{"id":5139,"date":"2025-02-21T23:04:00","date_gmt":"2025-02-21T22:04:00","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=5139"},"modified":"2025-06-22T14:13:06","modified_gmt":"2025-06-22T12:13:06","slug":"lodz-ziemia-wymyslona","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/02\/21\/lodz-ziemia-wymyslona\/","title":{"rendered":"\u0141\u00f3d\u017a. Ziemia wymy\u015blona"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>B\u0142a\u017cej Ciarkowski\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5140 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-300x227.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"227\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-300x227.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-1024x774.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-768x581.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-1536x1161.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-2048x1548.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/lodz-20240928-poziom-50x38.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><strong><br \/>\u0141\u00f3d\u017a. Ziemia wymy\u015blona <br \/>Grupa Wydawnicza Foksal <br \/>\u2013 wydawnictwo wab, Warszawa 2024<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 2\/7 <br \/><\/b><b>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Kr\u0119\u0107 si\u0119, kr\u0119\u0107 wrzeciono, gnaj, cz\u00f3\u0142enko, gnaj&#8230;<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p align=\"RIGHT\"><i>Gdy ci\u0119 ogarn\u0105 gor\u0105czka i chu\u0107, <br \/>Rodaku \u2013 wymy\u015bl sobie \u0141\u00f3d\u017a! <br \/>(a od razu ci wszystko opadnie&#8230;)<\/i> <br \/><b>(taki sobie slogan ku przestrodze)<\/b><\/p>\n<p>Ci\u015bnie mi si\u0119 na klawiatur\u0119 jedno tylko s\u0142owo: gaw\u0119da. I to w znaczeniu bardzo \u015bcis\u0142ym \u2013 jako potoczysta, urocza, kolokwialna, niezdyscyplinowana, naje\u017cona dygresjami i werbalnymi fioriturami (w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych i soczysta kurwa si\u0119 trafia) elukubracja, z mozo\u0142em obmy\u015blona przez autora, by zainteresowa\u0107 i wesprze\u0107 moralnie tudzie\u017c intelektualnie ubogich duchem odbiorc\u00f3w \u2013 wszak\u017ce aspiruj\u0105cych do \u201eposiadania wiedzy\u201d o otaczaj\u0105cym \u015bwiecie. No i dobrze \u2013 gaw\u0119dziarstwo wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie jest gatunkiem zapomnianym \u2013 ba, porzuconym zupe\u0142nie. Nale\u017cy mu si\u0119 rehabilitacja \u2013 sprawiedliwa tyle o ile. I s\u0142uszna \u2013 bez wzgl\u0119du na to, czy jest gaw\u0119da potrzebn\u0105 formu\u0142\u0105, czy nie. Trzeba zatem j\u0105 wskrzesi\u0107, odkurzy\u0107, zrewitalizowa\u0107.