{"id":4580,"date":"2024-02-09T10:14:40","date_gmt":"2024-02-09T09:14:40","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4580"},"modified":"2024-06-03T03:05:04","modified_gmt":"2024-06-03T01:05:04","slug":"witajcie-w-ksiegarni-hyunam-dong","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2024\/02\/09\/witajcie-w-ksiegarni-hyunam-dong\/","title":{"rendered":"Witajcie w ksi\u0119garni Hyunam-dong"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Hwang Bo-reum\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4581 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-300x204.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"204\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-300x204.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-1024x696.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-768x522.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-1536x1044.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-2048x1392.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/hyunam-dong-20240205-poziom-50x34.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Witajcie w ksi\u0119garni Hyunam-dong<\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142a Dominika Chybowska-Jang <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2024<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Przeciw kulturze zapierdolu<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Uk\u0142adanie s\u0142\u00f3w w zdania jest umiej\u0119tno\u015bci\u0105 przes\u0105dzaj\u0105c\u0105 o znajomo\u015bci j\u0119zyka. Mo\u017cna zna\u0107 \u2013 powiedzmy, z dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy s\u0142\u00f3w z zasobu wokabularzowego jakiego\u015b j\u0119zyka, rozumie\u0107 ich sensy \u2013 pojedyncze i parukrotne (czyli zale\u017cne od kontekstu) \u2013 ale to nie b\u0119dzie r\u00f3wnoznaczne ze znajomo\u015bci\u0105 j\u0119zyka. Ta bowiem polega wy\u0142\u0105cznie na zdolno\u015bci uk\u0142adania zda\u0144, czyli wypowiedzi bardziej z\u0142o\u017conej \u2013 w mowie w postaci d\u017awi\u0119k\u00f3w jednakowo pojmowanych przez s\u0142uchaj\u0105cych \u2013 lub na pi\u015bmie, czyli w formie ci\u0105g\u00f3w znak\u00f3w graficznych, narysowanych r\u0119cznie lub powielonych maszynowo na jakim\u015b no\u015bniku \u2013 na tyle trwa\u0142ym, by ci\u0105g znak\u00f3w da\u0142o si\u0119 dostrzec, przetworzy\u0107 i poj\u0105\u0107 &#8211; znak\u00f3w jednolicie akceptowanych i rozumianych przez u\u017cytkownik\u00f3w tego akurat j\u0119zyka. Innymi s\u0142owy: znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka to nie tylko potencjalna, ale i faktyczna mo\u017cno\u015b\u0107 formu\u0142owania cho\u0107by tylko minimalnie z\u0142o\u017conych komunikat\u00f3w \u2013 indykatywnych, czyli oznajmuj\u0105cych co\u015bkolwiek, a nadto pytaj\u0105cych, przypuszczaj\u0105cych, rozkazuj\u0105cych i innych. Zdania s\u0105 komunikatami, funkcjonuj\u0105cymi nie tylko w czasie rzeczywistym (czyli rozpoznawanymi w trakcie ich formu\u0142owania w mowie \u2013 na przyk\u0142ad w dialogu <i>face to face<\/i> \u2013 lub zapami\u0119tanymi), ale \u2013 je\u015bli zosta\u0142y utrwalone i umieszczone w przestrzeni publicznej, spo\u0142ecznej, mo\u017cliwe s\u0105 do zrozumienia tak d\u0142ugo, jak d\u0142ugo istnieje zapis (nie tylko graficzny, akustyczny lub obrazkowy tak\u017ce).