{"id":4681,"date":"2024-04-15T17:06:57","date_gmt":"2024-04-15T15:06:57","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4681"},"modified":"2024-06-27T13:07:58","modified_gmt":"2024-06-27T11:07:58","slug":"m-ostatnie-dni-europy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/04\/15\/m-ostatnie-dni-europy\/","title":{"rendered":"M. Ostatnie dni Europy"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Antonio Scurati\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4682 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-300x216.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"216\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-300x216.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-1024x738.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-768x553.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-1536x1107.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-2048x1475.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/04\/scurati-ostatnie-20240413-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>M. Ostatnie dni Europy <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Alina Paw\u0142owska-Zampino <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2024<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Ksi\u0119ga w\u0142oskiej schizofrenii<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Trzecia ksi\u0119ga o Mussolinim (bo w sensie \u015bcis\u0142ym nie jest to klasyczna, regularna biografia Duce) autorstwa Antonia Scuratiego, mediola\u0144skiego profesora literatury i eseisty, mocno zmienia i myli tropy gatunkowe, do kt\u00f3rych przywykli\u015bmy podczas lektury dw\u00f3ch poprzednich tom\u00f3w tetralogii &#8211; \u201eSyna stulecia\u201d i \u201eM\u0119\u017ca opatrzno\u015bciowego\u201d. Sam autor, jego najbli\u017csi i \u201ezblatowani\u201d krytycy u\u017cywali nawet s\u0142owa \u201epowie\u015b\u0107\u201d (przyznaj\u0119, \u017ce ostro\u017cnie i z pewn\u0105 tak\u0105 nie\u015bmia\u0142o\u015bci\u0105&#8230;), co oznacza\u0142oby, \u017ce nie tylko dopuszczaj\u0105 udzia\u0142 fikcji w spektrum u\u017cytych w tekstach narz\u0119dzi i \u015brodk\u00f3w wyrazu (powiedzmy nawet, \u017ce ekspresji&#8230;), ale zak\u0142adaj\u0105, i\u017c opisywana materia wywodu nie musi by\u0107 prawdziwa, czyli zgodna z rzeczywisto\u015bci\u0105 \u2013 ergo: dialogi mog\u0105 by\u0107 spreparowane, emocje \u201edopisane\u201d a fakty&#8230; Nie, fakty musz\u0105 pozosta\u0107 prawdziwe. W ka\u017cdym razie tekst zapisany przez Scuratiego to wielce nietypowa formu\u0142a narracji, realizuj\u0105cej pewien wym\u00f3g logicznej sp\u00f3jno\u015bci (tak, by w og\u00f3le da\u0142o si\u0119 sens wywodu zrozumie\u0107); ja na w\u0142asny u\u017cytek nazwa\u0142em t\u0119 form\u0119 troch\u0119 pokr\u0119tnie &#8211; \u201edokubu\u0142a\u201d.<\/p>\n<p>Najog\u00f3lniej rzecz definiuj\u0105c \u2013 to fabu\u0142a wywiedziona z dokumentu przy pomocy \u201enarz\u0119dzi lirycznych\u201d i manipulacji emocjonalnych. Wychodzimy od cytatu z oficjalnego pisma, urz\u0119dowej notatki, fragmentu listu, wpisu w intymnym dzienniku, zaprotoko\u0142owanego zeznania przed s\u0105dem, tekstu z gazety, przemowy publicznej, raportu s\u0142u\u017cb tajnych \u2013 i w og\u00f3le wszystkiego, cokolwiek wyd\u0142ubie si\u0119 w archiwach. Po wygrzebaniu fakt\u00f3w, opinii, rozkaz\u00f3w, analiz i czegokolwiek, co si\u0119 uda\u0142o znale\u017a\u0107, u\u0142o\u017ceniu tego zbioru wedle nast\u0119pstwa czasu i kanon\u00f3w logiki, dodaniu \u201edramaturgicznej zaprawy\u201d, mo\u017cna przyst\u0105pi\u0107 do rekonstrukcji ca\u0142o\u015bci wedle fabularnej potrzeby opowiadania.