<\/p>\n<p>Po co? A o to ju\u017c mniejsza \u2013 nale\u017cy si\u0119 gaw\u0119dzie i ju\u017c. Mniejsza te\u017c przy tym wszystkim, \u017ce poetyk\u0119 gaw\u0119dy i u\u017cywanych w niej narz\u0119dzi narracyjnych charakteryzuje g\u0142\u00f3wnie nieco lu\u017aniejszy stosunek do prawdy, fakt\u00f3w tudzie\u017c wa\u017cnych imponderabili\u00f3w. Bo w gaw\u0119dzie warto\u015bci\u0105 g\u0142\u00f3wn\u0105 jest potoczysto\u015b\u0107, uroda opowiadania tudzie\u017c atrakcyjno\u015b\u0107 fabularna \u2013 a niekoniecznie zgodno\u015b\u0107 z rzeczywisto\u015bci\u0105. Zgodno\u015b\u0107 z rzeczywisto\u015bci\u0105 to potrzebna jest w s\u0105dzie (chocia\u017c nie zawsze si\u0119 tam zdarza), a nie \u201eprzy ognisku\u201d.<\/p>\n<p>Zw\u0142aszcza szczeg\u00f3\u0142 jest podatny na manipulacje&#8230; Poetyka gaw\u0119dy w og\u00f3le charakteryzuje si\u0119 pewn\u0105 tak\u0105 dezynwoltur\u0105 wobec rzeczywistego \u015bwiata. A szczeg\u00f3\u0142 na pewno w tej sytuacji nie jest chroniony. Niczym \u2013 poza zdrowym rozs\u0105dkiem i og\u00f3lnymi zasadami teorii prawdopodobie\u0144stwa. Kreatywno\u015b\u0107 jest przymiotem bardziej potrzebnym opowiadaniu ni\u017c jaka\u015b tam wierno\u015b\u0107 faktom &#8211; osobliwie gdy pospolitymi narz\u0119dziami narracji s\u0105 \u201erekonstruowane\u201d, domniemane dialogi i tzw. monologi wewn\u0119trzne. Nic nowego, nic dziwnego: czasem forma rz\u0105dzi tre\u015bci\u0105.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Poczyniwszy te uwagi porz\u0105dkowe i czysto teoretyczne, oderwane od jakiejkolwiek realnie istniej\u0105cej materii s\u0142owa, pozwalam sobie na stwierdzenie kategoryczne i definiuj\u0105ce &#8211; \u201e\u0141\u00f3d\u017a wymy\u015blona\u201d B\u0142a\u017ceja Ciarkowskiego jest gaw\u0119d\u0105 <i>par excellence<\/i>, w ka\u017cdym calu, dos\u0142ownie i w ka\u017cdym innym sensie. Co nie znaczy oczywi\u015bcie, \u017ce czyni\u0119 tekstowi i autorowi zarzut, stawiaj\u0105c tak\u0105 diagnoz\u0119-definicj\u0119. Co to, to nie&#8230; Pozwalam sobie tylko napomkn\u0105\u0107, \u017ce postaramy si\u0119 wykaza\u0107 podatno\u015b\u0107 tekstu na zagro\u017cenia p\u0142yn\u0105ce z gaw\u0119dziarstwa jako techniki narracji. A to nie znaczy, i\u017c zagro\u017cenia takie wy\u015bledzili\u015bmy, zmaterializowali\u015bmy i pi\u0119tnujemy. Podkre\u015blamy tylko pewn\u0105 tak\u0105 potencjaln\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 dekompozycji prawdy. Wi\u0119c niech si\u0119 autor Ciarkowski nie obra\u017ca.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Nie ma o co. Przeciwnie \u2013 podkre\u015blmy, i\u017c a) napracowa\u0142 si\u0119 setnie, przyswajaj\u0105c tw\u00f3rczo stert\u0119 \u0142\u00f3dzkich \u017ar\u00f3de\u0142 \u2013 i to zdecydowan\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich \u2013 ze zrozumieniem, b) jest architektem, wprawdzie niepraktykuj\u0105cym, ale to usprawiedliwia go tylko cz\u0119\u015bciowo, bowiem to architektoniczne przegi\u0119cie tre\u015bci lekuchno nu\u017cy\u0107 zaczyna, c) cz\u0142owiekiem