{"id":5648,"date":"2026-07-18T14:34:23","date_gmt":"2026-07-18T12:34:23","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5648"},"modified":"2026-07-18T14:34:29","modified_gmt":"2026-07-18T12:34:29","slug":"ostatnie-ciecie","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/07\/18\/ostatnie-ciecie\/","title":{"rendered":"Ostatnie ci\u0119cie"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Andrea Camilleri\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5649 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-1024x737.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-768x553.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-1536x1106.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-2048x1474.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/07\/camilleri-ostatnie-ciecie-20260708-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Ostatnie ci\u0119cie <br \/>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Lucyna Rodziewicz-Dokt\u00f3r <br \/>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2026<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 4\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Intymne \u017cycie jednej czaruj\u0105cej krawcowej<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Gdy od wielu tygodni co noc w twoim porcie przy kejach cumuj\u0105 jednostki p\u0142ywaj\u0105ce (powiedzmy, \u017ce to kategoria umowna \u2013 wi\u0119kszo\u015b\u0107 to jednostki ton\u0105ce&#8230;) wype\u0142nione setkami imigrant\u00f3w z rozmaitych, przeciwleg\u0142ych i raczej odleg\u0142ych zak\u0105tk\u00f3w Morza \u015ar\u00f3dziemnego, a ty masz kategoryczny rozkaz z wysoka, by jako\u015b ogarn\u0105\u0107 t\u0119 apokalips\u0119 si\u0142ami w\u0142asnymi (byle si\u0119 nie przypieprzy\u0142y media) \u2013 to na rozwik\u0142anie zagadki \u201ezwyk\u0142ego\u201d morderstwa mo\u017cesz ju\u017c nie mie\u0107 si\u0142y ani ochoty. Chyba \u017ce&#8230; Chyba \u017ce dzi\u0119ki temu \u201ezwyk\u0142emu\u201d morderstwu uda ci si\u0119 uciec od koszmar\u00f3w portowych nocy.<\/p>\n<p>Ale to nie takie \u0142atwe. Przede wszystkim dlatego, \u017ce ma\u0142o nas, ma\u0142o nas \u2013 i zwierzchnicy, maj\u0105cy na karkach rozwrzeszczane media \u2013 nie popuszcz\u0105. Po drugie \u2013 nocne l\u0105dowania kryp wszelkiego rodzaju wype\u0142nionych imigrantami to nie tylko uci\u0105\u017cliwy problem porz\u0105dku publicznego; w tym nieustaj\u0105cym ba\u0142aganie nader cz\u0119sto zdarzaj\u0105 si\u0119 ekscesy przest\u0119pcze znacznych kalibr\u00f3w \u2013 gwa\u0142ty, zab\u00f3jstwa, rabunki, przemyt niedozwolonych substancji, akty terroru \u2013 i co tam jeszcze wyobra\u017ania ludzka zdo\u0142a wykoncypowa\u0107. Wi\u0119c solidna robota \u015bledcza te\u017c jest potrzebna \u2013 nie tylko sm\u0119tne, mechaniczne wymachiwanie pa\u0142\u0105 i gazem pieprzowym.