{"id":4594,"date":"2024-02-25T18:45:56","date_gmt":"2024-02-25T17:45:56","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4594"},"modified":"2024-06-05T17:59:04","modified_gmt":"2024-06-05T15:59:04","slug":"historia-czytania","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/02\/25\/historia-czytania\/","title":{"rendered":"Historia czytania"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Alberto Manguel<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4595 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-300x198.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"198\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-300x198.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-1024x675.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-768x506.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-1536x1013.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-2048x1350.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/manguel-historia-20240217poziom-50x33.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Historia czytania <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Hanna Jankowska <\/strong><br \/><strong>Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 2\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Czytam, wi\u0119c jestem&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Na co\u015b takiego czeka\u0142em ca\u0142e \u017cycie. A na pewno tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo \u015bwiadomie czytam. To znaczy przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce czeka\u0142em na wi\u0119cej&#8230; Historia czytania to po\u0142owa problemu. Drug\u0105 po\u0142ow\u0119 dwie wype\u0142niaj\u0105 kwestie: teoria samego czytania (wraz z filozoficznymi odniesieniami do teorii epistemologicznych, obserwuj\u0105cych lektur\u0119 jako spos\u00f3b przyswajania wiedzy o rzeczywisto\u015bci) oraz ogl\u0105d krytyczny praktyk czytania \u2013 rozmaitych osobliwo\u015bci, nawyk\u00f3w i technik czytelniczych (dla przestrogi i nauki zarazem). No, ale na razie mamy histori\u0119 czytania \u2013 na niej wi\u0119c si\u0119 skupmy.<\/p>\n<p>Wszak\u017ce za chwil\u0119&#8230; Nie spos\u00f3b bowiem nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce samo czytanie jest czynno\u015bci\u0105 nast\u0119pcz\u0105. Bowiem aby cokolwiek przeczyta\u0107, to cokolwiek musi by\u0107 wprz\u00f3dy napisane. Przeto wszelkie studia i inne czynno\u015bci badawcze nale\u017ca\u0142oby rozpocz\u0105\u0107 od zg\u0142\u0119bienia teorii tudzie\u017c historii pisania samego w sobie jako takiego. Pisanie samo w sobie wzgl\u0119dem czytania samego w sobie zajmuje bowiem pozycj\u0119 pierwotn\u0105. Paradoksalnie jednak najpierw uczymy si\u0119 czyta\u0107, a potem pisa\u0107 \u2013 twierdzi Manguel. Czytanie <i>sensu largo<\/i> to \u201eodczytywanie\u201d (w sensie: t\u0142umaczenie samemu sobie i w efekcie ujednolicanie tak, jak je umiemy rozumie\u0107&#8230;) powszechnie obowi\u0105zuj\u0105cego sensu znak\u00f3w, pozostawionych przez innych ludzi oraz Matk\u0119 Natur\u0119 w szczeg\u00f3lno\u015bci. W takim znaczeniu czytaniem jest zar\u00f3wno rozpoznawanie umownego pisma, kt\u00f3rego si\u0119 nauczyli\u015bmy (mo\u017ce lepiej powiedzie\u0107 \u2013 kt\u00f3rego nas nauczono) w procesie socjalizacji plemiennej jak i \u201eczytanie\u201d \u015blad\u00f3w zwierz\u0105t na \u015bniegu.