{"id":4094,"date":"2023-05-27T10:02:57","date_gmt":"2023-05-27T08:02:57","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4094"},"modified":"2023-11-29T01:22:23","modified_gmt":"2023-11-29T00:22:23","slug":"pasozyt","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/05\/27\/pasozyt\/","title":{"rendered":"Paso\u017cyt"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Marek Krajewski\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4095 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-300x207.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"207\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-300x207.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-1024x707.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-768x531.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-1536x1061.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-2048x1415.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/05\/krajewski-pasozyt-20230527-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Paso\u017cyt <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Nasz agent z rozgotowanym makaronem <br \/>w smudze cienia&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Przed wojn\u0105 (drug\u0105 \u015bwiatow\u0105, ma si\u0119 rozumie\u0107&#8230;) polski wywiad na kierunku sowieckim sukcesy mia\u0142 umiarkowane, cho\u0107 uczciwiej i zgodnie z prawd\u0105 by\u0142oby powiedzie\u0107 \u2013 nie mia\u0142 \u017cadnych. Pewien oficer, d\u0142ugotrwale (sam zadba\u0142 o to, by nie mia\u0142 kto go zast\u0105pi\u0107&#8230;) stoj\u0105cy na czele Referatu \u201eWsch\u00f3d\u201d Drugiego Oddzia\u0142u Sztabu G\u0142\u00f3wnego \u2013 kapitan Jerzy Niezbrzycki \u2013 aczkolwiek do\u015bwiadczony oraz intelektualnie przygotowany do swej funkcji, nie mia\u0142 zbyt wielu cech osobowo\u015bci, decyduj\u0105cych o przydatno\u015bci dla s\u0142u\u017cby wywiadowczej: ponad miar\u0119 by\u0142 ambitny, skrajnie zazdrosny, patologicznie nieufny wobec wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, koleg\u00f3w, podw\u0142adnych i prze\u0142o\u017conych (czyli wszystkich w zasadzie&#8230;) \u2013 praktycznie socjopata i paranoik pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105, do tego braku sukces\u00f3w si\u0119 przyczyni\u0142. No c\u00f3\u017c \u2013 na stan umys\u0142u Niezbrzyckiego niew\u0105tpliwie najsilniej wp\u0142yn\u0119\u0142a okoliczno\u015b\u0107 silnego sponiewierania za\u0142ogi referatu wschodniego naszego wywiadu przez afer\u0119 MOCR-Trustu.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c to takiego by\u0142o? MOCR, czyli Monarchistyczna Organizacja Centralnej Rosji to g\u0142\u0119boko zakonspirowana, dywersyjno-terrorystyczna wieloelementowa kom\u00f3rka, z\u0142o\u017cona z niedobitk\u00f3w formacji bia\u0142ogwardyjskich oficer\u00f3w, gotowych do p\u0142atania psikus\u00f3w \u2013 zbrojnie i wywiadowczo &#8211; zwyci\u0119skim, triumfuj\u0105cym bolszewikom. Jako\u015b tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce mocrowcy \u2013 zwolennicy restauracji caratu &#8211; szybko (i podejrzanie \u0142atwo, ale kt\u00f3\u017cby si\u0119 tam przejmowa\u0142 takimi drobiazgami) nawi\u0105zali kontakty z agentami i rezydentami (w dyplomacji, a co?!) polskiego wywiadu i d\u0142u\u017cszy czas karmili takowych sp\u00f3jnymi i wiarygodnymi informacjami wywiadowczymi tudzie\u017c sytuacyjnymi. Tak wiarygodnymi, \u017ce ju\u017c nikomu nie chcia\u0142o si\u0119 tego \u201esukcesu\u201d weryfikowa\u0107&#8230; Oczywi\u015bcie wszystko dzia\u0142o si\u0119 za pieni\u0105dze \u2013 i to niema\u0142e. O \u201epatriotycznych\u201d obietnicach wywo\u0142ania antysowieckiego powstania ju\u017c nie wspomn\u0119&#8230;<\/p>\n<p>Rzecz w tym wszelako, \u017ce ca\u0142y ten MOCR powsta\u0142&#8230; na biurku Feliksa Edmundowicza Dzier\u017cy\u0144skiego i jego nast\u0119pc\u00f3w na \u0141ubiance. Oni-ci to bowiem, wykorzystuj\u0105c zasoby ludzkie, zgromadzone przez CzeKa (si\u0119gali po fachman\u00f3w z carskiej nawet Ochrany), uruchomili MOCR, by o\u015blepi\u0107, zdekonspirowa\u0107 i kontrolowa\u0107 polski wywiad. Co udawa\u0142o si\u0119 nazbyt d\u0142ugo&#8230; A produktem ubocznym afery MOCR-Trustu by\u0142a osobliwa paranoja, kt\u00f3ra zagnie\u017adzi\u0142a si\u0119 w gabinetach i na korytarzach Pa\u0142acu Saskiego. Im kto mia\u0142 wi\u0119ksze sukcesy na niwie wywiadu, tym bardziej by\u0142 podejrzany \u2013 \u017ce podw\u00f3jnym jest agentem, ofiar\u0105 manipulacji i zgo\u0142a zdrajc\u0105. Innymi s\u0142owy: kiepski wywiadowca, bez sukces\u00f3w, to sw\u00f3j ch\u0142op; stara si\u0119, ale mu nie wychodzi. Wydajny, skuteczny inwigilator to ani chybi zdradziecki pomiot szatana. Oto dlaczego przy polskim kotle w piekle nie potrzeba stra\u017cnik\u00f3w!<\/p>\n<p>Z drugiej wszak\u017ce strony, gwoli cz\u0119\u015bciowego cho\u0107by usprawiedliwienia polskich niepowodze\u0144 wywiadowczych na kierunku sowieckim, przyzna\u0107 nale\u017cy, \u017ce penetracja \u015brodowisk i teren\u00f3w potencjalnie atrakcyjnych informacyjnie by\u0142a niezwykle trudna. Ba &#8211; \u015bmiertelnie niebezpieczna! W warunkach policyjnego terroru i powszechnego st\u0142amszenia podstawowych obywatelskich praw nawet zwyczajne nawi\u0105zywanie kontakt\u00f3w by\u0142o nad wyraz ryzykowne. W tej sytuacji trudno si\u0119 dziwi\u0107, \u017ce wiedza polskiego wywiadu o stanie rzeczy w imperium Stalina by\u0142a szcz\u0105tkowa, niepewna. A gdy udawa\u0142o si\u0119 od czasu do czasu posi\u0105\u015b\u0107 prawd\u0119, to i tak kierownictwo kwestionowa\u0142o jej sens&#8230;<\/p>\n<p>Polski kontrwywiad na kierunku sowieckim mia\u0142 nieco wi\u0119cej sukces\u00f3w, aczkolwiek \u2013 wzi\u0105wszy pod uwag\u0119 ogromn\u0105 skal\u0119 i masowo\u015b\u0107 dzia\u0142a\u0144 radzieckiej agentury \u2013 i tak stosunkowo niewiele ich by\u0142o; zreszt\u0105 nie o wszystkich wiemy \u2013 nawet do dzi\u015b. Jedn\u0105 z takich akcji Marek Krajewski przybli\u017ca w \u201ePaso\u017cycie\u201d. Co oczywi\u015bcie nie znaczy, \u017ce fabu\u0142a jest prawdziwa. Nie \u2013 jest fikcyjna, w ca\u0142o\u015bci wymy\u015blona si\u0142ami natury tudzie\u017c niepo\u015bledniego intelektu autora. \u201ePrawdziwo\u015b\u0107\u201d tej akcji zasadza si\u0119 g\u0142\u00f3wnie na wierno\u015bci \u00f3wczesnym realiom, na prawdopodobie\u0144stwie mechanizmu dzia\u0142ania obu stron, odpowiednio\u015bci u\u017cytych si\u0142 i \u015brodk\u00f3w. Krajewski