{"id":5409,"date":"2025-10-29T11:17:12","date_gmt":"2025-10-29T10:17:12","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5409"},"modified":"2026-02-08T16:51:05","modified_gmt":"2026-02-08T15:51:05","slug":"cesarzowa-piotra-tom-i","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/10\/29\/cesarzowa-piotra-tom-i\/","title":{"rendered":"Cesarzowa Piotra. Tom I"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Kristina Sabaliauskaite\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5410 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-300x211.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"211\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-300x211.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-1024x722.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-768x541.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-1536x1082.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-2048x1443.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/sabaliauskaite-20250825-piotra1-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Cesarzowa Piotra. Tom I <br \/>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Eliza Deszczy\u0144ska <br \/>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2025<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Wielkie uwiedzenie<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Przed kilkoma laty cztery tomy \u201eSilva rerum\u201d pani Sabaliauskaite (u\u017cywam s\u0142owa \u201epani&#8217; wbrew panie\u0144skiemu, tradycyjnemu na Litwie zapisowi nazwiska z ko\u0144c\u00f3wk\u0105 -aite \u2013 bowiem pani Kristina podobno zam\u0119\u017cna jest i ma dzieci; ale litewskie prawo obecnie dozwala \u2013 mimo zam\u0105\u017cp\u00f3j\u015bcia &#8211; na pozostawienie panie\u0144skiego zapisu nazwiska; nie trzeba ju\u017c ko\u0144c\u00f3wki obligatoryjnie zmienia\u0107 na -iene) zrobi\u0142y du\u017ce wra\u017cenie na publiczno\u015bci \u2013 pisz\u0105cego te s\u0142owa nie wykluczaj\u0105c. Litewska tetralogia z epoki XVII i XVIII wieku wywr\u00f3ci\u0142a na nice \u015bci\u015ble polonocentryczny punkt widzenia naszej literatury o tamtych czasach \u2013 z litery i ducha sienkiewiczowskiej. Pokaza\u0142a inne mo\u017cliwo\u015bci opowiadania oraz interpretacji \u2013 z niezr\u00f3wnanym mistrzostwem s\u0142owa i narracji. Dowiod\u0142a, \u017ce nie jeste\u015bmy p\u0119pkiem Wszech\u015bwiata, \u017ce wszyscy wok\u00f3\u0142 maj\u0105 swoje historie (nawet je\u015bli s\u0105 troch\u0119 sztuczne i naci\u0105gane) \u2013 i nie da si\u0119 rozstrzygn\u0105\u0107, kt\u00f3ra jest \u201enajmojsza\u201d&#8230;<\/p>\n<p>A poza wszystkim pani Sabaliauskaite uwiod\u0142a mnie \u201ena zawsze\u201d swoj\u0105 fenomenaln\u0105, nieposkromion\u0105 wyobra\u017ani\u0105 i si\u0142\u0105 kreacji. Bo czym\u017ce innym ni\u017c wielkim arcydzie\u0142em imaginacji prozatorskiej by\u0107 mo\u017ce scenka, gdy pijaniusie\u0144ki w tr\u0105b\u0119, za\u017cywny pu\u0142kownik carskiej infanterii po wyj\u015bciu z bani rzuca si\u0119 go\u0142y w zasp\u0119 \u015bwie\u017cego \u015bniegu, przy pomocy nag\u0142ej i obfitej erupcji gaz\u00f3w post-trawiennych rze\u017abi\u0105c w bia\u0142ym puchu wyrafinowan\u0105, farfurkow\u0105 struktur\u0119 ozdobn\u0105? My\u015bl\u0119, \u017ce sam