":"2026-08-21T17:33:49","modified_gmt":"2026-08-21T15:33:49","slug":"zjazd-do-zajezdni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/08\/21\/zjazd-do-zajezdni\/","title":{"rendered":"Zjazd do zajezdni"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Jerzy Illg\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5668 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-300x214.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"214\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-300x214.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-1024x731.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-768x548.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-1536x1096.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-2048x1462.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/illg-20260708-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/strong><br \/><strong>Zjazd do zajezdni <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2026<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Przypadki i gadki pok\u0105tnego fabrykanta ksi\u0105\u017cek<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Ka\u017cdego jako tako obytego ze s\u0142owem i technologi\u0105 pisania raz w \u017cyciu (raczej u schy\u0142ku ni\u017c na pocz\u0105tku) nawiedza ch\u0119\u0107 przemo\u017cna spreparowania \u2013 pod has\u0142em: \u201emo\u017ce teraz ja!\u201d &#8211; ksi\u0119gi egzystencjalnej, <i>summy<\/i> eksperiencyjnej, listy chwa\u0142y i przewag intelektualnych, towarzyskich b\u0105d\u017a emocjonalnych. Z aktywnego \u017cywota odej\u015b\u0107 bez skomplementowania samego siebie \u2013 to powa\u017cny b\u0142\u0105d. Fundamentalny zgo\u0142a. Dlatego wszyscy pisz\u0105: dyrektory, redaktory, t\u0142umacze, drukarze, maszynistki, korektorki, go\u0144cy i ciecie (ci ostatni maj\u0105 osobliwie wiele do powiedzenia \u2013 co spe\u0142nia\u0142oby si\u0119 ustawicznie, gdyby nie przyrodzony wstyd autor\u00f3w i obawy przed pos\u0105dzeniem o wsp\u00f3\u0142udzia\u0142). Szcz\u0119\u015bliwym zbiegiem okoliczno\u015bci nie wszyscy wydaj\u0105 \u2013 i dobrze bardzo. Ale dyrektor i prezes? Jego buch solennym jest dzie\u0142em \u2013 o wadze zbli\u017conej do kilograma i mocy zdolnej wykr\u0119ca\u0107 d\u0142onie w nadgarstkach podczas lektury.<\/p>\n<p>Co do zawarto\u015bci \u2013 wypowiem si\u0119 szczeg\u00f3\u0142owo w tak zwanym ci\u0105gu dalszym. Na wst\u0119pie wszak\u017ce zaznaczy\u0107 nale\u017cy, i\u017c z uwagi cho\u0107by na sam indeks nazwisk, kt\u00f3re znalaz\u0142y si\u0119 w obrocie, dzie\u0142o ma wymiar pomnikowy. Tak, jakby\u015bmy odczytywali epitafia w jakiej\u015b monstrualnej alei zas\u0142u\u017conych Krainy Wiecznych \u0141ow\u00f3w, kompletowanej przez p\u00f3\u0142 wieku w\u015br\u00f3d lider\u00f3w \u015bwiatowej i krajowej literatury&#8230; A Illg w\u015br\u00f3d nich bywa\u0142, z nimi \u0142owi\u0142 i si\u0119 przyja\u017ani\u0142. Wielki dosta\u0142 przywilej i dobrze z niego skorzysta\u0142. Nie \u017ceby raz a dobrze \u2013 skorzysta\u0142 dwa razy, komponuj\u0105c niniejsz\u0105 ksi\u0119g\u0119 z tekst\u00f3w ju\u017c raz wydrukowanych (wprawdzie ulotnie, bo na og\u00f3\u0142 w gazetach oraz czasopismach) i op\u0142aconych. Ale