{"id":5626,"date":"2026-06-16T08:15:36","date_gmt":"2026-06-16T06:15:36","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5626"},"modified":"2026-06-16T08:15:37","modified_gmt":"2026-06-16T06:15:37","slug":"czynnik-alchemiczny","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/06\/16\/czynnik-alchemiczny\/","title":{"rendered":"Czynnik alchemiczny"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Tomasz Stawiszy\u0144ski\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5627 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-1024x739.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-768x554.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-1536x1108.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-2048x1477.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/06\/stawiszynski-alchemia-20260528-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Czynnik alchemiczny <br \/>Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2026<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Wyspa Heisenberga<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Gdziekolwiek w \u015bwiecie bywa\u0142em (ju\u017c nie bywam \u2013 szlaban zdrowotny&#8230;), stara\u0142em si\u0119 uzupe\u0142nia\u0107 zapotrzebowanie organizmu na pokarm, niezb\u0119dny do podtrzymania proces\u00f3w \u017cyciowych \u2013 wy\u0142\u0105cznie korzystaj\u0105c z lokalnych zasob\u00f3w, produkt\u00f3w i ofert tubylczej gastronomii. Programowo wi\u0119c \u017cadnych \u201eeuropejskich \u015bniada\u0144\u201d, \u017cadnych burger\u00f3w i zafoliowanych kanapek (wyj\u0105wszy mo\u017ce \u201eprzymusow\u0105\u201d ofert\u0119 linii lotniczych; na dziesi\u0119ciu tysi\u0105cach metr\u00f3w nie da si\u0119 zmieni\u0107 lokalu&#8230;). Dzi\u0119ki temu kolekcja moich wra\u017ce\u0144 smakowo-estetycznych przetrwa\u0142a w pami\u0119ci jako bogata i nie do wymazania, na zawsze powi\u0105zana z konkretnymi koordynatami topograficznymi&#8230; Jak te fenomenalne <i>escargots<\/i> w paryskim bistro \u201eCheval noir\u201d na rue des Mathurins przy Operze Garniera. Jak owoce morza, kt\u00f3rymi do\u017cywia\u0142em si\u0119 wieczorami w Seulu \u2013 w rozstawianych na chodnikach improwizowanych knajpkach-namiocikach na wyspie Yoido. Jak poranna kawa z tygielka na skwerku przy bulwarze Rustawelego w Tbilisi. Jak ostrygi serwowane p\u00f3\u0142tuzinami prosto z wody (z drobn\u0105 obr\u00f3bk\u0105) w Fort William. Jak pielmieni z kwa\u015bn\u0105 \u015bmietan\u0105 w budce na bazarze Besarabskim w Kijowie. Jak grecka zupa rybna (de facto ros\u00f3\u0142 z labraksa) w knajpce na nabrze\u017cu portu w Nauplion. I wiele, wiele innych, dobrze zapami\u0119tanych dozna\u0144.<\/p>\n<p>W sumie nic wykwintnego \u2013 \u017cadne micheliny, \u017cadne gaulty&amp;millau&#8217;y. Do tych nawet bym si\u0119 nie zbli\u017ca\u0142 \u2013 a) z powodu cen \u2013 na og\u00f3\u0142 erupcyjnie niekoherentnych z jako\u015bci\u0105 menu, b) z powod\u00f3w towarzyskich \u2013 osobliwie z powodu nieuleczalnego uczulenia na nowoRuskich i ba\u0142ka\u0144sk\u0105 mafi\u0119, c) bo nigdy nie mia\u0142em do\u015b\u0107 czasu, by si\u0119 doczeka\u0107 terminu rezerwacji stolika. Natomiast przydro\u017cne knajpki z paroma stolikami na poboczu \u2013 prosz\u0119 bardzo. Mam niezawodny barometr jako\u015bci: je\u015bli za szynkwasem stoi lub siedzi osoba (p\u0142ci obojga) wygl\u0105daj\u0105ca jak w\u0142a\u015bciciel interesu i zachowuj\u0105ca si\u0119 jak w\u0142a\u015bciciel, a karta jest kr\u00f3ciutka oraz prosta, czasem kred\u0105 na desce \u2013 wchodz\u0119 i zamawiam. Rzadko kiedy dawa\u0142em si\u0119 zwie\u015b\u0107&#8230; Ba, nabra\u0142em przekonania, \u017ce na ca\u0142ym \u015bwiecie ma\u0142a lokalna gastronomia, tylko przypadkiem zlokalizowana w pobli\u017cu tzw. miejsc turystycznych (bo by\u0142a tam wcze\u015bniej ni\u017c tury\u015bci), wcale nie jest nastawiona na to, by go\u015bcia wydyma\u0107, oszwabi\u0107 i stru\u0107. Nie \u2013 restauratorzy i inni gastronomicy \u2013 od szama\u0144skich kucharzy w greckich tawernach po magik\u00f3w sma\u017cenia ziemniaka w belgijskich frytbudach \u2013 chc\u0105 po po prostu uczciwie zarobi\u0107 na karmieniu przechodni\u00f3w, a niekt\u00f3rzy z nich nawet lubi\u0105 to robi\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Dlatego sympatyczna satysfakcja, jak\u0105 czuj\u0119 po lekturze dzie\u0142ka Stawiszy\u0144skiego, sk\u0105din\u0105d przecie\u017c filozofa wielce erudycyjnego, wyrafinowanego eseisty i przenikliwego felietonisty, z tamtych moich w\u0119drowczych do\u015bwiadcze\u0144 czerpie \u017ar\u00f3d\u0142a&#8230; Stawiszy\u0144ski wszelako nie dyskontuje swego globalnego w\u0142\u00f3cz\u0119gostwa \u2013 nie wiem nawet, czy takowe uprawia. On tylko zebra\u0142 do kupy swe do\u015bwiadczenia (tak\u017ce familijne) z wieloletnich wypraw na jedn\u0105 \u015br\u00f3dziemnomorsk\u0105 wysp\u0119. Niby na turystycznym szlaku, ale nieco na uboczu \u2013 ani to Santorini, ani Kreta, ani Rodos, ani Cypr, ani Malta czy Sycylia; ani Capri, ani nawet Ibiza, Majorka lub dalmacki Hvar. To Korfu, najbardziej na p\u00f3\u0142noc wysuni\u0119ta w \u0142a\u0144cuchu przybrze\u017cnych wysp Morza Jo\u0144skiego \u2013 tak blisko Albanii, \u017ce kiedy\u015b mo\u017cna by\u0142o z jej p\u00f3\u0142nocnych pla\u017c spokojnie policzy\u0107 (i zrobi\u0107 dok\u0142adn\u0105 map\u0119) s\u0142ynne bunkry paranoika Hod\u017cy na alba\u0144skim brzegu. (Teraz nawet nie wiem, czy betonowe punkty oporu przeciw imperializmowi jeszcze stoj\u0105 \u2013 tak dawno tam nie by\u0142em&#8230;).<\/p>\n<p>Korfu, czyli staro\u017cytna Kerkyra jest znanym obiektem turystycznym od czas\u00f3w wojny troja\u0144skiej (\u015bci\u015blej: czas\u00f3w tu\u017c-powojennych) i jej kronikarza Homera. \u00d3w\u017ce Homer, opowiadaj\u0105c o d\u0142ugoletnim powrocie kr\u00f3la Itaki Odyseusza na rodzinn\u0105 wysp\u0119, zako\u0144czy\u0142 jego w\u0119dr\u00f3wk\u0119 (skutek boskiej kl\u0105twy Posejdona) na Scherii, wyspie kr\u00f3la Feak\u00f3w Alkinoosa. Dzi\u015b wedle badaczy greckiego, najbardziej antycznego antyku i jego mitologicznej rzeczywisto\u015bci-nierzeczywisto\u015bci Scheria to wyspa Kerkyra. A Kerkyra wszak to nic innego jak obecne Korfu w\u0142a\u015bnie. Gdy Odys po siedmiu latach niewoli u nimfy Kalipso ucieka\u0142 z jej wyspy na w\u0142asnor\u0119cznie zbudowanej tratwie \u2013 bez dobytku i towarzyszy &#8211; czujny b\u00f3g m\u00f3rz Posejdon jeszcze raz strzeli\u0142 