{"id":4003,"date":"2023-04-14T18:21:17","date_gmt":"2023-04-14T16:21:17","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=4003"},"modified":"2023-05-25T01:38:38","modified_gmt":"2023-05-24T23:38:38","slug":"swieto-zmarlych-jesien-komisarza-ricciardiego","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/04\/14\/swieto-zmarlych-jesien-komisarza-ricciardiego\/","title":{"rendered":"\u015awi\u0119to Zmar\u0142ych. Jesie\u0144 komisarza Ricciardiego"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Maurizio de Giovanni\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-4004 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-300x209.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"209\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-300x209.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-1024x712.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-768x534.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-1536x1068.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-2048x1424.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/04\/de-giovanni-20230414-poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>\u015awi\u0119to Zmar\u0142ych. Jesie\u0144 komisarza Ricciardiego <\/strong><br \/><strong>Prze\u0142o\u017cy\u0142 Maciej A. Brzozowski <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Duch duchowi ducha duchem nie wydmucha&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Ukry\u0107 si\u0119 nie da: \u201e\u015awi\u0119to Zmar\u0142ych. Jesie\u0144 komisarza Ricciardiego\u201d to najsmutniejsza, najbardziej tragiczna i metafizycznie pokr\u0119cona, odjechana cz\u0119\u015b\u0107 czworoksi\u0119gu de Giovanniego. Czwarta z czterech p\u00f3r roku komisarza Ricciardiego z boskiego Neapolu jest najbardziej metafizyczn\u0105 gl\u0105tw\u0105 ca\u0142ego cyklu i w og\u00f3le na rynku thriller\u00f3w kryminalnych obecnego sezonu mi\u0142o\u015bciwie nam panuj\u0105cego&#8230; Czemu? Bo w bran\u017cy, w kt\u00f3rej si\u0119 pojawia i poniek\u0105d za arcydzie\u0142o chce uchodzi\u0107 (czyli w bran\u017cy powa\u017cnej kryminalnej powie\u015bci policyjnej ze zbrodni\u0105 na wst\u0119pie i solennym rozliczeniem win na zako\u0144czenie), to dzie\u0142o akurat wymyka si\u0119 wszelkim kryteriom. Innymi s\u0142owy: nie pasuje. Nie pasuje ani do definicji, ani do typowego wzorca, ani nawet do schizmatycznych odst\u0119pstw od normy. Jest\u00a0 <b>i n n a<\/b>\u00a0 w sensie najzupe\u0142niej \u015bcis\u0142ym.<\/p>\n<p>Inno\u015b\u0107 ta zasadza si\u0119 na osobliwo\u015bci samego komisarza Ricciardiego \u2013 i to we wszystkich cz\u0119\u015bciach tetralogii. Ma on-ci bowiem nader istotn\u0105 skaz\u0119 ( a mo\u017ce zalet\u0119?) transcendentalno-metafizyczn\u0105. Jest mianowicie w sta\u0142ym kontakcie z za\u015bwiatami, a konkretnie: z duchami ofiar przest\u0119pstw i innych wydarze\u0144 nag\u0142ych, kt\u00f3re to duchy informuj\u0105 go wyra\u017anie o swych ostatnich s\u0142owach i wra\u017ceniach, aczkolwiek s\u0142yszalnie tylko dla niego na wyodr\u0119bnionej cz\u0119stotliwo\u015bci \u0142\u0105czno\u015bci spirytualnej. Geniaaalne \u2013 nieprawda\u017c? Chocia\u017c jak na chwyt fabularny w literaturze <i>sui generis<\/i> kryminalno-obyczajowej \u2013 to nie za bardzo&#8230; Nadprzyrodzone zdolno\u015bci i powaby umys\u0142u dobrze si\u0119 sprawdzaj\u0105 w horrorach, ba\u015bniach, \u017cywotach \u015bwi\u0119tych niewiast i m\u0119\u017c\u00f3w lub w obrz\u0119dowych, ceremonialnych, liturgicznych tekstach