rozmna\u017canie honorari\u00f3w to przecie\u017c cnota nad cnotami&#8230; Tego procederu akurat \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie pot\u0119piam \u2013 przeciwnie: rozumiem i aprobuj\u0119 \u2013 <i>sine ira<\/i>, braciaszku, <i>sine ira<\/i>&#8230;<\/p>\n<p>Wszelako pisz\u0105c i wydaj\u0105c sprawozdanie ze swego \u017cycia Jerzy Illg nie umia\u0142 (a mo\u017ce nie chcia\u0142) wyzby\u0107 si\u0119 pewnej takiej galicyjskiej skrz\u0119tno\u015bci, organizuj\u0105cej mu \u017cycie od naukowego zarania, na \u015al\u0105skim Uniwersytecie sp\u0119dzonego. Sam przyzna\u0142, \u017ce dziesi\u0119\u0107 lat tego \u017cycia zabra\u0142o mu zg\u0142\u0119bianie zakr\u0119t\u00f3w \u017cywota i tw\u00f3rczo\u015bci m\u0142odopolskiego poety i dramatopisarza Tadeusza Mici\u0144skiego, zapomnianego dzi\u015b ze szcz\u0119tem (ostatnio chyba tylko Klata z sukcesem wystawi\u0142 \u201eTermopile polskie\u201d w ubieg\u0142ym roku w Narodowym). Osobi\u015bcie lubi\u0119 Mici\u0144skiego, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce darem wnikliwej obserwacji by\u0142 obdarzon i wielkie profetyczne zdolno\u015bci mia\u0142, to jeszcze urodzi\u0142 si\u0119 w \u0141odzi (1873). Wprawdzie ta ostatnia okoliczno\u015b\u0107 \u017cadnego nie mia\u0142a zwi\u0105zku z jego, Mici\u0144skiego, dzie\u0142em &#8211; wp\u0142ywu takowej na ow\u0105 tw\u00f3rczo\u015b\u0107 nie odnotowano \u2013 ale zawsze to co\u015b. W ka\u017cdym razie skromna acz gustowna tablica pami\u0105tkowa przy Piotrkowskiej 29 wci\u0105\u017c chyba wisi (dawno tamt\u0119dy nie przechodzi\u0142em)&#8230; Tak czy inaczej, skrz\u0119tny Illg opublikowa\u0142 swe rozproszone w niskonak\u0142adowych specjalistycznych czasopismach szkice o Mici\u0144skim na wieczn\u0105 rzeczy pami\u0105tk\u0119 w postaci zwartej \u2013 a czemu mia\u0142yby si\u0119 zmarnowa\u0107 \u2013 zapomniane r\u00f3wnie dokumentnie jak ich \u201epodmiot liryczny\u201d?<\/p>\n<p>No i dobrze&#8230; A teraz zbadajmy, czy autor Illg wzi\u0105\u0142 sobie do serca i zastosowa\u0142 si\u0119 tw\u00f3rczo a krytycznie do uwagi poczynionej niegdy\u015b przez swego idola (czyli samego Mici\u0144skiego), A brzmi ona tak: <i><b>\u201eU \u017ar\u00f3de\u0142 duszy polskiej na szczytach pobudowano gadatliwe m\u0142yny.\u201d<\/b><\/i> No w\u0142a\u015bnie \u2013 te m\u0142yny gadatliwe na szczytach&#8230; Czy wam to czego\u015b nie przypomina? C\u00f3\u017c \u2013 przypomina&#8230; Pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107 pi\u00f3ra \u2013 acz niekwestionowana &#8211; nie nale\u017cy bowiem do zbioru cn\u00f3t kardynalnych wyznawanych przez Illga (podobnie jak wielu jego koleg\u00f3w, przyjaci\u00f3\u0142 i wsp\u00f3\u0142towarzyszy). Lecz nic to \u2013 gadatliwo\u015b\u0107 (je\u015bli bywa umiarkowana) ma niezaprzeczalne walory dokumentalne i zapewne troch\u0119 memuarystyczne. Wi\u0119c akurat w tym gatunku prozy, zaprezentowanym przez Illga w \u201eZje\u017adzie do zajezdni\u201d, przeciw gadatliwo\u015bci nic nie mam \u2013 ani przeciw dygresyjno\u015bci, ani przeciw wycieczkom osobistym, ani przeciw prywacie szeroko rozumianej, ani przeciw aluzjom, niedyskrecjom i zakamuflowanym \u017carcikom. Przeciwnie: podczas lektury zabawa tym