{"id":3707,"date":"2022-10-28T11:43:08","date_gmt":"2022-10-28T09:43:08","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3707"},"modified":"2024-02-05T15:13:20","modified_gmt":"2024-02-05T14:13:20","slug":"tylem-do-kierunku-jazdy","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/10\/28\/tylem-do-kierunku-jazdy\/","title":{"rendered":"Ty\u0142em do kierunku jazdy"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Sylwia Chutnik\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3708 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-300x214.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"214\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-300x214.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-1024x731.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-768x548.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-1536x1096.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-2048x1462.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/10\/chutnik-tylem-20221020-poziom-50x36.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Ty\u0142em do kierunku jazdy <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Znak litera nova, Krak\u00f3w 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 5\/7 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 4\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Odlotowy dywan babci Stasi<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Kiedy by\u0142em ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105 (ka\u017cdy by\u0142, wi\u0119c nie m\u00f3wcie, \u017ce wy akurat nie wiecie jak to jest i w og\u00f3le co to za gadanie&#8230;), wszystko wydawa\u0142o si\u0119 proste i pouk\u0142adane. Jak i dlaczego to si\u0119 skomplikowa\u0142o, by nie powiedzie\u0107 wprost, \u017ce pojeba\u0142o \u2013 nie wiem. Mo\u017ce dlatego, \u017ce dziewczynki te\u017c rosn\u0105 \u2013 i to szybciej oraz efektywniej ni\u017c ch\u0142opcy (przynajmniej ostatnimi czasy), z kt\u00f3rych liczni po prostu w og\u00f3le nie wyrastaj\u0105. To znaczy rosn\u0105 &#8211; w karku i bicepsie &#8211; ale nigdzie poza tymi miejscami&#8230; Ba \u2013 ch\u0142opcy na og\u00f3\u0142 (niezale\u017cnie od tego, czy sami rosn\u0105, czy nie&#8230;), nie s\u0105 sk\u0142onni, wbrew oczywisto\u015bciom biologicznym tudzie\u017c intelektualnym, przyzna\u0107 dziewczynkom prawa do ro\u015bni\u0119cia&#8230; I tak oto r\u00f3\u017cnica p\u0142ci (sk\u0105din\u0105d ewidentny fakt przyrodniczy) w konflikt p\u0142ci si\u0119 zamienia. Na szcz\u0119\u015bcie nie dotyczy on (no, prawie&#8230;) literatury, kt\u00f3ra mnie ostatnio najbardziej zajmuje i kt\u00f3ra nie dzieli si\u0119 \u2013 cho\u0107 nie wszyscy tak s\u0105dz\u0105 \u2013 na m\u0119sk\u0105 i \u017ce\u0144sk\u0105, ale na dobr\u0105 i z\u0142\u0105. Oczywi\u015bcie mo\u017cna upiera\u0107 si\u0119 przy pogl\u0105dzie, \u017ce pisarstwo jest zdeterminowane p\u0142ciowo nie tylko z uwagi na osob\u0119 autora\/autorki (no bo wtedy w zasadzie jest&#8230;), ale z uwagi na osobiste deklaracje, zamys\u0142 tw\u00f3rczy i rezultat. I to jest g\u00f3wno prawda. Proza, wzgl\u0119dnie poezja b\u0105d\u017a eseistyka bywaj\u0105 dobre lub z\u0142e, ale raczej nie s\u0105 \u017ce\u0144skie lub m\u0119skie \u2013 nawet je\u015bli z subiektywnych powod\u00f3w autor lub autorka sugeruj\u0105 wyrazist\u0105 p\u0142ciowo\u015b\u0107 swej tw\u00f3rczo\u015bci. Nawet je\u015bli w imieniu autorki\/autora czyni\u0105 to (z upowa\u017cnienia lub bez) krytyczki\/krytycy, entuzja\u015bci\/entuzjastki, wzgl\u0119dnie polityczni stronnicy\/stronniczki. Zapami\u0119tajcie zatem: dobra albo z\u0142a bywa proza (oraz ca\u0142a reszta pisania&#8230;). I tylko taka.