{"id":4335,"date":"2023-10-03T10:03:26","date_gmt":"2023-10-03T08:03:26","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4335"},"modified":"2024-03-17T17:06:34","modified_gmt":"2024-03-17T16:06:34","slug":"urban-biografia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/10\/03\/urban-biografia\/","title":{"rendered":"Urban. Biografia"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Dorota Kara\u015b, Marek Sterlingow\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4336 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-300x218.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"218\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-300x218.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-1024x743.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-768x557.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-1536x1114.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-2048x1485.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/10\/urban-biografia-20230927-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Urban. Biografia <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>\u017bywot niekiepski&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Na wst\u0119pie lektury ostrze\u017cenie edytorskie z rewersu ok\u0142adki: to ma by\u0107 rzekomo najbardziej demaskatorska ksi\u0119ga lat ostatnich. Co takiego mia\u0142aby demaskowa\u0107? Zdaniem wydawcy \u2013 \u017cywot i czyny jednego z najbardziej kontrowersyjnych (znienawidzonego i uwielbianego pospo\u0142u) uczestnik\u00f3w polskiego \u017cycia publicznego drugiej po\u0142owy dwudziestego wieku (z \u201ej\u0119zorem\u201d wywalonym a\u017c po lata dwudzieste XXI stulecia). Osobnik \u00f3w przez ca\u0142e swe \u017cycie nie by\u0142 \u201eletniakiem\u201d. Z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w i w r\u00f3\u017cnym stopniu zawsze wzbudza\u0142 emocje \u2013 od skrajnej nienawi\u015bci po afirmacj\u0119, od agresji po czu\u0142e wsp\u00f3\u0142istnienie, od manifestacyjnej zawi\u015bci po niech\u0119tny profesjonalny szacunek. Od okrutnego hejtu a\u017c poza gr\u00f3b po najszczersze wyrazy mi\u0142o\u015bci \u2013 wszystko po kraw\u0119dziach, nic w \u015brodku. \u017badnej kaszki \u2013 tylko seta i \u015bledzik. Na ostro&#8230;<\/p>\n<p>I teraz biografia takiej postaci mia\u0142aby by\u0107 \u201edemaskatorska\u201d? A co w zasadzie mog\u0142aby zdemaskowa\u0107? Gdy niemal wszystko jasne i po wielekro\u0107 wyeksponowane ju\u017c by\u0142o. I nic nie by\u0142o \u201ezamaskowane\u201d a\u017c tak, by teraz demaskowa\u0107 cokolwiek. Przeciwnie \u2013 jaki on by\u0142, ka\u017cdy widzia\u0142. A w\u0142a\u015bciwie: m\u00f3g\u0142 widzie\u0107, gdyby chcia\u0142. Ale wielu nie chcia\u0142o, wola\u0142o gotowce \u2013 bowiem ten akurat osobnik od zawsze bywa\u0142 mocno oklejany jaskrawymi etykietami: od uszatego gnoma czy tam trolla, komucha (ciekawostka; nigdy nie by\u0142 cz\u0142onkiem wiadomej partii, co najwy\u017cej \u2013 jej wielce krytycznym sympatykiem) i czerwonej kanalii po zbrodniarza, Goebbelsa stanu wojennego, morderc\u0119 ksi\u0119\u017cy, wrednego \u017byda, bogacza utuczonego robotnicz\u0105, polsk\u0105 krwi\u0105, mend\u0119, paso\u017cytuj\u0105c\u0105 na zdrowym patriotycznym ciele narodu. I co tu demaskowa\u0107, kiedy wszystko oczywiste i \u201ena widoku\u201d?