{"id":5493,"date":"2026-01-23T15:15:08","date_gmt":"2026-01-23T14:15:08","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5493"},"modified":"2026-01-23T15:15:09","modified_gmt":"2026-01-23T14:15:09","slug":"na-szewskiej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2026\/01\/23\/na-szewskiej\/","title":{"rendered":"Na Szewskiej"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Cezary \u0141azarewicz\u00a0<\/b><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5494\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-300x219.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"219\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-300x219.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-1024x746.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-768x559.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-1536x1119.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-2048x1492.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2026\/01\/lazarewicz-szewska-20241010-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><b><br \/>Na Szewskiej. Sprawa Stanis\u0142awa Pyjasa <br \/>Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 2024<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Takich dw\u00f3ch jak nas trzech to nie ma ani jednego&#8230;<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Do\u015bwiadczenie historyczne poucza, \u017ce z ka\u017cdych trzech opozycyjnie ukierunkowanych kumpli z krakowskiej studenterii lat siedemdziesi\u0105tych \u2013 jeden nie \u017cyje, drugi popad\u0142 w ideologiczn\u0105 dewocj\u0119 i fiksacj\u0119, a trzeci by\u0142 agentem bezpieki&#8230; Smutn\u0105 t\u0119 konstatacj\u0119 poczyniwszy, usi\u0142uj\u0119 dociec, czemu Cezary \u0141azarewicz postanowi\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 ca\u0142\u0105 (i do tego wielce absorbuj\u0105c\u0105) napisa\u0107 o tak zwanej sprawie Pyjasa. Odpowied\u017a wydaje si\u0119 oczywista \u2013 bo to wci\u0105\u017c ciekawa sprawa jest, i wci\u0105\u017c nierozstrzygni\u0119ta definitywnie. Ta druga konstatacja ma charakter mniejszo\u015bciowy &#8211; bo znakomita wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy w og\u00f3le pami\u0119taj\u0105, o co w tej sprawie chodzi\u0142o, uwa\u017ca bez w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce <b>to zbrodnia esbecka by\u0142a<\/b>. I ju\u017c. Przekonanie jest tak silne, \u017ce nie dopuszcza si\u0119 jakiejkolwiek my\u015bli odmiennej, w\u0105tpi\u0105cej czy nadal poszukuj\u0105cej. Cie\u0144 cho\u0107by w\u0105tpliwo\u015bci dyskwalifikuje obywatelsko i towarzysko \u2013 bo to fundamentalna kwestia jest, najwa\u017cniejszy mit za\u0142o\u017cycielski antykomunistycznej opozycji krakowskiej i jej wyznanie wiary \u2013 wa\u017cne do dzi\u015b. A kap\u0142anem najwy\u017cszym tej wiary jest Bronis\u0142aw W. &#8211; czyli jeden z takich typowych \u201etrzech\u201d. Zgadnijcie \u2013 kt\u00f3ry?