{"id":392,"date":"2017-07-03T13:10:09","date_gmt":"2017-07-03T11:10:09","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=392"},"modified":"2020-05-01T01:46:00","modified_gmt":"2020-04-30T23:46:00","slug":"wanda-opowiesc-o-sile-zycia-i-smierci","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/07\/03\/wanda-opowiesc-o-sile-zycia-i-smierci\/","title":{"rendered":"Wanda. Opowie\u015b\u0107 o sile \u017cycia i \u015bmierci"},"content":{"rendered":"<h4>Anna Kami\u0144ska <img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-393 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/kami\u0144ska-wanda-poziom-e1499080080996-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/kami\u0144ska-wanda-poziom-e1499080080996-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/kami\u0144ska-wanda-poziom-e1499080080996-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/07\/kami\u0144ska-wanda-poziom-e1499080080996-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nWanda. Opowie\u015b\u0107 o sile \u017cycia i \u015bmierci<br \/>\nWydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Zej\u015bcie ze szczytu w dolin\u0119 niebytu&#8230;<\/span><\/h3>\n<p>Poniewa\u017c g\u00f3ry S\u0104, si\u0119 na nie wchodzi i z nich potem schodzi. Nie zawsze schodzi i nie zawsze na w\u0142asnych nogach. G\u00f3ry bowiem nie tylko S\u0104, one S\u0104 silniejsze od cz\u0142owieka. I wcale nie musz\u0105 tej przewagi jako\u015b specjalnie akcentowa\u0107 ani demonstrowa\u0107. Takie S\u0104 i ju\u017c; urz\u0105dzone przez Matk\u0119 Natur\u0119 \u2013 niewiast\u0119 z natury swej zimn\u0105, nieczu\u0142\u0105 na emocje, pragnienia, fobie i zapa\u0142y gatunku ludzkiego. Nawet nie tolerancyjn\u0105 \u2013 raczej doskonale oboj\u0119tn\u0105 na nasz los indywidualny i zbiorowy, cho\u0107 przecie\u017c niezaprzeczalnie jeste\u015bmy jej cz\u0119\u015bci\u0105 \u2013 i to osobliw\u0105, bo uzbrojon\u0105 w \u015bwiadomo\u015b\u0107&#8230; Zapewne dlatego wiemy, (niekt\u00f3rzy bole\u015bnie, bo z do\u015bwiadczenia&#8230;) \u017ce wspomniana tu Matka Matura urz\u0105dzi\u0142a te g\u00f3ry PRZECIW nam. Zapewne niechc\u0105cy (jest przecie\u017c doskonale oboj\u0119tna na nasz\u0105 egzystencj\u0119 i los) &#8211; ale przeciw. \u017bycie w g\u00f3rach (a czasem nawet tylko obok g\u00f3r&#8230;) wymaga bowiem wysi\u0142ku, przygotowania i nak\u0142ad\u00f3w wi\u0119kszych ni\u017c egzystencja \u201ena p\u0142askim\u201d&#8230; Pomy\u015blcie cho\u0107by o wydatku energetycznym, kt\u00f3ry poch\u0142ania samo tylko chodzenie pod g\u00f3rk\u0119, zw\u0142aszcza w ekstremalnej formule wspinaczki w pionie. A poza tym powy\u017cej jakich\u015b siedmiu, siedmiu i p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca metr\u00f3w przestaj\u0105 dzia\u0142a\u0107 zwyk\u0142e prawa natury; w krainie mrozu, wiatru, \u015bniegu i lodu rz\u0105dzi bia\u0142a dama \u2013 \u015bmier\u0107 we w\u0142asnej postaci&#8230; To jej Strefa.