{"id":5350,"date":"2025-09-18T22:40:00","date_gmt":"2025-09-18T20:40:00","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5350"},"modified":"2026-01-18T15:14:08","modified_gmt":"2026-01-18T14:14:08","slug":"wojsko-z-tektury","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/09\/18\/wojsko-z-tektury\/","title":{"rendered":"Wojsko z tektury"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Edyta \u017bem\u0142a\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5351 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-300x211.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"211\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-300x211.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-1024x720.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-768x540.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-1536x1080.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-2048x1440.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/09\/zemla-20250916-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Wojsko z tektury <br \/>Wydawnictwo Czerwone i Czarne,<br \/>Warszawa 2025<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Jawa i mrzonka<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Na wst\u0119pie ostrze\u017cenie: to nie jest ksi\u0105\u017cka dla ludzi o s\u0142abych nerwach. To te\u017c nie jest ksi\u0105\u017cka dla ludzi o nerwach jak postronki. To nawet nie jest ksi\u0105\u017cka dla ludzi o kompleksji psychofizycznej i twardo\u015bci wzorowanej na strukturze rdzenia pocisku przeciwpancernego, zrobionego ze zubo\u017conego uranu. To nie jest tak\u017ce ksi\u0105\u017cka dla ludzi w og\u00f3le pozbawionych receptor\u00f3w odczuwania emocji. Podczas lektury szlag trafi ka\u017cdego \u2013 nie ma w tym kraju nikogo, kto bez uszczerbku na ciele i umy\u015ble (zw\u0142aszcza na tym drugim) zniesie pr\u00f3b\u0119 przebrni\u0119cia przez 260 stron druku. Po co wi\u0119c to czyta\u0107? Bo czasem trzeba porzuci\u0107 stref\u0119 komfortu i skonfrontowa\u0107 si\u0119 z faktami. Bo nie ma dostatecznie wygodnego usprawiedliwienia dla zawinionej niewiedzy. Bo strach si\u0119 ba\u0107. Akurat pora ku temu pojawi\u0142a si\u0119 sposobna, gdy w nasz\u0105 jakoby pilnie strze\u017con\u0105 przestrze\u0144 powietrzn\u0105 wlecia\u0142o nader swobodnie i naraz kilkadziesi\u0105t ruskich dron\u00f3w typu gera\u0144. Podkre\u015blam: swobodnie i jednocze\u015bnie&#8230;<\/p>\n<p>Jak dla mnie \u2013 szok. Mam ju\u017c swoje lata, ale ci\u0105gle pami\u0119tam, \u017ce cztery z nich (w drugiej po\u0142owie lat 60. ubieg\u0142ego wieku) up\u0142yn\u0119\u0142y mi na bli\u017cszych stosunkach z wojskiem, dzi\u0119ki \u201epo\u015brednictwu\u201d niezapomnianego studium wojskowego mej macierzystej uczelni \u2013 a zw\u0142aszcza jego czcigodnej kadry dow\u00f3dczej tudzie\u017c instruktorskiej. Wysi\u0142kom tej ostatniej zawdzi\u0119czam obycie (minimalne, ale zawsze&#8230;) z doktryn\u0105 wojskow\u0105 Uk\u0142adu Warszawskiego; pami\u0119tam nawet, jak jest po du\u0144sku \u201er\u0119ce do g\u00f3ry\u201d &#8211; \u201eh<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e6<\/span>nderne op!