<\/p>\n<p>W takim klimacie i w takim otoczeniu, w jednoznacznie ustawionych, krzykliwych dekoracjach i pejza\u017cach \u2013 spokojne, obiektywne i wyzbyte emocji pisanie o sprawie jest ekstremalnie ci\u0119\u017ckie, praktycznie niemo\u017cliwe. Ale \u0141azarewicz spr\u00f3bowa\u0142 \u2013 zapewne nie dlatego, \u017ce chcia\u0142 zab\u0142ysn\u0105\u0107 przekorn\u0105 odmienno\u015bci\u0105&#8230; Raczej z potrzeby odnajdywania sensu, z szacunku dla logiki i regu\u0142y brzytwy Ockhama. Zreszt\u0105 autor ma ju\u017c w dorobku fenomenalny reporta\u017c o podobnym znaczeniu &#8211; \u201e\u017beby nie by\u0142o \u015blad\u00f3w\u201d (Wydawnictwo Czarne 2016) \u2013 po\u015bwi\u0119cony sprawie Grzegorza Przemyka. Wi\u0119c \u201eNa Szewskiej\u201d wydaje si\u0119 by\u0107 zamys\u0142em konsekwentnym. Aczkolwiek zastrzec nale\u017cy z ca\u0142\u0105 moc\u0105, \u017ce obie ksi\u0105\u017cki s\u0105 diametralnie r\u00f3\u017cne w kwestii ideowego sensu &#8211; \u201e\u017beby nie by\u0142o \u015blad\u00f3w\u201d to bezwzgl\u0119dna demaskacja legendy, stworzonej przez s\u0142u\u017cb\u0119 bezpiecze\u0144stwa wok\u00f3\u0142 ewidentnego zab\u00f3jstwa m\u0142odziutkiego opozycjonisty Przemyka. \u201eNa Szewskiej\u201d to te\u017c pr\u00f3ba demaskacji legendy \u2013 tylko innej, z odmiennych pozycji ideowych i racjonalnych pobudek napisanej. I przez kogo\u015b innego.<\/p>\n<p>Ale jak to zrobi\u0107? \u0141azarewicz zastosowa\u0142 technologi\u0119 drobiazgowej rekonstrukcji, kt\u00f3ra wydawa\u0142a si\u0119 formu\u0142\u0105 wzgl\u0119dnie najbardziej obiektywn\u0105 i stosunkowo nieznacznie emocjonaln\u0105. <i>Ein schritt vor, zwei schritte zu<\/i><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>r\u00fc<\/i><\/span><i>ck<\/i> \u2013 jak mawiaj\u0105 nasi s\u0105siedzi zza Odry, przyst\u0119puj\u0105c do szczeg\u00f3lnie skomplikowanej roboty, wymagaj\u0105cej ostro\u017cno\u015bci i namys\u0142u. Dlatego obraz pewnego przedjuwenaliowego dnia w Krakowie jest tak wyrazisty, tr\u00f3jwymiarowy zgo\u0142a i barwny, pe\u0142en szczeg\u00f3\u0142\u00f3w tudzie\u017c rekwizyt\u00f3w. Autor ma do detalu rzemie\u015blnicz\u0105 r\u0119k\u0119 i talent artysty&#8230; A jednocze\u015bnie nie traci z oczu zasadniczego horyzontu zdarze\u0144. Za\u015b ten przybrany zosta\u0142 \u2013 <i>nolens volens <\/i>\u2013 w kostium polityczny. Jak prawie wszystko po 1976 roku, czyli po niefortunnej (m\u00f3wi\u0105c wprost: g\u0142upiej i wiernopodda\u0144czej) nowelizacji konstytucji, po Radomiu, absurdalnych decyzjach gospodarczych i kartkach na cukier&#8230; W 1977 roku niejasne pocz\u0105tkowo, chwiejne i s\u0142abo zdefiniowane przeczucie, \u017ce tak dalej by\u0107 nie mo\u017ce \u2013 j\u0119\u0142o si\u0119 krystalizowa\u0107, umacnia\u0107 (w tym tak\u017ce teoretycznie, ideologicznie&#8230;), a nawet organizowa\u0107, czego \u015bwiadectwem by\u0142o tak brzemienne w dalekosi\u0119\u017cne historycznie (czego wtedy raczej nikt si\u0119 nie spodziewa\u0142&#8230;) skutki powstanie KOR-u. A bezpieka szala\u0142a, szala\u0142a, ros\u0142a w si\u0142\u0119 i w bud\u017cet. \u015awiat si\u0119 polaryzowa\u0142 tak szybko i definitywnie, jak nigdy przedtem. Cienie Marca &#8217;68, tak niegdy\u015b wa\u017cne dla poprzedniego pokolenia akademickiej wsp\u00f3lnoty, wygas\u0142y wprawdzie \u2013 podobnie jak niewiele zosta\u0142o pami\u0119ci o Grudniu &#8217;70. Ale wewn\u0119trzny konflikt trwa\u0142: Polska mitologiczna kontra Polska realna. Marzenia kontra cztery-osiem i \u201e\u015bcie\u017cki zdrowia\u201d&#8230;<\/p>\n<p>Stanis\u0142aw Pyjas, student pi\u0105tego roku filologii polskiej na Uniwersytecie Jagiello\u0144skim, skromny ch\u0142opak z \u017bywiecczyzny, ze wsi Gilowice, kt\u00f3ry urodzi\u0142 si\u0119&#8230; w Krynkach na Podlasiu, bo w okolicy jego matka