<\/p>\n<p>Wszystko to przypomnia\u0142o mi si\u0119, gdy zauwa\u017cy\u0142em napomknienia mniej czy bardziej dyskretne b\u0105d\u017a zgo\u0142a entuzjastyczne, \u017ce najnowsza powie\u015b\u0107 Chutnik manifestem feministycznym jest. A je\u015bli przypadkiem nie \u2013 to w ka\u017cdym razie jest nieco pikarejskim traktatem o wy\u017cszo\u015bci p\u0142ci na p\u0142ci\u0105 (\u017ce\u0144skiej nad m\u0119sk\u0105 \u2013 ma si\u0119 rozumie\u0107). A ju\u017c na pewno jest bohaterskim eposem o przewagach babci Stasi nad patriarchalnym \u015bwiatem i jego egzystencjalnymi \u201ezapadniami\u201d, pu\u0142apkami i g\u00f3wnian\u0105 rzeczywisto\u015bci\u0105&#8230; Autorka moc\u0105 wyroku opinii publicznej (a mo\u017ce i z w\u0142asnego wyboru) zaklejona zosta\u0142a bowiem etykietk\u0105 pisarki feministycznej (cokolwiek to znaczy \u2013 od \u201enic\u201d po \u201ewszystko\u201d) i porusza si\u0119 ze sw\u0105 proz\u0105 wewn\u0105trz osobliwej ba\u0144ki, \u201ededykowanej\u201d (tak teraz mawiaj\u0105 \u2013 uczenie i bez sensu) p\u0142ciowo. Tymczasem \u2013 odwo\u0142uj\u0105c si\u0119 do przestrogi zawartej w pierwszym akapicie niniejszej rekomendacji &#8211; \u201eTy\u0142em do kierunku jazdy\u201d to nie powie\u015b\u0107 feministyczna ani w podobny spos\u00f3b zdefiniowana, ale proza, wobec kt\u00f3rej stosujemy tylko kryterium jako\u015bciowe: dobra lub z\u0142a. Ta akurat, o czym z ulg\u0105 zawiadamiam, jest dobra w ka\u017cdym sposobie, dobra jak ma\u0142o co w tym sezonie, wr\u0119cz rewelacyjna i fenomenalna. Z\u0142o\u017cywszy to brzemienne w zobowi\u0105zania o\u015bwiadczenie, sam od siebie zaczynam wymaga\u0107 dowodu na istnienie. Azali\u017c prawda to \u2013 a je\u015bli tak, to jak?<\/p>\n<p>Fabularnie rzecz ujmuj\u0105c, to klasyczna powie\u015b\u0107 familijna \u2013 tr\u00f3jpokoleniowa, z wyra\u017anym przechy\u0142em matriarchalnym. Kr\u00f3luje oczywi\u015bcie Babcia Stasia \u2013 bezkompromisowa zawodniczka, mistrzyni d\u0142ugodystansowego turnieju, zwanego dla niepoznaki (i powagi rzeczy przes\u0105dzonej&#8230;) \u017cyciem; od r\u0119ki gotowa na ka\u017cde szale\u0144stwo, je\u015bli tylko jest \u201epod pr\u0105d\u201d, wbrew powszechnym normom, oczekiwaniom i d\u0105\u017ceniom. Za ni\u0105 Matka Kry\u015bka \u2013 ale taka jaka\u015b niewyra\u017ana, troch\u0119 zdeptana i zmarginalizowana \u2013 mo\u017ce dlatego, \u017ce w og\u00f3le nie do \u017cycia. No i C\u00f3rka Magda (dla babci oczywi\u015bcie Wnuczka) \u2013 narratorka (z tym, \u017ce trzecioosobowa) ca\u0142ej fabu\u0142y, posta\u0107 ze wszystkich uczestniczek i uczestnik\u00f3w ca\u0142ej fabu\u0142y najbardziej pokrajcowana. Urodzona jako ch\u0142opczyk, ale w chwili, gdy ta fabu\u0142a si\u0119 nawija \u2013 ju\u017c po d\u0142ugim, wielofazowym i bolesnym tudzie\u017c kosztownym (dzi\u0119ki dotacji Babci na szcz\u0119\u015bcie niespecjalnie&#8230;) procesie