<\/p>\n<p>Umiesz zatem uk\u0142ada\u0107 zdania czyli komunikaty (w sensie \u015brodki do porozumiewania si\u0119 z innymi) \u2013 to znaczy, \u017ce znasz j\u0119zyk&#8230; A teraz wyobra\u017a sobie, \u017ce ten j\u0119zyk to <i>han&#8217;gukmal<\/i> czyli korea\u0144ski, niepodobny do \u017cadnego innego (j\u0119zykoznawcy spieraj\u0105 si\u0119 o jego przynale\u017cno\u015b\u0107 do kt\u00f3rej\u015b wi\u0119kszej grupy, lecz to wci\u0105\u017c nic pewnego, zatem wi\u0119kszo\u015b\u0107 coraz cz\u0119\u015bciej i ch\u0119tniej sk\u0142ania si\u0119 do uznania jego autonomicznej odr\u0119bno\u015bci, osobno\u015bci) na \u015bwiecie. Za to charakteryzuj\u0105cy si\u0119 du\u017c\u0105 dyscyplin\u0105 konstrukcyjn\u0105, mocnymi, niemal bezwyj\u0105tkowymi regu\u0142ami i prawid\u0142ami gramatyki. (Pami\u0119tajcie: orzeczenie zawsze na ko\u0144cu zdania; podobnie jak w niemieckim, ale jeszcze bardziej rygorystycznie.) W tej sytuacji poprawne (czytaj: umo\u017cliwiaj\u0105ce innym zrozumienie twego komunikatu w spos\u00f3b dla wszystkich jednolity) pos\u0142ugiwanie si\u0119 <i>han&#8217;gukmalem<\/i> ma kapitalne znaczenie dla spoisto\u015bci tamtego spo\u0142ecze\u0144stwa. Wyobra\u017acie sobie nauk\u0119 ojczystego j\u0119zyka w tamtejszych szko\u0142ach \u2013 jej dyscyplin\u0119 (mo\u017ce dryl bez ma\u0142a&#8230;), obszerno\u015b\u0107 i spoisto\u015b\u0107. A ich pismo \u2013 zwane <i>hangul<\/i> &#8211; te\u017c do \u0142atwych nie nale\u017cy (chocia\u017c nie jest \u2013 w sensie komplikacji \u2013 podobne do chi\u0144skiego czy japo\u0144skiego; ma tylko co\u015b oko\u0142o pi\u0119\u0107dziesi\u0119ciu znak\u00f3w-liter).<\/p>\n<p>No dobra \u2013 ale co to ma do rzeczy? O tyle ma, \u017ce w Seulu, w tzw. s\u0105siedztwie Hyunam-dong (sp\u0119dzi\u0142em w Seulu czas jaki\u015b, ale nie mam poj\u0119cia, gdzie to jest; by\u0107 mo\u017ce lokalizacja jest fikcyjna, zmy\u015blona przez autork\u0119, by ukry\u0107 koordynaty pierwowzoru, a tych \u201es\u0105siedztw\u201d jest w Seulu ponad 15 tysi\u0119cy \u2013 na og\u00f3\u0142 s\u0105 to po prostu by\u0142e wioski i przysi\u00f3\u0142ki typu: dwie uliczki na krzy\u017c, wch\u0142oni\u0119te i zabudowane przez rozrastaj\u0105c\u0105 si\u0119 stolic\u0119, w kt\u00f3rej mieszka ju\u017c, wedle ostro\u017cnych szacunk\u00f3w, jakie\u015b pi\u0119tna\u015bcie, a mo\u017ce nawet osiemna\u015bcie do dwudziestu milion\u00f3w ludzi&#8230;) jest osiedlowa ksi\u0119garnia. Jej w\u0142a\u015bcicielka, pani Yeong-ju, obra\u0142a taki spos\u00f3b na \u017cycie po rozwodzie i zerwaniu z rodzicami; usamodzielni\u0142a si\u0119 (czyli odesz\u0142a z korporacji) i z umiarkowanym sukcesem ekonomicznym handlowa\u0142a ksi\u0105\u017ckami.