<\/p>\n<p>Wi\u0119c z tym ujawnianiem, obna\u017caniem czy dekonspirowaniem czegokolwiek to oczywi\u015bcie g\u00f3wno prawda \u2013 to tylko chwyt marketingowy, i to kiepskiego sortu. W solidnym \u201ebuchu\u201d (ponad kilo wagi, sze\u015b\u0107set z ok\u0142adem zadrukowanych stron&#8230;) pani Kara\u015b i pana Sterlingowa nie ma nic sensacyjnego \u2013 ani \u015bwie\u017co odkrytych, kompromituj\u0105cych fakt\u00f3w, ani pikantnych plotek, ani bulwersuj\u0105cych analiz, ani \u015bwi\u0144stewek, donosik\u00f3w czy pom\u00f3wionek. No dos\u0142ownie nic z tego repertuaru. Co zatem jest? To solidna, obficie udokumentowana, szczera, dobrze napisana, precyzyjna, czytelnie i szeroko osadzona w realiach, okoliczno\u015bciach oraz imponderabiliach epoki (w zasadzie kilku epok: od Holokaustu po niefortunn\u0105 PiSlandi\u0119) biografia cz\u0142owieka nietuzinkowego, powszechnie znanej osoby publicznej. <b>Jerzy Urban <\/b><i><b>natus<\/b><\/i><b> Urbach (3 sierpnia 1933 roku&#8230;), syn Jana (dziennikarza, redaktora i wydawcy gazet w \u0141odzi) oraz Marii z domu Brodacz (z familii maj\u0119tnych przemys\u0142owc\u00f3w ze Zgierza) niew\u0105tpliwie sobie na tak\u0105 biografi\u0119 zas\u0142u\u017cy\u0142&#8230;<\/b> Co do tego w\u0105tpliwo\u015bci nie ma i nikt mie\u0107 ich nie powinien.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie s\u0105 i tacy, kt\u00f3rzy chcieliby skaza\u0107 go na wieczyste pot\u0119pienie, wykl\u0119cie i wygnanie z pami\u0119ci zbiorowej tudzie\u017c indywidualnej (naturalnie po odprawieniu s\u0105\u017cnistego egzorcyzmu, celebrowanego przez zast\u0119p ekstremalnych, ortodoksyjnych stra\u017cnik\u00f3w jedynej \u201eprawdy\u201d, kap\u0142an\u00f3w zemsty, tragarzy \u017cagwi \u015bwi\u0119tego ognia oburzenia i pogardy; niema\u0142o ich-ci wszak mamy&#8230;). Ale to ju\u017c chyba mo\u017cliwe nie jest. I to po \u017cadnej stronie rowu, wykopanego wskro\u015b kraju dwojga nienawidz\u0105cych si\u0119 plemion. Urban jest ju\u017c histori\u0105, ale \u017cadn\u0105 miar\u0105 nie tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 \u0142atwo wygumkowa\u0107. Zreszt\u0105 obie grupy sporu o Urbana maj\u0105 swoje wa\u017cne powody, by pami\u0119\u0107 o nim podtrzymywa\u0107. Zwolennicy, na czele z za\u0142og\u0105 dzie\u0142a jego \u017cycia \u2013 pisma satyryczno-politycznego \u201eNie\u201d &#8211; z jego dorobku czerpi\u0105 (i d\u0142ugo jeszcze mog\u0105 to robi\u0107&#8230;) inspiracj\u0119 i wsparcie intelektualne tudzie\u017c materialne, by wydawa\u0107 