\u201d (dlaczego po du\u0144sku \u2013 to ju\u017c tajemnica wojskowa, z kt\u00f3rej nikt mnie nie zwolni\u0142). Nauczyli mnie tam obchodzi\u0107 si\u0119 z broni\u0105; ka\u0142asznikowa pewnie nawet dzi\u015b potrafi\u0142bym roz\u0142o\u017cy\u0107 i z\u0142o\u017cy\u0107 przepisowo, i to z zawi\u0105zanymi oczyma. Strzela\u0142em chyba ze wszystkiego, co zbrojmistrze mieli na stanie w kategorii broni strzeleckiej do indywidualnego u\u017cytku: z pistoletu PW 33, z karabinka AK47 (\u0142\u0105cznie z obiema wersjami GN; fachowcy wiedz\u0105, co to), z erkaemu Diegtariewa (tego nowszego), z cekaemu Goriunowa; zdarzy\u0142o si\u0119 haratn\u0105\u0107 z ergiepepanca, a raz nawet z SwD. Miota\u0142em rozmaitymi granatami, stawia\u0142em miny. Obija\u0142em ty\u0142ek i inne wystaj\u0105ce cz\u0119\u015bci ca\u0142a w przedzia\u0142ach desantowych topas\u00f3w i skot\u00f3w. Umiem czyta\u0107 mapy oraz obliczy\u0107 to i owo. Latem 1970 roku zda\u0142em egzamin na oficera, potem spisali mnie do rezerwy w stopniu kaprala podchor\u0105\u017cego. I od razu zapomnieli \u2013 widocznie armia uzna\u0142a, \u017ce nie rokuj\u0119 jako pe\u0142nowarto\u015bciowy oficer w militarnych zasobach ludzkich PRL-u. I dobrze \u2013 w planach mia\u0142em par\u0119 innych, znacznie ciekawszych wtedy ni\u017c wojsko, rzeczy do roboty.<\/p>\n<p>To tyle \u2013 ale nie mniemam pod \u017cadnym pozorem, i\u017c znam si\u0119 na wojsku. Co to, to nie \u2013 moja eksperiencja to mniej ni\u017c zero. By\u0107 mo\u017ce potrafi\u0142bym jeszcze dowodzi\u0107 plutonem piechoty. A mo\u017ce nie \u2013 zwa\u017cywszy na wiek i kinetyczne ograniczenia organizmu \u2013 oraz oczywi\u015bcie ewidentne post\u0119py doktryny wojskowej. W ka\u017cdym razie to du\u017co za ma\u0142o, by stawa\u0107 w szranki do dyskusji o wojsku i jego roli w pa\u0144stwie demokratycznym i spo\u0142ecze\u0144stwie obywatelskim. Stoj\u0119 zatem \u2013 p\u00f3ki jeszcze mog\u0119 sta\u0107 \u2013 na uboczu ca\u0142ego tego przedwojennego rozgardiaszu polityczno-strategicznego. Ale kolejn\u0105 \u201eog\u00f3lnowojskow\u0105\u201d ksi\u0105\u017ck\u0119 pani \u017bem\u0142y (czyli to \u201eWojsko z tektury\u201d) przeczyta\u0142em, staraj\u0105c si\u0119 bardzo, by by\u0142a to lektura <i>sine ira et studio<\/i> \u2013 zwa\u017cywszy na do\u015bwiadczenia z poprzednim jej dzie\u0142em &#8211; \u201eArmia w ruinie\u201d &#8211; o naukach, p\u0142yn\u0105cych z d\u0142ugoletniej i bezkarnej <i>Lausbubenspiele<\/i> (z niemieckiego najlepiej t\u0142umaczy si\u0119 to jako \u201ezabawy g\u00f3wniarzy\u201d &#8211; albo \u201ezasra\u0144c\u00f3w\u201d), kt\u00f3r\u0105 panowie Kaczy\u0144ski, Macierewicz i B\u0142aszczak urz\u0105dzili sobie w si\u0142ach zbrojnych Rzeczypospolitej&#8230;<\/p>\n<p>Wniosk\u00f3w z tamtej ksi\u0105\u017cki nie wyci\u0105gni\u0119to, a genera\u0142 Kuku\u0142a ci\u0105gle na czele&#8230; Widocznie uznano, \u017ce to ha\u0142a\u015bliwa, wr\u0119cz paranoiczna demonstracja autorki, pragn\u0105cej przy pomocy prowokacji zwr\u00f3ci\u0107 na siebie uwag\u0119 i zrobi\u0107 zasi\u0119gi. Bo to przecie\u017c niemo\u017cliwe, nie-mo\u017c-li-we, co wypisuje ta rozhisteryzowana damulka. Armia nasza jest zwyci\u0119ska \u2013 Buffalo Bill, Buffalo, Buffalo Bill&#8230; I tak dalej. Mamy czo\u0142gi i armaty, efy szesnaste, apacze, borsuki, groty, gromy i formozy. No i ministra-wodza mamy tygryska niepokonanego (z zawodu