{"id":4904,"date":"2024-09-02T17:07:08","date_gmt":"2024-09-02T15:07:08","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4904"},"modified":"2024-11-06T09:29:24","modified_gmt":"2024-11-06T08:29:24","slug":"podroz-romantyczna","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/09\/02\/podroz-romantyczna\/","title":{"rendered":"Podr\u00f3\u017c romantyczna"},"content":{"rendered":"\n<h3>Marcin Kr\u00f3l\u00a0<\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4905 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-300x211.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"211\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-300x211.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-1024x720.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-768x540.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-1536x1080.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-2048x1441.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/09\/krolpodroz-20240827-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/>Podr\u00f3\u017c romantyczna <br \/>Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2024<\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\">Rekomendacja: 5\/7 <\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\">Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><u>Mity, talizmany, ryngrafy, reduty, <br \/>or\u0142y nasze, puste flasze&#8230;<\/u><\/span><\/h2>\n<p align=\"RIGHT\"><a name=\"sec38481\"><\/a><a name=\"f38091\"><\/a><i>&#8211; Co s\u0142ycha\u0107 u was? Co s\u0142ycha\u0107? &#8211; pyta\u0142 gor\u0105czkowo kr\u00f3l.<br \/>&#8211; N\u0119dza\u2026 g\u0142\u00f3d\u2026 jedna mogi\u0142a\u2026 (&#8230;)<br \/>&#8211; D\u0142ugo si\u0119 mo\u017cecie trzyma\u0107?<br \/>&#8211; Proch\u00f3w brak. Nieprzyjaciel w wa\u0142ach\u2026 <br \/>(\u2026) &#8211; Jak\u017ce\u015bcie mogli wytrzyma\u0107? &#8211; spyta\u0142 kanclerz z akcentem w\u0105tpliwo\u015bci.<br \/>Na te s\u0142owa Skrzetuski podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119, jakby nowa wst\u0105pi\u0142a we\u0144 si\u0142a;<br \/>b\u0142yskawica dumy przebieg\u0142a mu przez twarz <br \/>i odrzek\u0142 nadspodziewanie silnym g\u0142osem:<br \/>&#8211; Dwadzie\u015bcia szturm\u00f3w odpartych, szesna\u015bcie bitew w polu wygranych,<br \/>siedmdziesi\u0105t pi\u0119\u0107 wycieczek\u2026 <\/i><br \/><b>(Jan Skrzetuski, porucznik husarski w s\u0142u\u017cbie ksi\u0119cia wojewody ruskiego, <br \/>sk\u0142ada kr\u00f3lowi Janowi Kazimierzowi raport z obl\u0119\u017conego Zbara\u017ca <br \/>\u2013 wedle Henryka Sienkiewicza, \u201eOgniem i mieczem\u201d tom II)<\/b><\/p>\n<p>Jaka jest Polska? Trudne pytanie&#8230; Nie wiadomo \u2013 badania i dociekania wci\u0105\u017c trwaj\u0105, mimo i\u017c desygnat funkcjonuje (nie bez przeszk\u00f3d i przerw \u2013 jakie\u015b dobre tysi\u0105c lat z ok\u0142adem, a jego dzieje uk\u0142ada\u0142y si\u0119 rozmaicie. I przecie\u017c nie zawsze w stylu