jest mistrzem konstruowania fabu\u0142 sensacyjnych, cho\u0107 czasem miewa problemy &#8211; ju\u017c to z logik\u0105, ju\u017c to z racjonalnymi przes\u0142ankami dzia\u0142ania swych bohater\u00f3w. Jak to \u2013 spytacie? Przecie\u017c w fikcyjnych fabu\u0142ach jest ca\u0142kiem mo\u017cliwe, \u017ce akcja pr\u00f3buje (z sukcesem) logice i rozumowi przeczy\u0107. W zasadzie tak \u2013 ale nie, gdy mowa o wywiadzie. To gra o twardych regu\u0142ach, wywodz\u0105cych si\u0119 wprost z instrukcji i klauzul racjonalnego my\u015blenia. Emocje to prosta recepta na kl\u0119sk\u0119 \u2013 zar\u00f3wno w rzeczywisto\u015bci, jak i w literaturze szpiegowskiej&#8230;<\/p>\n<p>\u201ePaso\u017cyt\u201d tymczasem to dzie\u0142o o wielce zr\u00f3wnowa\u017conej strukturze logicznej, a jego g\u0142\u00f3wny bohater, lwowski komisarz policji Edward Popielski, a przy okazji \u201ena ochotnika\u201d agent tajnych s\u0142u\u017cb wywiadowczych, ju\u017c nie ulega tak \u0142atwo i ochoczo swoim emocjom, pop\u0119dom i fantazjom. Nie, to ju\u017c nowy Popielski \u2013 od wewn\u0105trz zimny profesjonalista, czasem tylko dla zmylenia przeciwnika wdziewaj\u0105cy kostium szalonego policaja&#8230; Mo\u017ce to kwestia nieub\u0142aganego up\u0142ywu czasu? A gdy pewna obca agentka, kt\u00f3r\u0105 Popielski usi\u0142owa\u0142 przewerbowa\u0107 przy pomocy swych niezawodnych dot\u0105d atrybut\u00f3w m\u0119skich, konstatuje, i\u017c owe domniemane \u201ewalory\u201d przypominaj\u0105 jej rozgotowany makaron, system i hierarchia warto\u015bci naszego bohatera rozpadaj\u0105 si\u0119, by niebawem odrodzi\u0107 si\u0119 pod figur\u0105 nieczu\u0142ego zawodowca \u2013 tym gro\u017aniejszego, im bardziej dotkni\u0119tego na honorze&#8230; No c\u00f3\u017c \u2013 w wydaniu Popielskiego tak w\u0142a\u015bnie objawi\u0142a si\u0119 conradowska smuga cienia. Co pozwoli\u0142o mu skoncentrowa\u0107 si\u0119 na wzmo\u017ceniu intelektualnym \u2013 jedynej broni, jaka mu pozosta\u0142a. <i>Plus ratio quam vis&#8230;<\/i><\/p>\n<p>Wsp\u00f3\u0142graj\u0105ca z tym defektem osobowo\u015bci Popielskiego intryga \u201ePaso\u017cyta\u201d ma rytm i nerw jakby nader \u015bci\u015ble zwi\u0105zany z przebudow\u0105 cech charakterologicznych swego bohatera. Generalnie chodzi o to, \u017ce kontrwywiad nasz zosta\u0142 zaskoczony pojawieniem si\u0119 w Warszawie bezczelnego i wyj\u0105tkowo dobrze poinformowanego o stanie zasob\u00f3w osobowych polskiego wywiadu na kierunku wschodnim ruskiego szpiona o kryptonimie \u201ePszczo\u0142a\u201d. Agent \u00f3w co kilka tygodni demaskuje i wystawia sowieckiemu kontrwywiadowi jakiego\u015b polskiego funkcjonariusza, zakonspirowanego w Sowietach. Oczywi\u015bcie to Popielski ma go z\u0142apa\u0107, wi\u0119c nasz policjant wyje\u017cd\u017ca do Warszawy i rozstawia pu\u0142apki. W zasadzie w tym momencie powinni\u015bmy przesta\u0107, pozostawiaj\u0105c ci\u0105g dalszy intrygi do odkrycia czytelnikom, kt\u00f3rzy nie akceptuj\u0105 sytuacji, gdy wiedz\u0105 zawczasu zbyt wiele. Ale kilka aspekt\u00f3w wymy\u015blonej przez Krajewskiego afery \u201ePszczo\u0142y \u2013 Paso\u017cyta\u201d (bo taki z kolei kryptonim nada\u0142y mu polskie s\u0142u\u017cby) jest na wyraz ciekawych, co dobrze \u015bwiadczy o zasobno\u015bci intelektualnej autora.