pismo i gromadzi\u0107 wok\u00f3\u0142 niego gromadk\u0119 zwolennik\u00f3w, czyni\u0105cych jak\u017ce podejrzany (ale oczekiwany) ferment na salonach i nie tylko. Przeciwnicy za\u015b&#8230; No c\u00f3\u017c, ci potrzebuj\u0105 Urbana w roli kompletnej figury wroga, symbolu Z\u0142a. Bez Urbana stan wojenny w ko\u0144cu spowszednia\u0142by, z\u0142agodnia\u0142, znormalnia\u0142 i uzwyczajni\u0142by si\u0119. Urban za\u015b nadaje mu po dzi\u015b dzie\u0144 metafizycznej dynamiki, demonicznego, zgo\u0142a zbrodniczego charakteru, skupia na sobie z\u0142e emocje, ogniskuje wrogo\u015b\u0107&#8230; Dzieci mo\u017cna nim straszy\u0107! By\u0142 i nadal jest masywnym, pierwszorz\u0119dnym oraz u\u017cytecznym (skupiaj\u0105cym bojownik\u00f3w i inne rozproszone si\u0142y wok\u00f3\u0142 flagi; to taki syndrom wyst\u0119puj\u0105cy w fazie polaryzacji i radykalizacji) fantomem niezb\u0119dnym w walce politycznej. A bez wyra\u017anie zdefiniowanej figury wroga ta walka nie ma sensu&#8230;<\/p>\n<p>Ze znakomitej, wiarygodnej, szczeg\u00f3\u0142owej i wywa\u017conej (aczkolwiek w \u017cadnej mierze nieodkrywczej&#8230;) biografii autorstwa pani Kara\u015b i pana Sterlingowa ani wprost, ani w \u017caden inny spos\u00f3b nie wynika, i\u017c Urban m\u00f3g\u0142by si\u0119 do roli takiej symbolicznej figury nadawa\u0107 <i>ex definitione<\/i>. Nie jest te\u017c jasne, czy po u\u017cyciu specjalnych zabieg\u00f3w przystosowawczych (k\u0142amstwa i przeinaczenia biograficzno-interpretacyjne, wampirzy makija\u017c, powi\u0119kszanie uszu itepe&#8230;) da\u0142oby si\u0119 zamiar zdemonizowania Urbana osi\u0105gn\u0105\u0107. W ka\u017cdym razie postulatorzy procesu \u201esatanizacji\u201d tego oczekiwali \u2013 chcieli mie\u0107 <i>ex abrupto<\/i> biografi\u0119 jak akt oskar\u017cenia, wyrok z wymiarem kary i uzasadnieniem tudzie\u017c post\u0119powaniem egzekucyjnym i definitywnym werdyktem Historii (wymaza\u0107, zes\u0142a\u0107 w niepami\u0119\u0107, \u015blady anihilowa\u0107, wypali\u0107 gor\u0105cym \u017celazem, a potomstwo prawe, nieprawe i duchowe wyci\u0105\u0107 gorej\u0105cym mieczem pomsty&#8230;) &#8211; w jednym. A tu dupa (z uszami \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107). Pani Kara\u015b z panem Sterlingowem okazali si\u0119 by\u0107 biografami rzetelnymi, odpornymi na koniunktury i nastroje, niezbyt \u0142asymi na frukta i nagrody rozdawane przez komisariaty policji historycznej.<\/p>\n<p>Ale nic to. Fundamentalna endecka, antysemicka katoprawica wy\u015ble do boju hufce harcownik\u00f3w; ju\u017c si\u0119 sposobi\u0105 \u2013 z grubej rury gotowi wypali\u0107, tylko trzeba j\u0105 tym g\u00f3wnem-amunicj\u0105 pogardy i krucjaty na\u0142adowa\u0107. A z tym mo\u017ce by\u0107 problem. Standardowe zakl\u0119cia-wykl\u0119cia mog\u0105: a) nie wybuchn\u0105\u0107, bo zwietrza\u0142y, b) zrykoszetowa\u0107, bo niecelnie rozprysn\u0105 si\u0119 po \u015bcianach, c) nie zrobi\u0107 na