<\/p>\n<p>W Korei, gdzie podobnie jak u nas dominuj\u0105 sieciowe megabookstore&#8217;y i w og\u00f3le panoszy si\u0119 internetowy handel online, nie jest to \u0142atwy kawa\u0142ek chleba \u2013 taka lokalna ksi\u0119garenka niezale\u017cna. Pani Yeong-ju poj\u0119\u0142a zasady rynkowej gry jaki\u015b czas temu. Wi\u0119c w jej ksi\u0119garni specjalnie zatrudniony barista Min-jun parzy\u0142 go\u015bciom kaw\u0119 z wyselekcjonowanych na zindywidualizowane zam\u00f3wienie (w palarni po s\u0105siedzku) ziaren, w lokalu rozstawiono krzese\u0142ka i stoliki pozwalaj\u0105ce (ba, wr\u0119cz zapraszaj\u0105ce&#8230;) go\u015bciom zanurzy\u0107 si\u0119 w spokojnej lekturze ksi\u0105\u017cek przed zakupem. Ponadto organizowane\u00a0 s\u0105dyskusje literackie, dzia\u0142a klubik czytelniczy, a pisarzy zaprasza si\u0119 na spotkania; funkcjonuje nawet co\u015b na kszta\u0142t kursu kreatywnego pisania tudzie\u017c uprawiania krytyki. Innymi s\u0142owy: autentyczne lokalne centrum kultury s\u0142owa&#8230;<\/p>\n<p>A w\u0142a\u015bciwie \u2013 zdania. Samo s\u0142owo bowiem to nic; znaczy co\u015b dopiero, gdy ustawione jest w szyku \u2013 zwartym i regulaminowym, zdyscyplinowanym i zrozumia\u0142ym dla wszystkich. Pani Yeong-ju poj\u0119\u0142a, w czym w istocie utkwi\u0142a, gdy od pewnego niezale\u017cnego wydawcy sprowadzi\u0142a egzemplarze ksi\u0105\u017cki \u201eJak poprawnie tworzy\u0107 zdania\u201d. Jej autorem okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 niejaki Hyeon Seung-u \u2013 m\u0142ody pracownik kt\u00f3rego\u015b z wielkich <i>czeboli <\/i>(chyba robi\u0142 telefony dla Samsunga), absolwent politechniki i informatyk, a \u201ew cywilu\u201d autor popularnego (jak na t\u0119 tematyk\u0119&#8230;) bloga gramatyczno-logiczno-filozoficznego, w kt\u00f3rym obja\u015bnia\u0142 zasady poprawno\u015bci i bezlito\u015bnie wytyka\u0142 b\u0142\u0119dy ludziom publicznie pisz\u0105cym. Jeden ze zn\u0119kanych tasiemcowymi sporami i polemikami redaktor\u00f3w wydawnictw w ko\u0144cu zaproponowa\u0142 Seungowi-u, \u017ce jak jest taki m\u0105dry, to niech sam napisze ksi\u0105\u017ck\u0119, a on mu j\u0105 wyda. No i zakl\u0119cie si\u0119 zmaterializowa\u0142o \u2013 a pani Yeong-ju jako pierwsza osoba na rynku promowa\u0142a debiutanta, urz\u0105dzaj\u0105c spotkanie z nim w ksi\u0119garni Hyunam-dong. Frekwencja dopisa\u0142a, a pani Yeong-ju, przezwyci\u0119\u017caj\u0105c sw\u0105 nie\u015bmia\u0142o\u015b\u0107, przeprowadzi\u0142a z Seungiem-u doskona\u0142y wywiad, zadaj\u0105c mu kluczowe dla swej i jego przysz\u0142o\u015bci pytanie: <i>\u201eJak bardzo tekst przypomina swego autora?\u201d<\/i><\/p>\n<p>Historia dyskretnie romantycznego zwi\u0105zku tych dwojga, cho\u0107 zaczyna si\u0119 gdzie\u015b w okolicach po\u0142owy tekstu ksi\u0105\u017cki pani Hwang Bo-reum, ma w rzeczywisto\u015bci pivotalne znaczenie dla ca\u0142ej fabu\u0142y. Ale tak p\u00f3\u017ane pojawienie si\u0119 tego w\u0105tku w ca\u0142ej opowie\u015bci oznacza niechybnie, \u017ce mamy do czynienia z bardzo osobliw\u0105 technik\u0105 konstruowania narracji. Autorka niczego w swej historii nie zaplanowa\u0142a \u2013 pr\u00f3cz samego pocz\u0105tku, kilku \u201etakt\u00f3w\u201d (\u017ce pozwolimy sobie u\u017cy\u0107 wyra\u017cenia ze skarbnicy muzycznej&#8230;) introdukcji, a ci\u0105gi dalsze powstawa\u0142y samoistnie, w miar\u0119 kreowania i dok\u0142adania bohater\u00f3w do fabu\u0142y, w miar\u0119 potrzeb i projekt\u00f3w