{"id":4288,"date":"2023-09-05T17:46:19","date_gmt":"2023-09-05T15:46:19","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4288"},"modified":"2024-04-08T15:35:31","modified_gmt":"2024-04-08T13:35:31","slug":"ardeny-1944","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/09\/05\/ardeny-1944\/","title":{"rendered":"Ardeny 1944"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Antony Beevor\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4289 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-300x223.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"223\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-300x223.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-1024x762.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-768x572.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-1536x1144.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-2048x1525.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/09\/beevor-ardeny-20230902-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Ardeny 1944 <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Andrzej Go\u017adzikowski <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak Horyzont, Krak\u00f3w 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Ostatni zryw, ostatnia szansa, ostatnie lanie&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Historycy zajmuj\u0105cy si\u0119 II wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 &#8211; niezale\u017cnie od kraju pochodzenia, opcji ideologicznej, przynale\u017cno\u015bci do konkretnych, czasem przeciwstawnych zupe\u0142nie \u201eszk\u00f3\u0142 historycznych\u201d, afiliacji do osobnych tendencji interpretacji \u017ar\u00f3de\u0142 i w ko\u0144cu do r\u00f3\u017cnych oboz\u00f3w politycznych (tak bywa; obiektywizm naukowy historyk\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 prze\u0142omowymi dla dziej\u00f3w cywilizacji zdarzeniami, cz\u0119sto bywa ofiarnie sk\u0142adany na o\u0142tarzach \u201eprawdy czasu\u201d) &#8211; w zasadzie zgodnie uwa\u017caj\u0105, \u017ce zimowa (grudzie\u0144 1944 \u2013 stycze\u0144 1945) ofensywa Wehrmachtu w Ardenach raczej nie by\u0142a dobrym pomys\u0142em, zgodnym z regu\u0142ami sztuki wojennej i nagromadzonymi dot\u0105d do\u015bwiadczeniami operacyjnymi oraz planistycznymi, a jej zamys\u0142 strategiczny nie odznacza\u0142 si\u0119 finezj\u0105 ani przenikliwo\u015bci\u0105 (rzucimy ze dwie armie pancerne przez g\u00f3rki szpic\u0105 w kierunku na Antwerpi\u0119 \u2013 dop\u00f3ki starczy paliwa, a potem si\u0119 zobaczy: mo\u017ce nawet uda si\u0119 wypchn\u0105\u0107 Brytyjczyk\u00f3w z wojny&#8230;). Wi\u0119cej w tym pomy\u015ble by\u0142o strace\u0144czej desperacji przypartego do muru (do granicy Niemiec znaczy&#8230;) przegrywaj\u0105cego hazardzisty, nie licz\u0105cego si\u0119 z si\u0142ami przeciwnika ani informacjami wywiadu &#8211; ni\u017c ch\u0142odnego namys\u0142u militarnych profesjonalist\u00f3w, planuj\u0105cych efektywnie odwr\u00f3ci\u0107 los kampanii przy u\u017cyciu pozostaj\u0105cych do dyspozycji si\u0142 i \u015brodk\u00f3w. I to si\u0119 musia\u0142o tak sko\u0144czy\u0107, aczkolwiek cz\u0119\u015b\u0107 historyk\u00f3w pozwala sobie na mniemanie-gdybanie, \u017ce prawie si\u0119 uda\u0142o&#8230; Prawie jednak w tym przypadku robi ogromn\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 \u2013 zreszt\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119 