<\/p>\n<p>Pomi\u0119dzy pisaniem a czytaniem zachodzi zatem klasyczny dylemat-konflikt \u201ejajko czy kura?\u201d Z jednej strony \u2013 cokolwiek ma by\u0107 lub mo\u017ce by\u0107 przeczytane, wpierw musi by\u0107 napisane. Czytanie nienapisanego mo\u017cliwe nie jest \u2013 wyj\u0105wszy sytuacje metafizyczne, z u\u017cyciem intuicji i wyobra\u017ani. Ale to s\u0105 gry, spi\u0119trzaj\u0105ce paradoksy i pomys\u0142y z fikcyjnego, wyspekulowanego intelektualnie gatunku Zastan\u00f3wmy-Si\u0119-Jak-By-To-By\u0142o-Mo\u017cliwe-Gdyby-By\u0142o. Nie idziemy t\u0105 drog\u0105 (m\u00f3wi\u0119 to w imieniu nie tylko w\u0142asnym, ale Ludwika i Saby). Z drugiej wszak\u017ce strony Manguel uwa\u017ca, i\u017c czytanie poprzedza umiej\u0119tno\u015b\u0107 pisania. Innymi s\u0142owy: by si\u0119 nauczy\u0107 pisa\u0107, trzeba wprz\u00f3dy umie\u0107 czyta\u0107. Co\u015b w tym jest \u2013 a w ka\u017cdym razie kto umie czyta\u0107, pisania uczy si\u0119 znacznie \u0142atwiej. Oczywi\u015bcie w sytuacji, gdy pozostaje w tym samym kr\u0119gu j\u0119zykowym od urodzenia, gdy wiedzy o znaczeniach j\u0119zyka nabywa w spos\u00f3b naturalny niejako, porozumiewaj\u0105c si\u0119 z otoczeniem i odnosz\u0105c w tej mierze sukcesy (a sukcesem jest, przynajmniej na pocz\u0105tku drogi, skuteczne unikanie wykluczenia z grupy)&#8230;<\/p>\n<p>Pisanie w sensie \u015bcis\u0142ym to graficzne (na no\u015bniku w rodzaju kartki papieru, glinianej tabliczki, zwoju papirusu albo przewodz\u0105cej pr\u0105d materii, zdolnej do \u201ezapami\u0119tywania\u201d impuls\u00f3w) przedstawianie j\u0119zyka, a dok\u0142adniej jego element\u00f3w sk\u0142adowych, budulcowych, zredukowanych do postaci skodyfikowanych, konwencjonalnych i powszechnie akceptowanych (co znaczy: tak samo rozumianych przez wszystkich u\u017cytkownik\u00f3w) symboli-znak\u00f3w oznaczaj\u0105cych d\u017awi\u0119ki mowy b\u0105d\u017a abstrakcyjne twory \u2013 takie jak liczby, czy oznaczenia regu\u0142 gramatycznych i logicznych budowy zda\u0144, regu\u0142 potrzebnych do ich prawid\u0142owego odczytania. Ka\u017cdy pisz\u0105cy w sensie \u015bcis\u0142ym jest zarazem pierwszym czytelnikiem zapisanego tekstu; nie spos\u00f3b bowiem wyobrazi\u0107 sobie realnie i skutecznie, by pisz\u0105cy nie m\u00f3g\u0142 (z braku wiedzy i kompetencji) przeczyta\u0107 tekstu. Poza skrajnymi przypadkami, gdy pisz\u0105cemu kto\u015b inny ka\u017ce napisa\u0107 czy zgo\u0142a dyktuje mu tekst w j\u0119zyku, kt\u00f3rego ten nie zna lub gdy podsuwa mu do skopiowania znaki, kt\u00f3rych nie zna, w sekwencjach, kt\u00f3rych znaczenia nie rozumie. Ale wtedy prawdziwym pisz\u0105cym jest ten \u201ekto\u015b inny\u201d&#8230;<\/p>\n<p>I w ten spos\u00f3b dochodzimy do pytania, czym w\u0142a\u015bciwie jest \u201eakt pisania\u201d? W sensie bardziej og\u00f3lnym&#8230; Je\u015bli z tego szukania odpowiedzi wystawimy poza nawias i odrzucimy czynno\u015bci, kt\u00f3re mo\u017cna by nazwa\u0107 kopiowaniem, czyli przepisywaniem tre\u015bci wytworzonych wcze\u015bniej, to w zasadzie pozostaje uznanie, \u017ce pisanie, m\u00f3wi\u0105c najog\u00f3lniej, jest aktem tworzenia. Czyli w pewnym sensie: do-opowiadania nowego fragmentu