<\/p>\n<p>Pierwszy z tych pomys\u0142\u00f3w to w\u0142\u0105czenie w bieg akcji \u2013 cho\u0107 tylko wpadkowe, incydentalne \u2013 kwestii osobliwych i pokr\u0119conych los\u00f3w tzw. Marchlewszczyzny, czyli polskiego rejonu autonomicznego w sowieckiej republice Ukrainy. Ta historia jeszcze czeka na jakie\u015b osobne i bardziej serio potraktowanie w literaturze (bo historycy ju\u017c troch\u0119 si\u0119 spisali&#8230;). Druga kwestia, potraktowana przez autora nieco obszerniej, to dramatyczne konsekwencje \u015bmiertelnego w swych skutkach b\u0142\u0119du, jakim by\u0142a strategiczna, ideowa osnowa polskiej polityki wschodniej po zwyci\u0119stwie w wojnie bolszewickiej. Z dw\u00f3ch koncepcji wobec Ukrai\u0144c\u00f3w i Bia\u0142orusin\u00f3w \u2013 \u017cyczliwej wsp\u00f3\u0142pracy (uosabia\u0142 ten nurt wojewoda wo\u0142y\u0144ski Henryk J\u00f3zewski) oraz policyjnego pa\u0142karstwa, paternalizmu i suprematyzmu (inny wojewoda \u2013 poleski &#8211; Wac\u0142aw Kostek-Biernacki) wygra\u0142 ten drugi nurt i przyczyni\u0142 si\u0119 w stopniu znacznym do powstania barier wrogo\u015bci mi\u0119dzy oboma narodami. W \u201ePaso\u017cycie\u201d mamy sporo informacji o tym konflikcie; mo\u017cna sobie przy okazji przemy\u015ble\u0107, jakie to wszystko ma znaczenie dzisiaj \u2013 a ma niew\u0105tpliwie&#8230;<\/p>\n<p>Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce ten \u201ePaso\u017cyt\u201d to ca\u0142kiem niez\u0142a lektura jest \u2013 a ja wr\u00f3\u017c\u0119 ksi\u0105\u017cce powodzenie. No i pojawiaj\u0105 si\u0119 pewne haczyki, zapowiadaj\u0105ce, umo\u017cliwiaj\u0105ce zaczepienie akcji w celu kontynuacji \u2013 czyli mego ulubionego, oczekiwanego ci\u0105gu dalszego&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(27 05 2023)<\/strong><\/p>\n<p>PS. Nie przepadam za wytykaniem b\u0142\u0119d\u00f3w Krajewskiemu; kiedy\u015b mnie to bawi\u0142o \u2013 teraz ju\u017c jakby mniej&#8230; Ale gdy mieszaj\u0105 mu si\u0119 czasy (nie chodzi o gramatyk\u0119, jeno o histori\u0119), musz\u0119 reagowa\u0107. Oto na stronie 192 z woli autora pani Barska z panem Barskim udaj\u0105 si\u0119 w celach rekreacyjnych nad Zalew Zegrzy\u0144ski. Naprawd\u0119?! Przypominam \u2013 w kalendarium akcji \u201ePaso\u017cyta\u201d jest pocz\u0105tek gor\u0105cego lata 1936 roku! Tymczasem Zalew Zegrzy\u0144ski, zwany te\u017c Jeziorem Zegrzy\u0144skim (a przez hydrotechnik\u00f3w i energetyk\u00f3w \u2013 zbiornikiem D\u0119be&#8230;) rozpocz\u0119to budowa\u0107 (gdy\u017c jest tworem poniek\u0105d sztucznym) &#8211; wraz z zapor\u0105 na tzw. Bugo-Narwi (Bug \u0142\u0105czy si\u0119 z Narwi\u0105 na trawersie Serocka, a wi\u0119c sporo powy\u017cej samej zapory, teraz ma to miejsce w obszarze pi\u0119trzenia w\u00f3d obu rzek; za\u015b hydrologowie bodaj\u017ce dot\u0105d bezspornie nie ustalili, kt\u00f3ra z tych rzek wpada do kt\u00f3rej&#8230;) w 1958 roku, a sko\u0144czono pi\u0119trzy\u0107 w 1963 roku. Krajewski mo\u017ce tego nie wiedzie\u0107 ani pami\u0119ta\u0107 \u2013 w 1963 roku jeszcze go na \u015bwiecie nie by\u0142o (rocznik jest-ci on 1966), a poza tym jest z Wroc\u0142awia, czyli w og\u00f3le z innego