<\/p>\n<p>Komisarz Montalbano, cho\u0107 stary z niego policyjny rutyniarz, mocno prze\u017cywa\u0142 konieczno\u015b\u0107 nocnej s\u0142u\u017cby w porcie i towarzysz\u0105ce jej okoliczno\u015bci humanitarne. Lata s\u0142u\u017cby nie st\u0119pi\u0142y jego wra\u017cliwo\u015bci na krzywd\u0119 \u2013 w ka\u017cdym razie tak stara\u0142 si\u0119 go sportretowa\u0107 autor Andrea Camilleri. Figura Salvatore&#8217;a Montalbana \u2013 klejona i cyzelowana pracowicie przez autora przez dobre \u0107wier\u0107 wieku pisania (w sumie jakie\u015b trzydzie\u015bci ksi\u0105\u017cek \u2013 odr\u0119bnych jednostek fabularnych) \u2013 zosta\u0142a zaprojektowana tak, by zachowa\u0107 pozory wielowymiarowo\u015bci, jak\u017ce po\u017c\u0105danej przez czytelnik\u00f3w \u201eseryjnej\u201d prozy kryminalnej, \u0142\u0105cz\u0105cej si\u0119 w cykl dzi\u0119ki pivotalnej postaci g\u0142\u00f3wnego bohatera i jego mniej mo\u017ce wyrazistych, ale z r\u00f3wnie \u017cyczliw\u0105 trosk\u0105 wykreowanych przez autora \u201eos\u00f3b towarzysz\u0105cych\u201d.<\/p>\n<p>Wi\u0119c poza oczywi\u015bcie wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cymi zdolno\u015bciami \u015bledczymi, kryminologicznymi i w og\u00f3le policyjno-profesjonalnymi, Salvo Montalbano otrzyma\u0142 od swego kreatora kilka sympatycznych cech \u201eog\u00f3lnoludzkich\u201d. Na pierwszym planie jest oczywi\u015bcie swego rodzaju smakoszostwo, granicz\u0105ce z \u0142akomstwem czy wr\u0119cz ob\u017carstwem, ale w obszarze lokalnej nadmorskiej kuchni sycylijskiej. Gargantuiczne opisy jego posi\u0142k\u00f3w w zaprzyja\u017anionych trattoriach i da\u0144, przygotowywanych przez jego gosposi\u0119 Adelin\u0119, przynosz\u0105 zaszczyt autorowi, a czytelnik\u00f3w mog\u0105 przyprawi\u0107 o nerwic\u0119 \u017co\u0142\u0105dka z zazdro\u015bci. Pierwszoplanowa jest te\u017c skomplikowana oraz intensywna struktura wi\u0119zi Montalbana z kobietami. Emocjonalne rusztowanie charakteru komisarza, stale u\u017cywane przez niego moralne pryncypia i garnitur profesjonalnych cn\u00f3t w g\u0142\u0119bokiej stoj\u0105 sprzeczno\u015bci z jego niema\u0142ym sk\u0105din\u0105d potencja\u0142em nawi\u0105zywania i podtrzymywania stosunk\u00f3w mi\u0119dzyp\u0142ciowych. Montalbano ma k\u0142opoty z dotrzymywaniem zobowi\u0105za\u0144 nawet na najprostszym poziomie (nie sp\u00f3\u017anij si\u0119 wieczorem na kolacj\u0119&#8230;) &#8211; a co dopiero w planie og\u00f3lniejszym, egzystencjalnym, czyli dyscyplinuj\u0105cych zobowi\u0105za\u0144 na ca\u0142e \u017cycie, dajmy na to. Kto wie, jaka jest kobieta w\u0142oska \u2013 nie jaka\u015b konkretna, ale jako figura symboliczna \u2013 ten potrafi sobie wyobrazi\u0107, czym sta\u0107 si\u0119 mo\u017ce pr\u00f3ba u\u0142o\u017cenia wsp\u00f3lnego \u017cycia przy takich ograniczeniach, jakimi rozporz\u0105dza Salvo Montalbano&#8230; A mimo to Camilleri uwik\u0142a\u0142 swego bohatera w zwi\u0105zek w pewnym sensie trwa\u0142y, ale o dynamicznych parametrach emocjonalnych, na odleg\u0142o\u015b\u0107 i praktycznie bez perspektyw (w potocznym rozumieniu s\u0142\u00f3w \u201ezwi\u0105zek\u201d i \u201eprzysz\u0142o\u015b\u0107\u201d). Innymi s\u0142owy: udr\u0119ka.