{"id":5315,"date":"2025-08-16T10:19:43","date_gmt":"2025-08-16T08:19:43","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5315"},"modified":"2025-10-26T13:30:46","modified_gmt":"2025-10-26T12:30:46","slug":"cyklop","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/08\/16\/cyklop\/","title":{"rendered":"Cyklop"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Marek Krajewski\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5316 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-300x218.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"218\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-300x218.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-1024x744.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-768x558.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-1536x1116.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-2048x1488.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/Krajewski-cyklop-20250530-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/strong><br \/><strong>Cyklop <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2025<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Ekstremalne udr\u0119czenie<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>S\u0142owo daj\u0119: odetchn\u0105\u0142em, gdy Krajewski wr\u00f3ci\u0142 z ostatniego (i wielce nieudanego \u2013 co tu kry\u0107) wypadu w rewiry literatury fantasy. \u201eOstatni pisarz\u201d &#8211; kt\u00f3ry to tekst rekomendowa\u0142em (cho\u0107 to mo\u017ce zbyt odwa\u017cne s\u0142owo) 31 marca w tym blogu \u2013 nie wr\u00f3\u017cy\u0142 bowiem nic dobrego w dorobku mego ulubionego autora. Wprost przeciwnie \u2013 znacz\u0105c\u0105 zwiastowa\u0142 degrengolad\u0119. Ale powr\u00f3t na sprawdzone terytoria dokona\u0142 si\u0119 w niez\u0142ym stylu i mo\u017ce b\u0119dzie w ca\u0142ej tej literackiej szamotaninie Krajewskiego faktorem trankwilizuj\u0105cym. \u017bywi\u0119 tak\u0105 nadziej\u0119.<\/p>\n<p>Bohaterem \u201eCyklopa\u201d bowiem zn\u00f3w jest nasz stary znajomy \u2013 Edward Popielski ze Lwowa&#8230; Policjant i po godzinach agent wywiadu. Ze znacznymi osi\u0105gni\u0119ciami na wschodzie i zachodzie \u2013 jak na amatora na p\u00f3\u0142 etatu. Cho\u0107 mo\u017ce ostatnio Krajewski przesadzi\u0142, kreuj\u0105c wywiadowcze sukcesy swego bohatera. By\u0142yby one mo\u017cliwe tylko przy za\u0142o\u017ceniu, \u017ce ca\u0142a Abwehra nie do\u015b\u0107, \u017ce jest g\u0142upia, to jeszcze \u015blepa jak \u015bwie\u017co narodzony miot szczeni\u0105t. Co oczywi\u015bcie by\u0142o mo\u017cliwe w obszarze tzw. fikcji literackiej, ale w rzeczywisto\u015bci raczej nie mia\u0142o miejsca. A przecie\u017c mo\u017cliwie spore prawdopodobie\u0144stwo jest filarem m\u0105dro\u015bci dobrze opowiedzianej historii szpiegowskiej czy cho\u0107by tylko do m\u0105dro\u015bci aspiruj\u0105cej&#8230;<\/p>\n<p>Tym razem jednak intryga zapowiada\u0142a si\u0119 obiecuj\u0105co \u2013 si\u0119ga\u0142a bowiem a\u017c do drugiego cz\u0142owieka w hierarchii Rzeszy, Reichsf<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hrera SS Heinricha Himmlera. On\u017ce Reichsf<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hrer \u2013 opr\u00f3cz zaj\u0119\u0107 i zainteresowa\u0144 czysto policyjnych \u2013 by\u0142 te\u017c psycho- i socjopatycznym dewiantem, op\u0119tanym wizj\u0105 pangerma\u0144skiego prymatu w \u015bwiecie, okultyst\u0105 i ezoterykiem, wyznawc\u0105 i gorliwym propagatorem rasistowskich teorii nadcz\u0142owieka, organizatorem kultu germa\u0144skich bog\u00f3w, zbocze\u0144cem i \u015bwirem jak si\u0119 patrzy \u2013 w ca\u0142ym tym panoptikum hitlerowskich lider\u00f3w-zbrodniarzy by\u0142 przypadkiem szczeg\u00f3lnym: fanatycznym, ideologicznym oprawc\u0105, cynicznym i arcysprawnym planist\u0105, budowniczym systemu eksterminacji. Innymi s\u0142owy: by\u0142 niekwestionowanym filarem re\u017cimu III Rzeszy.