lekarza, zatrudnionego w cywilu jako szef najwi\u0119kszego w kraju biura po\u015brednictwa pracy \u2013 czyli zarz\u0105du pewnej partii politycznej). A pani \u017bem\u0142a albo myli si\u0119 g\u0142\u0119boko, albo jest agentk\u0105 wiadomych si\u0142 \u2013 z zadaniem siania chaosu i zw\u0105tpienia. Wi\u0119c pierwszej jej ksi\u0105\u017cki nie przeczytali. I obawiam si\u0119, \u017ce i z drug\u0105 pa\u0144stwo decydenci, doradcy i komentatorzy post\u0105pi\u0105 tak samo \u2013 zalicz\u0105 do pu\u0142apek-zaburze\u0144 psychicznych, kt\u00f3re wr\u00f3g stawia na naszej drodze ku zwyci\u0119stwu. Przecie\u017c my \u2013 husaria Europy, jej duma i nadzieja, polecimy nawet na wrotach od stodo\u0142y!<\/p>\n<p>S\u0119k w tym, \u017ce nie polecimy, nie pojedziemy z u\u0142a\u0144sk\u0105 szar\u017c\u0105, nie postrzelamy \u2013 nie ma kto, nie ma czym, nie wiadomo jak. Edyta \u017bem\u0142a naszkicowa\u0142a obraz stanu rzeczy i spraw ponury, biegunowo odmienny od oficjalnego; odmienny te\u017c od tego, kt\u00f3rym lubi epatowa\u0107 opozycja. Mo\u017ce dlatego, i\u017c opozycja w og\u00f3le niewiele wie (ma bowiem wdrukowan\u0105 w m\u00f3zgi organiczn\u0105 niech\u0119\u0107 do prawdy) \u2013 a mo\u017ce dlatego, \u017ce g\u0142\u00f3wnymi opozycyjnymi nosicielami wiedzy o armii i wojskowo\u015bci jako takiej s\u0105 niejacy panowie Mariusz B\u0142aszczak, by\u0142y minister obrony narodowej oraz jego poprzednik na tym posterunku \u2013 Antoni Macierewicz. Te dwa nazwiska sw\u0105 powag\u0105 i zasobno\u015bci\u0105 intelekt\u00f3w gwarantuj\u0105, \u017ce opozycja o wojsku nie wie nic naprawd\u0119, cho\u0107 rz\u0105dzi\u0142a osiem lat i z podziwu godn\u0105 gorliwo\u015bci\u0105 organizowa\u0142a defilady, pokazy i pikniki, wystawia\u0142a warty, zwo\u0142ywa\u0142a apele i goni\u0142a wojsko na msze ca\u0142ymi batalionami. Tak to jest: na Ukrainie armia walczy batalionami, a u nas batalionami si\u0119 modli.<\/p>\n<p>Edyta \u017bem\u0142a nie jest krasom\u00f3wcz\u0105 publicystk\u0105 spod znaku wszystkowiedz\u0105cych \u201eekspert\u00f3w\u201d. Zreszt\u0105 by\u0142a w Afganistanie jako korespondentka, napisa\u0142a ksi\u0105\u017ck\u0119 o aferze Nangar Khel \u2013 wi\u0119c swoje wie z pierwszej r\u0119ki. Wie przede wszystkim, \u017ce <b>g\u0142\u00f3wne przykazanie wojennego publicysty brzmi: nie wym\u0105drzaj si\u0119; za to, o czym piszesz, inni ludzie zap\u0142acili krwi\u0105&#8230;<\/b> Dlatego po raz drugi (w \u201eArmii w ruinie\u201d te\u017c tak zrobi\u0142a) u\u017cy\u0142a formu\u0142y kr\u00f3tkich wypowiedzi anonimowych specjalist\u00f3w \u2013 kilkudziesi\u0119ciu, kt\u00f3rych solennie i szczeg\u00f3\u0142owo odpyta\u0142a w paru interesuj\u0105cych kwestiach. Po prostu poci\u0119\u0142a wywiady z nimi na kilkuzdaniowe fragmenty, kt\u00f3re z\u0142o\u017cy\u0142a na nowo \u2013 jak tematyczne puzzle. Jej rozm\u00f3wcy wyst\u0119puj\u0105 zakonspirowani opisowymi kryptonimami (typu &#8211; \u201edo\u015bwiadczony sztabowiec, genera\u0142 rezerwy\u201d albo \u201epolski ochotnik, walcz\u0105cy na Ukrainie, operator dron\u00f3w\u201d b\u0105d\u017a \u201eoficer cyberwojsk\u201d czy \u201edo\u015bwiadczony podoficer wojsk l\u0105dowych\u201d), a ich rozszyfrowanie (ze wzgl\u0119d\u00f3w bezpiecze\u0144stwa i wszelakich