{"id":4399,"date":"2023-11-17T02:35:23","date_gmt":"2023-11-17T01:35:23","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4399"},"modified":"2024-02-25T18:37:17","modified_gmt":"2024-02-25T17:37:17","slug":"smierc-na-wenecji","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/11\/17\/smierc-na-wenecji\/","title":{"rendered":"\u015amier\u0107 na Wenecji"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Maryla Szymiczkowa\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4400 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-300x206.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"206\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-300x206.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-1024x702.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-768x527.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-1536x1053.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-2048x1405.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/11\/szymiczkowa-wenecja-20231102-poziom-50x34.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><strong><br \/><\/strong><strong>\u015amier\u0107 na Wenecji <br \/><\/strong><strong>Wydawnictwo Znak <br \/>litera nova, Krak\u00f3w 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7 <br \/><\/strong><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Panta rhei&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p align=\"RIGHT\">\u201e<i>Od ulicy Wenecja do Sukiennic<br \/>prowadzi\u0142 mnie Artur i Ronard,&#8230;\u201d<\/i><\/p>\n<p align=\"RIGHT\"><b>(pocz\u0105tek II cz\u0119\u015bci \u2013 Allegro sostenuto &#8211; \u201eZaczarowanej doro\u017cki\u201d<br \/>&#8211; Konstantego Ildefonsa Ga\u0142czy\u0144skiego dzie\u0142a wiekopomnego)<\/b><\/p>\n<p>Krakowsk\u0105 ulic\u0119 Wenecja znam i nie wspominam jej mile&#8230; To tam w drewnianym baraczku (jak si\u0119 wydaje \u2013 ju\u017c nieistniej\u0105cym&#8230;) udaj\u0105cym schronisko turystyczne, jakie\u015b sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat temu pewien krakowski miglanc \u015bwisn\u0105\u0142 mi pami\u0105tkowy aparat fotograficzny \u2013 starego praktiflexa, jednoobiektywow\u0105 lustrzank\u0119 35 mm. (Zreszt\u0105 jeden z bohater\u00f3w czwartoplanowych tej powie\u015bci \u2013 bo wyst\u0119puj\u0105cy w narracji wy\u0142\u0105cznie jako topielec, niejaki Homolacz \u2013 te\u017c na Wenecji utraci\u0142 sprz\u0119t fotograficzny&#8230;) Wi\u0119c niech ulica Wenecja z przyleg\u0142ymi (osobliwie Retoryk\u0105 i Krupnicz\u0105) sczezn\u0105 sobie po cichutku \u2013 nie b\u0119d\u0119 \u017ca\u0142owa\u0142.<\/p>\n<p>Ale gdy sama pani Zofia profesorowa Ignacowa Szczupaczy\u0144ska uwa\u017ca za stosowne p\u0142ywa\u0107 Wenecj\u0105 w chybotliwej balii w czas wielkiej powodzi lipcowej 1903 roku, nie widz\u0119 powodu, by pu\u015bci\u0107 j\u0105 samopas, nie sprawdziwszy, co te\u017c takiego wpad\u0142o jej nagle do bystrej g\u0142owy. No c\u00f3\u017c \u2013 tradycyjnie: najpierw w oko, potem rzeczywi\u015bcie do g\u0142owy wpad\u0142y jej zw\u0142oki, sp\u0142ywaj\u0105ce t\u0105\u017c Wenecj\u0105 ulic\u0105 niezbyt godnie wprawdzie, wszelako w majestacie \u015bmierci poniek\u0105d. Niepor\u00f3wnane bowiem z niczym, wykwalifikowane w\u015bcibstwo profesorowej \u2013 jak zwykle mistrzowsko i z rosn\u0105cym smakiem w kwestii szczeg\u00f3\u0142\u00f3w wykreowane przez <i>madame<\/i> Maryl\u0119 Szymiczkow\u0105 (czyli duet pisarski \u2013 Jacka Dehnela i Piotra Tarczy\u0144skiego) \u2013 zauwa\u017calnie przeobra\u017ca si\u0119 w obsesj\u0119, z intensywno\u015bci\u0105 zbli\u017con\u0105 do typowej nerwicy natr\u0119ctw. Ka\u017cdy