nikim wra\u017cenia. Do arsena\u0142u pandemonii wypada\u0142oby do\u0142o\u017cy\u0107 nowe pociski \u2013 ale to problem, bo trzeba ich poszuka\u0107. Pani Kara\u015b z panem Sterlingowem nie sprostali oczekiwaniom, bo mieli inne zamiary \u2013 nie do poj\u0119cia dla watahy oczekuj\u0105cych na padlin\u0119 hien. Oni po prostu s\u0105 uczciwymi biografami, wolnymi od idiosynkrazji i dwuznacznych zobowi\u0105za\u0144 \u201emoralnych\u201d. No i komu przysz\u0142oby to do g\u0142owy w dzisiejszych spolaryzowanych czasach?<\/p>\n<p>W zasadzie jednak uruchomienie ognia zaporowego i odpalenie kontrtorpedy w biografi\u0119 Urbana \u2013 zar\u00f3wno t\u0119 spisan\u0105, autorstwa pani Kara\u015b i pana Sterlingowa, jak i w t\u0119 realn\u0105, istniej\u0105c\u0105 jako wi\u0105zka fakt\u00f3w w obszarze dost\u0119pno\u015bci &#8211; jest tylko kwesti\u0105 czasu. Jaczejka fundamentalist\u00f3w nie mo\u017ce sobie pozwoli\u0107 na zbyt d\u0142ugie panoszenie si\u0119 prawdy w przestrzeni publicznej. Pytanie tylko \u2013 czy starczy im talentu i determinacji \u2013 tym wszystkim wildsteinom, ziemkiewiczom i braciaszkom karnowskim? Na razie zaj\u0119ci s\u0105 obron\u0105 w\u0142asnych pozycji przed spodziewan\u0105 ofensyw\u0105, ba &#8211; rewolucj\u0105 pa\u017adziernikow\u0105, ale potem, gdy ju\u017c b\u0119d\u0105 mieli wolne r\u0119ce i umys\u0142y po kl\u0119sce \u2013 to kto wie, czym si\u0119 zajm\u0105. Tymczasem wszak\u017ce ju\u017c zyskali harcownik\u00f3w paru i to z nieoczekiwanej flanki. Nie powiem, \u017ce z lewej, bo tego nie wiem, ale na pewno z <i>protiwpa\u0142o\u017cnej<\/i>&#8230;<\/p>\n<p>Na przyk\u0142ad niejaki Wojciech Szot, freelancer, ale zwi\u0105zany z \u201eGazet\u0105 Wyborcz\u0105\u201d, og\u0142osi\u0142 tam\u017ce (29 wrze\u015bnia 2023 roku) tekst pod tytu\u0142em \u201eJerzy Urban zas\u0142uguje na pot\u0119pienie, nie na lajki\u201d. Kategorycznie \u2013 nie ma co&#8230; (W wolnej chwili przeczytajcie. Koniecznie.) Szot, z racji wieku (rocznik 1986) nie zd\u0105\u017cy\u0142 nijakich represji ani opresji od Urbana zazna\u0107, a jego cia\u0142ka w\u0105t\u0142ego nie ukrzywdzili fizycznie urbanowscy kaci. Ale swoje wie. Ciekawe \u2013 sk\u0105d? Musia\u0142 odby\u0107 jakie\u015b studia urbanologiczne dwojakiej proweniencji \u2013 u zwolennik\u00f3w i przeciwnik\u00f3w rzecznika, felietonisty, publicysty, redaktora, wydawcy i t\u0119giego prze\u015bmiewcy oraz wrednego kapitalisty, konsumuj\u0105cego owoce swych decyzji i roboty na pokaz i na pot\u0119g\u0119&#8230; Nachwaliwszy si\u0119 zatem co niemiara pracy pani Kara\u015b z panem Sterlingowem, rzuca Szot na koniec taki oto werdykt:<\/p>\n<p>\u201e<i>Bo Urban by\u0142 jednym z tych ludzi, kt\u00f3rzy odkryli, \u017ce k\u0142amstwo staje si\u0119 prawd\u0105, gdy powiedziane jest z uprzywilejowanej pozycji i opakowane w atrakcje &#8211; \u017cartobliwe bon moty, zdania szpikulce. (&#8230;) sta\u0142 si\u0119 ulubie\u0144cem os\u00f3b, kt\u00f3re nie mia\u0142y niemal \u017cadnych skojarze\u0144 pomi\u0119dzy dowcipnym dziadkiem z odstaj\u0105cymi uszami a Urbanem &#8211; jedn\u0105 z twarzy stanu wojennego. Na brak tych skojarze\u0144 z\u0142o\u017cy\u0142a si\u0119 fatalna polska edukacja, wspierana przez wszystkie obozy rz\u0105dz\u0105ce &#8211; od postkomunist\u00f3w po by\u0142ych solidarno\u015bciowc\u00f3w.