{"id":5530,"date":"2026-02-28T17:14:04","date_gmt":"2026-02-28T16:14:04","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5530"},"modified":"2026-03-23T16:04:52","modified_gmt":"2026-03-23T15:04:52","slug":"czyngis-chan","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/02\/28\/czyngis-chan\/","title":{"rendered":"Czyngis Chan"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Jack Weatherford <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5546 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-300x221.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"221\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-300x221.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-1024x753.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-768x565.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-1536x1130.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-2048x1506.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/02\/czyngis-20260220-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Czyngis Chan <br \/>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Dorota Kozi\u0144ska <br \/>Wydawnictwo Znak Horyzont, Krak\u00f3w 2026<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Imperium rz\u0105dzone z siod\u0142a i pod bu\u0144czukiem<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Widok z okien wagon\u00f3w kolei transsyberyjskiej (po opuszczeniu strefy Bajka\u0142u) na odcinku z U\u0142an-Ude do Czyty i dalej ku Birobid\u017canowi nale\u017cy do najmniej ekscytuj\u0105cych na \u015bwiecie \u2013 dwa dni przez pusty, prawie bezle\u015bny step (ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce nie wy\u0142\u0105cznie p\u0142aski jak st\u00f3\u0142; g\u00f3rki nawet spore i mi\u0142e dla oka tu i \u00f3wdzie si\u0119 trafiaj\u0105&#8230;). Czasem po drodze (raczej umownej) obok toru telepie si\u0119 stara <i>buchanka<\/i>, wzniecaj\u0105c tumany kurzu, czasem cz\u0142apie je\u017adziec na koniu, w kazionnej kufajce i czapie ze zwisaj\u0105cym szpicem \u2013 to miejscowy Buriat pod\u0105\u017ca gdzie\u015b, za swoimi sprawami&#8230; Co pi\u0119\u0107dziesi\u0105t wiorst mniej wi\u0119cej stacyjka-mijanka, podobna do poprzedniej (i nast\u0119pnej), okolona fantazyjnym z\u0142omowiskiem \u017celaznych resztek po gospodarce planowej komunistycznego raju. Czasem rzeczka bystra si\u0119 trafi, p\u0142yn\u0105ca szparko na p\u00f3\u0142noc. Ale w sumie \u2013 <i>pa dikim stiepiam Zabajkalja&#8230;<\/i><\/p>\n<p>Kilkaset (g\u00f3ra trzysta&#8230;) kilometr\u00f3w na po\u0142udnie od tej drogi, w okoliczno\u015bciach przyrody w zasadzie identycznych, tyle \u017ce ju\u017c za granicami krainy buriackiej, w Mongolii, w miejscu mi\u0119dzy rzek\u0105 Onon a rzek\u0105 Kerulen\u2013 w stepie takim samym, jak ten zabajkalski \u2013 w roku 1162 (prawdopodobnie, nie na pewno&#8230;), czyli Roku Konia, sta\u0142a jurta, gdzie wiosn\u0105 