{"id":5598,"date":"2026-05-14T17:04:26","date_gmt":"2026-05-14T15:04:26","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5598"},"modified":"2026-05-14T17:04:26","modified_gmt":"2026-05-14T15:04:26","slug":"maj-1926-zamach-ktorego-mialo-nie-byc","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/05\/14\/maj-1926-zamach-ktorego-mialo-nie-byc\/","title":{"rendered":"Maj 1926. Zamach, kt\u00f3rego mia\u0142o nie by\u0107"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Andrzej Chwalba\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5599 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-300x211.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"211\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-300x211.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-1024x719.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-768x539.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-1536x1079.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-2048x1439.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/05\/chwalba-maj-20260501-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Maj 1926. Zamach, kt\u00f3rego mia\u0142o nie by\u0107 <br \/>Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2026<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>&#8230;w zwyci\u0119stwach zaprawione szable<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Dokumentalnie wiadomo wszystko. Kto, kiedy, gdzie i do kogo strzela\u0142. Kto jaki rozkaz wyda\u0142, kto rozkazu nie wyda\u0142. Komu pu\u015bci\u0142y nerwy, kto uni\u00f3s\u0142 si\u0119 honorem. Kto i co komu powiedzia\u0142. Kto ofiary uszanowa\u0142, kto przeprosi\u0142, kto z triumfem przesadzi\u0142, kto si\u0119 przy\u0142\u0105czy\u0142, kto paln\u0105\u0142 sobie w \u0142eb&#8230; <b>Ale dlaczego?<\/b> Motywy gin\u0105 w chaosie, wrzasku, w polemicznych kawalkadach i szar\u017cach, w subiektywnych \u2013 ba, narcystycznych zgo\u0142a \u2013 komentarzach i glosach. Znana od tysi\u0105cleci i gorzka co do swej istoty zasada, i\u017c histori\u0119 pisz\u0105 zwyci\u0119zcy \u2013 i w tym przypadku dowiod\u0142a swej prawdziwej natury&#8230;<\/p>\n<p>Ale to tkwi\u0105ce w przestrzeni publicznej celne i przenikliwe \u201edlaczego\u201d wbi\u0142o si\u0119 cierniem w ca\u0142\u0105 histori\u0119 tzw. zamachu majowego. Nie tylko ofiary zas\u0142ugiwa\u0142y na wyja\u015bnienia, nie tylko zwyci\u0119zcy chcieli wiedzie\u0107, w czym w\u0142a\u015bciwie brali udzia\u0142 i na czyj\u0105 rzecz, nie tylko postronnym obywatelom nale\u017ca\u0142o si\u0119 t\u0142umaczenie \u2013 takie najprostsze: co si\u0119 w\u0142a\u015bciwie sta\u0142o. To przede wszystkim Historia domaga\u0142a si\u0119 Prawdy, za\u015b Prawo oczekiwa\u0142o skutecznej egzekucji (nie w sensie szubienic oraz pluton\u00f3w szkolonych do strzelania salwami) \u2013 czyli wymuszenia poszanowania dla konstytucyjnych norm \u017cycia pa\u0144stwowego. My\u015blicie, \u017ce sto lat po tamtych wydarzeniach dylematy moralne s\u0105 