s\u0142owa jest nieprofesjonalnym, co go wprawdzie r\u00f3wnie\u017c cz\u0119\u015bciowo usprawiedliwia, ale nie rozgrzesza absolutnie, i wreszcie d) formu\u0142\u0119 gaw\u0119dy zrekonstruowa\u0142 nader kreatywnie, tworz\u0105c instalacj\u0119 z siedmiu gniazd tematycznych, rozwijaj\u0105cych si\u0119 w chronologiczny uk\u0142ad dygresji, w\u0105tk\u00f3w i mozaikowych pogaduszek, tworz\u0105cych skomplikowany, ale powtarzalny wz\u00f3r jak z maszynki \u017cakardowej&#8230; Albo z walcowatego \u201emechanizmu graj\u0105cego\u201d katarynki. C\u00f3\u017c to oznacza dla samej opowie\u015bci? W zasadzie niewiele \u2013 poza dojmuj\u0105cym podczas lektury poczuciem pewnej takiej deprywacji, spowodowanej narastaj\u0105c\u0105 monotoni\u0105 narracji. Ale z tym da si\u0119 \u017cy\u0107.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">\u0141\u00f3d\u017a wymy\u015blona (bez cudzys\u0142owu tym razem, bo to nie tytu\u0142 czegokolwiek) to metafora ucieczkowa, stosowana wtedy, gdy nic konstruktywnego nie ma si\u0119 do powiedzenia. Wymy\u015blmy sobie (ka\u017cdy sobie) jak\u0105\u015b tak\u0105 \u0141\u00f3d\u017a \u2013 z marze\u0144 i mniema\u0144, emocji i sentyment\u00f3w, z utyskiwa\u0144 na los, kt\u00f3ry kaza\u0142 nam przyj\u015b\u0107 na \u015bwiat i \u017cy\u0107 w takim miejscu, nagle opuszczonym przez zdrowy rozs\u0105dek i fart, no \u2013 szcz\u0119\u015bcie po prostu. Starczy\u0142o go na niespe\u0142na dwie\u015bcie lat; potem spostrzeg\u0142szy niestosowno\u015b\u0107 i bezowocno\u015b\u0107 swego patronatu nad tym miejscem, szcz\u0119\u015bcie wynios\u0142o si\u0119 gdzie\u015b za horyzont \u2013 nawet dok\u0142adnie nie wiadomo, w jakim kierunku. Ale miasto zosta\u0142o \u2013 realne, lecz uszkodzone i chyba stracone. Godzi si\u0119 jednak nienachalnie przypomnie\u0107, \u017ce \u0141\u00f3d\u017a to nie jest gra, nie jest te\u017c projektem imaginacji, ani zaproszeniem do zabawy&#8230; Tedy nie jest to \u0107wiczenie z wyobra\u017ani \u2013 to co\u015b istnieje naprawd\u0119. Ja nie musz\u0119 sobie \u0141odzi wymy\u015bla\u0107, szukaj\u0105c materii w archiwach i stosach starych gazet. Ja w tym mie\u015bcie \u017cy\u0142em i je prze\u017cy\u0142em \u2013 a w starych gazetach grzeba\u0107 nie musz\u0119 \u2013 bo to ja (wesp\u00f3\u0142 z gronem niezapomnianych przyjaci\u00f3\u0142) je robi\u0142em przez pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">M\u00f3wi\u0119, \u017ce swoje miasto prze\u017cy\u0142em, chocia\u017c wiem, jestem pewien, \u017ce jeszcze par\u0119 setek lat b\u0119dzie istnia\u0142o i dogorywa\u0142o &#8211; w czysto fizycznym sensie. M\u00f3wi\u0119, \u017ce prze\u017cy\u0142em, bo by\u0142em \u015bwiadkiem, jak je zamordowano. Na zimno, bez lito\u015bci dla ofiar i bez wyrzut\u00f3w sumienia. Z premedytacj\u0105 \u2013 z pobudek jakoby racjonalnych (komu\u015b miasto przeszkadza\u0142o na drodze do