\u00a0Ale te\u017c w\u0142a\u015bnie polskie media, kt\u00f3re nie potrafi\u0142y w por\u0119 dostrzec, \u017ce dawanie trybuny pokoleniu wnuk\u00f3w Urbana zachwyconych \u201epapu\u015bnym dziadkiem\u201d zafa\u0142szuje ju\u017c i tak niezwykle skomplikowany obraz przesz\u0142o\u015bci. Przesz\u0142o\u015bci, kt\u00f3ra w tej jednej sprawie powinna by\u0107 dla nas oczywista &#8211; <\/i><i>Urban zas\u0142uguje na pot\u0119pienie, nie lajki.<\/i><i>\u201d<\/i><\/p>\n<p>No, no \u2013 panie Szot&#8230; Kategorycznie i ostro. Znaczy zak\u0142ada pan, \u017ce Urban winien by\u0107 pot\u0119piony, bo jedn\u0105 z twarzy stanu wojennego by\u0142? Ergo: stan wojenny na spos\u00f3b oczywisty by\u0142 z\u0142em, i tylko z\u0142em. Ja tak nie uwa\u017cam (podobnie jak wci\u0105\u017c niema\u0142y procent Polak\u00f3w), chocia\u017c \u017cy\u0142em wtedy, by\u0142em ju\u017c doros\u0142y i odpowiada\u0142em za rodzin\u0119 \u2013 a \u0142atwo nie by\u0142o. Nikomu nie by\u0142o. Mimo wszystko (ale to temat na osobne opowiadanie&#8230;) sta\u0142em po stronie Urbana \u2013 nie bez zastrze\u017ce\u0144, ale sta\u0142em. I nie pot\u0119piam \u2013 za du\u017co widzia\u0142em na w\u0142asne oczy, za du\u017co wiem o ludziach i ich czynach, za du\u017co wci\u0105\u017c pami\u0119tam. Nie lajkowa\u0142em Urbana (cokolwiek to znaczy), albowiem z przyczyn r\u00f3\u017cnych (nazwijmy je zdroworozs\u0105dkowymi i samozachowawczymi) nie uczestnicz\u0119 w tzw. socjal mediach, nie ma mnie na \u017cadnych platformach, forach i innych terytoriach elektronicznej komunikacji (poza tym blogiem). Ale to nie znaczy, \u017ce Urbana nie lubi\u0119. Przeciwnie: wci\u0105\u017c uwa\u017cam, \u017ce by\u0142 jednym z najlepszych polskich dziennikarzy drugiej po\u0142owy XX wieku i pocz\u0105tku XXI. I temu przekonaniu zawsze ch\u0119tnie wyraz dam.<\/p>\n<p>Dlatego, drogi panie Szocie, pozwol\u0119 sobie nie zgodzi\u0107 si\u0119 z ko\u0144cow\u0105 klamr\u0105 pa\u0144skiego wywodu: <i>\u201eW sprawie Urbana wszyscy mog\u0105 sobie przekaza\u0107 znak pokoju.\u201d<\/i> Nie, um\u00f3wmy si\u0119 \u2013 to by\u0142by dyktat, pa\u0144ski dyktat pod has\u0142em \u201eUrban zas\u0142uguje na pot\u0119pienie\u201d. Pot\u0119pi\u0107 ch\u00f3ralnie i potem spok\u00f3j \u2013 ciszej nad t\u0105 urn\u0105? Nie ma zgody. Nie pot\u0119pi\u0119 Urbana &#8211; za \u017cadne skarby. Ale zawsze mo\u017cemy podyskutowa\u0107, je\u015bli wola.