<\/p>\n<p>Po kilku wst\u0119pnych perturbacjach damsko-m\u0119skich autor zdecydowa\u0142 si\u0119 wyposa\u017cy\u0107 swego bohatera w sta\u0142y zwi\u0105zek, ale ze wszech miar nietypowy (a jak na Itali\u0119 \u2013 ekstremalnie nietypowy, a nawet praktycznie niemo\u017cliwy, je\u015bli mia\u0142by zachowa\u0107 typow\u0105 dla zwi\u0105zk\u00f3w w\u0142oskich temperatur\u0119 emocjonalno-erotyczn\u0105). Ot\u00f3\u017c Camilleri uwik\u0142a\u0142 Montalbana w uk\u0142ad z urodziw\u0105, pe\u0142n\u0105 temperament\u00f3w wszelakiego gatunku i charakterologicznie niezwykle tward\u0105 pani\u0105 Livi\u0105 \u2013 Liguryjk\u0105 z p\u00f3\u0142nocy W\u0142och (mieszkaj\u0105c\u0105 w Genui, a konkretnie w Boccadasse \u2013 wiosce rybackiej na przedmie\u015bciach genue\u0144skiej metropolii). Z powodu nieprzekraczalnych i trudnych do poj\u0119cia przeszk\u00f3d, uniemo\u017cliwiaj\u0105cych sta\u0142e po\u0142\u0105czenie si\u0119 obojga w sensie \u015bci\u015ble geograficznym, zwi\u0105zek Livii i Salva mia\u0142 charakter telefoniczno-samolotowy, a ponadto pe\u0142en by\u0142 eksplozji uczuciowych, na granicy definitywnego rozej\u015bcia si\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Tak si\u0119 jednak z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce w chwili emigracyjnego kryzysu w Vigacie pani Livia akurat go\u015bci\u0142a u swego partnera (kilkudniowy urlop \u2013 typowy dla ich zwi\u0105zku). Z powodu nawa\u0142u pracy w nadgodzinach komisarz nie po\u015bwi\u0119ca\u0142 partnerce zbyt wiele czasu, co ona tw\u00f3rczo wykorzysta\u0142a, dokonuj\u0105c skrupulatnej rewizji szaf w willi Montalbana. W rezultacie pani Livia dosz\u0142a do wniosku, \u017ce Salvo musi w trybie nag\u0142ym uzupe\u0142ni\u0107 braki garderoby \u2013 osobliwie w obszarze wizytowych garnitur\u00f3w, niezb\u0119dnych dla zaplanowanych (przez ni\u0105!) czynno\u015bci recepcyjnych i oficjalnych. Zanim uda\u0142a si\u0119 na lotnisko w celu powrotu do Genui, wymusi\u0142a na komisarzu wizyt\u0119 u swej znajomej, genialnej rzekomo lokalnej krawcowej w Vigacie. Montalbano z wielk\u0105 niech\u0119ci\u0105 podda\u0142 si\u0119 terrorowi pani Livii, bowiem uwa\u017ca\u0142, \u017ce szycie garnituru na miar\u0119 wymaga bliskiej, a w zasadzie intymnej wi\u0119zi z krawcem, za\u015b jego konserwatywne w swej istocie jestestwo tego rodzaju poufa\u0142o\u015bci z krawcem-kobiet\u0105 dopu\u015bci\u0107 nie mo\u017ce.<\/p>\n<p>Ale \u017cycie pe\u0142ne jest niespodzianek&#8230; Gdy komisarz dotar\u0142 wreszcie do zak\u0142adu pani Eleny Biasini, jego w\u0105tpliwo\u015bci rozwia\u0142y si\u0119 jak poranna mgie\u0142ka nad pla\u017c\u0105 w Marinelli. Przyjaci\u00f3\u0142ka Livii okaza\u0142a si\u0119 bowiem by\u0107 kobiet\u0105 niezwykle pi\u0119kn\u0105 tudzie\u017c interesuj\u0105c\u0105 w ka\u017cdym dopuszczalnym przez obyczajowy konwenans aspekcie. A intymnych pomiar\u00f3w fragment\u00f3w gabarytu komisarza i tak dokona\u0142 Nicola &#8211; stary krojczy w firmie Eleny. Obszywanie Salva sz\u0142o sprawnie \u2013 do ko\u0144ca zosta\u0142a tylko ostatnia przymiarka. Ale pewnej dramatycznej, \u201euchod\u017aczej\u201d nocy w porcie Montalbano zosta\u0142 wezwany na sta\u0142y l\u0105d, by podj\u0105\u0107 czynno\u015bci \u015bledcze w obliczu wyj\u0105tkowo dramatycznej zbrodni: kto\u015b dwudziestoma dwoma ciosami zadanymi ci\u0119\u017ckimi krawieckimi no\u017cycami zabi\u0142 pi\u0119kn\u0105 krawcow\u0105 Elen\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Niezadowolona