sukcesu?) oraz ideologicznych. Naczelny prowodyr tej zmiany (to o nim pisze Ciarkowski na str. 228 per \u201eelegancki polityk w ciemnym garniturze i drucianych okularach\u201d), czyli niejaki Balcerowicz nieznosz\u0105cym sprzeciwu profesorskim tonem poinformowa\u0142, \u017ce nasze \u017cycie \u2013 tu, w \u0141odzi, by\u0142o \u201eudawane\u201d &#8211; udawali\u015bmy, \u017ce pracujemy, a pa\u0144stwo udawa\u0142o, \u017ce nam p\u0142aci\u0142o. M\u00f3wi\u0105, \u017ce zlikwidowa\u0107 to b\u0142\u0119dne ko\u0142o trzeba by\u0142o&#8230; G\u00f3wno prawda. Ale to ju\u017c dylemat dla s\u0105du historii \u2013 je\u015bli trybuna\u0142 taki kiedykolwiek si\u0119 zbierze. Tu i teraz istotne jest, \u017ce ta zbrodnia z zimn\u0105 krwi\u0105 ma znaczenie definitywne, \u017cadnym cudem nieodwracalne. \u0141\u00f3d\u017a utraci\u0142a podstawowy czynnik miastotw\u00f3rczy. Zmartwychwstania nie b\u0119dzie.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Wymy\u015blanie \u0141odzi mog\u0142o by\u0107 plastrem na rany, sposobem oswojenia miasta dot\u0105d nieopisanego w spos\u00f3b w\u0142a\u015bciwy i godny. Ale zamiast wymy\u015bla\u0107 \u2013 i to w poetyce gaw\u0119dziarskiej \u2013 mo\u017ce trzeba by\u0142o po prostu napisa\u0107 histori\u0119? Ale rozumiem, \u017ce nie i czemu nie&#8230; Do tego trzeba mie\u0107 aparatur\u0119, a nie fantazj\u0119. Bezdyskusyjnie jednak Ciarkowski si\u0119 postara\u0142 \u2013 gaw\u0119dziarstwo te\u017c wymaga wysi\u0142ku i godne jest szacunku. Podobnie jak wysi\u0142ki (czasem nieudane&#8230;), by naturalne u autora-amatora sk\u0142onno\u015bci grafoma\u0144skie pow\u015bci\u0105gn\u0105\u0107 i okie\u0142zna\u0107. Uda\u0142o mu si\u0119 \u2013 prawie (ale tym razem prawie robi niewielk\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119, dostrzegaln\u0105 tylko przez wprawnych analityk\u00f3w). No c\u00f3\u017c \u2013 wielki zamiar w pewnym sensie usprawiedliwia ma\u0142e niedor\u00f3bki.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Id\u0105c tym tropem \u0142agodno\u015bci oznajmiam, i\u017c nie mam pretensji do pryncypi\u00f3w wyboru Ciarkowskiego, wyboru, kt\u00f3ry kaza\u0142 mu jego \u0141\u00f3d\u017a wymy\u015blon\u0105 usytuowa\u0107 geograficznie wy\u0142\u0105cznie na p\u00f3\u0142noc od poprzecznej, r\u00f3wnole\u017cnikowej linii wiod\u0105cej od szosy Rokici\u0144skiej na zach\u00f3d, na Retkini\u0119. Jego \u0141\u00f3d\u017a to dworzec Fabryczny, ulica Piotrkowska (ale tylko do wspomnianej linii granicznej), Spacerowa (czyli Ko\u015bciuszki), Ogrodowa, Wschodnia z Po\u0142udniow\u0105 oraz Ba\u0142uty i Polesie. Reszty nie ma \u2013 Widzewa, Rudy, Chojen&#8230; M\u00f3g\u0142bym mie\u0107 pretensje \u2013 bo urodzi\u0142em si\u0119 daleko na po\u0142udnie od limesu Ciarkowskiego &#8211; akurat na ulicy Rzgowskiej, przy rogu z Piaseczn\u0105, rzut beretem od Czerwonego Rynku \u2013 ale pretensji nie mam; trudno bowiem wymy\u015bla\u0107 wszystko. Wyb\u00f3r Ciarkowskiego jest jak zaproszenie: reszt\u0119 wymy\u015blajcie sobie sami. Mo\u017ce pomini\u0119ci, ale teraz zach\u0119ceni, si\u0105d\u0105 do pisania&#8230; Sam mam ochot\u0119, ale si\u0142 chyba zabraknie.