rozwi\u0105zane, spory zako\u0144czone, satysfakcja wymierzona, a odpowiedzi udzielone? Chyba wci\u0105\u017c nie&#8230;<\/p>\n<p>Czemu? Bo jeste\u015bmy w Polsce. Nie tej z kr\u00f3la Ubu, czyli Nigdzie \u2013 ale w Polsce realnej, z krwi i ko\u015bci. W Polsce, kt\u00f3rej od pocz\u0105tku&#8230; s\u0105 dwie. A dzisiaj bardziej ni\u017c kiedykolwiek. I to jest trwa\u0142y, prawdziwy i w zasadzie niezmienny stan rzeczy \u2013 mimo podejmowanych idealistycznych pr\u00f3b w kierunku zaprowadzenia postulowanej (i rzekomo lepszej) jedno\u015bci. Kiedy (liczymy czas tylko po odzyskaniu niepodleg\u0142o\u015bci w 1918 roku) to p\u0119k\u0142o? Jako\u015b tak zaraz po wojnie bolszewickiej, a ju\u017c w momencie wyboru i zab\u00f3jstwa prezydenta Gabriela Narutowicza roz\u0142am na dwie Polski by\u0142 w fazie imponuj\u0105co wyrazistej pe\u0142ni. Zreszt\u0105 tamten konkretny, \u201eregicydialny\u201d, swoi\u015bcie wyodr\u0119bniony z powszechnego biegu dziej\u00f3w kolaps trwa do dzi\u015b; \u015bwie\u017ce kwiatki na pow\u0105zkowskim grobie malarza Niewiadomskiego &#8211; \u201ekr\u00f3lob\u00f3jcy\u201d w ka\u017cd\u0105 rocznic\u0119 jego rozstrzelania to nie jest miejska legenda.<\/p>\n<p>Profesor Chwalba \u2013 zanim o samym zamachu (czy to w\u0142a\u015bciwe s\u0142owo?) majowym szczeg\u00f3\u0142owo napisa\u0142, podj\u0105\u0142 si\u0119 pieczo\u0142owitej, systematycznej i chronologicznej rekonstrukcji ca\u0142ej tektoniki zdarze\u0144, kt\u00f3re wypi\u0119trzy\u0142y si\u0119 w kulminacji, wyobra\u017conej w formie zamachu stanu z udzia\u0142em si\u0142 zbrojnych, prowadz\u0105cych regulaminowe akcje militarne z u\u017cyciem regularnych jednostek piechoty, jazdy, artylerii i lotnictwa &#8211; po obu stronach (co w zasadzie kwalifikuje dzia\u0142ania jako wojn\u0119 domow\u0105 na ograniczon\u0105 skal\u0119). Ale pe\u0142noskalowy (przed wybuchem wojny domowej w Hiszpanii \u2013 najwi\u0119kszy taki w powojennej Europie) bunt wojskowy to jedna strona medalu. Dla historyka \u2013 materia na wielowymiarowe dzie\u0142o, idealny fundament s\u0142awy, chwa\u0142y i materialnego sukcesu. Ale druga strona medalu, czyli drobiazgowe roztrz\u0105sanie, jak do tego dosz\u0142o \u2013 zw\u0142aszcza w kraju o ustroju umiarkowanie demokratycznym, parlamentarnym i praworz\u0105dnym \u2013 te\u017c ma niema\u0142y walor presti\u017cowy.<\/p>\n<p>Sukcesem Chwalby jest pe\u0142na szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, a zarazem niew\u0105tpliwie panoramiczna rekonstrukcja politycznych i innych okoliczno\u015bci (g\u0142\u00f3wnie osobistych idiosynkrazji czo\u0142owych aktor\u00f3w wydarze\u0144, z pasj\u0105 odnotowywanych przez autora) konfliktu \u2013 od zal\u0105\u017ck\u00f3w do fina\u0142u, wstrz\u0105saj\u0105cego fundamentami m\u0142odego pa\u0144stwa. Profesor si\u0119gn\u0105\u0142 g\u0142\u0119boko, bo a\u017c do konflikt\u00f3w w legionach w 1914 roku. Moim zdaniem \u2013 s\u0142usznie i dostatecznie; oczywi\u015bcie mo\u017cna by\u0142o si\u0119ga\u0107 