klientka\/klient? Odtr\u0105cony i nieusatysfakcjonowany kochanek? Zaskoczony w\u0142amywacz? Konkurent biznesowy? Zagro\u017cony zwolnieniem pracownik? Zazdrosna, bo mniej szcz\u0119\u015bliwa kobieta? Jaka\u015b m\u015bciwa posta\u0107 z niejasnej przesz\u0142o\u015bci krawcowej? Te i par\u0119 innych hipotez zwali\u0142y si\u0119 komisarzowi na \u0142eb od pierwszej chwili dochodzenia, ale \u017cadna z nich nie wysz\u0142a wyra\u017anie na prowadzenie. Bo nie mog\u0142a&#8230; \u017bycie Eleny (na tyle, na ile dost\u0119pne by\u0142o dla \u015bledztwa po pierwszych, z natury rzeczy powierzchownych penetracjach) nie dostarcza\u0142o do\u015b\u0107 wystarczaj\u0105co silnych kryminogennych przes\u0142anek. Ba, nawet jej ostatni zwi\u0105zek o lekkim zabarwieniu erotycznym \u2013 z niejakim Diego Trupi\u0105, wydawc\u0105 \u2013 nie okaza\u0142 si\u0119 dostatecznie podejrzany.<\/p>\n<p>(Przy okazji ma\u0142a \u201ezaczepka\u201d w kierunku gromadki redaguj\u0105cej ksi\u0105\u017ck\u0119&#8230; Wiem, \u017ce to w oryginale pojawia si\u0119 nazwisko Trupia, kt\u00f3re ani po w\u0142osku, ani po hiszpa\u0144sku \u2013 Trupia ma iberyjskie korzenie \u2013 nie ma \u017cadnych kiepsko brzmi\u0105cych konotacji. Ale po polsku ma \u2013 i to jakie! Rozumiem, \u017ce co do zasady nie mo\u017cna t\u0142umaczy\u0107 ani przeinacza\u0107 nazwisk w prozie \u2013 wi\u0119c Trupia powinien zosta\u0107 Trupi\u0105 \u2013 ale w tym akurat przypadku mo\u017ce trzeba by\u0142o negocjowa\u0107 drobn\u0105 korekt\u0119 z w\u0142a\u015bcicielem praw do edycji Camilleriego?)<\/p>\n<p>Tak czy inaczej \u2013 od momentu, w kt\u00f3rym teraz jeste\u015bmy, czyli pierwszych czynno\u015bci po odkryciu zab\u00f3jstwa pi\u0119knej Eleny \u2013 \u017cadnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w wi\u0119cej zdradza\u0107 nie b\u0119dziemy; umowa nadal obowi\u0105zuje. Do\u015b\u0107 napomkn\u0105\u0107, \u017ce proces rozwi\u0105zywania intrygi i docierania do prawdy odbierze Montalbanowi nieco pewno\u015bci siebie. Ale b\u0119dziemy mu towarzyszy\u0107, wi\u0119c nic z\u0142ego si\u0119 nie stanie. Nieoczywisto\u015b\u0107 samej zagadki za\u015b dodaje lekturze pewnej aury niespodzianki \u2013 w ko\u0144cu zamieniaj\u0105cej si\u0119 w mg\u0142\u0119, typow\u0105 dla przedalpejskiej, p\u00f3\u0142nocnow\u0142oskiej prowincji Friuli, a konkretnie Udine, gdzie wszystko (albo prawie wszystko) si\u0119 rozpl\u0105tuje. A mo\u017ce bardziej gmatwa? Zale\u017cy od punktu widzenia&#8230; W ka\u017cdym razie \u015bledzenie meandr\u00f3w \u015bledztwa mi\u0142o\u015bnikom zagadek dostarcza pewnej (aczkolwiek w sumie niewielkiej) satysfakcji intelektualnej, natomiast zwolennik\u00f3w intryg kryminalnych doprowadza do pewnej takiej prostracji umys\u0142owej (ale umiarkowanej), bowiem zam\u0119t robi si\u0119 niezno\u015bny. Montalbano wprawdzie radzi sobie z zagadk\u0105 niemal zadowalaj\u0105co, lecz jest sp\u00f3\u017aniony (o jeden dzie\u0144) i niezgrabny jak s\u0142o\u0144 w sk\u0142adzie porcelany, kt\u00f3ry wywo\u0142anym ha\u0142asem p\u0142oszy sprawc\u0119. A\u017c do tego stopnia, \u017ce wyja\u015bnieniem tajemnic musi zaj\u0105\u0107 si\u0119&#8230; sam