Stanis\u0142awa, pochodz\u0105ca z Ropczyc na Rzeszowszczy\u017anie, odrabia\u0142a nakaz pracy po edukacji nauczycielskiej, za\u015b jego ojciec Florian z Gilowic by\u0142 dow\u00f3dc\u0105 stra\u017cnicy WOP w stopniu podporucznika. Gdy tata zachorowa\u0142, co uniemo\u017cliwi\u0142o s\u0142u\u017cb\u0119 i karier\u0119 w wojsku, rodzina wr\u00f3ci\u0142a do Gilowic \u2013 Florian podj\u0105\u0142 prac\u0119 w prezydium powiatowej rady w \u017bywcu, Stanis\u0142awa by\u0142a po staremu nauczycielk\u0105. Mo\u017cna zatem powiedzie\u0107, \u017ce Pyjasowie nale\u017celi do tej osobliwej warstwy wiejskiego proletariatu urz\u0119dniczego \u2013 wysferzonego ju\u017c z tradycyjnego ch\u0142opstwa, ale zawieszonego w pr\u00f3\u017cni klasowej przynale\u017cno\u015bci i to\u017csamo\u015bci. Trudno si\u0119 przeto dziwi\u0107, \u017ce ich syn, ch\u0142opak inteligentny i ciekawski, skorzysta\u0142 z edukacyjnej okazji, by dosta\u0107 si\u0119 na studia w Krakowie \u2013 na Jagiellonce, na filologii polskiej akurat. Wiejskie wysferzenie dobrze wsp\u00f3\u0142gra\u0142o z tym wyborem, z jego abstrakcyjn\u0105 nieprzydatno\u015bci\u0105 w \u015brodowisku spo\u0142ecznym Pyjasa \u2013 co innego, gdyby ch\u0142opak skierowa\u0142 si\u0119 ku medycynie, prawu, weterynarii, zootechnice czy dowolnej in\u017cynierii albo wojskowo\u015bci czy zgo\u0142a kap\u0142a\u0144skiemu powo\u0142aniu. Z tego to i pieni\u0105dze s\u0105, i ludzkie powa\u017canie, i bezpiecze\u0144stwo (etat do emerytury), i wysoka pozycja na rynku matrymonialnym (poza wyborem kariery ksi\u0119dza naturalnie)&#8230; Ale ch\u0142opak jak ta \u0107ma: bo du\u017co czyta\u0142, bo \u0142adne wypracowania pisa\u0142, bo poezj\u0119 rozumia\u0142 \u2013 no i poszed\u0142 na t\u0119 filologi\u0119, albowiem chcia\u0142 si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 pracy naukowej. Nad poezj\u0105 najlepiej, ma si\u0119 rozumie\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Pi\u0119\u0107 lat p\u00f3\u017aniej &#8211; od pierwszego wej\u015bcia do Go\u0142\u0119bnika (czyli budynku filologii przy ulicy Go\u0142\u0119biej, bocznej od Brackiej), ale jeszcze wci\u0105\u017c przed dyplomem &#8211; Stanis\u0142aw Pyjas nie wyzby\u0142 si\u0119 ani mi\u0142o\u015bci do poezji, ani ochoty badania takowej naukowo, na co mia\u0142 wielkie i wszelkie szanse. Ale kim by\u0142 poza tym? Troch\u0119 zgorzknia\u0142ym samotnikiem \u2013 mimo przyja\u017ani z Wildsteinem, Sonikiem i Maleszk\u0105 \u2013 z nieuregulowanymi mniej lub bardziej trwale stosunkami z p\u0142ci\u0105 przeciwn\u0105. I sam ju\u017c wiedzia\u0142, \u017ce pije za du\u017co i to \u017ale si\u0119 mo\u017ce sko\u0144czy\u0107. Zreszt\u0105 napisa\u0142 o tym (w czym\u015b w rodzaju lu\u017anych zapisk\u00f3w o charakterze dziennikowym) dwa miesi\u0105ce przed \u015bmierci\u0105 \u2013 postanawia\u0142 ograniczy\u0107 sw\u0105 aktywno\u015b\u0107 o charakterze zapewne politycznym. <i>\u201eDotychczas pozwala\u0142em sobie p\u0142yn\u0105\u0107 w wirze wypadk\u00f3w, kt\u00f3re mi narzucono, w\u015br\u00f3d spraw, co do kt\u00f3rych chciano, bym je robi\u0142. (\u2026) wi\u0119c (\u2026) spe\u0142nia\u0142em oczekiwania innych.