{"id":5079,"date":"2025-01-12T23:13:00","date_gmt":"2025-01-12T22:13:00","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=5079"},"modified":"2025-10-19T02:37:38","modified_gmt":"2025-10-19T00:37:38","slug":"wczorajsza-mgla","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2025\/01\/12\/wczorajsza-mgla\/","title":{"rendered":"Wczorajsza mg\u0142a"},"content":{"rendered":"\n<h3><b>Leonardo Padura\u00a0<\/b><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5080 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-300x218.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"218\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-300x218.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-1024x745.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-768x559.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-1536x1118.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-2048x1491.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/01\/padura-mgla-20241010-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><b><br \/>Wczorajsza mg\u0142a <br \/>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Adam Elbanowski <br \/>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2024<\/b><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><b>Rekomendacja: 5\/7 <br \/>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/b><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u><b>Kuba wyspa jak wulkan gor\u0105ca&#8230;<\/b><\/u><\/span><\/h2>\n<p>Po\u017cytki z rewolucji komunistycznej w sferze subtropikalnej nigdy nie by\u0142y znacz\u0105ce wobec tego, co udawa\u0142o si\u0119 przej\u015bciowo osi\u0105gn\u0105\u0107 tej\u017ce rewolucji w strefie klimatu umiarkowanego i subpolarnego. Ta nader zuchwa\u0142a \u2013 by nie rzec, i\u017c arogancka na sw\u00f3j spos\u00f3b i obcesowa &#8211; teza mog\u0142aby sta\u0107 si\u0119 kanw\u0105 powa\u017cnej monografii pod prowizorycznym tytu\u0142em \u201eklimat a rewolucja\u201d. Ale si\u0119 nie stanie, bo kogo to obchodzi. Rewolucja marksistowska utraci\u0142a (nie m\u00f3wi\u0119, \u017ce na sta\u0142e \u2013 co to, to nie) wszelkie walory atrakcyjno\u015bci poznawczej. Ale taka Kuba&#8230; No c\u00f3\u017c, ta karaibska spora wyspa by\u0142a laboratorium, w kt\u00f3rym t\u0119 utrat\u0119 prze\u0107wiczono, wszechstronnie obmacano i parokrotnie nad wyraz skutecznie prowokowano. Cho\u0107by teraz, gdy zgas\u0142o \u015bwiat\u0142o, zabrak\u0142o pr\u0105du do lod\u00f3wek, a paliwo do awaryjnych agregat\u00f3w w szpitalach si\u0119 ko\u0144czy. Bankructwo? Ani chybi&#8230;<\/p>\n<p>Ka\u017cda konsekwentna rewolucja po\u017cera swoje dzieci. Ale nie ze szcz\u0119tem \u2013 na szcz\u0119\u015bcie. Na Kubie zosta\u0142o jeszcze wiele do ocalenia. Jaki b\u0119dzie ten kraj, gdy si\u0119 otrz\u0105\u015bnie \u2013 nie wiem. Mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107 i mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce by\u0107 mo\u017ce kondycj\u0119 odzyska niez\u0142\u0105. A to dzi\u0119ki (c\u00f3\u017c za diabelski paradoks!) tak zwanym zdobyczom rewolucji \u2013 powszechnej edukacji na niez\u0142ym poziomie i prawie powszechnej opiece zdrowotnej (te\u017c, jak si\u0119 wydaje, niezgorszej&#8230;). Za to literatur\u0119 ocali w dobrym stanie. Sam Leonardo Padura (w gruncie rzeczy jedyny dzi\u015b nast\u0119pca fenomenalnego Alejo Carpentiera i niemniej doskona\u0142ego Jose Lezamy Limy) jako lider ca\u0142e podium zaj\u0105\u0107 mo\u017ce. I powinien. Dzi\u0119ki niemu mo\u017cna powiedzie\u0107 z przekonaniem, \u017ce kuba\u0144ska literatura dobrze znios\u0142a (i nadal znosi) re\u017cimow\u0105 indoktrynacj\u0119, a i sam re\u017cim okaza\u0142 si\u0119 zdumiewaj\u0105co wyrozumia\u0142y: Padura ma co\u015b w rodzaju koncesji (a mo\u017ce immunitetu&#8230;) na uprawianie prozy i eseistyki w granicach przez re\u017cim akceptowalnych. I z tego przywileju korzysta, wsp\u00f3\u0142\u017cyj\u0105c w ramach zakre\u015blonych przez zdrowy rozs\u0105dek i akceptacj\u0119 nieuniknionego (przynajmniej w daj\u0105cej si\u0119 przewidzie\u0107 przysz\u0142o\u015bci).