<\/p>\n<p>W dw\u00f3ch pierwszych tomach Scurati ostro\u017cnie, z pewn\u0105 tak\u0105 dyscyplin\u0105 intelektualn\u0105 tudzie\u017c emocjonaln\u0105 \u201edokubu\u0142owa\u0142\u201d swoje pomys\u0142y prozatorskie, tote\u017c tamte historie mia\u0142y struktur\u0119 raczej reporta\u017cu historycznego, z rzadka pozwalaj\u0105cego sobie na wycieczki \u201ew stron\u0119 imaginacji\u201d. Ale sukces tej techniki i zapewne aprobata koleg\u00f3w po fachu sprawi\u0142y, \u017ce \u201eOstatnie dni Europy\u201d to ju\u017c wszechstronna erupcja \u201edokubu\u0142y\u201d. W jej rezultacie struktura narracji zbudowana jest z dwuwarstwowych (i niewielkich!) \u201eciasteczek\u201d &#8211; jako twardy podk\u0142ad s\u0142u\u017cy kilka dos\u0142ownie przytoczonych fragment\u00f3w, cytat\u00f3w z oryginalnych \u017ar\u00f3de\u0142, a na wierzchu \u201ekrem\u201d, ukr\u0119cony przy pomocy ulepszaczy i spulchniaczy, z tych samych, lecz poddanych lekkiej obr\u00f3bce termicznej kawa\u0142k\u00f3w rzeczywisto\u015bci, wydobytych z archiw\u00f3w. Kawa\u0142ki tej prozy s\u0105 kr\u00f3tkie, ich sumaryczna struktura \u2013 mozaikowa (cho\u0107 bez dyscypliny graficznej, jak w mandali&#8230;), a przyjemno\u015b\u0107 z lektury \u2013 nieopisana&#8230;<\/p>\n<p>Scurati do perfekcji dopracowa\u0142 technologi\u0119 kreowania dramaturgicznie sp\u00f3jnych obrazk\u00f3w narracyjnych o bardzo zr\u00f3\u017cnicowanej \u201eg\u0119sto\u015bci\u201d emocjonalnej i tematyce \u2013 od rozterek kochanek Duce \u2013 by\u0142ej: Margherity Sarfatti oraz aktualnej: Clary Petacci (tak, tej samej, kt\u00f3rej zw\u0142oki w maju 1945 roku zawisn\u0105 razem z ukochanym Benitem pod wiat\u0105 mediola\u0144skiej stacji benzynowej na Piazzale Loreto; ale o tym ju\u017c w ostatniej cz\u0119\u015bci tetralogii zapewne&#8230;) \u2013 a\u017c po sfabularyzowane i udramatycznione opisy spotka\u0144 Mussoliniego z Hitlerem, Galeazza Ciano (zi\u0119cia wodza) z Ribbentropem i G<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00f6<\/span>ringiem, tudzie\u017c zapisy intelektualnych m\u0119czarni Duce podejmuj\u0105cego kluczowe decyzje w kwestiach wojny i pokoju&#8230; Zaiste \u2013 Scurati ma ogromny potencja\u0142 kreacyjny. I dobrze z niego korzysta. Z r\u00f3wn\u0105 swobod\u0105 penetruje gabinety dyktator\u00f3w podczas najtajniejszych narad oraz uliczki mediola\u0144skich dzielnic robotniczych czy \u0142azienk\u0119 ministra Ciano. A wszystko razem to \u015bwiadectwo rzadkiej u zajmuj\u0105cych si\u0119 histori\u0105 uczonych umiej\u0119tno\u015bci \u2013 jak poddan\u0105 rygorom poprawno\u015bci metodologicznej i postulatowi zgodno\u015bci z rzeczywisto\u015bci\u0105 (czyli po prostu nakazem pisania prawdy) opowie\u015b\u0107 pogodzi\u0107 z wymogami komercyjnego traktowania historii. No jak? Trzeba znale\u017a\u0107 wytrych formalny, otwieraj\u0105cy skarbnic\u0119 z ciekawymi sposobami i chwytami literackimi. Wspomniane ju\u017c \u201elepienie ciasteczek\u201d narracyjnych (opisuj\u0105cych jak zapewne rzeczy si\u0119 mia\u0142y albo &#8211; mog\u0142y mie\u0107&#8230;) okaza\u0142o si\u0119 jedn\u0105 z takich metod przyci\u0105gania uwagi. Jedn\u0105 z najlepszych, jakie mo\u017cna by\u0142o w tej sytuacji wykombinowa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>\u201eOstatnie dni Europy\u201d ogarniaj\u0105 ledwie trzy lata w\u0142oskiej historii \u2013 od 1938 roku do roku 1940, gdy imperialne Kr\u00f3lestwo Italii, po \u201ezwyci\u0119skich\u201d kampaniach afryka\u0144skich, ustanowi\u0142o zr\u0119by swego panowania w Libii i Abisynii z przyleg\u0142o\u015bciami i skutecznie wspomog\u0142o faszystowskiego rebelianta w Hiszpanii. I to by\u0142o w zasadzie wszystko, na co by\u0142o ich sta\u0107 (w sensie materialnym, bo ambicje mieli \u2013 ho, ho&#8230;), a w gruncie rzeczy nawet zbyt wiele, ni\u017c mogli sobie pozwoli\u0107. U progu lat czterdziestych pa\u0144stwo w\u0142oskie i jego armia by\u0142y wyprute z got\u00f3wki i innych zasob\u00f3w o znaczeniu militarnym. Brakowa\u0142o \u2013 i to dramatycznie \u2013 w\u0119gla, stali, ropy i paliw p\u0142ynnych (z\u0142\u00f3\u017c w Libii jeszcze wtedy nie odkryto), kauczuku, nawet drewna i saletry. Armia \u2013 poza armatami kalibru 75 mm z epoki I wojny \u2013 nie mia\u0142a nowoczesnej artylerii; armada pojazd\u00f3w pancernych ogranicza\u0142a si\u0119 do kilku tysi\u0119cy trzytonowych, prawie nieopancerzonych tankietek CV z dwoma karabinami maszynowymi (produkcji koncern\u00f3w Ansaldo i Fiat) \u2013 za to nie mieli \u017cadnych czo\u0142g\u00f3w \u015brednich i ci\u0119\u017cszych. Doktryna i teoria u\u017cycia broni pancernej by\u0142a we W\u0142oszech daleko bardziej zaawansowana ni\u017c praktyczne mo\u017cliwo\u015bci armii. Okr\u0119ty liniowe floty (\u015bci\u015blej: te dwa pancerniki, kt\u00f3re mog\u0142y p\u0142ywa\u0107) nie \u0107wiczy\u0142y z powodu braku paliwa. Sk\u0105din\u0105d technicznie nie najgorsze lotnictwo te\u017c ma\u0142o lata\u0142o \u2013 z powod\u00f3w jak wy\u017cej&#8230; Innymi s\u0142owy: czarna dupa, czarna rozpacz. Genera\u0142owie kombinowali, jakby tu wymiga\u0107 si\u0119 od odpowiedzialno\u015bci, a zuchwali i ambitni oficerowie postulowali powr\u00f3t do doktryny \u201ebagnetu i granatu\u201d, czyli chcieli si\u0119 zda\u0107 na legendarn\u0105 waleczno\u015b\u0107, wyszkolenie i dyscyplin\u0119 w\u0142oskiego rekruta piechoty&#8230;<\/p>\n<p>Duce nie mia\u0142 poj\u0119cia o stanie armii; genera\u0142owie po prostu bali si\u0119 raportowa\u0107, a cz\u0142onkowie faszystowskiego kierownictwa pa\u0144stwa \u2013 byli boj\u00f3wkarze, mordercy, podpalacze, pa\u0142karze i w og\u00f3le cywilbanda \u2013 nie mieli kompetencji, by si\u0119 w tym rozezna\u0107. Dopiero wielcy przemys\u0142owcy odwa\u017cnie zwr\u00f3cili uwag\u0119 na problem stanu armii. Rzecz bowiem nie w tym tkwi\u0142a, \u017ce przemys\u0142 si\u0119 nie wyrabia\u0142 \u2013 koncerny takie jak Fiat, Ansaldo, Macchi, Breda czy Caproni potrafi\u0142y robi\u0107 wszystko, podobnie jak stocznie w Genui i Monfalcone. Problem w tym, \u017ce armia niewiele zamawia\u0142a, a bud\u017cety by\u0142y puste. Wobec takiego stanu spraw Mussolini popad\u0142 w swego rodzaju <b>rozdwojenie ja\u017ani<\/b> \u2013 z jednej strony na u\u017cytek Europy (zw\u0142aszcza za\u015b