pojawiaj\u0105cy si\u0119 publicznie (i nie tylko) w krakowskim pejza\u017cu kadawer wprawia pani\u0105 profesorow\u0105 w nieposkromiony trans ciekawo\u015bci: azali\u017c przypadkiem to ujawnione zaj\u015bcie-zej\u015bcie nie mia\u0142o aby charakteru gwa\u0142townego \u2013 by nie rzec wprost: zbrodniczego? Bo gdyby mia\u0142o, to wtedy ona osobi\u015bcie czu\u0142a, \u017ce jaka\u015b si\u0142a przemo\u017cna wbija jej kawaleryjskie ostrogi w pulchniej\u0105cy <i>derri<\/i><span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\"><i>\u00e8<\/i><\/span><i>re<\/i> i do czynu spina. Wi\u0119c teraz wyobra\u017acie sobie si\u0142\u0119 tego bod\u017aca, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce kadawery s\u0105 dwa!<\/p>\n<p>Pierwszego pani Zofia wypatrzy\u0142a z wykuszowego okna swego apartamentu na drugim pi\u0119trze w kamienicy Pod \u015apiewaj\u0105c\u0105 \u017bab\u0105 (ulica Retoryka 1). Topielec \u2013 m\u0142ody i p\u0142ci niew\u0105tpliwie m\u0119skiej \u2013 nawigowa\u0142 bezw\u0142adnie powodziowymi wodami ulicy Wenecja i w\u0142a\u015bnie ratownicza ekipa dzielnych stra\u017cak\u00f3w przyholowa\u0142a go do pomostu, sk\u0105d zapewne mia\u0142 by\u0107 odtransportowany dalej&#8230; Nie licz\u0105c si\u0119 z kosztami pani profesorowa wynaj\u0119\u0142a pojazd p\u0142ywaj\u0105cy (<i>recte:<\/i> cuchn\u0105c\u0105 bali\u0119 do kiszenia og\u00f3r\u00f3w&#8230;), zw\u0142oki obejrza\u0142a, odpyta\u0142a policjanta i przeprawi\u0142a si\u0119 dalej, do zak\u0142adu medycyny s\u0105dowej, by si\u0119 czego\u015b pewnego dowiedzie\u0107. I dowiedzia\u0142a si\u0119 \u2013 od studenta jej ma\u0142\u017conka (Szczupaczy\u0144ski by\u0142 sk\u0105din\u0105d anatomopatologiem), niejakiego Dehnela (c\u00f3\u017c za zbie\u017cno\u015b\u0107 nazwisk), \u017ce tego dnia topielc\u00f3w dostarczono dw\u00f3ch \u2013 opr\u00f3cz poturbowanego m\u0142odzie\u0144ca wy\u0142owionego na ulicy Wenecja do zak\u0142adu trafi\u0142 obywatel w wieku \u015brednim, utopiony w wannie \u2013 a oba przypadki mog\u0105 wygl\u0105da\u0107 na nienaturalne&#8230; Doprawdy? Nic wi\u0119cej nie by\u0142o trzeba, by na powierzchni powodziowego rozlewiska i na pozosta\u0142ych, wzgl\u0119dnie suchych kawa\u0142kach kr\u00f3lewskiego miasta Krakowa rozp\u0119ta\u0142o si\u0119 pandemonium \u2013 ba, tornado dociekliwo\u015bci wzniecone przez pani\u0105 profesorow\u0105 Szczupaczy\u0144sk\u0105.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie \u2013 \u017cadnych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w \u2013 sami sobie przeczytacie, kto zabi\u0142. Ale godzi si\u0119 zauwa\u017cy\u0107, \u017ce Szymiczkowa (czyli Dehnel z Tarczy\u0144skim) w dobrej znajduje si\u0119 formie narracyjnej. Sugestywna, plastyczna p\u0142ynno\u015b\u0107 kreowanych obraz\u00f3w uruchamia wyobra\u017ani\u0119 z si\u0142\u0105 kinematografu, a opisy architektury ostro\u015bci\u0105 i precyzj\u0105 przypominaj\u0105 klasyczne w\u0142oskie weduty. Kamienice (tzw. secesja krakowska) architekta Talowskiego przy ulicy Retoryka widzie\u0107 mo\u017cna oczyma duszy bez przeszk\u00f3d podczas lektury \u2013 bo w realu pewnie nadal oddzielone s\u0105 od \u015bwiata policyjn\u0105 zerib\u0105 z uwagi na umiejscowienie tam\u017ce regionalnej siedziby partii PiS. Ale to raczej ju\u017c nied\u0142ugo&#8230; A w og\u00f3le Dehnel z Tarczy\u0144skim pe\u0142ni s\u0105 takiej osobliwej topograficznej czu\u0142o\u015bci \u2013 ich miasto nie jest p\u0142askie, aczkolwiek to przecie\u017c dekoracje tylko dla zawi\u0142ej akcji kryminalnej. Lecz w istocie to pe\u0142noprawny, ca\u0142kowicie tr\u00f3jwymiarowy