{"id":4408,"date":"2023-11-22T15:53:50","date_gmt":"2023-11-22T14:53:50","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4408"},"modified":"2025-08-15T02:42:23","modified_gmt":"2025-08-15T00:42:23","slug":"ostra","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/11\/22\/ostra\/","title":{"rendered":"Ostra"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Marek Krajewski\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4409 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-300x218.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"218\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-300x218.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-1024x742.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-768x557.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-1536x1114.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-2048x1485.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/krajewski-ostra-20231102-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Ostra <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>T\u0119pa dzida<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Jakby debiut&#8230; W zasadzie ponowny, albowiem dopu\u015bci\u0142 si\u0119 debiutowania autor wybitny, od lat najlepszy w krajowej bran\u017cy krymina\u0142\u00f3w, thriller\u00f3w i sensacyjnych fabu\u0142 szpiegowskich \u2013 tyle \u017ce posadowionych w czasach sk\u0105din\u0105d nieodleg\u0142ych, ale w sensie literackiej kategoryzacji \u2013 historycznych. \u201eNajstarsze\u201d z nich si\u0119gaj\u0105 pocz\u0105tk\u00f3w XX wieku (chronologicznie najwcze\u015bniejsze \u201emocki\u201d sprzed I wojny czy krakowska \u201eDemonomachia\u201d). Marek Krajewski \u2013 wroc\u0142awski filolog klasyczny (oraz wyk\u0142adowca uniwersytecki, \u017ceby nie by\u0142o&#8230;) &#8211; z w\u0142asnego wyboru zosta\u0142 specem od rozrywkowej literatury sensacyjnej w historycznych dekoracjach. Jego profesjonalizm w tej mierze nie jest \u017cadn\u0105 uzurpacj\u0105 \u2013 ma solidne podstawy na gruncie tzw. opinii publicznej. No, po prostu wszyscy uznaj\u0105 jego mistrzostwo niedo\u015bcig\u0142e&#8230;<\/p>\n<p>Wi\u0119c sk\u0105d zwrot? Znudzi\u0142o mu si\u0119? Chce si\u0119 sprawdzi\u0107 na cudzym boisku? Zmienia p\u0142e\u0107? Nie swoj\u0105 \u2013 swoich bohater\u00f3w \u2013 bo chce by\u0107 bardziej <i>trendy<\/i>? Wpad\u0142 mu do g\u0142owy pomys\u0142 intrygi i nie chce tego zmarnowa\u0107? Niewa\u017cne \u2013 pisarzowi wolno wszystko i nic komu do tego. Liczy si\u0119 rezultat \u2013 a ten nie jest a\u017c taki oczywisty, jak to zwykle w przypadku Krajewskiego bywa \u2013 i nie taki, do jakich przywykli\u015bmy, odk\u0142adaj\u0105c po sko\u0144czeniu lektur\u0119 \u201emock\u00f3w\u201d czy \u201epopielskich\u201d. Innymi s\u0142owy: m\u00f3wi\u0105c wprost \u2013 co\u015b si\u0119 poki\u0107ka\u0142o. Ale co? No c\u00f3\u017c \u2013 okaza\u0142o si\u0119, \u017ce poszukiwanie nowej formu\u0142y ani proste, ani \u0142atwe nie jest. Zw\u0142aszcza gdy chce si\u0119 wszech\u015bwiat solennie i nieodwo\u0142alnie zadziwi\u0107&#8230;<\/p>\n<p>W ka\u017cdym razie zaskoczenie pe\u0142ne jest: Krajewski nie tylko wysiad\u0142 ze swego (cokolwiek sfatygowanego ostatnio) wehiku\u0142u czasu. Za jednym zamachem pozby\u0142 si\u0119 domniemanej, ale sk\u0105din\u0105d wyrazistej maseczki mizogina. Jego dwaj bohaterowie \u2013 Mock i Popielski \u2013 zasadniczo demonstrowali supersamcze usposobienie, a kobiety traktowali przewa\u017cnie instrumentalnie, by nie rzec: u\u017cytkowo, w charakterze \u201eprzydawki\u201d. Nawet gdy jaka\u015b posta\u0107 