{"id":4686,"date":"2024-04-20T02:49:28","date_gmt":"2024-04-20T00:49:28","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4686"},"modified":"2024-07-03T10:02:52","modified_gmt":"2024-07-03T08:02:52","slug":"widzimy-sie-w-sierpniu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/04\/20\/widzimy-sie-w-sierpniu\/","title":{"rendered":"Widzimy si\u0119 w sierpniu"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Gabriel Garcia Marquez\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4687 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-1024x737.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-768x553.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-1536x1105.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-2048x1474.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/marquez-0240403-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Widzimy si\u0119 w sierpniu <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Carlos Marrod\u00e1n Casas <\/strong><br \/><strong>Warszawskie Wydawnictwo Literackie<\/strong><br \/><strong>Muza SA, Warszawa 2024<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Funkcja \u017cyciowa<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Rozpruty sejf; skok na kas\u0119 \u2013 tak mo\u017cna skwitowa\u0107 ten wydawniczy ewenement. Tata\u2013noblista wyra\u017anie objawi\u0142 sw\u0105 wol\u0119, by ostatniego tekstu, nad kt\u00f3rym pracowa\u0142, nie upublicznia\u0107. Ba, nakaza\u0142 wszystko, \u0142\u0105cznie z odrzuconymi, budz\u0105cymi autorskie w\u0105tpliwo\u015bci wersjami, notatkami i zapisem elektronicznym, fizycznie unicestwi\u0107. Synowie si\u0119 sprzeniewierzyli&#8230; Fakt \u2013 nie od razu; odczekali dziesi\u0119\u0107 lat od \u015bmierci ojca (zmar\u0142 dok\u0142adnie dekad\u0119 temu: 17 kwietnia 2014 roku). Taka karencja w oczach spadkobierc\u00f3w wydaje si\u0119 dostatecznie usprawiedliwia\u0107 ich akt \u201erodzinnej zdrady\u201d. Emocje wygasaj\u0105, histeria zmienia si\u0119 w histori\u0119 (literatury, \u017ceby nie by\u0142o&#8230;). Zatem tyle ha\u0142asu o nic? Czy jednak o <b>c o \u015b<\/b>?<\/p>\n<p>Z czysto merytorycznego punktu widzenia \u201eWidzimy si\u0119 w sierpniu\u201d to bagatelka bez wi\u0119kszego znaczenia \u2013 je\u015bli popatrze\u0107 na t\u0119 mikroopowiastk\u0119 cho\u0107by tylko w obr\u0119bie tw\u00f3rczo\u015bci Marqueza. Gdzie jej tam do \u201eStu lat samotno\u015bci\u201d czy \u201eJesieni patriarchy\u201d lub nawet \u201eRzeczy o mych smutnych dziwkach\u201d (przedostatniej roboty literackiej Marqueza). Wszelako nie w tym \u2013 s\u0142absze czy nie &#8211; tkwi dylemat. Ale i w kwestii domniemanego synowskiego sprzeniewierzenia te\u017c dylematu nie ma&#8230; Pozostawmy zatem na boku wszelkie rozwa\u017cania tej kategorii. Dylematem g\u0142\u00f3wnym, podstawowym problemem tego ekscesu literackiego (bo ekscesem mo\u017cna nazwa\u0107 okoliczno\u015bci towarzysz\u0105ce opublikowaniu \u201eWidzimy si\u0119 w sierpniu\u201d) jest kondycja pisarza. Nie w sensie metaforycznym, filozoficznym, symbolicznym czy metafizycznym zgo\u0142a. Raczej w sensie \u015bcis\u0142ym i dos\u0142ownym&#8230;<\/p>\n<p>Dla obserwator\u00f3w i znawc\u00f3w tw\u00f3rczo\u015bci Gabriela Garcii Marqueza oraz osobistych jego los\u00f3w nie jest wiedz\u0105 tajemn\u0105 fakt, \u017ce opr\u00f3cz oczywistego podzia\u0142u na okres przednoblowski i postnoblowski, istotne znaczenie mia\u0142 podzia\u0142 na