rozkr\u0119cenia akcji. Taki naturalny spos\u00f3b tworzenia prozy jest w dzisiejszym \u015bwiecie czym\u015b wielce osobliwym i \u2013 co tu ukrywa\u0107 \u2013 dziwacznym. Pani Hwang Bo-reum nie powierzy\u0142bym uk\u0142adania dachu z gont\u00f3w ani opieki nad zagonem miliona kwiat\u00f3w w szklarni. Ale gdy zechcia\u0142a utka\u0107 i skomponowa\u0107 patchworkowy kobierzec \u2013 inna rozmowa. Jej \u017cywio\u0142em bowiem jest technika \u201eZobaczymy-Co-Z-Tego-Wyjdzie\u201d. Czyli improwizacja \u2013 ale nie zuchwa\u0142a, zgo\u0142a pikarejska. To jest spontaniczna, radosna i cierpliwa d\u0142ubanina rodem z krainy \u0142agodno\u015bci. Bez konceptu i dyscypliny&#8230;<\/p>\n<p>Czemu? Bo to metoda idealnie dostosowana, wsp\u00f3\u0142graj\u0105ca z intelektualn\u0105 i emocjonaln\u0105 (zw\u0142aszcza z t\u0105 drug\u0105&#8230;) zawarto\u015bci\u0105 tekstu. Istota bowiem przekazu pani Hwang Bo-reum to pr\u00f3ba opisania ruchu oporu wobec podstawowej, \u015bwi\u0119tej zgo\u0142a zasady egzystencji wielu spo\u0142ecze\u0144stw Dalekiego Wschodu, czyli ideologii, kt\u00f3r\u0105 na polski u\u017cytek profesor Marcin Matczak nazwa\u0142 kultur\u0105 zapierdolu. W s\u0105siedniej Japonii (rzut beretem przez Cie\u015bnin\u0119 Korea\u0144sk\u0105 nad wysp\u0105 Cuszima&#8230;) znane jest zjawisko <i>k\u0101roshi<\/i> \u2013 czyli chwalebnej \u015bmierci z przepracowania. W Korei (Po\u0142udniowej \u2013 \u017ceby nie by\u0142o&#8230;) tego stanu nie osi\u0105gni\u0119to, ale ju\u017c byli na dobrej drodze&#8230; Zjawisko nadmiernej pracy wszelako istnieje nadal i ma si\u0119 dobrze.<\/p>\n<p>Podczas jednego z pobyt\u00f3w w Seulu mieszka\u0142em w ma\u0142ym pensjonacie na po\u0142o\u017conej w centrum miasta wyspie Yoido na rzece Han. \u015arodek wyspy to gigantyczny, wybetonowany plac i mi\u0119dzydzielnicowa szesnastopasmowa (w obu kierunkach po osiem) autostrada \u2013 pozosta\u0142o\u015b\u0107 po wielkim strategicznym lotnisku. Na obrze\u017cach wyspy jest gmach parlamentu (wtedy osza\u0144cowany betonowymi zaporami i zwojami koncertiny), najwi\u0119kszy ko\u015bci\u00f3\u0142 protestancki na \u015bwiecie (Gospell Church) i kilkana\u015bcie bank\u00f3w; reszt\u0119 miejsca zajmuj\u0105 jednakowe, skromne, architektonicznie bez wyrazu, trzydziestopi\u0119trowe wie\u017cowce, roz\u015bwietlone rz\u0119si\u015bcie ka\u017cdej nocy. Bo to trzyzmianowe fabryki s\u0105&#8230; Na ka\u017cdym z pi\u0119ter w betonowo-tekturowej scenografii, w tzw. open space&#8217;ach stoj\u0105: a to tysi\u0105ce owerlok\u00f3w, na kt\u00f3rych zr\u0119czne r\u0119ce robotnic zszywaj\u0105 kolorowe sweterki, a to stanowiska monta\u017cowe jakiej\u015b drobnej elektroniki, a to wtryskarki pluj\u0105ce miliardami plastikowych gad\u017cet\u00f3w niewiadomego przeznaczenia&#8230; Gdybym nie widzia\u0142 na w\u0142asne oczy, nie uwierzy\u0142bym.