{"id":5593,"date":"2026-04-25T15:52:41","date_gmt":"2026-04-25T13:52:41","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5593"},"modified":"2026-04-25T15:52:41","modified_gmt":"2026-04-25T13:52:41","slug":"kto-sieje-wiatr","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/04\/25\/kto-sieje-wiatr\/","title":{"rendered":"Kto sieje wiatr"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Donna Leon\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5594 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-300x231.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"231\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-300x231.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-1024x787.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-768x591.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-1536x1181.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-2048x1575.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/04\/leon-wiatr-20260319-poziom-50x38.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/><\/b><b>Kto sieje wiatr <br \/><\/b><b>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Ma\u0142gorzata Kaczarowska <br \/><\/b><b>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2026<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 3\/7 <br \/><\/b><b>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Ostatnie s\u0142owo nale\u017cy do psa&#8230;<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Gwa\u0142towna (a wi\u0119c prawdopodobnie zbrodnicza) \u015bmier\u0107 \u201eobcego\u201d w obr\u0119bie weneckiej laguny zawsze budzi niepok\u00f3j w\u015br\u00f3d weneckiego establishmentu polityczno-socjalnego. Czemu? To proste. Ze wzgl\u0119du na swoje interesy i powi\u0105zania wspomniany establishment nade wszystko ceni sobie dyskrecj\u0119 i \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. I cisz\u0119&#8230; A tymczasem zbrodnia (z udzia\u0142em \u201eobcego\u201d w roli ofiary) na bank przyci\u0105gnie uwag\u0119 medi\u00f3w, a za ni\u0105 \u2013 zainteresowanie wy\u017cszych (czytaj: sto\u0142ecznych) czynnik\u00f3w politycznych i policyjnych. Po co nam to? Tote\u017c gdy przypadek gwa\u0142townej \u015bmierci dotyczy zarobkowego imigranta z Dalekiego Wschodu, politycznego uciekiniera z Bliskiego Wschodu czy zwyk\u0142ego <i>vu cumpre<\/i> \u2013 sprzedawc\u0119 podr\u00f3bek z Afryki, lokalna policja \u2013 je\u015bli nie uda si\u0119 sprawy zamie\u015b\u0107 pod dywan \u2013 stara si\u0119 mie\u0107 kwity i raporty z czynno\u015bci w najwi\u0119kszym porz\u0105dku, na wypadek niezdrowego, ale prawdopodobnego zainteresowania \u201esi\u0142y wy\u017cszej\u201d czyli medi\u00f3w i polityk\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Tak, przynajmniej wed\u0142ug opinii Donny Leon (moim zdaniem nie odbiegaj\u0105cej zanadto od prawdy), wygl\u0105da sytuacja polityczna wok\u00f3\u0142 gwa\u0142townych zgon\u00f3w (ze \u015bladami udzia\u0142u os\u00f3b trzecich) obcokrajowc\u00f3w, nawet gdy s\u0105 nic nieznacz\u0105cymi emigrantami z dalekiej Azji czy Afryki. Na szcz\u0119\u015bcie tym razem Donna Leon nie przy\u0142o\u017cy\u0142a nale\u017cytej uwagi prozatorskiej do biegu i atrakcyjno\u015bci samej intrygi kryminalnej, wi\u0119c wprz\u00f3dy nakarmi\u0142a nas powa\u017cn\u0105, zamulaj\u0105c\u0105 uwag\u0119 porcj\u0105 wenecko-policyjnych rutynowych g\u0142upstw, dostosowanych do pory jesienno-zimowej (by\u0142 pocz\u0105tek listopada&#8230;). Wi\u0119c uczestniczymy w delikatnym rozpl\u0105tywaniu mo\u017cliwej (ale nic nie wybucha, na szcz\u0119\u015bcie) afery gejowskiej w\u015br\u00f3d funkcjonariuszy, zajmujemy si\u0119 analiz\u0105 poczyna\u0144 