mu piorunem w ty\u0142ek, a fale Morza Jo\u0144skiego wysztrandowa\u0142y golutkiego i nieprzytomnego rozbitka na czyst\u0105 pla\u017c\u0119 w zatoczce Paleokastritsa \u2013 zacisznej, idealnie p\u00f3\u0142okr\u0105g\u0142ej (jak spod cyrkla), otoczonej bia\u0142ymi ska\u0142ami i pn\u0105czami \u015br\u00f3dziemnomorskich chabazi. Jak si\u0119 domy\u015blacie \u2013 istnieje ona naprawd\u0119, a ni\u017cej podpisany sp\u0119dzi\u0142 tam wiele przyjemnych chwil, g\u0142\u00f3wnie dzi\u0119ki ch\u0142odnemu ouzo w barze na piasku i bezpruderyjnym wsp\u00f3\u0142pla\u017cowiczkom z Holandii i Szwecji, notorycznie gardz\u0105cych noszeniem kr\u0119puj\u0105cych nieco g\u00f3rnych po\u0142\u00f3wek bikini&#8230; Ale wracajmy na Scheri\u0119 \u2013 \u015bpi\u0105cego Odysa odnalaz\u0142a c\u00f3rka kr\u00f3la Alkinoosa \u2013 Nauzykaa, a jej tata polubi\u0142 w nim wytrwa\u0142ego wsp\u00f3\u0142uczestnika pa\u0142acowych biesiad, umiej\u0105cego opowiada\u0107 i maj\u0105cego wiele ciekawych do\u015bwiadcze\u0144 do przekazania. Gdy ju\u017c Odys opowiedzia\u0142 swoj\u0105 odysej\u0119, Feakowie podwie\u017ali go na widoczn\u0105 na horyzoncie Itak\u0119 i wysadzili pod bram\u0105 pa\u0142acu, gdzie \u017cona Odysa Penelopa, wspierana przez ich syna Telemacha, zmaga\u0142a si\u0119 z zalotnikami&#8230; Ale to ju\u017c temat innego opowiadania; teraz godzi si\u0119 tylko wspomnie\u0107, \u017ce gniew Posejdona dosi\u0119gn\u0105\u0142 uczynnych Feak\u00f3w \u2013 wredny b\u00f3g zdemolowa\u0142 im port na Scherii. Faktycznie \u2013 dzi\u015b port w Kerkyrze od strony wody nie wygl\u0105da nadzwyczaj go\u015bcinnie&#8230;<\/p>\n<p>Ale jak ju\u017c si\u0119 stanie na brzegu (promy z Ankony i Bari regularnie i codziennie, tako\u017c z Patras oraz Igoumenitsy) \u2013 no to <i>chapeau bas<\/i> \u2013 panie i panowie (z g\u0142\u0119bokim pok\u0142onem). Niczego cho\u0107by troch\u0119 podobnego nie znajdziecie w ca\u0142ym basenie Morza \u015ar\u00f3dziemnego (mo\u017ce tylko w Gibraltarze albo po cz\u0119\u015bci na Malcie czy Cyprze). To nie jest Grecja, do kt\u00f3rej przywykli\u015bmy w Atenach, na Peloponezie czy wyspach Morza Egejskiego. Grecja wygl\u0105da jak&#8230; no c\u00f3\u017c, jak Grecja \u2013 a tu co krok albo kawa\u0142ek Pary\u017ca, albo Wenecji czy Mediolanu, albo zgo\u0142a Londynu. Architektoniczny mi\u0142y dla oka melan\u017c \u2013 \u017cadnych bia\u0142ych domk\u00f3w z niebieskimi dachami i okiennicami \u2013 nie; nadal jeste\u015bmy u siebie w Europie. W p\u00f3\u0142nocnej dzielnicy Kerkyry, w\u015br\u00f3d obro\u015bni\u0119tych na zielono wzg\u00f3rz stoi kilka hoteli o nostalgicznej fizjonomii i takich\u017ce nazwach. Ju\u017c pierwsze wej\u015bcie do lobby i recepcji kt\u00f3regokolwiek z nich przywodzi na my\u015bl hotelarskie klimaty Zjednoczonego Kr\u00f3lestwa, a wizyta w barze (obowi\u0105zkowa!) z imponuj\u0105c\u0105 kolekcj\u0105 single malt\u00f3w przenosi ca\u0142kiem \u2013 cia\u0142em i duchem \u2013 w inne szeroko\u015bci geograficzne&#8230;<\/p>\n<p>Dla podsumowania mniemania o niegrecko\u015bci Korfu wystarczy jeszcze wizyta w Achilleion \u2013 nibygreckiej willi, wystawionej przez austriack\u0105 cesarzow\u0105 El\u017cbiet\u0119 Bawarsk\u0105 z