tranzycji p\u0142ciowej. Kt\u00f3rego matka Kry\u015bka nadal nie zaakceptowa\u0142a bezwarunkowo&#8230; Ledwie tolerowa\u0142a. No to, przyznacie, jak na trzy pokolenia, do\u015b\u0107 sporo. Za to faceci zupe\u0142nie niewa\u017cni, drugoplanowi, wycofani, s\u0142abi, zapijaczeni, bezwolni, wykastrowani&#8230; Poza jednym pierwszoplanowym (ale dawno i kr\u00f3tko) \u2013 Rumunem Dim\u0105, kt\u00f3ry na warszawskim festiwalu m\u0142odzie\u017cy w 1955 roku tak dziarsko tudzie\u017c dog\u0142\u0119bnie wych\u0119do\u017cy\u0142 <i>circa<\/i> dwudziestoletni\u0105 wtedy Babci\u0119 Stasi\u0119, \u017ce zapami\u0119ta\u0142a tamte z nim orgazmy do ko\u0144ca \u017cycia; a tak\u017ce niewykluczone jest tamtoczesne pocz\u0119cie niejakiej Matki Kry\u015bki. Co zgrabnie zakamuflowano ma\u0142\u017ce\u0144stwem z ca\u0142kiem krajowym dziadkiem Staszkiem.<\/p>\n<p>I czy to jest powie\u015b\u0107 feministyczna? Mo\u017ce ni\u0105 by\u0107, a mo\u017ce nie&#8230; Co w tej sytuacji jest bez znaczenia, albowiem ideologia (je\u015bli feminizm takow\u0105 jest, czego akurat teraz nie zamierzam rozstrzyga\u0107, tyle\u017c z niedostatku kompetencji, co i zupe\u0142nej oboj\u0119tno\u015bci wobec problemu&#8230;). Feminizm bowiem to formu\u0142a, s\u0142u\u017cba i regulamin \u2013 tymczasem \u201eTy\u0142em do kierunku jazdy\u201d to jedna wielka afirmacja braku formu\u0142 wszelakich, to pochwa\u0142a anarchii i ruchu pod pr\u0105d. Luzik z odrobin\u0105 (czasem ca\u0142kiem spor\u0105) zdrowego hedonizmu, arabeska zamiast musztry, kant zamiast obywatelskiej dyscypliny, w\u00f3da zamiast r\u00f3\u017ca\u0144ca&#8230; I tak to si\u0119 rozwija \u2013 bez ideologii, za to w poczuciu wolno\u015bci. Je\u015bli zatem feminizm jest tylko wolno\u015bci\u0105 (mo\u017ce nawet granicz\u0105c\u0105 z anarchi\u0105) \u2013 to w porz\u0105dku. Ale podejrzewam, \u017ce nie jest \u2013 ju\u017c i tam pojawi\u0142y si\u0119 karby dyscypliny partyjnej i w najlepsze buszuj\u0105 stra\u017cniczki \u015bwi\u0119tego ognia. Dla nich \u201eTy\u0142em do kierunku jazdy\u201d to tekst niedostatecznie jasny i za s\u0142abo zdeterminowany. A wykreowane przez Chutnik postacie g\u0142\u00f3wnych bohaterek \u2013 jakie\u015b takie dwuznaczne, jakby nie do ko\u0144ca \u201enasze\u201d.<\/p>\n<p>Nie ulega jednak w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce pisarka Chutnik opr\u00f3cz talentu ma dobr\u0105 pami\u0119\u0107 i dobry s\u0142uch. Mog\u0119 za\u015bwiadczy\u0107, bom starszy od niej na tyle, \u017ce ojcem m\u00f3g\u0142bym by\u0107 (od mojego prawdziwego dziecka i tak jest m\u0142odsza o rok). Wiem zatem, \u017ce to, co w jej g\u0142owie siedzi, to nie jest fikcja literacka. Znaczy fikcja oczywi\u015bcie jest, ale solidnie podbudowana wiedz\u0105 z papier\u00f3w i studi\u00f3w oraz zdobytym \u201ena mie\u015bcie\u201d surowcem tw\u00f3rczym z podgl\u0105dania i pods\u0142uchiwania rzeczywisto\u015bci. Zreszt\u0105 Chutnik obroni\u0142a doktorat o epoce poststalinowskiego prze\u0142omu 1954-55, wi\u0119c ma bardziej ni\u017c solidne fundamenty intelektualne. Czyli figur\u0119 Babci Stasi obcyka\u0142a sobie wszechstronnie. Nie do zakwestionowania \u2013 ponownie o tym za\u015bwiadczy\u0107 jestem got\u00f3w przed dowolnym trybuna\u0142em&#8230; Sam zreszt\u0105 identyczn\u0105 