{"id":4692,"date":"2024-04-28T01:25:38","date_gmt":"2024-04-27T23:25:38","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4692"},"modified":"2024-07-09T16:50:54","modified_gmt":"2024-07-09T14:50:54","slug":"dintojra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/04\/28\/dintojra\/","title":{"rendered":"Dintojra"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Sylwia Chutnik\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4693 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-300x221.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"221\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-300x221.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-1024x755.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-768x566.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-1536x1132.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-2048x1510.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/chutnik-dintojra-20240427-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Dintojra <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak litera nova, <br \/>Krak\u00f3w 2024<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Tere-fere-kuku, strzela baba z \u0142uku&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Klasyczny chwyt marketingowy \u2013 zebra\u0107 do kupy co\u015b, co si\u0119 ju\u017c raz opublikowa\u0142o (i pieni\u0105\u017cki wzi\u0119\u0142o&#8230;). \u017beby nie by\u0142o \u2013 nie mam nic przeciw temu; w pewnym sensie (a nawet wielu sensach) pochwalam. Lubi\u0119 wprawdzie gazetow\u0105 czy magazynow\u0105 ulotno\u015b\u0107, zw\u0142aszcza gdy jest rozproszona po jakich\u015b niszach wydawniczych; co za rado\u015b\u0107, gdy si\u0119 trafi na mocn\u0105 pere\u0142k\u0119 prozatorsk\u0105 w ideologicznym, sztywnym (i nudnym jak \u015bmier\u0107 w domu starc\u00f3w w niedzielne popo\u0142udnie) pisemku anarchist\u00f3w, libk\u00f3w, lewak\u00f3w czy sufra\u017cystek&#8230; Ale jak si\u0119 takie okruszki zbierze do kupy i ulepi tom powa\u017cnej prozy \u2013 rado\u015b\u0107 tym wi\u0119ksza jest, bo mo\u017ce tzw. krytyka (odpowiednio zmotywowana przez wydawc\u0119 i tzw. \u015brodowisko) si\u0119 ruszy (znaczy oderwie ty\u0142ki sprzed narcystycznych luster i ze sto\u0142k\u00f3w w snobistycznych kawiarniach, serwuj\u0105cych litrami sojowe latte, cho\u0107 wi\u0119kszej obrzydliwo\u015bci na \u015bwiecie nie by\u0142o, nie ma i zapewne ju\u017c nie b\u0119dzie&#8230;) \u2013 zaczem wyda z siebie dobrze op\u0142acone j\u0119ki zachwytu.<\/p>\n<p>Z t\u0105 now\u0105 proz\u0105 Chutnik tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o \u2013 <i>apiat&#8217;, once more, noch einmal&#8230;<\/i> Powt\u00f3rka z rozrywki. Ale to ani zarzut, ani problem. Je\u015bli proza jest z powod\u00f3w og\u00f3lnych dobra, to okoliczno\u015bci jej z\u0142o\u017cenia do kupy pozostaj\u0105 bez znaczenia \u2013 poza dwiema: ocali\u0107 od zagubienia warto\u015bciowe literackie miniaturki oraz&#8230; oraz (powtarzam z naciskiem) zarobi\u0107, czego nigdy za wiele (raczej na og\u00f3\u0142 ma\u0142awo&#8230;). I tak to w\u0142a\u015bnie kr\u0119ci si\u0119 <i>oko\u0142olitieraturnaja \u017ciz\u0144&#8230;<\/i> Z pe\u0142nym uszanowaniem. Ale przecie\u017c nie o to chodzi \u2013 wystarczy postawi\u0107 najstarsze pytanie \u015bwiata: czy to dobre jest czy nie jest?