dalej w g\u0142\u0105b historii i nawet utrzyma\u0107 wynikaj\u0105ce z takiej penetracji tezy, ale to by\u0142aby przesada. Natomiast konflikty dow\u00f3dc\u00f3w \u2013 na og\u00f3\u0142 mocno spersonalizowane, intryganckie, irracjonalne i niekoniecznie zale\u017cne od p\u0142ynnej sytuacji politycznej &#8211; w komendach legionowych (podobnie jak zawi\u0105zane wtedy przyja\u017anie i sojusze) nabra\u0142y cech trwa\u0142o\u015bci i zdominowa\u0142y spos\u00f3b my\u015blenia oraz dzia\u0142ania wielu uczestnik\u00f3w wydarze\u0144. Pami\u0119ta\u0107 trzeba przy tym wszystkim o europejskich, strategicznych imponderabiliach drugiej po\u0142owy 1914 roku. Mniemam, \u017ce nikt (chyba \u017ce mia\u0142by moce nadprzyrodzone) nie potrafi\u0142by przewidzie\u0107 na pocz\u0105tku Wielkiej Wojny \u2013 czym ona si\u0119 sko\u0144czy. Je\u015bli kto\u015b zajmowa\u0142 wyra\u017ane pozycje polityczne, obiera\u0142 okre\u015blon\u0105 orientacj\u0119 lub opowiada\u0142 si\u0119 po konkretnej stronie wielkiego konfliktu, to nie w rezultacie racjonalnego procesu intelektualnego, ale raczej pod wp\u0142ywem intuicji. Je\u015bli za\u015b kto\u015b nie zajmowa\u0142 wtedy wyra\u017anych pozycji politycznych \u2013 ju\u017c to powodowany ostro\u017cno\u015bci\u0105, ju\u017c to strachem albo g\u0142upot\u0105 \u2013 to te\u017c czyni\u0142 to intuicyjnie, nie za\u015b \u201ena rozum\u201d.<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie zbudowane wtedy struktury i opcje politycznej przynale\u017cno\u015bci utrwali\u0142y si\u0119 na tyle, by wywiera\u0107 ci\u0105g\u0142y (niemal \u201eliniowy\u201d) wp\u0142yw na bieg wydarze\u0144, kt\u00f3rych kulminacj\u0105 by\u0142 zamach majowy 1926 roku. Tak przynajmniej twierdzi profesor Chwalba \u2013 i wydaje si\u0119, \u017ce to teza godna akceptacji. Sp\u00f3r legionowy to \u201eojciec\u201d wszystkich polskich swar\u00f3w, po\u0142ajanek, polemik, naparzanek i bijatyk. Jeden sp\u00f3r \u2013 cho\u0107 ods\u0142on, kostium\u00f3w, masek i afiliacji mia\u0142 wiele. A jego osi\u0105 i zarazem najaktywniejszym uczestnikiem by\u0142 On \u2013 zrazu socjalista, Sybirak, uchod\u017aca, strzelec, Komendant, Naczelnik, W\u00f3dz, Marsza\u0142ek. J\u00f3zef Pi\u0142sudski znaczy&#8230; Figura \u017cycia publicznego swym kalibrem wyrastaj\u0105ca ponad wszystko i wszystkich. A raz nawet (albo i cz\u0119\u015bciej \u2013 zale\u017cy co i jak liczy\u0107&#8230;) ponad Polsk\u0119.<\/p>\n<p>Profesor Chwalba nie stara\u0142 si\u0119 wprowadzi\u0107 pierwiastk\u00f3w racjonalno\u015bci natury og\u00f3lnej w tryby swego wywodu na temat tego sporu. W og\u00f3le nie ma mowy o sytuacji gospodarczej kraju i jego obywateli, sk\u0142aniaj\u0105cej do interwencji; ten argument by\u0142 pomijalny i nie przeszed\u0142by weryfikacji w opinii publicznej. Przeciwnie: ekonomia w 1926 roku mia\u0142a si\u0119 ju\u017c w miar\u0119 dobrze, a reforma walutowa, mimo kryzysowej sytuacji, powoli dawa\u0142a efekty \u2013 zwalczono hiperinflacj\u0119, a pozycja