niejaka Hoelun, branka z plemienia Olchunut\u00f3w, porwana przez niejakiego Jesugeja \u2013 Mongo\u0142a z klanu Bord\u017cygin\u00f3w \u2013 urodzi\u0142a syna. Ojciec nada\u0142 mu imi\u0119 Temud\u017cyn. Malec, gdy wyszed\u0142 na ten \u015bwiat, trzyma\u0142 co\u015b w zaci\u015bni\u0119tej pi\u0105stce. Mama z trudem otworzy\u0142a mu d\u0142o\u0144 i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ch\u0142opczyk \u015bciska spory skrzep krwi; biegli w odczytywaniu wr\u00f3\u017cb, znak\u00f3w i symboli orzekli, \u017ce Temud\u017cyna czeka niekonwencjonalna przysz\u0142o\u015b\u0107 \u2013 nawet jak na wojownika, a mo\u017ce wodza \u2013 ale co konkretnie, nikt jako\u015b nie wa\u017cy\u0142 si\u0119 zwerbalizowa\u0107 przeczu\u0107&#8230;<\/p>\n<p>To wszystko (i wiele wi\u0119cej) mo\u017cna by\u0142o ju\u017c od 1970 roku wyczyta\u0107 po polsku (com-ci te\u017c dawno uczyni\u0142), bowiem ukaza\u0142a si\u0119 na rynku (z tym, \u017ce w ksi\u0119garniach raczej spod lady) wydana w Pa\u0144stwowym Instytucie Wydawniczym &#8211; luksusowo i elegancko, w nietypowym formacie (pionowym, jak r\u0119kopisy ksi\u0105g lud\u00f3w turkoa\u0142tajskich) \u201eTajna historia Mongo\u0142\u00f3w\u201d (brawurowo prze\u0142o\u017cona i skomentowana przez profesora Stanis\u0142awa Ka\u0142u\u017cy\u0144skiego) \u2013 anonimowe acz fundamentalne dzie\u0142o kronikarskie z XIII wieku, konstytuuj\u0105ce ca\u0142\u0105 historyczn\u0105 to\u017csamo\u015b\u0107 lud\u00f3w Mongolii, ich imperialne tradycje i wk\u0142ad w dzieje globalnej cywilizacji. Jest tego sporo i jest co studiowa\u0107.<\/p>\n<p>Wr\u00f3\u0107my zatem do Temud\u017cyna. Jak ka\u017cdy m\u0119\u017cczyzna urodzony w stepie, mia\u0142 proste przeznaczenie: w\u0119drowa\u0107 ze stadami koni i owiec tudzie\u017c innego byd\u0142a (mo\u017ce jak\u00f3w?) w poszukiwaniu \u015bwie\u017cych pastwisk, mia\u0142 polowa\u0107 na wszystko, co \u017cy\u0142o w okolicy, by zdoby\u0107 futra, mi\u0119so i sk\u00f3ry, ale przede wszystkim mia\u0142 walczy\u0107. Zaludniaj\u0105ce stepy plemiona i klany koczownicze etnicznie i j\u0119zykowo zbytnio zr\u00f3\u017cnicowane nie by\u0142y, ale interesy mieli wszyscy kolizyjne \u2013 terytoria pod pastwiska, ograniczone zasoby wszelakiego gatunku; brakowa\u0142o te\u017c kobiet (przynajmniej niekt\u00f3rym plemionom) \u2013 a tylko stosowna populacja kobiet gwarantowa\u0142a szanse rozwoju i dominacji. Problemy rozwi\u0105zywano przez zb\u00f3jeckie wypady na s\u0105siad\u00f3w, z kt\u00f3rym akurat nie by\u0142o rozejmu. Rabowano wszelaki maj\u0105tek ruchomy, porywano kobiety w celach rozrodczych, a dzieci i m\u0142odzie\u017c w niewol\u0119 \u2013 do pracy albo na sprzeda\u017c. Tak to funkcjonowa\u0142o \u2013 przez wieki i pokolenia \u2013 a\u017c do epoki Temud\u017cyna&#8230;<\/p>\n<p>Innymi s\u0142owy: plemi\u0119 lub klan wystawia\u0142o do boju lub innych