ciotk\u0119 mia\u0142em &#8211; z t\u0105 tylko r\u00f3\u017cnic\u0105, \u017ce \u201ezainicjowa\u0142a si\u0119\u201d i odpali\u0142a nie podczas festiwalu, ale zim\u0105 1956 roku w Zakopanem na igrzyskach FIS&#8230;<\/p>\n<p>Figura Babci Stasi z wszystkich kreacji pani Chutnik podoba mi si\u0119 najbardziej. Wprawdzie ekspozycja prowadzona jest narracyjnie w do\u015b\u0107 smutnej egzystencjalnie konwencji, bo szpitalnej, ale to solidna rama (w pewnym sensie uporz\u0105dkowana, sformalizowana i rutynowa \u2013 te godziny odwiedzin i szpitalne rytua\u0142y&#8230;) do opowiedzenia fabu\u0142y. Konstrukcja banalna i cz\u0119sto stosowana przez prozaik\u00f3w: potomek odwiedza przodka, by\u0107 mo\u017ce do\u017cywaj\u0105cego ostatnich dni, i wys\u0142uchuje opowie\u015bci o \u017cyciu, na kt\u00f3r\u0105 normalnie nigdy nie by\u0142o czasu&#8230; Ostatnio zastosowa\u0142 j\u0105 z po\u017cytkiem dla literatury i sukcesem \u0141ukasz Orbitowski w \u201eChod\u017a ze mn\u0105\u201d (przy okazji gor\u0105co polecam). W wykonaniu Sylwii Chutnik formu\u0142ka ta nabiera cech bardziej biograficznych ni\u017c ekspiacyjnych. Mniej rozlicze\u0144, mniej rodzinnych traum i autoterapii \u2013 za to wi\u0119cej rodzinnego portretu we wn\u0119trzu&#8230;<\/p>\n<p>Babcia Stasia jawi si\u0119 (pomijaj\u0105c festiwalowy, m\u0142odzie\u0144czy i nabrzmia\u0142y ca\u0142o\u017cyciowymi konsekwencjami epizod z Rumunem) jako mi\u0142o\u015bniczka \u017cycia we wszystkich aspektach, troch\u0119 szalona pe\u0142nowymiarowa \u201erycz\u0105ca czterdziestka\u201d, z tych, co to przygodne bzykanko \u2013 jak najbardziej i najch\u0119tniej. Z tych, co nie ba\u0142y si\u0119 ni ksi\u0119dza proboszcza, ni miejscowego pierwszego sekretarza, ni skarb\u00f3wki, ni milicjanta. To nieustraszenie swoje wywodzi\u0142y najcz\u0119\u015bciej z przywileju ekonomicznej samodzielno\u015bci i samowystarczalno\u015bci; zajmowa\u0142y si\u0119 handlem, rzemios\u0142em, drobn\u0105 przedsi\u0119biorczo\u015bci\u0105, badylarstwem \u2013 wszystkim na skal\u0119 hurtow\u0105, na granicy zainteresowania fiskusa, kt\u00f3re to zainteresowanie umia\u0142y \u0142adnie poskromi\u0107&#8230; Z zapa\u0142em kolekcjonowa\u0142y te\u017c z\u0142ote precjoza i zielonkawe banknoty z prezydentami (cho\u0107 ten z ulubionego ich nomina\u0142u akurat prezydentem nie by\u0142&#8230;). Oddawa\u0142y si\u0119 pasji sponsorowania i subwencjonowania m\u0142odzie\u017cy artystycznej o ustalonej renomie witalnej. Uwielbia\u0142y w\u00f3deczki i pl\u0105sy na dancingach od tatrza\u0144skiej \u201eWatry\u201d do przymorskiego \u201eGrandu\u201d. No i r\u017cn\u0119\u0142y si\u0119 ochotnie w sleepingach, na parkingach, w hotelowych toaletach, w przymierzalniach i na bu\u0142garskich ekskursjach&#8230; Ale o tym ju\u017c wspomina\u0142em. Na pewno plemieniu tych niezwyk\u0142ych bab, chadzaj\u0105cych normalnie pod pr\u0105d, nasza socjalistyczna ojczyzna wiele zawdzi\u0119cza; one to bowiem utwardzi\u0142y grunt pod Wielk\u0105 Zmian\u0119. Dzi\u0119ki plemieniu tych bab nasza dzielna socjalistyczna ojczyzna zmieni\u0142a kostium z gracj\u0105 i wpraw\u0105 w\u0119drownego cyrkowca \u2013 nie by\u0142o bowiem si\u0119 o co bi\u0107, wszystko ju\u017c by\u0142o gotowe&#8230; Dlatego czytajcie proz\u0119 Chutnik z wdzi\u0119czno\u015bci\u0105 za sportretowanie postaci, kt\u00f3ra wielk\u0105 i niedocenian\u0105 odegra\u0142a rol\u0119 w poszukiwaniu naszej narodowej to\u017csamo\u015bci.