sprawca, zostawiaj\u0105c szczery list komisarzowi. Taki chwyt narracyjny jest objawem pewnej \u2013 no c\u00f3\u017c, nie ukrywajmy \u2013 bezsilno\u015bci fabularnej autora. Ale to, zwa\u017cywszy uprzednie zas\u0142ugi, jestem sk\u0142onny wybaczy\u0107 Camilleriemu (po\u015bmiertnie). A poza tym, drogi komisarzu Montalbano, zawsze mo\u017cna skorzysta\u0107 ze znanego ze swej skuteczno\u015bci \u015brodka procesowego, czyli (wiemy, wiemy!) Europejskiego Nakazu Aresztowania&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(18 07 2026)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrea Camilleri\u00a0 Ostatnie ci\u0119cie Prze\u0142o\u017cy\u0142a Lucyna Rodziewicz-Dokt\u00f3r Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2026 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Intymne \u017cycie jednej czaruj\u0105cej krawcowej Gdy od wielu tygodni co noc w twoim porcie przy kejach cumuj\u0105 jednostki p\u0142ywaj\u0105ce (powiedzmy, \u017ce to kategoria umowna \u2013 wi\u0119kszo\u015b\u0107 to jednostki ton\u0105ce&#8230;) wype\u0142nione setkami imigrant\u00f3w z rozmaitych, przeciwleg\u0142ych i raczej odleg\u0142ych zak\u0105tk\u00f3w Morza \u015ar\u00f3dziemnego, a ty masz kategoryczny rozkaz z wysoka, by jako\u015b ogarn\u0105\u0107 t\u0119 apokalips\u0119 si\u0142ami w\u0142asnymi (byle si\u0119 nie przypieprzy\u0142y media) \u2013 to na rozwik\u0142anie zagadki \u201ezwyk\u0142ego\u201d morderstwa mo\u017cesz ju\u017c nie mie\u0107 si\u0142y ani ochoty. Chyba \u017ce&#8230; Chyba \u017ce dzi\u0119ki temu \u201ezwyk\u0142emu\u201d morderstwu uda ci si\u0119 uciec od koszmar\u00f3w portowych nocy. Ale to nie takie \u0142atwe. Przede wszystkim dlatego, \u017ce ma\u0142o nas, ma\u0142o nas \u2013 i zwierzchnicy, maj\u0105cy na karkach rozwrzeszczane media \u2013 nie popuszcz\u0105. Po drugie \u2013 nocne l\u0105dowania kryp wszelkiego rodzaju wype\u0142nionych imigrantami to nie tylko uci\u0105\u017cliwy problem porz\u0105dku publicznego; w tym nieustaj\u0105cym ba\u0142aganie nader cz\u0119sto zdarzaj\u0105 si\u0119 ekscesy przest\u0119pcze znacznych kalibr\u00f3w \u2013 gwa\u0142ty, zab\u00f3jstwa, rabunki, przemyt niedozwolonych substancji, akty terroru \u2013 i co tam jeszcze wyobra\u017ania ludzka zdo\u0142a wykoncypowa\u0107. Wi\u0119c solidna robota \u015bledcza te\u017c jest potrzebna \u2013 nie tylko sm\u0119tne, mechaniczne wymachiwanie pa\u0142\u0105 i gazem pieprzowym. Komisarz Montalbano, cho\u0107 stary&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5650,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10,5,363],"tags":[151],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5648"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5648"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5648\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5651,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5648\/revisions\/5651"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5650"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5648"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5648"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5648"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}