rzeczywisto\u015bci. Nawet je\u015bli jest to tylko szereg liczb, zapisanych na oderwanym kawa\u0142ku gazety&#8230; Ale we\u017amy pod uwag\u0119, \u017ce to m\u00f3g\u0142 by\u0107 ci\u0105g wylosowany w loterii \u2013 a to ju\u017c pocz\u0105tek opowie\u015bci, snutej przez pisz\u0105cego. Najpierw starcie z pami\u0119ci\u0105 \u2013 co ja tym razem skre\u015bli\u0142em? Potem chwila nieusprawiedliwionej euforii i zaraz potem zniech\u0119cenie&#8230; Nadzieja i rozczarowanie &#8211; to jest opowiadanie, ale kto je tak \u201eodczyta\u201d? Bez stosownych i d\u0142u\u017cszych obja\u015bnie\u0144 &#8211; tylko autor zapisu. Gdy kto\u015b zechce pozna\u0107 tre\u015b\u0107 istotn\u0105 ci\u0105gu liczb na skrawku gazety zapisanych \u2013 musi poprosi\u0107 autora napisu o przepowiedzenie z pami\u0119ci ca\u0142ej fabu\u0142y. W takim sensie s\u0142uchanie, jak kto\u015b opowiada, te\u017c jest \u201eczytaniem\u201d. Manguel sam takiego mechanizmu \u201eczytania\u201d do\u015bwiadczy\u0142 od drugiej niejako strony, pe\u0142ni\u0105c przez lata jako wolontariusz funkcj\u0119 lektora dla pisarza Jorge Luisa Borgesa, kt\u00f3ry prawie straci\u0142 wzrok, a by\u0142 przecie\u017c w owe czasy skarbem narodowym Argentyny.<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 seanse zbiorowego s\u0142uchania lektora (lub opowiadacza \u201ez pami\u0119ci\u201d) to praktyka znana od wiek\u00f3w. W staro\u017cytno\u015bci sesje g\u0142o\u015bnego czytania odbywa\u0142y si\u0119 w bibliotekach czy niekt\u00f3rych domach prywatnych. W \u015bredniowiecznych zgromadzeniach zakonnych surowe regu\u0142y nakazywa\u0142y, by jeden z braci (funkcja by\u0142a rotacyjna) podczas posi\u0142k\u00f3w w refektarzu czyta\u0142 na g\u0142os wybrane fragmenty Pisma (i nie tylko) wedle ustalonego porz\u0105dku. Na dworach wielu w\u0142adc\u00f3w g\u0142o\u015bne lektury bywa\u0142y ulubion\u0105 rozrywk\u0105 dworzan p\u0142ci obojga. Gdy upowszechni\u0142 si\u0119 druk i ksi\u0119gi stania\u0142y, w wielu domach szlacheckich i mieszcza\u0144skich czytanie dzieciom (i s\u0142u\u017cbie) przed snem sta\u0142o si\u0119 zwyczajem powszechnym; zreszt\u0105 dzieciom rytualnie wci\u0105\u017c lektorujemy; sam swemu synowi czyta\u0142em do snu ogromne zasoby dzieci\u0119cej literatury skandynawskiej oraz \u201eCzterech pancernych i psa\u201d &#8211; wielki tom Przymanowskiego. I pod gro\u017ab\u0105 awantury nie mo\u017cna by\u0142o opu\u015bci\u0107 s\u0142owa ani \u201ewygenerowa\u0107\u201d jakiego\u015b leksykalnego psikusa \u2013 nic, tylko zdanie po zdaniu po raz sto pi\u0119\u0107dziesi\u0105ty czwarty&#8230;<\/p>\n<p>Na Kubie w XIX wieku robotnicy w bran\u017cy tytoniowej, gdy ju\u017c wywalczyli prawo zrzeszania si\u0119 w zwi\u0105zkach zawodowych, za sk\u0142adkowe pieni\u0105dze wynajmowali lektor\u00f3w, kt\u00f3rzy g\u0142o\u015bnym czytaniem umilali godzinny monotonnej roboty przy kr\u0119ceniu cygar. Dzie\u0144 zaczynano od lektury gazet, ale szczeg\u00f3ln\u0105 atencj\u0105 cieszyli si\u0119 \u201eTrzej muszkieterowie\u201d i \u201eHrabia Monte Christo\u201d; tego mogli s\u0142ucha\u0107 w k\u00f3\u0142ko&#8230; Po zwyci\u0119stwie rewolucji radiow\u0119z\u0142y zacz\u0119\u0142y transmitowa\u0107 do niedaj\u0105cych si\u0119 wy\u0142\u0105czy\u0107 \u201eko\u0142cho\u017anik\u00f3w\u201d