<\/p>\n<p>W tej sytuacji zamiar (opracowany przez referat \u201eZach\u00f3d\u201d polskiego wywiadu) spenetrowania otoczenia Reichsf<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hrera dzi\u0119ki specjalnej operacji (skoro osi\u0105gni\u0119cie celu przy pomocy standardowych metod agenturalnych okaza\u0142o si\u0119 niemo\u017cliwe) jawi\u0142 si\u0119 jako \u015brodek skuteczny, aczkolwiek skrajnie ryzykowny. Szef \u201eZachodu\u201d i osobisty przyjaciel Popielskiego \u2013 major \u017bycho\u0144 \u2013 znalaz\u0142 dla Edwarda miejsce w tej intrydze; chodzi\u0142o o rozpracowanie funkcjonowania \u201eideologicznej centrali\u201d himmlerowskiej \u201epaj\u0119czyny\u201d na zamku (przej\u0119tym prawem kaduka przez SS) w Wewelsburgu (ko\u0142o Paderborn w P\u00f3\u0142nocnej Nadrenii-Westfalii). Opr\u00f3cz sanktuarium neopoga\u0144skiego kultu czarnego s\u0142o\u0144ca dzia\u0142a\u0142y tam r\u00f3\u017cne rasistowskie plac\u00f3wki pseudonaukowe, badaj\u0105ce m.in. ide\u0119 aryjsk\u0105 i buduj\u0105ce teoretyczne zr\u0119by wy\u017cszo\u015bci teuto\u0144skiej rasy pan\u00f3w. Nieformalnym szefem i nadzorc\u0105 tego ca\u0142ego bajzlu by\u0142 niejaki Karl Wiligut \u2013 osobisty mag i wr\u00f3\u017cbita Himmlera, spirytysta i teozof.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie polskiemu wywiadowi (wed\u0142ug fantazji Krajewskiego) nie chodzi\u0142o o pozyskanie wiedzy na temat pseudonaukowych fantasmagorii himmlerowskich \u201euczonych\u201d. Sens operacji polega\u0142 na zdobyciu odpowiednio sugestywnych \u201ekompromat\u00f3w\u201d, by m\u00f3c skutecznie wywiera\u0107 naciski (powiedzmy wprost: szanta\u017cowa\u0107) na kr\u0105g przyjaci\u00f3\u0142 i wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w Reichsf<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hrera. Dla polskiego wywiadu to by\u0142aby d\u0142ugofalowa gratka, co najmniej r\u00f3wna fenomenalnej i niepodrabialnej akcji penetracyjnej rotmistrza Sosnowskiego \u2013 tak koncertowo spieprzonej przez socjopat\u00f3w z kierownictwa II Oddzia\u0142u.<\/p>\n<p>Dobrze zapowiadaj\u0105c\u0105 si\u0119 akcj\u0119 (i co wa\u017cne \u2013 dalek\u0105 od zdekonspirowania przez Gestapo czy Abwehr\u0119) przerwa\u0142a (czy definitywnie \u2013 to si\u0119 dopiero oka\u017ce) oczywi\u015bcie wojna. Ba, w rezultacie powrze\u015bniowego zam\u0119tu i prawie pe\u0142nego kolapsu polskich struktur wywiadowczych, ta doskonale skryta operacja znalaz\u0142a si\u0119 na kraw\u0119dzi \u015bmiertelnego dla jej uczestnik\u00f3w niebezpiecze\u0144stwa \u2013 a to dzi\u0119ki bezmy\u015blnemu, wr\u0119cz zbrodniczemu porzuceniu wielkiego zbioru akt wywiadu w jednym z fort\u00f3w warszawskiej Cytadeli. Ale to temat na ca\u0142kiem inne opowiadanie \u2013 bolesne, awanturnicze i b\u0119cwalstwa oraz g\u0142upoty pe\u0142ne, przez co niechlubne i wstydliwe \u2013 <i>item:<\/i> arcypolskie&#8230;<\/p>\n<p>Krajewski za\u0142o\u017cy\u0142 (i s\u0142usznie: przecie\u017c pisarza tylko do pewnego stopnia mog\u0142aby powstrzymywa\u0107 obawa przed nazbyt oczywistym nieprawdopodobie\u0144stwem&#8230;), \u017ce wojna i okupacja to \u017cadna przeszkoda dla wywiadowczych operacji. Przeciwnie: nowe wiatry, nowe zapotrzebowania, nowe fundusze, nowe rozkazy, nowi ludzie. Jest po\u017cywka i miejsce dla nowej prozy. Oczywi\u015bcie \u2013 o szczeg\u00f3\u0142ach tej intrygi mowy nie ma i by\u0107 nie mo\u017ce \u2013 nasza umowa obowi\u0105zuje. Ale zapewni\u0107 mog\u0119, \u017ce szczeg\u00f3\u0142y s\u0105 ekscytuj\u0105ce, a Krajewski odkrywa je ze swoim dawnym mistrzostwem \u2013 niby od niechcenia, ale \u201ebrzemiennie\u201d. Czyli dawny dobry Krajewski \u2013 lecz zmieni\u0142y mu si\u0119 j\u0119zyk i forma, i to do\u015b\u0107 wyra\u017anie.