z\u0142otego, cho\u0107 chwiejna poniek\u0105d, nie odstrasza\u0142a <i>en masse<\/i> inwestor\u00f3w ani przedsi\u0119biorc\u00f3w. Nie by\u0142o te\u017c \u017cadnego istotnego zagro\u017cenia ani dla bezpiecze\u0144stwa pa\u0144stwa, ani ca\u0142o\u015bci granic \u2013 je\u015bli pominiemy tzw. wojn\u0119 celn\u0105 z Niemcami. Polska powoli zyskiwa\u0142a stosown\u0105 do posiadanych walor\u00f3w pozycj\u0119 istotnego gracza na europejskim forum \u017cycia publicznego (tylko Anglia tradycyjnie nas nie cierpia\u0142a, a Niemcy weimarskie by\u0142y ostro\u017cne, za\u015b radziecka Rosja pomalutku przywyka\u0142a do polskiego s\u0105siedztwa&#8230;). Demokracja parlamentarna funkcjonowa\u0142a zupe\u0142nie przyzwoicie (wbrew temu co g\u0142osili o niej autorytarni krytycy tego ustroju) \u2013 to znaczy wyniki wybor\u00f3w by\u0142y co do zasady akceptowane, a formowane rz\u0105dy jako\u015b radzi\u0142y sobie z wykonywaniem w\u0142adzy pa\u0144stwowej; ba \u2013 niekt\u00f3re z tych gabinet\u00f3w (na przyk\u0142ad rz\u0105dy W\u0142adys\u0142awa Grabskiego) mia\u0142y osi\u0105gni\u0119cia doprawdy heroiczne, osobliwie na polu gospodarki. Administracja pa\u0144stwowa, wspierana w tym dziele przez Sejm i niemal wszystkie stronnictwa, skutecznie radzi\u0142a sobie z przezwyci\u0119\u017caniem i wyr\u00f3wnywaniem r\u00f3\u017cnic tudzie\u017c podzia\u0142\u00f3w mi\u0119dzyzaborowych. Integracja sz\u0142a nie\u017ale \u2013 mo\u017ce poza pal\u0105c\u0105 kwesti\u0105 mniejszo\u015bci narodowych. I tak dalej&#8230;<\/p>\n<p>W sumie nie by\u0142o si\u0119 do czego przyczepi\u0107. Bo przecie\u017c nie do tego, \u017ce niekt\u00f3re szczeg\u00f3\u0142owe kwestie rozwi\u0105zywano na spos\u00f3b socjalistyczny z ducha, ale korzystny dla og\u00f3\u0142u obywateli. Ideologii by\u0142o w tym tyle, co kot nap\u0142aka\u0142&#8230; O co wi\u0119c posz\u0142o? \u017beby od razu wojskowy bunt, rokosz ze wszystkimi krwawymi i pirotechnicznymi konsekwencjami?<\/p>\n<p>Profesor Chwalba na pocz\u0105tku umie\u015bci\u0142 \u015bmier\u0107 prezydenta Narutowicza \u2013 to wtedy Pi\u0142sudski ostatecznie rozsta\u0142 si\u0119 z mitem nieskazitelnego narodu polskiego. Wi\u0119cej: zacz\u0105\u0142 uwa\u017ca\u0107 Polak\u00f3w za niegodnych wielkiej idei ojczyzny, za nar\u00f3d zdzicza\u0142y, spodlony i zha\u0144biony zbrodni\u0105. M\u00f3g\u0142 przeto mniema\u0107, \u017ce u\u017cycie si\u0142y nie jest ju\u017c kwesti\u0105 honoru, nie jest dylematem moralnym, jeno \u017co\u0142nierskim obowi\u0105zkiem profesjonalnym. To przekonanie mu si\u0119 na przysz\u0142o\u015b\u0107 przyda\u0142o&#8230; Wtedy te\u017c zapewne dozna\u0142 iluminacji w kwestii tzw. samotno\u015bci Wodza. To figura symboliczna, kt\u00f3ra pojawia si\u0119 w momencie, gdy W\u00f3dz nabiera pierwszych symptom\u00f3w nieusuwalnego przekonania o swej w\u0142asnej wyj\u0105tkowo\u015bci. Zaczyna si\u0119 od oczywistej konstatacji, \u017ce wrogowie to mierzwa i robactwo, konkurenci to mendy, zdrajcy i bandyci, a