jegomo\u015b\u0107 Pierre-Thomas-Nicolas Hurtaut, autor wiekopomnej rozprawki \u201eL&#8217;Art de p<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>ter\u201d (No c\u00f3\u017c, nie da si\u0119 tego przet\u0142umaczy\u0107 dobitniej i zwi\u0119\u017alej ni\u017c \u201eSztuka pierdzenia\u201d) nie wpad\u0142by na podobny koncept&#8230; Nie dociekam, czy pani Sabaliauskaite dosz\u0142a do tej scenki metodami eksperymentalnymi, czy poprzesta\u0142a na spekulacji intelektualnej b\u0105d\u017a kwerendzie w archiwach \u2013 liczy si\u0119 rezultat; a ten jest fundamentalnie ol\u015bniewaj\u0105cy&#8230; W sensie imaginacyjnym, przecie\u017c nie rzeczywistym.<\/p>\n<p>Tom pierwszy \u201eCesarzowej&#8230;\u201d trzyma si\u0119 imaginacyjnego poziomu \u201eSilva rerum\u201d, a lektura zapowiada kolejny wielki sukces prozatorski. Sabaliauskaite bowiem jest wielka i doskona\u0142a. W rzeczy samej \u2013 wydobycie na \u015bwiat\u0142o dzienne opowiedzianej przez ni\u0105 historii jest wyczynem narracyjnym przedniej klasy. Status wyczynu przyszed\u0142 do tej prozy przede wszystkim dzi\u0119ki diametralnej zmianie perspektywy opowiadania. Szuka\u0142em odpowiednich s\u0142\u00f3w, by j\u0105 zdefiniowa\u0107 \u2013 a\u017c ostatecznie przysta\u0142em na perspektyw\u0119 p\u0142ciowo-heroiczn\u0105. Innymi s\u0142owy: herstoria (modne ostatnio s\u0142\u00f3wko), czyli \u017cywot kobiety w epoce krwawych wojen oko\u0142oba\u0142tyckich wszystkich ze wszystkimi na prze\u0142omie XVII i XVIII wieku, przez ni\u0105 sam\u0105 szczerze opowiedziany &#8211; plus zgie\u0142k carskiej alkowy oraz miarowe skrzypienie \u0142o\u017ca (wcale nie przez syndrom niespokojnych n\u00f3g), wi\u0119c og\u00f3lnie \u2013 pos\u0142uguj\u0105c si\u0119 j\u0119zykiem bohaterki-narratorki, nader sprawnie zrekonstruowanym (a mo\u017ce wynalezionym) przez pani\u0105 Sabaliauskaite: \u015bwist pizd; oba aspekty zapisane z batalistycznego punktu widzenia.<\/p>\n<p>Ale jak to sz\u0142o? Jest wiecz\u00f3r 16 maja 1727 roku. W <i>posadzie<\/i> Carskie Sio\u0142o (<i>posad&#8217;<\/i> to tyle co po naszemu podgrodzie, przedmie\u015bcie) ko\u0142o Petersburga, w wytwornym imperatorskim pa\u0142acu zaczyna si\u0119 ostatnia doba \u017cywota niejakiej Marty Heleny Skowro\u0144skiej, Litwinko-Polko-Niemki ba\u0142tyckiej (to ostatnie po mamie \u2013 Dorocie z domu Hahn, pochodz\u0105cej ze zniemczonych Prus\u00f3w albo kolonist\u00f3w niemieckich, sprowadzonych przez zakon Kawaler\u00f3w Mieczowych). Ojciec Marty, Samuel Skowro\u0144ski, prawdopodobnie by\u0142 zubo\u017ca\u0142ym (o co wtedy by\u0142o nietrudno) polskim (ale z korzeniami raczej litewskimi&#8230;) szlachcicem (herbu Jastrz\u0119biec). Wyzuta z maj\u0105tku rodzina zamieszka\u0142a w miasteczku Jakobstadt (nad D\u017awin\u0105 w \u0141atgalii; obecnie J<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u0113<\/span>kabpils w po\u0142udniowej \u0141otwie). Marta urodzi\u0142a si\u0119 zapewne w roku 1683, a po \u015bmierci obojga rodzic\u00f3w trafi\u0142a do Marienburga w Liwonii (dzi\u015b Al<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u016b<\/span>ksne na p\u00f3\u0142nocy \u0141otwy, przy granicy z Estoni\u0105 i Rosj\u0105), do rodziny lutera\u0144skiego pastora Ernesta Gl<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>cka (sk\u0105din\u0105d wielce zas\u0142u\u017conego dla dziej\u00f3w \u0141otwy, t\u0142umacza Biblii na j\u0119zyk \u0142otewski). W 1702 roku podczas zmiennych kolei tzw. III wojny p\u00f3\u0142nocnej Marienburg zosta\u0142 zdobyty przez wojska rosyjskiego feldmarsza\u0142ka Borysa Szeremietiewa, kt\u00f3ry osobi\u015bcie wyrwa\u0142 swoim \u017co\u0142dakom-gwa\u0142cicielom ledwo napocz\u0119t\u0105 Mart\u0119 i wcieli\u0142 do swego orszaku jako <i>portomojk\u0119<\/i> \u2013 praczk\u0119 znaczy. Co nie wyklucza, i\u017c nie u\u017cywa\u0142 jej w celach seksualnych \u2013 wprost przeciwnie. Od Szeremietiewa przej\u0105\u0142 Mart\u0119 (za pieni\u0105dze, ma si\u0119 rozumie\u0107) Aleksander Dani\u0142owicz Mienszykow, carski faworyt i najbli\u017cszy przyjaciel m\u0142odego w\u0142adcy Rosji Piotra Aleksiejewicza Romanowa. W roku 1705 (a mo\u017ce to by\u0142 rok 1706 \u2013 \u017ar\u00f3d\u0142a s\u0105 nieprecyzyjne&#8230;) Marta Skowro\u0144ska, skromna s\u0142u\u017c\u0105ca (aczkolwiek z obowi\u0105zkami natury seksualnej) na dworze Mienszykowa w Moskwie, pozna\u0142a starszego od niej o dwana\u015bcie lat cara Piotra. Kt\u00f3ry to car \u2013 urzeczony jej urod\u0105, obyciem towarzyskim i dowcipem, czyli zaletami zupe\u0142nie nie-ruskimi, wr\u0119cz egzotycznymi \u2013 wyprosi\u0142 dziewczyn\u0119 od swego przyjaciela; Mienszykowowi nie wypada\u0142o odm\u00f3wi\u0107&#8230;<\/p>\n<p>I tak si\u0119 zacz\u0119\u0142a kariera dziewczyny \u2013 urodzonej w\u015br\u00f3d plebejskiej ha\u0142astry bylejakiego miasteczka w polskich Inflantach, ale umieraj\u0105cej jako <i>Jej Wieliczestwo Ekatierina Pierwaja, Impieratrica Wsiej Rossiji<\/i>, wdowa po wielkim carze-reformatorze Piotrze Pierwszym (prze\u017cy\u0142a go o dwa lata), caryca \u0142askawa, dobrze przez bojar\u00f3w i lud prosty wspominana. Jak by\u0142o naprawd\u0119 \u2013 sama nam opowiada. Pani Sabaliauskaite podj\u0119\u0142a ryzykowny trud zapisu tej ekscytuj\u0105cej herstorii w formule autobiograficznego monologu wewn\u0119trznego. Ryzyko polega g\u0142\u00f3wnie na oczywistej mo\u017cliwo\u015bci <b>niedopowiedzenia<\/b>. Nie dlatego, \u017ce Jej Wysoko\u015b\u0107 zechce co\u015b pomin\u0105\u0107, o czym\u015b zapomnie\u0107, co\u015b zmieni\u0107. Wprost przeciwnie \u2013 wydaje si\u0119, \u017ce w kwestii dos\u0142owno\u015bci jej szczero\u015b\u0107 narracyjna wydaje si\u0119 niedo\u015bcig\u0142a. Autorka skonstruowa\u0142a w tym celu figur\u0119 wyposa\u017con\u0105 w pami\u0119\u0107 doskona\u0142\u0105 z jednoczesnym brakiem jakichkolwiek zahamowa\u0144. Wszak jej monolog &#8211; poruszaj\u0105cy i brutalny &#8211; nie bez racji jest \u015bci\u015ble <b>w e w n \u0119 t r z n y<\/b>. Kt\u00f3\u017cby bowiem m\u00f3g\u0142 i chcia\u0142 s\u0142ucha\u0107 wywod\u00f3w grubej, obola\u0142ej, kiepsko oddychaj\u0105cej i krwawi\u0105cej ze wszystkich otwor\u00f3w cia\u0142a, niekontroluj\u0105cej zwieraczy, gnij\u0105cej, dogorywaj\u0105cej w m\u0119kach w\u0142adczyni? Przecie\u017c nie g\u0142upie, pazerne dw\u00f3rki, zainteresowane tylko mo\u017cliwo\u015bci\u0105 przetrz\u0105\u015bni\u0119cia szkatu\u0142, sepet\u00f3w, kufr\u00f3w, szaf i schowk\u00f3w w komnatach carycy. Ani znudzony swymi obowi\u0105zkami lekarz. Tylko my jej