{"id":5299,"date":"2025-08-11T16:04:52","date_gmt":"2025-08-11T14:04:52","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5299"},"modified":"2025-10-18T03:01:40","modified_gmt":"2025-10-18T01:01:40","slug":"przyjaciele-muzeum","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/08\/11\/przyjaciele-muzeum\/","title":{"rendered":"Przyjaciele muzeum"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Heather McGowan\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5300 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-300x222.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"222\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-300x222.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-1024x758.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-768x568.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-1536x1137.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-2048x1516.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/08\/muzeum-20250723-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/>\u00a0\u00a0<br \/><\/strong><strong>Przyjaciele muzeum <br \/><\/strong><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Tomasz Biero\u0144 <br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2025<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Wystawiaj albo gi\u0144!<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Gdy definitywnie uko\u0144czy\u0142em lektur\u0119 \u201ePrzyjaci\u00f3\u0142 muzeum\u201d, poczu\u0142em si\u0119, jakbym wyskoczy\u0142 tu\u017c za korkiem z otwartej w\u0142a\u015bnie butelki arcywytrawnego mo<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00eb<\/span>ta \u2013 nareszcie na wolno\u015bci, pod normalnym ci\u015bnieniem, w \u0142agodnym i natlenionym powietrzu, bez tych niezno\u015bnych b\u0105belk\u00f3w erudycji, nieub\u0142aganie masuj\u0105cych m\u00f3zg i inne cz\u0119\u015bci cia\u0142a&#8230; Mo<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00eb<\/span>t &amp; Chandon &#8211; wielka to wprawdzie marka i pyszna, ale czy nikt z was nie czu\u0142 ulgi, uwalniaj\u0105c si\u0119 cho\u0107by na chwil\u0119 z okow\u00f3w doskona\u0142o\u015bci?<\/p>\n<p>W bran\u017cy sztuki d\u0142u\u017csze (albo co gorsza: sta\u0142e) przebywanie pod ci\u015bnieniem doskona\u0142o\u015bci grozi migotaniem p\u0142at\u00f3w czo\u0142owych, zawa\u0142em hippokampu, og\u00f3lnym, pourazowym odbarwieniem substancji szarej tudzie\u017c masywn\u0105, niedokrwienn\u0105 atrofi\u0105 kory m\u00f3zgowej. Medyk\u00f3w przepraszam za pomieszanie kardiologii z neurologi\u0105 cerebraln\u0105 \u2013 ale tak mi si\u0119 akurat pokojarzy\u0142o&#8230; W istocie wszak\u017ce chodzi o to, i\u017c celebrowanie doskona\u0142o\u015bci to prosta droga ku entropii. Bowiem co za du\u017co, to niezdrowo. Tak zdarza si\u0119 ze sztuk\u0105 \u2013 obcowanie z nadmiarem artyzmu powoduje objawy somatyczne: skoki ci\u015bnienia, omdlenia, parali\u017ce, nadmiarowe pocenie si\u0119, halucynacje, drgawki, zaburzenia widzenia, s\u0142uchu, w\u0119chu&#8230; I wiele innych symptom\u00f3w; nauka opisa\u0142a je jako tzw. zesp\u00f3\u0142 florencki lub syndrom Stendhala (\u00f3w\u017ce wielki pisarz dozna\u0142 podobno wstrz\u0105su na tle obcowania z pi\u0119knem i d\u0142ugotrwale gor\u0105czkowa\u0142 podczas pierwszej swej wizyty we Florencji). Czyli brak odporno\u015bci na zbyt wiele bod\u017ac\u00f3w estetycznych zaaplikowanych jednocze\u015bnie.