{"id":3850,"date":"2023-01-30T02:20:43","date_gmt":"2023-01-30T01:20:43","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3850"},"modified":"2024-01-31T16:33:35","modified_gmt":"2024-01-31T15:33:35","slug":"polmistrz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2023\/01\/30\/polmistrz\/","title":{"rendered":"P\u00f3\u0142mistrz"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Mariusz Czubaj\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3851 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-300x212.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"212\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-300x212.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-1024x723.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-768x542.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-1536x1084.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-2048x1445.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2023\/01\/czubajs-polmistrz-20230130poziom-50x35.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>P\u00f3\u0142mistrz <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 3\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>P\u00f3\u0142misek z p\u00f3\u0142g\u0119skiem o p\u00f3\u0142nocy&#8230;<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Szachy \u2013 niezbyt wprawdzie cz\u0119sto \u2013 ale towarzysz\u0105 literaturze kryminalnej i sensacyjnej od dawna. Czemu niezbyt cz\u0119sto? Bo aby o szachach pisa\u0107, raczej wypada si\u0119 na nich zna\u0107. Mo\u017ce nie na zawodowym poziomie mistrzowskim, ale na najwy\u017cszym poziomie osi\u0105galnym dla amator\u00f3w \u2013 to na pewno&#8230; Tymczasem w\u015br\u00f3d mistrz\u00f3w prozy rozrywkowej nie jest to powszechna przypad\u0142o\u015b\u0107 \u2013 raczej niezwykle rzadka, egzotyczna. Typowy umys\u0142 mistrza prozy nadaje na zupe\u0142nie innych cz\u0119stotliwo\u015bciach ni\u017c umys\u0142 mistrza czarno-bia\u0142ej sze\u015b\u0107dziesi\u0119cioczteropol\u00f3wki z trzydziestoma dwoma figurami o osobliwych nazwach i przypisanych im mo\u017cliwo\u015bciach ruch\u00f3w na terytorium gry. Szachi\u015bci (mam na my\u015bli arcymistrz\u00f3w) rzadko potrafi\u0105 pisa\u0107, pisarze rzadko potrafi\u0105 gra\u0107. Ale s\u0105 chwalebne wyj\u0105tki i dzi\u0119ki nim literatura szachowo-sensacyjna, acz skromna <i>en masse<\/i>, zaleca si\u0119 wysokim poziomem intrygi tudzie\u017c towarzysz\u0105cych imponderabili\u00f3w.<\/p>\n<p>Zbrodnia i szpiegowanie lubi\u0105 towarzystwo szach\u00f3w, albowiem ich obecno\u015b\u0107 wewn\u0105trz horyzontu zdarze\u0144 wyznacza pewien presti\u017c intelektualny, podnosi elegancj\u0119 akcji, wymusza wy\u017cszy poziom dialog\u00f3w, rozsnuwa aur\u0119 pewnej takiej tajemnicy, dok\u0142ada figurom dramatu ponadprogramowej powagi w klimacie i tak pe\u0142nym zagadek do rozwi\u0105zania, a przede wszystkim ca\u0142o\u015bci dodaje ci\u0119\u017caru&#8230; Za\u015b powaga to towar, kt\u00f3ry nie\u017ale si\u0119 sprzedaje. W literaturze z pretensjami do wy\u017cszego sortu za\u015b w szczeg\u00f3lno\u015bci. Kr\u00f3lewska gra zatem podnosi presti\u017c literatury, je\u015bli jest inteligentnie wpl\u0105tana w intryg\u0119 sensacyjno-kryminaln\u0105 \u2013 no, chyba \u017ce w ramach tej\u017ce intrygi kto\u015b komu\u015b po prostu, zwyczajnie \u0142eb roztrzaska marmurow\u0105 szachownic\u0105, bo akurat mia\u0142 j\u0105 pod r\u0119k\u0105 \u2013 na przyk\u0142ad. Albo ofiara ud\u0142awi si\u0119 figurk\u0105; nawet zwyk\u0142y pion ma potencjalnie du\u017ce mo\u017cliwo\u015bci jako narz\u0119dzie zbrodni.