krwaw\u0105 i bolesn\u0105 po obu stronach bitwy&#8230;<\/p>\n<p>Historycy s\u0105 w komfortowej sytuacji \u2013 wiedz\u0105 bowiem, co si\u0119 sta\u0142o POTEM. To wielki przywilej \u2013 pod warunkiem, \u017ce nie jest nadu\u017cywany. Ale pokusa bywa silna; s\u0105 liczne przyk\u0142ady ulegania takowej, zajmowania pozycji wszechwiedz\u0105cego &#8211; ale to ju\u017c publicystyka historyczna albo zgo\u0142a fantazjotw\u00f3rstwo. Beevor jest nie tylko zawodowym historykiem, jest \u017co\u0142nierzem, oficerem rezerwy \u2013 wi\u0119c wie, \u017ce powinno\u015b\u0107 analityka si\u0119ga\u0107 mo\u017ce jedynie korelacji mi\u0119dzy dost\u0119pnymi informacjami a podejmowanym decyzjami. Innymi s\u0142owy: bra\u0107 na warsztat tylko to, czym m\u00f3g\u0142 dysponowa\u0107 sztab ka\u017cdej z walcz\u0105cych stron. \u017badnych fa\u0142szywych ekstrapolacji, wzmocnionych wiedz\u0105, kt\u00f3ra analizowanym dow\u00f3dcom by\u0142a niedost\u0119pna. Owszem, mo\u017cna ich by\u0142o rozlicza\u0107 ze skuteczno\u015bci planowania, umiej\u0119tno\u015bci kalkulacji, a nawet wyobra\u017ani \u2013 ale przecie\u017c nie z tego, o czym nie mogli mie\u0107 poj\u0119cia <i>ex ante<\/i>&#8230; Tylko z tego, co mogli i powinni przewidzie\u0107.<\/p>\n<p>Funkcjonuje w militarnej historiografii ugruntowane mniemanie, \u017ce historycy wojen tak dalece s\u0105 dobrzy, jak g\u0142\u0119boki maj\u0105 dost\u0119p do materia\u0142\u00f3w \u017ar\u00f3d\u0142owych pierwszorz\u0119dnej rangi, czyli dokument\u00f3w, wytworzonych w sztabach przed, w czasie i po zako\u0144czeniu dzia\u0142a\u0144 (w tym ostatnim przypadku \u2013 je\u015bli sztaby i inne zespo\u0142y dowodzenia wci\u0105\u017c jeszcze istnia\u0142y i mog\u0142y cokolwiek sprawozda\u0107&#8230;). Teoretycznie zatem \u201edzie\u0142ami\u201d o najwy\u017cszej wiarygodno\u015bci winny by\u0107 oficjalne i p\u00f3\u0142oficjalne kroniki dzia\u0142a\u0144 front\u00f3w, armii, flot, korpus\u00f3w, dywizji, pu\u0142k\u00f3w i batalion\u00f3w czy dywizjon\u00f3w (na ni\u017cszych szczeblach oficjalne relacje powstawa\u0142y rzadko \u2013 bo i nie wytwarzano tam zbyt wielu dokument\u00f3w, maj\u0105cych znaczenie sztabowe, poza rejestrami poleg\u0142ych, rannych i zaginionych). Tymczasem zawodowi badacze dziej\u00f3w ograniczone zaufanie pok\u0142adaj\u0105 w oficjalnych relacjach, zbudowanych na podstawie nieograniczonego dost\u0119pu do dokument\u00f3w sztabowych \u2013 rozkaz\u00f3w, map, spis\u00f3w i raport\u00f3w. Osobliwie kiepsk\u0105 wiarygodno\u015bci\u0105 \u201eciesz\u0105 si\u0119\u201d relacje z dzia\u0142a\u0144 jednostek lotniczych \u2013 zw\u0142aszcza z sukces\u00f3w w walkach powietrznych.<\/p>\n<p>Na szcz\u0119\u015bcie w tej materii historycy dysponuj\u0105 pot\u0119\u017cnym (je\u015bli jego u\u017cycie jest mo\u017cliwe) narz\u0119dziem \u201erewidowania\u201d dziej\u00f3w dzia\u0142a\u0144 wojennych. To po prostu analiza materia\u0142\u00f3w sprawozdawczych, dotycz\u0105cych tego samego wydarzenia, ale wytworzonych przez stron\u0119 przeciwn\u0105&#8230; Niemal zawsze takie relacje z obu stron frontu pi\u0119knie si\u0119 \u201eu\u015bredniaj\u0105\u201d, weryfikuj\u0105, uzupe\u0142niaj\u0105, czasem t\u0142umacz\u0105. Zawodowym historykom, autorom seryjnych monografii wojennych i monumentalnych (nie od rzeczy b\u0119dzie doda\u0107, \u017ce monumentalnie nudnych) dzie\u0142 uog\u00f3lniaj\u0105cych, taka