pos\u0142uchamy&#8230; Za\u015b niedopowiedzenie? No c\u00f3\u017c \u2013 chodzi o niedopowiedzenie w sensie najzupe\u0142niej \u015bcis\u0142ym i raczej odmiennym od potocznego rozumienia tego terminu, Czyli to obawa o to, czy narratorka zd\u0105\u017cy z opowie\u015bci\u0105 przed nadej\u015bciem \u015bmierci \u2013 ergo: momentu, w kt\u00f3rym zamilknie. (Uczciwie przyzna\u0107 nale\u017cy, \u017ce w literaturze samo zej\u015bcie narratora z tego \u015bwiata to \u017cadna przeszkoda; w ka\u017cdym razie pow\u00f3d niedostateczny, by takowy zamilk\u0142&#8230;). Wszelako to problem, kt\u00f3ry rozstrzygnie si\u0119 dopiero w drugim tomie, wi\u0119c na razie nic nam do tego&#8230;<\/p>\n<p>Ale spr\u00f3bujmy t\u0119 herstori\u0119 dobrze zrozumie\u0107. W takiej nask\u00f3rkowej, powierzchniowej warstwie ta narracja jawi si\u0119 jako nieco awanturniczy, nieco liberty\u0144ski (a nawet gargantuiczny &#8211; w sensie nagromadzenia, pi\u0119trzenia si\u0119 obscen\u00f3w oraz podrzucanych wyobra\u017ani obraz\u00f3w orgiastycznych tudzie\u017c korowod\u00f3w rozpusty) zapis \u017cycia pewnej wyuzdanej panienki z ludu, robi\u0105cej niechc\u0105cy karier\u0119 dzi\u0119ki atrakcyjnym ponad przeci\u0119tn\u0105 miar\u0119 atrybutom oraz umiej\u0119tno\u015bciom jej p\u0142ci przynale\u017cnym. Pomyli si\u0119 jednak srodze ka\u017cdy, kto na tym poprzestanie, kontentuj\u0105c si\u0119 wyobra\u017ceniem kwarcianej st\u0105gwi dowolnego napitku utrzymuj\u0105cej si\u0119 w pionie, a postawionej na stercz\u0105cych cyckach albo okaza\u0142ym zadku naszej narratorki. Sabaliauskaite umie w te klocki, ale niech nikogo nie zmyli imaginacyjna rozrzutno\u015b\u0107 jej prozy. Ta gra toczy si\u0119 na wy\u017cszym poziomie&#8230;<\/p>\n<p>Historia kariery Marty Heleny Skowro\u0144skiej to tylko pikarejski kostium dla innej historii \u2013 opowie\u015bci o wielkim uwiedzeniu (nie w sensie cielesnym bynajmniej) z udzia\u0142em iluzji, gry pozor\u00f3w, mistyfikacji, <i>maskirowki<\/i>, nagiej si\u0142y i braku jakichkolwiek skrupu\u0142\u00f3w i zasad \u2013 osobliwie moralnych, traktowanych jak zb\u0119dny balast i oznaka s\u0142abo\u015bci. To historia o uwiedzeniu Europy przez Rosj\u0119. Tak, tak \u2013 dok\u0142adnie.<\/p>\n<p>Gdy w \u015aredniowieczu (tym nieco p\u00f3\u017aniejszym) przestano pisa\u0107 na mapach, \u017ce dalej na wsch\u00f3d od Wareg\u00f3w, Polak\u00f3w, Prus\u00f3w, Litwin\u00f3w i po\u0142udniowych Rus\u00f3w mieszkaj\u0105 jacy\u015b mityczni Hiperborejczycy (trzy nogi i jedno oko to by\u0142y typowe ich atrybuty), ustalono \u2013 acz nie bez w\u0105tpliwo\u015bci \u2013 \u017ce te wschodnie plemiona s\u0105 w pewnym sensie do Europejczyk\u00f3w podobne, ale \u017cyj\u0105 zbyt daleko, by si\u0119 nimi przejmowa\u0107. Oczywi\u015bcie \u2013 bardziej przedsi\u0119biorcze jednostki penetrowa\u0142y utworzone dzi\u0119ki tym obserwacjom Pogranicze, lecz nie bardzo by\u0142o czym z tamtymi handlowa\u0107. No, wyj\u0105wszy luksusowe futra (sobole, gronostaje w zimowej szacie) i taki dziwny minera\u0142, zwany muskowitem (fachowa nazwa to mika czyli \u0142yszczyk \u2013 to znaczy r\u00f3\u017cne glinokrzemiany kilku pierwiastk\u00f3w metalicznych, m.in. potasu, sodu, wapnia, magnezu czy litu); zanim rozpowszechni\u0142o si\u0119 szk\u0142o, mika