Wittelsbach\u00f3w, poufale zwan\u0105 Sisi (po jej \u015bmierci &#8211; w wyniku absurdalnego zamachu w\u0142oskiego anarchisty &#8211; obiekt naby\u0142&#8230; cesarz Rzeszy Niemieckiej i kr\u00f3l pruski \u2013 Wilhelm II). To monumentalne domostwo w pseudoantycznym stylu, a w\u0142a\u015bciwie kiczowatej jego imitacji, zaprojektowane w formule wystawnej teatralnej dekoracji \u2013 zawiera w sobie ca\u0142\u0105 symbolik\u0119 europejskiego marzenia o Grecji: z jej ruinami, pos\u0105gami, mitami. I z Grecj\u0105 surow\u0105, korzenn\u0105 i prawdziw\u0105 nie ma nic wsp\u00f3lnego&#8230; W sensie \u2013 jest bytem osobnym (co nie znaczy gorszym, lecz po prostu innym). Podobnie jak ca\u0142e Korfu. Czemu? Od upadku Cesarstwa Bizantyjskiego i zdobycia Konstantynopola (1453 \u2013 ale t\u0119 dat\u0119 chyba wszyscy pami\u0119taj\u0105&#8230;) przez osma\u0144skich Turk\u00f3w Korfu by\u0142o jedn\u0105 z nielicznych cz\u0119\u015bci sk\u0142adowych Grecji wsp\u00f3\u0142czesnej, kt\u00f3re nigdy nie by\u0142y pod tureckim panowaniem. Na feackiej Scherii rz\u0105dzi\u0142a Wenecja, Francja, Austria Habsburg\u00f3w, nawet kr\u00f3tko Rosja i czas jaki\u015b Wielka Brytania. Ale nie Turcja&#8230; Dzi\u015b Grecy niech\u0119tnie to przyznaj\u0105, ale tureckie panowanie, cho\u0107 sko\u0144czy\u0142o si\u0119 dwa wieki temu, wywar\u0142o pewien wp\u0142yw, zostawi\u0142o pewien osad (powiedzmy, \u017ce kulturowy, cywilizacyjny). I st\u0105d ta r\u00f3\u017cnica \u2013 bo Korfu pod tym wzgl\u0119dem by\u0142o raczej samodzielne&#8230;<\/p>\n<p>Rozumiem doskonale Tomasza Stawiszy\u0144skiego i jego \u017con\u0119, \u017ce pokochali Korfu od pierwszego wejrzenia \u2013 jak prawie wszyscy, kt\u00f3rym zdarzy\u0142o si\u0119 na czas jaki\u015b wyl\u0105dowa\u0107 na tej wyspie; sam do tego grona nale\u017c\u0119. Co\u015b w tym jest \u2013 nie tylko nostalgia, nie tylko postimperialny <i>spleen<\/i>, nie tylko potrzeba zachowania przesz\u0142o\u015bci w stanie nieco bardziej bukolicznym, ni\u017c mamy to w domu. To co\u015b nieuchwytnego, metafizycznego zgo\u0142a i trudnego do nazwania. Mo\u017ce to magia? Mo\u017ce <i>genius loci<\/i>, kt\u00f3ry si\u0119 otorbi\u0142, zakonserwowa\u0142 i skolonizowa\u0142 urocze wioski, bia\u0142e wzg\u00f3rza, oliwkowe gaje, pla\u017ce i w\u0105skie, kr\u0119te drogi? Zapewne. Ale co\u015b w tym jeszcze musi by\u0107. Co\u015b, czego nie da si\u0119 skwantyfikowa\u0107, organoleptycznie opisa\u0107 i pomierzy\u0107 ani chemicznie zanalizowa\u0107 cz\u0105stka po cz\u0105stce. Duch to, czy jaki\u015b inny pierwiastek transcendentalny? Niekoniecznie. Ale dociec nie spos\u00f3b \u2013 co to takiego. Nie ulega wszak\u017ce w\u0105tpliwo\u015bci (ni\u017cej podpisany sam tego do\u015bwiadczy\u0142), \u017ce na Korfu ka\u017cda pr\u00f3ba zdefiniowania istoty \u201eosobliwo\u015bci korfucja\u0144skiej\u201d (wielkie dzi\u0119ki profesorowi Stawiszy\u0144skiemu za przymiotnik \u201ekorfucja\u0144ski\u201d &#8211; przyznacie, \u017ce jest w nim i wdzi\u0119k, i ta filozoficzna zuchwa\u0142o\u015b\u0107 poszukiwania odpowiedniej szaty werbalnej dla dobrego pomys\u0142u) prowadzi do eksperymentalnego, ale namacalnego do\u015bwiadczenia na w\u0142asnym ciele i umy\u015ble konceptu