<\/p>\n<p>Padura (cho\u0107 jest te\u017c wzi\u0119tym i popularnym eseist\u0105 tudzie\u017c reporterem; ale na Kubie ze znanych wzgl\u0119d\u00f3w obie te profesje wymagaj\u0105 przedefiniowania, z uwagi na dylemat wolno\u015bci s\u0142owa&#8230;) umo\u015bci\u0142 si\u0119 literacko w bran\u017cy powie\u015bci kryminalnej. W sensie dos\u0142ownym \u2013 s\u0105 zbrodnie i jest detektyw, porucznik hawa\u0144skiej policji ludowej Mario Conde. Jak to przesz\u0142o ze wzgl\u0119d\u00f3w doktrynalnych \u2013 nie wiem; wszak w socjalistycznej republice przest\u0119pczo\u015bci nie ma (co najwy\u017cej wykroczenia drogowe&#8230;), wi\u0119c i wykrywanie kryminalnych eksces\u00f3w zb\u0119dne jest i z pobudek ideowych \u2013 niepotrzebne. Bzdura naturalnie, ale fundamentalistycznie marksistowskie w\u0142adze utrzymywa\u0142y (i nawet czasem dot\u0105d utrzymuj\u0105) z ma\u0142pi\u0105 powag\u0105, \u017ce taki stan rzeczy istnieje realnie. Ale policj\u0119 (t\u0119 niepolityczn\u0105) nadal finansuj\u0105 \u2013 takie rozdwojenie ja\u017ani; jedno zreszt\u0105 z wielu&#8230;<\/p>\n<p>Conde zreszt\u0105 czas jaki\u015b temu rozsta\u0142 si\u0119 ze s\u0142u\u017cb\u0105 (a mo\u017ce, w sensie \u015bcis\u0142ym, to jego \u201erozstali\u201d?), ale bez awantury, zw\u0142aszcza politycznej, o co na Kubie nietrudno. W ka\u017cdym razie s\u0105 teraz osobno: Mario i policja \u2013 z obop\u00f3ln\u0105 satysfakcj\u0105; \u017cadna ze stron nie \u017ca\u0142uje rozstania&#8230; Policja posz\u0142a swoj\u0105 drog\u0105, znan\u0105 sk\u0105din\u0105d od setek lat. Mario Conde za\u015b zareagowa\u0142 na dawny zew jednego ze swych osobliwych upodoba\u0144 i zaj\u0105\u0142 si\u0119 antykwarycznym handlem ksi\u0105\u017ckami. Ale o ile samo wyszukiwanie i zdobywanie ksi\u0119gozbior\u00f3w (w zasadzie tylko prywatnych) pojawiaj\u0105cych si\u0119 na wt\u00f3rnym rynku bibliofilskim sprawia\u0142o mu przyjemno\u015b\u0107, podobn\u0105 do dobrze znanego mu i wywo\u0142uj\u0105cego g\u0119si\u0105 sk\u00f3rk\u0119 policyjnego tropienia, o tyle drugi aspekt ksi\u0105\u017ckowego biznesu wielkiego cierpienia i bolesnych m\u0119czarni (nie tylko duchowych \u2013 czasem wr\u0119cz fizycznych i dos\u0142ownych&#8230;) mu dostarcza\u0142. Mario bowiem nie umia\u0142 sprzedawa\u0107&#8230; Konieczno\u015b\u0107 rozstania si\u0119 z nabytkami pochodz\u0105cymi z transakcji dokonywanych w zau\u0142kach starej (niegdy\u015b dostojnej) Hawany wystawia\u0142a go na tortury nieopisane. By unikn\u0105\u0107 b\u00f3lu, Mario zamra\u017ca\u0142 kapita\u0142 w towarze i traci\u0142 p\u0142ynno\u015b\u0107 finansow\u0105 \u2013 podstawowy, decyduj\u0105cy o sukcesie sk\u0142adnik antykwarycznego biznesu. Na szcz\u0119\u015bcie uratowa\u0142a go pewna znajomo\u015b\u0107 z tego rynku&#8230; 28-letni Yoyi Go\u0142\u0105b (sk\u0105din\u0105d in\u017cynier budowlany z dziewiczo niepokalanym dyplomem), posiadacz licencji na stragan z u\u017cywanymi ksi\u0105\u017ckami na Plaza de Armas (co by\u0142o fasad\u0105 dla rozleg\u0142ych i ca\u0142kowicie niejawnych interes\u00f3w w bran\u017cy wymiany wszystkiego na wszystko \u2013 jak\u017ce niezb\u0119dnej dla \u017cycia obywateli formalnie socjalistycznej Kuby), wzi\u0105\u0142 go do sp\u00f3\u0142ki w ksi\u0105\u017ckowym biznesie. Ten <i>deal<\/i> znacznie poprawi\u0142 status Maria na rynku antykwarycznym \u2013 ju\u017c nie wspominaj\u0105c o jego osobistych finansach i socjalnych mo\u017cliwo\u015bciach&#8230;<\/p>\n<p>I dzi\u0119ki temu eks-policjant Conde m\u00f3g\u0142 bezpiecznie rzuci\u0107 si\u0119 w zau\u0142ki Hawany, \u015bledz\u0105c to, co go prawdziwie fascynuje: stare ksi\u0119gozbiory. W razie potrzeby mia\u0142 bowiem dost\u0119p do kapita\u0142u gwarantuj\u0105cego sukces w nag\u0142ych, czasem zgo\u0142a awaryjnych i mocno konkurencyjnych, negocjacjach na rynku zakupowym&#8230; Jak w\u0142a\u015bnie w momencie, gdy rozpoczyna si\u0119 narracja \u201eWczorajszej mg\u0142y\u201d. Mario przypadkiem bowiem na bocznej uliczce w El Vedado &#8211; niegdy\u015b bogatej dzielnicy Hawany \u2013 trafi\u0142 na zapuszczone domostwo rodze\u0144stwa Amalii i Dionisia Ferrero, kt\u00f3re wesz\u0142o w posiadanie pa\u0142acyku (ich rodzina nim zarz\u0105dza\u0142a), gdy prawowici w\u0142a\u015bciciele, familia bogatych przemys\u0142owc\u00f3w (bran\u017ca cukrowa) Montes de Oca, dali dyla z Kuby tu\u017c po castrowskiej rewolucji, \u015bladem dyktatora Fulgencia Batisty. Ferrerowie stali si\u0119 skromnymi funkcjonariuszami re\u017cimu Castro (on nawet doszed\u0142 w wojsku do stopnia majora), ale g\u0142odowe emerytury zmusi\u0142y ich do powolnego spieni\u0119\u017cania zawarto\u015bci domu: sreber, sewrskiej porcelany, obraz\u00f3w, zastaw sto\u0142owych&#8230; A\u017c gilotyna g\u0142odu dotar\u0142a do biblioteki&#8230; I wtedy napatoczy\u0142 si\u0119 Mario Conde.<\/p>\n<p>Zbi\u00f3r ksi\u0105g, gromadzony przez kilka pokole\u0144 arystokratycznego rodu Montes de Oca, okaza\u0142 si\u0119 jedynym w swym rodzaju na ca\u0142ej wyspie artefaktem kulturowym, siedliskiem bia\u0142ych kruk\u00f3w, pierwszych wyda\u0144, zabytkowych wolumin\u00f3w \u2013 zgo\u0142a skarb\u00f3w narodowych. O warto\u015bci w zasadzie niemo\u017cliwej do wycenienia w trybie po\u015bpiesznej kwerendy antykwarycznej. Ale Yoyi i Conde rozpocz\u0119li negocjacje; wst\u0119pne szacunki (oraz zaliczki) rozbudzi\u0142y wyobra\u017ani\u0119 rodze\u0144stwa Ferrero, a w ka\u017cdym razie zbudowa\u0142y im poczucie do\u017cywotniego bezpiecze\u0144stwa. Handlarz Yoyi zaj\u0105\u0142 si\u0119 gromadzeniem kapita\u0142\u00f3w i wyszukiwaniem zawczasu obiecuj\u0105cych oraz bezpiecznych trop\u00f3w zbytu (najlepiej wiod\u0105cych do Miami). A Conde \u2013 niestety, w wykwintnej hawa\u0144skiej ksi\u0105\u017cce kucharskiej z po\u0142owy XIX stulecia znalaz\u0142 wycinek z gazety z lat pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych, jeszcze przedrewolucyjnych \u2013 z sylwetk\u0105 obiecuj\u0105cej pie\u015bniarki bolero, fascynuj\u0105cej gwiazdki estrady Violety del Rey. Przypadkowe znalezisko uruchomi\u0142o ca\u0142y \u0142a\u0144cuch przeczu\u0107 oraz intuicyjnych prze\u015bwiadcze\u0144 by\u0142ego hawa\u0144skiego gliniarza. Oczywi\u015bcie, poniewa\u017c ta historia jest <i>par excellence<\/i> kryminalna, pominiemy wszelkie szczeg\u00f3\u0142y, pozostawiaj\u0105c czytelnikom przyjemno\u015b\u0107 ich posmakowania osobi\u015bcie i w dziewiczym stanie.