by\u0142a stosowana jako medium przepuszczaj\u0105ce \u015bwiat\u0142o. Tak czy inaczej \u2013 jakie\u015b status quo mi\u0119dzy Europ\u0105 a Wschodem (zwanym czasem Moskowi\u0105) si\u0119 utrwali\u0142o. S\u0119k w tym, \u017ce jak Europa u\u015bwiadomi\u0142a sobie istnienie tamtych krain i lud\u00f3w, tak oni, na zasadzie wzajemno\u015bci, zorientowali si\u0119, jakich s\u0105siad\u00f3w maj\u0105 na zachodzie. W naturalny zatem spos\u00f3b wytyczone w drodze uzusu Pogranicze sta\u0142o si\u0119 rejonem lokalnych k\u0142opot\u00f3w, jakie z ciekawskimi s\u0105siadami zacz\u0119li mie\u0107 Szwedzi, Polacy wesp\u00f3\u0142 z Litwinami, Rusini oraz Imperium Osma\u0144skie. Ale Europa jako taka bezpo\u015brednio problem\u00f3w z nimi nie mia\u0142a. Mia\u0142a za to wcale nie mniejsz\u0105 ciekawo\u015b\u0107 i nieposkromione instynkty kupieckie, biznesowe, mo\u017ce nawet macierzy\u0144skie.<\/p>\n<p>Moskwicini, zwani potem Rosjanami, lud poniek\u0105d zb\u00f3jecki, po twardej szkole, jak\u0105 zafundowali im okrutni Mongo\u0142owie, marzyli (a przynajmniej ich w\u0142adcy marzyli) o wyci\u0105gni\u0119ciu \u0142ap po rozmaite dobra europejskie. Ale ci\u0105gle jeszcze r\u00f3\u017cnica potencja\u0142\u00f3w by\u0142a zbyt du\u017ca. Dopiero pod koniec XVII wieku, czyli patrz\u0105c z szerszego historiozoficznie punktu widzenia, niemal w ostatniej chwili, w Rosji pojawi\u0142 si\u0119 niejaki Piotr Aleksiejewicz Romanow, m\u0142ody cz\u0142onek panuj\u0105cej dynastii, kt\u00f3ry w 1682 roku (mia\u0142 dziesi\u0119\u0107 lat) zosta\u0142 carem. On\u017ce Piotr, nie\u017ale wykszta\u0142cony, ciekawy \u015bwiata i ludzi, a przy tym bezwzgl\u0119dny, zdecydowany i brutalny, zorientowa\u0142 si\u0119 szybko, \u017ce po staremu z Europ\u0105 si\u0119 nie da. Wi\u0119c chwilowo zostawi\u0142 w domu hordy swoich \u017co\u0142dak\u00f3w &#8211; morderc\u00f3w, rabusi\u00f3w, gwa\u0142cicieli, podpalaczy. Przebra\u0142 si\u0119 w kostium <i>Jewropiejca<\/i>, za\u0142o\u017cy\u0142 mask\u0119 kulturalnego cz\u0142owieka i ruszy\u0142 zaprzyja\u017ania\u0107 si\u0119 z Zachodem. Zachwytom nie by\u0142o ko\u0144ca&#8230; Ma\u0142o tego \u2013 gdy wr\u00f3ci\u0142 do domu, poobcina\u0142 brody bojarom! I w og\u00f3le wszystko modernizowa\u0142 na wz\u00f3r kontynentalny. Zachwytom zn\u00f3w nie by\u0142o ko\u0144ca.<\/p>\n<p>Gdy w ko\u0144cu uzna\u0142, \u017ce mo\u017ce ruszy\u0107 na wojn\u0119, by poszerzy\u0107 swe imperium, dosta\u0142 nieoczekiwane poparcie od ch\u00f3ru po\u017cytecznych idiot\u00f3w, \u201eprawdziwych Europejczyk\u00f3w\u201d. \u017be mu si\u0119 sprawiedliwie nale\u017cy to, czego \u017c\u0105da (chodzi\u0142o o dost\u0119p do Ba\u0142tyku i czarnomorskich pla\u017c). \u017be jak dostanie te drobiazgi, to na nich poprzestanie. \u017be przecie\u017c jako\u015b musi wej\u015b\u0107 do rodziny cywilizowanych narod\u00f3w. Uwierzyli mu na s\u0142owo, chocia\u017c \u017cadnych zmian w Rosji nie widzieli na w\u0142asne oczy. Piotrze, jak ty tego dokona\u0142e\u015b?