wrzaskliwej opowie\u015bci idioty. Przeciwnie: lat zam\u0119tu i niebytu w sumie by\u0142o jakby mniej (cho\u0107 ich ci\u0119\u017caru ani wykluczy\u0107, ani zlekcewa\u017cy\u0107 nie mo\u017cna). Generalnie jednak ju\u017c przed laty ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 prowizoryczny zapewne, ale mocno ukorzeniony i osadzony w masowej wyobra\u017ani wizerunek Polski arcychrze\u015bcija\u0144skiej, arcydzielnej, szlachetnej i honorowej, um\u0119czonej zewsz\u0105d przez napieraj\u0105cych wrog\u00f3w, pozostawionej samej sobie \u2013 bez sojuszy i wsparcia, duchem wolnej, bez-rozumem pijanej, przez innych niepoj\u0119tej, samotnie tkwi\u0105cej na szlakach przemarszu obcych hord gwa\u0142townik\u00f3w i nieprzyjaci\u00f3\u0142 wiary \u2013 jak diament rzucony na szaniec, by wyrw\u0119 \u015bmierteln\u0105 zapcha\u0107&#8230;<\/p>\n<p>O co tu chodzi? Mo\u017ce najmniej o rzeczywisto\u015b\u0107. I o prawd\u0119 jako s\u0105d z t\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105 zgodny te\u017c nie chodzi. Ale o co najbardziej? Zapewne o to, czy ka\u017cdy Polak na czele pochodu-korowodu (a imi\u0119 jego czterdzie\u015bci i cztery&#8230;) godzien d\u017awiga\u0107 or\u0142y, sztandary, szable i lonty zapalone na sza\u0144cach ojczyzny, wiary i wolno\u015bci \u2013 w nieustaj\u0105cej procesji przeb\u0142agalnej, moc\u0105 zakl\u0119cia (wyssanego z mlekiem matki) odp\u0119dzaj\u0105cej Z\u0142ego od linii okop\u00f3w.<\/p>\n<p>Profesor Kr\u00f3l uda\u0142 si\u0119 w \u201ePodr\u00f3\u017c romantyczn\u0105\u201d pod wp\u0142ywem tzw. okoliczno\u015bci przyrody, w zasadzie ca\u0142kiem od niego samego niezale\u017cnych. Ten akademicki historyk idei i opozycyjnie nastrojony my\u015bliciel w 1981 roku nad wyraz aktywnie zacz\u0105\u0142 uprawia\u0107 praktyczn\u0105 dzia\u0142alno\u015b\u0107 polityczn\u0105 jako doradca (fakt \u2013 jeden z wielu i wcale nie w pierwszej linii) Regionu Mazowsze \u201eSolidarno\u015bci\u201d. Mia\u0142 (jak si\u0119 wydaje&#8230;) zapewne wystarczaj\u0105ce kwalifikacje intelektualne, by nie by\u0107 ani zaskoczonym, ani zdziwionym tym, co si\u0119 sta\u0142o 13 grudnia rzeczonego roku. Owszem \u2013 m\u00f3g\u0142 by\u0107 w\u015bciek\u0142y, zagniewany, a figura wroga mog\u0142a mu si\u0119 skrystalizowa\u0107 wyrazi\u015bciej ni\u017c kiedykolwiek. Cokolwiek wtedy my\u015bla\u0142, chyba nie m\u00f3g\u0142 nie zauwa\u017cy\u0107, jak niewiele brakowa\u0142o do katastrofy, do kolejnej romantycznej ruchawki w stylu \u201eposzli nasi w b\u00f3j bez broni\u201d. W ko\u0144cu uczonym by\u0142, racjonalnym tropicielem prawdy i sensu, wi\u0119c zabra\u0142 si\u0119 za co\u015b, co umia\u0142 najlepiej \u2013 zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 \u201ePodr\u00f3\u017c romantyczn\u0105\u201d &#8211; esej dokopuj\u0105cy si\u0119 do \u017ar\u00f3de\u0142 pewnej zbiorowej postawy Polak\u00f3w wobec zagro\u017ce\u0144. Gdy cia\u0142o nie mog\u0142o z racjonalnych sk\u0105din\u0105d pobudek walczy\u0107, tylko my\u015bl mog\u0142a stawi\u0107 op\u00f3r.