{"id":5368,"date":"2025-10-03T18:27:35","date_gmt":"2025-10-03T16:27:35","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5368"},"modified":"2026-01-23T15:07:35","modified_gmt":"2026-01-23T14:07:35","slug":"ziemia-jednorozca-podroz-po-szkocji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/10\/03\/ziemia-jednorozca-podroz-po-szkocji\/","title":{"rendered":"Ziemia jednoro\u017cca. Podr\u00f3\u017c po Szkocji"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Patrycja Bukalska\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5369 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-300x215.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"215\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-300x215.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-1024x734.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-768x551.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-1536x1101.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-2048x1468.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/10\/bukalska-szkocja-20250929-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Ziemia jednoro\u017cca. Podr\u00f3\u017c po Szkocji <br \/>Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2025<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 4\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Across the land of thistle &amp; barleycorn<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Gdybym z jakich\u015b powod\u00f3w nie m\u00f3g\u0142 mieszka\u0107 w kraju i mie\u015bcie, w kt\u00f3rym si\u0119 urodzi\u0142em i nie da\u0142bym rady zakotwiczy\u0107 si\u0119 w Mediolanie \u2013 to Szkocja by\u0142aby oczywistym i pierwszym wyborem. A konkretnie miasteczko Kirkwall na Orkadach, Stornoway na hebrydzkiej wyspie Lewis wzgl\u0119dnie Drumnadrochit nad Loch Ness lub Kyleakin na wyspie Skye. Nic w tym dziwnego \u2013 przew\u0119drowa\u0142em po Szkocji wiele tysi\u0119cy kilometr\u00f3w (a w zasadzie to mil; jedna mila = 1,609 kilometra; gdy podr\u00f3\u017cowa\u0142em tam\u017ce, o systemie metrycznym jeszcze nie warto by\u0142o nawet wspomina\u0107) i uroczy\u015bcie za\u015bwiadczam, \u017ce nie ma na ca\u0142ej kuli ziemskiej sposobniejszego miejsca do \u017cycia (no, mo\u017ce Patagonia&#8230;). Oczywi\u015bcie, je\u017celi kto\u015b lubi jednostajne wycie upierdliwego wiatru z nordu lub westu, siek\u0105cy poziomo lodowaty deszcz, dym z tl\u0105cego si\u0119 torfu, smak haggisu i zawarto\u015b\u0107 szklaneczki z s\u0142onawym taliskerem. Przez trzy czwarte roku&#8230; Ja akurat lubi\u0119, wi\u0119c \u017cadnych nie mia\u0142bym opor\u00f3w przed osiedleniem si\u0119 gdzie\u015b na p\u00f3\u0142noc od Glasgow czy Edynburga. Niestety, nie z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 \u2013 jak to w \u017cyciu bywa. Ale sentymentaln\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 wci\u0105\u017c \u017cywi\u0119 i ch\u0142on\u0119 z upodobaniem wszelkie relacje