{"id":364,"date":"2017-05-26T02:57:44","date_gmt":"2017-05-26T00:57:44","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=364"},"modified":"2021-03-25T17:13:00","modified_gmt":"2021-03-25T16:13:00","slug":"nigdzie-w-afryce","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2017\/05\/26\/nigdzie-w-afryce\/","title":{"rendered":"Nigdzie w Afryce"},"content":{"rendered":"<h4>Stefanie Zweig\u00a0 <img loading=\"lazy\" class=\"alignright wp-image-365 size-medium\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/zweig-afryka-poziom-300x169.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"169\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/zweig-afryka-poziom-300x169.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/zweig-afryka-poziom-768x433.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2017\/06\/zweig-afryka-poziom-1024x577.jpg 1024w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><br \/>\nNigdzie w Afryce<br \/>\nPrzek\u0142ad: Tomasz Dziedziczak<br \/>\nWydawnictwo Marginesy, Warszawa 2017<\/h4>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/7<\/strong><\/span><br \/>\n<span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h3><span style=\"color: #3366ff;\">Safari znaczy podr\u00f3\u017c<\/span><\/h3>\n<p>W 1932 roku w \u015bl\u0105skim miasteczku Leobsch\u00fctz (Regenz Oppeln) na pograniczu morawskim, w rodzinie \u017cydowskiego prawnika przysz\u0142a na \u015bwiat c\u00f3reczka Stefanie. W dniu jej narodzin sygna\u0142y, \u017ce ma\u0142a na pewno ca\u0142ego \u017cycia nie sp\u0119dzi na kotwicy nad tamtejsz\u0105 rzeczk\u0105 Psin\u0105, dla przewiduj\u0105cego pesymisty by\u0142y a\u017c nazbyt oczywiste. Historia nie da\u0142a spokoju \u2013 najpierw \u017bydom, potem wszystkim mieszka\u0144com Leobsch\u00fctz. W 1938 roku rodzinie Zweig\u00f3w uda\u0142o si\u0119 (III Rzesza potrzebowa\u0142a \u017cydowskich pieni\u0119dzy, a do projektu Endl\u00f6sung trzej panowie H: Hitler, Himmler i Heydrich &#8211; jeszcze nie dojrzeli&#8230;) wyemigrowa\u0107 z Niemiec do&#8230; Afryki, konkretnie do brytyjskiej kolonii \u2013 Kenii. \u017bydowski prawnik bez znajomo\u015bci angielskiego zarz\u0105dza\u0142 farmami w interiorze, niedaleko jeziora Nakuru, by\u0142 internowany jako wr\u00f3g Imperium &#8211; potem s\u0142u\u017cy\u0142 w brytyjskiej armii. Jego ma\u0142a c\u00f3reczka chodzi\u0142a do angielskiej szko\u0142y, nauczy\u0142a si\u0119 j\u0119zyka suahili (i paru innych narzeczy plemion narodu Kikuju). Przy okazji pokocha\u0142a (i pewnie te\u017c troch\u0119 zrozumia\u0142a&#8230;) Afryk\u0119. Gdy z tym kapita\u0142em intelektualnym wr\u00f3ci\u0142a do Europy (ale ju\u017c nie \u2013 jak marzy\u0142a &#8211; do rodzinnych G\u0142ubczyc, \u017bor ani Wroc\u0142awia&#8230;), do\u015bwiadczenia i wspomnienia zamieni\u0142a na literatur\u0119. S\u0142uszny wyb\u00f3r&#8230;<br \/>\nStefanie Zweig ma bowiem rzadki dar opowiadania ciep\u0142o. Dobitnie, mo\u017ce nawet surowo, bez fioritur i nadmiaru metafor \u2013 tak