<\/p>\n<p>Godzi si\u0119 jednak wspomnie\u0107, \u017ce narracja \u201eWczorajszej mg\u0142y\u201d jest nieco skomplikowana i wymaga odrobiny erudycji historycznej z zakresu sfer karaibskich oraz&#8230; dziej\u00f3w ameryka\u0144skiej mafii ze Wschodniego Wybrze\u017ca, z uwzgl\u0119dnieniem takich nazwisk jak Meyer Lansky, Lucky Luciano, Frank Sinatra (tak ten piosenkarz!), Bugsy Siegel czy Vito Genovese. Ale z tym mniejsza \u2013 z naszego punktu widzenia istotniejsze jest to, co Padura pisze (i na ile mu pozwalaj\u0105) o wsp\u00f3\u0142czesnej Hawanie, o jej \u017cyciu oficjalnym i skrytym, o ludziach egzystuj\u0105cych w zau\u0142kach starego miasta i przekl\u0119tych dzielnic, o koszmarnych skutkach socjalistycznego eksperymentu w okowach ekonomicznej blokady. O g\u0142odzie i deficycie wszystkiego. O powszedniej\u0105cym zbydl\u0119ceniu i opieraj\u0105cych si\u0119 temu zjawisku starym, wypr\u00f3bowanym cnotom wsp\u00f3lnego \u017cycia \u2013 przyja\u017ani, zaufaniu, mi\u0142o\u015bci. O rezygnacji i o cierpliwo\u015bci&#8230; Kuba drzemie; ale chcia\u0142bym doczeka\u0107 dnia, a\u017c wulkan si\u0119 przebudzi. <i>Hasta la vista<\/i> w wolnym \u015bwiecie, Kubo. Byleby nie powr\u00f3ci\u0142y stare obci\u0105\u017cenia.<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas <br \/>(12 01 2025)<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Leonardo Padura\u00a0 Wczorajsza mg\u0142a Prze\u0142o\u017cy\u0142 Adam Elbanowski Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2024 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Kuba wyspa jak wulkan gor\u0105ca&#8230; Po\u017cytki z rewolucji komunistycznej w sferze subtropikalnej nigdy nie by\u0142y znacz\u0105ce wobec tego, co udawa\u0142o si\u0119 przej\u015bciowo osi\u0105gn\u0105\u0107 tej\u017ce rewolucji w strefie klimatu umiarkowanego i subpolarnego. Ta nader zuchwa\u0142a \u2013 by nie rzec, i\u017c arogancka na sw\u00f3j spos\u00f3b i obcesowa &#8211; teza mog\u0142aby sta\u0107 si\u0119 kanw\u0105 powa\u017cnej monografii pod prowizorycznym tytu\u0142em \u201eklimat a rewolucja\u201d. Ale si\u0119 nie stanie, bo kogo to obchodzi. Rewolucja marksistowska utraci\u0142a (nie m\u00f3wi\u0119, \u017ce na sta\u0142e \u2013 co to, to nie) wszelkie walory atrakcyjno\u015bci poznawczej. Ale taka Kuba&#8230; No c\u00f3\u017c, ta karaibska spora wyspa by\u0142a laboratorium, w kt\u00f3rym t\u0119 utrat\u0119 prze\u0107wiczono, wszechstronnie obmacano i parokrotnie nad wyraz skutecznie prowokowano. Cho\u0107by teraz, gdy zgas\u0142o \u015bwiat\u0142o, zabrak\u0142o pr\u0105du do lod\u00f3wek, a paliwo do awaryjnych agregat\u00f3w w szpitalach si\u0119 ko\u0144czy. Bankructwo? Ani chybi&#8230; Ka\u017cda konsekwentna rewolucja po\u017cera swoje dzieci. Ale nie ze szcz\u0119tem \u2013 na szcz\u0119\u015bcie. Na Kubie zosta\u0142o jeszcze wiele do ocalenia. Jaki b\u0119dzie ten kraj, gdy si\u0119 otrz\u0105\u015bnie \u2013 nie wiem. Mo\u017cna si\u0119 spodziewa\u0107 i mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce by\u0107 mo\u017ce kondycj\u0119 odzyska niez\u0142\u0105. A to dzi\u0119ki (c\u00f3\u017c za diabelski paradoks!) tak zwanym zdobyczom rewolucji&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5081,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[363,17],"tags":[367],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5079"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5079"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5079\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5395,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5079\/revisions\/5395"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5081"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5079"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5079"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5079"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}