z tamtych stron&#8230;<\/p>\n<p>To dlatego zwr\u00f3ci\u0142em uwag\u0119 na \u201eZiemi\u0119 jednoro\u017cca\u201d autorstwa pani Patrycji Bukalskiej \u2013 du\u017cy (nie tylko obj\u0119to\u015bciowo \u2013 w sensie wagi intelektualnej te\u017c&#8230;) reporta\u017c ze Szkocji. Tytu\u0142 (chocia\u017c nawi\u0105za\u0144 w tek\u015bcie zbyt wiele nie ma) dowodzi, i\u017c autorka troch\u0119 \u201ezanurkowa\u0142a\u201d w historii kraju (cho\u0107 podobno tytu\u0142 wymy\u015bli\u0142 jej m\u0105\u017c). Jednoro\u017cec bowiem \u2013 stw\u00f3r ca\u0142kowicie mityczny, fikcyjny \u2013 jest (obok wspinaj\u0105cego si\u0119 na tylnych \u0142apach rampanta, czyli czerwonego lwa) najwa\u017cniejszym zwierz\u0119ciem herbowym Kr\u00f3lestwa Szkocji. Jednoro\u017cec to symbol czysto\u015bci, niewinno\u015bci \u2013 ale zarazem si\u0142y i sprawiedliwo\u015bci. Wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie <i>unicorn<\/i> jest jednym z tzw. trzymaczy, czyli figur wspieraj\u0105cych wielk\u0105 tarcz\u0119 herbow\u0105 Kr\u00f3lestwa. Ale jego dawniejszych ikonograficznych przedstawie\u0144 pe\u0142no jest w ca\u0142ej Szkocji \u2013 na przyk\u0142ad na zamku w Stirling. Najpi\u0119kniejsze jednak (moim skromnym zdaniem) wyobra\u017cenie jednoro\u017cca jest w Edynburgu, w kr\u00f3lewskim pa\u0142acu Holyroodhouse (w parku na ko\u0144cu Canongate), a \u015bci\u015blej na \u015bcianie przylegaj\u0105cego do pa\u0142acu zrujnowanego opactwa Holyrood. Zachowa\u0142a si\u0119 tam barwna p\u0142askorze\u017aba \u2013 <i>unicornus<\/i> stoj\u0105cy w k\u0119pie dorodnych ost\u00f3w (<i>thistle<\/i> to z kolei herbowa ro\u015blina szkockich g\u00f3rali) wspina si\u0119 na tylnych nogach, a jedn\u0105 przedni\u0105 nog\u0119 wspiera o herbow\u0105 tarcz\u0119, za\u015b w drugiej dzier\u017cy sztandar \u015bw. Andrzeja, patrona Szkocji: niebieski prostok\u0105t z bia\u0142ym uko\u015bnym krzy\u017cem&#8230;<\/p>\n<p>Reporta\u017c Bukalskiej nie jest powierzchown\u0105 paplanin\u0105 w modnym ostatnio stylu gonzo. Autorka ma ambicje: przebada\u0107 Szkocj\u0119 od wewn\u0105trz, zajrze\u0107 pod podszewk\u0119 dziej\u00f3w, odda\u0107 g\u0142os ofiarom historii i zmian cywilizacyjnych, zajrze\u0107 w oczy owcy, jelenia i dorsza, pogrzeba\u0107 w podr\u00f3\u017cnych kuferkach <i>herring lassies<\/i> (czyli \u015bledziowych dziewczyn, niegdy\u015b zajmuj\u0105cych si\u0119 patroszeniem i upychaniem \u015bledzia do beczek). Ale nie tylko \u2013 zalet\u0105 tekstu pani Bukalskiej jest du\u017ca \u015bwiat\u0142oczu\u0142o\u015b\u0107; tak nazywam reportersk\u0105 \u015bwiadomo\u015b\u0107 pejza\u017cu. Lubili\u015bcie tak zwane opisy przyrody w prozie klasyk\u00f3w? Nie? Ja uwielbia\u0142em. I uwielbiam nadal. A u reporter\u00f3w ceni\u0119 sobie najwy\u017cej umiej\u0119tno\u015b\u0107&#8230; podnoszenia g\u0142owy od czasu do czasu i spojrzenia w szaro\u015b\u0107 nieba, plam\u0119 zieleni, \u015blady na piasku \u2013 