uczestnik intrygi. Miasto \u2013 ta szczeg\u00f3lna konstrukcja z cegie\u0142, piasku, drewna, interes\u00f3w, zwyk\u0142ej egzystencji, zbrodni i nami\u0119tno\u015bci&#8230; Ono uczestniczy, nadzoruje, wtr\u0105ca si\u0119, jednymi si\u0119 opiekuje, innych kopie w dup\u0119. A w og\u00f3le daje parasol \u2013 cho\u0107 majestatyczny, to jednak spektakularnie dziurawy&#8230;<\/p>\n<p>Profesorowa Szczupaczy\u0144ska czuje si\u0119 w tym mie\u015bcie jak ryba w wodzie \u2013 nawet wtedy, gdy woda z rzeki chwilowo staje si\u0119 dominuj\u0105cym elementem pejza\u017cu zurbanizowanego. To oczywiste: wybijaj\u0105ca si\u0119 przedstawicielka \u2013 ba, liderka metropolitalnego <i>milieu<\/i> \u017cadnym okoliczno\u015bciom zewn\u0119trznym nie ulega, daje sobie rad\u0119 z wysok\u0105 wod\u0105, og\u00f3ln\u0105 nie\u017cyczliwo\u015bci\u0105 ludu krakowskiego, wspieraniem kariery m\u0119\u017ca, zaspokajaniem pasji poznawczej (nowe s\u0142owa, poj\u0119cia tudzie\u017c idee przyswaja bez oporu; niema\u0142ym nak\u0142adem si\u0142 zg\u0142\u0119bia na przyk\u0142ad sens s\u0142owa \u201eurning\u201d, wrodzony wstr\u0119t ochoczo przezwyci\u0119\u017caj\u0105c&#8230;) tudzie\u017c forsowaniem swego nietuzinkowego \u015bwiatopogl\u0105du&#8230; Przed profesorow\u0105 Szczupaczy\u0144sk\u0105 \u2013 je\u015bli z woli swych kreator\u00f3w pozostanie w takiej jak teraz \u015bwietnej formie \u2013 jeszcze wiele szcz\u0119\u015bliwych dni, rozwi\u0105zanych zagadek i sukces\u00f3w towarzyskich.<\/p>\n<p>A przed Krakowem \u2013 epoka <i>sui generis<\/i> rozkwitu towarzyskiego. I wszelkiego innego. <i>Madame<\/i> Szymiczkowa, relacjonuj\u0105c \u015bledztwo swej bohaterki, zajrza\u0142a do ekscytuj\u0105co \u201eniegrzecznej\u201d, cyganeryjnej wr\u0119cz \u201eCukierni Lwowskiej\u201d przy Floria\u0144skiej ulicy, nale\u017c\u0105cej do przedsi\u0119biorcy gastronomicznego Jana Michalika. Opis sytuacyjny z wn\u0119trza lokalu ju\u017c wydaje si\u0119 bulwersuj\u0105cy, a przecie\u017c dotyczy czas\u00f3w poprzedzaj\u0105cych epok\u0119, kt\u00f3ra rozs\u0142awi\u0142a Jam\u0119 Michalikow\u0105 \u2013 czyli epok\u0119 \u201eZielonego Balonika\u201d. Tamte kilka przedwojennych (oczywi\u015bcie przed pierwsz\u0105&#8230;) szalonych, dekadenckich i rozpustnych lat to dopiero godne \u015bledczego talentu profesorowej Szczupaczy\u0144skiej okoliczno\u015bci scenograficzne i towarzysz\u0105ce&#8230; Je\u015bli zatem autorka Szymiczkowa (czyli Dehnel z Tarczy\u0144skim) nie wykorzysta niebawem owych okoliczno\u015bci \u2013 tw\u00f3rczo, w nowej prozie \u2013 to strac\u0119 ca\u0142\u0105 sympati\u0119, jak\u0105 do niej \u017cywi\u0119. Od wdowy po prenumeratorze \u201ePrzekroju\u201d mo\u017cna si\u0119 bowiem spodziewa\u0107 heroicznego kawa\u0142ka literatury. Zast\u0119pczo zgodz\u0119 si\u0119 na planowany od dawna wypad profesorowej na wilegiatur\u0119 do Zakopanego, ale \u201eZielony Balonik\u201d i m\u0142ody medyk \u017bele\u0144ski, p\u0142osz\u0105cy nieopisanym wrzaskiem nadrannym mieszcza\u0144skie duszyczki \u2013 musz\u0105 by\u0107! Got\u00f3w jestem poczeka\u0107&#8230; Czego si\u0119 nie robi dla kawa\u0142ka dobrej prozy!