<\/p>\n<p>W przypadku Czubaja udzia\u0142 szach\u00f3w w g\u0142\u00f3wnej osi intrygi, w sensie materialnym i sprawczym, jest w\u0142a\u015bciwie \u017caden. Ot, przypadek sprawia, \u017ce na nowym polskim transatlantyku armatorskiej firmy GAL (Gdynia-America Line) w rejsie do Buenos Aires w sierpniu 1939 roku, zaokr\u0119towa\u0142a si\u0119 polska reprezentacja na olimpiad\u0119 szachow\u0105 \u2013 z takimi mistrzami klasy \u015bwiatowej jak Najdorf, Tartakower i Frydman. Fakt to poniek\u0105d powie\u015bciowy \u2013 w rzeczywisto\u015bci dotarli oni do Buenos inn\u0105 drog\u0105&#8230; Ale z tym mniejsza \u2013 gorzej, \u017ce autor zupe\u0142nie nie wykorzysta\u0142 intelektualnego potencja\u0142u takiej okoliczno\u015bci podr\u00f3\u017cniczo-towarzyskiej i ulokowa\u0142 szachist\u00f3w wraz z ich szlachetn\u0105 profesj\u0105 daleko w tle wydarze\u0144: graj\u0105 sobie towarzysko, trenuj\u0105 gambity i ko\u0144c\u00f3wki przed zawodami, popijaj\u0105, plotkuj\u0105, poluj\u0105 na wie\u015bci z kraju&#8230; Ale ca\u0142e fabularne j\u0105dro opowie\u015bci przetacza si\u0119 obok nich. Bez zwi\u0105zku \u2013 nawet szachowy pion, u\u017cyty jako osobliwa \u201edekoracja\u201d miejsca zbrodni, nie dosta\u0142 \u017cadnych zada\u0144 symbolicznych; autor nawet nie pofatygowa\u0142 si\u0119 zdefiniowa\u0107 \u2013 czarny by\u0142 czy bia\u0142y? A kolor m\u00f3g\u0142by przecie\u017c mie\u0107 jakie\u015b znaczenie dla istoty samej zagadki&#8230;<\/p>\n<p>W sumie zatem \u2013 zmarnowana okazja udoskonalenia intrygi \u2013 i chyba nie ona jedyna. Mo\u017cna sobie wyobrazi\u0107, jakie mo\u017cliwo\u015bci intrygowania stwarza\u0142by udzia\u0142 w rejsie m\u0142odego sk\u0105din\u0105d pisarza Witolda Gombrowicza &#8211; demonicznego awangardzisty i skandalisty. Kryminalno-sensacyjn\u0105 natur\u0119 takiego potencja\u0142u chyba \u0142atwo by\u0142oby sobie wymy\u015bli\u0107, drogi autorze&#8230; A tak zosta\u0142 tylko niedoko\u0144czony ornament.<\/p>\n<p>Z kolei kreacj\u0119 g\u0142\u00f3wnego bohatera \u201eP\u00f3\u0142mistrza\u201d, wykonan\u0105 przez Czubaja, uwa\u017cam za nazbyt ekstrawaganck\u0105 \u2013 m\u00f3wi\u0105c wprost: za nadu\u017cycie intelektualne sporego kalibru. Poczynaj\u0105c od nadania mu nazwiska. Edward Abramowski to posta\u0107 wa\u017cna w dziejach polskiego ruchu socjalistycznego \u2013 ortodoksyjny marksista, filozof i etyk, kt\u00f3ry zosta\u0142 teoretykiem i dzia\u0142aczem sp\u00f3\u0142dzielczo\u015bci, ideowym patronem anarchist\u00f3w, antypa\u0144stwowcem tudzie\u017c piewc\u0105 spo\u0142ecznej solidarno\u015bci. Do tego w chwili, gdy toczy si\u0119 akcja powie\u015bci, Edward Abramowski ju\u017c dawno nie \u017cy\u0142 \u2013 dok\u0142adnie od dwudziestu jeden lat. U\u017cycie tak zacnego nazwiska dla zwie\u0144czenia figury sympatycznego