gdy ju\u017c zm\u0119cz\u0105 si\u0119 pochylaniem nad losami swoich bohater\u00f3w. Jako\u015b nie ufam tekstom, kt\u00f3re dziej\u0105 si\u0119 \u201ewsz\u0119dzie\u201d i \u201enigdzie\u201d &#8211; bez dekoracji, pory dnia, d\u017awi\u0119k\u00f3w, zapach\u00f3w, kolor\u00f3w, bez wiatru, s\u0142o\u0144ca, deszczu i \u015bwiadomo\u015bci horyzontu. Uprawianie reporta\u017cu to nie analiza preparat\u00f3w zakonserwowanych w spirytusie \u2013 w ciszy sterylnego laboratorium. Reporterka to po trosze archeologia \u2013 kopanina w plenerze, pod go\u0142ym niebem; tylko klecenie tekstu mo\u017cna robi\u0107 w ciepe\u0142ku, przy herbatce: ods\u0142ucha\u0107 ta\u015bmy, poklei\u0107 w\u0105tki, dopisa\u0107 didaskalia i m\u0105dre komentarze. Ale przewa\u017cnie reporta\u017cu robienie to b\u0142oto i mg\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>G\u0142\u00f3wnymi walorami tekstu pani Bukalskiej s\u0105 analityczna szczero\u015b\u0107, wyb\u00f3r podstawowych temat\u00f3w penetracji i fenomenalny fundament archiwalny. Oraz t\u0142o \u2013 czyli podr\u00f3\u017c sama. Autorka jest do\u015bwiadczon\u0105 badaczk\u0105 rzeczywisto\u015bci tudzie\u017c jej dziej\u00f3w, poszukiwaczk\u0105 dobrych historii do opowiedzenia. Gdy zamieszka\u0142a w Szkocji, nie mog\u0142a si\u0119 powstrzyma\u0107, by nie ruszy\u0107 w teren z oprzyrz\u0105dowaniem zapisuj\u0105cym wra\u017cenia, obrazy, s\u0142owa. Bo powstrzyma\u0107 si\u0119 nie da. Szkocja jako taka nie interesuje chyba tylko idiot\u00f3w, kt\u00f3rzy przypadkiem trafili na jej terytorium, a jedyne, co potrafi\u0105, to paskudzi\u0107 pejza\u017c \u015bladami i resztkami swej obecno\u015bci.<\/p>\n<p>Pani Bukalska wpad\u0142a w sid\u0142a szkockiej natury na widok&#8230; stadka k\u00f3z, ewidentnie zdzicza\u0142ych, gramol\u0105cych si\u0119 po ska\u0142ach, gdzie\u015b przy drodze z Pitlochry do mostu prowadz\u0105cego na wysp\u0119 Skye. Ciekawska reporterka ustali\u0142a, \u017ce nie s\u0105 to \u017cadne endemiczne kozice z Highland\u00f3w, ale po prostu domowe kozy, w po\u0142owie XVIII wieku masowo pozostawiane \u201ena wolno\u015bci\u201d przez \u017cyj\u0105cych w \u017cyznych dolinach i z sukcesami uprawiaj\u0105cych \u017cyzne poletka g\u00f3ralskich dzier\u017cawc\u00f3w, kt\u00f3rzy poddani zostali okrutnej procedurze rugowania i wysiedlania (dok\u0105dkolwiek, najcz\u0119\u015bciej na wybrze\u017ca \u2013 i to dos\u0142ownie: porzucano ich nawet na pla\u017cach i klifach) przez naczelnik\u00f3w klan\u00f3w i wielkich landlord\u00f3w-w\u0142a\u015bcicieli ziemskich, by zrobi\u0107 miejsce dla owczych pastwisk. W tej epoce przemocy, gwa\u0142t\u00f3w, podpale\u0144 i masowych wyp\u0119dze\u0144 gn\u0119bieni g\u00f3rale nie mieli g\u0142owy, by zajmowa\u0107 si\u0119 stadkami swoich k\u00f3z; w rezultacie porzucone zwierzaki poradzi\u0142y sobie same, zajmuj\u0105c najbardziej niedost\u0119pne kawa\u0142ki pastwisk w g\u00f3rach. Reszt\u0119 \u017cyznych dolin opanowa\u0142y owce \u2013 wydajne mi\u0119sno-we\u0142niste szewioty i nieco mniej ekonomiczne, ale za to wytrzymalsze, odporne na zimowe warunki lintony &#8211; to te o melancholijnych czarnych pyskach, dzi\u0119ki czemu s\u0105 lepiej widoczne we mgle, gdy niespodzianie wylez\u0105 na drog\u0119&#8230; Sprawdzi\u0142em \u2013 dzi\u0119ki czarnym pyskom linton\u00f3w w og\u00f3le mog\u0119 pisa\u0107 te s\u0142owa.