czas zdrowia i czas choroby (a w\u0142a\u015bciwie chor\u00f3b rozmaitych). To &#8211; bardziej ni\u017c noblowska cezura &#8211; zdominowa\u0142o jego \u017cycie. O ile na p\u0142aszczy\u017anie tw\u00f3rczej okres przednoblowski to by\u0142a har\u00f3wka na dw\u00f3ch etatach (Marquez przede wszystkim by\u0142 dziennikarzem: reporterem, publicyst\u0105, felietonist\u0105, korespondentem zagranicznym prasy kolumbijskiej \u2013 uprawianie literatury by\u0142o w\u00f3wczas jego intensywnym \u201eodpoczynkiem wojownika\u201d), o tyle zas\u0142u\u017cony post-Nobel (czyli od 1982 roku) to ju\u017c co\u015b w rodzaju \u201ejesieni patriarchy\u201d &#8211; tylko ca\u0142kiem <i>a rebours<\/i> wobec tej powie\u015bciowej. Nagrody, zaszczyty, podr\u00f3\u017ce, wyk\u0142ady, wywiady, nowe ksi\u0105\u017cki, fety, bankiety&#8230; On to lubi\u0142. Podobnie jak cygara i karaibski rum&#8230;<\/p>\n<p>W 1999 roku podczas pobytu w szpitalu z banalnym zapaleniem p\u0142uc nieoczekiwanie zdiagnozowano u niego rozwijaj\u0105cego si\u0119 szybko ch\u0142oniaka (nowotw\u00f3r z\u0142o\u015bliwy uk\u0142adu limfatycznego). Chemioterapia w klinice w Los Angeles da\u0142a oczekiwany rezultat, ale walka z chorob\u0105 nieco zmieni\u0142a \u017cycie kolumbijskiego noblisty. Skoncentrowa\u0142 si\u0119 na pisaniu, zamierzaj\u0105c przede wszystkim stworzy\u0107 trzytomow\u0105 (co najmniej) powie\u015b\u0107 autobiograficzno-wspomnieniow\u0105&#8230; Ale w\u00f3wczas kolejna przeszkoda da\u0142a o sobie zna\u0107. W 2012 roku z kr\u0119g\u00f3w familijnych Marqueza wysz\u0142o oficjalne przyznanie, \u017ce pisarz dotkni\u0119ty jest demencj\u0105 w nader powa\u017cnym stopniu. Ale to oznacza\u0142oby, \u017ce powa\u017cne, dostrzegalne objawy choroby ujawnia\u0142y si\u0119 stopniowo ju\u017c znacznie wcze\u015bniej. Niekt\u00f3rzy fachowcy s\u0105dz\u0105, i\u017c nasilenie objaw\u00f3w ot\u0119piennych pojawi\u0142o si\u0119 jako efekt uboczny silnej (ale skutecznej) chemioterapii.<\/p>\n<p>Pisarzowi najbardziej doskwiera\u0142a utrata pami\u0119ci, pomniejszanie si\u0119 zasobu s\u0142\u00f3w, utrata zdolno\u015bci do tworzenia celnej metafory. Orientowa\u0142 si\u0119, co mu jest, ale postanowi\u0142, \u017ce przeciwstawi si\u0119 losowi \u2013 b\u0119dzie pisa\u0142 po prostu, jak zwykle. <i>Nulla dies sine linea<\/i> \u2013 to mog\u0142oby by\u0107 jego \u017cyciowe motto (zastosowane po raz pierwszy podobno przez staro\u017cytnego greckiego malarza Apellesa, ale wa\u017cne i dla tw\u00f3rcy pisz\u0105cego). Pisanie sta\u0142o si\u0119 terapi\u0105 przeciwdemencyjn\u0105, rodzajem walki o normalno\u015b\u0107, o \u017cycie. Sta\u0142o si\u0119 funkcj\u0105 egzystencjaln\u0105, r\u00f3wn\u0105 oddychaniu, biciu serca, wa\u017cniejsz\u0105 ni\u017c metabolizm, r\u00f3wnie istotn\u0105 co my\u015blenie i inne procesy poznawcze. Proces pisania jako pierwotna <b>funkcja \u017cyciowa<\/b> \u2013 co\u015b o tym wiem&#8230;<\/p>\n<p>Gabo Marquez przez znaczn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 swego doros\u0142ego \u017cycia by\u0142 dziennikarzem, utrzymuj\u0105cym si\u0119 z regularnego pisania do gazet. Ludzie tego pokroju \u2013 wiem co m\u00f3wi\u0119, bo sam do nich nale\u017c\u0119 \u2013 \u017cyj\u0105 w stanie wiecznego, nieustaj\u0105cego wzmo\u017cenia si\u0142 emocjonalnych tudzie\u017c intelektualnych, \u017cyj\u0105 pod presj\u0105 osobliwego \u201eimperatywu kategorycznego\u201d. Polega on na <i>sui generis<\/i> przymusie pisania. Ale nie jest to przymus patologiczny, nie jest to grafomania \u2013 ma on status obowi\u0105zku \u2013 jutro te\u017c jest dzie\u0144, a gazeta musi si\u0119 ukaza\u0107, oczywi\u015bcie \u015bwie\u017ca i \u201edzisiejsza\u201d. Gdy obyczaj ten przenosi si\u0119 na tworzenie literatury \u2013 osobliwie prozy \u2013 daje efekt zdyscyplinowania tw\u00f3rczego (nie myli\u0107 z rutyn\u0105). <i>Nulla dies sine linea&#8230;<\/i> W istocie. Pisz\u0119, wi\u0119c \u017cyj\u0119.