<\/p>\n<p>Na czym zmiana ta polega? Nie jestem j\u0119zykoznawc\u0105, wi\u0119c nie zdefiniuj\u0119 tej metamorfozy \u015brodk\u00f3w wyrazu \u2013 polegam tylko na intuicji. A ona mi podpowiada, \u017ce Krajewski porzuci\u0142 wyrafinowany i wytworny \u2013 mimo nader cz\u0119sto stosowanych brutalizm\u00f3w \u2013 j\u0119zyk gatunkowej prozy sensacyjnej, rekonstrukcyjnej. Porzucaj\u0105c te\u017c przy okazji elementy i metafory j\u0119zyka emocjonalnej patopsychologii kryminalnej, kt\u00f3re dot\u0105d stosowa\u0142 wprawdzie z umiarem, ale i du\u017c\u0105 satysfakcj\u0105. Zamiast zaproponowa\u0142 nam formu\u0142\u0119 stosowniejsz\u0105 dla dokumentalistyki historycznej, dla sprawozda\u0144 ko\u0144cowych, za\u0142\u0105czanych do akt wywiadu \u2013 po to, by je natychmiast utajni\u0107 na pi\u0119\u0107dziesi\u0105t\/siedemdziesi\u0105t pi\u0119\u0107\/sto (niepotrzebne skre\u015bli\u0107) lat.<\/p>\n<p>J\u0119zyk takich raport\u00f3w jest bli\u017cszy metodologii (nawet w sensie sk\u0142adni, s\u0142ownictwa i u\u017cywanych metafor) urz\u0119dowo-historycznej, mimo emocjonalnych wtr\u0119t\u00f3w zaanga\u017cowanego narratora. No i dobrze \u2013 nie mam o to do Krajewskiego najmniejszych pretensji. Przeciwnie &#8211; tak po\u017c\u0105dana przez niekt\u00f3rych jedno\u015b\u0107 tre\u015bci i formy dzi\u0119ki tym autorskim zabiegom staje si\u0119 faktem, a nie tylko wezwaniem, formu\u0142owanym przez teoretyk\u00f3w prozy. Przyznaj\u0119 wszak\u017ce, i\u017c w rezultacie tych zabieg\u00f3w j\u0119zykowych czyta si\u0119 ten tekst ci\u0119\u017cej ni\u017c wcze\u015bniejsze produkty spod r\u0119ki Krajewskiego. Ale co tam poetyka (a stylistyka zw\u0142aszcza&#8230;), skoro chodzi o no\u015bno\u015b\u0107 narracyjn\u0105 prozy; ko\u015blawiej\u0105cy tu i \u00f3wdzie j\u0119zyk niech nie b\u0119dzie przeszkod\u0105 dla percepcji tekstu, poniek\u0105d rozrywkowego, nieprawda\u017c?<\/p>\n<p>Jedn\u0105 z zalet pisarstwa Krajewskiego jest niesamowita wr\u0119cz skrupulatno\u015b\u0107 rekonstruktorska. Nazwiska, adresy, daty, zdarzenia \u2013 prawie wszystko si\u0119 zgadza co do joty; poza tymi okoliczno\u015bciami narracji, kt\u00f3re zgodno\u015bci z rzeczywisto\u015bci\u0105 nie musz\u0105 podlega\u0107. Ale te ostatnie te\u017c sprawiaj\u0105 wra\u017cenie, jakby prawdziwymi by\u0142y. A surowa poetyka (w tym s\u0142ownictwo i w og\u00f3le struktura fabu\u0142y) doskonale maskuje linie klejenia realizmu z fikcyjnym sztafa\u017cem. Ca\u0142o\u015b\u0107 zatem opowie\u015bci wygl\u0105da na bezb\u0142\u0119dn\u0105, a ma\u0142e potkni\u0119cia (jak to z dost\u0119pno\u015bci\u0105 \u0142\u00f3dzkiego ogrodu zoologicznego w okresie okupacji, do czego Krajewski samokrytycznie si\u0119 przyzna\u0142) w niczym wysi\u0142ku rekonstruktorskiego nie umniejszaj\u0105. A w g\u0105szczu \u0142\u00f3dzkich ulic mo\u017cna si\u0119 pogubi\u0107, co przydarza\u0142o si\u0119 bywalcom do\u015bwiadcze\u0144szym ni\u017c Krajewski.