typowo m\u0119skich zaj\u0119\u0107 stepowych watah\u0119 \u2013 od kilkunastu do kilkudziesi\u0119ciu wojownik\u00f3w \u2013 je\u017ad\u017ac\u00f3w. S\u0142owo je\u017adziec ma tu kluczowe znaczenie. Mongolski wojownik bowiem to cz\u0142owiek + ko\u0144; mongolska taktyka, wiedza operacyjna i strategia dzia\u0142a\u0144 militarnych w og\u00f3le nie przewidywa\u0142a u\u017cycia komponentu pieszego. Owszem, w sytuacji, gdy oblegano miasta na przyk\u0142ad, \u017co\u0142nierze i ca\u0142e armie potrafili walczy\u0107 spieszeni, a nawet u\u017cywa\u0107 wyrafinowanych (zapo\u017cyczonych od Chi\u0144czyk\u00f3w i D\u017curd\u017cen\u00f3w) machin obl\u0119\u017cniczych. Nie ci\u0105gn\u0119li ich jednak ze sob\u0105 \u2013 budowali na miejscu. Ale co do zasady \u2013 \u017cadnej piechoty! Statystycznie jeden mongolski wojownik mia\u0142 do dyspozycji co najmniej trzy wierzchowce albo i ze cztery&#8230; I co wi\u0119cej \u2013 \u017cadnych zaprz\u0119g\u00f3w, tabor\u00f3w, zapas\u00f3w, woz\u00f3w. Armia by\u0142a w ca\u0142o\u015bci mobilna tak, jak ka\u017cdy z jej wojownik\u00f3w \u2013 a \u017cywi\u0142a si\u0119 tylko tym, co znalaz\u0142a po drodze. Owszem, taki modus operandi narzuca\u0142 pewne ograniczenia funkcjonalne. W pole wyruszano dopiero, gdy zazieleni\u0142a si\u0119 \u015bwie\u017ca ru\u0144 wiosennych traw (by konie mia\u0142y co je\u015b\u0107), ale t\u0119 strategiczn\u0105 niedogodno\u015b\u0107 rekompensowa\u0142a manewrowa ruchliwo\u015b\u0107 wojownik\u00f3w i tempo przemarsz\u00f3w \u2013 Mongo\u0142owie w zasadzie bywali szybciej u celu, ni\u017c wie\u015bci o ich pochodach dociera\u0142y do zainteresowanych&#8230; Dlatego wiosn\u0105 pilnie nas\u0142uchiwano, co si\u0119 dzieje w stronie mongolskich step\u00f3w.<\/p>\n<p>Bo m\u00f3g\u0142 przyjecha\u0107 zbrojny cz\u0142owiek na koniu&#8230; Albo stu. Albo dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy \u2013 nie wiadomo (ale to ju\u017c p\u00f3\u017aniej \u2013 na razie jeste\u015bmy w ko\u0144c\u00f3wce epoki przed-Temud\u017cynowej). No w\u0142a\u015bnie \u2013 je\u017adziec by\u0142 zbrojny. Czyli wyposa\u017cony w jakie\u015b \u015bmierciono\u015bne narz\u0119dzie. W przypadku lud\u00f3w azjatyckiego stepu tak\u0105 broni\u0105 by\u0142 \u0142uk \u2013 urz\u0105dzenie z\u0142o\u017cone z \u0142\u0119czyska czyli drzewca \u2013 cho\u0107 nie zawsze by\u0142o drewniane &#8211; (z uchwytem, tzw. majdanem) i ci\u0119ciwy, miotaj\u0105ce pociski-strza\u0142y z si\u0142\u0105 wygenerowan\u0105 dzi\u0119ki r\u0119cznemu napi\u0119ciu obu cz\u0119\u015bci sk\u0142adowych, kt\u00f3re (puszczone nagle) wyrzuca\u0142o strza\u0142\u0119, szybko oddaj\u0105c energi\u0119 napi\u0119cia podczas powrotu do pozycji spoczynkowej urz\u0105dzenia. \u0141uk to temat na osobne opowiadanie \u2013 na nasze potrzeby niech wystarczy konstatacja, i\u017c \u0142uk mongolski \u2013 to na og\u00f3\u0142 