<\/p>\n<p>Odpowied\u017a \u2013 pod warunkiem, \u017ce szczera i profesjonalna \u2013 w zasadzie przes\u0105dza dylemat. Ba \u2013 w gruncie rzeczy ten drugi warunek mo\u017ce by\u0107 nieistotny, a odpowied\u017a \u2013 amatorska, emocjonalna i subiektywna jak cholera. Oczywi\u015bcie warto pos\u0142u\u017cy\u0107 si\u0119 jakimi\u015b argumentami. Ale powiadam: niekoniecznie. W przypadku prozy pani Chutnik rzetelna, uczciwa odpowied\u017a powinna w skr\u00f3cie brzmie\u0107 tak: to jest dobre. Mo\u017ce nie tak dobre, jak poprzednia rekomendowana tu proza tej autorki, czyli \u201eTy\u0142em do kierunku jazdy\u201d, ale dobre bez w\u0105tpienia.<\/p>\n<p>Czyli co? Potraktowa\u0107 jak proz\u0119, kt\u00f3ra na rynku pojawia si\u0119 pierwszy raz \u2013 dziewiczo niepokalana i wstydliwie zasromana? Bierzcie mnie, jam niewinna? No nie \u2013 Chutnik wprawdzie bywa mistyfikatork\u0105 (co wi\u0119cej \u2013 chyba to lubi&#8230;), ale nie a\u017c tak. Lubi te\u017c prowokowa\u0107. Nie mam tu na my\u015bli prowokacji emocjonalnej, zmys\u0142owej \u2013 ani intelektualnej. Idzie raczej o domaganie si\u0119 uwagi, o ten wzmo\u017cony i g\u0142o\u015bny trzepot skrzyde\u0142 ptaszyny, najpewniej z rodziny krukowatych. Wrzaskliwa s\u00f3jka (<i>garrulus glandarius<\/i>) mo\u017ce by\u0107, rezolutna sroka &#8211; wdzi\u0119cznie zwana po \u0142acinie <i>pica pica<\/i> &#8211; albo wsz\u0119dobylska kawka (<i>corvus monedula<\/i>) te\u017c ewentualnie&#8230; Czyli chodzi o trzepot skrzyde\u0142 ptaszyny l\u0105duj\u0105cej znienacka po\u015brodku pejza\u017cu \u2013 zaj\u0119tego sk\u0105din\u0105d czym\u015b zgo\u0142a innym \u2013 i z miejsca absorbuj\u0105cej swoimi sprawami. Bo to jest literatura inwazyjna, literatura, kt\u00f3r\u0105 akurat lubi\u0119 bardzo. I domagam si\u0119 przestrzeni dla niej.<\/p>\n<p>Opowiadania pani Chutnik i inne kawa\u0142ki jej prozy, dla kt\u00f3rych nie znajduj\u0119 wystarczaj\u0105co jednoznacznej definicji, s\u0105 w\u0142a\u015bnie takie \u2013 agresywne, domagaj\u0105ce si\u0119 uwa\u017cno\u015bci i uci\u0105\u017cliwe. Chyba na tym polega zar\u00f3wno ich znaczenie, jak ich sukces. Teksty pani Chutnik (zastrzegam z g\u00f3ry: nie wszystkie&#8230;) troch\u0119 bowiem \u201eryj\u0105 beret\u201d (m\u00f3wi\u0105c j\u0119zykiem plemienno-kolokwialnym). A niekt\u00f3re z nich nie daj\u0105 o sobie zapomnie\u0107. Zaleta to czy wada? We\u017amy tak\u0105 tytu\u0142ow\u0105 \u201eDintojr\u0119\u201d. W gruncie rzeczy to relacja z przebiegu przemocy domowej, procesu opresji \u2013 w zasadzie gotowy akt oskar\u017cenia, uzupe\u0142niony o opini\u0119 bieg\u0142ego w kwestii niepoczytalno\u015bci \u2013 ergo: propozycja uniewinnienia pani Dzidki z powodu braku procesowych przes\u0142anek zaistnienia przest\u0119pstwa; dosz\u0142o albowiem do niemo\u017cno\u015bci zrozumienia znaczenia swego czynu lub\/oraz mo\u017cliwo\u015bci pokierowania swym post\u0119powaniem. Zw\u0142aszcza wtedy, gdy w cia\u0142o m\u0119\u017ca wbija\u0142a n\u00f3\u017c trzyna\u015bcie razy, a\u017c r\u0119ka jej cierp\u0142a \u2013 i nie wiedzia\u0142a, czy uda si\u0119 jej skutecznie operacj\u0119 doko\u0144czy\u0107. Ale jako\u015b da\u0142a rad\u0119.