<\/p>\n<p>Baranio-we\u0142niana prosperity na prze\u0142omie wiek\u00f3w XVIII i XIX to by\u0142 wielki \u201elewar\u201d gospodarczego post\u0119pu w Szkocji \u2013 macie poj\u0119cie, jak wiele walcz\u0105ce w\u00f3wczas armie potrzebowa\u0142y we\u0142nianego sukna na mundury? Hodowcy, a wraz z nimi prz\u0119dzalnie i tkalnie, ledwo si\u0119 wyrabiali. Wzrost bogactwa \u2013 ale okupiony koszmarnym losem tysi\u0119cy wyrugowanych dzier\u017cawc\u00f3w (wi\u0119kszo\u015b\u0107 wyemigrowa\u0142a do Ameryki, Australii i Nowej Zelandii; ci, kt\u00f3rzy zostali na wybrze\u017cach, przekwalifikowali si\u0119 na rybak\u00f3w) \u2013 d\u0142ugo nie potrwa\u0142. Nie min\u0119\u0142o nawet sto lat, a ju\u017c owce znikn\u0119\u0142y ze wzg\u00f3rz i dolin. Z powodu paradoksalnej zemsty wyrugowanych; emigranci za Oceanami zaj\u0119li si\u0119&#8230; hodowl\u0105 owiec (osobliwie w Australii), a ich we\u0142na lepsza by\u0142a i ta\u0144sza (mimo koszt\u00f3w transportu). Wzg\u00f3rza i doliny Highlands opustosza\u0142y \u2013 lecz rolnicy nie wr\u00f3cili. Nie by\u0142o do czego: owce wyja\u0142owi\u0142y gleb\u0119. W\u0142a\u015bciciele ziemscy na puste tereny wpu\u015bcili&#8230; jelenie i pozak\u0142adali biznesy \u0142owieckie. Dzi\u015b Szkocja to raj (drogi&#8230;) my\u015bliwych. Ale owce wci\u0105\u017c tam s\u0105 i chyba zarabiaj\u0105 na siebie&#8230; Dobre \u0107wier\u0107 wieku temu naby\u0142em tam\u017ce autentyczn\u0105 szkock\u0105 kapot\u0119 z oryginalnego tweedu Harris z Hebryd\u00f3w. Nadal wspaniale s\u0142u\u017cy i jest w takim stanie, \u017ce chyba j\u0105 zapisz\u0119 synowi w testamencie.<\/p>\n<p>Pani Bukalska przemierza\u0142a Szkocj\u0119, tropi\u0105c \u015blady burzliwych przemian spo\u0142ecznych, wywodz\u0105cych si\u0119 wprost z rewolucji kapitalistycznej. Ambitny zamiar powi\u00f3d\u0142 si\u0119 &#8211; \u201eZiemia jednoro\u017cca\u201d to kompetentny tekst obja\u015bniaj\u0105cy warstwa po warstwie (to jak krojenie tortu Pischingera) szkockie tajemnice i \u201eparafernalia\u201d niezb\u0119dne do ich zrozumienia. Pani Bukalska skoncentrowa\u0142a si\u0119 na sprawach i zdarzeniach, kt\u00f3re mia\u0142y istotny, zmieniaj\u0105cy bieg rzeczy wp\u0142yw na dzieje Szkocji. Sam w swej podr\u00f3\u017cy nie by\u0142em a\u017c tak ambitny \u2013 ruszy\u0142em \u015bladami nast\u0119pc\u00f3w, na\u015bladowc\u00f3w i admirator\u00f3w wynalazczego talentu skromnego dominika\u0144skiego mnicha (bodaj\u017ce z pochodzenia Irlandczyka &#8211; dla prawowiernych