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Pogaw\u0119dki o tym, jak Reymont cierpia\u0142, zbieraj\u0105c materia\u0142 do \u201eZiemi obiecanej\u201d, jak \u015alepy Maks rz\u0105dzi\u0142 przest\u0119pcz\u0105 hewr\u0105 w \u201eKokolobolo\u201d, jak Pi\u0142sudski drukowa\u0142 \u201eRobotnika\u201d na Wschodniej, jak architekt Lande projektowa\u0142 najpi\u0119kniejsze kamienice i gmachy publiczne, jak mecenas Kon z pok\u0142adu stolika u Roszkowskiego albo w \u201eGrandzie\u201d sprawowa\u0142 rz\u0105dy dusz \u0142\u00f3dzkiej socjety, jak artysta Strzemi\u0144ski snu\u0142 swe teorie widzenia, jak smakuje kapusta ze sklepiku na starym Polesiu, jak aktor Linda nazwa\u0142 \u0141\u00f3d\u017a miastem meneli \u2013 nie powiem, warto\u015b\u0107 maj\u0105 &#8211; zebrane do kupy i powtarzane po raz kolejny. Nawet wtedy, gdy ju\u017c je znacie (no to pos\u0142uchajcie).<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Ale w tym miejscu i momencie wypada postawi\u0107 pytanie \u2013 czy to jest ksi\u0105\u017cka dla nie-\u0142odzian? Fakt, i\u017c edycji podj\u0105\u0142 si\u0119 wielki wydawca o krajowej renomie i krajowych zasi\u0119gach handlowych, oznacza\u0142by, \u017ce liczono si\u0119 z og\u00f3lnopolskimi mo\u017cliwo\u015bciami sprzeda\u017cy. Chyba troch\u0119 na wyrost \u2013 ale nie dlatego, \u017ce tekst jest hermetyczny i &#8211; poza terytorium akcji \u2013 niezrozumia\u0142y&#8230; To akurat najmniejszy problem w\u015br\u00f3d problem\u00f3w; wi\u0119kszy jest taki (jak nie ca\u0142kiem bezzasadnie podejrzewam) \u2013 \u017ce nikogo to nie obchodzi na tyle, by si\u0119 znacz\u0105co (cho\u0107 i tak umiarkowanie wobec rynkowych trend\u00f3w) wykosztowywa\u0107.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Nuta elegijna (z dodatkiem niewymuszonej magii) zdominowa\u0142a tekst Ciarkowskiego, a epitafium sp\u0119cznia\u0142o do czterystu stron. Jak na gaw\u0119d\u0119 \u2013 sporo. Jak na \u0141\u00f3d\u017a \u2013 niewiele, a w zasadzie ma\u0142o. Ale samo, nawet najbardziej uczciwe i szczeg\u00f3\u0142owe, spisanie historii miasta nie wystarczy. Bardziej jest potrzebna beznami\u0119tna analiza przyczyn wzrostu i upadku \u2013 ku nauce i mo\u017ce przestrodze. Obawiam si\u0119 jednak, a obawa moja graniczy z pewno\u015bci\u0105, \u017ce fachowa eksploracja okoliczno\u015bci powstania i degrengolady \u0142\u00f3dzkiego epizodu w dziejach cywilizacji \u2013 nie wystarczy. Przyda si\u0119 jeszcze (gwoli ostrze\u017cenia)) opisanie i ocena dzia\u0142a\u0144 podj\u0119tych, by miasto ratowa\u0107. A w sensie \u015bcis\u0142ym: jak powstrzyma\u0107 