nieoznaczono\u015bci Heisenberga&#8230;<\/p>\n<p>Zasada nieoznaczono\u015bci Heisenberga, funkcjonuj\u0105ca w obszarze mechaniki kwantowej, z grubsza mniej wi\u0119cej tyczy si\u0119 niemo\u017cno\u015bci zmierzenia stanu jakiego\u015b bytu fizycznego; sam bowiem pomiar, sama czynno\u015b\u0107 pomiaru, wp\u0142ywa na \u00f3w stan, zmieniaj\u0105c go. Innymi s\u0142owy: do\u0142o\u017cenie miarki do czegokolwiek zmienia wielko\u015b\u0107 tego czegokolwiek, wi\u0119c odczyt pomiaru nie jest zgodny z rzeczywisto\u015bci\u0105 przed mierzeniem. Tak w\u0142a\u015bnie jest na Korfu: idziesz sobie drog\u0105 w upalne popo\u0142udnie, a tu obok w gaju oliwnym cienia wprawdzie niewiele, ale ju\u017c s\u0142ycha\u0107 lekki szum, ga\u0142\u0119zie zaczynaj\u0105 si\u0119 chwia\u0107 \u2013 idzie lekki wietrzyk. Wi\u0119c wchodzisz mi\u0119dzy drzewa, ostro\u017cnie omijaj\u0105c roz\u0142o\u017cone pod koronami plandeki. I nagle wiatr znika (cho\u0107 widzisz, \u017ce wieje); zamiast czujesz jakby inn\u0105 atmosfer\u0119, z innej zgo\u0142a planety, \u0142apiesz w p\u0142uca bryz\u0119 z dominuj\u0105c\u0105 nut\u0105 czego\u015b, czego nie potrafisz nawet nazwa\u0107. Ale to nie jest ta mieszanina azotu i tlenu, do kt\u00f3rej przywyk\u0142e\u015b od noworodka, to nawet nie s\u0105 oliwkowe flawonoidy \u2013 to si\u0119 zmiksowa\u0142o wraz z twoim wej\u015bciem mi\u0119dzy drzewa. No, czysty Heisenberg! Zreszt\u0105 Stawiszy\u0144ski opisuje co\u015b podobnego \u2013 w rozdziale \u201eThe Fruit Man\u201d (o perypetiach ze znikaj\u0105cym jak zjawa, nieuchwytnym tudzie\u017c zmotoryzowanym sprzedawcy owoc\u00f3w).<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 lektura pozosta\u0142ych pi\u0119ciu rozdzia\u0142\u00f3w \u201eCzynnika alchemicznego\u201d dostarcza podobnych wra\u017ce\u0144. W ka\u017cdym \u2013 czy opowiada si\u0119 o w\u0142oskiej arystokratce i jej stoliku przy pla\u017cy, czy o tajemnicy parkingu w centrum Kerkyry (zawsze mo\u017cna tam znale\u017a\u0107 miejsce), czy o magii gotowania bianco i bourdeto (proste potrawy z ryb w sosach rozmaitych) \u2013 w tytu\u0142owym opowiadaniu-rozdziale \u201eCzynnik alchemiczny\u201d &#8211; gdy autor dochodzi do wniosku, \u017ce istot\u0105 udanego procesu pichcenia tych ryb jest magia. Co z kolei doprowadza do konstatacji, \u017ce transfery kulinarne, czyli pr\u00f3by przeflancowania fenomenalnie smakuj\u0105cych lokalnych potraw (nawet w idealnych warunkach i przy perfekcyjnej rekonstrukcji sk\u0142adnik\u00f3w tudzie\u017c procesu), s\u0105 skazane na pora\u017ck\u0119, bo magii przenosi\u0107 nie mo\u017cna. Z tym si\u0119 zgadzam i rekomenduj\u0119 pow\u015bci\u0105gliwo\u015b\u0107. Jedynym artyku\u0142em spo\u017cywczym z Korfu, kt\u00f3ry importowa\u0142em do kraju bez straty jako\u015bci i swoistej \u201epauperyzacji\u201d wra\u017ce\u0144 smakowych by\u0142 kumkwat (<i>Fortunella<\/i>) \u2013 drobny owoc cytrusowy o wygl\u0105dzie i smaku nieco zbli\u017conym do pomara\u0144czy (miejscowi robi\u0105 z niego fantastyczny d\u017cem, ale nie tylko, nie tylko&#8230;).