Szkot\u00f3w to prawdziwy dopust bo\u017cy&#8230;), braciszka Johna Cora, kt\u00f3ry na dworze szkockiego kr\u00f3la Jakuba IV by\u0142 kim\u015b w rodzaju aptekarza. W spisie wydatk\u00f3w, kwit\u00f3w i faktur kr\u00f3lewskiej administracji za rok 1494 widnieje pozycja <i>\u201eeight bolls of malt to friar John Cor, by order the King, wherewith to make aqua vitae\u201d &#8211; <\/i>czyli osiem bolls\u00f3w (beczek; tradycyjna miara produkt\u00f3w sypkich, m.in. s\u0142odu \u2013 boll to 211,6 litra obj\u0119to\u015bci), a wi\u0119c w sumie dobrze ponad 1100 funt\u00f3w j\u0119czmiennego maltu, by braciszek zrobi\u0142 z tego \u201ewod\u0119 \u017cycia\u201d, zwan\u0105 te\u017c po gaelicku <i>uisge beatha<\/i>. To pierwszy \u015blad whisky na pi\u015bmie; oczywi\u015bcie zak\u0142adamy, \u017ce Piktom, Gaelom, Brytom i mieszka\u0144com Dalriady sztuka destylowania napitk\u00f3w o wy\u017cszej mocy nigdy nie by\u0142a obca. Przed czasami braciszka Jana te\u017c potrafili co nieco nap\u0119dzi\u0107 z tego i owego. Ale to Cor pierwszy pojawi\u0142 si\u0119 na pi\u015bmie jako pionier szlachetnej sztuki \u2013 nazwijmy rzecz po imieniu \u2013 pozyskiwania bimbru z j\u0119czmienia. Nie wiemy z ca\u0142\u0105 pewno\u015bci\u0105, czy na dworze zacnego kr\u00f3la Jakuba IV Stuarta \u201ewoda \u017cycia\u201d podawana by\u0142a tylko jako lekarstwo na r\u00f3\u017cne niedomagania duszy i cia\u0142a (wy\u0142\u0105cznie z zalecenia lekarza), lecz wiemy, i\u017c receptura braciszka Cora rozpowszechni\u0142a si\u0119 w kraju w tempie i z moc\u0105 po\u017caru wrzosowiska. Niespe\u0142na sto lat p\u00f3\u017aniej obyczaj p\u0119dzenia whisky by\u0142 ju\u017c g\u0142\u00f3wnym przedmiotem sporu mi\u0119dzy szkockimi g\u00f3ralami a korpusem kr\u00f3lewskich poborc\u00f3w podatkowych&#8230;<\/p>\n<p>Dzieje napitku Johna Cora w sensie czysto reporterskim zaintrygowa\u0142y mnie przed \u0107wier\u0107 wiekiem, gdy w ksi\u0119garence na lotnisku Heathrow, czekaj\u0105c na samolot do Glasgow, naby\u0142em za nieca\u0142e dziesi\u0119\u0107 funt\u00f3w mieszcz\u0105c\u0105 si\u0119 w kieszeni ksi\u0105\u017ceczk\u0119 niejakiego Jima Murraya \u201eThe complete guide to whisky\u201d. To najlepiej wydane dziesi\u0119\u0107 funciak\u00f3w w ca\u0142ym moim \u017cyciu, a podr\u00f3\u017c po Szkocji nabra\u0142a powa\u017cniejszego sensu i dodatkowego wymiaru \u2013 metafizycznego zgo\u0142a \u2013 wszak s<i>piritus flat ubi vult<\/i>&#8230;<\/p>\n<p>W czasach, gdy sam w\u0119drowa\u0142em po Szkocji, \u017cywy Polak, bywa \u017ce mylony z&#8230; Rumunem, by\u0142 egzotycznym rarytasem. Owszem, starsi Szkoci p\u0142ci obojga (aczkolwiek ka\u017cda p\u0142e\u0107 z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w), pami\u0119tali (na og\u00f3\u0142 z sympati\u0105) masowe wyst\u0119powanie Polak\u00f3w na ich ziemiach w czasie II wojny. Kilkudekadowa przerwa w liczniejszej obecno\u015bci Polak\u00f3w w Szkocji utrwali\u0142a