tzw. \u0142uk refleksyjny, kompozytowy (klejony z drewna, rogu, sk\u00f3ry i \u015bci\u0119gien zwierz\u0119cych), stosunkowo niewielkich rozmiar\u00f3w, co umo\u017cliwia\u0142o strzelanie z ko\u0144skiego grzbietu. Opr\u00f3cz \u0142uku w walce stosowano te\u017c w\u0142\u00f3cznie wielokrotnego u\u017cytku lub jednorazowe oszczepy. Bro\u0144 bia\u0142a sieczna (bu\u0142aty albo d\u0142ugie zakrzywione no\u017ce) by\u0142a te\u017c u\u017cywana, ale w zasadzie nie uprawiano ni\u0105 szermierki w klasycznym rozumieniu \u2013 mongolski wojownik wprawia\u0142 si\u0119 raczej w r\u017cni\u0119ciu przeciwnika: pruciu bebech\u00f3w czy dekapitacji.<\/p>\n<p>W epoce przed-Temud\u017cynowej nomadycznymi Mongo\u0142ami ma\u0142o kto si\u0119 w centralnej Azji przejmowa\u0142. Ot, siedzieli w swoich stepach i zajmowali si\u0119 swoimi sprawami, prowadz\u0105c nieustanne wojenki (w stylu: wypad na pole namiotowe przeciwnika, z triumfalnym obaleniem i sfajczeniem paru jurt tudzie\u017c wzi\u0119ciem w jasyr kobiet) wszystkich ze wszystkimi \u2013 tyle \u017ce na ma\u0142\u0105 skal\u0119. Gdy zebra\u0142o si\u0119 w jednej watasze ze stu je\u017ad\u017ac\u00f3w pod broni\u0105, kronikarze uznawali ten fakt za donios\u0142y na tyle, by po\u015bwi\u0119ci\u0107 mu poczesne miejsce w swych zapiskach. Lecz w rezultacie tej wewn\u0105trzstepowej ruchawki klan\u00f3w i plemion, Mongo\u0142\u00f3w nikt na serio si\u0119 nie ba\u0142 \u2013 ani Ujgurzy, ani wspomniani ju\u017c D\u017curd\u017ceni (przodkowie dzisiejszych Mand\u017cur\u00f3w), ani \u017cyj\u0105cy na po\u0142udnie od pustyni Gobi Tanguci, ani syberyjscy Buriaci czy Jakuci, ani a\u0142tajscy Najmanowie, ani Tybeta\u0144czycy \u2013 ani tym bardziej Chi\u0144czycy na Wschodzie lub bliscy (i wci\u0105\u017c pot\u0119\u017cni) spadkobiercy monarchii perskich na Zachodzie \u2013 \u017ce o transhimalajskich Hindusach nie wspomnimy&#8230;<\/p>\n<p>Co takiego zatem si\u0119 sta\u0142o, \u017ce niespe\u0142na czterdzie\u015bci lat po narodzinach Temud\u017cyna w stepach Mongolii zmieni\u0142o si\u0119 praktycznie wszystko, co si\u0119 mog\u0142o i powinno zmieni\u0107 \u2013 opr\u00f3cz zr\u0119b\u00f3w tradycji i wiary w b\u00f3stwo Wiecznego B\u0142\u0119kitnego Nieba? Przede wszystkim sta\u0142 si\u0119 sam Temud\u017cyn \u2013 osobowo\u015b\u0107 niezwyk\u0142a, daleko i wysoko wyrastaj\u0105ca ponad partykularne sprawy i sprawki stepowych klan\u00f3w. Jego waga i znaczenie dla cywilizacji <i>homo sapiens<\/i> s\u0105 takie same mniej wi\u0119cej jak istnienie Moj\u017cesza (je\u015bli takowy by\u0142 postaci\u0105 historyczn\u0105), Aleksandra Macedo\u0144skiego, Juliusza Cezara, Karola Wielkiego, Napoleona Bonaparte oraz \u2013 <i>nolens volens<\/i> \u2013 W\u0142odzimierza L. i Adolfa H. Tego ostatniego zreszt\u0105 mo\u017cemy z wyliczanki wykluczy\u0107, bo jednak rozmiarowo i charakterologicznie bardzo odbiega\u0142 (<i>in minus<\/i>) od reszty wymienionych tu osobowo\u015bci&#8230;<\/p>\n<p>Natomiast Temud\u017cyn&#8230; Weatherford bardzo szczeg\u00f3\u0142owo relacjonuje okoliczno\u015bci i zdarzenia, kt\u00f3re przywiod\u0142y skromnego (lecz genialnego ponad wsp\u00f3\u0142czesn\u0105 mu ludzk\u0105 miar\u0119) wojownika do w\u0142adzy nad dost\u0119pnym wtedy \u015bwiatem. Ameryka\u0144ski podr\u00f3\u017cnik i badacz \u2013 etnograf i antropolog kultury &#8211; z pewn\u0105 tak\u0105 \u0142atwo\u015bci\u0105 poradzi\u0142 sobie z tym opisem, bowiem mia\u0142 do dyspozycji tekst \u201eTajnej historii Mongo\u0142\u00f3w\u201d &#8211; dzie\u0142a kompetentnego, wnikliwego, ponad wszelk\u0105 w\u0105tpliwo\u015b\u0107 szczerego i drobiazgowego. Czy wszak\u017ce prawdziwego? C\u00f3\u017c \u2013 wypada za\u0142o\u017cy\u0107, \u017ce tak. Oczywi\u015bcie po odcedzeniu imperialnej propagandy, polityki historycznej i tej w\u0142a\u015bciwej wszystkim oficjalnym i p\u00f3\u0142oficjalnym anonimowym kronikarzom przesady w opisywaniu czyn\u00f3w, gest\u00f3w i s\u0142\u00f3w; osobliwie wobec liczb, przytaczanych w kronikach zachowa\u0107 nale\u017cy daleko id\u0105c\u0105 ostro\u017cno\u015b\u0107 i wstrzemi\u0119\u017aliwo\u015b\u0107. Zatem gdy czytacie o milionie ofiar mongolskiej furii, wyr\u017cni\u0119tych po wojennej kl\u0119sce, przyjmijcie, \u017ce by\u0142o ich raczej oko\u0142o dziesi\u0119ciu tysi\u0119cy. Zreszt\u0105 tego rozmiaru r\u00f3\u017cnice kwantyfikacyjne potwierdzaj\u0105 badania archeologiczne&#8230;<\/p>\n<p>W uj\u0119ciu \u201eTajnej historii&#8230;\u201d i w \u015blad za ni\u0105 \u2013 Weatherforda, kariera stepowego wata\u017cki Temud\u017cyna jawi si\u0119 jako osobliwy, kolorowy, awanturniczy i troch\u0119 niesamowity splot wydarze\u0144, co do sensu kt\u00f3rych los wypowiedzia\u0142 si\u0119 od pocz\u0105tku, tak wyra\u017anie (a zarazem niekonkretnie) determinuj\u0105c przeznaczenie (pami\u0119tacie skrzep krwi zaci\u015bni\u0119ty w d\u0142oni noworodka?) m\u0142odego Mongo\u0142a ku wielko\u015bci. Nieustaj\u0105ce pasmo wojen i dyplomatycznych korowod\u00f3w, gdzie sojusze piecz\u0119towano ma\u0142\u017ce\u0144stwami, a zdrady karano wycinaniem winnych w pie\u0144, doprowadzi\u0142o do sytuacji, gdy mongolskie w\u0142adztwo \u2013 w miar\u0119 jednolitego narodu \u2013 rozci\u0105ga\u0142o si\u0119 mi\u0119dzy pasmem A\u0142taju a Mand\u017curi\u0105, mi\u0119dzy pustyniami Gobi i Takla Makan a Syberi\u0105. No c\u00f3\u017c \u2013 przeznaczenie przeznaczeniem, wyrocznia wyroczni\u0105 \u2013 ale to Temud\u017cyn wydatnie pom\u00f3g\u0142 swemu losowi zapisanemu w ksi\u0119gach Wiecznego B\u0142\u0119kitnego Nieba. Wykorzystywa\u0142 ka\u017cd\u0105 okazj\u0119 i szans\u0119, stawa\u0142 odwa\u017cnie i bezkompromisowo do walki, gdy ju\u017c nie da\u0142o si\u0119 inaczej. Nie czeka\u0142 biernie na los, raczej wychodzi\u0142 mu