sk\u0105din\u0105d awanturnika, poszukiwacza emocjonalnych przyg\u00f3d i kogo\u015b w rodzaju prywatnego detektywa uwa\u017cam za eksces nieprofesjonalny. I <i>par excellence<\/i> g\u0142upi \u2013 dow\u00f3d umys\u0142owego za\u0107mienia, s\u0142abo\u015bci i sprzeniewierzenia si\u0119 rzemie\u015blniczym zasadom dobrej pisarskiej roboty. Gdy u\u017cywa si\u0119 bowiem historycznego nazwiska, nie robi si\u0119 tego ani niefrasobliwie, ani bezmy\u015blnie. A to w trosce o czytelnika&#8230; Historyczne nazwisko nale\u017cy nieod\u0142\u0105cznie do historycznej postaci \u2013 i nie ma co miesza\u0107 ludziom w g\u0142owach. I niczym sensownym tego ekscesu wyt\u0142umaczy\u0107 (wbrew wysi\u0142kom autora) nie mo\u017cna.<\/p>\n<p>Natomiast usytuowanie korzeni pivotalnej intrygi \u201eP\u00f3\u0142mistrza\u201d w szpiegowskiej aferze rotmistrza Sosnowskiego jest dowodem przenikliwej pomys\u0142owo\u015bci (cho\u0107 nie innowacyjno\u015bci) Mariusza Czubaja. Jerzy Sosnowski by\u0142 przez lata najefektywniejszym, najbardziej b\u0142yskotliwym agentem polskiego wywiadu w Niemczech. No, ale wpad\u0142 \u2013 na skutek pewnej takiej szwole\u017cerskiej niefrasobliwo\u015bci w doborze i ochronie w\u0142asnych \u017ar\u00f3de\u0142. Po skazaniu w Rzeszy zosta\u0142 wymieniony na zatrzymanych Polsce szpieg\u00f3w niemieckich. Ale w kraju \u2013 miast awans\u00f3w, order\u00f3w i posady analityka na kierunku niemieckim czeka\u0142 go&#8230; proces o zdrad\u0119 i szpiegostwo na rzecz Niemiec. To rezultat konfliktu personalnego, kompetencyjnego i presti\u017cowego w \u0142onie tzw. Dw\u00f3jki. Toczy\u0142y go od lat dwa referaty &#8211; \u201eWsch\u00f3d\u201d i \u201eZach\u00f3d\u201d. Nie by\u0142 to sp\u00f3r merytoryczny, gdy\u017c nie mia\u0142y one \u017cadnej wsp\u00f3lnej p\u0142aszczyzny dzia\u0142ania \u2013 chodzi\u0142o tylko o ambicje. Referat \u201eZach\u00f3d\u201d mia\u0142 rzutkie dow\u00f3dztwo, dobrze ulokowanych agent\u00f3w i znaczne osi\u0105gni\u0119cia (aczkolwiek seryjnie lekcewa\u017cone przez central\u0119 w Pa\u0142acu Saskim); Referat \u201eWsch\u00f3d\u201d przeciwnie: by\u0142 negatywnym \u201ebohaterem\u201d wielkiej afery dezinformacyjnej NKWD (tzw. MOCR-Trust), a pierwsze skrzypce w nim grali dwaj nieudacznicy, maniakalni kretyni i zawistnicy \u2013 kapitan Niezbrzycki i major Nowi\u0144ski. Ci dwaj przekonali dow\u00f3dztwo, \u017ce wielkie sukcesy agent\u00f3w \u201eZachodu\u201d to sprawa podejrzana, \u015bmierdz\u0105ca zdrad\u0105 zgo\u0142a. Major Henryk \u017bycho\u0144, szef tego referatu, nie mia\u0142 do\u015b\u0107 si\u0142 i sojusznik\u00f3w, by zablokowa\u0107 knowania tamtych dw\u00f3ch. St\u0105d proces Sosnowskiego i niesprawiedliwy wyrok&#8230;<\/p>\n<p>Od\u00f3r debilizmu, paranoi i niekompetencji, kt\u00f3ry od lat toczy\u0142 najwy\u017csze kr\u0119gi dow\u00f3dcze wywiadu i kontrwywiadu wojskowego II Rzeczypospolitej, zmaterializowa\u0142 si\u0119 nader z\u0142owrogo w fakcie porzucenia podczas wrze\u015bniowej ucieczki w tzw. Forcie Legion\u00f3w warszawskiej cytadeli kompletnego archiwum obu tych s\u0142u\u017cb. Jaka to by\u0142 gratka dla Abwehry \u2013 wspomina\u0107 nawet nie wypada&#8230;<\/p>\n<p>Ale na razie mamy rok 1939 \u2013 