<br \/>\nKanczendzonga, czyli Pi\u0119\u0107 Skarb\u00f3w (Klejnot\u00f3w) Pod Wielkim \u015aniegiem \u2013 trzecia g\u00f3ra na Ziemi (8586 metr\u00f3w) \u2013 wr\u0119cz modelowo odpowiada specyfikacji strefy \u015bmierci \u2013 jest kra\u0144cowo trudna (a kt\u00f3ry o\u015bmiotysi\u0119cznik nie jest?), stosunkowo rzadko odwiedzana, zab\u00f3jcza, surowa i&#8230; majestatyczna: pi\u0119ciowierzcho\u0142kowy masyw sterczy niemal cztery kilometry nad dolinami Sikkimu. A wi\u0119c jest. A wi\u0119c trzeba tam wej\u015b\u0107. A gdy si\u0119 kolekcjonuje Koron\u0119 Himalaj\u00f3w (dziesi\u0119\u0107 o\u015bmiotysi\u0119cznik\u00f3w plus jeszcze cztery w s\u0105siednim Karakorum&#8230;) &#8211; to ju\u017c trzeba wej\u015b\u0107 koniecznie. Dlatego wiosn\u0105 1992 roku pod Kanczendzong\u0105 w bazie stawi\u0142a si\u0119 49-letnia Polka Wanda Rutkiewicz, w owym czasie liderka wyj\u0105tkowo ekskluzywnego, nieformalnego \u015bwiatowego klubu himalajskich zdobywc\u00f3w (pierwsza Europejka na Mount Everest, pierwsza kobieta na Czogori, czyli zab\u00f3jczym K2 w Karakorum), by dopisa\u0107 Pi\u0119\u0107 Klejnot\u00f3w do swojej korony&#8230; Stan\u0119\u0142a r\u00f3wno 31 lat po tym, jak studentk\u0119 wydzia\u0142u \u0142\u0105czno\u015bci politechniki Wroc\u0142awskiej kolega z roku zabra\u0142 w ska\u0142ki G\u00f3r Sokolich ko\u0142o Jeleniej G\u00f3ry, a ona sama, bez sprz\u0119tu i asekuracji wylaz\u0142a na g\u00f3r\u0119 dwudziestometrowym kominem&#8230; Od tamtego dnia ka\u017cdy jej krok pod g\u00f3r\u0119 i w d\u00f3\u0142 w Sudetach, Tatrach, Alpach, Pirenejach, Pamirze, Hindukuszu, Himalajach, Andach Patago\u0144skich (i gdzie tam jeszcze bywa\u0142a&#8230;) prowadzi\u0142 j\u0105 pod to wyj\u0105tkowo okaza\u0142e, monumentalne wybitne (kiedy\u015b w og\u00f3le uwa\u017cano, \u017ce to najwy\u017csza g\u00f3ra \u015bwiata; dopiero solidne pomiary ekip pandit\u00f3w \u2013 indyjskich topograf\u00f3w &#8211; da\u0142y prymat Czomolungmie&#8230;) wypi\u0119trzenie skorupy ziemskiej, w miejscu, gdzie napieraj\u0105ca, ruchliwa p\u0142yta deka\u0144ska (zwana te\u017c indyjsk\u0105) zderzy\u0142a si\u0119 z gigantycznym euroazjatyckim utworem tektonicznym&#8230; Mia\u0142a ju\u017c w nogach, odmro\u017conych palcach, os\u0142abionym ciele \u2013 i przede wszystkim w pami\u0119ci &#8211; dwie g\u00f3ry wy\u017csze od tej (i sporo nieco ni\u017cszych). No, ale ta te\u017c by\u0142a \u2013 nie spos\u00f3b tak\u0105 pomin\u0105\u0107&#8230;<br \/>\n12 maja 1992 roku jakie\u015b 300 mer\u00f3w pod szczytem w \u015bnie\u017cnej jamie jej partner (aczkolwiek niespecjalnie partnerski&#8230;) w tej wspinaczce, meksyka\u0144ski himalaista Carlos Carsolio zapami\u0119ta\u0142 ostatnie zdanie z ust Wandy Rutkiewicz: \u201eJest mi troch\u0119 zimno, ale jest okej.\u201d Zimno, ale okej&#8230; To ca\u0142a ona. Chcia\u0142a i\u015b\u0107 w g\u00f3r\u0119, \u017cadne racjonalne ani emocjonalne argumenty nie zmieni\u0142yby tej woli. A si\u0142y nikt nie powa\u017cy\u0142by si\u0119 zastosowa\u0107. Trudno te\u017c od Carsolia by\u0142oby wymaga\u0107 ekstremalnego heroizmu. To znaczy, by z ni\u0105 zosta\u0142&#8230; W strefie \u015bmierci nie obowi\u0105zuje nawet stara sztormowa zasada \u017ceglarska \u201eone hand for ship, one hand for me\u201d. Po tej kr\u00f3tkiej rozmowie nikt ju\u017c Wandy Rutkiewicz ani nie widzia\u0142, ani nie s\u0142ysza\u0142. Zagin\u0119\u0142a w g\u00f3rach. Nie mia\u0142 kto ruszy\u0107 