{"id":5038,"date":"2024-12-11T16:50:29","date_gmt":"2024-12-11T15:50:29","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=5038"},"modified":"2025-01-26T17:30:59","modified_gmt":"2025-01-26T16:30:59","slug":"kochanek-bez-stalego-adresu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/12\/11\/kochanek-bez-stalego-adresu\/","title":{"rendered":"Kochanek bez sta\u0142ego adresu"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Carlo Fruttero &amp; Franco Lucentini\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-5039 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-300x202.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"202\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-300x202.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-1024x688.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-768x516.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-1536x1032.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-2048x1376.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/kochanek-20240710-poziom-50x34.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Kochanek bez sta\u0142ego adresu <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Barbara Sosnowska <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2024<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Mi\u0142o\u015b\u0107 i inne dramatyczne wypadki w Wenecji<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>I zn\u00f3w jeste\u015bmy w Wenecji \u2013 panie i panowie! Lecz tym razem nie z pobudek kryminalnych ani narcystycznego chwalipi\u0119ctwa buszuj\u0105cego bez sensu po kana\u0142ach autora \u2013 ale po prostu w poszukiwaniu pe\u0142nokrwistego, sentymentalnego romansu \u2013 <i>una storia d&#8217;amore assoluta<\/i>&#8230; Przy czym nie ma to by\u0107 kolejna wersja czy wariacja s\u0142awnej Mannowskiej \u201e\u015amierci w Wenecji\u201d. Przeciwnie \u2013 chodzi o histori\u0119 mi\u0142osn\u0105 <i>par excellence<\/i> \u2013 starego typu, starego kroju &#8211; oczywist\u0105 acz niedom\u00f3wion\u0105, obiecuj\u0105c\u0105, chocia\u017c z g\u00f3ry skazan\u0105 na niedoko\u0144czenie. A poza wszystkim nadziei pe\u0142n\u0105 \u2013 bo pami\u0119tajmy: w Wenecji mo\u017ce wydarzy\u0107 si\u0119 wszystko (no, prawie \u2013 ale to bez r\u00f3\u017cnicy). Bo czym\u017ce jest Wenecja? Od wielu wiek\u00f3w jest niesko\u0144czon\u0105 (w sensie metafizycznym \u2013 terytorialnym, nie temporalnym) scen\u0105 \u2013 czu\u0142\u0105, szalon\u0105, zapewne troch\u0119 niemoraln\u0105, ekstrawaganck\u0105, liryczn\u0105 i dyskretn\u0105 (no, do pewnego stopnia&#8230;) &#8211; dla kochank\u00f3w wra\u017cliwych nie tylko na siebie nawzajem, ale na urod\u0119 i tajemnic\u0119 miasta na lagunie. Wenecja, cho\u0107 bywa nieobliczalna, kapry\u015bna i surowa, ma w sobie gen troskliwej akceptacji (to nic, \u017ce przewa\u017cnie za pieni\u0105dze&#8230;) tudzie\u017c tolerancji. Kocha\u0107 si\u0119 w Wenecji to wyr\u00f3\u017cnienie i wielkie szcz\u0119\u015bcie \u2013 panie i panowie!<\/p>\n<p>Ale trzeba uwa\u017ca\u0107 \u2013 bo Wenecja to przecie\u017c tajemnica&#8230; Kto pierwszy wbi\u0142 d\u0119bowe pale w p\u0142ytkie dno laguny, by na nich postawi\u0107 dom, przeczuwa\u0142 chyba, \u017ce przyst\u0119puje do budowy symbiotycznej wsp\u00f3lnoty ludzi, wody, mg\u0142y, drewna, kamienia i smo\u0142owanych desek \u2013 po\u0142\u0105czonych w tajemn\u0105 moc Serenissimy&#8230; Kto nie by\u0142 w Wenecji, tajemnicy tej sam\u0105 wyobra\u017ani\u0105 nie obejmie. Wenecj\u0119 trzeba dotyka\u0107, wr\u0119cz mi\u0119tosi\u0107, smakowa\u0107, w\u0105cha\u0107, obiec i op\u0142ywa\u0107 (vaporetta &#8211; do