charakterystycznych dla literatury familijno-romansowej. Ale za to\u00a0 c i e p \u0142 o&#8230; Co\u015b nieuchwytnego, niewidzialnego i trudnego do zdefiniowania, nieomal metafizycznego, dzieli umiej\u0119tno\u015b\u0107 opowiadania ciep\u0142o od kiczu i grafomanii. Ta ostatnia jest jak jazda na jarmarcznej karuzeli ubranej w dekoracje ze snu pijanego cukiernika&#8230; Opowiadanie ciep\u0142o za\u015b to jak wieczorna biesiadka przed p\u0142on\u0105cym kominkiem, z kubkiem paruj\u0105cej herbaty w d\u0142oniach, mo\u017ce nawet szklaneczk\u0105 whisky i koniecznie fajk\u0105 nabit\u0105 aromatycznym tytoniem&#8230; U\u017cyte s\u0142owa mog\u0105 by\u0107 takie same, ale metafizyka c i e p \u0142 e g o opowiadania przes\u0105dza&#8230; Na czym to polega \u2013 do ko\u0144ca nie wiem, ale odr\u00f3\u017cniam. Mam tak\u0105 nadziej\u0119&#8230;<br \/>\nA przecie\u017c opowiedziana przez pani\u0105 Zweig historia (w\u0142asna, ale na potrzeby literatury nieco przemontowana) wcale \u2013 z natury rzeczy \u2013 ciep\u0142a nie jest. To przecie\u017c dramat. Dramat rodziny wyrzuconej z naturalnego \u0142o\u017cyska, z klimatu, krajobrazu, \u015brodowiska \u2013 z ojczyzny wreszcie: paskudnej &#8211; jak si\u0119 dowodnie okaza\u0142o, z\u0142ej, nienawistnej, zab\u00f3jczej. Ale nolens volens w\u0142asnej \u2013 jedynej, jak\u0105 si\u0119 mia\u0142o. Pa\u0144stwo mecenasostwo Jettel i Walter Redlichowie (z c\u00f3reczk\u0105 Regin\u0105) zostali wyrwani z korzeniami z prowincjonalnego Leobsch\u00fctz i metropolitalnego Breslau. On zosta\u0142 pozbawiony intratnej praktyki adwokackiej, ona \u2013 presti\u017cowej pozycji hausfrau z arcymieszcza\u0144skiej okolicy wroc\u0142awskiego placu genera\u0142a Tauentziena. On zosta\u0142 zarz\u0105dc\u0105 farmy w Kenii za sze\u015b\u0107 funt\u00f3w szterling\u00f3w miesi\u0119cznie, ona usi\u0142owa\u0142a prowadzi\u0107 dom. Innymi s\u0142owy: niemieccy \u017bydzi, uciekinierzy izolowani towarzysko w kraju kolonialnym, gdzie i bez tego stosunki spo\u0142eczne, mimo pozor\u00f3w malowanej przez Zweig sielanki, i tak by\u0142y dostatecznie napi\u0119te. Kilka lat (1952-55) po opisywanych w powie\u015bci zdarzeniach to w\u0142a\u015bnie Keni\u0105 wstrz\u0105sn\u0119\u0142o Mau-Mau &#8211; krwawe powstanie ludu Kikuj\u00f3w&#8230;<br \/>\nJesieni\u0105 1939 roku Redlich\u00f3w internowano (w ko\u0144cu byli Niemcami z Rzeszy \u2013 cho\u0107 \u017bydami i prze\u015bladowanymi uchod\u017acami&#8230;). Taka imperialna logika. Ale kr\u00f3l Jerzy VI wpr\u0119dce si\u0119 zreflektowa\u0142 i Walter Redlich na ochotnika wst\u0105pi\u0142 do brytyjskiej armii, Jettel prowadzi\u0142a bar w hotelu w Nairobi, a Regina posz\u0142a do szko\u0142y z internatem. Po wojnie minister sprawiedliwo\u015bci w rz\u0105dzie landu Hesja powo\u0142a\u0142 Redlicha w poczet s\u0119dzi\u00f3w s\u0105du okr\u0119gowego we Frankfurcie, zaliczaj\u0105c sta\u017c (i wyp\u0142acaj\u0105c pobory) od 1937 roku (gdy to skre\u015blono go z listy adwokat\u00f3w) \u2013 z niek\u0142aman\u0105 poniek\u0105d przyjemno\u015bci\u0105 i uprzejmo\u015bci\u0105. Sta\u0142 si\u0119 bowiem Redlich idealnym listkiem figowym dla niemieckiego wymiaru sprawiedliwo\u015bci po wojnie \u2013 jako jeden z nielicznych, kt\u00f3rych nie trzeba by\u0142o denazyfikowa\u0107&#8230; Ma\u0142o ciep\u0142a w tej historii &#8211; nieprawda\u017c?