na ratunek. Aby odnale\u017a\u0107 cia\u0142o, trzeba zda\u0107 si\u0119 na przypadek, na los. A ten czasami d\u0142ugo ka\u017ce na siebie czeka\u0107, czasem nie daje \u017cadnych szans. Cztery i p\u00f3l roku p\u00f3\u017aniej s\u0105d uzna\u0142 j\u0105 za zmar\u0142\u0105, przyjmuj\u0105c dat\u0119 13 maja 1992 roku za najbardziej prawdopodobn\u0105&#8230;<br \/>\nAnna Kami\u0144ska (sk\u0105din\u0105d biografka z pierwszej ligi, autorka rewelacyjnej ksi\u0105\u017cki o Simonie Kossak) wykona\u0142a tytaniczn\u0105 prac\u0119, przekopuj\u0105c si\u0119 przez tysi\u0105ce dokument\u00f3w, fotografii, relacji ustnych i pisemnych, przeprowadzaj\u0105c wywiady z dziesi\u0105tkami os\u00f3b, kt\u00f3re z Wand\u0105 Rutkiewicz by\u0142o blisko, najbli\u017cej jak mo\u017cna by\u0142o, kt\u00f3re si\u0119 z ni\u0105 przyja\u017ani\u0142y, zna\u0142y, wspina\u0142y si\u0119. Wi\u0119kszej dawki \u017ar\u00f3de\u0142 ani zgromadzi\u0107, ani przepracowa\u0107 chyba by si\u0119 nikomu nie uda\u0142o. Teraz wypada postawi\u0107 pytanie: a co z tej gigantycznej d\u0142ubaniny wynika? No c\u00f3\u017c \u2013 nie jest \u017ale&#8230; Wi\u0119cej: bez \u017cadnego zarzutu w zasadzie. Na pewno wystarczaj\u0105co dla standardowego czytelnika, kt\u00f3ry (tak jak, by daleko nie szuka\u0107, ja sam&#8230;) z g\u00f3rami obcuje tylko turystycznie, ale fenomen sportowego, w gruncie rzeczy zawodowego wspinania chcia\u0142by poj\u0105\u0107. Ja sam na pewno chcia\u0142bym cho\u0107 ociupink\u0119 zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do prawdy \u2013 kim w istocie s\u0105 takie maszyny wspinaczkowe, jak (to tylko przyk\u0142ad&#8230;) Messner, Urubko czy cho\u0107by nasz Bielecki? Co ich nap\u0119dza? Co kszta\u0142tuje? Co motywuje? Co fascynuje? Co hamuje \u2013 co trzyma przy \u017cyciu? Lektura Kami\u0144skiej nie daje \u017cadnej odpowiedzi na pewno, ale co\u015b tam przybli\u017ca&#8230; To daleko pewniejsze ni\u017c by\u0107 zdanym na wszystkowiedz\u0105cych (lepiej oczywi\u015bcie!) zakopia\u0144skich gaw\u0119dziarzy, emerytowanych wyrypiarzy i \u0142ojant\u00f3w z licznych bar\u00f3w i pub\u00f3w na Krup\u00f3wkach czy werandki schroniska na Morskim Okiem.<br \/>\nA przy okazji uda\u0142o si\u0119 Kami\u0144skiej sporz\u0105dzi\u0107 portret pami\u0119ciowy \u2013 szczeg\u00f3\u0142owy, niezbyt barwny i wielowymiarowy \u2013 osobliwej kobiety. Pe\u0142nej sprzeczno\u015bci; nie zawsze konsekwentnie i z potrzeby serca walcz\u0105cej o ich zniwelowanie&#8230; Pe\u0142nej emocji wzajemnie si\u0119 redukuj\u0105cych. Mocnej i s\u0142abej zarazem. Samolubnej, autorytarnej \u2013 a zaraz potem czu\u0142ej, opieku\u0144czej, szczodrej. Cynicznej manipulatorki i spolegliwego opiekuna (tak, jak figur\u0119 t\u0119 rozumia\u0142 profesor Kotarbi\u0144ski&#8230;). Odpornej i delikatnej. Nieczu\u0142ej na b\u00f3l i podatnej na rany (psychiczne!). Zimnej, ambitnej, pracowitej i twardej baby z g\u00f3r, chocia\u017c w istocie p\u00f3\u0142-\u017bmudzinki, urodzonej w P\u0142ungianach na nizinnej Litwie&#8230; W sumie \u2013 portret to niezwykle smutny.