{"id":5215,"date":"2025-05-03T02:39:56","date_gmt":"2025-05-03T00:39:56","guid":{"rendered":"https:\/\/100zastu.pl\/?p=5215"},"modified":"2025-07-31T02:59:44","modified_gmt":"2025-07-31T00:59:44","slug":"sansara","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/05\/03\/sansara\/","title":{"rendered":"Sansara"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Patrick Deville\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5216 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-300x208.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"208\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-300x208.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-1024x710.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-768x532.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-1536x1065.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-2048x1420.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/05\/sansara-20250329-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>Sansara <br \/>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Jan Maria K\u0142oczowski <br \/>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2025<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7<br \/>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Reinkarnacja Panduranga<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Podr\u00f3\u017c jest snem. Nie ca\u0142a i nie zawsze, ale jednak jest przedsi\u0119wzi\u0119ciem onirycznym. Zw\u0142aszcza ta ca\u0142o\u017cyciowa, w kole sansary, czyli reinkarnacji, kt\u00f3rej kolejne fazy s\u0105 uzale\u017cnione od bilansu dobrych i z\u0142ych uczynk\u00f3w, kt\u00f3rych dopuszczamy si\u0119 w ka\u017cdym z kolejnych wciele\u0144&#8230; Podr\u00f3\u017c Deville&#8217;a dooko\u0142a \u015bwiata &#8211; wedle zamys\u0142u: po r\u00f3wnikowym okr\u0119gu \u2013 nie zahaczy\u0142aby o Indie, gdyby autor \u015bci\u015ble si\u0119 trzyma\u0142 swej koncepcji poznawczej. Wszak subkontynent rozpo\u015bciera si\u0119 w ca\u0142o\u015bci na p\u00f3\u0142noc od ekwatoru. Ale gdy terytorium poznawcze poszerzymy do strefy mi\u0119dyzwrotnikowej \u2013 sk\u0105din\u0105d zreszt\u0105 s\u0142usznie \u2013 Indie wejd\u0105 do strefy w\u0119dr\u00f3wki Deville&#8217;a. Wraz z ca\u0142ym swym cywilizacyjnym dorobkiem, baga\u017cem ducha i historii \u2013 ci\u0119\u017carem, kt\u00f3rego za jednym podej\u015bciem nie tylko unie\u015b\u0107 si\u0119 nie da, ale nawet obj\u0105\u0107 takowego rozumem nie spos\u00f3b. Indie bowiem to takie miejsce w ewolucji cywilizacji homo sapiens, gdzie koncentracja zdarze\u0144, idei, postaci i ich dzie\u0142 post\u0119powa\u0142a \u017cywio\u0142owo, poza kontrol\u0105 rozumu, poza logik\u0105 brzytwy Ockhama. Indie s\u0105 ze wszech stron nadmiarowe&#8230;<\/p>\n<p>A do tego wygl\u0105daj\u0105 tak, jakby czas si\u0119 ich nie ima\u0142 \u2013 i to nie tylko w aspekcie architektonicznym, gdy stare wygl\u0105da jakby od zawsze by\u0142o stare i zrujnowane, nowe od starego si\u0119 niczym nie r\u00f3\u017cni, kiczowate kolory i poz\u0142otki kryj\u0105 uczciw\u0105 patyn\u0119. Indie ca\u0142e wygl\u0105daj\u0105, jakby z jednej by\u0142y epoki i w jednej wci\u0105\u017c tkwi\u0142y epoce; zakurzone (chyba \u017ce akurat trafisz na monsuny \u2013 a wtedy jest mokro, brudno i smrodliwie), zaro\u015bni\u0119te, zadymione, zamglone \u2013 niezmienne jak Tad\u017c Mahal, jak ghaty nad \u015bwi\u0119tymi rzekami, jak zbieracze \u0142ajna wielkich prze\u017cuwaczy, jak marabuty na \u015bmietnikach i stada ma\u0142p na ulicach. Kraina syfu