tasiemcowe przem\u00f3wienia Castro, agitacyjne pogadanki Guevary albo heroiczne s\u0142uchowiska z \u017cyciorysu przedwcze\u015bnie \u201epoleg\u0142ego\u201d bohatera rewolucji Cienfuegosa. W\u0142adze dziwi\u0142y si\u0119, czemu wydajno\u015b\u0107 drastycznie spada\u0142a, ale to temat na ca\u0142kiem inne opowiadanie&#8230;<\/p>\n<p>W zupe\u0142nie innym rejonie \u015bwiata, na wielkim terytorium Sahelu, gdzie s\u0142owo drukowane ze wzgl\u0119d\u00f3w ekonomicznych, doktrynalnych czy religijnych upowszechnia\u0142o si\u0119 w rozmiarach umiarkowanych, wykszta\u0142ci\u0142a si\u0119 niemal zawodowa grupa w\u0119drownych \u201eopowiadaczy\u201d &#8211; griot\u00f3w, o statusie niemal kap\u0142a\u0144skim &#8211; czczonych i nietykalnych. M\u0119\u017cowie owi nosili w pami\u0119ci setki, je\u015bli nie tysi\u0105ce opowie\u015bci, komentarzy koranicznych, heroicznych relacji wojennych, umoralniaj\u0105cych przypowie\u015bci i bajek. I ch\u0119tnie si\u0119 nimi dzielili przy wieczornym ognisku, po posi\u0142ku, przy herbacie. Pewien subsaharyjski m\u0119drzec i pisarz \u2013 pochodz\u0105cy z koczowniczego plemienia Fulani <i>monsieur<\/i> Amadou Hampate Ba \u2013 zauwa\u017cy\u0142 przed wieloma laty, \u017ce wraz ze \u015bmierci\u0105 ka\u017cdego takiego starca-griota p\u0142onie wielka biblioteka&#8230;<\/p>\n<p>W zasadzie epok\u0119 czytania w dziejach cywilizacji cz\u0142owieka nale\u017cy podzieli\u0107 na dwie podepoki: \u201eprzed\u201d i \u201epo\u201d. Punkt prze\u0142omowy to oczywi\u015bcie <b>Johannes Gensfleisch zur Laden zum Gutenberg<\/b>, urodzony zapewne oko\u0142o roku 1400 syn zamo\u017cnego patrycjusza z Moguncji, z\u0142otnik i mincerz z zawodu, wynalazca ruchomej czcionki metalowej i tw\u00f3rca techniki druku p\u0142askiego, wydawca pierwszych ksi\u0105g drukowanych. Wszystko, co przed nim istnia\u0142o w dziedzinie utrwalania s\u0142owa \u2013 papirusowe zwoje, iluminowane kodeksy na pergaminie, a jeszcze wcze\u015bniej gliniane tabliczki &#8211; to r\u0119czna robota \u2013 a wi\u0119c z natury rzeczy droga i rzadka, dost\u0119pna dla wybranych elit umys\u0142owych i zarazem dla maj\u0119tnych, narcystycznych \u0107wok\u00f3w. W takiej sytuacji umiej\u0119tno\u015b\u0107 czytania by\u0142a niepowszechna&#8230; Wszystko od czas\u00f3w mogunckiego geniusza do dzisiaj \u2013 to mechaniczna, wysokonak\u0142adowa (a wi\u0119c w zasadzie tania i dost\u0119pna niczym kurew na trakcie), wszystko obejmuj\u0105ca, bezwstydna i m\u0105dra, pi\u0119kna i okrutna, zach\u0142anna i szczodra galaktyka Gutenberga. Czarna dziura i wielki wybuch w jednym&#8230;<\/p>\n<p>Jestem wi\u0119\u017aniem tej galaktyki. Praktycznie od urodzenia \u2013 okres bowiem kr\u00f3tki, w kt\u00f3rym wi\u0119\u017aniem nie by\u0142em (z powodu braku umiej\u0119tno\u015bci czytania i pisania) mo\u017cna pomin\u0105\u0107. Ale to uwi\u0119zienie jest dobrowolne. Gdy tylko naby\u0142em, do\u015b\u0107 wcze\u015bnie zreszt\u0105, stosowne umiej\u0119tno\u015bci, czytanie i pisanie sta\u0142y si\u0119 moim g\u0142\u00f3wnym zaj\u0119ciem, a przez ponad pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat \u2013 zaj\u0119ciem zarobkowym, z kt\u00f3rego utrzymywa\u0142em siebie i rodzin\u0119. Jestem zadowolony z takiego obrotu spraw, z ka\u017cdego