przyspieszaj\u0105ce wyludnianie si\u0119 \u0141odzi. Czy skutecznym hamulcem by\u0107 mo\u017ce budowa solidnego pier\u015bcienia wielkich magazyn\u00f3w wok\u00f3\u0142 przecinaj\u0105cych si\u0119 w \u0141odzi dr\u00f3g o znaczeniu i parametrach europejskich? Czy logistyka mo\u017ce by\u0107 ekwiwalentnym czynnikiem miastotw\u00f3rczym \u2013 zamiast produkcji przemys\u0142owej, handlu czy te\u017c nauki? Czy par\u0119 tysi\u0119cy operator\u00f3w w\u00f3zk\u00f3w wid\u0142owych to wi\u0119cej i lepiej ni\u017c setki tysi\u0119cy prz\u0105dek, tkaczek, szwaczek i mechanik\u00f3w? Ale to ju\u017c temat na ca\u0142kiem inne opowiadanie. Mo\u017ce kiedy\u015b kto\u015b je podejmie. Ciarkowski zrobi\u0142 swoje.<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Czy m\u00f3g\u0142 lepiej? Raczej nie. Miejskie legendy, gazetowe obrazki i reporta\u017cyki, dora\u017ana publicystyka polityczna i spo\u0142eczna, akta s\u0105dowe i stare pitavale, urz\u0119dnicze raporty, statystyki i naukowe prace, pami\u0119tniki, relacje \u015bwiadk\u00f3w i zdj\u0119cia \u2013 to dobra materia historycznych rekonstrukcji. Ba, w zasadzie jedyna dost\u0119pna. Bo w \u0141odzi trudno o dane uzupe\u0142niaj\u0105ce; cho\u0107 miasto nie by\u0142o destrukcyjnie deformowane przez histori\u0119 \u2013 budynki, ulice, parki i inne zakamarki i tak niech\u0119tnie opowiadaj\u0105 o swych dziejach. Z wa\u017cnych wzgl\u0119d\u00f3w spo\u0142ecznych miasto dokona\u0142o powa\u017cnego samookaleczenia, by cho\u0107 troch\u0119 polepszy\u0107 byt mieszka\u0144c\u00f3w. Ubocznym rezultatem by\u0142o uszkodzenie ci\u0105g\u0142o\u015bci tkanki pami\u0119ci. A okupacyjna, zaordynowana miastu przez niemieckich nazist\u00f3w, wyrwa po kwarta\u0142ach getta to utrata tak wielowymiarowa, \u017ce w zasadzie do dzi\u015b nie ca\u0142kiem odrobiona. Zna\u0142em osobi\u015bcie kilka os\u00f3b (wszystkie ju\u017c nie \u017cyj\u0105), kt\u00f3re przetrwa\u0142y zamkni\u0119cie w tym wielkim (na skal\u0119 europejsk\u0105) przedsi\u0119biorstwie Zag\u0142ady \u2013 i wiem, jak trudno by\u0142o o tym rozmawia\u0107, a jeszcze trudniej \u2013 opisa\u0107, przenie\u015b\u0107 do zbiorowej pami\u0119ci. Tego nie da si\u0119 wymy\u015bli\u0107.<\/p>\n<p align=\"LEFT\"><b>Tomasz Sas <br \/>(21 02 2025)<\/b><\/p>\n<p align=\"LEFT\"><b>P.S.<\/b> Niezno\u015bna wr\u0119cz, powalaj\u0105ca na kolana swym ogromem i godna zazdro\u015bci migotliwa erudycja Ciarkowskiego musia\u0142a tu i \u00f3wdzie os\u0142abi\u0107 czujno\u015b\u0107 ekipy redaktor\u00f3w, konsultant\u00f3w i korektor\u00f3w, bowiem niefrasobliwie pozostawiono sporo kawa\u0142k\u00f3w tekstu, lu\u017aniej trzymaj\u0105cych si\u0119 postulatu zgodno\u015bci z rzeczywisto\u015bci\u0105. Nie wszystkie zauwa\u017cone niedor\u00f3bki chc\u0119 wyspecyfikowa\u0107, bo to nabra\u0142oby niepokoj\u0105cych rozmiar\u00f3w, ale kilka z brzegu i owszem&#8230; Oto w 1929 roku tkalni\u0119 w swej (by\u0142ej w zasadzie) fabryce wizytuje Stanis\u0142aw Pozna\u0144ski, przedsi\u0119biorca, wnuk samego Izraela Kalmanowicza. \u201eMarynarka na nim jak si\u0119 patrzy, angielska bawe\u0142na.