w z\u0142ocie, z\u0142ota w syfie&#8230; Pewnie nie znalaz\u0142bym w sobie do\u015b\u0107 si\u0142y, by czyta\u0107 kolejny reporta\u017c z Indii, na tak\u0105 nastrojony nut\u0119. Na szcz\u0119\u015bcie zamiar Deville&#8217;a ca\u0142kiem by\u0142 inny. Jest-ci on bowiem badaczem, ba \u2013 tropicielem ludzi niezwyk\u0142ych, poszukiwaczem biografii ludzi prze\u0142omowych, odkrywc\u0105 materialnych \u015blad\u00f3w i terytorialnych klimat\u00f3w bohater\u00f3w nieoczywistych, troch\u0119 zapomnianych albo zupe\u0142nie nieznanych.<\/p>\n<p>Mo\u017ce nie do ko\u0144ca. Dla klarowno\u015bci swojego wywodu dokonuje bowiem zabiegu upi\u0119kszaj\u0105cego, do\u015b\u0107 osobliwego \u2013 jak na wymogi, regu\u0142y i obyczaje charakterystyczne dla standardowej biografistyki; ale Deville pod \u017cadnym wzgl\u0119dem nie jest standardowy. Przeciwnie: jego ulubionym podej\u015bciem do zagadki \u017cyciorysopisania jest destrukcja. A nielinearno\u015b\u0107 temporalna i przestrzenna \u2013 wyznaniem wiary. Ale czy rezultatem takiego podej\u015bcia jest niezno\u015bny chaos? \u017badn\u0105 miar\u0105 nie&#8230; Post\u0119pki Deville&#8217;a s\u0105 przemy\u015blane, a na celu maj\u0105 przygotowanie, sprowokowanie czytelnika do wej\u015bcia w bli\u017csz\u0105 relacj\u0119 z bohaterem, i\u017cby to wynika\u0142o z samej uwa\u017cnej lektury. Idzie bowiem o emocjonalne uczestnictwo w samym procesie dziania si\u0119 biografii \u2013 bez dystansu, bez krytycznego namys\u0142u, bez demiurgicznego os\u0105du. Proste? W przypadku kolejnego wariantu biografii cz\u0142owieka powszechnie znanego \u2013 nie. Ale dziejowy outsider nie stawia wyg\u00f3rowanych wymaga\u0144. Przeciwnie \u2013 ka\u017cdy odnaleziony fakt, okruch, szklany paciorek, papier z nazwiskiem, relacja wydobyta z cudzej pami\u0119ci \u2013 to pe\u0142noprawny budulec narracji.<\/p>\n<p>Potrzeba opowiedzenia historii \u017cycia Panduranga Khankhoje to do\u015b\u0107 osobliwe wyzwanie, ale u takiego ekscentryka jak Deville ca\u0142kiem do pomy\u015blenia. Bo to w gruncie rzeczy jego specjalizacja: odnajdywa\u0107 postacie nieznane lub zapomniane i udowadnia\u0107, \u017ce na dzieje \u015bwiata mia\u0142y one wp\u0142yw ca\u0142kiem niepo\u015bledni, ze wszech miar godzien wzmiankowania w generalnej kronice ziemskiego uniwersum \u2013 je\u015bli dzie\u0142o takie kiedykolwiek postanie. Ale \u017ceby Pandurang Khankhoje? No bez przesady \u2013 panie Patricku, zmi\u0142uj si\u0119 pan&#8230; Kto to w og\u00f3le jest? No jak to kto \u2013 bojownik o wolno\u015b\u0107 Indii, mo\u017ce nawet i rewolucjonista (w tym tradycyjnym sensie klasowo-socjalnym). Ale co zrobi\u0142? Je\u015bli umie\u015bci\u0107 go w jednym szeregu z szacownym panteonem tw\u00f3rc\u00f3w nowych Indii, to odpowied\u017a mo\u017ce by\u0107 tylko jedna \u2013 nic. Ale dla historyka, badacza natury ludzkiej i pisarza to \u201enic\u201d \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie jest okoliczno\u015bci\u0105 dyskwalifikuj\u0105c\u0105 \u2013 raczej przeciwnie: jest wyzwaniem, kopniakiem, spi\u0119ciem ostrog\u0105 (w stylu oczywi\u015bcie szlachetnie brytyjskim \u2013 delikatnie, aczkolwiek stanowczo). Zatem Khankhoje wyp\u0142ywa na wierzch, bo autor tak chce i ju\u017c \u2013 \u017cadnego innego wa\u017cnego powodu nie ma. Zw\u0142aszcza nie ma ekspiacji z powodu tzw. nies\u0142usznego zapomnienia \u2013 rzekomo tym bole\u015bniejszego, im bardziej chwalebne by\u0142y zas\u0142ugi pomienionego dzia\u0142acza. Nic z tych rzeczy. Pandurang Khankhoje nie by\u0142 