niejakiego Rubiniego \u2013 z\u0142odzieja, pasera dzie\u0142 sztuki i kombinatora (w prewencyjnym sensie potencjalnego zagro\u017cenia przest\u0119pczego), towarzyszymy komisarzowi Brunettiemu w bolesnym procederze usuwania ksi\u0105\u017cek z domowych zbior\u00f3w do antykwariatu (w czym\u015b, czego nigdy nie potrafi\u0142bym zaakceptowa\u0107, tote\u017c m\u00f3j ksi\u0119gozbi\u00f3r dobije niebawem do pi\u0119ciu tysi\u0119cy&#8230;). A nawet dokonujemy familijnej degustacji (dojrzewaj\u0105cy szesna\u015bcie miesi\u0119cy okaza\u0142 si\u0119 najlepszy) ser\u00f3w typu pecorino nades\u0142anych Brunettiemu z Sardynii przez przyjaciela, by\u0142ego policjanta&#8230;<\/p>\n<p>Dopiero dok\u0142adnie na setnej stronie w kanale dostrze\u017cono p\u0142ywaj\u0105ce zw\u0142oki&#8230; Brunetti pospieszy\u0142 na miejsce, cho\u0107 noc by\u0142a cholernie zimna (jak na Wenecj\u0119). I dobrze, bo po wy\u0142owieniu kadawera ustali\u0142, \u017ce zna delikwenta, chocia\u017c nie z nazwiska i innych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w identyfikacyjnych. Ale to by\u0142 ten sam przybysz ze Sri Lanki, cho\u0107 trybalnie (w sensie Tamil czy Syngalez&#8230;) komisarz nie potrafi\u0142 go przyporz\u0105dkowa\u0107, kt\u00f3ry kilka dni wcze\u015bniej otworzy\u0142 mu furt\u0119 na dziedziniec nieodleg\u0142ego od miejsca zdarzenia Palazzo Zaffo dei Leoni. Akurat tam te\u015b\u0107 komisarza (sk\u0105din\u0105d wenecki hrabia) pos\u0142a\u0142 Guida z delikatn\u0105 misj\u0105 \u2013 by dowiedzia\u0142 si\u0119, czy przypadkiem palazzo nie zosta\u0142o przez w\u0142a\u015bciciela \u2013 niejakiego Renato Molina, profesora historii (i koleg\u0119 Paoli &#8211; \u017cony komisarza, te\u017c wyk\u0142adaj\u0105cej na uniwersytecie Ca&#8217; Foscari) wystawione na sprzeda\u017c. Nie zosta\u0142o&#8230; Ta rozwlekle zrelacjonowana przez Donn\u0119 Leon wenecka historia przynajmniej pos\u0142u\u017cy\u0142a za punkt zaczepienia \u015bledztwa w sprawie nieboszczyka (bez w\u0105tpienia zamordowanego; stwierdzono liczne rany k\u0142ute) porzuconego w kanale.<\/p>\n<p>Lecz je\u015bli my\u015blicie, \u017ce wy\u0142owienie zw\u0142ok Cejlo\u0144czyka z m\u0119tnej wody Canale Grande przy Ponte Panada stanowi\u0142o punkt zwrotny narracji, kt\u00f3ra odt\u0105d ruszy\u0142a z kopyta jak Rumaki Lizypa (kt\u00f3re i tak <i>de facto<\/i> stoj\u0105 zastyg\u0142e w fazie zrywania si\u0119 do galopu z ci\u0119\u017ckim rydwanem w zaprz\u0119gu&#8230;) na frontonie Bazyliki \u015bwi\u0119tego Marka \u2013 jeste\u015bcie w b\u0142\u0119dzie. Nie ma po\u015bpiechu w Wenecji. Gdyby nagle, jakim\u015b zrz\u0105dzeniem si\u0142 nadprzyrodzonych (wszystko jedno \u2013 niebia\u0144skich czy piekielnych) co\u015b (mo\u017ce wypada\u0142oby napisa\u0107: CO\u015a) poch\u0142on\u0119\u0142o wszystkich turyst\u00f3w z ca\u0142\u0105 t\u0105 ich obs\u0142uguj\u0105c\u0105 infrastruktur\u0105 (za\u015b osobliwie bole\u015bnie wy\u017cy\u0142oby si\u0119 na oceanicznych kr\u0105\u017cownikach hotelowych) \u2013 zobaczyliby\u015bmy miasteczko niespe\u0142na pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciotysi\u0119czne, niekorzystnie po\u0142o\u017cone na \u015brodku \u015bmierdz\u0105cej ka\u0142u\u017cy, ciche (bo praktycznie opustosza\u0142e), nostalgicznie zatopione (nomen omen) w rozpami\u0119tywaniu szalonej, heroicznej przesz\u0142o\u015bci Serenissimy, prze\u017carte a\u017c do parali\u017cu kompleksem wy\u017cszo\u015bci, oddaj\u0105ce ba\u0142wochwalcz\u0105 cze\u015b\u0107 mamonie i zbudowanej przez ni\u0105 hierarchii spo\u0142ecznej, skorumpowane do ostatniego zau\u0142ka, placyku, mostka i kanaliku.