<\/p>\n<p>Dzi\u015b przypadki tego rodzaju obserwowane s\u0105 w najwi\u0119kszych muzeach \u015bwiata, z najbogatszymi kolekcjami \u2013 w nowojorskich Metropolitan, Guggenheimie i Modern Art, w muzeach florenckich, watyka\u0144skich, w Luwrze, w petersburskim Ermita\u017cu i moskiewskiej Tretiakowce (te dwa ostatnie chwilowo ma\u0142o dost\u0119pne), w Bilbao&#8230; Podobne efekty daj\u0105 te\u017c ekskursje po Machu Picchu, Tad\u017c Mahal, Angkor Wat, Wenecji, Barcelonie, Pary\u017cu \u2013 oraz pewnie jeszcze co najmniej w kilkudziesi\u0119ciu lokalizacjach na ca\u0142ym globie. Palpitacja <i>dell&#8217;arte<\/i> \u2013 ot co&#8230;<\/p>\n<p>Literatura jako taka, w ca\u0142o\u015bci nie jest wolna od zjawiska podobnego do syndromu florenckiego. Aczkolwiek pojawia si\u0119 on rzadziej, a i formy jego wyst\u0119powania s\u0105 mniej dokuczliwe \u2013 w ka\u017cdym razie raczej nie terminalne. Oczywi\u015bcie najcz\u0119\u015bciej zesp\u00f3\u0142 florencki ujawnia si\u0119 podczas lektur arcydzie\u0142 literatury \u015bwiatowej. Sam miewam takie doznania, gdy czytam \u201eR\u0119kopis znaleziony w Saragossie\u201d Jana Potockiego, albo podczas lektury poezyj Juany In<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span>s de la Cruz lub ods\u0142uchiwania V Symfonii Mahlera (bo muzyka te\u017c zna syndrom Stendhala). Ale generowanie tego syndromu to nie tylko przywilej klasyki \u2013 wsp\u00f3\u0142czesna tw\u00f3rczo\u015b\u0107 te\u017c ma takie mo\u017cliwo\u015bci. Mo\u017cecie sprawdzi\u0107, czytaj\u0105c Pynchona, Tokarczuk, Rushdiego, De Lillo, Munro; s\u0142absi duchem czy intelektem za\u0142api\u0105 si\u0119 na drgawki po lekturach\u00a0 Coetzee&#8217;ego lub Knausgaarda.<\/p>\n<p>I to jest normalne zjawisko. Ale czemu objawy palpitacyjne pojawiaj\u0105 si\u0119 podczas i po lekturze ksi\u0105\u017cki autorki przeci\u0119tnej, w zasadzie zaliczanej na razie do grona pocz\u0105tkuj\u0105cych, w fazie powolnego (i wci\u0105\u017c kruchego) rozp\u0119du kariery? Wyt\u0142umaczenia s\u0105 dwa \u2013 w tym jedno skrajnie nieprawdopodobne, ale mo\u017cliwe: oto mamy do czynienia z gwiazd\u0105<i> in statu nascendi<\/i>; jeszcze kilka mach\u00f3w ogonem i wy\u0142oni si\u0119 supernowa, kr\u00f3lowa literatury, noblistka czy co\u015b w tym rodzaju. Wierzycie w to? Bo ja nie&#8230; Drugie wyja\u015bnienie mo\u017ce by\u0107 bli\u017csze rzeczywisto\u015bci \u2013 oto mamy do czynienia z genialn\u0105 imitatork\u0105, na\u015bladowczyni\u0105 kontekst\u00f3w, s\u0142\u00f3w, metafor i d\u017awi\u0119k\u00f3w, falsyfikatork\u0105 