<\/p>\n<p>Stawiszy\u0144ski \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 nale\u017cy do tych w\u0119drowc\u00f3w, kt\u00f3rzy radzi byliby \u015bwiatu, gdyby przesta\u0142 si\u0119 on homogenizowa\u0107, gdyby lokalne zawsze g\u00f3rowa\u0142o (acz nie cenami) nad uniwersalnym. Podzielam, bo nigdy nie zrozumiem, jak mo\u017cna chcie\u0107 \u017cre\u0107 bu\u0142\u0119 z hamburgerowni, gdy w Kerkyrze robi\u0105 najlepsze w \u015bwiecie <i>tiropsomo<\/i> (takie zwykle bu\u0142eczki) nadziane fet\u0105 i szpinakiem. Przez pami\u0119\u0107 dla ich smaku uwa\u017cam, \u017ce lektura Stawiszy\u0144skiego to najlepsze, co mog\u0142o mi si\u0119 trafi\u0107 w tym mokrawym czerwcu dwudziestego sz\u00f3stego roku&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(16 06 2026)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Tomasz Stawiszy\u0144ski\u00a0 Czynnik alchemiczny Wydawnictwo Wielka Litera, Warszawa 2026 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Wyspa Heisenberga Gdziekolwiek w \u015bwiecie bywa\u0142em (ju\u017c nie bywam \u2013 szlaban zdrowotny&#8230;), stara\u0142em si\u0119 uzupe\u0142nia\u0107 zapotrzebowanie organizmu na pokarm, niezb\u0119dny do podtrzymania proces\u00f3w \u017cyciowych \u2013 wy\u0142\u0105cznie korzystaj\u0105c z lokalnych zasob\u00f3w, produkt\u00f3w i ofert tubylczej gastronomii. Programowo wi\u0119c \u017cadnych \u201eeuropejskich \u015bniada\u0144\u201d, \u017cadnych burger\u00f3w i zafoliowanych kanapek (wyj\u0105wszy mo\u017ce \u201eprzymusow\u0105\u201d ofert\u0119 linii lotniczych; na dziesi\u0119ciu tysi\u0105cach metr\u00f3w nie da si\u0119 zmieni\u0107 lokalu&#8230;). Dzi\u0119ki temu kolekcja moich wra\u017ce\u0144 smakowo-estetycznych przetrwa\u0142a w pami\u0119ci jako bogata i nie do wymazania, na zawsze powi\u0105zana z konkretnymi koordynatami topograficznymi&#8230; Jak te fenomenalne escargots w paryskim bistro \u201eCheval noir\u201d na rue des Mathurins przy Operze Garniera. Jak owoce morza, kt\u00f3rymi do\u017cywia\u0142em si\u0119 wieczorami w Seulu \u2013 w rozstawianych na chodnikach improwizowanych knajpkach-namiocikach na wyspie Yoido. Jak poranna kawa z tygielka na skwerku przy bulwarze Rustawelego w Tbilisi. Jak ostrygi serwowane p\u00f3\u0142tuzinami prosto z wody (z drobn\u0105 obr\u00f3bk\u0105) w Fort William. Jak pielmieni z kwa\u015bn\u0105 \u015bmietan\u0105 w budce na bazarze Besarabskim w Kijowie. Jak grecka zupa rybna (de facto ros\u00f3\u0142 z labraksa) w knajpce na nabrze\u017cu portu w Nauplion. I wiele, wiele innych, dobrze zapami\u0119tanych dozna\u0144. W sumie nic wykwintnego \u2013 \u017cadne micheliny, \u017cadne gaulty&amp;millau&#8217;y&#8230;.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5628,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[330,502,5],"tags":[313],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5626"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5626"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5626\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5629,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5626\/revisions\/5629"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5628"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5626"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5626"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5626"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}