<\/p>\n<p>Ale jeszcze wi\u0119kszy szok prze\u017cy\u0142em w nocy, gdy zag\u0142\u0119bi\u0142em si\u0119 w uliczki mi\u0119dzy tymi wie\u017cowcami. Co wiecz\u00f3r odbywa si\u0119 tam desant setek furgonetek, z kt\u00f3rych w regularnych odst\u0119pach wystawiaj\u0105 na chodniki po kilka tobo\u0142\u00f3w, z kt\u00f3rych dwuosobowe ekipy b\u0142yskawicznie montuj\u0105 ma\u0142e wiaty-namiociki, o\u015bwietlone \u017car\u00f3wk\u0105 na drucie, z paroma skrzynkami piwa i paleniskiem zasilanym z butli, na kt\u00f3rym w du\u017cych kuwetach skwiercz\u0105 lokalne przek\u0105ski o trudnej do zidentyfikowania proweniencji, ale za to smakowite wielce. Idzie o to, by personel wie\u017cowcowych fabryk mia\u0142 pod r\u0119k\u0105 \u201ema\u0142e co nieco\u201d w czasie regulaminowej przerwy na posi\u0142ek (\u015bwitem po tej g\u0119stej sieci jad\u0142odajni nie ma \u015bladu&#8230;). Zdumia\u0142em si\u0119, gdy zajrza\u0142em do jednego z tych namiocik\u00f3w, zwabiony zapachem podsma\u017canych kalmar\u00f3w \u2013 wok\u00f3\u0142 pe\u0142nych jad\u0142a kuwet uwija\u0142 si\u0119, w perkalowym fartuszku i tiszercie z godzillopodobnym potworem, m\u0142ody cz\u0142owiek, kt\u00f3ry w po\u0142udnie, w nienagannym garniturku i korporacyjnym krawacie, w lokalnym oddziale banku Hanil wymienia\u0142 mi dolary na wony. Niespecjalnie stropiony obja\u015bni\u0142, \u017ce nocami dorabia, bo \u017cycie w stolicy jest drogie i nie mo\u017ce nic zaoszcz\u0119dzi\u0107, a potrzebuje na studia dla dzieci. &#8211; Przecie\u017c nie masz dzieci? &#8211; Ale b\u0119d\u0119 mia\u0142! I jeszcze doda\u0142, \u017ce kilku jego koleg\u00f3w z banku siedzi noc w noc przy maszynach&#8230;<\/p>\n<p>Hwang Bo-reum pisze o tych, kt\u00f3rzy z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w z tej karuzeli pospadali, zeskoczyli o w\u0142asnych si\u0142ach (albo w og\u00f3le nie chcieli na ni\u0105 wsiada\u0107&#8230;). Dlaczego? Bo to klientela i przyjaciele ksi\u0119garni Hyunam-dong \u2013 wszyscy jak jeden wypaleni zawodowo i \u017cyciowo, zdezorientowani, pogubieni. Wszyscy w poszukiwaniu innej opcji, bezpiecznej przystani, ewentualnie nowego towarzysza \u017cycia. Wszyscy w fazie zmiany celu, obioru innych warto\u015bci egzystencjalnych. Rozmawiali o tym, wspierali si\u0119 stosownymi lekturami, zadawali sobie nawzajem krytyczne pytania. I tak \u2013 nie zdaj\u0105c sobie sprawy, do czego w\u0142a\u015bciwie zmierzaj\u0105, utworzyli co\u015b w rodzaju formu\u0142y, znanej w psychoterapii pod nazw\u0105 grupy wsparcia. Anonimowych&#8230; No w\u0142a\u015bnie \u2013 kogo? Sprawa nie by\u0142a tak prosta jak z AA na przyk\u0142ad&#8230; Anonimowych Czytelnik\u00f3w? Mo\u017ce&#8230; W ka\u017cdym razie utwierdzali si\u0119 wsp\u00f3lnie w przekonaniu, \u017ce ich rozbrat z kultur\u0105 korporacyjn\u0105 nie jest niczym nagannym ani deprecjonuj\u0105cym. Nie jest moralnym wyst\u0119pkiem ani krzywd\u0105 wyrz\u0105dzan\u0105 rodzinie. Nie jest te\u017c obywatelskim buntem, sk\u0142onno\u015bci\u0105 do anarchii ani zakwestionowaniem porz\u0105dku spo\u0142ecznego. Przeciwnie: antykorporacyjny styl \u017cycia jest prawem cz\u0142owieka. Poza tym dobrze, s\u0142usznie i przyjemnie jest robi\u0107 to, co si\u0119 lubi. Zw\u0142aszcza gdy jeszcze ci za to p\u0142ac\u0105. Przez czterdzie\u015bci pi\u0119\u0107 lat \u017cycia tak mia\u0142em; dzi\u015b nikt mi za pisanie nie p\u0142aci, ale mam z tego nieustannie przyjemno\u015b\u0107. <i>Consuetudo altera