g\u0142\u0119bia penetracji na og\u00f3\u0142 wystarcza. \u201e\u0179r\u00f3de\u0142ka\u201d dostaj\u0105 na biurka: sprawdzone, posegregowane, \u201ewycenione\u201d i spreparowane. Po archiwach nie trzeba si\u0119 zanadto t\u0142uc, nie trzeba \u0142yka\u0107 kurzu i boryka\u0107 si\u0119 z alergiami. Rycerskie ostrogi \u2013 znaczy si\u0119 doktorat, habilitacja i profesura same przyjd\u0105&#8230; Gorzej, gdy trafi si\u0119 historyk ambitny \u2013 pisarz z zawodu, dziennikarz, korespondent wojenny, by\u0142y \u017co\u0142nierz czy kto\u015b w podobnym rodzaju. Z punktu widzenia funkcjonariuszy katedr akademickich \u2013 amator. Po pierwsze: ten go\u015b\u0107 chce pisa\u0107 tak, \u017ceby czyta\u0142a go z przyjemno\u015bci\u0105 i zainteresowaniem szeroka publiczno\u015b\u0107. No nie \u2013 panowie, to niedopuszczalne! Historia ma by\u0107 prawdziwa \u2013 nie interesuj\u0105ca. Zreszt\u0105 c\u00f3\u017c to znaczy? Czy nasze hipotezy, tezy i interpretacje, miast przynosi\u0107 kolejne stopnie i laury uniwersyteckie, mia\u0142yby s\u0142u\u017cy\u0107 niskim pobudkom gawiedzi, w tym tak trywialnym jak ciekawo\u015b\u0107, potrzeba poszerzania wiedzy, dowiadywania si\u0119 czego\u015b nowego, budowania \u015bwiadomo\u015bci czy jakiej\u015b dumy narodowej? No c\u00f3\u017c, prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c mog\u0142yby i powinny. Tylko trzeba by to wszystko inaczej napisa\u0107&#8230;<\/p>\n<p>Ju\u017c w latach wczesnych pi\u0119\u0107dziesi\u0105tych ubieg\u0142ego wieku \u2013 wi\u0119c niespe\u0142na dziesi\u0119\u0107 lat po zako\u0144czeniu wojny \u2013 ameryka\u0144ski pisarz, dziennikarz i popularyzator dziej\u00f3w wsp\u00f3\u0142czesnych Cornelius Ryan wynalaz\u0142 i praktycznie skodyfikowa\u0142 now\u0105 formu\u0142\u0119 pisania wojennych historii. Zamiast jej opisu i szczeg\u00f3\u0142owego definiowania wystarczy przypomnie\u0107 dwa, mo\u017ce trzy tytu\u0142y: \u201eNajd\u0142u\u017cszy dzie\u0144\u201d, \u201eO jeden most za daleko\u201d i \u201eOstatnia bitwa\u201d (Berlin &#8217;45). To podstawowe dla analizy fenomenu wojennego reporta\u017cu historycznego (kt\u00f3rego Ryan by\u0142 mistrzem niedo\u015bcig\u0142ym i pionierem) teksty \u201eza\u0142o\u017cycielskie\u201d. Antony Beevor jest czo\u0142owym (obok mo\u017ce Gilesa Miltona i Jonathana Dimbleby&#8217;ego) specjalist\u0105 udost\u0119pniania wiedzy o zdarzeniach i faktach historycznym na spos\u00f3b narracyjny, wypracowany przed laty przez Ryana.<\/p>\n<p>Chodzi w nim o to, by histori\u0119 opowiedzie\u0107, lawiruj\u0105c umiej\u0119tnie mi\u0119dzy wielkimi panoramami, sztabowymi \u201egeneralkami\u201d i komentarzami z pami\u0119tnik\u00f3w wodz\u00f3w \u2013 a wygrzebanym napr\u0119dce w zmarzni\u0119tej ziemi nieregulaminowym, prowizorycznym kawa\u0142kiem \u201eokopu dla pojedynczego strzelca w pozycji le\u017c\u0105c\u201d. Mi\u0119dzy salonami \u201ekwater g\u0142\u00f3wnych\u201d a lichymi namiocikami szpitala polowego na skrzy\u017cowaniu frontowych dr\u00f3g. Tak pomy\u015blana formu\u0142a narracji wymaga\u0142a specjalnych narz\u0119dzi uwiarygadniaj\u0105cych \u2013 przede wszystkim nazwisk setek \u017co\u0142nierzy i cytat\u00f3w z ich relacji. O ile Ryan i jego wcze\u015bni nast\u0119pcy mieli do dyspozycji tysi\u0105ce \u017cyj\u0105cych weteran\u00f3w walk i mogli z nimi po prostu przeprowadza\u0107 wywiady, o tyle dzi\u015b \u2013 z oczywistych