innych) wydaje si\u0119 niemo\u017cliwe. Podejrzewam wszelako, \u017ce niekt\u00f3rzy nie mieliby nic przeciw temu, by wyst\u0105pi\u0107 pod pe\u0142nym nazwiskiem, stopniem wojskowym i ujawnionym przydzia\u0142em. Ale przecie\u017c nie o to chodzi \u2013 wa\u017cne jest nie to, kto m\u00f3wi, ale co m\u00f3wi&#8230;<\/p>\n<p>Jaki \u201epejza\u017c\u201d si\u0119 z tego wy\u0142ania? Na pierwszym planie jest konstatacja, \u017ce rezultaty \u201erobienia wojska\u201d przez polityk\u00f3w (od prawa do lewa) s\u0105 niewiarygodnie op\u0142akane. I biegunowo odmienne od obrazu docieraj\u0105cego do opinii publicznej \u2013 z honorem i ojczyzn\u0105 na sztandarach. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce zdaniem wielu fachowc\u00f3w, w ca\u0142e tej naszej wielkiej dwustutysi\u0119cznej armii znalaz\u0142oby si\u0119 mo\u017ce ze trzydzie\u015bci tysi\u0119cy wyszkolonych \u017co\u0142nierzy, kt\u00f3rzy w razie czego potrafiliby walczy\u0107 w linii, z broni\u0105 w r\u0119ku; reszta to dekoracja, manekiny postrojone w mundury. Te trzydzie\u015bci tysi\u0119cy to ze dwie, mo\u017ce trzy brygady (cho\u0107 <i>de nomine<\/i> mamy ich z pi\u0119tna\u015bcie&#8230;) Ale to mniejszy problem \u2013 rzecz w tym, \u017ce nie ma w armii ani jednego genera\u0142a w odpowiednio wysokim stopniu, z odpowiednim wykszta\u0142ceniem i do\u015bwiadczeniem, kt\u00f3ry m\u00f3g\u0142by t\u0105 armi\u0105 dowodzi\u0107 w polu. Ani jednego.<\/p>\n<p>Za miedz\u0105 mamy wojn\u0119 w Ukrainie. Od trzech lat na wielk\u0105 skal\u0119. Normalna armia na taki zaprzyja\u017aniony front pos\u0142a\u0142aby z tysi\u0105c oficer\u00f3w (od majora wzwy\u017c), by asystowali, podpatrywali, uczyli si\u0119, zbierali do\u015bwiadczenia, punktowali taktyk\u0119 przyjaci\u00f3\u0142 i przeciwnika (w razie czego pomagali). Normalna armia \u2013 ale nie nasza; dla naszej wojna ukrai\u0144ska toczy si\u0119 na innej planecie. Za to niema\u0142ym wysi\u0142kiem pa\u0144stwa \u2013 niebiednego sk\u0105din\u0105d, ale i niebogatego &#8211; kupujemy na lewo i prawo uzbrojenie bez \u0142adu i sk\u0142adu. Bez strategicznego planu. Wyszarpane z trudem w bud\u017cecie pieni\u0105dze topimy w wieloletnich kontraktach o w\u0105tpliwej przydatno\u015bci. Po choler\u0119 komu trzy albo i cztery typy czo\u0142g\u00f3w, do tego bez bazy logistyczno-remontowej? Po co komu setka apaczy; nikt jak dot\u0105d nie obja\u015bni\u0142, co chcemy z nimi zrobi\u0107. Tylko mie\u0107 na stanie? Dok\u0105d i z czym polec\u0105 te gro\u017anie wygl\u0105daj\u0105ce samoloty \u2013 efy takie i owakie, skoro klucze \u017ar\u00f3d\u0142owe do ich uzbrojenia tkwi\u0105 w serwerach w Waszyngtonie? Nie mamy amunicji \u2013 wystarczy jej na kilka dni. Nie mamy \u017cadnej wydajnej fabryki tej\u017ce amunicji i w og\u00f3le nie za wiele przedsi\u0119biorstw zbrojeniowych. S\u0105 tylko plany, plany, plany &#8211; i obietnice polityk\u00f3w.<\/p>\n<p>Czyta si\u0119 to z poczuciem rosn\u0105cego strachu \u2013 ale i w\u015bciek\u0142ej bezsilno\u015bci&#8230; Czy to wszystko w og\u00f3le jest mo\u017cliwe w normalnym, demokratycznym pa\u0144stwie? Je\u015bli co\u015b jest na rzeczy \u2013 to biada nam. Nie wszyscy przecie\u017c w razie czego p\u00f3jdziemy do partyzantki. Podejrzewam jednak (z rosn\u0105cym poczuciem pewno\u015bci), i\u017c \u017cadnej dyskusji o nowej ksi\u0105\u017cce pani \u017bem\u0142y nie b\u0119dzie. Je\u015bli jednak zaczniecie j\u0105 czyta\u0107, zr\u00f3bcie to do ko\u0144ca. Ku chwale ojczyzny!