<\/p>\n<p>Urban by\u0142 cynikiem? By\u0142 \u2013 ale to kwestia do\u015bwiadczenia, a nie usposobienia czy edukacji filozoficznej. By\u0142 <i>poputczikiem<\/i> i koniunkturalist\u0105? Nie \u2013 je\u015bli p\u0142ywa\u0142, to zazwyczaj w poprzek nurtu. By\u0142 profesjonalist\u0105? Tak \u2013 w najwy\u017cszym mo\u017cliwym stopniu. Zawsze, cokolwiek robi\u0142. Gdy poproszono go o rzecznikowanie rz\u0105dowi, robi\u0142 to z maestri\u0105, oddaniem i kreatywno\u015bci\u0105. Tak samo pisa\u0142 i redagowa\u0142. Czy k\u0142ama\u0142? Zdarza\u0142o si\u0119. Lecz nigdy z niskich pobudek ani ze z\u0142ej woli, z ochoty, by komu\u015b dopierdoli\u0107 bez powodu albo i z powodu. Najcz\u0119\u015bciej &#8211; bo wierzy\u0142 tym, kt\u00f3rzy go nabierali&#8230; Czy robi\u0142 propagand\u0119? Oczywi\u015bcie \u2013 i to jak fachowo! (Ale co w tym z\u0142ego?) Poza tym bywa\u0142 brutalny, sarkastyczny, niemi\u0142y, niekontaktowy (gdy mu si\u0119 nie chcia\u0142o&#8230;). Lecz przede wszystkim by\u0142 niezmiernie utalentowanym felietonist\u0105 i publicyst\u0105 \u2013 przenikliwym, odpowiedzialnym i m\u0105drym. By\u0142 \u2013 a czytanie jego starych tekst\u00f3w to po dzi\u015b dzie\u0144 dla mnie nieustanne \u017ar\u00f3d\u0142o dobrej refleksji i dobrej zabawy, dobrych wspomnie\u0144. A te wszystkie jego rzekome i prawdziwe bezece\u0144stwa? No c\u00f3\u017c, tak to sobie wykreowa\u0142, a szk\u00f3d wielkich przy tym nie narobi\u0142. Bo \u017cadnym demonem nie by\u0142. A o totalnym pot\u0119pieniu mowy by\u0107 nie mo\u017ce. Dlatego biografi\u0119 Jerzego Urbana autorstwa pani Kara\u015b i pana Sterlingowa czytajcie <i>sine ira et studio<\/i> \u2013 bez podejrze\u0144, bez uprzedze\u0144, a z uwag\u0105. Jest prawdziwa&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(3 10 2023)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Ju\u017c kiedy\u015b wspomina\u0142em o niedostatkach dokumentacji fotograficznej takich ksi\u0105\u017cek, jak biografie postaci z obszaru polskiego \u017cycia publicznego. Zdaje si\u0119, \u017ce niedostatek ten dotkn\u0105\u0142 prac\u0119 pani Kara\u015b i pana Sterlingowa (mo\u017ce niejeden raz, ale ten zauwa\u017cy\u0142em): na stronie 266 jest zdj\u0119cie z posiedzenia kolegium redakcyjnego \u201ePolityki\u201d w roku 1981 (daty dziennej oczywi\u015bcie nie ma; zbyt wiele wymagam). Dwie osoby s\u0105 zidentyfikowane jako NN \u2013 jedna w zasadzie s\u0142usznie, bo siedzi w k\u0105cie za plecami Andrzeja Krzysztofa Wr\u00f3blewskiego, nie ma jak rozpozna\u0107 \u2013 kto to; wida\u0107 kawa\u0142eczek tu\u0142owia w zdobnym sweterku bodaj\u017ce i ty\u0142 g\u0142owy). M\u00f3g\u0142by to zrobi\u0107 tylko jaki\u015b sta\u0142y uczestnik tych posiedze\u0144. K\u0142opot polega tylko na tym, \u017ce chyba \u017cadnego z nich nie ma ju\u017c w\u015br\u00f3d \u017cywych&#8230; Poza Marianem Turskim oczywi\u015bcie. Drugi NN, prawie na pierwszym planie (bo kawa\u0142ka g\u0142owy tego \u0142ysiej\u0105cego d\u0142ugow\u0142osego w okularach nad sam\u0105 doln\u0105 