\u201d<\/i> Wiele wskazywa\u0142o na to, \u017ce pragn\u0105\u0142 istotnie ograniczy\u0107 sw\u0105 aktywno\u015b\u0107 publiczn\u0105 \u2013 i tak raczej pomocniczo-organizatorsk\u0105 (zbieranie podpis\u00f3w pod petycjami, zbi\u00f3rki pieni\u0119\u017cne na potrzeby KOR-u, itp.). Ch\u0142opska akuratno\u015b\u0107 i zgo\u0142a \u201ereligijna\u201d odpowiedzialno\u015b\u0107 oraz osobista dzielno\u015b\u0107 czyni\u0142y z niego idealnego \u017co\u0142nierza sprawy \u2013 ale nie by\u0142 ideowym przyw\u00f3dc\u0105 ani intelektualnym guru swego \u015brodowiska \u2013 nie pisa\u0142 manifest\u00f3w, nie by\u0142 porywaj\u0105cym m\u00f3wc\u0105 ani anarchistycznym rebeliantem; zreszt\u0105 powoli si\u0119 wycofywa\u0142 i zamierza\u0142 si\u0119 zaj\u0105\u0107 w\u0142asn\u0105 karier\u0105 naukow\u0105 i \u017cyciem osobistym. Najlepszy dow\u00f3d to odmowa uczestniczenia w spotkaniu grupy krakowskiej z wys\u0142annikami KOR z Warszawy w starej bac\u00f3wce pod Turbaczem w Gorcach; Staszek jako jedyny ze \u015bcis\u0142ego grona przyjaci\u00f3\u0142 w g\u00f3ry nie pojecha\u0142. Chyba mia\u0142 do\u015b\u0107 politykowania &#8211; i jeszcze jakie\u015b dwa tygodnie \u017cycia przed sob\u0105&#8230;<\/p>\n<p>W nocy z 6 na 7 maja (dok\u0142adna godzina nie zosta\u0142a ustalona, cho\u0107 wiarygodni biegli sk\u0142aniali si\u0119 ku tezie, \u017ce by\u0142o oko\u0142o 3.30&#8230;) 1977 roku na klatce schodowej kamienicy przy ulicy Szewskiej 7 w Krakowie dosz\u0142o do dramatycznego w skutkach zdarzenia (jego natura te\u017c w zasadzie nie zosta\u0142a definitywnie ustalona) \u2013 7 maja o godzinie si\u00f3dmej rano jeden z mieszka\u0144c\u00f3w kamienicy znalaz\u0142 zw\u0142oki p\u0142ci m\u0119skiej blisko schod\u00f3w na parterze i zawiadomi\u0142 milicj\u0119. Zw\u0142oki zidentyfikowano na miejscu (dokumenty by\u0142y w ubraniu) jako Stanis\u0142awa Pyjasa, studenta uniwersytetu; przed drzwiami jednego z mieszka\u0144 na drugim pi\u0119trze znaleziono chlebak, nale\u017c\u0105cy zapewne do denata. Tak si\u0119 dokona\u0142 \u017cywot prawdziwego Staszka P. &#8211; g\u00f3rala \u017cywieckiego, studenta polonistyki na Jagiellonce, pocz\u0105tkuj\u0105cego poety z powa\u017cnym, docenianym na uczelni potencja\u0142em naukowym i tw\u00f3rczym. Jednocze\u015bnie \u201e\u017cycie po \u017cyciu\u201d rozpocz\u0119\u0142a figura Stanis\u0142awa Pyjasa \u2013 bohatera opozycji antysocjalistycznej, fundatora (cho\u0107 nieumy\u015blnego) mitu za\u0142o\u017cycielskiego krakowskich studenckich \u015brodowisk oporu przeciw tak zwanej Polsce Ludowej.<\/p>\n<p>Cezary \u0141azarewicz z w\u0142a\u015bciw\u0105 sobie i jak zawsze podziwu godn\u0105 skrupulatno\u015bci\u0105 rekonstruuje wszystko, co si\u0119 wtedy, przedtem i potem zdarzy\u0142o. Jego warsztat w sensie sprawno\u015bci i dok\u0142adno\u015bci niczym si\u0119 nie r\u00f3\u017cni od roboty benedykty\u0144skiego r\u0119kopi\u015bmiennego kopisty, uk\u0142adacza bizantyjskich mozaik czy r\u0119cznego tkacza perskich dywan\u00f3w. Ale nie chodzi mu o to, by poprzesta\u0107 na wiernym odtworzeniu fakt\u00f3w \u2013 \u0141azarewicz z r\u00f3wn\u0105 uwag\u0105 w\u015br\u00f3d splotu zdarze\u0144 szuka kilku odpowiedzi. Te przecie\u017c, do cholery gdzie\u015b musz\u0105 tam tkwi\u0107&#8230; Ale gdzie?