w najbli\u017cszym otoczeniu Wodza \u2013 sami idioci, z\u0142odzieje, szuje tudzie\u017c renegaci; a on musi takowych tolerowa\u0107, bo innych nie ma&#8230; Ale W\u00f3dz czuwa w \u201egnie\u017adzie or\u0142a na skale\u201d nic sobie nie robi\u0105c z grom\u00f3w wok\u00f3\u0142. Bo on sam wystarczy, by zagro\u017ceniom sprosta\u0107, ojczyzn\u0119 ocali\u0107, sztandar dzier\u017cy\u0107 wytrwale, honorowi czyni\u0105c zado\u015b\u0107. A wszystko i wszyscy dooko\u0142a niech si\u0119 id\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Syndrom samotnego Wodza dopad\u0142 Pi\u0142sudskiego chyba jeszcze przed rozstrzygni\u0119ciem wojny z bolszewikami, ale pe\u0142ne konsekwencje objawi\u0142y si\u0119 po \u015bmieci Narutowicza. Szczeg\u00f3\u0142y odnajdziecie u Chwalby, kt\u00f3ry starannie zrekonstruowa\u0142 \u00f3wczesne spory ustrojowe tudzie\u017c presti\u017cowo-historyczne z udzia\u0142em Pi\u0142sudskiego. Chodzi\u0142o o miejsce armii w pa\u0144stwie, miejsce wodza w armii i pa\u0144stwie, o pryncypia cywilnej kontroli nad armi\u0105 \u2013 przede wszystkim. Pi\u0142sudski nie radzi\u0142 sobie w imponderabiliach demokracji parlamentarnej, a przegrywaj\u0105c, powoli wycofywa\u0142 si\u0119 z \u017cycia publicznego (by honor zachowa\u0107 i nie da\u0107 si\u0119 pogn\u0119bi\u0107 w oczach wojska i opinii publicznej). A do tego na sp\u00f3r ustrojowy na\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 drugi konflikt, natury historyczno-publicystycznej \u2013 o to, kto w\u0142a\u015bciwie wygra\u0142 niedawn\u0105 wojn\u0119 z bolszewikami.<\/p>\n<p>To ju\u017c nie by\u0142 sp\u00f3r doktrynalny, wymagaj\u0105cy (dla podtrzymania wiarygodno\u015bci) cho\u0107by minimum dyscypliny intelektualnej \u2013 przeciwnie. Adwersarze Marsza\u0142ka, na og\u00f3\u0142 dow\u00f3dcy wywodz\u0105cy si\u0119 z sztabowych tradycji C.K. armii austriackiej albo poddani cara Miko\u0142aja II, z regu\u0142y kwestionowali kompetencje dow\u00f3dcze \u201ebrygadiera\u201d Pi\u0142sudskiego i wszelakie inne w dziedzinie militarnej (cywil, amator, rewolucyjny terrorysta, rabu\u015b&#8230;) &#8211; przeciwstawiaj\u0105c je swoim nienagannym wojskowym \u017cyciorysom i osi\u0105gni\u0119ciom. A czynili to w licznych pismach polemicznych, puszczaj\u0105c wodze j\u0119zykowi i niewybrednej argumentacji. Pi\u0142sudski nie pozostawa\u0142 im d\u0142u\u017cny, podobnie jak jego zwolennicy z grupki genera\u0142\u00f3w i oficer\u00f3w legionowych. A j\u0119zykowo Marsza\u0142ek wydawa\u0142 si\u0119 jeszcze sprawniejszy i bardziej \u201ekwiecisty\u201d. Du\u017co wi\u0119cej swobody po obu stronach \u201edyskursu\u201d mieli cywilni politycy-publicy\u015bci i dziennikarze, z czego skrz\u0119tnie korzystali. Na przyk\u0142ad nazwanie poczciwego i fachowego austriackiego genera\u0142a Latinika &#8211; \u201eLatrinikiem\u201d to by\u0142 j\u0119zykowy majstersztyk, cho\u0107 mo\u017ce nazbyt skatologiczny. Ale publika uwielbia\u0142a takie chwyty; walka fair nikogo nie