kraw\u0119dzi\u0105 zdj\u0119cia nie licz\u0119 i nie mam poj\u0119cia, kto to m\u00f3g\u0142by by\u0107), w lewym rogu, wystaj\u0105cy bardzo wyeksponowanym profilem prawym, powinien by\u0107 rozpoznany&#8230; Mo\u017ce si\u0119 myl\u0119, ale wiele podobie\u0144stw wskazuje, i\u017c jest to Tadeusz Drewnowski \u2013 w\u00f3wczas kierownik dzia\u0142u kultury w \u201ePolityce\u201d. Czy kto\u015b to sprawdzi? TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dorota Kara\u015b, Marek Sterlingow\u00a0 Urban. Biografia Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 \u017bywot niekiepski&#8230; Na wst\u0119pie lektury ostrze\u017cenie edytorskie z rewersu ok\u0142adki: to ma by\u0107 rzekomo najbardziej demaskatorska ksi\u0119ga lat ostatnich. Co takiego mia\u0142aby demaskowa\u0107? Zdaniem wydawcy \u2013 \u017cywot i czyny jednego z najbardziej kontrowersyjnych (znienawidzonego i uwielbianego pospo\u0142u) uczestnik\u00f3w polskiego \u017cycia publicznego drugiej po\u0142owy dwudziestego wieku (z \u201ej\u0119zorem\u201d wywalonym a\u017c po lata dwudzieste XXI stulecia). Osobnik \u00f3w przez ca\u0142e swe \u017cycie nie by\u0142 \u201eletniakiem\u201d. Z r\u00f3\u017cnych powod\u00f3w i w r\u00f3\u017cnym stopniu zawsze wzbudza\u0142 emocje \u2013 od skrajnej nienawi\u015bci po afirmacj\u0119, od agresji po czu\u0142e wsp\u00f3\u0142istnienie, od manifestacyjnej zawi\u015bci po niech\u0119tny profesjonalny szacunek. Od okrutnego hejtu a\u017c poza gr\u00f3b po najszczersze wyrazy mi\u0142o\u015bci \u2013 wszystko po kraw\u0119dziach, nic w \u015brodku. \u017badnej kaszki \u2013 tylko seta i \u015bledzik. Na ostro&#8230; I teraz biografia takiej postaci mia\u0142aby by\u0107 \u201edemaskatorska\u201d? A co w zasadzie mog\u0142aby zdemaskowa\u0107? Gdy niemal wszystko jasne i po wielekro\u0107 wyeksponowane ju\u017c by\u0142o. I nic nie by\u0142o \u201ezamaskowane\u201d a\u017c tak, by teraz demaskowa\u0107 cokolwiek. Przeciwnie \u2013 jaki on by\u0142, ka\u017cdy widzia\u0142. A w\u0142a\u015bciwie: m\u00f3g\u0142 widzie\u0107, gdyby chcia\u0142. Ale wielu nie chcia\u0142o, wola\u0142o gotowce \u2013 bowiem ten akurat osobnik od zawsze bywa\u0142 mocno oklejany jaskrawymi etykietami: od uszatego&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4337,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[445,446],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4335"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4335"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4335\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4635,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4335\/revisions\/4635"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4337"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4335"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4335"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4335"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}