<\/p>\n<p>Wszystko wskazuje na to, \u017ce \u201eWidzimy si\u0119 w sierpniu\u201d to w\u0142a\u015bnie dokumentacja \u201episarskiej funkcji \u017cyciowej\u201d Marqueza. Po\u017cegnalna. Z czego chyba te\u017c zdawa\u0142 sobie spraw\u0119&#8230; Najwyra\u017aniej nie by\u0142 zadowolony z faktu, \u017ce tekst w jaki\u015b tam mniej lub bardziej widoczny spos\u00f3b zachowuje elementy wskazuj\u0105ce na jego terapeutyczn\u0105 walk\u0119 z oporem materii s\u0142owa i fabu\u0142y. W\u0142a\u015bciwie to raczej jego przeczulenie, a nie fakt \u2013 lecz przecie\u017c mia\u0142 do tego prawo. St\u0105d jego decyzja o \u201ezapuszkowaniu\u201d tekstu w szufladzie na wieczno\u015b\u0107 (je\u015bli ju\u017c decydujemy si\u0119 nie niszczy\u0107 ca\u0142o\u015bci bezpowrotnie). St\u0105d \u2013 z tego samego \u017ar\u00f3d\u0142a &#8211; te\u017c zapewne decyzja jego syn\u00f3w, by jednak powie\u015b\u0107 opublikowa\u0107. W ko\u0144cu uznali, \u017ce to \u015bwiadectwo udanej walki z agresj\u0105 choroby \u2013 podst\u0119pnej i nieub\u0142aganej. Marquez by\u0142 perfekcjonist\u0105, niegotowym na \u017cadne koncesje, ugody i ust\u0119pstwa, synowie okazali si\u0119 obiektywnymi historykami. Literacka wielko\u015b\u0107 ich ojca to jedno \u2013 ale jego codzienny heroizm rzemie\u015blnika to co\u015b innego! No i dobrze si\u0119 sta\u0142o. Mo\u017cemy obserwowa\u0107 rezultaty tej swoistej autoimmunoterapii tw\u00f3rczej, zyska\u0107 \u015bwiadectwo oraz solidny surowiec dla w\u0142asnych przemy\u015ble\u0144 i zastosowa\u0144.<\/p>\n<p>Czym zatem jest w swej istocie powie\u015b\u0107 \u201eWidzimy si\u0119 w sierpniu\u201d? To prosta historyjka w swej warstwie fabularnej, acz jest w niej odrobina zuchwalstwa i pikanterii, zaprawd\u0119 marquezowskiej z ducha i litery. Oto w Cartagenie, a mo\u017ce w Barranquillii, w ka\u017cdym razie du\u017cej kolumbijskiej metropolii na wybrze\u017cu atlantyckim, czterdziestosze\u015bcioletnia dama \u2013 Ana Magdalena Bach, szcz\u0119\u015bliwa \u017cona dyrygenta miejscowej orkiestry symfonicznej, matka dwojga dzieci: 21-letniego synka, pierwszego wiolonczelisty w orkiestrze taty (chwali\u0142 go sam Rostropowicz) i 18-letniej c\u00f3reczki, te\u017c utalentowanej muzycznie i pobudzonej towarzysko, acz sposobi\u0105cej si\u0119 do&#8230; klasztoru \u2013 raz w roku w sierpniu wsiada na prom i po czterogodzinnym rejsie l\u0105duje na karaibskiej wysepce, gdzie udaje si\u0119 na cmentarz, by na grobie matki po\u0142o\u017cy\u0107 wi\u0105zank\u0119 gladioli. Powrotnego promu ju\u017c nie ma, wi\u0119c jest skazana na nocleg w miejscowym hotelu.