<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(18 09 2025)<\/b><\/p>\n<p><b>P.S. <\/b>Pana Antoniego S\u0142onimskiego w za\u015bwiatach, lecz wci\u0105\u017c wa\u017cnego \u2013 zgo\u0142a konstytutywnego &#8211; dla mego pojmowania dookolnej rzeczywisto\u015bci, przepraszam za u\u017cycie na pocz\u0105tku tego tekstu tytu\u0142u jednej z jego najzabawniejszych mikroopowiastek &#8211; \u201eJawa i mrzonka\u201d. Zawarto\u015b\u0107 tamtej humoreski nie ma oczywi\u015bcie nic wsp\u00f3lnego z tre\u015bci\u0105 mojej niniejszej rozprawki, ale sam tytu\u0142 wyda\u0142 mi si\u0119 adekwatny. Nawet bardziej ni\u017c adekwatny&#8230; <b>TS<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Edyta \u017bem\u0142a\u00a0 Wojsko z tektury Wydawnictwo Czerwone i Czarne,Warszawa 2025 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Jawa i mrzonka Na wst\u0119pie ostrze\u017cenie: to nie jest ksi\u0105\u017cka dla ludzi o s\u0142abych nerwach. To te\u017c nie jest ksi\u0105\u017cka dla ludzi o nerwach jak postronki. To nawet nie jest ksi\u0105\u017cka dla ludzi o kompleksji psychofizycznej i twardo\u015bci wzorowanej na strukturze rdzenia pocisku przeciwpancernego, zrobionego ze zubo\u017conego uranu. To nie jest tak\u017ce ksi\u0105\u017cka dla ludzi w og\u00f3le pozbawionych receptor\u00f3w odczuwania emocji. Podczas lektury szlag trafi ka\u017cdego \u2013 nie ma w tym kraju nikogo, kto bez uszczerbku na ciele i umy\u015ble (zw\u0142aszcza na tym drugim) zniesie pr\u00f3b\u0119 przebrni\u0119cia przez 260 stron druku. Po co wi\u0119c to czyta\u0107? Bo czasem trzeba porzuci\u0107 stref\u0119 komfortu i skonfrontowa\u0107 si\u0119 z faktami. Bo nie ma dostatecznie wygodnego usprawiedliwienia dla zawinionej niewiedzy. Bo strach si\u0119 ba\u0107. Akurat pora ku temu pojawi\u0142a si\u0119 sposobna, gdy w nasz\u0105 jakoby pilnie strze\u017con\u0105 przestrze\u0144 powietrzn\u0105 wlecia\u0142o nader swobodnie i naraz kilkadziesi\u0105t ruskich dron\u00f3w typu gera\u0144. Podkre\u015blam: swobodnie i jednocze\u015bnie&#8230; Jak dla mnie \u2013 szok. Mam ju\u017c swoje lata, ale ci\u0105gle pami\u0119tam, \u017ce cztery z nich (w drugiej po\u0142owie lat 60. ubieg\u0142ego wieku) up\u0142yn\u0119\u0142y mi na bli\u017cszych stosunkach z wojskiem, dzi\u0119ki \u201epo\u015brednictwu\u201d niezapomnianego studium wojskowego mej&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5352,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[165],"tags":[483],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5350"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5350"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5350\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5480,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5350\/revisions\/5480"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5352"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5350"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5350"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5350"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}