kanonicznych. Ale w narracji sensacyjno-kryminalnej, z natury rzeczy ufundowanej na prawid\u0142ach logiki, analizy fakt\u00f3w, dedukcji i innych uczciwych zasadach rozumowania \u2013 na pewno nie. Samo ich wprowadzenie jest powa\u017cnym nadu\u017cyciem, zdecydowanie dyskwalifikuj\u0105cym autora, podwa\u017caj\u0105cym nie tylko jego kompetencje prozatorskie, ale te\u017c walory intelektualne w og\u00f3le&#8230;<\/p>\n<p>Krymina\u0142 to krymina\u0142 \u2013 nawet intuicja w nadmiarze jest podejrzana, a co dopiero spirytualne kontakty z ofiarami zbrodni. Oczywi\u015bcie w literaturze jako takiej nie jest to zabroniony chwyt retoryczny \u2013 przeciwnie: mediumiczne w\u0142a\u015bciwo\u015bci postaci wykreowanych w literaturze rozmaitego typu (osobliwie w poezji metafizycznej, eposie bohaterskim tudzie\u017c w romantycznym dramacie) cz\u0119sto przes\u0105dzaj\u0105 o wielko\u015bci i nieprzemijaj\u0105cej chwale takich tekst\u00f3w oraz ich autor\u00f3w. Ale w kryminale i tekstach pokrewnej natury \u2013 nie, nigdy i \u017cadn\u0105 miar\u0105 &#8211; niezale\u017cnie od intencji pisz\u0105cego tudzie\u017c poziomu przyzwoito\u015bci samego tekstu. Wyobra\u017acie sobie, c\u00f3\u017cby to by\u0142o, gdyby taki narracyjny fortel upowszechni\u0142 si\u0119. Prowadz\u0105cy \u015bledztwo detektyw rozmawia z duchami i dzi\u0119ki temu ukierunkowuje czynno\u015bci w celu zdobycia jednoznacznych dowod\u00f3w dla s\u0105du (protoko\u0142y kontakt\u00f3w z za\u015bwiatami na szcz\u0119\u015bcie nie by\u0142yby wystarczaj\u0105ce&#8230;) \u017badnej zagadki, \u017cadnego zap\u0119tlenia&#8230; Nuuuda. No i w gruncie rzeczy oszustwo \u2013 si\u0142a nadprzyrodzona zamiast racjonalnego biegu rzeczy. Pomijaj\u0105c ju\u017c fakt, i\u017c \u017cadnych za\u015bwiat\u00f3w, \u017cadnych dusz zmar\u0142ych i pokutuj\u0105cych po prostu, najzwyczajniej nie ma. Nie ma i ju\u017c. Intryga kryminalna w swym standardowym opakowaniu literackim to zwyci\u0119stwo rozumu nad emocjami albo zwyci\u0119stwo rozumu zaanga\u017cowanego po stronie dobra nad rozumem oddanym we w\u0142adanie z\u0142u. Inne kombinacje s\u0105 po prostu niegodnym nadu\u017cyciem. I tyle w kwestii spirytualnych sk\u0142onno\u015bci komisarza Ricciardiego.<\/p>\n<p>Czemu zatem w og\u00f3le zajmujemy si\u0119 czwart\u0105 w tej tetralogii powie\u015bci\u0105 de Giovanniego? Bo w gruncie rzeczy to kawa\u0142 dobrej literatury jest. Napisania przyzwoicie, z oznakami znacznego prozatorskiego talentu (cho\u0107 czasem z udzia\u0142em nazbyt emocjonalnej przesady). A poza tym ma wiele cech nie tyle krymina\u0142u, co fabu\u0142y obyczajowo-spo\u0142ecznej, a mo\u017ce nawet polityczno-historycznej zgo\u0142a. I jako taka mo\u017ce by\u0107 obiektem krytycznej rekomendacji&#8230;<\/p>\n<p>Co si\u0119 zatem dzia\u0142o jesieni\u0105 1931 roku? W Neapolu dmucha\u0142 jak zawsze wiatrami pa\u017adziernik. A ulewny deszcz la\u0142 bez lito\u015bci ca\u0142ymi dniami i nocami; w ni\u017cej po\u0142o\u017conych rewirach bytowania miejskiego lumpenproletariatu dochodzi\u0142o ju\u017c nawet do podtopie\u0144&#8230; 26 pa\u017adziernika nad ranem, pod sam koniec nocnego dy\u017curu w komisariacie Ricciardi zosta\u0142 powiadomiony o znalezieniu zw\u0142ok dziecka \u2013 ma\u0142ego ch\u0142opca \u2013 na monumentalnych schodach prowadz\u0105cych w g\u0142\u0105b dzielnicy Capodimonte; zw\u0142ok pilnowa\u0142 pies&#8230; Tego samego dnia neapolita\u0144skim establishmentem urz\u0119dowo-politycznym (czyli faszystowskimi funkcjonariuszami i