\u201d (str. 204). Bawe\u0142na? Angielska? Naprawd\u0119? Owszem \u2013 by\u0142y ju\u017c wtedy wyrabiane tkaniny bawe\u0142niane o splocie, gramaturze, odporno\u015bci tudzie\u017c wyko\u0144czeniu, pozwalaj\u0105cym szy\u0107 z nich m\u0119sk\u0105 odzie\u017c wierzchni\u0105 \u2013 cajgi, denimy, sztruksy, drelichy, czesucze. Osobliwie z tych ostatnich szyto marynareczki casualowe &#8211; wygodne i przewiewne, na tropikalne upa\u0142y letnie. Ale do pracy? To by\u0142a owszem, angielska \u2013 ale we\u0142na! (Angielska bawe\u0142na to wtedy i dzi\u015b tkaniny raczej typu koszulowego, robione z prz\u0119dz bawe\u0142nianych pochodzenia egipskiego, indyjskiego, rzadziej ameryka\u0144skiego). Ta we\u0142na nie musia\u0142a by\u0107 prosto z Anglii \u2013 krajowa z Bielska by\u0142a lepsza; \u0142\u00f3dzkie we\u0142ny takiej renomy nie mia\u0142y&#8230;<\/p>\n<p align=\"LEFT\">Ale id\u017amy skokami dalej \u2013 na przyk\u0142ad na str. 318 pojawia si\u0119 \u201epot\u0119\u017cna, umundurowana sylwetka genera\u0142a Mariana Spychalskiego\u201d. No c\u00f3\u017c \u2013 przekazy naocznych \u015bwiadk\u00f3w na og\u00f3\u0142 zgodne s\u0105 w kwestii, i\u017c towarzysz Marek m\u0119\u017cczyzn\u0105 wysokim nie by\u0142, za\u015b pot\u0119\u017cnym i okaza\u0142ym na pewno nie, do tego lekko garbi\u0105cym si\u0119, a mundur generalski (potem i marsza\u0142kowski), mimo niew\u0105tpliwych, widocznych stara\u0144 wybitnych krawc\u00f3w wojskowych, zwisa\u0142 mu jak karnawa\u0142owy kostium. No tak \u2013 trzeba by\u0142o cho\u0107 przelotnie zerkn\u0105\u0107 na jak\u0105\u015b archiwaln\u0105 kronik\u0119 filmow\u0105&#8230;<\/p>\n<p align=\"LEFT\">I na deser ciekawostka z dziedziny logiki j\u0119zyka \u2013 polskiego, \u017ceby nie by\u0142o&#8230; Oto na str. 93 jedno zdanie o niejakim Lewim Icchaku Kohnie (ojcu wielkiego fabrykanta Oskara Kona), wybitnym znawcy Talmudu, kt\u00f3ry na chleb dla siebie i dzieci zarabia\u0142, \u201etkaj\u0105c cha\u0142upniczo prz\u0119dz\u0119\u201d. Tkaj\u0105c prz\u0119dz\u0119? Naprawd\u0119? Formalnie rzecz bior\u0105c, zwrot \u201etkaj\u0105c prz\u0119dz\u0119\u201d ma tak\u0105 sam\u0105 warto\u015b\u0107 poznawcz\u0105, jak fraza \u201epiekarz piecze m\u0105k\u0119\u201d, czy \u201emurarz muruje ceg\u0142y\u201d. Niby si\u0119 zgadza, ale przecie\u017c wiemy, \u017ce nie o to chodzi. Cho\u0107 formalnie chodzi\u0107 mo\u017ce. Ale konstruuj\u0105c zwrot z czasownikiem lub imies\u0142owem \u2013 cho\u0107by typu \u201etkaj\u0105c\u201d \u2013 oczekujemy, \u017ce logicznie b\u0119dzie to fraza rezultatu, a nie czynno\u015bci; dlatego \u201etkaj\u0105c\u201d &#8211; to tkanin\u0119, a prz\u0119dz\u0119 &#8211; \u201eprz\u0105\u015b\u0107\u201d. Na ko\u0142owrotku chyba \u2013 no bo jak inaczej robi\u0107 to cha\u0142upniczo? <b>TS<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>B\u0142a\u017cej Ciarkowski\u00a0 \u0141\u00f3d\u017a. Ziemia wymy\u015blona Grupa Wydawnicza Foksal \u2013 wydawnictwo wab, Warszawa 2024 Rekomendacja: 2\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Kr\u0119\u0107 si\u0119, kr\u0119\u0107 wrzeciono, gnaj, cz\u00f3\u0142enko, gnaj&#8230; Gdy ci\u0119 ogarn\u0105 gor\u0105czka i chu\u0107, Rodaku \u2013 wymy\u015bl sobie \u0141\u00f3d\u017a! (a od razu ci wszystko opadnie&#8230;) (taki sobie slogan ku przestrodze) Ci\u015bnie mi si\u0119 na klawiatur\u0119 jedno tylko s\u0142owo: gaw\u0119da. I to w znaczeniu bardzo \u015bcis\u0142ym \u2013 jako potoczysta, urocza, kolokwialna, niezdyscyplinowana, naje\u017cona dygresjami i werbalnymi fioriturami (w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych i soczysta kurwa si\u0119 trafia) elukubracja, z mozo\u0142em obmy\u015blona przez autora, by zainteresowa\u0107 i wesprze\u0107 moralnie tudzie\u017c intelektualnie ubogich duchem odbiorc\u00f3w \u2013 wszak\u017ce aspiruj\u0105cych do \u201eposiadania wiedzy\u201d o otaczaj\u0105cym \u015bwiecie. No i dobrze \u2013 gaw\u0119dziarstwo wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie jest gatunkiem zapomnianym \u2013 ba, porzuconym zupe\u0142nie. Nale\u017cy mu si\u0119 rehabilitacja \u2013 sprawiedliwa tyle o ile. I s\u0142uszna \u2013 bez wzgl\u0119du na to, czy jest gaw\u0119da potrzebn\u0105 formu\u0142\u0105, czy nie. Trzeba zatem j\u0105 wskrzesi\u0107, odkurzy\u0107, zrewitalizowa\u0107. Po co? A o to ju\u017c mniejsza \u2013 nale\u017cy si\u0119 gaw\u0119dzie i ju\u017c. Mniejsza te\u017c przy tym wszystkim, \u017ce poetyk\u0119 gaw\u0119dy i u\u017cywanych w niej narz\u0119dzi narracyjnych charakteryzuje g\u0142\u00f3wnie nieco lu\u017aniejszy stosunek do prawdy, fakt\u00f3w tudzie\u017c wa\u017cnych imponderabili\u00f3w. Bo w gaw\u0119dzie warto\u015bci\u0105 g\u0142\u00f3wn\u0105 jest potoczysto\u015b\u0107, uroda opowiadania tudzie\u017c atrakcyjno\u015b\u0107 fabularna \u2013 a niekoniecznie&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5141,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[36,221,502],"tags":[501],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5139"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5139"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5139\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5238,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5139\/revisions\/5238"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5141"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5139"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5139"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5139"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}