dnia i ka\u017cdej nocy sp\u0119dzonych w tej galaktyce \u2013 oby trwa\u0142a wiecznie! Czytanie i pisanie to s\u0142odka udr\u0119ka i sens \u017cycia zarazem. Dlatego dla mnie lektura \u201eHistorii czytania\u201d Manguela jest jednym wielkim retrospektywnym i porz\u0105dkuj\u0105cym do\u015bwiadczeniem stanu ducha i umys\u0142u, kt\u00f3ry intuicyjnie uprawiam przez ca\u0142e \u015bwiadome \u017cycie. Dzi\u0119ki Manguelowi mam to wszystko pod kontrol\u0105. Ale wnikliw\u0105 lektur\u0119 doradzam wszystkim czytelnikom, kt\u00f3rzy z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w, g\u0142\u00f3wnie z ciekawo\u015bci, si\u0119gn\u0105 po t\u0119 ksi\u0119g\u0119. Je\u017celi uda si\u0119 wam przedrze\u0107 przez zwa\u0142y niezno\u015bnego besserwisserstwa autora, przez jego zachodniocentryczn\u0105 (z pochwa\u0142y wszelako godnymi wypadami w kierunku Orientu) optyk\u0119 oraz pewn\u0105 tak\u0105 niech\u0119\u0107 \u2013 motywowan\u0105 fabularnie \u2013 do sprawdzania fakt\u00f3w, to lektur\u0105 b\u0119dziecie usatysfakcjonowani po pachy&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/><strong>(25 02 2024)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Od wczesnych lat 60. ubieg\u0142ego wieku nabiera\u0142em przekonania \u2013 ba, wiary zgo\u0142a \u2013 w nieomylno\u015b\u0107, akuratno\u015b\u0107 i precyzj\u0119 PIW-u. \u0106wier\u0107 mego zbioru ksi\u0105g (je\u015bli nie wi\u0119cej \u2013 a osobliwie serie \u201eBiblioteka My\u015bli Wsp\u00f3\u0142czesnej\u201d, zwana poufale plus minus niesko\u0144czono\u015b\u0107, \u017c\u00f3\u0142ta \u201ecelofanowa\u201d seria poezji, tudzie\u017c \u201eWsp\u00f3\u0142czesna Proza \u015awiatowa\u201d &#8211; z pocz\u0105tku bezkompromisowo kolorowa, potem dostojna, w czarnych ok\u0142adkach&#8230;) to w\u0142a\u015bnie produkty oficyny z ulicy Foksal (gdzie\u017c znikn\u0119\u0142a w pomroce dziej\u00f3w kawiarenko-ksi\u0119garenka z lad\u0105 pani Blanki, do kt\u00f3rej nie spos\u00f3b by\u0142o si\u0119 dopcha\u0107?). W kwestii ich formy nie zawiod\u0142em si\u0119 nigdy. Nigdy te\u017c nie znalaz\u0142em powodu, by jakiekolwiek b\u0142\u0119dy ksi\u0119gom ich autorom, wydawcy i redaktorom wytyka\u0107; PIW zawsze w moim mniemaniu wolny by\u0142 od podejrze\u0144 o fuszerk\u0119. Ale czas nie stoi w miejscu&#8230; Wiem (i nad tym ubolewam), \u017ce PIW ledwo-ledwo uciek\u0142 spod katowskiego topora likwidacji, kt\u00f3r\u0105 mu uszykowali z bli\u017cej nieznanych powod\u00f3w (mo\u017ce doktrynalnych; mo\u017ce dlatego, i\u017c dla pa\u0144stwa jako\u015b uw\u0142aczaj\u0105ce by\u0142oby wydawanie ksi\u0105\u017cek?) tzw. menad\u017cerowie sreber rodowych (panowie Grad i Budzanowski) w resorcie skarbu, czynni w pierwszej ekipie rz\u0105d\u00f3w PO-PSL (dok\u0142adnie w 2012 roku).<\/p>\n<p>Ale perturbacje nie zwalniaj\u0105 z obowi\u0105zk\u00f3w wydawcy wobec nabywc\u00f3w i czytelnik\u00f3w, nie s\u0105 te\u017c usprawiedliwieniem dla niechlujstwa. A z takim jego st\u0119\u017ceniem nie spotka\u0142em si\u0119 od dawna i nie w takiej \u201efirmie\u201d. Oto ju\u017c na skrzyde\u0142ku pierwszej kolumny kartonowej ok\u0142adki (notabene brzydkiej tudzie\u017c niekomunikatywnej&#8230;) \u201eHistorii czytania\u201d pomieszczono biogram autora, zaczynaj\u0105cy si\u0119 zdaniem:<i> \u201eAlberto Manguel, urodzony w 1948 roku w Buenos Aires bibliofil i erudyta, powie\u015bciopisarz i eseista, antologista, t\u0142umacz i redaktor urodzony w 1948 roku w Buenos Aires.