interesowa\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>A zatem wiosn\u0105 1926 roku sytuacja wygl\u0105da\u0142a nast\u0119puj\u0105co: sytuacja gospodarcza wci\u0105\u017c chwiejna (bezrobocie akurat wtedy troch\u0119 ro\u015bnie), status wojska \u2013 rozgrzebany, potrzebnej kompleksowej ustawy o si\u0142ach zbrojnych nie ma, na czele armii faktycznie sta\u0142 minister spraw wojskowych, genera\u0142 broni (trzygwiazdkowy) \u017beligowski, Pi\u0142sudski poza wojskiem i innymi strukturami pa\u0144stwa &#8211; mieszka w dworku Milusin (ofiarowanym przez \u017co\u0142nierzy) w podwarszawskim Sulej\u00f3wku, gdzie trwaj\u0105 nieustanne narady prawdziwych i domniemanych spiskowc\u00f3w, nap\u0119dzanych ide\u0105 \u2013 po pierwsze: zagwarantowania Marsza\u0142kowi pozycji w pa\u0144stwie, na kt\u00f3r\u0105 naprawd\u0119 zas\u0142u\u017cy\u0142 (czego zreszt\u0105 i on sam si\u0119 spodziewa\u0142), po drugie za\u015b: ustanowienia w pa\u0144stwie ustroju, kt\u00f3ry po\u0142o\u017cy\u0142by kres rozpasaniu demokracji parlamentarnej. Po d\u0142ugich sporach, kontredansach parlamentarnych i pr\u00f3bach stworzenia gabinet\u00f3w cho\u0107by ze \u015bladow\u0105 wi\u0119kszo\u015bci\u0105 \u2013 po upadku rz\u0105du Grabskiego \u2013 wreszcie porozumia\u0142a si\u0119 centroprawicowa Chjena (Chrze\u015bcija\u0144ski Zwi\u0105zek Jedno\u015bci Narodowej) z ludowcami z \u201ePiasta\u201d. Oba stronnictwa mia\u0142y do\u015bwiadczenie rz\u0105dowe, bezpieczn\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 sejmow\u0105 i&#8230; Wincentego Witosa jako premiera (notabene jedynego awaryjnego kandydata, kt\u00f3ry si\u0119 zgodzi\u0142&#8230;).<\/p>\n<p>Dla Marsza\u0142ka i jego zwolennik\u00f3w tego by\u0142o ju\u017c za wiele \u2013 dla nich Witos by\u0142 demonem, twardym, reakcyjnym, zgo\u0142a faszystowskim dyktatorem \u2013 ale przede wszystkim realn\u0105 przeszkod\u0105, by zmiany za\u0142atwi\u0107 pokojowo i legalnie. Wi\u0119c ruszyli, co t\u0142umaczyli sobie honorowym nakazem prewencyjnej obrony czci i pozycji Wodza. Oraz wzmo\u017ceniem instynktu pa\u0144stwowego. A poza tym gor\u0105c\u0105 \u017c\u0105dz\u0105 pa\u0142ali, by dowie\u015b\u0107, co oznacza w praktyce z\u0142o\u017cona w ich imieniu 15 listopada 1925 roku na r\u0119ce Marsza\u0142ka deklaracja genera\u0142a Gustawa Orlicz-Dreszera, \u017ce pr\u00f3cz wdzi\u0119cznych serc nios\u0105 mu <b>pewne, w zwyci\u0119stwach zaprawione szable.<\/b> Jak zechcieli, tak zrobili \u2013 to znaczy: szabel nie u\u017cyli; nikt o zdrowych zmys\u0142ach i instynkcie samozachowawczym nie szar\u017cuje konno z bia\u0142\u0105 broni\u0105 po miejskich ulicach. O konsekwencjach w sensie czysto fizycznym \u2013 ani tym bardziej etycznym \u2013 nie pomy\u015bleli. A przecie\u017c do swych karabin\u00f3w, cekaem\u00f3w i \u201eprawos\u0142awnych\u201d armat siedemdziesi\u0105tekpi\u0105tek 12 maja 1926 roku pobrali z magazyn\u00f3w ostr\u0105 amunicj\u0119. To oznacza, \u017ce mieli zamiar zabija\u0107, albo przynajmniej