<\/p>\n<p>Drugim powodem wdzi\u0119czno\u015bci za\u015b niech b\u0119dzie delikatny portret narratorki \u2013 osoby wydobywaj\u0105cej si\u0119 z traumy po tranzycji p\u0142ciowej. I nie musicie czyta\u0107 tego epizodu jako kontrapunktu dla oble\u015bnych dowcipas\u00f3w obrzydliwego starucha-gnoma obwo\u017anego, kt\u00f3ry dosmradza i tak ju\u017c s\u0142abo pachn\u0105c\u0105 prowincjonaln\u0105 atmosfer\u0119 swymi idiosynkrazjami, bredniami i nienawistnym be\u0142kotem.<\/p>\n<p>Ale co z tym dywanem? No nie \u2013 sami sobie przeczytajcie; anegdotka jest niez\u0142a.<\/p>\n<p><strong>Tomasz Sas <\/strong><br \/><strong>(28 10 2022)<\/strong><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sylwia Chutnik\u00a0 Ty\u0142em do kierunku jazdy Wydawnictwo Znak litera nova, Krak\u00f3w 2022 Rekomendacja: 5\/7 Ocena ok\u0142adki: 4\/5 Odlotowy dywan babci Stasi Kiedy by\u0142em ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105 (ka\u017cdy by\u0142, wi\u0119c nie m\u00f3wcie, \u017ce wy akurat nie wiecie jak to jest i w og\u00f3le co to za gadanie&#8230;), wszystko wydawa\u0142o si\u0119 proste i pouk\u0142adane. Jak i dlaczego to si\u0119 skomplikowa\u0142o, by nie powiedzie\u0107 wprost, \u017ce pojeba\u0142o \u2013 nie wiem. Mo\u017ce dlatego, \u017ce dziewczynki te\u017c rosn\u0105 \u2013 i to szybciej oraz efektywniej ni\u017c ch\u0142opcy (przynajmniej ostatnimi czasy), z kt\u00f3rych liczni po prostu w og\u00f3le nie wyrastaj\u0105. To znaczy rosn\u0105 &#8211; w karku i bicepsie &#8211; ale nigdzie poza tymi miejscami&#8230; Ba \u2013 ch\u0142opcy na og\u00f3\u0142 (niezale\u017cnie od tego, czy sami rosn\u0105, czy nie&#8230;), nie s\u0105 sk\u0142onni, wbrew oczywisto\u015bciom biologicznym tudzie\u017c intelektualnym, przyzna\u0107 dziewczynkom prawa do ro\u015bni\u0119cia&#8230; I tak oto r\u00f3\u017cnica p\u0142ci (sk\u0105din\u0105d ewidentny fakt przyrodniczy) w konflikt p\u0142ci si\u0119 zamienia. Na szcz\u0119\u015bcie nie dotyczy on (no, prawie&#8230;) literatury, kt\u00f3ra mnie ostatnio najbardziej zajmuje i kt\u00f3ra nie dzieli si\u0119 \u2013 cho\u0107 nie wszyscy tak s\u0105dz\u0105 \u2013 na m\u0119sk\u0105 i \u017ce\u0144sk\u0105, ale na dobr\u0105 i z\u0142\u0105. Oczywi\u015bcie mo\u017cna upiera\u0107 si\u0119 przy pogl\u0105dzie, \u017ce pisarstwo jest zdeterminowane p\u0142ciowo nie tylko z uwagi na osob\u0119 autora\/autorki (no bo&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3709,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[16],"tags":[396],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3707"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3707"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3707\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4577,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3707\/revisions\/4577"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3709"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3707"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3707"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3707"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}