odmienna p\u0142ciowo od g\u0142\u00f3wnych bohater\u00f3w skupi\u0142a na sobie uwag\u0119 prozatorskiego kreatora \u2013 to bez przesady&#8230; G\u0142\u0119bi emocjonalnej w tym nie ma \u2013 jeno powierzchowne arabeski. Czasem fajne, czasem nie. Niezale\u017cnie zatem od intencji b\u0119d\u0105cej cz\u0119\u015bci\u0105 projektu literackiego \u2013 zamierzonej, wymy\u015blonej mizoginii, trawi\u0105cej i Mocka, i Popielskiego, autor Krajewski kilkakrotnie da\u0142 zna\u0107, \u017ce kobiety w jego literaturze raczej nie wybij\u0105 si\u0119 na niepodleg\u0142o\u015b\u0107. Ale nie osta\u0142a si\u0119 ta linia&#8230; Ni z tego, ni z owego w \u201eOstrej\u201d rz\u0105dz\u0105 kobiety. Dwie naraz.<\/p>\n<p>A obie stereotypowe jak si\u0119 patrzy \u2013 jakby Krajewski sam ze sob\u0105 szed\u0142 w zawody, kt\u00f3ra z jego bohaterek bardziej przypomina wszystkie g\u0142\u00f3wne bohaterki ca\u0142ej puli literatury kryminalnej w kraju i za granicami. Pierwsza z nich to niejaka Ewa Skoczek, waleczna drobna brunetka i kobieta po przej\u015bciach, by\u0142a policjantka, za\u015b aktualnie prywatna pani detektyw. Druga \u2013 Go\u015bka Drewnowska \u2013 wzi\u0119ta i obrotna pani mecenas, kobieta pot\u0119\u017cnej postury i z g\u0142osem jak przegazowany czo\u0142gowy diesel (wobec czego zwano j\u0105 Godzill\u0105), do tego z przesz\u0142o\u015bci\u0105 r\u00f3wnie\u017c, cho\u0107 nie tak intensywn\u0105 jak ta pierwsza \u2013 w przeciwnym razie nie mog\u0142aby by\u0107 adwokatem, gdy\u017c nie spe\u0142nia\u0142aby warunku nieskazitelno\u015bci charakteru. Obie utkane z funkcjonuj\u0105cych w literaturze kryminalnej stereotyp\u00f3w, cho\u0107 ta pierwsza jakby bardziej, albowiem wy\u0142\u0105cznie schematyczna jest, bowiem drug\u0105 chytry Krajewski wyposa\u017cy\u0142 w pewne indywidualne, zupe\u0142nie niestereotypowe cechy p\u0142ciowe. Mianowicie obarczy\u0142 j\u0105 pi\u0119tnem pewnej przypad\u0142o\u015bci anatomicznej w obr\u0119bie narz\u0105d\u00f3w p\u0142ciowych \u2013 <i>sinus pudoris,<\/i> czyli przerostem warg sromowych mniejszych (znanym te\u017c jako tzw. fartuszek hotentocki&#8230;). Tajemnica by\u0142a wstydliwa i poniek\u0105d utrudniaj\u0105ca wsp\u00f3\u0142\u017cycie p\u0142ciowe (do czasu przeprowadzenia zabiegu z zakresu tzw. chirurgii plastycznej w pewnej klinice w Holandii). I jak si\u0119 wydaje \u2013 wywar\u0142a pewien wp\u0142yw na psychiczn\u0105 konstrukcj\u0119 pani mecenas \u2013 na zawsze&#8230; Krajewski nie by\u0142by sob\u0105, gdyby do zbioru cech kt\u00f3rej\u015b ze swych g\u0142\u00f3wnych bohaterek nie do\u0142\u0105czy\u0142 odrobiny grozy lub cho\u0107by osobliwo\u015bci panoptykalnych. To jego sta\u0142y chwyt literacki, jakby podpis seryjnego mordercy, kt\u00f3ry chce, by go szybko i bezb\u0142\u0119dnie zidentyfikowano&#8230;<\/p>\n<p>Rzecz ca\u0142a toczy si\u0119 w metropolii \u015brednich rozmiar\u00f3w, mie\u015bcie nienazwanym wprawdzie, ale polepionym z fragment\u00f3w znanych sk\u0105din\u0105d, aspiruj\u0105cym do wielko\u015bci. Detektywka Ewka i pani mecenas Go\u015bka przyja\u017ani\u0105 si\u0119 od studi\u00f3w, wspieraj\u0105 i wsp\u00f3\u0142pracuj\u0105. Klasyka \u2013 adwokat i prywatny detektyw to typowy schemat literacki, tandem pe\u0142en interesuj\u0105cych fabularnych mo\u017cliwo\u015bci prowadzenia akcji. I wykreowania postaci; znakomitej wi\u0119kszo\u015bci autor\u00f3w prozy kryminalnej wydaje si\u0119, \u017ce im bardziej por\u0105banych (zgo\u0142a ocieraj\u0105cych si\u0119 o patologi\u0119) tropicieli zbrodni wymy\u015bl\u0105, tym wi\u0119ksze ich szanse na sukces rynkowy (publisia