godzili si\u0119 z nieuniknionym towarzystwem \u015bmierci. Z takimi zamiarami poszli do Warszawy. Ci, kt\u00f3rzy stan\u0119li im na drodze, w sumie te\u017c nie mieli \u015blepak\u00f3w w \u0142adownicach. Lista ofiar braterskich walk po obu stronach jest d\u0142uga. Tak bywa, gdy przeciw rocie przysi\u0119gi na wierno\u015b\u0107 pa\u0144stwu staj\u0105 stronnicy jednego cz\u0142owieka&#8230;<\/p>\n<p>W imi\u0119 czego? To dobre pytanie. Je\u015bli wykluczymy motywy i przyczyny og\u00f3lnej natury \u2013 ustrojowe, konstytucyjne, zagro\u017cenia militarne czy ekscesy przeciw bezpiecze\u0144stwu \u2013 to co by\u0107 by mog\u0142o dostatecznie usprawiedliwiaj\u0105cym powodem zamachu stanu w formie przewrotu wojskowego? Je\u015bli pozostaniemy na p\u0142aszczy\u017anie og\u00f3lnej natury \u0142adu publicznego \u2013 odpowied\u017a brzmi: <b>nic&#8230;<\/b> Wi\u0119c chyba nale\u017cy i\u015b\u0107 par\u0119 krok\u00f3w dalej, opuszczaj\u0105c \u201ejasne b\u0142onia\u201d doktryny pa\u0144stwowej i obiektywnych okoliczno\u015bci sprawowania w\u0142adzy. Ale te par\u0119 krok\u00f3w dalej oznacza, i\u017c przenosimy si\u0119 w ciemne strefy osobniczej ja\u017ani, gdzie przewodnikami mog\u0105 by\u0107 raczej Machiavelli, Freud i Jung \u2013 ni\u017c Rousseau i de Tocqueville.<\/p>\n<p>Wielu komentator\u00f3w \u00f3wczesnych i badaczy wsp\u00f3\u0142czesnych zwraca\u0142o uwag\u0119 (je\u015bli wr\u0119cz nie wysuwa\u0142o ich na plan pierwszy) na osobnicze cechy charakteru Marsza\u0142ka. Najcz\u0119\u015bciej powtarzaj\u0105 si\u0119 epitety takie jak narcyzm, megalomania, przerost ambicji, nieprzewidywalno\u015b\u0107, karykaturalnie wr\u0119cz przero\u015bni\u0119ta duma, uleganie kaprysom, a wobec ludzi \u2013 niewyt\u0142umaczalnym idiosynkrazjom. Ba, wielu podejrzewa\u0142o wr\u0119cz jakie\u015b psychiczne zaburzenia. By\u0142by wi\u0119c zamach majowy dzie\u0142em cz\u0142owieka niezr\u00f3wnowa\u017conego, dotkni\u0119tego do \u017cywego w swym poczuciu wa\u017cno\u015bci i wielko\u015bci? Powodowanego niskimi motywami zemsty, odp\u0142aty za rzekomo doznane krzywdy i ujm\u0119 na honorze? Niewiarygodne, ale mo\u017cliwe. Zamach stanu z pobudek osobistych? Z trudem wierz\u0119, ale bior\u0119 pod uwag\u0119. Chwalba zapewne te\u017c.<\/p>\n<p>Dlatego lektura \u201eMaja 1926\u201d jest dzi\u015b tak wa\u017cna. Ta historia trwa&#8230; Pami\u0119tam doskonale, jakie wra\u017cenie zrobi\u0142o ukazanie si\u0119 w 1979 roku fundamentalnej dla kwestii Maja &#8217;26 ksi\u0105\u017cki Andrzeja Garlickiego \u201ePrzewr\u00f3t majowy\u201d &#8211; pierwszej z tr\u00f3jksi\u0119gu profesora o kwestii Pi\u0142sudskiego w II Rzeczypospolitej; potem by\u0142y \u201eOd maja do Brze\u015bcia\u201d (1981) i \u201eOd Brze\u015bcia do maja\u201d (1986; w tytule chodzi oczywi\u015bcie o maj 1935 roku i \u015bmier\u0107 Marsza\u0142ka). A mo\u017ce to by\u0142a druga praca z czworoksi\u0119gu, je\u015bli doliczy\u0107 do cyklu wcze\u015bniejsze o rok \u201eU \u017ar\u00f3de\u0142 