wi\u0119ksza, im wi\u0119cej czytelnikowi uda si\u0119 rozpl\u0105ta\u0107 takich gier towarzyskich oraz sygna\u0142\u00f3w-szyfr\u00f3w literackich&#8230;<\/p>\n<p>Ale towarem tego rodzaju Illg gospodaruje nad wyraz oszcz\u0119dnie. Czasem tylko wypu\u015bci na widok publiczny jaki\u015b nieco smakowitszy k\u0105sek anegdoty czy ma\u0142ej niedyskrecji. Co do zasady jednak jest po galicyjsku akuratny, sztywny co nieco i solidnie solenny. Mo\u017ce dlatego, \u017ce ksi\u0119gi tej nie pisa\u0142 jednym ci\u0105giem, jeno skleja\u0142 konstruktywnie, jak archeolog lepi pobite gary \u2013 i to z kawa\u0142k\u00f3w, kt\u00f3re dla innych cel\u00f3w powstawa\u0142y przez lat ponad czterdzie\u015bci i pi\u0119\u0107. Pojawiaj\u0105ce si\u0119 tu i \u00f3wdzie nieregularno\u015bci w tej narracji i skoki temperatury przypisa\u0107 zapewne nale\u017cy zaimportowanemu przez Illga (z urodzenia Schlesiera) galicyjskiemu poczuciu humoru \u2013 ironicznemu lecz zarazem dobrodusznemu, erudycyjnemu i jednocze\u015bnie prza\u015bnemu jak onuce Szeli (gdyby mia\u0142 je opisa\u0107 Witkacy). Ale w sumie \u2013 troch\u0119 to sztywne jest, a niekiedy pokr\u0119tnie zbacza w stron\u0119 \u2013 no c\u00f3\u017c \u2013 oratoryjno-funeraln\u0105. Wydaje si\u0119 jednak, i\u017c w tej mierze dostatecznym usprawiedliwieniem dla Illga jest jego profesja fabrykanta ksi\u0105\u017cek i wynikaj\u0105cy z niej obowi\u0105zek dba\u0142o\u015bci o wizerunek, \u0142atwo sk\u0105din\u0105d przecie\u017c przek\u0142adalny na mamon\u0119.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 z natury rzeczy nie m\u00f3g\u0142 Illg by\u0107 zanadto rozdokazywany; przecie\u017c lista bohater\u00f3w \u201eZjazdu do zajezdni\u201d sama z siebie ju\u017c wygl\u0105da jak ewidencja go\u015bci honorowych bankietu na Olimpie: Czes\u0142aw Mi\u0142osz, Seamus Heaney, Tomas Venclova, Josif Brodski, Stanis\u0142aw Bara\u0144czak, Janosch, Kazimierz Kutz, Norman Davies, Wies\u0142aw My\u015bliwski, Milan Kundera, Andriej Tarkowski&#8230; Gwiazdozbi\u00f3r i\u015bcie zjawiskowy &#8211; a i to dalece nie wszyscy ze spisu tre\u015bci. Sztuka w sztuk\u0119 \u2013 pomniki kultury \u015bwiatowej, drogowskazy cywilizacji (samych noblist\u00f3w ze czterech &#8211; plus wspominana obficie, ale bez \u201ew\u0142asnego\u201d szkicu Szymborska, innych laureat\u00f3w nie licz\u0105c). Chwa\u0142a Illgowi, \u017ce tej zsumowanej pot\u0119gi si\u0119 nie ul\u0105k\u0142 i co tam potrafi\u0142 \u2013 zapisa\u0142.<\/p>\n<p>Co do istoty swej wspomnienia Illga nie maj\u0105 natury krytycznoliterackiej ani zdyscyplinowanej biografistyki. S\u0105 natomiast czu\u0142o\u015bci pe\u0142ne oraz przyjacielskiej uwa\u017cno\u015bci, nawiguj\u0105cej w stron\u0119 osobliwego mi\u0142osnego pobratymstwa \u2013 w tym sensie duchowym, kt\u00f3ry kultywowany bywa na obrze\u017cach i w centrach (ale znacznie rzadziej!) europejskiej wsp\u00f3lnoty intelektualnej. Bywa, \u017ce z udzia\u0142em istotnego czynnika spirytualnego (mam tu na my\u015bli rozmaite pochodne i wariacje p\u0142ynu o chemicznej strukturze atomowej C<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u2082<\/span>H<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u2085<\/span>OH) \u2013 ale w zasadzie