powod\u00f3w biologicznych &#8211; trzeba polega\u0107 na spisywanych relacjach, pami\u0119tnikach, listach i czasem drukowanych wspomnieniach kombatant\u00f3w. Amerykanie na szcz\u0119\u015bcie maj\u0105 liczne i bogate archiwa, przygotowane na ka\u017cd\u0105 ewentualno\u015b\u0107 i zagadk\u0119 badawcz\u0105; maj\u0105 nawet materia\u0142y archiwalne niemieckie (na og\u00f3\u0142 skonfiskowane tu\u017c po wojnie na potrzeby planowanych serii proces\u00f3w zbrodniarzy wojennych, z czego niewiele wysz\u0142o z przyczyny tzw. zimnej wojny i konieczno\u015bci wsparcia Niemiec jako istotnego sk\u0142adnika frontu antykomunistycznego \u2013 za cen\u0119 <i>sui generis<\/i> amnestii-amnezji). Beevor mistrzowsko pos\u0142uguje si\u0119, wr\u0119cz \u017congluje archiwaliami z maestri\u0105 iluzjonisty&#8230;<\/p>\n<p>Czytelnicy \u015bledz\u0105cy tw\u00f3rczo\u015b\u0107 Beevora wiedz\u0105, co autor potrafi, bo czytali ju\u017c jego fenomenalny \u201eStalingrad\u201d, oraz nowe spojrzenia na kluczowe bitwy: \u201eArnhem\u201d i \u201eD-day\u201d &#8211; oraz \u201eBerlin1945. Upadek\u201d &#8211; a tak\u017ce fundamentaln\u0105 \u201eWalk\u0119 o Hiszpani\u0119 1936 \u2013 1939\u201d. \u201eArdeny\u201d jako\u015bci\u0105 nie odbiegaj\u0105 od kanonu tw\u00f3rczo\u015bci Beevora \u2013 jest w nich wszystko, co najlepsze. Przede wszystkim za\u015b \u2013 jest duch opowie\u015bci, narysowana wyrazist\u0105 kresk\u0105 i czytelna linia narracyjna, wyg\u0142adzaj\u0105ca taktyczne i operacyjne zawi\u0142o\u015bci bitwy, toczonej przez milion mniej wi\u0119cej \u017co\u0142nierzy (po obu stronach w sumie) na froncie szeroko\u015bci circa 200 kilometr\u00f3w (na po\u0142udnie od Akwizgranu do mniej wi\u0119cej Luksemburga&#8230;) i osi\u0105gni\u0119tej g\u0142\u0119boko\u015bci manewru mniej wi\u0119cej 250-300 kilometr\u00f3w. Czyli na obszarze, kt\u00f3rzy Anglosasi (podobno sam Churchill) nazwali \u201eBulge\u201d (wybrzuszeniem) &#8211; st\u0105d nazwa \u201eBattle of Bulge\u201d na okre\u015blenie ofensywy arde\u0144skiej i likwidacji jej skutk\u00f3w&#8230;<\/p>\n<p>Beevor nale\u017cy do wcale licznych (i chyba maj\u0105cych racj\u0119&#8230;) zwolennik\u00f3w tezy, i\u017c pomys\u0142 arde\u0144skiego kontrataku generalnie powsta\u0142 w g\u0142owie Hitlera. W\u00f3dz Rzeszy, poobijany fizycznie i psychicznie po zamachu Stauffenberga 20 lipca 1944 roku w mazurskiej kwaterze, doszed\u0142 do siebie i da\u0142 zna\u0107 otoczeniu, \u017ce dawna werwa powr\u00f3ci\u0142a&#8230; 16 wrze\u015bnia z udzia\u0142em genera\u0142a Jodla (kt\u00f3ry, powiadomiony wcze\u015bniej, przygotowa\u0142 zr\u0119by operacyjne) poinformowa\u0142 sw\u00f3j sztab o zamiarze poprowadzenia uderzenia przez Ardeny ze zwrotem w kierunku Antwerpii, kt\u00f3re mia\u0142oby: a) odci\u0105\u0107 aliant\u00f3w od kluczowego dla ich zaopatrywania wielkiego portu, b) przeci\u0105\u0107 ugrupowanie wojsk zachodniego frontu Sprzymierzonych i co najmniej wyeliminowa\u0107 z wojny Brytyjczyk\u00f3w, co mog\u0142oby doprowadzi\u0107 do os\u0142abienia woli walki Amerykan\u00f3w i czego\u015b w rodzaju zawieszenia broni&#8230; Wizja ma\u0142o realistyczna \u2013 by nie rzec, \u017ce ba\u015bniowa. Ale w\u00f3wczas w III Rzeszy nie by\u0142o ju\u017c nikogo, komu Hitler by ufa\u0142 i kto jednocze\u015bnie potrafi\u0142by przy pomocy racjonalnych argument\u00f3w rozgoni\u0107 wizjonerskie mrzonki Wodza.