nazistowskiego przyjaciela) na pokaz pr\u0119\u017cy\u0142 musku\u0142y (w ko\u0144cu by\u0142 \u201edziekanem korpusu faszystowskich dyktator\u00f3w\u201d), z drugiej kombinowa\u0142, jakby tu odwlec konieczno\u015b\u0107 zbrojnego wyst\u0105pienia u boku sprzymierze\u0144ca, z kt\u00f3rym zbrata\u0142 si\u0119 jednoznacznie brzmi\u0105cymi traktatami. Wojna w jakiejkolwiek postaci, ale zwi\u0105zanej z intensywnym u\u017cyciem si\u0142 zbrojnych, oznacza\u0142a dla W\u0142och nieuchronn\u0105 kl\u0119sk\u0119, po\u0142\u0105czon\u0105 z wielce prawdopodobnym upadkiem systemu. Ka\u017cdy lepiej poinformowany W\u0142och \u2013 a cz\u0142onkowie rz\u0105du byli lepiej poinformowani \u2013 zacz\u0105\u0142 zdawa\u0107 sobie z tego spraw\u0119&#8230; Cz\u0119\u015b\u0107 z nich dosz\u0142a nawet do konkluzji daleko id\u0105cej \u2013 Kr\u00f3lestwo Italii znalaz\u0142o si\u0119 po niew\u0142a\u015bciwej stronie zarysowuj\u0105cych si\u0119 z ca\u0142\u0105 moc\u0105 w Europie podzia\u0142\u00f3w!<\/p>\n<p>Ale nic to \u2013 trzeba brn\u0105\u0107 dalej. Przy zachowaniu odrobiny ostro\u017cno\u015bci mo\u017ce nawet uda si\u0119 zarobi\u0107. Lecz na razie Mussolini znalaz\u0142 si\u0119 w kleszczach odpowiedzialno\u015bci. Silniejszy partner \u2013 Adolf Hitler ze swoj\u0105 III Rzesz\u0105 \u2013 realizowa\u0142 w\u0142asny plan, ani nie pok\u0142adaj\u0105c wielkiej nadziei we w\u0142oskiej pomocy, ani nie przejmuj\u0105c si\u0119 w\u0142oskimi rozterkami. W\u0142osi zatem nie wycofali si\u0119 z sojuszy \u2013 nie potrafili, przede wszystkim bali si\u0119 oskar\u017cenia o zdrad\u0119. W zamian obmy\u015blili status kraju <i>non belligerante<\/i> (pi\u0119kny neologizm), czyli <strong>sprzymierze\u0144ca niewojuj\u0105cego<\/strong>. Mogli wojowa\u0107 tylko s\u0142owem \u2013 sprz\u0119t zosta\u0142 na pustyniach libijskich i somalijskich, na prze\u0142\u0119czach abisy\u0144skich g\u00f3r. Odbudowa potencja\u0142u, przy zwielokrotnieniu wyrzecze\u0144, potrwa co najmniej pi\u0119\u0107, je\u015bli nie dziesi\u0119\u0107 lat.<\/p>\n<p>Mimo to wieczorem 10 czerwca 1940 roku, gdy hitlerowska ofensywa we Francji osi\u0105gn\u0119\u0142a widoczny sukces, Duce z balkonu rzymskiego Palazzo Venezia og\u0142osi\u0142 W\u0142ochom, \u017ce przyst\u0119puje \u2013 wraz z ca\u0142ym narodem oczywi\u015bcie oraz kr\u00f3lem Wiktorem Emanuelem III &#8211; do wojny, kt\u00f3r\u0105 Rzesza Hitlera prowadzi z reszt\u0105 Europy. Obywatele nie okazali wulkanicznego entuzjazmu; obserwatorzy policyjni w t\u0142umie wyczuwali raczej strach. Rozeszli si\u0119 wszyscy szybko do dom\u00f3w, by now\u0105 sytuacj\u0119 przetrawi\u0107 i zrozumie\u0107 na w\u0142asny u\u017cytek. Tyle tylko dobrego (dla Duce, bo w og\u00f3le to nie&#8230;), \u017ce nikt na murach Wiecznego Miasta nie napisa\u0142 <i>Mane, Tekel, Fares&#8230;<\/i> Mo\u017ce ju\u017c nie by\u0142o w przestrzeni publicznej nikogo, kto potrafi\u0142by skojarzy\u0107 starotestamentow\u0105 anegdot\u0119 z Ksi\u0119gi Daniela o upadku Babilonu z obecn\u0105 sytuacj\u0105 faszystowskiego imperium. Mussolini w trakcie \u201edojrzewania\u201d do wojny usun\u0105\u0142 \u017byd\u00f3w z przestrzeni spo\u0142ecznej Italii, dekretuj\u0105c przepisy rasowe w pewnych aspektach r\u00f3wnie surowe (albo i bardziej) jak niemieckie ustawy norymberskie. Dlaczego