nies\u0142usznie zapomnianym bohaterem. A kim by\u0142? Wedle dzisiejszych kryteri\u00f3w \u2013 przegrywem, kt\u00f3ry dokona\u0142 z\u0142ego, wr\u0119cz szkodliwego wyboru. Ze wszystkimi konsekwencjami&#8230;<\/p>\n<p>Deville zdawa\u0142 sobie z tego spraw\u0119 i podj\u0105\u0142 si\u0119 rozpracowania Panduranga \u2013 jak si\u0119 wydaje \u2013 z czystej przekory. Szczeg\u00f3\u0142y biografii tego dzia\u0142acza odnajdziecie na stronach \u201eSansary\u201d po uwa\u017cnej lekturze \u2013 s\u0105 fascynuj\u0105ce. Z jednej strony awanturnicze, zgo\u0142a pikarejskie \u2013 z drugiej pe\u0142ne naukowej refleksji i ducha przedsi\u0119biorczo\u015bci. Bo wyobra\u017acie sobie \u2013 ten rewolucjonista i wyk\u0142adowca sztuki konstruowania bomb, \u017co\u0142nierz w brygadzie hinduskiej walcz\u0105cej z proangielsk\u0105 partyzantk\u0105 pu\u0142kownika Lawrence&#8217;a w Arabii, za porad\u0105 chi\u0144skiego przyw\u00f3dcy Sun Jat-sena (spotkali si\u0119 w Japonii w 1908 roku) studiowa\u0142 rolnictwo na ameryka\u0144skich uniwersytetach, a p\u00f3\u017aniej w Meksyku tworzy\u0142 nowe odmiany kukurydzy; nie by\u0142 mo\u017ce wybitnym agronomem na miar\u0119 Normana Borlauga, ale te\u017c nie by\u0142 ideologicznym hucpiarzem w stylu Iwana Miczurina czy Trofima \u0141ysenki (cho\u0107 spotka\u0142 si\u0119 w swym \u017cyciu i z Leninem&#8230;)<\/p>\n<p>Wspomnia\u0142em ju\u017c og\u00f3lnikowo o pewnym zabiegu upi\u0119kszaj\u0105cym autorski wyw\u00f3d Deville&#8217;a. Teraz pora na szczeg\u00f3\u0142y&#8230; Ot\u00f3\u017c Deville ustawi\u0142 swego bohatera mi\u0119dzy dwoma filarami indyjskiej historii wsp\u00f3\u0142czesnej, mi\u0119dzy prawdziwymi monumentami intelektu, filozofii i polityki. Pierwszy z nich nazywa\u0142 si\u0119 Mohandas Karamczand Gandhi. Mahatm\u0105 (Mahatma znaczy \u201eWielki Duchem\u201d) nazwa\u0142 go ten drugi \u2013 Rabindranath Tagore&#8230; Kim byli obaj \u2013 nikomu w cywilizowanym \u015bwiecie t\u0142umaczy\u0107 nie trzeba, ale gdyby zasz\u0142a konieczno\u015b\u0107, s\u0142u\u017c\u0119&#8230; Mahatma (prawnik z zawodu, po londy\u0144skim uniwersytecie, wpisany na list\u0119 adwokat\u00f3w w Zjednoczonym Kr\u00f3lestwie i praktykuj\u0105cy w Po\u0142udniowej Afryce) to oczywi\u015bcie wielki przyw\u00f3dca polityczny, trybun ludowy, dzia\u0142acz niepodleg\u0142o\u015bciowy, niekwestionowany lider indyjskiego spo\u0142ecznego ruchu wyzwole\u0144czego <i>non violence<\/i> (czyli bez gwa\u0142tu, bez u\u017cywania przemocy) ideolog i propagator <i>satjagrahy<\/i> (ruchu oporu i obywatelskiego niepos\u0142usze\u0144stwa, lecz bez stosowania si\u0142y)&#8230; Innymi s\u0142owy: wielki autorytet moralny i narodowy, w dziejach Indii posta\u0107 najwa\u017cniejsza. Ten drugi, czyli Rabindranath Tagore \u2013 to z kolei najwi\u0119kszy artysta, tw\u00f3rca i filozof Indii \u2013 malarz, kompozytor, pisarz (Nobel '1913), nauczyciel&#8230; Autorytet niemal r\u00f3wnie wielki jak Mahatma. Obaj si\u0119 znali, wspierali, cho\u0107 r\u00f3\u017cnili si\u0119 pogl\u0105dami \u2013 ale naprawd\u0119 byli filarami m\u0105dro\u015bci Indii (a w\u0142a\u015bciwie nadal nimi s\u0105). Mi\u0119dzy tymi dwoma monumentami wielko\u015bci i wolno\u015bci nie ma ju\u017c miejsca dla trzeciego; no, mo\u017ce uda\u0142oby si\u0119 wcisn\u0105\u0107 Jawaharlala Nehru, mo\u017ce ekstremalni, antybrytyjscy nacjonali\u015bci zmie\u015bciliby Czandr\u0119 Bose&#8217;ego (de facto niemiecko-japo\u0144skiego kolaboranta). Dla Khankhoje miejsca tu nie ma i nigdy nie by\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c