{"id":4471,"date":"2023-12-21T15:58:37","date_gmt":"2023-12-21T14:58:37","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4471"},"modified":"2024-02-09T10:47:06","modified_gmt":"2024-02-09T09:47:06","slug":"jesli-przecieto-cie-na-pol","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/12\/21\/jesli-przecieto-cie-na-pol\/","title":{"rendered":"Je\u015bli przeci\u0119to ci\u0119 na p\u00f3\u0142"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>\u0141ukasz Barys\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4472 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-300x228.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"228\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-300x228.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-1024x779.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-768x584.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-1536x1168.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-2048x1557.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/12\/barys-na-pol-20230825-poziom-50x38.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Je\u015bli przeci\u0119to ci\u0119 na p\u00f3\u0142 <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 2\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Test drugiego podej\u015bcia, czyli zmar\u0142ych obcowanie we wsi Sromutka<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Ju\u017c na wst\u0119pie biegn\u0119 zapewni\u0107, \u017ce test drugiego podej\u015bcia Barys zda\u0142! Ale zda\u0142 bez przesady \u2013 dostatecznie z plusem. A mo\u017ce \u2013 gdyby rzecz potraktowa\u0107 nieco wyrozumialej ni\u017c zazwyczaj: na dobry z minusem. Czemu? Bo si\u0119 nie oderwa\u0142, nie wykona\u0142 p\u0142odozmianu. Albowiem ch\u0142opak z niego i\u015bcie po pabianicku oszcz\u0119dny. Zobaczy\u0142, \u017ce zebra\u0142o mu si\u0119 tworzywa na dwie historie, wi\u0119c ulepi\u0142 dwie historie \u2013 jedn\u0105 po drugiej. Lecz zombistyczna opowiastka o dziadkowym kadawerze, chowaj\u0105cym si\u0119 w domowym kufrze, by czasem wyj\u015b\u0107, napi\u0107 si\u0119 bimbru i namiesza\u0107 w familijnych sprawkach, nie ma ju\u017c tej urody, co mi\u0142osny w gruncie rzeczy dialog z przedwojennym pomnikiem fabrykanckiej c\u00f3reczki na pabianickim cmentarzu (przypomnijcie sobie tego\u017c Barysa \u201eKo\u015bci, kt\u00f3re nosisz w kieszeni\u201d). Zmar\u0142y dziadek-zombie jako persona dramatu nie broni si\u0119 \u2013 jak prawie ka\u017cda powt\u00f3rka reszt\u0105&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie \u0141ukasz Barys jest bystrym i pami\u0119tliwym obserwatorem, wi\u0119c nagromadzi\u0142 zapas opowie\u015bci do opowiedzenia \u2013 nadaj\u0105cych si\u0119 doskonale albo tylko tak sobie (zawsze jednak w granicach przyzwoito\u015bci narracyjnej&#8230;).<\/p>\n<p>Autor nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 przej\u015b\u0107 cho\u0107by na literatur\u0119 r\u00f3wie\u015bn\u0105 samemu sobie \u2013 pozosta\u0142 przy dzieci\u0119ctwie, w cichej przystani czasu bezpiecznego (bo ju\u017c prze\u017cytego, prze\u017cutego, przepracowanego i raz z sukcesem prozatorsko wyeksploatowanego). C\u00f3\u017c zatem na przeszkodzie stoi, by spr\u00f3bowa\u0107 raz jeszcze? Nic. Dzieci\u0119ctwo jako zas\u00f3b intelektualny, zdatny do pisania powie\u015bci, ma wiele powab\u00f3w. Ostatnio jako trend modny jest w\u015br\u00f3d prozaik\u00f3w p\u0142ci obojga (i nie tylko), si\u0119gaj\u0105cych po w\u0142asne lub wyobra\u017cone (albo wyczytane z akt s\u0105dowych) prze\u017cycia, dramatyczne epizody, traumy z piecz\u0119ci\u0105 dzieci\u0144stwa. Dlaczego? Bo dzieci\u0119ctwo, opr\u00f3cz swych innych wielkich zalet