podobno lubi oszo\u0142omstwo) i zarazem artystyczny (ten ostatni to oczywi\u015bcie poklask koterii i sprzysi\u0119\u017ce\u0144 krytyk\u00f3w). Ale dobre bohaterki to ledwie p\u00f3\u0142 sukcesu \u2013 intryga jest jeszcze potrzebna&#8230;<\/p>\n<p>Mistrzostwo Krajewskiego w dziele snucia dobrych intryg kryminalnych \u2013 samych w sobie atrakcyjnych i absorbuj\u0105cych umys\u0142y czytelnik\u00f3w \u2013 jest powszechnie znane. W starych \u201emockach\u201d i \u201epopielskich\u201d jego pomys\u0142y na dobr\u0105 zbrodni\u0119, goni\u0105c po kraw\u0119dzi kryminologicznego prawdopodobie\u0144stwa, na og\u00f3\u0142 dociera\u0142y do granicy dobrego smaku (i \u2013 bywa\u0142o \u2013 ochoczo takow\u0105 przekracza\u0142y), ale zawsze w spos\u00f3b usprawiedliwiony &#8211; cho\u0107by jednorazow\u0105 potrzeb\u0105 kreacji artystycznej. Albo ekspresji \u201eodautorskiej\u201d. Innymi s\u0142owy: okropie\u0144stwa tamtych zbrodni nie budzi\u0142y sprzeciwu. Intryga wymy\u015blona na potrzeby \u201eOstrej\u201d &#8211; aczkolwiek prawdopodobna i w \u015bwietle zawarto\u015bci lokalnych kronik kryminalnych wielce mo\u017cliwa \u2013 wygl\u0105da przy tamtych jak rzeczna mielizna staj\u0105ca do konkursu pi\u0119kno\u015bci z Himalajami.<\/p>\n<p>O co bowiem chodzi? O kawa\u0142 atrakcyjnej ziemi w mie\u015bcie, gdzie pewien szemrany biznesmen urz\u0105dzi\u0142 wielki \u015bmietnik i sk\u0142adowisko zu\u017cytych opon. Ale agresywna sp\u00f3\u0142ka deweloperska stara si\u0119 ch\u0142opa zmi\u0119kczy\u0107, bo akurat na t\u0119 dzia\u0142eczk\u0119 ma sw\u00f3j pomys\u0142. W tle s\u0105 te\u017c wybory prezydenta miasta i konflikt wok\u00f3\u0142 \u201estrefy rozrywki\u201d na rzecznej wyspie (w istocie knajpiano-narkotykowego zag\u0142\u0119bia&#8230;). Gdy na oponiarskim sk\u0142adowisku dochodzi do po\u017caru ze skutkiem \u015bmiertelnym (w ogniu zgin\u0105\u0142 prawdopodobnie wynaj\u0119ty podpalacz), pani mecenas podejmuje si\u0119 reprezentowania interes\u00f3w w\u0142a\u015bciciela \u015bmietnika, a przyjaci\u00f3\u0142ka-detektywka pomaga jej szuka\u0107 \u015bwiadk\u00f3w tudzie\u017c innych dowod\u00f3w&#8230; I tak to si\u0119 zaczyna. Szczeg\u00f3\u0142y oczywi\u015bcie przemilczymy, pozostawiaj\u0105c, jak zwykle, czytelnikom pole do samodzielnej interpretacji fakt\u00f3w w trakcie lektury. Dodam tylko, \u017ce zdziwicie si\u0119, natykaj\u0105c si\u0119 w tej prowincjonalnej, prozaicznej intrydze na d\u0142ugie \u0142apy Kremla&#8230; Ale z woli autora sta\u0142o si\u0119 i tak&#8230;<\/p>\n<p>Rozwi\u0105zanie intrygi, konwencjonalne do b\u00f3lu (dzielne s\u0142u\u017cby nasze, zbrojne i zawsze gotowe, wkroczy\u0142y na grz\u0105ski teren i pop\u0119dzi\u0142y kota ludziom z\u0142ym), stawia jednak pod znakiem zapytania zabieg autorsko-edytorski z nadaniem ca\u0142o\u015bci tytu\u0142u \u201eOstra\u201d. Nic tu bowiem nie jest ostre, za\u015b w szczeg\u00f3lno\u015bci ostre nie s\u0105 obie g\u0142\u00f3wne bohaterki. Dlaczego? Bo w rzeczywisto\u015bci rzadko trafia si\u0119 na co\u015b ostrego (wyj\u0105wszy kawa\u0142ki rozbitego szk\u0142a). Rzeczywisto\u015b\u0107 jest t\u0119pa. Jak t\u0119pa dzida. Obie bohaterki Krajewskiego takie s\u0105 \u2013 t\u0119pe dzidy&#8230; I to nie jest \u017caden zarzut \u2013 Bo\u017ce uchowaj! Po prostu pisa\u0142 sobie, pisa\u0142 \u2013 i tak mu wysz\u0142o. Ostro\u015b\u0107 bowiem to w og\u00f3le inna kategoria epistemologiczna; kobiety w strukturze powie\u015bci kryminalnej s\u0105 albo ostre, albo prawdziwe. Autorowi wysz\u0142o to drugie. Chocia\u017c jego zabiegi, by wra\u017cenie by\u0142o inne, s\u0105 