<\/p>\n<p>Przy okazji lektury \u201eCyklopa\u201d niewielk\u0105 premi\u0119 dostaj\u0105 mi\u0142o\u015bnicy dziej\u00f3w polskiego wywiadu z okresu przedwojennego i w czasie II wojny \u2013 Krajewski bowiem wrzuca Popielskiego w sam \u015brodek intryg, a w\u0142a\u015bciwie ma\u0142ej wojenki mi\u0119dzy \u201eWschodem\u201d i \u201eZachodem\u201d, czyli dwoma referatami II Oddzia\u0142u polskiego sztabu generalnego. Historia oczywi\u015bcie jest znana, ale opisana niezbyt intensywnie. Czy\u017cby Krajewski przygotowywa\u0142 jej literack\u0105 wersj\u0119? To by\u0142oby ciekawe&#8230; Ale na razie poprzesta\u0144my na rekomendacji \u201eCyklopa\u201d: na wy\u017cyny zn\u00f3w si\u0119 wspi\u0119\u0142o osobliwe mistrzostwo Krajewskiego w spi\u0119trzaniu psychicznej i fizycznej udr\u0119ki, narzucanej bohaterowi. Co oznacza, \u017ce nasz ulubiony autor wr\u00f3ci\u0142 w stare, dobrze sprawdzone koleiny i otrz\u0105sn\u0105\u0142 si\u0119 chyba definitywnie z pokus b\u0142\u0105dzenia po manowcach literatury. Tej ostatniej dobrze to wr\u00f3\u017cy!<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(16 08 2025)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski\u00a0 Cyklop Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2025 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Ekstremalne udr\u0119czenie S\u0142owo daj\u0119: odetchn\u0105\u0142em, gdy Krajewski wr\u00f3ci\u0142 z ostatniego (i wielce nieudanego \u2013 co tu kry\u0107) wypadu w rewiry literatury fantasy. \u201eOstatni pisarz\u201d &#8211; kt\u00f3ry to tekst rekomendowa\u0142em (cho\u0107 to mo\u017ce zbyt odwa\u017cne s\u0142owo) 31 marca w tym blogu \u2013 nie wr\u00f3\u017cy\u0142 bowiem nic dobrego w dorobku mego ulubionego autora. Wprost przeciwnie \u2013 znacz\u0105c\u0105 zwiastowa\u0142 degrengolad\u0119. Ale powr\u00f3t na sprawdzone terytoria dokona\u0142 si\u0119 w niez\u0142ym stylu i mo\u017ce b\u0119dzie w ca\u0142ej tej literackiej szamotaninie Krajewskiego faktorem trankwilizuj\u0105cym. \u017bywi\u0119 tak\u0105 nadziej\u0119. Bohaterem \u201eCyklopa\u201d bowiem zn\u00f3w jest nasz stary znajomy \u2013 Edward Popielski ze Lwowa&#8230; Policjant i po godzinach agent wywiadu. Ze znacznymi osi\u0105gni\u0119ciami na wschodzie i zachodzie \u2013 jak na amatora na p\u00f3\u0142 etatu. Cho\u0107 mo\u017ce ostatnio Krajewski przesadzi\u0142, kreuj\u0105c wywiadowcze sukcesy swego bohatera. By\u0142yby one mo\u017cliwe tylko przy za\u0142o\u017ceniu, \u017ce ca\u0142a Abwehra nie do\u015b\u0107, \u017ce jest g\u0142upia, to jeszcze \u015blepa jak \u015bwie\u017co narodzony miot szczeni\u0105t. Co oczywi\u015bcie by\u0142o mo\u017cliwe w obszarze tzw. fikcji literackiej, ale w rzeczywisto\u015bci raczej nie mia\u0142o miejsca. A przecie\u017c mo\u017cliwie spore prawdopodobie\u0144stwo jest filarem m\u0105dro\u015bci dobrze opowiedzianej historii szpiegowskiej czy cho\u0107by tylko do m\u0105dro\u015bci aspiruj\u0105cej&#8230; Tym razem jednak intryga zapowiada\u0142a si\u0119 obiecuj\u0105co \u2013&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5317,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[251],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5315"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5315"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5315\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5405,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5315\/revisions\/5405"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5317"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5315"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5315"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5315"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}