narracyjnych, jawi si\u0119 jako doskona\u0142e alibi wobec krytyki&#8230; Dzieci\u0119ctwo to tarcza, to immunitet intelektualny, wym\u00f3wka o kosmicznym zgo\u0142a znaczeniu. W sytuacji, wr\u0119cz w klimacie opresji, kt\u00f3rej dzieci\u0119ctwo jest poddawane (od kr\u00f3la Heroda zreszt\u0105), wobec realnych i bolesnych zagro\u017ce\u0144 \u2013 jak przemoc rodzicielska i nierodzicielska, jak agresywna pedofilia, jak wyzysk na pod\u0142o\u017cu ekonomicznym, seksualnym i socjalnym \u2013 ka\u017cdy minimalny odruch pow\u0105tpiewania w artystyczn\u0105 jako\u015b\u0107 tw\u00f3rczej eksploatacji dzieci\u0119ctwa, mo\u017ce \u0142acno sta\u0107 si\u0119 grobowcem szans cechowych oraz towarzyskich ka\u017cdego zuchwa\u0142ego krytyka. Dlatego Barys i setki jemu podobnych eksplorator\u00f3w dzieci\u0119ctwa w literaturze korzysta\u0107 b\u0119d\u0105 po wsze czasy z ochrony gatunkowej (w sensie \u015bcis\u0142ym &#8211; i rozwlek\u0142ym te\u017c), nacechowanej lipnym wsp\u00f3\u0142czuciem, fa\u0142szywym zrozumieniem i kolaboranck\u0105 uprzejmo\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Wi\u0119c wie\u015b Sromutka gdzie\u015b w okolicy \u0141odzi \u2013 co\u015b znienacka j\u0105 przer\u017cn\u0119\u0142o na p\u00f3\u0142, a mo\u017ce tylko zdepta\u0142o i pogniot\u0142o. To co\u015b to autostrada. Nie chodzi o to, \u017ce to droga. Droga nigdy ch\u0142opu przeszkod\u0105 nie by\u0142a; jak mu przysz\u0142a potrzeba, ochota czy fantazja, to i staro\u015bci\u0144ski go\u015bciniec potrafi\u0142 zaora\u0107. A takie zwyczajne drogi szanowa\u0142 tylko wtedy, gdy jemu (znaczy JEMU) s\u0142u\u017cy\u0142y. Jak nie \u2013 z m\u015bciw\u0105 satysfakcj\u0105 goni\u0142 tam\u00f3j kr\u00f3wska i patrzy\u0142 jak sraj\u0105 obficie krowi\u0119cymi plackami na lichutki asfalt. I nigdy, ale to przenigdy tego syfu nie sprz\u0105ta\u0142. Czemu? Bo te okoliczne drogi by\u0142y na jego miar\u0119. Jak trzech t\u0119gich ch\u0142op\u00f3w stan\u0119\u0142o obok siebie z rozcapierzonymi \u0142apskami, to jak raz zajmowali ca\u0142\u0105 szeroko\u015b\u0107 drogi \u2013 albo wiencyj&#8230; Taki wariant modu\u0142u witruwia\u0144skiego <i>alla polacca<\/i>&#8230; Droga by\u0142a przewodniczk\u0105, obro\u0144czyni\u0105, ucieczk\u0105 grzesznych. Napitego bezpiecznie odprowadza\u0142a od GS-u do cha\u0142upy, zm\u0119czonemu da\u0142a schronienie w rowie pod figur\u0105. Pekaes dojecha\u0142 do gminy czy nawet powiatu, zlewniarz ba\u0144ki z mlekiem zabra\u0142&#8230; Ch\u0142op z drog\u0105 \u017cy\u0142 w symbiozie, nawet jak niespecjalnie korzysta\u0142. Wiejska droga z koleinami w b\u0142ocie, wyrwami w szutrowej ko\u0142derce, wreszcie z dziurawym jak stuletnie gacie asfaltem &#8211; to metaforyczna, syntetyczna i swojska parabola ch\u0142opskiego (tu ju\u017c bez p\u0142ciowego naznaczenia) losu.<\/p>\n<p>Ale autostrada? To ju\u017c nie&#8230; To nie droga poprowadzona po \u015bladzie starych dr\u00f3g \u2013 trakt\u00f3w wydeptanych i wyje\u017cd\u017conych przez pokolenia. Przyszed\u0142 m\u0119drzec ze stolicy i poprowadzi\u0142 szlak na sag\u0119, na sku\u015bk\u0119 \u2013 przez pola, lasy, ogr\u00f3dki, obej\u015bcia, nawet przez \u015bwi\u0119te cha\u0142upy i cmentarze \u2013 byle prosto mu wysz\u0142o. Odkopali bez szacunku nawet nasze stare, pras\u0142owia\u0144skie kurne chaty, \u015bmietniki i groby przodk\u00f3w. Za robot\u0119 wzi\u0119\u0142y si\u0119 szwadrony maszyn \u2013 wielkich, zmy\u015blnych, brutalnych i nieprzyst\u0119pnych; ch\u0142op z koniem i furmank\u0105 przy tej robocie nie zarobi\u0142. Nie potrzebowali go. No i po budowie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce autostrada to te\u017c maszyna: wielka nie na ludzk\u0105 miar\u0119, szeroka, wygrodzona stalowymi zasiekami i energoch\u0142onnymi barierami, albo na gigantycznych nasypach, albo w g\u0142\u0119bokich wykopach, zas\u0142oni\u0119ta plastikowymi \u017c\u00f3\u0142tymi parawanami, ca\u0142ymi kilometrami. Nieludzka to sprawa \u2013 to rozpostarte macki symbolicznego Miasta, wysysaj\u0105ce ze Sromutki wszystko, co jej tam jeszcze zosta\u0142o \u2013 czort wie, po co&#8230;<\/p>\n<p>Matk\u0119 naszego Narratora wyssa\u0142o na pocz\u0105tek. Kobieta mia\u0142a robot\u0119 na Orlenie przy krzy\u017c\u00f3wce autostrady z szos\u0105 i sta\u0142ego adoratora \u2013 pana Witolda z s\u0105siednich Kurowic, kt\u00f3ry mia\u0142 starego opla diesla i dzia\u0142alno\u015b\u0107 (robi\u0142 blachodach\u00f3wk\u0119). Jako\u015b tak zaraz po \u017cniwach Witold podjecha\u0142 na Orlen po mam\u0119 Narratora i spontanicznie uciekli na p\u00f3\u0142noc, nad morze. Daleko nie ujechali; mieli dwie\u015bcie na godzin\u0119 na liczniku, jak tir przer\u017cn\u0105\u0142 mam\u0119 Narratora, Witolda z Kurowic i opla na po\u0142\u00f3wki \u2013 w sumie cz\u0119\u015bci sze\u015b\u0107. Od tej chwili potoczy\u0142o si\u0119 w Sromutce \u017cycie na po\u0142owy: troch\u0119 prawdziwe, troch\u0119 transcendentalne. M\u0142odociany Narrator opisuje to detalicznie, wi\u0119c nic mu spojlerowa\u0107 nie b\u0119dziemy. Zreszt\u0105 czytelnik lubi sam przez pozosta\u0142e po r\u017cni\u0119ciu \u015bcierniska prozy si\u0119 przeprawia\u0107, a\u017c do b\u00f3lu pokiereszowanych st\u00f3p. Zombiczny, upiorny orszak postaci niech mu dusz\u0119 sponiewiera \u2013 Barys umie gada\u0107 za zmar\u0142ymi, a to w polskiej prozie umiej\u0119tno\u015b\u0107 rzadka. Idzie tylko o to, czy gadka ma sens. No, troch\u0119 ma&#8230; Razem z naszymi umar\u0142ymi dok\u0105d\u015b idziemy, ale dok\u0105d? A mo\u017ce nie idziemy, mo\u017ce zostajemy \u2013 ale robimy przy tym za du\u017co ha\u0142asu?<\/p>\n<p>Barys ma dobr\u0105 zabaw\u0119 z tym pisaniem. Fragmenty jego prozy robi\u0105 si\u0119 znienacka i\u015bcie marquezowskie \u2013 nie tyle przez realizm magiczny, ile przez ducha opowie\u015bci \u2013 ducha, kt\u00f3ry wionie, k\u0119dy chce. Zreszt\u0105 przeczytajcie sekwencj\u0119 o tr\u0105bie powietrznej, kt\u00f3ra nawiedzi\u0142a Sromutk\u0119 i o wyczynach incydentalnej rzeki Potr\u0105bki. Kawa\u0142 prozy katastroficzno-metafizycznej. Nie ma co&#8230; A o Barysie \u015bwiadczy jak najlepiej \u2013 je\u015bli powe\u017amie on \u015bwiadomo\u015b\u0107 swego talentu. Bez tej samowiedzy p\u00f3jdzie na zatrat\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Nad ekstrapolacj\u0105 mo\u017cliwych los\u00f3w Barysa wypada si\u0119 jednak pochyli\u0107, bo wydaje si\u0119, \u017ce ju\u017c ch\u0142opak schodzi na z\u0142\u0105 drog\u0119. Ot\u00f3\u017c po wybitnych, opromienionych edytorsk\u0105 (ma\u0142o kt\u00f3remu studentowi proz\u0119 z aplauzem wydaj\u0105!) chwa\u0142\u0105 studiach polonistycznych, asystentura wydaje si\u0119 naturaln\u0105 konsekwencj\u0105. Na wydziale pani profesor Stefanii Skwarczy\u0144skiej czy mego wspania\u0142ego przyjaciela z \u201eOdg\u0142os\u00f3w\u201d &#8211; Grzesia Gazdy (\u017ce wspomn\u0119 tylko te dwa nazwiska z dziesi\u0105tk\u00f3w <i>bene merenti<\/i>&#8230;) nic nie by\u0142oby w tym dziwnego \u2013 Barys tam obiecuj\u0105co pasuje. A do tego jaka\u015b posadka w jednej z nielicznych, ale \u015blicznych instytucji kultury w naszym mie\u015bcie. I ju\u017c ch\u0142opak naprostowany i ustawiony. Jeszce z rozp\u0119du co\u015b napisze i wyda, ale kariera przed nim \u2013 <i>oko\u0142olitieraturnoj \u017ce\u0144szcziny&#8230;<\/i> Chyba \u017ce moc ma