<\/p>\n<p>Gdy sztabowcy j\u0119li przerabia\u0107 ide\u0119 F<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>hrera na wytyczne planistyczne i operacyjne, zauwa\u017cyli, \u017ce w samym pomy\u015ble tkwi\u0142by cie\u0144 powodzenia, gdyby dla przydzielonej do ofensywy liczby czo\u0142g\u00f3w uda\u0142o si\u0119 zapewni\u0107 zapas paliwa na jakie\u015b 500 (lepiej na 600-700) kilometr\u00f3w; potem wi\u0119cej mo\u017ce uda\u0142oby si\u0119 zdoby\u0107 na nieprzyjacielu&#8230; Swoj\u0105 drog\u0105 &#8211; koncepcja karko\u0142omna. Ale i tak naiwna, wr\u0119cz niemo\u017cliwa. Dla dw\u00f3ch armii pancernych realne zapasy wystarczy\u0142y na 150, g\u00f3ra 200 kilometr\u00f3w natarcia. Reszta zaanga\u017cowanych wojsk, bez pancernych priorytet\u00f3w, mia\u0142a jeszcze gorzej. Podobnie by\u0142o z zapasami amunicji, \u017cywno\u015bci, \u015brodk\u00f3w sanitarnych i lekarstw. Wizja szturmuj\u0105cych zagon\u00f3w pancernych zn\u00f3w pokonana przez prozaiczne realia \u2013 zanim cokolwiek si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Ale czym\u017ce jest brak paliwa wobec woli Wodza?<\/p>\n<p>Operacja \u201eWacht am Rhein\u201d (takiej nazwy u\u017cywano w sztabach, by zasugerowa\u0107, \u017ce chodzi o obron\u0119 terytorium Rzeszy, a nie zwrot zaczepny; potem nazw\u0119 zmieniono na \u201eHerbstnebel\u201d &#8211; jesienna mg\u0142a&#8230;) by\u0142a imponuj\u0105ca tylko w dokumentach koncepcyjnych i na mapach \u2013 w terenie nie mia\u0142a szans od samego pocz\u0105tku. No, powiedzmy, \u017ce szanse by\u0142y lekko powy\u017cej zera, ale tylko przy nagromadzeniu samych sprzyjaj\u0105cych okoliczno\u015bci. Pami\u0119ta\u0107 te\u017c warto o znacz\u0105cej dysproporcji si\u0142. To fakt, \u017ce na linii starcia, ze wzgl\u0119d\u00f3w taktycznych, naprzeciw jednej dywizji na og\u00f3\u0142 stawa\u0142a jedna dywizja (wi\u0119cej si\u0119 nie mie\u015bci\u0142o), ale za plecami niemieckiej nie by\u0142o nic \u2013 najwy\u017cej jakie\u015b pododdzia\u0142y Volkssturmu (pospolitego ruszenia) z panzerfaustami. Natomiast za dywizj\u0105 US Army kolejna ju\u017c jecha\u0142a na front, a dwie nast\u0119pne czeka\u0142y na podw\u00f3zk\u0119 na g\u0142\u0119bszych ty\u0142ach w o\u015brodkach koncentracji, zasmradzaj\u0105c okolic\u0119 i \u201ewyzwalaj\u0105c\u201d miliony pe\u0142nych butelek w lokalnych winnicach.<\/p>\n<p>Gdy zatem 16 grudnia 1944 roku przed \u015bwitem mglistym, mro\u017anym i \u015bnie\u017cnym ofensywa si\u0119 zacz\u0119\u0142a (od przygotowania artyleryjskiego), jej los by\u0142 co do zasady przes\u0105dzony. Taktyczne sukcesy nie skumulowa\u0142y si\u0119 w powodzenie operacyjne. Nacieraj\u0105ce wojska nie osi\u0105gn\u0119\u0142y nawet po\u0142owy swych zamiar\u00f3w. \u017badna jednostka nie dotar\u0142a do Mozy (sk\u0105d mieli skr\u0119ca\u0107 na p\u00f3\u0142noc, na Antwerpi\u0119), setki superczo\u0142g\u00f3w PzKpfw Panther i Tiger (ostatni taki kontyngent po\u0142\u0105czonego wysi\u0142ku firm Porsche, MAN, Daimler-Benz&#8230;) z pustymi bakami zosta\u0142y w polu, zniszczone przez za\u0142ogi \u2013 wi\u0119cej, ni\u017c ich pad\u0142o pod lufami sherman\u00f3w&#8230; Ostatnia wielka i uporz\u0105dkowana mobilizacja si\u0142 Luftwaffe na u\u017cytek tej operacji, po pocz\u0105tkowym sukcesie zosta\u0142a w ci\u0105gu kilkunastu godzin zmieciona z nieba nad Ardenami. Po trzech tygodniach stycznia 1945 roku nie by\u0142o \u015bladu po \u201eJesiennej Mgle\u201d.