<\/p>\n<p>Marcin Kr\u00f3l by\u0142 zaznajomiony i oswojony z tym trybem walki; wystarczy\u0142o tylko zwerbalizowa\u0107 my\u015bl opieraj\u0105c\u0105 si\u0119 ci\u015bnieniu rzeczywistego \u015bwiata, wymykaj\u0105c\u0105 si\u0119 opresji \u201emniejszego z\u0142a\u201d, biegn\u0105c\u0105 na niebia\u0144skie \u0142\u0105ki republiki idealnej \u2013 tocquevillowskiej z ducha, a z materii \u2013 jednak romantycznej. Troch\u0119 to trwa\u0142o \u2013 zacz\u0105\u0142 pisa\u0107 na pocz\u0105tku stanu wojennego, a ca\u0142y esej ukaza\u0142 si\u0119 w 1986 roku, jako kolejny tom \u201eniebieskiej serii\u201d paryskiego wydawnictwa \u201eLibella\u201d (czy kto\u015b jeszcze pami\u0119ta polsk\u0105 ksi\u0119garni\u0119 na Wyspie \u015awi\u0119tego Ludwika?). \u201ePodr\u00f3\u017c romantyczna\u201d zrobi\u0142a odpowiednie wra\u017cenie w kr\u0119gach intelektualnych, dla kt\u00f3rych by\u0142a dost\u0119pna \u2013 wszelako by\u0142o to wra\u017cenie dzielone \u2013 w epoce owej bowiem, tak dotkliwie naznaczonej okoliczno\u015bciami politycznymi, nast\u0105pi\u0142 pewien urodzaj (ale \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie inflacja \u2013 co to, to nie!) zwerbalizowanej my\u015bli, oferowanej do dyskursu przez licznych autor\u00f3w, dotkni\u0119tych do \u017cywego i brutalnie zastopowanych grudniow\u0105 noc\u0105. Kr\u0105g percepcji uleg\u0142 zatem samoograniczeniu; a i sam autor nie nastawa\u0142, chocia\u017c by\u0142o kilka moment\u00f3w w naszych wsp\u00f3\u0142czesnych dziejach, gdy \u201ePodr\u00f3\u017c&#8230;\u201d mo\u017cna by\u0142o doda\u0107 do puli dysput naszych \u2013 nawet gdyby przysz\u0142o rozmawia\u0107 o dojmuj\u0105cej, parali\u017cuj\u0105cej szkodliwo\u015bci paradygmatu romantycznego dzisiaj. Niezale\u017cnie bowiem od tego, co s\u0105dzimy o sugestiach oraz odkryciach profesora Kr\u00f3la, wprowadzi\u0142 on rudymentarny porz\u0105dek do \u201emasy spadkowej\u201d, duchowego kapita\u0142u idei romantyzmu. Ta \u201ePodr\u00f3\u017c&#8230;\u201d obok swych wszystkich zalet jest katalogiem kompletnym niemal my\u015bli romantycznej, imponderabili\u00f3w i dekoracji. Katalogiem po\u017cytecznym nie tylko dla Szczeropolak\u00f3w, dla demiurg\u00f3w i mesjaszy \u2013 ale i dla herold\u00f3w przeciwnego znaku. Ukaza\u0142a si\u0119 teraz (p\u00f3\u017ano) i wci\u0105\u017c mo\u017ce si\u0119 przyda\u0107.<\/p>\n<p>Jest wa\u017cny pow\u00f3d, dla kt\u00f3rego warto ow\u0105 \u201ePodr\u00f3\u017c romantyczn\u0105\u201d czyta\u0107. Oto profesor Kr\u00f3l moc\u0105 swej wyobra\u017ani \u201ezestrzeli\u0142 my\u015bli w jedno ognisko\u201d, lepi\u0105c figur\u0119 symboliczn\u0105, metaforyczn\u0105 zgo\u0142a, duchow\u0105 figur\u0119 Nieustaj\u0105cego Zbara\u017ca&#8230; \u00d3w Zbara\u017c Nieustaj\u0105cy to konserwatywno-romantyczny koncept ideowy, kt\u00f3rego si\u0142a zasadza si\u0119 na