us\u0142ug, gondole raczej odradzamy (drogo!), mototaks\u00f3wki \u2013 stare przechodzone rivy na kursie do Lido \u2013 jak najbardziej!). Wszak\u017ce najlepiej \u2013 pomieszka\u0107 troch\u0119, nie poddaj\u0105c si\u0119 turystycznej gor\u0105czce zaliczania \u2013 przeciwnie: cho\u0107by na kilka dni popa\u015b\u0107 w letarg, tylko by\u0107. Wypi\u0107 kaw\u0119 (raczej kilka kaw), kupi\u0107 lokaln\u0105 gazet\u0119, ze dwie pomara\u0144cze na straganie, <i>gelati<\/i> zje\u015b\u0107 na Riva degli Schiavoni. Nie \u201ezwiedza\u0107\u201d, nie gapi\u0107 si\u0119 \u2013 tylko s\u0142ucha\u0107, smakowa\u0107 \u2013 ba, nawet w\u0105cha\u0107. I na koniec wrzuci\u0107 monet\u0119 w wody Canal Grande ko\u0142o Punta della Dogana pod dawn\u0105 komor\u0105 celn\u0105. No, po prostu zap\u0142aci\u0107 do\u017com za przyj\u0119cie i pobyt&#8230; Bo warto.<\/p>\n<p>Zatem w Wenecji spotka\u0142o si\u0119 tych dwoje&#8230; To znaczy on: wed\u0142ug danych z paszportu (brytyjskiego!) David Ashver Silvera, urodzony w Haarlemie (Niderlandy) 9 maja 1941 roku \u2013 co znaczy\u0142oby, \u017ce jest holenderskim \u017bydem, lecz nazwisko wskazywa\u0142oby na pochodzenie sefardyjskie \u2013 by\u0107 mo\u017ce hiszpa\u0144skie lub portugalskie. No i ten wiek&#8230; Dzi\u015b to by\u0142oby sporo, ale poniewa\u017c panowie Fruttero &amp; Lucentini pierwszy raz wydali sw\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 u Mondadoriego w Mediolanie w 1986 roku, ich pan Silvera mia\u0142by jakie\u015b 45 lat \u2013 wiek stateczny, lecz do przyg\u00f3d, zw\u0142aszcza uprawiania mi\u0142o\u015bci w Wenecji, zdatny jak najbardziej. Pan Silvera zawodowo zajmowa\u0142 si\u0119 pilotowaniem wycieczek dla pewnego angielskiego biura podr\u00f3\u017cy&#8230;<\/p>\n<p>Ona to narratorka ca\u0142ej tej historii, mog\u0105ca sobie pozwoli\u0107 na luksus pewnej takiej anonimowo\u015bci w\u0142oska arystokratka, lecz zapewne nieco zubo\u017ca\u0142a i niepewna swej pozycji, skoro ima si\u0119 zaj\u0119\u0107 zarobkowych \u2013 w charakterze w\u0119drownej ekspertki rynku sztuki, na zlecenie wa\u017cnego londy\u0144skiego domu aukcyjnego penetruj\u0105cej wystawiane na sprzeda\u017c kolekcje, badaj\u0105cej inne \u201eokazje\u201d tudzie\u017c pods\u0142uchuj\u0105cej \u015brodowiskowe plotki.<\/p>\n<p>Tych dwoje musia\u0142o si\u0119 nieuchronnie spotka\u0107 w Wenecji i zrobi\u0107 dobry u\u017cytek ze swych t\u0142umionych pragnie\u0144, chuci i profesjonalnych do\u015bwiadcze\u0144. Bo nie ma lepszego ni\u017c Serenissima miejsca dla zwi\u0105zk\u00f3w mi\u0142osnych, wyre\u017cyserowanych przez los&#8230; Nie ma lepszego miejsca ni\u017c to, w kt\u00f3rym nawet przypadek jest nieprzypadkowy. Ba, w Wenecji romans jest naturalnym stanem duszy i cia\u0142a. Dlatego to ca\u0142e <i>coup de foudre<\/i>, ten boski prztyczek, kt\u00f3ry dotkn\u0105\u0142 dwoje podr\u00f3\u017cuj\u0105cych w Wenecji, nikogo nie dziwi \u2013 w pewnym sensie nawet budzi sympati\u0119. Szkoda tylko, \u017ce panowie Fruttero &amp; Lucentini s\u0105 prozaikami eleganckimi wprawdzie, lecz a\u017c tak ascetycznymi \u2013 ba, surowymi &#8211; w kwestii j\u0119zyka, wi\u0119c o mi\u0142o\u015bci (ale przede wszystkim o jej aspektach cielesnych) pisz\u0105 bez tej naturalnej w\u0142oskiej fantazji, swobody i urody praktykowanej w tym j\u0119zyku od czas\u00f3w Boccaccia co najmniej.