czy wr\u0119cz plagiatork\u0105 (ale nie w sensie \u015bcis\u0142ym, kryminalnym) prozy w gatunku <i>\u201esophisticated\u201d<\/i>. I to st\u0105d ten efekt sponiewierania czytelniczego \u2013 jak u Woody&#8217;ego Allena b\u0105d\u017a Davida Fostera Wallace&#8217;a. St\u0105d uczucie, jakby\u015b wylecia\u0142 razem z korkiem z flaszki szampana&#8230;<\/p>\n<p>Heather McGowan jest mistrzyni\u0105 kreacji \u2013 co dziwne i zaskakuj\u0105ce, jak na jej status, wci\u0105\u017c jeszcze na po\u0142y debiutancki. Trzy powie\u015bci i jeden dobry scenariusz (\u201eTadpole\u201d &#8211; czyli nomen omen \u201eDebiutant\u201d z 2002 roku z Sigourney Weaver) to wci\u0105\u017c za ma\u0142o, by zaistnie\u0107 w nieustaj\u0105cej od lat gonitwie za mira\u017cem \u201eWielkiej Ameryka\u0144skiej Powie\u015bci\u201d. Ale mo\u017ce w\u0142a\u015bnie wpisa\u0142a si\u0119 na list\u0119 startow\u0105 GAN? Tego nie wiem na pewno, ale po lekturze \u201ePrzyjaci\u00f3\u0142 muzeum\u201d wyobra\u017cam sobie, \u017ce mog\u0142aby spr\u00f3bowa\u0107. Niezale\u017cnie od tego, czy ma naprawd\u0119 wielki, gwiazdorski zgo\u0142a talent, czy tylko potrafi zr\u0119cznie manipulowa\u0107 s\u0142owem. Efekt si\u0119 liczy&#8230; I pomys\u0142.<\/p>\n<p>A ten pomys\u0142 okaza\u0142 si\u0119 nader zuchwa\u0142y. I rzadko eksploatowany. \u015arodowisko muzealne uchodzi bowiem za&#8230; nudne, fabularnie nieatrakcyjne, wyzbyte wi\u0119kszych emocji oraz umiarkowanie ekspresyjne. Innymi s\u0142owy: nieciekawe dla prozy gatunkowej, popularnej, mo\u017ce nawet troch\u0119 sensacyjnej. Ale pani McGowan przy\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 i dok\u0142adnie spenetrowa\u0142a to, co chcia\u0142a. A chcia\u0142a dokona\u0107 prostego zabiegu prozatorskiego: opisa\u0107 jeden dzie\u0144 z \u017cycia muzeum. Zamiar nieledwie reporterski \u2013 tyle \u017ce dzie\u0144 wybra\u0142a niezwyk\u0142y \u2013 doroczn\u0105 gal\u0119 (czytaj: balang\u0119 z darmow\u0105 wy\u017cerk\u0105 i wypitk\u0105 oraz sporym potencja\u0142em erotycznym \u2013 czyli perspektyw\u0105 niewielkiego ruchanka dla p\u0142ci obojga) dla \u201eprzyjaci\u00f3\u0142 muzeum\u201d &#8211; personelu, sponsor\u00f3w, darczy\u0144c\u00f3w, zblatowanych ekspert\u00f3w, krytyk\u00f3w, inwestor\u00f3w, polityk\u00f3w i wszelkiej innej oko\u0142omuzealnej swo\u0142oczy \u2013 dziennikarzy, prawnik\u00f3w, marketingowc\u00f3w, celebryt\u00f3w tudzie\u017c bran\u017cy reklamowej. Koszty odliczane od podatk\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie: podatk\u00f3w. Skoro ju\u017c pad\u0142o to s\u0142owo, po\u015bwi\u0119\u0107my kilka jeszcze zda\u0144 samej istocie ameryka\u0144skiego muzealnictwa. Muzeum, kt\u00f3rego przyjaciele s\u0105 zbiorowym bohaterem prozy McGowan, nie nale\u017cy do nowojorskiej czo\u0142\u00f3wki \u2013 nie jest ani Metropolitan Museum of Art, ani Museum of Modern Art, ani Muzeum Guggenheima, ani Muzeum Historii Naturalnej, ani Nowojorsk\u0105 Bibliotek\u0105 Publiczn\u0105, kt\u00f3rej