to zrobi\u0142? Nie wiadomo \u2013 oficjalnie og\u0142oszone powody nie by\u0142y jednoznaczne, a pr\u00f3by rozwik\u0142ania tzw. drugiego dna nie da\u0142y zadowalaj\u0105cych rezultat\u00f3w. Scurati te\u017c nie do ko\u0144ca sobie poradzi\u0142 ze zrozumieniem tego nag\u0142ego wybuchu antysemityzmu. Wygl\u0105da na to, \u017ce by\u0142 to dylemat czysto wizerunkowy, a nawet propagandowy, podj\u0119ty bez analizy koszt\u00f3w i w og\u00f3le bez g\u0142\u0119bszego zastanowienia \u2013 ot, mechanizm zast\u0119pczy, odwracaj\u0105cy uwag\u0119 opinii od rzeczywistych problem\u00f3w Italii &#8211; \u015br\u00f3dziemnomorskiego kandydata do imperialnej chwa\u0142y i mocy&#8230;<\/p>\n<p>Lektura \u201eOstatnich dni Europy\u201d nie powinna nikomu tu w Polsce nastr\u0119cza\u0107 jakichkolwiek trudno\u015bci poznawczych. To atrakcyjny i obiektywny zarazem kawa\u0142 historii, kt\u00f3r\u0105 wypada zna\u0107.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(15 04 2024)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Pro\u015bba niewielka taka do t\u0142umaczki dzie\u0142a pana Scuratiego, pani Aliny Paw\u0142owskiej-Zampino. Ot\u00f3\u017c w\u0142oski ten uczony jest kolejn\u0105 ofiar\u0105 \u201ezauroczenia\u201d heroiczn\u0105, romantyczn\u0105 i&#8230; fa\u0142szyw\u0105 legend\u0105 polskiej kawalerii. W jego uj\u0119ciu wygl\u0105da to tak:<\/p>\n<p>\u201e<i>Otoczona przez niemieckie dywizje Warszawa stawia op\u00f3r. Kiedy przyby\u0142a z p\u00f3\u0142nocy niemiecka 3. Armia przerwa\u0142a lini\u0119 obrony blisko miasta, na rzece Narew, oddzia\u0142y kawalerii polskiej, dowodzone przez genera\u0142a W\u0142adys\u0142awa Andersa zareagowa\u0142y na gro\u017ab\u0119 kl\u0119ski ostatni\u0105 desperack\u0105 szar\u017c\u0105 na czo\u0142gi i zosta\u0142y prawie zupe\u0142nie unicestwione. Cywilni mieszka\u0144cy Warszawy, rozp\u0142omienieni samob\u00f3jczym heroizmem kawalerzyst\u00f3w, z\u0142apali za bro\u0144, by odepchn\u0105\u0107 naje\u017ad\u017ac\u00f3w.\u201d <\/i>(str. 263)<\/p>\n<p>Prawda, \u017ce \u015blicznie, bohatersko, wariacko zgo\u0142a? Ale to wszystko nieprawda&#8230; Pani Alino, prosz\u0119 przekaza\u0107 panu Scuratiemu, \u017ce w czasie ca\u0142ej kampanii wrze\u015bniowej 1939 roku w \u017cadnym polskim dzienniku dzia\u0142a\u0144 bojowych, w \u017cadnym sprawozdaniu, w \u017cadnej relacji nie odnotowano ani jednego zdarzenia, kt\u00f3re mo\u017cna by w skr\u00f3cie nazwa\u0107 szar\u017c\u0105 (czyli natarciem konnym z u\u017cyciem broni bia\u0142ej) dowolnej wielko\u015bci pododdzia\u0142u, oddzia\u0142u czy wi\u0119kszej jednostki na szczeblu taktycznym przeciw jakiejkolwiek jednostce si\u0142 pancernych. Owszem, do kilku typowych szar\u017c w tej kampanii dosz\u0142o, ale przeciwko taborom, kolumnom piechoty w ruchu; a bodaj\u017ce raz wielce skutecznie zaatakowano kolumn\u0119 cyklist\u00f3w Wehrmachtu. W oficjalnych dokumentach niemieckich te\u017c nie ma \u015bladu takiej akcji \u2013 szar\u017cy konnej na czo\u0142gi. Niemieccy pancerniacy uskar\u017cali si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na skuteczno\u015b\u0107 polskiej artylerii polowej&#8230; A genera\u0142 Anders \u2013 w owym czasie dowodzi\u0142 Nowogr\u00f3dzk\u0105 Brygad\u0105 Kawalerii, kt\u00f3ra walczy\u0142a w bitwie pod M\u0142aw\u0105 (1-3 