<br \/>\nAle Stefanie Zweig potrafi postara\u0107 si\u0119 o og\u00f3lny nastr\u00f3j gem\u00fctlich&#8230; Wszystko si\u0119 uk\u0142ada za porz\u0105dkiem, jak w pude\u0142eczku na nici u ka\u017cdej porz\u0105dnej mame\u0142e. Dooko\u0142a sami dobrzy ludzie (niekt\u00f3rzy z nich to nawet Niemcy&#8230;), a ju\u017c tubylcza s\u0142u\u017cba i fizyczni na plantacji&#8230; Do rany przy\u0142\u00f3\u017c! Opieku\u0144czy, m\u0105drzy, przenikliwi, wr\u0119cz magiczni. I szlachetni. A najdziwniejsze w tym wszystkim jest, \u017ce to opowie\u015b\u0107 nosz\u0105ca wszelkie cechy prawdopodobie\u0144stwa, \u017ce jest realistyczna i autentyczna; o \u017cadnym masywnym lukrowaniu, upi\u0119kszaniu ex post nie mo\u017ce by\u0107 mowy! Dziwne, bardzo dziwne&#8230; Tak powiedzia\u0142aby Alicja Liddell (pewnie wiecie, kto to taki&#8230;). Ale nie jeste\u015bmy Alicj\u0105 i mamy obowi\u0105zki wobec literatury, skoro ju\u017c j\u0105 czytamy i obja\u015bniamy. Ale nie znajdujemy lepszego obja\u015bnienia dla ciep\u0142oty opowiadania pani Zweig, ni\u017c metafizyczne, zaczerpni\u0119te z porz\u0105dku mistycznego, z arsena\u0142u sztuczek czarnego boga Mungo&#8230;<br \/>\nJest tak scena w \u201eNigdzie w Afryce\u201d, kt\u00f3ra to obja\u015bnia \u2013 trzeba tylko zrozumie\u0107, o co chodzi&#8230; Oto Walter Redlich i jego brygadzista z plantacji, Kimani z ludu Kikuju, mieli zwyczaj po obchodzie p\u00f3l siadywa\u0107 na skraju \u0142an\u00f3w kwitn\u0105cego niebiesko lnu i wpatrywa\u0107 si\u0119 w odleg\u0142y, o\u015bwietlony s\u0142o\u0144cem, b\u0142yszcz\u0105cy na bia\u0142o (\u015bnieg i lodowce w \u015brodku przypiekanego, upalnego kontynentu!) pi\u0119ciotysi\u0119czny wierzcho\u0142ek wygas\u0142ego wulkanu Mount Kenya. Opowiadali sobie niespiesznie nawzajem o \u015bwiecie i wydarzeniach, chocia\u017c w zasadzie ich g\u0142owy udawa\u0142y si\u0119 wtedy na safari \u2013 ka\u017cda na swoje w\u0142asne, ma si\u0119 rozumie\u0107, G\u0142owa starego Kikuju w\u0119drowa\u0142a po r\u00f3wninach Wielkiego Rowu, g\u0142owa Waltera robi\u0142a safari do Wroc\u0142awia, G\u0142ubczyc, \u017bor&#8230; Ka\u017cdy, kto gapi\u0142 si\u0119 co dnia na sw\u00f3j kawa\u0142ek Afryki, wie, na czym polega jej magia. \u0141atwo sprawdzi\u0107: kilkana\u015bcie lat przed Redlichami, w odleg\u0142ych tylko o kilkadziesi\u0105t kilometr\u00f3w kenijskich g\u00f3rach Ngong plantacj\u0119 kawy opu\u015bci\u0142a (po dwudziestu latach gospodarowania) du\u0144ska baronowa Blixen \u2013 ona\u017c autorka s\u0142awnego \u201ePo\u017cegnania z Afryk\u0105\u201d &#8211; tak brawurowo sfilmowanego przez Sidneya Pollacka w 1985 roku \u2013 z Meryl Streep, Robertem