zbi\u00f3r w znacznej cz\u0119\u015bci ma charakter muzealny. Nie \u2013 ale mie\u015bci si\u0119 jednak gdzie\u015b w g\u00f3rze stawki jakich\u015b dwustu nowojorskich plac\u00f3wek muzealnych (ze wzgl\u0119du na atrakcyjno\u015b\u0107 eksponat\u00f3w) i ma t\u0119 przewag\u0119 nad innymi, \u017ce jest ca\u0142kowicie&#8230; fikcyjne. Ale prawdziwe zarazem \u2013 dzi\u0119ki swej zgodno\u015bci, zbie\u017cno\u015bci los\u00f3w z muzealn\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 metropolii. Istot\u0105 dzia\u0142alno\u015bci nowojorskich muze\u00f3w nie jest bowiem gromadzenie, ochrona, konserwacja i eksponowanie dzie\u0142 sztuki, zabytk\u00f3w kultury materialnej i innych artefakt\u00f3w \u2013 istot\u0105 dzia\u0142alno\u015bci muze\u00f3w jest gromadzenie&#8230; pieni\u0119dzy. Oczywi\u015bcie \u2013 po to, by lepiej i d\u0142u\u017cej pe\u0142ni\u0107 sw\u0105 statutow\u0105, publiczn\u0105 s\u0142u\u017cb\u0119; to jasne. A bez pieni\u0119dzy to niemo\u017cliwe. Bogiem jest bud\u017cet, b\u00f3stwami \u2013 darczy\u0144cy i sponsorzy, kap\u0142anami kuratorzy i kustosze.<\/p>\n<p>Innymi zatem s\u0142owy \u2013 w\u0142adz\u0119 ma i decyzje podejmuje ten, kto trzyma kas\u0119. W du\u017cych muzeach, presti\u017cowych i wa\u017cnych dla miasta (jak MET czy MoMA), kt\u00f3re finansuje lwi\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 bud\u017cetu plac\u00f3wki z w\u0142asnych \u015brodk\u00f3w, sytuacja jest jasna, a rady powiernicze czy nadzorcze i zarz\u0105dy operacyjne s\u0105 stabilne i pracuj\u0105 wedle d\u0142ugoletnich plan\u00f3w. W mniejszych galimatias prawno-finansowy jest imponuj\u0105co skomplikowany \u2013 eldorado dla bystrych prawnik\u00f3w, kt\u00f3rzy potrafi\u0105 kasowa\u0107 od tysi\u0105ca do trzech tysi\u0119cy dolar\u00f3w za godzin\u0119 pracy. Ca\u0142y system oparty jest o zasad\u0119 tzw. partnerstwa publiczno-prywatnego, nad wyraz restrykcyjnego \u2013 jak wsz\u0119dzie tam, gdzie pieni\u0105dze prywatne spotykaj\u0105 si\u0119 ze \u015brodkami z kiesy miejskiej, stanowej czy federalnej (czyli pochodz\u0105cymi z podatk\u00f3w). Dlatego cz\u0142onkowie rad muzealnych i ich dyrekcji nieustannie zajmuj\u0105 si\u0119 lizaniem dup lokalnych polityk\u00f3w \u2013 radnych, kongresmen\u00f3w \u2013 i urz\u0119dnik\u00f3w, trzymaj\u0105cych w \u0142apach bud\u017cetowe s\u0142upki i konkursowe granty. Li\u017cydupstwo obejmuje te\u017c \u2013 rzecz jasna \u2013 prywatnych fundator\u00f3w, mecenas\u00f3w, donator\u00f3w, spadkobierc\u00f3w, sponsor\u00f3w i inwestor\u00f3w, zarz\u0105dc\u00f3w prywatnych fundacji i wielkich rekin\u00f3w biznesu. Ale w tym przypadku na nieco innych zasadach, bli\u017cszych wzajemno\u015bci i umiarkowanemu partnerstwu.