<\/p>\n<p>No i pi\u0119knie&#8230; \u201eDintojra\u201d jest na ko\u0144cu tomu, ale przedtem niemniej ciekawie. Oczywi\u015bcie nie zamierzamy \u017cadnego z tekst\u00f3w spojlerowa\u0107 \u2013 ani osobno, ani parami, ani tr\u00f3jkami, czy jak tam zechcia\u0142yby si\u0119 ustawi\u0107. Zastrze\u017cmy tylko, \u017ce to teksty osobliwe w sensie \u015bcis\u0142ym \u2013 \u017caden nie nosi cech jakiegokolwiek podobie\u0144stwa do innych tekst\u00f3w, zar\u00f3wno innych tekst\u00f3w autorki Chutnik, jak i tekst\u00f3w jej ideowych wsp\u00f3lniczek, przyjaci\u00f3\u0142ek czy nawet antagonistek; to samo zreszt\u0105 tyczy tekst\u00f3w osobnik\u00f3w innych p\u0142ci. Zdaniem wielu opiniotw\u00f3rc\u00f3w teksty z \u201eDintojry\u201d mieszcz\u0105 si\u0119 w nurcie nazywanym nieco brutalistycznie \u2013 realizmem macicznym. Co nie polega na prawdzie, albowiem epitet taki ani nie jest elegancki, ani nie definiuje rzeczywistego stanu spraw. Chocia\u017c &#8211; mo\u017ce jest swoj\u0105 drog\u0105 epistemologicznie trafny \u2013 zar\u00f3wno w kwestii stosunku do rzeczywisto\u015bci, jak i miejsca swego pochodzenia&#8230;<\/p>\n<p>Proza pani Chutnik \u2013 jako si\u0119 ju\u017c rzek\u0142o \u2013 domaga si\u0119 g\u0142o\u015bno i dosadnie naszej czytelniczej uwagi. I cel sw\u00f3j osi\u0105ga&#8230; Zaprawd\u0119 powiadam wam \u2013 ten gwa\u0142t, kt\u00f3ry wok\u00f3\u0142 siebie czyni, nie jest ani daremny, ani przesadzony. Lektura tekst\u00f3w posadowionych w tomie \u201eDintojra\u201d nie jest ani czasu marnotrawstwem, ani nie ma w niej cienia kurtuazyjnej lito\u015bci. Na pierwszy rzut oka zbi\u00f3r tych opowiada\u0144 wygl\u0105da jak atlas z\u0142amanych serc. Ale to poz\u00f3r \u2013 te prozatorskie frywolitki-przyzwoitki g\u0142\u0119biej skrywaj\u0105 emocje wprost transplantowane z pola walki. Walki o niepodleg\u0142o\u015b\u0107, w kt\u00f3rej nie bierze si\u0119 je\u0144c\u00f3w (cho\u0107by dlatego, \u017ce darowuj\u0105c im \u017cycie, nie bardzo by\u0142oby wiadomo, co z nimi robi\u0107 \u2013 \u017cywi\u0107, opiera\u0107, ko\u0142ysa\u0107 do snu?).<\/p>\n<p>Proza pani Chutnik, ze wszech miar godna uwa\u017cnej i uczciwej lektury, niesie w sobie jeszcze jedno nader istotne przes\u0142anie \u2013 \u017ce nie trzeba si\u0119 wstydzi\u0107 marze\u0144, aczkolwiek ostro\u017cnie i z dystansem wypada podchodzi\u0107 do odwiecznego dylematu \u2013 realizowa\u0107 takowe <i>per fas et nefas<\/i>, za wszelk\u0105 cen\u0119 \u2013 czy tylko mie\u0107, ho\u0142ubi\u0107 tudzie\u017c idealizowa\u0107, ale nie upiera\u0107 si\u0119, by je zmaterializowa\u0107 si\u0142owo&#8230; Po co? Lepiej chyba, gdy gdzie\u015b tam s\u0105 za horyzontem, gdy tkwi\u0105 w intelektualnej i emocjonalnej rezerwie, nap\u0119dzaj\u0105 nasze my\u015bli, projekty i zachcianki.<\/p>\n<p>Fenomenalny i r\u00f3wnie kluczowy dla ca\u0142ego zbioru, jak wspominana ju\u017c \u201eDintojra\u201d tekst \u201ePandemino. Dziennik czas\u00f3w zamkni\u0119cia\u201d, czyli nasza ma\u0142a apokalipsa \u2013 taka na miar\u0119 epoki, w kt\u00f3rej \u017cyjemy (i udajemy, \u017ce robimy to we wsp\u00f3lnocie) \u2013 jest manifestem \u017ceglugi powietrznej, morskiej i l\u0105dowej, jakiej si\u0119 zapami\u0119tale oddajemy w samotno\u015bci. Ka\u017cdy w swoim kokpicie, nie bacz\u0105c na liczne sygna\u0142y o gro\u017c\u0105cych kolizjach, wali kursem na wprost (tak nam si\u0119 tylko wydaje; w rzeczywisto\u015bci kr\u0119cimy b\u0105czki jak g\u00f3wno w przer\u0119blu&#8230;). Od tego tekstu warto i wypada zacz\u0105\u0107 ca\u0142\u0105 lektur\u0119 tego tomu prozy pani Chutnik.<\/p>\n<p>Tylko sk\u0105d taki tytu\u0142 tej rekomendacji? No to popatrzcie jeszcze raz na urodziw\u0105 i pomys\u0142ow\u0105 (a nawet zmys\u0142ow\u0105&#8230;) ok\u0142adk\u0119 tej ksi\u0105\u017cki&#8230; Obcuj\u0119 z ni\u0105 od pewnego czasu (le\u017cy na biurku przy komputerze, gdy o niej pisz\u0119&#8230;) i niekiedy wydaje mi si\u0119, \u017ce to najlepsza cz\u0119\u015b\u0107 tej ca\u0142ej \u201eDintojry\u201d!