Redfordem i Klausem Mari\u0105 Brandauerem. Podobie\u0144stwo (toutes proportions gard\u00e9es) \u201eOut of Africa\u201d oraz \u201eNirgendwo in Afrika\u201d &#8211; doprawdy uderzaj\u0105ce! Zapewne niezamierzone \u2013 bo to tylko magia Afryki. Czyta si\u0119 bez znu\u017cenia, cho\u0107 wspieranie si\u0119 kaw\u0105 lub herbat\u0105 gor\u0105co zalecane&#8230;<br \/>\n<strong>Tomasz Sas<\/strong><br \/>\n<strong>(26 05 2017)<\/strong><\/p>\n<hr \/>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Stefanie Zweig\u00a0 Nigdzie w Afryce Przek\u0142ad: Tomasz Dziedziczak Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2017 Rekomendacja: 4\/7 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Safari znaczy podr\u00f3\u017c W 1932 roku w \u015bl\u0105skim miasteczku Leobsch\u00fctz (Regenz Oppeln) na pograniczu morawskim, w rodzinie \u017cydowskiego prawnika przysz\u0142a na \u015bwiat c\u00f3reczka Stefanie. W dniu jej narodzin sygna\u0142y, \u017ce ma\u0142a na pewno ca\u0142ego \u017cycia nie sp\u0119dzi na kotwicy nad tamtejsz\u0105 rzeczk\u0105 Psin\u0105, dla przewiduj\u0105cego pesymisty by\u0142y a\u017c nazbyt oczywiste. Historia nie da\u0142a spokoju \u2013 najpierw \u017bydom, potem wszystkim mieszka\u0144com Leobsch\u00fctz. W 1938 roku rodzinie Zweig\u00f3w uda\u0142o si\u0119 (III Rzesza potrzebowa\u0142a \u017cydowskich pieni\u0119dzy, a do projektu Endl\u00f6sung trzej panowie H: Hitler, Himmler i Heydrich &#8211; jeszcze nie dojrzeli&#8230;) wyemigrowa\u0107 z Niemiec do&#8230; Afryki, konkretnie do brytyjskiej kolonii \u2013 Kenii. \u017bydowski prawnik bez znajomo\u015bci angielskiego zarz\u0105dza\u0142 farmami w interiorze, niedaleko jeziora Nakuru, by\u0142 internowany jako wr\u00f3g Imperium &#8211; potem s\u0142u\u017cy\u0142 w brytyjskiej armii. Jego ma\u0142a c\u00f3reczka chodzi\u0142a do angielskiej szko\u0142y, nauczy\u0142a si\u0119 j\u0119zyka suahili (i paru innych narzeczy plemion narodu Kikuju). Przy okazji pokocha\u0142a (i pewnie te\u017c troch\u0119 zrozumia\u0142a&#8230;) Afryk\u0119. Gdy z tym kapita\u0142em intelektualnym wr\u00f3ci\u0142a do Europy (ale ju\u017c nie \u2013 jak marzy\u0142a &#8211; do rodzinnych G\u0142ubczyc, \u017bor ani Wroc\u0142awia&#8230;), do\u015bwiadczenia i wspomnienia zamieni\u0142a na literatur\u0119. S\u0142uszny wyb\u00f3r&#8230; Stefanie Zweig ma bowiem rzadki&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":612,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"","book_review_summary":""},"categories":[17],"tags":[103],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=364"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2631,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/364\/revisions\/2631"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/612"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=364"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=364"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=364"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}