<\/p>\n<p>O tym w\u0142a\u015bnie pisze Sabaliauskaite&#8230; O tym Wielkim Uwiedzeniu. Bo przecie\u017c wieki mijaj\u0105, a ono trwa. Kolejne pokolenia daj\u0105 si\u0119 nabiera\u0107 maskom i przebierankom, kolejne pokolenia maj\u0105 poczucie misji cywilizacyjnej. Mniemaj\u0105, \u017ce oswoj\u0105 Rosj\u0119, kupuj\u0105c tanio futra i muskowit (pardon \u2013 rop\u0119 i gaz) w zamian za technologiczne nowinki (kt\u00f3re i tak tamci popsuj\u0105). Wnikajcie zatem w t\u0119 lektur\u0119 g\u0142\u0119biej \u2013 nie zatrzymujcie si\u0119 tylko na atrakcyjnej imaginacyjnie warstewce opisu obyczaj\u00f3w carskiego dworu na prze\u0142omie stuleci siedemnastego i osiemnastego. Nieustanna ruja wprawdzie ciekawa jest, ale Sabaliauskaite proponuje nieco wi\u0119cej&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(29 10 2025)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kristina Sabaliauskaite\u00a0 Cesarzowa Piotra. Tom I Prze\u0142o\u017cy\u0142a Eliza Deszczy\u0144ska Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2025 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Wielkie uwiedzenie Przed kilkoma laty cztery tomy \u201eSilva rerum\u201d pani Sabaliauskaite (u\u017cywam s\u0142owa \u201epani&#8217; wbrew panie\u0144skiemu, tradycyjnemu na Litwie zapisowi nazwiska z ko\u0144c\u00f3wk\u0105 -aite \u2013 bowiem pani Kristina podobno zam\u0119\u017cna jest i ma dzieci; ale litewskie prawo obecnie dozwala \u2013 mimo zam\u0105\u017cp\u00f3j\u015bcia &#8211; na pozostawienie panie\u0144skiego zapisu nazwiska; nie trzeba ju\u017c ko\u0144c\u00f3wki obligatoryjnie zmienia\u0107 na -iene) zrobi\u0142y du\u017ce wra\u017cenie na publiczno\u015bci \u2013 pisz\u0105cego te s\u0142owa nie wykluczaj\u0105c. Litewska tetralogia z epoki XVII i XVIII wieku wywr\u00f3ci\u0142a na nice \u015bci\u015ble polonocentryczny punkt widzenia naszej literatury o tamtych czasach \u2013 z litery i ducha sienkiewiczowskiej. Pokaza\u0142a inne mo\u017cliwo\u015bci opowiadania oraz interpretacji \u2013 z niezr\u00f3wnanym mistrzostwem s\u0142owa i narracji. Dowiod\u0142a, \u017ce nie jeste\u015bmy p\u0119pkiem Wszech\u015bwiata, \u017ce wszyscy wok\u00f3\u0142 maj\u0105 swoje historie (nawet je\u015bli s\u0105 troch\u0119 sztuczne i naci\u0105gane) \u2013 i nie da si\u0119 rozstrzygn\u0105\u0107, kt\u00f3ra jest \u201enajmojsza\u201d&#8230; A poza wszystkim pani Sabaliauskaite uwiod\u0142a mnie \u201ena zawsze\u201d swoj\u0105 fenomenaln\u0105, nieposkromion\u0105 wyobra\u017ani\u0105 i si\u0142\u0105 kreacji. Bo czym\u017ce innym ni\u017c wielkim arcydzie\u0142em imaginacji prozatorskiej by\u0107 mo\u017ce scenka, gdy pijaniusie\u0144ki w tr\u0105b\u0119, za\u017cywny pu\u0142kownik carskiej infanterii po wyj\u015bciu z bani rzuca si\u0119 go\u0142y w zasp\u0119 \u015bwie\u017cego \u015bniegu, przy pomocy&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5411,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[325],"tags":[324],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5409"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5409"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5409\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5510,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5409\/revisions\/5510"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5411"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5409"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5409"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5409"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}