<\/p>\n<p>Czemu? No c\u00f3\u017c \u2013 ameryka\u0144skie urz\u0119dy skarbowe z niejasnych do ko\u0144ca powod\u00f3w wysoko sobie ceni\u0105 muzealnictwo jako ten rodzaj dzia\u0142alno\u015bci dla po\u017cytku publicznego, kt\u00f3ry zas\u0142uguje na protekcyjne potraktowanie w dziele wymierzania podatk\u00f3w. Innymi s\u0142owy: firma lub osoba prywatna, zaanga\u017cowana we wspieranie muzealnictwa, liczy\u0107 mo\u017ce na obfity wachlarz podatkowych odpis\u00f3w. Warto zatem mie\u0107 \u201eswoje\u201d muzeum, by fiskus zagl\u0105da\u0142 w twoje ksi\u0119gi \u0142askawszym okiem&#8230;<\/p>\n<p>No i tak mniej wi\u0119cej wygl\u0105da t\u0142o, na kt\u00f3rym Heather McGowan namalowa\u0142a relacj\u0119 z tej osobliwej nocy w muzeum, kt\u00f3ra szybko zmienia si\u0119 w przem\u0105drza\u0142e pandemonium, ociekaj\u0105ce seksem, intelektualnymi prowokacjami, intrygami dworsko-polityczno-dyplomatycznymi i zwyk\u0142ymi rozr\u00f3bami, szanta\u017cami oraz pijackimi awanturami o wyra\u017anym zabarwieniu ideologicznym. Czyli jak to zwykle na galach bywa. Plus obowi\u0105zkowe rzyganie \u2013 po w\u00f3dzie, prochach, seksie tudzie\u017c nie\u015bwie\u017cym bufecie z kateringu.<\/p>\n<p>Zwyk\u0142y dzie\u0144 w muzeum? No c\u00f3\u017c \u2013 najpierw okazuje si\u0119, \u017ce muzeum mo\u017ce by\u0107 zamieszane w afer\u0119 z\u0142odziejsk\u0105; szajka rabusi\u00f3w indyjskich \u015bwi\u0105ty\u0144 zapewne wrzuci\u0142a na rynek i ten pos\u0105\u017cek ta\u0144cz\u0105cego boga Sziwy, kt\u00f3ry od pewnego czasu by\u0142 dum\u0105 galerii azjatyckiej. Na domiar z\u0142ego agenci departamentu bezpiecze\u0144stwa wewn\u0119trznego w\u0119sz\u0105, czy muzeum nie kupuje dzie\u0142 z obszaru Azji od pewnego handlarza w New Jersey, kt\u00f3rego sk\u0142adzik okaza\u0142 si\u0119 ekspozytur\u0105 islamskiego pa\u0144stwa ISIS, zbieraj\u0105cego w ten spos\u00f3b fundusze na uprawianie terroryzmu. Poza tym rze\u017aba lwa z darowizny pewnego milionera jest falsyfikatem \u2013 poza wszelk\u0105 w\u0105tpliwo\u015bci\u0105 \u2013 ale wycofanie jej z ekspozycji mo\u017ce obrazi\u0107 darczy\u0144c\u0119 i sk\u0142oni\u0107 do przekazania komu innemu reszty kolekcji. I tak dalej \u2013 wi\u0119cej pikantnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w nie b\u0119dzie; doczytacie sobie sami.<\/p>\n<p>I tak to wygl\u0105da \u2013 odwiedzaj\u0105c dowolne muzeum, pe\u0142ne ciszy, dostoje\u0144stwa i og\u00f3lnie kultury, nie zdajecie sobie sprawy z tego, jakie nami\u0119tno\u015bci k\u0142\u0119bi\u0105 si\u0119 pod warstewk\u0105 muzealnej patyny. Muzeum nie polega na ustawieniu eksponat\u00f3w i spokojnym kasowaniu forsy (w Nowym Jorku poni\u017cej 30 dolc\u00f3w nie za\u0142apiecie si\u0119 nawet na ekspozycj\u0119 w muzeum kapsli od piwa&#8230;) za bilety wst\u0119pu. O nie! Muzeum to pole bitwy. A dba\u0142o\u015b\u0107 o nieustanny ruch w galeriach to walka. Muzeum musi by\u0107 w natarciu \u2013 wci\u0105\u017c wystawia\u0107 co\u015b nowego, zaskakiwa\u0107 publiczno\u015b\u0107 \u015bmia\u0142ymi tematami ekspozycji, nieoczywistymi skojarzeniami i zuchwa\u0142\u0105 propagand\u0105. Innymi s\u0142owy: wystawiaj lub gi\u0144 \u2013 kto si\u0119 sprzeniewierzy tej z\u0142otej zasadzie, naprawd\u0119 znika. C\u00f3\u017c z tego, \u017ce po drodze b\u0119d\u0105 ofiary \u2013 publiczno\u015b\u0107 wybaczy. Tym \u0142acniej, gdy\u017c w muzealnym bufecie tartinki z <i>foie gras<\/i> i tak zawsze wygl\u0105daj\u0105 jak g\u00f3wno.