Abramowski zostaje wys\u0142any w rejs transatlantykiem GAL-u, by przej\u0105\u0107 materia\u0142y oferowane na sprzeda\u017c przez agenta (mo\u017ce niemieckiego, mo\u017ce radzieckiego&#8230;), dotycz\u0105ce jakiego\u015b wa\u017cnego odprysku afery Sosnowskiego. Jako d\u017awigni\u0119 nacisku dw\u00f3jkarz wykorzysta\u0142 mo\u017cliwo\u015b\u0107 zwolnienia brata naszego detektywa, skazanego w procesie rotmistrza Sosnowskiego; Abramowski odm\u00f3wi\u0107 nie m\u00f3g\u0142 i musia\u0142 do\u0142o\u017cy\u0107 nale\u017cytej staranno\u015bci&#8230; Ten fabularny pomys\u0142 Czubaja zas\u0142uguje na uznanie, aczkolwiek jako\u015b zaskakuj\u0105co oryginalny nie jest. Na pewno ma potencja\u0142 na dobry thriller \u2013 i to jest temat osobnego opowiadania, je\u015bli ktokolwiek kiedykolwiek zechce podj\u0105\u0107 le\u017c\u0105ce od\u0142ogiem wyzwanie&#8230;<\/p>\n<p>Nie zamierzam kontynuowa\u0107 rozja\u015bniania pokr\u0119tnych \u015bcie\u017cek intrygi \u2013 mamy umow\u0119; niech czytelnik sam popracuje g\u0142ow\u0105. Tyle \u017ce du\u017co si\u0119 nie napracuje. Ma\u0142o obiecuj\u0105cy pocz\u0105tek zwiastuje r\u00f3wnie ma\u0142o obiecuj\u0105cy (w sensie atrakcyjno\u015bci samej zagadki i jej rozwi\u0105zania) koniec. Czubaj si\u0119 nie napracowa\u0142 umys\u0142owo \u2013 tylko tyle, by pozosta\u0107 na kraw\u0119dzi profesjonalnej poprawno\u015bci, aczkolwiek sprzeniewierzy\u0142 si\u0119 zasadzie brzytwy Ockhama i obficie namno\u017cy\u0142 byt\u00f3w ponad potrzeb\u0119. Nie ulega wszak\u017ce w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce ca\u0142o\u015b\u0107 spisana jest do\u015b\u0107 zgrabnie, w miar\u0119 logicznie i fachowo. Mo\u017ce jednak w \u015brodku narracji trzeba by\u0142o zrobi\u0107 roszad\u0119 \u2013 jaki\u015b nieoczekiwany w\u0119ze\u0142 mo\u017cliwo\u015bci, zaskakuj\u0105cy zwrot akcji? \u017beby nie by\u0142o, \u017ce si\u0119 czepiam po ca\u0142o\u015bci, potencjalnego czytelnika zach\u0119cam \u2013 to kulturalny tekst, nadaj\u0105cy si\u0119 na prezent dla m\u0142odszego brata&#8230;<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(30 01 2023)<\/strong><\/p>\n<p>P.S. Szanowny panie Mariuszu, jest raczej ma\u0142o mo\u017cliwe \u2013 ba! &#8211; skrajnie nieprawdopodobne, aby bohater \u201eP\u00f3\u0142mistrza\u201d Edward Abramowski pos\u0142u\u017cy\u0142 si\u0119 d\u0142ugopisem, by sprawdzi\u0107, czy kto\u015b skrycie nie spenetrowa\u0142 szuflad biureczka w jego kajucie na transatlantyku. Wprawdzie aparat do pisania, nazywany \u201ed\u0142ugopisem\u201d formalnie ju\u017c istnia\u0142, bowiem wynalaz\u0142 to cudo (i opatentowa\u0142 w Pary\u017cu) w\u0119gierski artysta Bir<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00f2<\/span> w 1938 roku, wi\u0119c na rok przed podr\u00f3\u017c\u0105 Abramowskiego, ale wtedy sprz\u0119t ten egzystowa\u0142 raczej w postaci koncepcji na papierze i mo\u017ce nawet kilku prototyp\u00f3w. Bir<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00f2<\/span> po upadku Francji w 1940 roku ewakuowa\u0142 si\u0119 do&#8230; Argentyny i w 1943 roku w Buenos Aires uruchomi\u0142 (wesp\u00f3\u0142 z braciszkiem) produkcj\u0119 d\u0142ugopis\u00f3w na skal\u0119 