<\/p>\n<p>Ale nie w tym \u2013 znaczy j\u0119zyku \u2013 rzecz&#8230; Kr\u00f3tki, acz wulkaniczny w swym przebiegu oraz istocie wenecki romans w\u0142oskiej arystokratki pracuj\u0105cej jako detektyw na rynku sztuki z kosmopolitycznym (pochodzenia sk\u0105din\u0105d \u017cydowskiego) pilotem wycieczek wydaje si\u0119 by\u0107 kosmicznym zak\u0142\u00f3ceniem w uporz\u0105dkowanym i nadzorowanym przez przeznaczenie tokiem dziej\u00f3w ich obojga, miasta i \u015bwiata. Intensywno\u015b\u0107 tego spotkania \u2013 sama w sobie do\u015b\u0107 niezwyk\u0142a \u2013 daje prawo do przypuszczenia, \u017ce istotnie dosz\u0142o do naruszenia praw przyrody. A na pewno naruszono prawa opowiadania&#8230;<\/p>\n<p>W czym rzecz? Ano w tym, i\u017c romans tych dwojga w Wenecji wywo\u0142a\u0142 pewne zamieszanie, drobne dyferencjacje w symbolicznym porz\u0105dku narracji. Ju\u017c samo prze\u015bledzenie (z planem Wenecji pod r\u0119k\u0105) szlak\u00f3w w\u0119dr\u00f3wki obojga przez zau\u0142ki, kana\u0142y, <i>palazza<\/i> i domostwa metropolii na lagunie daje \u015bwiadectwo niew\u0105skiego zamieszania, jakie mister Silvera i jego partnerka wywo\u0142ali (a w zasadzie mogli wywo\u0142a\u0107, gdyby Wenecja nie cieszy\u0142a si\u0119 wyj\u0105tkow\u0105, wielowiekow\u0105 odporno\u015bci\u0105 na ludzi i ich awantury&#8230;) \u201ena mie\u015bcie\u201d. Ba, skutkiem ubocznym romansu by\u0142o zapobie\u017cenie pewnemu ekscesowi kryminalnemu na rynku sztuki. Pan Silvera wykry\u0142 bowiem i zdemaskowa\u0142 pr\u00f3b\u0119 wywiezienia z Wenecji ca\u0142kiem niepospolitego dzie\u0142a sztuki, co \u2013 gdyby si\u0119 powiod\u0142o \u2013 mog\u0142oby oburzy\u0107 opini\u0119 publiczn\u0105 oraz funkcjonariuszy s\u0142u\u017cb konserwatorskich republiki. Szczeg\u00f3\u0142y akcji oczywi\u015bcie pomijamy, bo to kawa\u0142ek rzetelnej intrygi kryminalnej jest, zas\u0142uguj\u0105cy na osobne opowiadanie. Kt\u00f3re zreszt\u0105 czytelnicy sami sobie dopowiedz\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Zatem w kwestii kryminalnego aspektu \u201eKochanka&#8230;\u201d w\u0105tpliwo\u015bci nie mia\u0142em \u2013 sprawa ca\u0142kowicie mie\u015bci si\u0119 pod ochron\u0105 klauzuli zachowania w sekrecie zar\u00f3wno przebiegu, jak i rudyment\u00f3w fabularnych narracji o charakterze i znaczeniu sensacyjnym, kryminalnym zgo\u0142a. Ale drugi sekretny aspekt tej fabu\u0142y to problem wi\u0119kszy i zupe\u0142nie innej natury&#8230; Idzie bowiem o pewien koncept ideowy (i zarazem intelektualny), kt\u00f3rego rozszyfrowanie \u2013 nawet wst\u0119pne i nie ca\u0142kiem dos\u0142owne \u2013 zdecydowanie przekierowuje uwag\u0119 czytelnika z romansowej natury tekstu na jego znaczenie legendarne, symboliczne tudzie\u017c kulturowe. Dobrze poinformowani erudyci ju\u017c zapewne odgadli, o co chodzi, przeczytawszy dane osobowe pana Silvery \u2013 pojawi\u0142o si\u0119 tam bowiem drugie imi\u0119 naszego bohatera: Ashver.<\/p>\n<p>No c\u00f3\u017c \u2013 to w rzeczywisto\u015bci jeden z mo\u017cliwych zapis\u00f3w hebrajskiego (a mo\u017ce aramejskiego) imienia Ahaswerus. On\u017ce Ahaswerus, jerozolimski szewc, mia\u0142 jakoby by\u0107 jednym ze \u015bwiadk\u00f3w M\u0119ki Pa\u0144skiej w drodze na Golgot\u0119. Obraziwszy Jezusa, narazi\u0142 si\u0119 na reprymend\u0119-kl\u0105tw\u0119, skazuj\u0105c\u0105 go na wieczn\u0105 tu\u0142aczk\u0119, z kt\u00f3rej wyzwoli\u0107 go mia\u0142a dopiero paruzja, czyli powt\u00f3rne przyj\u015bcie zbawiciela na \u015bwiat. Ahaswerus nie pojawia si\u0119 w kanonicznym tek\u015bcie Pisma, jest produktem legendy (sk\u0105din\u0105d ideologicznie antysemickiej) z dwunastego wieku, kt\u00f3ra do Europy podobno dotar\u0142a okr\u0119\u017cn\u0105 drog\u0105 przez Armeni\u0119 i tamtejsze pi\u015bmiennictwo oko\u0142obiblijne. Ale mo\u017ce to tylko kamufla\u017c \u015bredniowiecznych egzeget\u00f3w. W ka\u017cdym razie mit <i>Ewige Jude<\/i> \u2013 \u017byda Wiecznego Tu\u0142acza \u2013 utrwali\u0142 si\u0119 w chrze\u015bcija\u0144skiej strukturze kulturowej. I to tyle \u2013 tytu\u0142em jeszcze jednej zach\u0119ty do lektury Fruttera &amp; Lucentiniego&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas<br \/>(11 12 2024)<\/b><\/p>\n<p><b>P.S.