to i bez niego&#8230; Literatura bowiem (za\u015b osobliwie poezja) por\u0119cznym bywa i wielce skutecznym narz\u0119dziem robienia i oswajania wsp\u00f3lnoty. Wi\u0119c gada Illg i gada, ale niech mu ta przyrodzona w\u0142a\u015bciwo\u015b\u0107 m\u0142yn\u00f3w duszy polskiej b\u0119dzie odpuszczona \u2013 wielkie bowiem korzy\u015bci poznawcze z niej p\u0142yn\u0105. By si\u0119 przekona\u0107, nale\u017cy przestudiowa\u0107 gaw\u0119dy autora \u201eZjazdu do zajezdni\u201d o Mi\u0142oszu i Brodskim zw\u0142aszcza \u2013 doprawdy interesuj\u0105ce, poszerzaj\u0105ce wiedz\u0119 o tych geniuszach poezji nie od strony analizy wiersza (cho\u0107 u\u0142amki, odpryski tej procedury intelektualnej Illg w swych elukubracjach pomieszcza), ale od strony p\u0142aszczyzny poznawczej, zwanej \u017cyciem. R\u00f3\u017cnym: codziennym, reprezentacyjnym, tw\u00f3rczym, rodzinnym&#8230; \u017baden zawodowy biografista nie wy\u0142apie tego, co czasem udaje si\u0119 Illgowi. Chwa\u0142a mu za to i wdzi\u0119czno\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<p>A poza tym w miar\u0119 cz\u0119ste obcowanie z wielkimi na gruncie zawodowo-towarzyskim wyostrza zmys\u0142 obserwacji, czego Illg daje dowody nader przekonuj\u0105ce (w celach oczywi\u015bcie dokumentacyjno-pami\u0105tkowych) \u2013 jak cho\u0107by anegdotka o wm\u00f3wieniu poetce Julii Hartwig, \u017ce spotkany na ulicy Wi\u015blnej poeta, krytyk i uczony Marian Stala (kt\u00f3ry lubi\u0142 si\u0119 ubiera\u0107 niekonwencjonalnie) to znany i niebezpieczny krakowski wariat. Mam wszak\u017ce wra\u017cenie, i\u017c z Illga nie da\u0142oby si\u0119 zrobi\u0107 wiarygodnego \u015bwiadka epoki, bo jego manifestowana czu\u0142o\u015b\u0107 wyklucza\u0142aby (w trybie autocenzury) bardziej realistyczne opisanie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w rozmaitych zdarze\u0144, czy chocia\u017cby tylko ich zdawkowe odnotowanie. To raczej wykluczone \u2013 nawet w przypadku przyjaci\u00f3\u0142, gdy margines luzu nieco wi\u0119kszy bywa. Ale nie w tym rzecz \u2013 wa\u017cne, by lektura sprawia\u0142a i przyjemno\u015b\u0107, i lekkie uczucie niedosytu przynosi\u0142a. A gadatliwo\u015b\u0107? Da si\u0119 znie\u015b\u0107 \u2013 tym \u0142atwiej, \u017ce autor panuje nad materi\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie Illg nie podlega wiecznotrwa\u0142ej Boyowskiej recepturze <i>\u201eWstaje rz\u0119dem cz\u0142ek niekt\u00f3ry, kogo tam zasw\u0119dzi oz\u00f3r, i wyg\u0142asza srogie bzdury w uroczysty dm\u0105c je poz\u00f3r.\u201d<\/i> Aktualne do dzi\u015b i na zawsze \u2013 ale nie dotyczy to Illga. Ten ci bowiem posiad\u0142 i opanowa\u0142 w stopniu zadowalaj\u0105cym sztuk\u0119 gadatliwo\u015bci pow\u015bci\u0105gliwej. Gadatliwo\u015b\u0107 pow\u015bci\u0105gliwa to bezczelny oksymoron \u2013 powiecie. Niby tak, ale Illg zrobi\u0142 z tego nowy gatunek narz\u0119dzia prozatorskiego, now\u0105 formu\u0142\u0119 ekspresji s\u0142owa. I to doprawdy godne pochwa\u0142y jest ze wszech miar.