za\u0142o\u017ceniu, i\u017c tkwimy w stanie permanentnego, brutalnego obl\u0119\u017cenia-sprzysi\u0119\u017cenia wra\u017cych potencji, spiskuj\u0105cych otwarcie i skrycie przeciw nam \u2013 Szczeropolakom. Przeciw naszym warto\u015bciom, tradycjom, pomnikom, pami\u0119ci, przeciw naszym spichlerzom, przeciw \u017cyciu bogobojnemu a sielskiemu&#8230;<\/p>\n<p>A \u017ce Zbara\u017c? No c\u00f3\u017c \u2013 poza wszystkim tkwimy te\u017c bezrefleksyjnie, mi\u0142o\u015bnie i ob\u0142\u0105ka\u0144czo w Sienkiewiczowskiej poetyce starcia-kl\u0119ski, kt\u00f3ra moc\u0105 si\u0142 nadprzyrodzonych (z naszym ma\u0142ym udzia\u0142em w\u0142asnym, albo i bez niego) w zwyci\u0119stwo (moralne \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107) si\u0119 przemienia raz po raz. Wszyscy\u015bmy s\u0105 towarzyszami ze Zbara\u017ca, wszyscy\u015bmy to czytali i si\u0119 wzruszali \u2013 a to \u0142z\u0119 tocz\u0105c, a to \u015bciskaj\u0105c bezwiednie pi\u0119\u015bci. Figura obl\u0119\u017conej twierdzy, sk\u0105din\u0105d niespecjalnie warownej \u2013 utrzymywanej przy \u017cyciu dzi\u0119ki sztuce in\u017cynierskiej wykszta\u0142conych w obcych wojnach i armiach weteran\u00f3w \u2013 doskonale odpowiada ca\u0142ej filozofii rz\u0105dzenia pa\u0144stwem polskim, w kt\u00f3rym nawet \u015bladowe objawy istnienia i sukces\u00f3w zdrowego rozs\u0105dku (ta \u201esztuka in\u017cynierska\u201d&#8230;) interpretuje si\u0119 jako ewidentne oznaki interwencji si\u0142 nadprzyrodzonych. Sam Zbara\u017c Nieustaj\u0105cy jest oczywi\u015bcie figur\u0105 mitologiczno-literack\u0105 i niewiele ma wsp\u00f3lnego z rzeczywi\u015bcie istniej\u0105cym Zbara\u017cem. Poza tym o umoszczeniu si\u0119 (i dyskursywnym wykorzystaniu) figury zbaraskiej twierdzy niez\u0142omnej w zbiorowej \u015bwiadomo\u015bci m\u00f3wi\u0107 mo\u017cna dopiero po stu z g\u00f3r\u0105 latach od opisywanych przez Sienkiewicza wypadk\u00f3w w sierpniu 1649 roku \u2013 czyli gdzie\u015b tak od konfederacji barskiej &#8211; sprzysi\u0119\u017cenia oczadzia\u0142ych szablist\u00f3w, kt\u00f3rzy z okrzykiem \u201eJezus Maria, bij!\u201d rzucili si\u0119 bigosowa\u0107: ju\u017c to bliskich swych s\u0105siad\u00f3w-wsp\u00f3\u0142plemie\u0144c\u00f3w, kt\u00f3rzy odwa\u017cyli si\u0119 mie\u0107 odmienne zdanie w kwestii przysz\u0142o\u015bci ojczyzny, ju\u017c to wy\u0107wiczone roty cudzoziemskiej piechoty. Bez pomys\u0142u, bez strategii, bez rozumu&#8230; Od tej pory figura obl\u0119\u017conej twierdzy, trwaj\u0105cej niez\u0142omnie na stra\u017cy obranych zawczasu <i>unanimitate<\/i> warto\u015bci tudzie\u017c idei, u\u015bwi\u0119cone i poczesne zajmuje miejsce w dziejach my\u015bli polskiej. Obrobiona i ujednolicona przez profesora Kr\u00f3la, pasuje niemal do ka\u017cdej naszej ruchawki w ci\u0105gu tych trzystu lat historii \u2013 od wspomnianych barszczan przez awantury napoleo\u0144skie, wojn\u0119 listopadow\u0105, awantury Mieros\u0142awskiego, styczniow\u0105 