par\u0119 zaprzesz\u0142ych stereotyp\u00f3w, ale ponadto zepchn\u0119\u0142a nas do kategorii ciekawostek etnograficznych. Nawet wezbrana fala emigracji polskiej z lat 90. ubieg\u0142ego stulecia (szacuje si\u0119 j\u0105 na jaki\u015b milion rodak\u00f3w-przybysz\u00f3w w Zjednoczonym Kr\u00f3lestwie \u2013 to spora mniejszo\u015b\u0107 etniczna jest&#8230;) zaj\u0119\u0142a raczej Londyn z okolicami, na p\u00f3\u0142noc si\u0119gaj\u0105c do Manchesteru i Liverpoolu; do Szkocji trafiali nieliczni. Przyczyna by\u0142a (i nadal jest) prozaiczna oraz \u015bci\u015ble ekonomiczna. W Szkocji nie ma za du\u017co do roboty &#8211; nie to, co kiedy\u015b; kraina per saldo jest eksporterem nadwy\u017cki r\u0105k do pracy, dotkliwej zw\u0142aszcza w obliczu wyczerpuj\u0105cego si\u0119 rynku wydobycia ropy naftowej na Morzu P\u00f3\u0142nocnym. Dopiero od niedawna sytuacja gospodarcza Szkocji zacz\u0119\u0142a si\u0119 wzgl\u0119dnie stabilizowa\u0107 (wszelako na du\u017co ni\u017cszym poziomie ni\u017c niegdy\u015b), ale fala polskiej emigracji ju\u017c nieodwo\u0142alnie si\u0119 cofa. Przeto jako nacja nie oswoili\u015bmy Szkocji w stopniu por\u00f3wnywalnym z terytoriami Anglii \u2013 poza mo\u017ce paroma ekipami budowla\u0144c\u00f3w i stosunkowo nielicznymi \u201ehydraulikami\u201d. I chyba ju\u017c nie oswoimy. W tej sytuacji \u2013 gdy nie ma zbyt wielu indywidualnych do\u015bwiadcze\u0144 \u2013 dobry tekst o szkockich sprawach i sprawkach ma sw\u00f3j epistemologiczny sens.<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(3 10 2025)<\/b><\/p>\n<p><b>P.S.<\/b> Thistle &amp; barleycorn w tytule tego tekstu to oczywi\u015bcie oset i j\u0119czmienne ziarno na s\u0142\u00f3d \u2013 kwintesencja szkockiego ducha narodowego. Oset w pejza\u017cu dzi\u015b wyst\u0119puje rzadko; trzeba mie\u0107 fart, by dostrzec t\u0119 okaza\u0142\u0105 sk\u0105din\u0105d ro\u015blin\u0119 &#8211; polecam ogr\u00f3d botaniczny w Edynburgu&#8230; Co do j\u0119czmienia na s\u0142\u00f3d&#8230; No c\u00f3\u017c, teraz w Szkocji prawie si\u0119 go nie uprawia; ziarno niemal w ca\u0142o\u015bci pochodzi z importu &#8211; i to z ca\u0142ego \u015bwiata. Ale mitologia whisky ma si\u0119 dobrze (i nie bez powodu), chocia\u017c w\u0142a\u015bcicielami niemal stu procent destylarni s\u0105 wielkie koncerny spo\u017cywcze: Allied Domecq, Diageo, United Distillers, Whyte &amp; Mackay, Johnnie Walker, Grant czy Seagram. Co nie znaczy, \u017ce wsz\u0119dzie p\u0119dz\u0105 to samo. R\u00f3\u017cnie s\u0105 nadal tak wyra\u017ane, jak w epoce ma\u0142ych gorzelni. I ka\u017cda z wytw\u00f3rni ma wci\u0105\u017c sw\u00f3j kr\u0105g wielbicieli, smakoszy i kibic\u00f3w. Przeto nie k\u0142\u00f3\u0107 si\u0119 ze Szkotem do upad\u0142ego o to, kt\u00f3ra whisky lepsza \u2013 po kr\u00f3tkim oporze daj si\u0119 przekona\u0107 do jego wyboru, a dobrze na tym wyjdziesz&#8230; Zawsze \u2013 sprawdzi\u0142em. A w razie czego polecam swoj\u0105 