obozu belwederskiego\u201d (1978). To by\u0142 swego rodzaju prze\u0142om w ocenie dalekosi\u0119\u017cnego znaczenia zamachu Pi\u0142sudskiego dla wsp\u00f3\u0142czesnej historii Rzeczypospolitej. A teraz Chwalba wprowadza do obiegu prac\u0119 dyscyplinuj\u0105c\u0105 intelektualnie i emocjonalnie ca\u0142y ten dylemat majowego zamachu. Tego nie wolno przeoczy\u0107 \u2013 aby zrozumie\u0107&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(14 05 2026)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Andrzej Chwalba\u00a0 Maj 1926. Zamach, kt\u00f3rego mia\u0142o nie by\u0107 Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2026 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 &#8230;w zwyci\u0119stwach zaprawione szable Dokumentalnie wiadomo wszystko. Kto, kiedy, gdzie i do kogo strzela\u0142. Kto jaki rozkaz wyda\u0142, kto rozkazu nie wyda\u0142. Komu pu\u015bci\u0142y nerwy, kto uni\u00f3s\u0142 si\u0119 honorem. Kto i co komu powiedzia\u0142. Kto ofiary uszanowa\u0142, kto przeprosi\u0142, kto z triumfem przesadzi\u0142, kto si\u0119 przy\u0142\u0105czy\u0142, kto paln\u0105\u0142 sobie w \u0142eb&#8230; Ale dlaczego? Motywy gin\u0105 w chaosie, wrzasku, w polemicznych kawalkadach i szar\u017cach, w subiektywnych \u2013 ba, narcystycznych zgo\u0142a \u2013 komentarzach i glosach. Znana od tysi\u0105cleci i gorzka co do swej istoty zasada, i\u017c histori\u0119 pisz\u0105 zwyci\u0119zcy \u2013 i w tym przypadku dowiod\u0142a swej prawdziwej natury&#8230; Ale to tkwi\u0105ce w przestrzeni publicznej celne i przenikliwe \u201edlaczego\u201d wbi\u0142o si\u0119 cierniem w ca\u0142\u0105 histori\u0119 tzw. zamachu majowego. Nie tylko ofiary zas\u0142ugiwa\u0142y na wyja\u015bnienia, nie tylko zwyci\u0119zcy chcieli wiedzie\u0107, w czym w\u0142a\u015bciwie brali udzia\u0142 i na czyj\u0105 rzecz, nie tylko postronnym obywatelom nale\u017ca\u0142o si\u0119 t\u0142umaczenie \u2013 takie najprostsze: co si\u0119 w\u0142a\u015bciwie sta\u0142o. To przede wszystkim Historia domaga\u0142a si\u0119 Prawdy, za\u015b Prawo oczekiwa\u0142o skutecznej egzekucji (nie w sensie szubienic oraz pluton\u00f3w szkolonych do strzelania salwami) \u2013 czyli wymuszenia poszanowania dla konstytucyjnych norm \u017cycia pa\u0144stwowego. My\u015blicie, \u017ce&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5600,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[26,500,5],"tags":[291],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5598"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5598"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5598\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5601,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5598\/revisions\/5601"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5600"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5598"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5598"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5598"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}