insurekcj\u0119, zryw zes\u0142a\u0144c\u00f3w na Zabajkalu, wymarsz kadr\u00f3wki z Oleandr\u00f3w &#8211; po warszawskie powstanie&#8230; S\u0105 publicy\u015bci i badacze dziej\u00f3w gotowi owo zbaraskie <i>iunctim<\/i> poci\u0105gn\u0105\u0107 a\u017c po zbrodnicz\u0105 tragedi\u0119 na kopalni \u201eWujek\u201d&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c mamy Zbara\u017c Nieustaj\u0105cy jako figur\u0119 rz\u0105dz\u0105cej polskimi umys\u0142ami (i rzadziej czynami&#8230;) ideologii romantycznej w epokach, kiedy ka\u017cdy ruch przynosi\u0142 rozczarowania i kl\u0119ski. O upu\u015bcie krwi i si\u0142 ju\u017c nie wspominajmy, bo to temat dla innego opowiadania. Do\u015b\u0107 zastanowi\u0107 si\u0119 nad jednym tylko aspektem funkcjonowania Nieustaj\u0105cego Zbara\u017ca. Czemu \u017cadne z kolejnych pokole\u0144, staj\u0105cych na wa\u0142ach i odbieraj\u0105cych srogie lekcje, nie wyci\u0105gn\u0119\u0142o wniosku \u2013 \u017ce mo\u017ce wypada\u0142oby inaczej? Czemu atrakcyjna si\u0142a moralna zbaraskiej obrony zawsze przewa\u017cy\u0142a nad racjonalnym namys\u0142em? W czym ta atrakcyjno\u015b\u0107 tkwi? W p\u00f3\u0142pancerzach szmelcowanych, husarskich skrzyd\u0142ach, w Grottgerowskich kosach na sztorc przekutych, w Ja\u015bkowym z\u0142otym rogu i czapce z pawimi pi\u00f3rami? Nie wiem tego i po lekturze dzie\u0142a profesora Kr\u00f3la, uczciwie przecie\u017c analizuj\u0105cego romantyzm i konserwatyzm polski. Krytyczna egzegeza Zbara\u017ca Nieustaj\u0105cego pod pi\u00f3rem autora \u201ePodr\u00f3\u017cy romantycznej\u201d, dokonana zgodnie z postulatem <i>sine ira et studio<\/i>, on\u017ce romantyzm obna\u017ca, demistyfikuje \u2013 ale przecie\u017c ani nie dezawuuje, ani nie gloryfikuje. Nie wiem, czy ta figura zbaraskiej odwiecznej reduty ma by\u0107 tylko po\u017cytecznym narz\u0119dziem analizy, czy mo\u017ce nadto powinna (w ramach nale\u017cnego suplementu) personifikowa\u0107 Dobro albo Z\u0142o?<\/p>\n<p>Ale mniejsza z tym. W\u015br\u00f3d rozlicznych b\u0142yskotliwych, rozwa\u017cnych i romantycznych analiz profesora Kr\u00f3la jedna \u2013 sk\u0105din\u0105d id\u0105ca tropami my\u015bli Stanis\u0142awa Brzozowskiego sprawi\u0142a mi satysfakcj\u0119 szczeg\u00f3ln\u0105. To my\u015bli demaskuj\u0105ca romantyzm jako alibi dla nier\u00f3bstwa, niechlujstwa tudzie\u017c intelektualnej g\u0142upoty. Pisze bowiem Kr\u00f3l tak:<\/p>\n<p><i>Istotnie, przywo\u0142ywanie romantyzmu, postawy romantycznej jako rzekomo z \u201enatury\u201d polskiej, a zarazem \u2013 ze wzgl\u0119du na jej idealizm, moralizm czy altruizm zaszczytnej \u2013 sta\u0142o si\u0119 w Polsce argumentem tych, kt\u00f3rzy nic wi\u0119cej robi\u0107 nie umiej\u0105 i nie chc\u0105, sta\u0142o si\u0119 argumentem dla nie-my\u015blenia i nie-dzia\u0142ania. (\u2026) Z pewn\u0105 przesad\u0105 mo\u017cna by powiedzie\u0107, \u017ce rozmaite konspiracje, insurekcje, organizacje, protesty i manifestacje s\u0142u\u017cy\u0142y nie tyle osi\u0105gni\u0119ciu uprzednio wyra\u017anie postawionego i dalekosi\u0119\u017cnego celu, lecz jedynie utrzymaniu w \u015bwiadomo\u015bci spo\u0142ecznej nastawienia, kt\u00f3re umo\u017cliwi dalsze konspiracje, manifestacje, insurekcje itp.