kr\u00f3tk\u0105 list\u0119 ca\u0142kowicie prywatn\u0105, zestawion\u0105 po d\u0142ugoletnich pr\u00f3bach badawczych i eksperymentach (nie ukrywam &#8211; kosztownych!). Na pierwszym miejscu 10-letni Talisker z wyspy Skye, potem 12-letnia Highland Park z Orkad\u00f3w, dalej 10-letni Laphroaig z wyspy Islay, na czwartym miejscu 12-letni Glenlivet, a na pi\u0105tym 15-letnia Glenfiddich (obie z doliny rzeki Spey). Sl\u00e1inte! <b>TS<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Patrycja Bukalska\u00a0 Ziemia jednoro\u017cca. Podr\u00f3\u017c po Szkocji Wydawnictwo Czarne, Wo\u0142owiec 2025 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Across the land of thistle &amp; barleycorn Gdybym z jakich\u015b powod\u00f3w nie m\u00f3g\u0142 mieszka\u0107 w kraju i mie\u015bcie, w kt\u00f3rym si\u0119 urodzi\u0142em i nie da\u0142bym rady zakotwiczy\u0107 si\u0119 w Mediolanie \u2013 to Szkocja by\u0142aby oczywistym i pierwszym wyborem. A konkretnie miasteczko Kirkwall na Orkadach, Stornoway na hebrydzkiej wyspie Lewis wzgl\u0119dnie Drumnadrochit nad Loch Ness lub Kyleakin na wyspie Skye. Nic w tym dziwnego \u2013 przew\u0119drowa\u0142em po Szkocji wiele tysi\u0119cy kilometr\u00f3w (a w zasadzie to mil; jedna mila = 1,609 kilometra; gdy podr\u00f3\u017cowa\u0142em tam\u017ce, o systemie metrycznym jeszcze nie warto by\u0142o nawet wspomina\u0107) i uroczy\u015bcie za\u015bwiadczam, \u017ce nie ma na ca\u0142ej kuli ziemskiej sposobniejszego miejsca do \u017cycia (no, mo\u017ce Patagonia&#8230;). Oczywi\u015bcie, je\u017celi kto\u015b lubi jednostajne wycie upierdliwego wiatru z nordu lub westu, siek\u0105cy poziomo lodowaty deszcz, dym z tl\u0105cego si\u0119 torfu, smak haggisu i zawarto\u015b\u0107 szklaneczki z s\u0142onawym taliskerem. Przez trzy czwarte roku&#8230; Ja akurat lubi\u0119, wi\u0119c \u017cadnych nie mia\u0142bym opor\u00f3w przed osiedleniem si\u0119 gdzie\u015b na p\u00f3\u0142noc od Glasgow czy Edynburga. Niestety, nie z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 \u2013 jak to w \u017cyciu bywa. Ale sentymentaln\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107 wci\u0105\u017c \u017cywi\u0119 i ch\u0142on\u0119 z upodobaniem wszelkie relacje z tamtych stron&#8230;&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5370,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[233],"tags":[516],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5368"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5368"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5368\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5492,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5368\/revisions\/5492"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5370"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5368"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5368"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5368"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}