<\/p>\n<p>A poza tym, zupe\u0142nie na marginesie niniejszej rekomendacji, te\u017c uwa\u017cam \u201ePi\u0105t\u0105 por\u0119 roku\u201d Kazimierza Kutza za ksi\u0105\u017ck\u0119 arcydzieln\u0105 \u2013 jak dot\u0105d najlepsz\u0105 z napisanych po polsku w XXI wieku. Da\u0142em temu przekonaniu wyraz s\u0142owem drukowanym, co autor pokwitowa\u0142 sympatyczn\u0105 dedykacj\u0105- podzi\u0119kowaniem w swej ksi\u0105\u017cce, podsuni\u0119tej mu do podpisania na spotkaniu w Film\u00f3wce&#8230; Na drugim za\u015b marginesie: nie zlicz\u0119 \u2013 gdy musia\u0142em wyrazi\u0107 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 listownie za co\u015b, co jeszcze nie nast\u0105pi\u0142o, ale ku wi\u0119kszej skuteczno\u015bci pro\u015bby, wypada\u0142o z g\u00f3ry podzi\u0119kowa\u0107 \u2013 ile razy u\u017cy\u0142em (podobnie jak Illg) genialnej frazy Staszka Bara\u0144czaka \u201eThank you from the mountain!\u201d (Niekt\u00f3rym wypada\u0142o doda\u0107 obja\u015bnienie \u2013 o co mianowicie chodzi \u2013 ale przewa\u017cnie \u0142apali fraz\u0119 za frak bezb\u0142\u0119dnie i z u\u015bmiechem.)<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas<br \/>(21 08 2026)<\/b><\/p>\n<p><b>P. S.<\/b> Ma\u0142e napomknienie o Mici\u0144skim i po\u015bwi\u0119conej mu tablicy sk\u0142oni\u0142o mnie jednak do podj\u0119cia trudu (niewielkiego \u2013 na razie tramwaje jeszcze kursuj\u0105&#8230;) sprawdzenia, czy rzeczywi\u015bcie tablica wci\u0105\u017c wisi. I wisi \u2013 dow\u00f3d obok (fot. autora). \u00a0<img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5670 alignleft\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-238x300.jpg\" alt=\"\" width=\"238\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-238x300.jpg 238w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-811x1024.jpg 811w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-768x969.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-1217x1536.jpg 1217w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-1622x2048.jpg 1622w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-40x50.jpg 40w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/08\/micinski-1-20260816-scaled.jpg 2028w\" sizes=\"(max-width: 238px) 100vw, 238px\" \/>Ale w kwestii prawdy historycznej \u2013 to inscenizacja i mistyfikacja. W 1873 roku \u2013 w czasie narodzin Tadeusza Mici\u0144skiego \u2013 dom, w kt\u00f3rego \u015bcianach tkwi wspomniana tablica, zapewne nie istnia\u0142 nawet w planach; powsta\u0142 bowiem w 1903 roku \u2013 jako trzypi\u0119trowa, okaza\u0142a (i urodziwa \u2013 w stylu \u0142\u00f3dzkiej pseudosecesji) kamienica rogowa, wi\u0119c z dwoma reprezentacyjnymi frontonami (Piotrkowska r\u00f3g Cegielnianej; bo tak nazywana ulica bieg\u0142a wtedy po obu stronach g\u0142\u00f3wnej arterii miasta), zaprojektowana przez in\u017cyniera architekta Gustawa Landaua-Gutentegera, zbudowana przez Izraela Olszera jako siedziba domu bankowego Wilhelma Landaua. Natomiast rodzice przysz\u0142ego poety mogli mieszka\u0107 na tej posesji (w starym drewniaku, czyli poprzedniej zabudowie), ale to nie jest takie pewne. Ojciec Tadeusza \u2013 Rudolf Mici\u0144ski \u2013 by\u0142 wtedy koncesjonowanym geometr\u0105, za\u015b mama Wanda&#8230; No c\u00f3\u017c \u2013 dzi\u015b by\u015bmy j\u0105 nazwali deweloperem; by\u0142a bowiem w\u0142a\u015bcicielk\u0105 kilku posesji w bliskim s\u0105siedztwie przy Piotrkowskiej, ale przesadzi\u0142a z kredytami na