<\/i><\/p>\n<p>Prawda, \u017ce brzmi to nies\u0142ychanie wsp\u00f3\u0142cze\u015bnie? Jakby dzisiaj opisywano to, co zaledwie wczoraj&#8230; Jakbym dzisiaj my\u015bla\u0142 o dokonaniach prawicowej ha\u0142astry polityk\u00f3w, publicyst\u00f3w, symetryst\u00f3w, populist\u00f3w \u2013 kandydat\u00f3w i pretendent\u00f3w. Delfin\u00f3w \u2013 z kt\u00f3rych ka\u017cdy jest m\u0119\u017cem urodziwym i okaza\u0142ym. Patrz\u0119-ci ja na nich i oczom nie wierz\u0119. Owszem \u2013 jeden z drugim i trzecim maj\u0105 aparycj\u0119&#8230; Z tym, \u017ce raczej ulepionego z \u017celatyny, gutaperki i silikonu fantomu do bada\u0144 niszcz\u0105cych, stosowanego w praktyce kryminalistycznej. Gorzej, \u017ce inteligencj\u0119 te\u017c maj\u0105 jak te fantomy&#8230; I to jest prawdziwy koniec romantyzmu w Polsce.<\/p>\n<p>Wybrali\u015bmy drog\u0119 do Europy. Ale jeszcze ca\u0142kiem nas tam nie ma. Jeszcze si\u0119 nam przygl\u0105daj\u0105 i testuj\u0105 na torze drugiej pr\u0119dko\u015bci. Jeszcze snujemy si\u0119 po wa\u0142ach Zbara\u017ca Nieustaj\u0105cego, popatruj\u0105c, komu by tu przypie&#8230;li\u0107. Szkopu\u0142 w tym, \u017ce nie ma komu \u2013 obl\u0119\u017cenie zdj\u0119te dawno temu; jedynie Ru\u015b moskiewska co\u015b tam mruczy, nawet lufy nastawia. Wi\u0119c lepiej z przenosinami nie zwleka\u0107&#8230; Powstaje wszelako pewien dylemat \u2013 czy nasz\u0105 przeprowadzk\u0119 na Zach\u00f3d podejmiemy tylko z baga\u017cem podr\u0119cznym, czy zabierzemy si\u0119 w drog\u0119 z grobami naszych zmar\u0142ych, z zamczystymi skrzyniami pe\u0142nymi starego z\u0142omu, ze \u015bwi\u0119tymi obrazami, z monumentalnymi pierzynami i kompletami poszczerbionych, odrutowanych garnk\u00f3w? Obawiam si\u0119 szczerze, \u017ce nie zrobimy gruntownych porz\u0105dk\u00f3w \u2013 ale mo\u017ce uda si\u0119 usun\u0105\u0107 chocia\u017c puste butelki?<\/p>\n<p>Przesta\u0144my wznosi\u0107 \u015bwi\u0105tynie, zak\u0142ada\u0107 muzea i sypa\u0107 piaskownice stosowne do fantomowego, neurotycznego lepienia wci\u0105\u017c tych samych zaprzesz\u0142ych zamk\u00f3w \u2013 budujmy laboratoria, drogi i szko\u0142y. Budujmy \u017c\u0142obki i domy spokojnej staro\u015bci. Produkujmy armatohaubice i mikroprocesory. Sad\u017amy drzewa i og\u00f3rki (i nie zapominajmy o ziemniakach), siejmy &#8211; tak\u017ce j\u0119czmie\u0144 i len. Pieczmy chleb, szanujmy go\u015bci. Nauczmy si\u0119 m\u00f3wi\u0107 \u201etak\u201d i \u201enie\u201d; przesta\u0144my pieprzy\u0107 bez sensu&#8230; Za kt\u00f3rym\u015b podej\u015bciem si\u0119 uda. Ale tak d\u0142ugo, jak Zbara\u017c jest w nas, jak d\u0142ugo my sami jeste\u015bmy Zbara\u017cem &#8211; nie tylko jego za\u0142og\u0105, ale sam\u0105 twierdz\u0105 (mur z piersi i szabel &#8211; a co!) &#8211; szanse antyromantycznej normalno\u015bci niewielkie s\u0105. I ju\u017c!