tw\u00f3rcz\u0105 i charakter ponad miar\u0119 zwyczajnego filologa \u2013 w co na razie nie w\u0105tpi\u0119. Ale gdyby jednak nie, mo\u017ce powinien rzuci\u0107 si\u0119 w wir \u017cycia \u2013 ot, dla poszerzenia zasi\u0119gu obserwacyjnego perymetru. Nie m\u00f3wi\u0119, \u017ceby od razu po\u0142owy krab\u00f3w na Alasce, wypasanie jak\u00f3w w Ladakhu czy konserwacyjne \u015blusarstwo rotacyjne na farmie wiatrowej na Doggerbanku. Ale mo\u017ce etat nauczycielski w Sromutce? Oczywi\u015bcie nie upieram si\u0119 przy pogl\u0105dzie, \u017ce literatura (a konkretnie jej uprawianie) musi mie\u0107 cokolwiek wsp\u00f3lnego z rzeczywisto\u015bci\u0105 i z rzeczywisto\u015bci wynika\u0107. Nie musi \u2013 to w ko\u0144cu tylko kwestia symbiozy talentu z wyobra\u017ani\u0105, symbiozy owocuj\u0105cej nawet w pr\u00f3\u017cni. Sk\u0142aniam si\u0119 jednak ku mniemaniu o wy\u017cszo\u015bci do\u015bwiadczenia nad zabiurkow\u0105 spekulacj\u0105 intelektualn\u0105. A wi\u0119c w ka\u017cdym razie, panie \u0141ukaszu \u2013 powodzenia&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(22 12 2023)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u0141ukasz Barys\u00a0 Je\u015bli przeci\u0119to ci\u0119 na p\u00f3\u0142 Wydawnictwo Cyranka, Warszawa 2022 Rekomendacja: 2\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Test drugiego podej\u015bcia, czyli zmar\u0142ych obcowanie we wsi Sromutka Ju\u017c na wst\u0119pie biegn\u0119 zapewni\u0107, \u017ce test drugiego podej\u015bcia Barys zda\u0142! Ale zda\u0142 bez przesady \u2013 dostatecznie z plusem. A mo\u017ce \u2013 gdyby rzecz potraktowa\u0107 nieco wyrozumialej ni\u017c zazwyczaj: na dobry z minusem. Czemu? Bo si\u0119 nie oderwa\u0142, nie wykona\u0142 p\u0142odozmianu. Albowiem ch\u0142opak z niego i\u015bcie po pabianicku oszcz\u0119dny. Zobaczy\u0142, \u017ce zebra\u0142o mu si\u0119 tworzywa na dwie historie, wi\u0119c ulepi\u0142 dwie historie \u2013 jedn\u0105 po drugiej. Lecz zombistyczna opowiastka o dziadkowym kadawerze, chowaj\u0105cym si\u0119 w domowym kufrze, by czasem wyj\u015b\u0107, napi\u0107 si\u0119 bimbru i namiesza\u0107 w familijnych sprawkach, nie ma ju\u017c tej urody, co mi\u0142osny w gruncie rzeczy dialog z przedwojennym pomnikiem fabrykanckiej c\u00f3reczki na pabianickim cmentarzu (przypomnijcie sobie tego\u017c Barysa \u201eKo\u015bci, kt\u00f3re nosisz w kieszeni\u201d). Zmar\u0142y dziadek-zombie jako persona dramatu nie broni si\u0119 \u2013 jak prawie ka\u017cda powt\u00f3rka reszt\u0105&#8230; Na szcz\u0119\u015bcie \u0141ukasz Barys jest bystrym i pami\u0119tliwym obserwatorem, wi\u0119c nagromadzi\u0142 zapas opowie\u015bci do opowiedzenia \u2013 nadaj\u0105cych si\u0119 doskonale albo tylko tak sobie (zawsze jednak w granicach przyzwoito\u015bci narracyjnej&#8230;). Autor nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 przej\u015b\u0107 cho\u0107by na literatur\u0119 r\u00f3wie\u015bn\u0105 samemu sobie \u2013 pozosta\u0142 przy dzieci\u0119ctwie, w&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4473,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[368],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4471"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4471"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4471\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4585,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4471\/revisions\/4585"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4473"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4471"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4471"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4471"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}