\u201d<\/i> Ludzie! Naprawd\u0119? Czy ta data i lokalizacja s\u0105 takie wa\u017cne, \u017ce nale\u017ca\u0142o wspomnie\u0107 o tym fakcie dwukrotnie? Czy te\u017c by\u0107 mo\u017ce nikt tego nie przeczyta\u0142 przed drukiem? Ja wiem \u2013 rok 1948 to wa\u017cny rok; sam si\u0119 wtedy urodzi\u0142em. A Buenos&#8230; c\u00f3\u017c, miasto pi\u0119kne \u2013 mo\u017ce nawet w dw\u00f3jnas\u00f3b urocze. Ale bez przesady&#8230; TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Alberto Manguel Historia czytania Prze\u0142o\u017cy\u0142a Hanna Jankowska Pa\u0144stwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2023 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 2\/5 Czytam, wi\u0119c jestem&#8230; Na co\u015b takiego czeka\u0142em ca\u0142e \u017cycie. A na pewno tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo \u015bwiadomie czytam. To znaczy przyzna\u0107 musz\u0119, \u017ce czeka\u0142em na wi\u0119cej&#8230; Historia czytania to po\u0142owa problemu. Drug\u0105 po\u0142ow\u0119 dwie wype\u0142niaj\u0105 kwestie: teoria samego czytania (wraz z filozoficznymi odniesieniami do teorii epistemologicznych, obserwuj\u0105cych lektur\u0119 jako spos\u00f3b przyswajania wiedzy o rzeczywisto\u015bci) oraz ogl\u0105d krytyczny praktyk czytania \u2013 rozmaitych osobliwo\u015bci, nawyk\u00f3w i technik czytelniczych (dla przestrogi i nauki zarazem). No, ale na razie mamy histori\u0119 czytania \u2013 na niej wi\u0119c si\u0119 skupmy. Wszak\u017ce za chwil\u0119&#8230; Nie spos\u00f3b bowiem nie zauwa\u017cy\u0107, \u017ce samo czytanie jest czynno\u015bci\u0105 nast\u0119pcz\u0105. Bowiem aby cokolwiek przeczyta\u0107, to cokolwiek musi by\u0107 wprz\u00f3dy napisane. Przeto wszelkie studia i inne czynno\u015bci badawcze nale\u017ca\u0142oby rozpocz\u0105\u0107 od zg\u0142\u0119bienia teorii tudzie\u017c historii pisania samego w sobie jako takiego. Pisanie samo w sobie wzgl\u0119dem czytania samego w sobie zajmuje bowiem pozycj\u0119 pierwotn\u0105. Paradoksalnie jednak najpierw uczymy si\u0119 czyta\u0107, a potem pisa\u0107 \u2013 twierdzi Manguel. Czytanie sensu largo to \u201eodczytywanie\u201d (w sensie: t\u0142umaczenie samemu sobie i w efekcie ujednolicanie tak, jak je umiemy rozumie\u0107&#8230;) powszechnie obowi\u0105zuj\u0105cego sensu znak\u00f3w, pozostawionych przez innych ludzi oraz Matk\u0119 Natur\u0119&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4596,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[36,221],"tags":[462],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4594"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4594"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4594\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4698,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4594\/revisions\/4698"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4596"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4594"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4594"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4594"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}