wrze\u015bnia 1939 roku), gdzie czo\u0142g\u00f3w oczywi\u015bcie nie atakowano wprost z konia; w obronie Warszawy brygada, na skutek zawirowa\u0144 w procesie dowodzenia oraz <i>sui generis<\/i> niesubordynacji genera\u0142a Andersa, nie bra\u0142a udzia\u0142u bezpo\u015brednio, a potem uczestniczy\u0142a w kampanii na Lubelszczy\u017anie, gdzie te\u017c nie szar\u017cowano konno na czo\u0142gi. Anders 30 wrze\u015bnia trafi\u0142 do niewoli sowieckiej. Nie chodzi oczywi\u015bcie o to, by Scurati si\u0119 poprawia\u0142, kaja\u0142 czy przeprasza\u0142. Ale niech wie&#8230; TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Antonio Scurati\u00a0 M. Ostatnie dni Europy Prze\u0142o\u017cy\u0142a Alina Paw\u0142owska-Zampino Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2024 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Ksi\u0119ga w\u0142oskiej schizofrenii Trzecia ksi\u0119ga o Mussolinim (bo w sensie \u015bcis\u0142ym nie jest to klasyczna, regularna biografia Duce) autorstwa Antonia Scuratiego, mediola\u0144skiego profesora literatury i eseisty, mocno zmienia i myli tropy gatunkowe, do kt\u00f3rych przywykli\u015bmy podczas lektury dw\u00f3ch poprzednich tom\u00f3w tetralogii &#8211; \u201eSyna stulecia\u201d i \u201eM\u0119\u017ca opatrzno\u015bciowego\u201d. Sam autor, jego najbli\u017csi i \u201ezblatowani\u201d krytycy u\u017cywali nawet s\u0142owa \u201epowie\u015b\u0107\u201d (przyznaj\u0119, \u017ce ostro\u017cnie i z pewn\u0105 tak\u0105 nie\u015bmia\u0142o\u015bci\u0105&#8230;), co oznacza\u0142oby, \u017ce nie tylko dopuszczaj\u0105 udzia\u0142 fikcji w spektrum u\u017cytych w tekstach narz\u0119dzi i \u015brodk\u00f3w wyrazu (powiedzmy nawet, \u017ce ekspresji&#8230;), ale zak\u0142adaj\u0105, i\u017c opisywana materia wywodu nie musi by\u0107 prawdziwa, czyli zgodna z rzeczywisto\u015bci\u0105 \u2013 ergo: dialogi mog\u0105 by\u0107 spreparowane, emocje \u201edopisane\u201d a fakty&#8230; Nie, fakty musz\u0105 pozosta\u0107 prawdziwe. W ka\u017cdym razie tekst zapisany przez Scuratiego to wielce nietypowa formu\u0142a narracji, realizuj\u0105cej pewien wym\u00f3g logicznej sp\u00f3jno\u015bci (tak, by w og\u00f3le da\u0142o si\u0119 sens wywodu zrozumie\u0107); ja na w\u0142asny u\u017cytek nazwa\u0142em t\u0119 form\u0119 troch\u0119 pokr\u0119tnie &#8211; \u201edokubu\u0142a\u201d. Najog\u00f3lniej rzecz definiuj\u0105c \u2013 to fabu\u0142a wywiedziona z dokumentu przy pomocy \u201enarz\u0119dzi lirycznych\u201d i manipulacji emocjonalnych. Wychodzimy od cytatu z oficjalnego pisma, urz\u0119dowej notatki, fragmentu listu, wpisu w&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4683,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[26,234],"tags":[288],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4681"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4681"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4681\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4797,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4681\/revisions\/4797"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4683"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4681"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4681"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4681"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}