<\/p>\n<p>O szczeg\u00f3\u0142ach poczytacie u Beevora \u2013 to naprawd\u0119 fascynuj\u0105ca lektura, aczkolwiek wymagaj\u0105ca skoncentrowanej uwagi i niepodzielnego oddania si\u0119 procesowi czytania. Co b\u0119dzie \u2013 zapewniam \u2013 wynagrodzone, albowiem ksi\u0119ga to m\u0105dra, cho\u0107 ci\u0119\u017cka (tylko w sensie \u015bcis\u0142ym \u2013 na wag\u0119&#8230;). Zreszt\u0105 Beevora w og\u00f3le warto rekomendowa\u0107, cho\u0107 czasem niezno\u015bny z niego konserwatysta i upierdliwy indywidualista-symetrysta&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(5 09 2023)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Antony Beevor\u00a0 Ardeny 1944 Prze\u0142o\u017cy\u0142 Andrzej Go\u017adzikowski Wydawnictwo Znak Horyzont, Krak\u00f3w 2023 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Ostatni zryw, ostatnia szansa, ostatnie lanie&#8230; Historycy zajmuj\u0105cy si\u0119 II wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 &#8211; niezale\u017cnie od kraju pochodzenia, opcji ideologicznej, przynale\u017cno\u015bci do konkretnych, czasem przeciwstawnych zupe\u0142nie \u201eszk\u00f3\u0142 historycznych\u201d, afiliacji do osobnych tendencji interpretacji \u017ar\u00f3de\u0142 i w ko\u0144cu do r\u00f3\u017cnych oboz\u00f3w politycznych (tak bywa; obiektywizm naukowy historyk\u00f3w zajmuj\u0105cych si\u0119 prze\u0142omowymi dla dziej\u00f3w cywilizacji zdarzeniami, cz\u0119sto bywa ofiarnie sk\u0142adany na o\u0142tarzach \u201eprawdy czasu\u201d) &#8211; w zasadzie zgodnie uwa\u017caj\u0105, \u017ce zimowa (grudzie\u0144 1944 \u2013 stycze\u0144 1945) ofensywa Wehrmachtu w Ardenach raczej nie by\u0142a dobrym pomys\u0142em, zgodnym z regu\u0142ami sztuki wojennej i nagromadzonymi dot\u0105d do\u015bwiadczeniami operacyjnymi oraz planistycznymi, a jej zamys\u0142 strategiczny nie odznacza\u0142 si\u0119 finezj\u0105 ani przenikliwo\u015bci\u0105 (rzucimy ze dwie armie pancerne przez g\u00f3rki szpic\u0105 w kierunku na Antwerpi\u0119 \u2013 dop\u00f3ki starczy paliwa, a potem si\u0119 zobaczy: mo\u017ce nawet uda si\u0119 wypchn\u0105\u0107 Brytyjczyk\u00f3w z wojny&#8230;). Wi\u0119cej w tym pomy\u015ble by\u0142o strace\u0144czej desperacji przypartego do muru (do granicy Niemiec znaczy&#8230;) przegrywaj\u0105cego hazardzisty, nie licz\u0105cego si\u0119 z si\u0142ami przeciwnika ani informacjami wywiadu &#8211; ni\u017c ch\u0142odnego namys\u0142u militarnych profesjonalist\u00f3w, planuj\u0105cych efektywnie odwr\u00f3ci\u0107 los kampanii przy u\u017cyciu pozostaj\u0105cych do dyspozycji si\u0142 i \u015brodk\u00f3w. I to si\u0119 musia\u0142o tak sko\u0144czy\u0107, aczkolwiek cz\u0119\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4290,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[233,26,342],"tags":[442],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4288"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4288"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4288\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4677,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4288\/revisions\/4677"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4290"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4288"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4288"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4288"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}