s\u0142ugusami re\u017cimu) wstrz\u0105sn\u0119\u0142a pilna depesza z Rzymu, zapowiadaj\u0105ca, \u017ce 3 i 4 listopada miasto pod Wezuwiuszem nawiedzi sam Duce \u2013 Benito Mussolini, by tam wyg\u0142osi\u0107 wa\u017cne przem\u00f3wienie do narodu (o jego tre\u015bci depesza oczywi\u015bcie nie informowa\u0142a&#8230;). Lokalne w\u0142adze, policja tak\u017ce, wpad\u0142y w dygot (typu: <i>kruca bomba \u2013 ma\u0142o casu&#8230;)<\/i>, ale komisarz Ricciardi tudzie\u017c jego bliski wsp\u00f3\u0142pracownik i bez ma\u0142a przyjaciel brygadier Maione wizyt\u0119 wodza (poufale zwanego Szcz\u0119kaczem) mieli raczej w dupie. Skoncentrowali si\u0119 \u2013 id\u0105c tropem niezawodnej intuicji komisarza \u2013 na wyja\u015bnieniu okoliczno\u015bci \u015bmierci ch\u0142opczyka ze schod\u00f3w Capodimonte. Ich determinacja wzmog\u0142a si\u0119, gdy patolog s\u0105dowy ustali\u0142, \u017ce ch\u0142opiec zosta\u0142 otruty i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w spraw\u0119 mog\u0105 by\u0107 wmieszani kap\u0142ani ko\u015bcio\u0142a rzymskokatolickiego, kt\u00f3rzy zreszt\u0105 od razu rozpocz\u0119li kampani\u0119 dyskretnych acz stanowczych nacisk\u00f3w, by czynno\u015bciom \u015bledczym ukr\u0119ci\u0107 zawczasu \u0142eb.<\/p>\n<p>Ku swemu niezadowoleniu Ricciardi zosta\u0142 jednak po\u015brednio zaanga\u017cowany w sam\u0105 wizyt\u0119 Duce, gdy okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jego przyjaci\u00f3\u0142ka, wybitna w\u0142oska \u015bpiewaczka Livia Vezzi (kt\u00f3ra niedawno przeprowadzi\u0142a si\u0119 z Rzymu do Neapolu, by na miejscu intensywnie ubiega\u0107 si\u0119 o wzgl\u0119dy komisarza) organizuje kameralne przyj\u0119cie domowe dla swej z kolei przyjaci\u00f3\u0142ki, niejakiej Eddy Ciano, sk\u0105din\u0105d c\u00f3rki wodza, kt\u00f3ra mia\u0142a ojcu towarzyszy\u0107 w podr\u00f3\u017cy do Neapolu. Ricciardi oczywi\u015bcie by\u0142 na szczycie ekskluzywnej listy go\u015bci, bowiem Edda zapragn\u0119\u0142a pozna\u0107 faceta, kt\u00f3ry sprawi\u0142, \u017ce jej przyjaci\u00f3\u0142ka Livia wyjecha\u0142a ze stolicy&#8230;<\/p>\n<p>Ci\u0105g dalszy fabularnej akcji podlega oczywi\u015bcie naszej umowie o niespojlerowaniu tre\u015bci kryminalnej intrygi (cho\u0107 w tym przypadku u\u017cycie s\u0142\u00f3w \u201eintryga kryminalna\u201d b\u0119dzie w zasadzie nadu\u017cyciem&#8230;). Ale niech tam \u2013 doczytajcie sami, co si\u0119 sta\u0142o, je\u015bli oczywi\u015bcie zechcecie&#8230; \u015amier\u0107 m\u0142odego Mattea Diottaleviego, znanego jako Tette, w rezultacie splotu skomplikowanych okoliczno\u015bci, aczkolwiek typowych i wielce symbolicznych dla socjalnej rzeczywisto\u015bci Neapolu lat trzydziestych ubieg\u0142ego wieku, bezkompromisowo wie\u0144czy panoram\u0119 zbrodni w tetralogii de Giovanniego, cho\u0107 sama w sobie zbrodni\u0105 w zasadzie nie jest. Ale do nieweso\u0142ego obrazu prawdziwego Neapolu \u2013 miasta wyst\u0119pku, kontrast\u00f3w spo\u0142ecznych i brutalnej, nieustaj\u0105cej ani za dnia, ani w nocy, ani w \u015bwi\u0119ta walki o \u017cycie \u2013 pasuje. De Giovanni &#8211; aczkolwiek od pocz\u0105tku swej pisarskiej kariery by\u0142 autorem tekst\u00f3w zaliczanych do tak zwanego nurtu giallo (po w\u0142osku znaczy \u017c\u00f3\u0142ty \u2013 od koloru ok\u0142adek, w kt\u00f3re t\u0119 literatur\u0119 \u201epakowa\u0142\u201d jej najwi\u0119kszy wydawca \u2013 Mondadori), czyli krymina\u0142u policyjnego, thrillera, horroru, powie\u015bci szpiegowskiej, romansu z pewnym