naprzeciw&#8230;<\/p>\n<p>W roku 1206 Temud\u017cyn mia\u0142 ju\u017c niemal wszystkie atuty w r\u0119ku \u2013 ca\u0142\u0105 Mongoli\u0119 pod swym zwierzchnictwem, a liczne jej plemiona niemal\u017ce ujednolicone, tworz\u0105ce zr\u0119by nowoczesnego wielkiego narodu, zorganizowanego w wielk\u0105 armi\u0119. Owszem, jednego nie mieli: brakowa\u0142o im zasob\u00f3w materialnych, by z tej pot\u0119gi si\u0119 cieszy\u0107. Ale wiedzieli, jak sytuacj\u0119 poprawi\u0107. Mieli narz\u0119dzia: \u0142uk, konia i dyscyplin\u0119 taktyczn\u0105. Tote\u017c na rodzinnym stepie, u podn\u00f3\u017ca \u015bwi\u0119tej g\u00f3ry Burkan Ka\u0142dun w\u00f3dz zwo\u0142a\u0142 wielki kuru\u0142taj, czyli wiec narodowej starszyzny \u2013 organ najwy\u017cszej w\u0142adzy, wyposa\u017cony w zdolno\u015b\u0107 stanowienia praw i wybierania Chana \u2013 najwy\u017cszego szefa wszystkich szef\u00f3w. Entuzjastyczne proklamowanie wyboru wodza zbieg\u0142o si\u0119 z przybraniem przez niego nowego miana: Czyngis czyli po mongolsku tyle, co \u201epewny\u201d (w sensie, \u017ce mo\u017cna by\u0142o na nim polega\u0107) albo \u201enieustraszony\u201d. J\u0119zykowo mia\u0142o to te\u017c co\u015b wsp\u00f3lnego z wilkiem&#8230; I tak oto swoj\u0105 histori\u0119 zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 Czyngis (w innej wersji transliteracji D\u017cyngis) Chan&#8230;<\/p>\n<p>Jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat p\u00f3\u017aniej cz\u0142onkowie dynastii za\u0142o\u017conej przez mongolskiego chana (zw\u0142aszcza jego wnuki \u2013 wnuki mu si\u0119 uda\u0142y, cho\u0107by taki Batu Chan czy Kubilaj!) w\u0142adali najwi\u0119kszym imperium (dopiero wiktoria\u0144ska Wielka Brytania dor\u00f3wna\u0142a mu, ale tylko terytorialnie&#8230;) w dziejach planety? Od Moskwy i Kijowa do wietnamskiego miasta Hue \u2013 od Bagdadu i Damaszku do Pekinu; innymi s\u0142owy: od Odry po Mekong \u2013 zreszt\u0105 popatrzcie na map\u0119&#8230; To dobre pytanie \u2013 bodaj czy nie najwa\u017cniejsze w dziejach cywilizacji <i>homo sapiens<\/i>&#8230; Jak oni to zrobili \u2013 ci pro\u015bci je\u017ad\u017acy z ch\u0142odnego azjatyckiego stepu? Dzisiaj powoli zbli\u017camy si\u0119 do odpowiedzi \u2013 Weatherford j\u0105 przybli\u017ca, k\u0142ad\u0105c akcent na cnoty zbiorowego \u017cycia publicznego \u2013 dyscyplin\u0119, niezawodn\u0105 organizacj\u0119, ruchliwo\u015b\u0107 i otwarto\u015b\u0107 na innowacje tudzie\u017c zaczerpni\u0119t\u0105 z Chin kultur\u0119 administrowania (plus w\u0142asne pomys\u0142y w tej mierze, adaptowane z obszaru&#8230; gospodarki pasterskiej). Wszystko to prawda \u2013 wszelako godzi si\u0119 do tego pakietu sukcesu doda\u0107 pewne osobliwo\u015bci mongolskiego charakteru narodowego (je\u015bli takowy w og\u00f3le istnieje) \u2013 czyli wsp\u00f3lnotowo\u015b\u0107 g\u00f3ruj\u0105c\u0105 nad egoizmem (wsp\u00f3lnotowo\u015b\u0107 totalna by\u0142a w stepie warunkiem prze\u017cycia), ciekawo\u015b\u0107 owocuj\u0105c\u0105 korzystn\u0105 wymian\u0105 idei i d\u00f3br tudzie\u017c zbiorow\u0105 cierpliwo\u015b\u0107 i brak sk\u0142onno\u015bci do pustych gest\u00f3w. Zastanawiam si\u0119, komu dzi\u015b zadedykowa\u0107 t\u0119 mongolsk\u0105 <i>way of life<\/i>?