rozczulaj\u0105co zabawne \u2013 mamy nawet czechowowsk\u0105 strzelb\u0119, kt\u00f3ra wisi na \u015bcianie, ale w trzecim akcie nikt z niej nie strzela. Jedna z bohaterek mianowicie regularnie oddaje si\u0119 \u017cmudnemu treningowi tzw. krav magi \u2013 izraelskiej sztuki walki \u2013 ale ani razu z tych umiej\u0119tno\u015bci nie korzysta. Mamy tu zatem do czynienia z b\u0142\u0119dem prozatorskiego nadmiaru. Krajewski najwidoczniej nie wzi\u0105\u0142 sobie do serca \u201ebrzytwy Ockhama\u201d &#8211; regu\u0142y, by nie mno\u017cy\u0107 byt\u00f3w ponad potrzeb\u0119. Chyba \u017ce to delikatne napomknienie, i\u017c pojawi\u0107 si\u0119 mo\u017ce co\u015b takiego, jak nasz ulubiony ci\u0105g dalszy&#8230;<\/p>\n<p>Ale na razie nic tu ostre nie jest \u2013 powtarzam z uporem. Krajewski chyba si\u0119 w tym po\u0142apa\u0142, ale zabrak\u0142o mu pomys\u0142u, jak tytu\u0142 swego tekstu dostosowa\u0107 do obrazu wykreowanego \u015bwiata. A mo\u017ce przywi\u0105za\u0142 si\u0119 do tej \u201eOstrej\u201d? Nie szkodzi (tu mimo wszystko zdziwienie) \u2013 i tak si\u0119 dobrze czyta!<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(22 11 2023)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski\u00a0 Ostra Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 T\u0119pa dzida Jakby debiut&#8230; W zasadzie ponowny, albowiem dopu\u015bci\u0142 si\u0119 debiutowania autor wybitny, od lat najlepszy w krajowej bran\u017cy krymina\u0142\u00f3w, thriller\u00f3w i sensacyjnych fabu\u0142 szpiegowskich \u2013 tyle \u017ce posadowionych w czasach sk\u0105din\u0105d nieodleg\u0142ych, ale w sensie literackiej kategoryzacji \u2013 historycznych. \u201eNajstarsze\u201d z nich si\u0119gaj\u0105 pocz\u0105tk\u00f3w XX wieku (chronologicznie najwcze\u015bniejsze \u201emocki\u201d sprzed I wojny czy krakowska \u201eDemonomachia\u201d). Marek Krajewski \u2013 wroc\u0142awski filolog klasyczny (oraz wyk\u0142adowca uniwersytecki, \u017ceby nie by\u0142o&#8230;) &#8211; z w\u0142asnego wyboru zosta\u0142 specem od rozrywkowej literatury sensacyjnej w historycznych dekoracjach. Jego profesjonalizm w tej mierze nie jest \u017cadn\u0105 uzurpacj\u0105 \u2013 ma solidne podstawy na gruncie tzw. opinii publicznej. No, po prostu wszyscy uznaj\u0105 jego mistrzostwo niedo\u015bcig\u0142e&#8230; Wi\u0119c sk\u0105d zwrot? Znudzi\u0142o mu si\u0119? Chce si\u0119 sprawdzi\u0107 na cudzym boisku? Zmienia p\u0142e\u0107? Nie swoj\u0105 \u2013 swoich bohater\u00f3w \u2013 bo chce by\u0107 bardziej trendy? Wpad\u0142 mu do g\u0142owy pomys\u0142 intrygi i nie chce tego zmarnowa\u0107? Niewa\u017cne \u2013 pisarzowi wolno wszystko i nic komu do tego. Liczy si\u0119 rezultat \u2013 a ten nie jest a\u017c taki oczywisty, jak to zwykle w przypadku Krajewskiego bywa \u2013 i nie taki, do jakich przywykli\u015bmy, odk\u0142adaj\u0105c po sko\u0144czeniu lektur\u0119 \u201emock\u00f3w\u201d czy \u201epopielskich\u201d. Innymi s\u0142owy: m\u00f3wi\u0105c&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4410,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4408"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4408"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4408\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5309,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4408\/revisions\/5309"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4410"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4408"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4408"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4408"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}