handlow\u0105; zreszt\u0105 w ca\u0142o\u015bci niemal przechwytywan\u0105 przez dow\u00f3dztwa alianckiego lotnictwa, kt\u00f3re swych pilot\u00f3w zaopatrywa\u0142y w urz\u0105dzenia do pisania, zdolne sprosta\u0107 wymaganiom w lotach wysoko\u015bciowych. Wi\u0119c detektyw Abramowski raczej nie m\u00f3g\u0142 ot, tak sobie \u201ewyj\u0105\u0107 d\u0142ugopisu z kieszeni\u201d. Czasem warto \u2013 jak naucza\u0142 mistrz Grydzewski &#8211; sprawdza\u0107 rzeczy oczywiste, nieprawda\u017c? <strong>TS<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mariusz Czubaj\u00a0 P\u00f3\u0142mistrz Wydawnictwo Znak, Krak\u00f3w 2023 Rekomendacja: 3\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 P\u00f3\u0142misek z p\u00f3\u0142g\u0119skiem o p\u00f3\u0142nocy&#8230; Szachy \u2013 niezbyt wprawdzie cz\u0119sto \u2013 ale towarzysz\u0105 literaturze kryminalnej i sensacyjnej od dawna. Czemu niezbyt cz\u0119sto? Bo aby o szachach pisa\u0107, raczej wypada si\u0119 na nich zna\u0107. Mo\u017ce nie na zawodowym poziomie mistrzowskim, ale na najwy\u017cszym poziomie osi\u0105galnym dla amator\u00f3w \u2013 to na pewno&#8230; Tymczasem w\u015br\u00f3d mistrz\u00f3w prozy rozrywkowej nie jest to powszechna przypad\u0142o\u015b\u0107 \u2013 raczej niezwykle rzadka, egzotyczna. Typowy umys\u0142 mistrza prozy nadaje na zupe\u0142nie innych cz\u0119stotliwo\u015bciach ni\u017c umys\u0142 mistrza czarno-bia\u0142ej sze\u015b\u0107dziesi\u0119cioczteropol\u00f3wki z trzydziestoma dwoma figurami o osobliwych nazwach i przypisanych im mo\u017cliwo\u015bciach ruch\u00f3w na terytorium gry. Szachi\u015bci (mam na my\u015bli arcymistrz\u00f3w) rzadko potrafi\u0105 pisa\u0107, pisarze rzadko potrafi\u0105 gra\u0107. Ale s\u0105 chwalebne wyj\u0105tki i dzi\u0119ki nim literatura szachowo-sensacyjna, acz skromna en masse, zaleca si\u0119 wysokim poziomem intrygi tudzie\u017c towarzysz\u0105cych imponderabili\u00f3w. Zbrodnia i szpiegowanie lubi\u0105 towarzystwo szach\u00f3w, albowiem ich obecno\u015b\u0107 wewn\u0105trz horyzontu zdarze\u0144 wyznacza pewien presti\u017c intelektualny, podnosi elegancj\u0119 akcji, wymusza wy\u017cszy poziom dialog\u00f3w, rozsnuwa aur\u0119 pewnej takiej tajemnicy, dok\u0142ada figurom dramatu ponadprogramowej powagi w klimacie i tak pe\u0142nym zagadek do rozwi\u0105zania, a przede wszystkim ca\u0142o\u015bci dodaje ci\u0119\u017caru&#8230; Za\u015b powaga to towar, kt\u00f3ry nie\u017ale si\u0119 sprzedaje. W literaturze z pretensjami do wy\u017cszego&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3852,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[10,393],"tags":[409],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3850"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3850"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3850\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4531,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3850\/revisions\/4531"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3852"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3850"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3850"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3850"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}