po co Deville z zapomnienia wygrzeba\u0142 bojownika Khankhoje? Z przekory czystej \u2013 jak ju\u017c wspomnia\u0142em? Nie s\u0105dz\u0119 \u2013 i nie tylko&#8230; Na kole sansary miejsca jest wiele \u2013 nie tylko dla filar\u00f3w m\u0105dro\u015bci&#8230; Pomieszcz\u0105 si\u0119 tak\u017ce <b>bracia mniejsi Historii<\/b> \u2013 na po\u0142y anonimowi wsp\u00f3\u0142tw\u00f3rcy dziej\u00f3w, z mocy wyrok\u00f3w losu zamkni\u0119ci wewn\u0105trz maszyny czasu, czasem zredukowani do roli nawozu, czasem zostawiaj\u0105cy indywidualne \u015blady \u2013 ale zbyt ma\u0142e, by si\u0119 nimi przejmowa\u0107. Ku tym mniejszym braciom Historii ca\u0142a empatia Deville&#8217;a jest skierowana. Dlatego warto czyta\u0107 zapiski z jego wypraw na marginesy \u015bwiata, do \u017ar\u00f3de\u0142 r\u00f3\u017cnorodno\u015bci, na pogranicza rozumu, wiary i snu.<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(02 05 2025)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Patrick Deville\u00a0 Sansara Prze\u0142o\u017cy\u0142 Jan Maria K\u0142oczowski Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2025 Rekomendacja: 5\/7Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Reinkarnacja Panduranga Podr\u00f3\u017c jest snem. Nie ca\u0142a i nie zawsze, ale jednak jest przedsi\u0119wzi\u0119ciem onirycznym. Zw\u0142aszcza ta ca\u0142o\u017cyciowa, w kole sansary, czyli reinkarnacji, kt\u00f3rej kolejne fazy s\u0105 uzale\u017cnione od bilansu dobrych i z\u0142ych uczynk\u00f3w, kt\u00f3rych dopuszczamy si\u0119 w ka\u017cdym z kolejnych wciele\u0144&#8230; Podr\u00f3\u017c Deville&#8217;a dooko\u0142a \u015bwiata &#8211; wedle zamys\u0142u: po r\u00f3wnikowym okr\u0119gu \u2013 nie zahaczy\u0142aby o Indie, gdyby autor \u015bci\u015ble si\u0119 trzyma\u0142 swej koncepcji poznawczej. Wszak subkontynent rozpo\u015bciera si\u0119 w ca\u0142o\u015bci na p\u00f3\u0142noc od ekwatoru. Ale gdy terytorium poznawcze poszerzymy do strefy mi\u0119dyzwrotnikowej \u2013 sk\u0105din\u0105d zreszt\u0105 s\u0142usznie \u2013 Indie wejd\u0105 do strefy w\u0119dr\u00f3wki Deville&#8217;a. Wraz z ca\u0142ym swym cywilizacyjnym dorobkiem, baga\u017cem ducha i historii \u2013 ci\u0119\u017carem, kt\u00f3rego za jednym podej\u015bciem nie tylko unie\u015b\u0107 si\u0119 nie da, ale nawet obj\u0105\u0107 takowego rozumem nie spos\u00f3b. Indie bowiem to takie miejsce w ewolucji cywilizacji homo sapiens, gdzie koncentracja zdarze\u0144, idei, postaci i ich dzie\u0142 post\u0119powa\u0142a \u017cywio\u0142owo, poza kontrol\u0105 rozumu, poza logik\u0105 brzytwy Ockhama. Indie s\u0105 ze wszech stron nadmiarowe&#8230; A do tego wygl\u0105daj\u0105 tak, jakby czas si\u0119 ich nie ima\u0142 \u2013 i to nie tylko w aspekcie architektonicznym, gdy stare wygl\u0105da jakby od zawsze by\u0142o stare&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5217,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20,330],"tags":[35],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5215"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5215"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5215\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5285,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5215\/revisions\/5285"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5217"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5215"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5215"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5215"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}