<\/p>\n<p>Lektura rekonstrukcyjnego reporta\u017cu \u0141azarewicza \u2013 wielop\u0142aszczyznowego i wielofunkcyjnego jak niewiele podobnych tekst\u00f3w w naszej tradycji pi\u015bmiennictwa historyczno-politycznego \u2013 jest do\u015bwiadczeniem o nieocenionej donios\u0142o\u015bci epistemologicznej. W sensie dochodzenia do prawdy. \u0141azarewicz napisa\u0142 <b>w s z y s t k o<\/b> \u2013 \u017cadnego faktu nie pomin\u0105\u0142, pochyli\u0142 si\u0119 nad ka\u017cdym w\u0105tkiem, ka\u017cdym przypuszczeniem, ka\u017cd\u0105 opini\u0105. Hipotezy przebada\u0142 skrupulatnie \u2013 <i>sine ira et studio<\/i>. W\u0142asne emocje \u2013 je\u017celi je mia\u0142 \u2013 wyciszy\u0142 skutecznie i g\u0142\u0119boko. Do\u0142o\u017cy\u0142 nale\u017cytej staranno\u015bci na poziomie daleko wy\u017cszym ni\u017c nakazywa\u0142aby przyzwoito\u015b\u0107 badawcza. No i co? I nic. Dochodzenie do prawdy nie powiod\u0142o si\u0119. A to znaczy, \u017ce w tej sprawie nie powiedzie si\u0119 ju\u017c nigdy. W\u0105tpi\u0119 bowiem, czy kiedykolwiek ktokolwiek do\u0142o\u017cy tyle wysi\u0142ku co \u0141azarewicz, by rozpracowa\u0107 na nowo fakty, zdarzenia i towarzysz\u0105ce im okoliczno\u015bci nieco og\u00f3lniejszej natury. A tu przecie\u017c, by pozna\u0107 prawd\u0119, by\u0142oby trzeba postara\u0107 si\u0119 jeszcze bardziej, przekopa\u0107 wi\u0119cej piarg\u00f3w, odsypanych po ekscesach Historii.<\/p>\n<p>Po do\u015bwiadczeniu \u0141azarewicza mo\u017cna chyba \u2013 z prawdopodobie\u0144stwem granicz\u0105cym z pewno\u015bci\u0105 \u2013 dowodnie przyj\u0105\u0107, i\u017c ostatecznej, przes\u0105dzaj\u0105cej wszelkie dylematy prawdy w tej sprawie dociec si\u0119 nie da. A w miar\u0119 up\u0142ywu czasu bardziej i jeszcze bardziej. Pe\u0142ne spektrum fakt\u00f3w, dowod\u00f3w i pogl\u0105d\u00f3w jest u \u0141azarewicza \u2013 na nowe, odmienione czy pog\u0142\u0119bione raczej nie ma ju\u017c szans. Wi\u0119c wszyscy, kt\u00f3ry jeszcze interesujemy si\u0119 spraw\u0105 Pyjasa, pozostaniemy rozpi\u0119ci mi\u0119dzy hipotez\u0105 nieszcz\u0119\u015bliwego wypadku (upadek z wysoko\u015bci), a zbrodni\u0105 polityczn\u0105 o nieustalonych motywach, inspiracjach i przebiegu \u2013 ale z domy\u015blnie, intuicyjnie wiadomymi sprawcami: funkcjonariuszami krakowskiej s\u0142u\u017cby bezpiecze\u0144stwa lub ich pomagierami z kryminalnego p\u00f3\u0142\u015bwiatka. I to by by\u0142o na tyle. Reszta to ballada proz\u0105 o bezradno\u015bci wobec Historii. Te fakty wydaj\u0105 si\u0119 nie do okie\u0142znania. Dlaczego? Fundamentalne pytanie stawia tu \u0141azarewicz&#8230;<\/p>\n<p>Wydaje si\u0119 wszelako, \u017ce w tej sprawie op\u00f3r materii nigdy ju\u017c nie zostanie przezwyci\u0119\u017cony, a mit nie zostanie \u2013 przynajmniej formalnie \u2013 zdekonstruowany. Zreszt\u0105 ten mit \u017cyje w\u0142asnym \u017cyciem, na nim opiera si\u0119 pami\u0119\u0107 zbiorowa i to\u017csamo\u015b\u0107 plemienna pokolenia studenckich aktywist\u00f3w opozycyjnych \u2013 pokolenia, kt\u00f3re jeszcze nie ca\u0142kiem odesz\u0142o z \u017cycia publicznego \u2013 a mit sprawy Pyjasa jest tworzywem jego pokoleniowej identyfikacji. Fabularnym lepiszczem, kt\u00f3re przecie\u017c nie musi mie\u0107 wyra\u017anego, przes\u0105dzaj\u0105cego zwi\u0105zku ani z rzeczywisto\u015bci\u0105, ani z prawd\u0105. Wa\u017cne, \u017ce si\u0119 dobrze opowiada&#8230; Lektura makroreporta\u017cu \u0141azarewicza nie staje w poprzek mitu; to element innego porz\u0105dku intelektualnego. Jedn\u0105 z dodatkowych zalet tego tekstu jest istniej\u0105ce niby integralnie, ale \u0142atwe do wypreparowania osobliwe studium przypadku