<br \/>\nPortret sam jako taki nie daje odpowiedzi na pytanie \u2013 dlaczego ona i tacy jak ona gin\u0105 w g\u00f3rach. Ani dlaczego tak ekstremalnie balansuj\u0105 na granicy \u017cycia i \u015bmierci, a w\u0142a\u015bciwie ju\u017c poza ni\u0105 \u2013 po tamtej stronie. Zreszt\u0105 dobrej, wyczerpuj\u0105cej czy cho\u0107by zadowalaj\u0105cej odpowiedzi na te pytania nie ma. To znaczy na pewno nie ma jej w literaturze, ani w potocznym do\u015bwiadczeniu, ani w racjonalnym obja\u015bnianiu \u015bwiata. Kto che wiedzie\u0107 NA PEWNO, musi sam spojrze\u0107 na pi\u0119\u0107 klejnot\u00f3w pod wielkim \u015bniegiem &#8211; na Kanczendzong\u0119. Mo\u017cliwie z bliska.<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(3 07 2017)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Anna Kami\u0144ska Wanda. Opowie\u015b\u0107 o sile \u017cycia i \u015bmierci Wydawnictwo Literackie, Krak\u00f3w 2017 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Zej\u015bcie ze szczytu w dolin\u0119 niebytu&#8230; Poniewa\u017c g\u00f3ry S\u0104, si\u0119 na nie wchodzi i z nich potem schodzi. Nie zawsze schodzi i nie zawsze na w\u0142asnych nogach. G\u00f3ry bowiem nie tylko S\u0104, one S\u0104 silniejsze od cz\u0142owieka. I wcale nie musz\u0105 tej przewagi jako\u015b specjalnie akcentowa\u0107 ani demonstrowa\u0107. Takie S\u0104 i ju\u017c; urz\u0105dzone przez Matk\u0119 Natur\u0119 \u2013 niewiast\u0119 z natury swej zimn\u0105, nieczu\u0142\u0105 na emocje, pragnienia, fobie i zapa\u0142y gatunku ludzkiego. Nawet nie tolerancyjn\u0105 \u2013 raczej doskonale oboj\u0119tn\u0105 na nasz los indywidualny i zbiorowy, cho\u0107 przecie\u017c niezaprzeczalnie jeste\u015bmy jej cz\u0119\u015bci\u0105 \u2013 i to osobliw\u0105, bo uzbrojon\u0105 w \u015bwiadomo\u015b\u0107&#8230; Zapewne dlatego wiemy, (niekt\u00f3rzy bole\u015bnie, bo z do\u015bwiadczenia&#8230;) \u017ce wspomniana tu Matka Matura urz\u0105dzi\u0142a te g\u00f3ry PRZECIW nam. Zapewne niechc\u0105cy (jest przecie\u017c doskonale oboj\u0119tna na nasz\u0105 egzystencj\u0119 i los) &#8211; ale przeciw. \u017bycie w g\u00f3rach (a czasem nawet tylko obok g\u00f3r&#8230;) wymaga bowiem wysi\u0142ku, przygotowania i nak\u0142ad\u00f3w wi\u0119kszych ni\u017c egzystencja \u201ena p\u0142askim\u201d&#8230; Pomy\u015blcie cho\u0107by o wydatku energetycznym, kt\u00f3ry poch\u0142ania samo tylko chodzenie pod g\u00f3rk\u0119, zw\u0142aszcza w ekstremalnej formule wspinaczki w pionie. A poza tym powy\u017cej jakich\u015b siedmiu, siedmiu i p\u00f3\u0142 tysi\u0105ca metr\u00f3w przestaj\u0105 dzia\u0142a\u0107&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":634,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[20],"tags":[109],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/392"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=392"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/392\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1981,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/392\/revisions\/1981"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/634"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=392"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=392"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=392"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}