<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(11 08 2025)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Heather McGowan\u00a0 \u00a0\u00a0Przyjaciele muzeum Prze\u0142o\u017cy\u0142 Tomasz Biero\u0144 Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2025 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Wystawiaj albo gi\u0144! Gdy definitywnie uko\u0144czy\u0142em lektur\u0119 \u201ePrzyjaci\u00f3\u0142 muzeum\u201d, poczu\u0142em si\u0119, jakbym wyskoczy\u0142 tu\u017c za korkiem z otwartej w\u0142a\u015bnie butelki arcywytrawnego mo\u00ebta \u2013 nareszcie na wolno\u015bci, pod normalnym ci\u015bnieniem, w \u0142agodnym i natlenionym powietrzu, bez tych niezno\u015bnych b\u0105belk\u00f3w erudycji, nieub\u0142aganie masuj\u0105cych m\u00f3zg i inne cz\u0119\u015bci cia\u0142a&#8230; Mo\u00ebt &amp; Chandon &#8211; wielka to wprawdzie marka i pyszna, ale czy nikt z was nie czu\u0142 ulgi, uwalniaj\u0105c si\u0119 cho\u0107by na chwil\u0119 z okow\u00f3w doskona\u0142o\u015bci? W bran\u017cy sztuki d\u0142u\u017csze (albo co gorsza: sta\u0142e) przebywanie pod ci\u015bnieniem doskona\u0142o\u015bci grozi migotaniem p\u0142at\u00f3w czo\u0142owych, zawa\u0142em hippokampu, og\u00f3lnym, pourazowym odbarwieniem substancji szarej tudzie\u017c masywn\u0105, niedokrwienn\u0105 atrofi\u0105 kory m\u00f3zgowej. Medyk\u00f3w przepraszam za pomieszanie kardiologii z neurologi\u0105 cerebraln\u0105 \u2013 ale tak mi si\u0119 akurat pokojarzy\u0142o&#8230; W istocie wszak\u017ce chodzi o to, i\u017c celebrowanie doskona\u0142o\u015bci to prosta droga ku entropii. Bowiem co za du\u017co, to niezdrowo. Tak zdarza si\u0119 ze sztuk\u0105 \u2013 obcowanie z nadmiarem artyzmu powoduje objawy somatyczne: skoki ci\u015bnienia, omdlenia, parali\u017ce, nadmiarowe pocenie si\u0119, halucynacje, drgawki, zaburzenia widzenia, s\u0142uchu, w\u0119chu&#8230; I wiele innych symptom\u00f3w; nauka opisa\u0142a je jako tzw. zesp\u00f3\u0142 florencki lub syndrom Stendhala (\u00f3w\u017ce wielki pisarz dozna\u0142 podobno wstrz\u0105su na tle&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5301,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[509],"tags":[508],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5299"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5299"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5299\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5385,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5299\/revisions\/5385"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5301"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5299"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5299"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5299"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}