Ketmana, czyli Les\u0142awa Maleszki \u2013 to jakby ksi\u0105\u017cka w ksi\u0105\u017cce. W wolnej chwili zr\u00f3bcie eksperyment i przeczytajcie \u201eKetmana\u201d osobno \u2013 wstrz\u0105saj\u0105ce prze\u017cycie emocjonalne \u2013 nawet gdy ju\u017c dzi\u015b ani to zi\u0119bi, ani grzeje \u2013 prawie nikogo&#8230;<\/p>\n<p>Historia jest pani\u0105 z\u0142o\u015bliw\u0105, przewrotn\u0105 i wredn\u0105 \u2013 czasem poch\u0142ania to, co winno by\u0107 obja\u015bnione, czasem wywleka na wierzch dobrze zakopane ko\u015bci i \u015blady. Wi\u0119c na wszelki wypadek niech Cezary \u0141azarewicz warsztatu nie zamyka&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(23 01 2026)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cezary \u0141azarewicz\u00a0 Na Szewskiej. Sprawa Stanis\u0142awa Pyjasa Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 2024 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Takich dw\u00f3ch jak nas trzech to nie ma ani jednego&#8230; Do\u015bwiadczenie historyczne poucza, \u017ce z ka\u017cdych trzech opozycyjnie ukierunkowanych kumpli z krakowskiej studenterii lat siedemdziesi\u0105tych \u2013 jeden nie \u017cyje, drugi popad\u0142 w ideologiczn\u0105 dewocj\u0119 i fiksacj\u0119, a trzeci by\u0142 agentem bezpieki&#8230; Smutn\u0105 t\u0119 konstatacj\u0119 poczyniwszy, usi\u0142uj\u0119 dociec, czemu Cezary \u0141azarewicz postanowi\u0142 ksi\u0105\u017ck\u0119 ca\u0142\u0105 (i do tego wielce absorbuj\u0105c\u0105) napisa\u0107 o tak zwanej sprawie Pyjasa. Odpowied\u017a wydaje si\u0119 oczywista \u2013 bo to wci\u0105\u017c ciekawa sprawa jest, i wci\u0105\u017c nierozstrzygni\u0119ta definitywnie. Ta druga konstatacja ma charakter mniejszo\u015bciowy &#8211; bo znakomita wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi, kt\u00f3rzy w og\u00f3le pami\u0119taj\u0105, o co w tej sprawie chodzi\u0142o, uwa\u017ca bez w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to zbrodnia esbecka by\u0142a. I ju\u017c. Przekonanie jest tak silne, \u017ce nie dopuszcza si\u0119 jakiejkolwiek my\u015bli odmiennej, w\u0105tpi\u0105cej czy nadal poszukuj\u0105cej. Cie\u0144 cho\u0107by w\u0105tpliwo\u015bci dyskwalifikuje obywatelsko i towarzysko \u2013 bo to fundamentalna kwestia jest, najwa\u017cniejszy mit za\u0142o\u017cycielski antykomunistycznej opozycji krakowskiej i jej wyznanie wiary \u2013 wa\u017cne do dzi\u015b. A kap\u0142anem najwy\u017cszym tej wiary jest Bronis\u0142aw W. &#8211; czyli jeden z takich typowych \u201etrzech\u201d. Zgadnijcie \u2013 kt\u00f3ry? W takim klimacie i w takim otoczeniu, w jednoznacznie ustawionych, krzykliwych dekoracjach i pejza\u017cach&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5495,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[5,234],"tags":[141],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5493"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5493"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5493\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5496,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5493\/revisions\/5496"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5495"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5493"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5493"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5493"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}