natura&#8230;<\/i><\/p>\n<p>Pani Hwang Bo-reum jest prozatorsk\u0105 debiutantk\u0105. I rzecz napisa\u0142a arcydzieln\u0105. Wa\u017cn\u0105, wykraczaj\u0105c\u0105 poza terytorium literackiej rozrywki. To si\u0119 zdarza w przyrodzie. Ta lektura przeto mo\u017ce by\u0107 istotnym do\u015bwiadczeniem \u2013 nie zlekcewa\u017ccie jego sensu&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/><strong>(09 02 2024)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Hwang Bo-reum\u00a0 Witajcie w ksi\u0119garni Hyunam-dongPrze\u0142o\u017cy\u0142a Dominika Chybowska-Jang Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2024 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Przeciw kulturze zapierdolu Uk\u0142adanie s\u0142\u00f3w w zdania jest umiej\u0119tno\u015bci\u0105 przes\u0105dzaj\u0105c\u0105 o znajomo\u015bci j\u0119zyka. Mo\u017cna zna\u0107 \u2013 powiedzmy, z dziesi\u0119\u0107 tysi\u0119cy s\u0142\u00f3w z zasobu wokabularzowego jakiego\u015b j\u0119zyka, rozumie\u0107 ich sensy \u2013 pojedyncze i parukrotne (czyli zale\u017cne od kontekstu) \u2013 ale to nie b\u0119dzie r\u00f3wnoznaczne ze znajomo\u015bci\u0105 j\u0119zyka. Ta bowiem polega wy\u0142\u0105cznie na zdolno\u015bci uk\u0142adania zda\u0144, czyli wypowiedzi bardziej z\u0142o\u017conej \u2013 w mowie w postaci d\u017awi\u0119k\u00f3w jednakowo pojmowanych przez s\u0142uchaj\u0105cych \u2013 lub na pi\u015bmie, czyli w formie ci\u0105g\u00f3w znak\u00f3w graficznych, narysowanych r\u0119cznie lub powielonych maszynowo na jakim\u015b no\u015bniku \u2013 na tyle trwa\u0142ym, by ci\u0105g znak\u00f3w da\u0142o si\u0119 dostrzec, przetworzy\u0107 i poj\u0105\u0107 &#8211; znak\u00f3w jednolicie akceptowanych i rozumianych przez u\u017cytkownik\u00f3w tego akurat j\u0119zyka. Innymi s\u0142owy: znajomo\u015b\u0107 j\u0119zyka to nie tylko potencjalna, ale i faktyczna mo\u017cno\u015b\u0107 formu\u0142owania cho\u0107by tylko minimalnie z\u0142o\u017conych komunikat\u00f3w \u2013 indykatywnych, czyli oznajmuj\u0105cych co\u015bkolwiek, a nadto pytaj\u0105cych, przypuszczaj\u0105cych, rozkazuj\u0105cych i innych. Zdania s\u0105 komunikatami, funkcjonuj\u0105cymi nie tylko w czasie rzeczywistym (czyli rozpoznawanymi w trakcie ich formu\u0142owania w mowie \u2013 na przyk\u0142ad w dialogu face to face \u2013 lub zapami\u0119tanymi), ale \u2013 je\u015bli zosta\u0142y utrwalone i umieszczone w przestrzeni publicznej, spo\u0142ecznej, mo\u017cliwe s\u0105 do zrozumienia&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4582,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[461],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4580"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4580"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4580\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4764,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4580\/revisions\/4764"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4582"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4580"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4580"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4580"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}