<\/b> W tym roku z wirtualnego \u201estosu\u201d romans\u00f3w, po kt\u00f3re zwyczajowo si\u0119gam przed Bo\u017cym Narodzeniem mniej wi\u0119cej, by przygotowa\u0107 czytelnikom lekturow\u0105 (a mo\u017ce i prezentow\u0105) rekomendacj\u0119 na \u015bwi\u0119ta, wirtualny b\u0105czek losu, powodowany wy\u0142\u0105cznie si\u0142ami natury, wskaza\u0142 na dzie\u0142o pan\u00f3w Fruttera &amp; Lucentiniego. Mo\u017ce pokierowa\u0142 si\u0119 s\u0142owem \u201ekochanek\u201d w tytule? Nie wiem. Cokolwiek zadzia\u0142a\u0142o, s\u0142owem honoru zar\u0119czam, \u017ce to przypadek&#8230; Z drugiej wszelako strony mam nadziej\u0119, i\u017c przyswoili\u015bcie sobie, drodzy czytelnicy, zasad\u0119, \u017ce w Wenecji nie ma przypadk\u00f3w. Absolutnie&#8230; Mi\u0142ej lektury. <b>TS<\/b><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Carlo Fruttero &amp; Franco Lucentini\u00a0 Kochanek bez sta\u0142ego adresu Prze\u0142o\u017cy\u0142a Barbara Sosnowska Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2024 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Mi\u0142o\u015b\u0107 i inne dramatyczne wypadki w Wenecji I zn\u00f3w jeste\u015bmy w Wenecji \u2013 panie i panowie! Lecz tym razem nie z pobudek kryminalnych ani narcystycznego chwalipi\u0119ctwa buszuj\u0105cego bez sensu po kana\u0142ach autora \u2013 ale po prostu w poszukiwaniu pe\u0142nokrwistego, sentymentalnego romansu \u2013 una storia d&#8217;amore assoluta&#8230; Przy czym nie ma to by\u0107 kolejna wersja czy wariacja s\u0142awnej Mannowskiej \u201e\u015amierci w Wenecji\u201d. Przeciwnie \u2013 chodzi o histori\u0119 mi\u0142osn\u0105 par excellence \u2013 starego typu, starego kroju &#8211; oczywist\u0105 acz niedom\u00f3wion\u0105, obiecuj\u0105c\u0105, chocia\u017c z g\u00f3ry skazan\u0105 na niedoko\u0144czenie. A poza wszystkim nadziei pe\u0142n\u0105 \u2013 bo pami\u0119tajmy: w Wenecji mo\u017ce wydarzy\u0107 si\u0119 wszystko (no, prawie \u2013 ale to bez r\u00f3\u017cnicy). Bo czym\u017ce jest Wenecja? Od wielu wiek\u00f3w jest niesko\u0144czon\u0105 (w sensie metafizycznym \u2013 terytorialnym, nie temporalnym) scen\u0105 \u2013 czu\u0142\u0105, szalon\u0105, zapewne troch\u0119 niemoraln\u0105, ekstrawaganck\u0105, liryczn\u0105 i dyskretn\u0105 (no, do pewnego stopnia&#8230;) &#8211; dla kochank\u00f3w wra\u017cliwych nie tylko na siebie nawzajem, ale na urod\u0119 i tajemnic\u0119 miasta na lagunie. Wenecja, cho\u0107 bywa nieobliczalna, kapry\u015bna i surowa, ma w sobie gen troskliwej akceptacji (to nic, \u017ce przewa\u017cnie za pieni\u0105dze&#8230;) tudzie\u017c tolerancji. Kocha\u0107 si\u0119&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":5040,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[363,17,15],"tags":[493],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5038"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5038"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5038\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5095,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5038\/revisions\/5095"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/5040"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5038"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5038"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5038"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}