<\/p>\n<p>Gdy u\u015bwiadomimy sobie, czym w istocie jest Wenecja, zrozumiemy dok\u0142adnie, dlaczego Donna Leon wci\u0105\u017c zakazuje t\u0142umaczenia swych powie\u015bci na j\u0119zyk w\u0142oski (ona sama pisze i wydaje po angielsku). Nasza autorka bowiem bywa do b\u00f3lu szczera, czego rodowici W\u0142osi (niezale\u017cnie od opcji politycznej) mogliby nie zrozumie\u0107 i nie tolerowa\u0107. Z fatalnymi skutkami dla przyja\u017ani italia\u0144sko-ameryka\u0144skiej. I dla samej Donny Leon tako\u017c&#8230; I tak zreszt\u0105 prewencyjnie ju\u017c opu\u015bci\u0142a Wenecj\u0119 i wyprowadzi\u0142a si\u0119 do Szwajcarii.<\/p>\n<p>Wi\u0119c \u015bledztwo w sprawie zab\u00f3jstwa pana Inesha Kavindy (tak si\u0119 nazywa\u0142 przybysz ze Sri Lanki) ruszy\u0142o tempem weneckim, czyli niezbyt szybko, aczkolwiek nieust\u0119pliwie (ale to ju\u017c by\u0142a cecha nie tyle\u017c wenecka, co osobista przypad\u0142o\u015b\u0107 charakteru Brunettiego). Komisarza do dzia\u0142ania nieco zdopingowa\u0142y trzy osobliwe okoliczno\u015bci, ujawnione w toku wst\u0119pnych czynno\u015bci \u015bledczych. Pierwsza to znalezienie w kieszonce ubrania nieboszczyka&#8230; kawa\u0142ka ludzkiej bez w\u0105tpienia ko\u015bci \u2013 a konkretnie fragmentu palca u r\u0119ki.<\/p>\n<p>Druga to dziwaczny zestaw ksi\u0105\u017cek w biblioteczce w domku (tak \u2013 bowiem mieszka\u0142 on w domku wci\u015bni\u0119tym w k\u0105t ogrodu nale\u017c\u0105cego do palazzo) Inesha. Opr\u00f3cz bowiem literatury buddyjskiej, wyra\u017anie konfesyjnej, w j\u0119zyku syngaleskim, na p\u00f3\u0142kach sta\u0142y w\u0142oskie krymina\u0142y w stylu <i>giallo<\/i>, troch\u0119 angielskich ksi\u0105\u017cek natury polityczno-historycznej oraz sporo tekst\u00f3w w\u0142oskich o \u201eepoce o\u0142owiu\u201d, czyli o terroryzmie lat 60., 70. i 80. &#8211; w pe\u0142nym politycznym spektrum, czyli od radykalnie lewicowych Czerwonych Brygad po neofaszystowskie ugrupowania Zbrojnych Kom\u00f3rek Rewolucyjnych (odpowiedzialnych za krwawy zamach na dworcu w Bolonii w 1980 roku); Inesh mia\u0142 nawet spor\u0105 kolekcj\u0119 autentycznych ulotek i manifest\u00f3w z tamtej epoki. Osobliwe zainteresowania, osobliwe lektury &#8211; jak na buddyst\u0119 z odleg\u0142ej Sri Lanki.<\/p>\n<p>No i trzecia okoliczno\u015b\u0107 pobudzaj\u0105ca zainteresowanie spraw\u0105 \u2013 to stan wspomnianego ju\u017c ogrodu. To by\u0142a prawdziwa d\u017cungla, od lat nietkni\u0119ta r\u0119k\u0105 ani narz\u0119dziem ogrodnika, zaro\u015bni\u0119ta ponad wszelk\u0105 miar\u0119, dramatycznie kontrastuj\u0105ca z wypiel\u0119gnowanym ogrodem przyklasztornym si\u00f3str benedyktynek po s\u0105siedzku. Czemu? To by\u0142a zagadka w sam raz dla lekko przymulonego jesiennymi okoliczno\u015bciami przyrody komisarza Guida&#8230;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie na tym poprzestaniemy i w szczeg\u00f3\u0142y \u015bledztwa zag\u0142\u0119bia\u0107 si\u0119 nie b\u0119dziemy. Mamy umow\u0119, \u017ce nie zdradzamy \u2013 cho\u0107 prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c, tu nie za bardzo by\u0142oby cokolwiek ujawnia\u0107 czy spojlerowa\u0107. W ka\u017cdym razie pozwolimy sobie tylko stwierdzi\u0107, \u017ce w toku narracji zagadki znalaz\u0142y rozwi\u0105zanie. Tyle \u017ce w weneckim stylu \u2013 to znaczy ma\u0142o satysfakcjonuj\u0105cym dla ka\u017cdej ze stron konfliktu, stylu ambiwalentnym ze wszech miar, niejednoznacznym jak wenecka aura jesienno-zimowa. Zatem prawie wszystko zosta\u0142o dowiedzione \u2013 z tego, czego mo\u017cna by\u0142o dowie\u015b\u0107, nie obra\u017caj\u0105c ani logiki, ani w\u0142oskiego prawa.