inwestycje modernizacyjno-upi\u0119kszaj\u0105ce i oko\u0142o 1885 roku zlicytowano maj\u0105tek pani Wandy za d\u0142ugi. Mici\u0144scy wynie\u015bli si\u0119 do Warszawy, gdzie poeta odby\u0142 stosown\u0105 edukacj\u0119, kt\u00f3ra jego talenty wydoby\u0142a i ukszta\u0142towa\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>(W przypisie tym wykorzysta\u0142em naukowe ustalenia \u0142\u00f3dzkiej archiwistki Anny Rynkowskiej w fenomenalnej i fundamentalnej monografii \u201eUlica Piotrkowska\u201d, edytowanej nak\u0142adem Wydawnictwa \u0141\u00f3dzkiego w 1970 roku.) <b>TS.<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jerzy Illg\u00a0 Zjazd do zajezdni Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2026 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Przypadki i gadki pok\u0105tnego fabrykanta ksi\u0105\u017cek Ka\u017cdego jako tako obytego ze s\u0142owem i technologi\u0105 pisania raz w \u017cyciu (raczej u schy\u0142ku ni\u017c na pocz\u0105tku) nawiedza ch\u0119\u0107 przemo\u017cna spreparowania \u2013 pod has\u0142em: \u201emo\u017ce teraz ja!\u201d &#8211; ksi\u0119gi egzystencjalnej, summy eksperiencyjnej, listy chwa\u0142y i przewag intelektualnych, towarzyskich b\u0105d\u017a emocjonalnych. Z aktywnego \u017cywota odej\u015b\u0107 bez skomplementowania samego siebie \u2013 to powa\u017cny b\u0142\u0105d. Fundamentalny zgo\u0142a. Dlatego wszyscy pisz\u0105: dyrektory, redaktory, t\u0142umacze, drukarze, maszynistki, korektorki, go\u0144cy i ciecie (ci ostatni maj\u0105 osobliwie wiele do powiedzenia \u2013 co spe\u0142nia\u0142oby si\u0119 ustawicznie, gdyby nie przyrodzony wstyd autor\u00f3w i obawy przed pos\u0105dzeniem o wsp\u00f3\u0142udzia\u0142). Szcz\u0119\u015bliwym zbiegiem okoliczno\u015bci nie wszyscy wydaj\u0105 \u2013 i dobrze bardzo. Ale dyrektor i prezes? Jego buch solennym jest dzie\u0142em \u2013 o wadze zbli\u017conej do kilograma i mocy zdolnej wykr\u0119ca\u0107 d\u0142onie w nadgarstkach podczas lektury. Co do zawarto\u015bci \u2013 wypowiem si\u0119 szczeg\u00f3\u0142owo w tak zwanym ci\u0105gu dalszym. Na wst\u0119pie wszak\u017ce zaznaczy\u0107 nale\u017cy, i\u017c z uwagi cho\u0107by na sam indeks nazwisk, kt\u00f3re znalaz\u0142y si\u0119 w obrocie, dzie\u0142o ma wymiar pomnikowy. Tak, jakby\u015bmy odczytywali epitafia w jakiej\u015b monstrualnej alei zas\u0142u\u017conych Krainy Wiecznych \u0141ow\u00f3w, kompletowanej przez p\u00f3\u0142 wieku w\u015br\u00f3d lider\u00f3w \u015bwiatowej i krajowej literatury&#8230;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5669,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[128,5,154],"tags":[533],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5667"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5667"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5667\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5671,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5667\/revisions\/5671"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5669"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5667"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5667"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5667"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}