<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/><strong>(02 09 2024)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marcin Kr\u00f3l\u00a0 Podr\u00f3\u017c romantyczna Wydawnictwo Iskry, Warszawa 2024 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Mity, talizmany, ryngrafy, reduty, or\u0142y nasze, puste flasze&#8230; &#8211; Co s\u0142ycha\u0107 u was? Co s\u0142ycha\u0107? &#8211; pyta\u0142 gor\u0105czkowo kr\u00f3l.&#8211; N\u0119dza\u2026 g\u0142\u00f3d\u2026 jedna mogi\u0142a\u2026 (&#8230;)&#8211; D\u0142ugo si\u0119 mo\u017cecie trzyma\u0107?&#8211; Proch\u00f3w brak. Nieprzyjaciel w wa\u0142ach\u2026 (\u2026) &#8211; Jak\u017ce\u015bcie mogli wytrzyma\u0107? &#8211; spyta\u0142 kanclerz z akcentem w\u0105tpliwo\u015bci.Na te s\u0142owa Skrzetuski podni\u00f3s\u0142 g\u0142ow\u0119, jakby nowa wst\u0105pi\u0142a we\u0144 si\u0142a;b\u0142yskawica dumy przebieg\u0142a mu przez twarz i odrzek\u0142 nadspodziewanie silnym g\u0142osem:&#8211; Dwadzie\u015bcia szturm\u00f3w odpartych, szesna\u015bcie bitew w polu wygranych,siedmdziesi\u0105t pi\u0119\u0107 wycieczek\u2026 (Jan Skrzetuski, porucznik husarski w s\u0142u\u017cbie ksi\u0119cia wojewody ruskiego, sk\u0142ada kr\u00f3lowi Janowi Kazimierzowi raport z obl\u0119\u017conego Zbara\u017ca \u2013 wedle Henryka Sienkiewicza, \u201eOgniem i mieczem\u201d tom II) Jaka jest Polska? Trudne pytanie&#8230; Nie wiadomo \u2013 badania i dociekania wci\u0105\u017c trwaj\u0105, mimo i\u017c desygnat funkcjonuje (nie bez przeszk\u00f3d i przerw \u2013 jakie\u015b dobre tysi\u0105c lat z ok\u0142adem, a jego dzieje uk\u0142ada\u0142y si\u0119 rozmaicie. I przecie\u017c nie zawsze w stylu wrzaskliwej opowie\u015bci idioty. Przeciwnie: lat zam\u0119tu i niebytu w sumie by\u0142o jakby mniej (cho\u0107 ich ci\u0119\u017caru ani wykluczy\u0107, ani zlekcewa\u017cy\u0107 nie mo\u017cna). Generalnie jednak ju\u017c przed laty ukszta\u0142towa\u0142 si\u0119 prowizoryczny zapewne, ale mocno ukorzeniony i osadzony w masowej wyobra\u017ani wizerunek Polski arcychrze\u015bcija\u0144skiej, arcydzielnej, szlachetnej i honorowej,&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4906,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[25,410,165],"tags":[39],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4904"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4904"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4904\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4990,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4904\/revisions\/4990"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4906"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4904"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4904"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4904"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}