<\/p>\n<p>Z lektury fabu\u0142ki wymy\u015blonej prze Donn\u0119 Leon zn\u00f3w niezbicie wynika, \u017ce najgorzej na tej ca\u0142ej sprawie wysz\u0142a Wenecja \u2013 a \u015bci\u015blej: jej kawa\u0142ek, nazywany Palazzo Zaffo dei Leoni. Przyci\u015bni\u0119ty problemami jego w\u0142a\u015bciciel zdecydowa\u0142 si\u0119 dziedzictwo sprzeda\u0107, wi\u0119c szybko ujawni\u0142o si\u0119 londy\u0144skie konsorcjum hotelarskie (przeciw kt\u00f3remu w istocie lobbowa\u0142 te\u015b\u0107 Brunettiego, hrabia Falier). Ale w spraw\u0119 dziarsko wkroczy\u0142a Soprintendenza di Belle Arti (taki ichni konserwator zabytk\u00f3w mniej wi\u0119cej&#8230;) i dwukrotnie odrzuci\u0142a plany renowacji obiektu sk\u0142adane przez angielskich hotelarzy. W rezultacie <i>palazzo<\/i> stoi (ledwie, ledwie) opuszczone i niesprzedawalne. No bo taka jest Serenissima \u2013 osobna, dumna i nieprzekupna (porozumiewawczy grymas przy tym ostatnim s\u0142owie powinien by\u0107 szczeg\u00f3lnie wyrazisty)&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas<br \/><\/b><b>(25 04 2026)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Donna Leon\u00a0 Kto sieje wiatr Prze\u0142o\u017cy\u0142a Ma\u0142gorzata Kaczarowska Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2026 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Ostatnie s\u0142owo nale\u017cy do psa&#8230; Gwa\u0142towna (a wi\u0119c prawdopodobnie zbrodnicza) \u015bmier\u0107 \u201eobcego\u201d w obr\u0119bie weneckiej laguny zawsze budzi niepok\u00f3j w\u015br\u00f3d weneckiego establishmentu polityczno-socjalnego. Czemu? To proste. Ze wzgl\u0119du na swoje interesy i powi\u0105zania wspomniany establishment nade wszystko ceni sobie dyskrecj\u0119 i \u015bwi\u0119ty spok\u00f3j. I cisz\u0119&#8230; A tymczasem zbrodnia (z udzia\u0142em \u201eobcego\u201d w roli ofiary) na bank przyci\u0105gnie uwag\u0119 medi\u00f3w, a za ni\u0105 \u2013 zainteresowanie wy\u017cszych (czytaj: sto\u0142ecznych) czynnik\u00f3w politycznych i policyjnych. Po co nam to? Tote\u017c gdy przypadek gwa\u0142townej \u015bmierci dotyczy zarobkowego imigranta z Dalekiego Wschodu, politycznego uciekiniera z Bliskiego Wschodu czy zwyk\u0142ego vu cumpre \u2013 sprzedawc\u0119 podr\u00f3bek z Afryki, lokalna policja \u2013 je\u015bli nie uda si\u0119 sprawy zamie\u015b\u0107 pod dywan \u2013 stara si\u0119 mie\u0107 kwity i raporty z czynno\u015bci w najwi\u0119kszym porz\u0105dku, na wypadek niezdrowego, ale prawdopodobnego zainteresowania \u201esi\u0142y wy\u017cszej\u201d czyli medi\u00f3w i polityk\u00f3w&#8230; Tak, przynajmniej wed\u0142ug opinii Donny Leon (moim zdaniem nie odbiegaj\u0105cej zanadto od prawdy), wygl\u0105da sytuacja polityczna wok\u00f3\u0142 gwa\u0142townych zgon\u00f3w (ze \u015bladami udzia\u0142u os\u00f3b trzecich) obcokrajowc\u00f3w, nawet gdy s\u0105 nic nieznacz\u0105cymi emigrantami z dalekiej Azji czy Afryki. Na szcz\u0119\u015bcie tym razem Donna Leon nie przy\u0142o\u017cy\u0142a nale\u017cytej uwagi&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5595,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10,5],"tags":[40],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5593"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5593"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5593\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5596,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5593\/revisions\/5596"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5595"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5593"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5593"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5593"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}