takim (niema\u0142ym!) zabarwieniem erotycznym, wi\u0119c w sumie banalnej rozrywki \u2013 wielokrotnie demonstrowa\u0142 w swej prozie nerw socjalny niez\u0142ej pr\u00f3by. Sensacja sensacj\u0105, ale powinno\u015bci ideowe potrafi\u0142 jako\u015b w tym wszystkim upakowa\u0107, nadaj\u0105c im szorstk\u0105 faktur\u0119 rzeczywisto\u015bci spo\u0142ecznej&#8230; A poza wszystkim de Giovanni umie zajmuj\u0105co pisa\u0107, cho\u0107 nie jest ca\u0142kiem wolny od pewnej ozdobniczej, formalnej przesady. Te jego spirytystyczne zagrywki to naprawd\u0119 nie jest koncept prozatorski w dobrym stylu. Jestem jednak sk\u0142onny wybaczy\u0107 mu to osobliwe nadprzyrodzone skrzywienie i sk\u0142onno\u015b\u0107 do obcowania z duchami. W literaturze przecie\u017c zakaza\u0107 tego nie mo\u017cna&#8230; Chodzi tylko o to, czy wszystko jest dobrze czy \u017ale napisane&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(14 04 2023)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Maurizio de Giovanni\u00a0 \u015awi\u0119to Zmar\u0142ych. Jesie\u0144 komisarza Ricciardiego Prze\u0142o\u017cy\u0142 Maciej A. Brzozowski Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2022 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Duch duchowi ducha duchem nie wydmucha&#8230; Ukry\u0107 si\u0119 nie da: \u201e\u015awi\u0119to Zmar\u0142ych. Jesie\u0144 komisarza Ricciardiego\u201d to najsmutniejsza, najbardziej tragiczna i metafizycznie pokr\u0119cona, odjechana cz\u0119\u015b\u0107 czworoksi\u0119gu de Giovanniego. Czwarta z czterech p\u00f3r roku komisarza Ricciardiego z boskiego Neapolu jest najbardziej metafizyczn\u0105 gl\u0105tw\u0105 ca\u0142ego cyklu i w og\u00f3le na rynku thriller\u00f3w kryminalnych obecnego sezonu mi\u0142o\u015bciwie nam panuj\u0105cego&#8230; Czemu? Bo w bran\u017cy, w kt\u00f3rej si\u0119 pojawia i poniek\u0105d za arcydzie\u0142o chce uchodzi\u0107 (czyli w bran\u017cy powa\u017cnej kryminalnej powie\u015bci policyjnej ze zbrodni\u0105 na wst\u0119pie i solennym rozliczeniem win na zako\u0144czenie), to dzie\u0142o akurat wymyka si\u0119 wszelkim kryteriom. Innymi s\u0142owy: nie pasuje. Nie pasuje ani do definicji, ani do typowego wzorca, ani nawet do schizmatycznych odst\u0119pstw od normy. Jest\u00a0 i n n a\u00a0 w sensie najzupe\u0142niej \u015bcis\u0142ym. Inno\u015b\u0107 ta zasadza si\u0119 na osobliwo\u015bci samego komisarza Ricciardiego \u2013 i to we wszystkich cz\u0119\u015bciach tetralogii. Ma on-ci bowiem nader istotn\u0105 skaz\u0119 ( a mo\u017ce zalet\u0119?) transcendentalno-metafizyczn\u0105. Jest mianowicie w sta\u0142ym kontakcie z za\u015bwiatami, a konkretnie: z duchami ofiar przest\u0119pstw i innych wydarze\u0144 nag\u0142ych, kt\u00f3re to duchy informuj\u0105 go wyra\u017anie o swych ostatnich s\u0142owach i&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":4005,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10,357,17],"tags":[218],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4003"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4003"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4003\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4085,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4003\/revisions\/4085"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4005"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4003"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4003"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4003"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}