<\/p>\n<p>Pocz\u0105tek niby zwyczajny, lecz dla wytrawnego tropiciela mi\u0119dzyosobniczych napi\u0119\u0107 osobnik\u00f3w p\u0142ci obojga \u2013 ekscytuj\u0105co obiecuj\u0105cy. Noc w hotelu, z obowi\u0105zkowym wieczornym posiedzonkiem w barze, to za\u0142o\u017cenie \u201estartowe\u201d o ogromnym potencjale mo\u017cliwo\u015bci i wariant\u00f3w towarzyskich. A Marquez potrafi to przetworzy\u0107; od razu podczas lektury zapominacie o zastrze\u017ceniach i w\u0105tpliwo\u015bciach w kwestii kondycji pisarza \u2013 tej w sensie \u015bcis\u0142ym. Okazuje si\u0119, \u017ce stary mistrz ma pisanie w ma\u0142ym palcu; ograniczaj\u0105ce si\u0119 z dnia na dzie\u0144 mo\u017cliwo\u015bci intelektualne nie maj\u0105 nic do rzeczy \u2013 wci\u0105\u017c ich wystarcza. Na tyle, by intryg\u0119 zadowalaj\u0105co przeci\u0105gn\u0105\u0107 na kilka lat \u2013 z du\u017cymi urozmaiceniami i fascynuj\u0105c\u0105, zaskakuj\u0105c\u0105 ko\u0144c\u00f3wk\u0105. Nie zdradz\u0119 dlaczego \u2013 lecz satysfakcja z lektury gwarantowana. Chocia\u017c samo czytanie za kr\u00f3tko trwa. Ale specjalno\u015bci\u0105 Marqueza nigdy nie by\u0142y d\u0142ugie po\u017cegnania.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(20 04 2024)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gabriel Garcia Marquez\u00a0 Widzimy si\u0119 w sierpniu Prze\u0142o\u017cy\u0142 Carlos Marrod\u00e1n Casas Warszawskie Wydawnictwo LiterackieMuza SA, Warszawa 2024 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Funkcja \u017cyciowa Rozpruty sejf; skok na kas\u0119 \u2013 tak mo\u017cna skwitowa\u0107 ten wydawniczy ewenement. Tata\u2013noblista wyra\u017anie objawi\u0142 sw\u0105 wol\u0119, by ostatniego tekstu, nad kt\u00f3rym pracowa\u0142, nie upublicznia\u0107. Ba, nakaza\u0142 wszystko, \u0142\u0105cznie z odrzuconymi, budz\u0105cymi autorskie w\u0105tpliwo\u015bci wersjami, notatkami i zapisem elektronicznym, fizycznie unicestwi\u0107. Synowie si\u0119 sprzeniewierzyli&#8230; Fakt \u2013 nie od razu; odczekali dziesi\u0119\u0107 lat od \u015bmierci ojca (zmar\u0142 dok\u0142adnie dekad\u0119 temu: 17 kwietnia 2014 roku). Taka karencja w oczach spadkobierc\u00f3w wydaje si\u0119 dostatecznie usprawiedliwia\u0107 ich akt \u201erodzinnej zdrady\u201d. Emocje wygasaj\u0105, histeria zmienia si\u0119 w histori\u0119 (literatury, \u017ceby nie by\u0142o&#8230;). Zatem tyle ha\u0142asu o nic? Czy jednak o c o \u015b? Z czysto merytorycznego punktu widzenia \u201eWidzimy si\u0119 w sierpniu\u201d to bagatelka bez wi\u0119kszego znaczenia \u2013 je\u015bli popatrze\u0107 na t\u0119 mikroopowiastk\u0119 cho\u0107by tylko w obr\u0119bie tw\u00f3rczo\u015bci Marqueza. Gdzie jej tam do \u201eStu lat samotno\u015bci\u201d czy \u201eJesieni patriarchy\u201d lub nawet \u201eRzeczy o mych smutnych dziwkach\u201d (przedostatniej roboty literackiej Marqueza). Wszelako nie w tym \u2013 s\u0142absze czy nie &#8211; tkwi dylemat. Ale i w kwestii domniemanego synowskiego sprzeniewierzenia te\u017c dylematu nie ma&#8230; Pozostawmy zatem na boku wszelkie rozwa\u017cania tej kategorii. Dylematem&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4689,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[469],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4686"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4686"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4686\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4808,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4686\/revisions\/4808"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4689"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4686"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4686"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4686"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}