<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(28 04 2024)<\/strong><\/p>\n<p><b>Ostrze\u017cenie.<\/b> W obliczu narastaj\u0105cej bezczelno\u015bci i brutalnej agresji tw\u00f3rc\u00f3w, instruktor\u00f3w tudzie\u017c pod\u017cegaczy tak zwanej sztucznej inteligencji uprasza si\u0119 wzmiankowanych, by w swym procederze pod \u017cadnym pozorem nie korzystali z niniejszego tekstu rekomendacji w celu doskonalenia algorytm\u00f3w i trenowania swego produktu, zwanego powszechnie i w skr\u00f3ceniu AI. Ostrze\u017cenie to formu\u0142uje si\u0119 w celu unikni\u0119cia nieporozumie\u0144 natury procesowej w przysz\u0142o\u015bci, gdy tylko uchwalone zostan\u0105 powszechnie obowi\u0105zuj\u0105ce przepisy, umo\u017cliwiaj\u0105ce skuteczn\u0105 ochron\u0119 w\u0142asno\u015bci intelektualnej przed wykorzystywaniem do niecnego zamiaru rzekomego \u201euczenia\u201d i poszerzania spektrum mo\u017cliwo\u015bci wspomnianej ju\u017c tzw. sztucznej inteligencji. <strong>TS.<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sylwia Chutnik\u00a0 Dintojra Wydawnictwo Znak litera nova, Krak\u00f3w 2024 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Tere-fere-kuku, strzela baba z \u0142uku&#8230; Klasyczny chwyt marketingowy \u2013 zebra\u0107 do kupy co\u015b, co si\u0119 ju\u017c raz opublikowa\u0142o (i pieni\u0105\u017cki wzi\u0119\u0142o&#8230;). \u017beby nie by\u0142o \u2013 nie mam nic przeciw temu; w pewnym sensie (a nawet wielu sensach) pochwalam. Lubi\u0119 wprawdzie gazetow\u0105 czy magazynow\u0105 ulotno\u015b\u0107, zw\u0142aszcza gdy jest rozproszona po jakich\u015b niszach wydawniczych; co za rado\u015b\u0107, gdy si\u0119 trafi na mocn\u0105 pere\u0142k\u0119 prozatorsk\u0105 w ideologicznym, sztywnym (i nudnym jak \u015bmier\u0107 w domu starc\u00f3w w niedzielne popo\u0142udnie) pisemku anarchist\u00f3w, libk\u00f3w, lewak\u00f3w czy sufra\u017cystek&#8230; Ale jak si\u0119 takie okruszki zbierze do kupy i ulepi tom powa\u017cnej prozy \u2013 rado\u015b\u0107 tym wi\u0119ksza jest, bo mo\u017ce tzw. krytyka (odpowiednio zmotywowana przez wydawc\u0119 i tzw. \u015brodowisko) si\u0119 ruszy (znaczy oderwie ty\u0142ki sprzed narcystycznych luster i ze sto\u0142k\u00f3w w snobistycznych kawiarniach, serwuj\u0105cych litrami sojowe latte, cho\u0107 wi\u0119kszej obrzydliwo\u015bci na \u015bwiecie nie by\u0142o, nie ma i zapewne ju\u017c nie b\u0119dzie&#8230;) \u2013 zaczem wyda z siebie dobrze op\u0142acone j\u0119ki zachwytu. Z t\u0105 now\u0105 proz\u0105 Chutnik tak w\u0142a\u015bnie by\u0142o \u2013 apiat&#8217;, once more, noch einmal&#8230; Powt\u00f3rka z rozrywki. Ale to ani zarzut, ani problem. Je\u015bli proza jest z powod\u00f3w og\u00f3lnych dobra, to okoliczno\u015bci jej z\u0142o\u017cenia do&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4694,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[396],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4692"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4692"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4692\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4696,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4692\/revisions\/4696"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4694"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4692"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4692"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4692"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}