<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(28 02 2026)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jack Weatherford Czyngis Chan Prze\u0142o\u017cy\u0142a Dorota Kozi\u0144ska Wydawnictwo Znak Horyzont, Krak\u00f3w 2026 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Imperium rz\u0105dzone z siod\u0142a i pod bu\u0144czukiem Widok z okien wagon\u00f3w kolei transsyberyjskiej (po opuszczeniu strefy Bajka\u0142u) na odcinku z U\u0142an-Ude do Czyty i dalej ku Birobid\u017canowi nale\u017cy do najmniej ekscytuj\u0105cych na \u015bwiecie \u2013 dwa dni przez pusty, prawie bezle\u015bny step (ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce nie wy\u0142\u0105cznie p\u0142aski jak st\u00f3\u0142; g\u00f3rki nawet spore i mi\u0142e dla oka tu i \u00f3wdzie si\u0119 trafiaj\u0105&#8230;). Czasem po drodze (raczej umownej) obok toru telepie si\u0119 stara buchanka, wzniecaj\u0105c tumany kurzu, czasem cz\u0142apie je\u017adziec na koniu, w kazionnej kufajce i czapie ze zwisaj\u0105cym szpicem \u2013 to miejscowy Buriat pod\u0105\u017ca gdzie\u015b, za swoimi sprawami&#8230; Co pi\u0119\u0107dziesi\u0105t wiorst mniej wi\u0119cej stacyjka-mijanka, podobna do poprzedniej (i nast\u0119pnej), okolona fantazyjnym z\u0142omowiskiem \u017celaznych resztek po gospodarce planowej komunistycznego raju. Czasem rzeczka bystra si\u0119 trafi, p\u0142yn\u0105ca szparko na p\u00f3\u0142noc. Ale w sumie \u2013 pa dikim stiepiam Zabajkalja&#8230; Kilkaset (g\u00f3ra trzysta&#8230;) kilometr\u00f3w na po\u0142udnie od tej drogi, w okoliczno\u015bciach przyrody w zasadzie identycznych, tyle \u017ce ju\u017c za granicami krainy buriackiej, w Mongolii, w miejscu mi\u0119dzy rzek\u0105 Onon a rzek\u0105 Kerulen\u2013 w stepie takim samym, jak ten zabajkalski \u2013 w roku 1162 (prawdopodobnie, nie na pewno&#8230;), czyli&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5531,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20,36,342,5],"tags":[522],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5530"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5530"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5530\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5548,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5530\/revisions\/5548"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5531"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5530"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5530"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5530"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}