dorzecza, ale wydawnictwo zatrudni\u0142o do pracy nad \u201ePaso\u017cytem\u201d o\u015bmioro wytrawnych fachman\u00f3w p\u0142ci obojga: opiekunk\u0119 redakcyjn\u0105 (co robi, za co odpowiada opiekunka?) i jej wsp\u00f3\u0142pracownic\u0119, dwoje redaktor\u00f3w, adiustatork\u0119 (?) i trzy korektorki. Problem w tym, \u017ce pewnie wszyscy z Krakowa&#8230; Robi si\u0119 \u015bmiesznie, ale chyba nie za bardzo&#8230; TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Marek Krajewski\u00a0 Paso\u017cyt Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Nasz agent z rozgotowanym makaronem w smudze cienia&#8230; Przed wojn\u0105 (drug\u0105 \u015bwiatow\u0105, ma si\u0119 rozumie\u0107&#8230;) polski wywiad na kierunku sowieckim sukcesy mia\u0142 umiarkowane, cho\u0107 uczciwiej i zgodnie z prawd\u0105 by\u0142oby powiedzie\u0107 \u2013 nie mia\u0142 \u017cadnych. Pewien oficer, d\u0142ugotrwale (sam zadba\u0142 o to, by nie mia\u0142 kto go zast\u0105pi\u0107&#8230;) stoj\u0105cy na czele Referatu \u201eWsch\u00f3d\u201d Drugiego Oddzia\u0142u Sztabu G\u0142\u00f3wnego \u2013 kapitan Jerzy Niezbrzycki \u2013 aczkolwiek do\u015bwiadczony oraz intelektualnie przygotowany do swej funkcji, nie mia\u0142 zbyt wielu cech osobowo\u015bci, decyduj\u0105cych o przydatno\u015bci dla s\u0142u\u017cby wywiadowczej: ponad miar\u0119 by\u0142 ambitny, skrajnie zazdrosny, patologicznie nieufny wobec wsp\u00f3\u0142pracownik\u00f3w, koleg\u00f3w, podw\u0142adnych i prze\u0142o\u017conych (czyli wszystkich w zasadzie&#8230;) \u2013 praktycznie socjopata i paranoik pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105, do tego braku sukces\u00f3w si\u0119 przyczyni\u0142. No c\u00f3\u017c \u2013 na stan umys\u0142u Niezbrzyckiego niew\u0105tpliwie najsilniej wp\u0142yn\u0119\u0142a okoliczno\u015b\u0107 silnego sponiewierania za\u0142ogi referatu wschodniego naszego wywiadu przez afer\u0119 MOCR-Trustu. C\u00f3\u017c to takiego by\u0142o? MOCR, czyli Monarchistyczna Organizacja Centralnej Rosji to g\u0142\u0119boko zakonspirowana, dywersyjno-terrorystyczna wieloelementowa kom\u00f3rka, z\u0142o\u017cona z niedobitk\u00f3w formacji bia\u0142ogwardyjskich oficer\u00f3w, gotowych do p\u0142atania psikus\u00f3w \u2013 zbrojnie i wywiadowczo &#8211; zwyci\u0119skim, triumfuj\u0105cym bolszewikom. Jako\u015b tak si\u0119 z\u0142o\u017cy\u0142o, \u017ce mocrowcy \u2013 zwolennicy restauracji caratu &#8211; szybko (i podejrzanie \u0142atwo, ale kt\u00f3\u017cby si\u0119 tam przejmowa\u0142&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4096,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[393,251],"tags":[54],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4094"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4094"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4094\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4427,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4094\/revisions\/4427"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4096"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4094"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4094"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4094"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}