<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(17 11 2023)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Gdy doczyta\u0142em \u201e\u015amier\u0107 na Wenecji\u201d do strony 212, zw\u0105tpi\u0142em szczerze w tak intensywnie reklamowan\u0105 krakowsk\u0105 oszcz\u0119dno\u015b\u0107 \u2013 ba, sk\u0105pstwo w istocie; zdaje mi si\u0119 teraz, \u017ce oni tam po prostu nie wierz\u0105 w regu\u0142\u0119 (dla mnie \u015bwi\u0119t\u0105) brzytwy Ockhama \u2013 nie mno\u017cy\u0107 byt\u00f3w ponad potrzeb\u0119&#8230; Tymczasem wydawca ksi\u0119gi niniejszej zatrudni\u0142 a\u017c siedem os\u00f3b (w tym jedn\u0105 na dw\u00f3ch etatach) do bezb\u0142\u0119dnego poprowadzenia procedury edycji: redaktork\u0119 nabywaj\u0105c\u0105 (osobliwa osobliwo\u015b\u0107!), redaktork\u0119 prowadz\u0105c\u0105 (ona\u017c redaktork\u0105 zwyczajn\u0105, bezfunkcyjn\u0105, na drugim etacie okaza\u0142a si\u0119 tako\u017c), dwie korektorki (w tym jedna z outsourcingu!), dwie \u201eopiekunki j\u0119zykowe\u201d (cokolwiek to znaczy) i jednego z nazwiska wymienionego \u201e\u0142amacza\u201d. No i ca\u0142\u0105 t\u0119 ekip\u0119 <i>\u201ezag\u0142uszy\u0142 terkot ku\u0142 doro\u017cki po bruku ulicy Floria\u0144skiej\u201d<\/i>&#8230; Naprawd\u0119? KU\u0141? To musia\u0142 by\u0107 nie lekki fiakier \u017cadn\u0105 miar\u0105, ale mo\u017ce armatnia laweta lub furgon asenizacyjny&#8230; TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maryla Szymiczkowa\u00a0 \u015amier\u0107 na Wenecji Wydawnictwo Znak litera nova, Krak\u00f3w 2023 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Panta rhei&#8230; \u201eOd ulicy Wenecja do Sukiennicprowadzi\u0142 mnie Artur i Ronard,&#8230;\u201d (pocz\u0105tek II cz\u0119\u015bci \u2013 Allegro sostenuto &#8211; \u201eZaczarowanej doro\u017cki\u201d&#8211; Konstantego Ildefonsa Ga\u0142czy\u0144skiego dzie\u0142a wiekopomnego) Krakowsk\u0105 ulic\u0119 Wenecja znam i nie wspominam jej mile&#8230; To tam w drewnianym baraczku (jak si\u0119 wydaje \u2013 ju\u017c nieistniej\u0105cym&#8230;) udaj\u0105cym schronisko turystyczne, jakie\u015b sze\u015b\u0107dziesi\u0105t lat temu pewien krakowski miglanc \u015bwisn\u0105\u0142 mi pami\u0105tkowy aparat fotograficzny \u2013 starego praktiflexa, jednoobiektywow\u0105 lustrzank\u0119 35 mm. (Zreszt\u0105 jeden z bohater\u00f3w czwartoplanowych tej powie\u015bci \u2013 bo wyst\u0119puj\u0105cy w narracji wy\u0142\u0105cznie jako topielec, niejaki Homolacz \u2013 te\u017c na Wenecji utraci\u0142 sprz\u0119t fotograficzny&#8230;) Wi\u0119c niech ulica Wenecja z przyleg\u0142ymi (osobliwie Retoryk\u0105 i Krupnicz\u0105) sczezn\u0105 sobie po cichutku \u2013 nie b\u0119d\u0119 \u017ca\u0142owa\u0142. Ale gdy sama pani Zofia profesorowa Ignacowa Szczupaczy\u0144ska uwa\u017ca za stosowne p\u0142ywa\u0107 Wenecj\u0105 w chybotliwej balii w czas wielkiej powodzi lipcowej 1903 roku, nie widz\u0119 powodu, by pu\u015bci\u0107 j\u0105 samopas, nie sprawdziwszy, co te\u017c takiego wpad\u0142o jej nagle do bystrej g\u0142owy. No c\u00f3\u017c \u2013 tradycyjnie: najpierw w oko, potem rzeczywi\u015bcie do g\u0142owy wpad\u0142y jej zw\u0142oki, sp\u0142ywaj\u0105ce t\u0105\u017c Wenecj\u0105 ulic\u0105 niezbyt godnie wprawdzie, wszelako w majestacie \u015bmierci poniek\u0105d. Niepor\u00f3wnane bowiem z niczym, wykwalifikowane w\u015bcibstwo profesorowej \u2013&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4401,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[351],"tags":[305],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4399"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4399"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4399\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4593,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4399\/revisions\/4593"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4401"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4399"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4399"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4399"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}