{"id":3536,"date":"2022-06-12T09:54:42","date_gmt":"2022-06-12T07:54:42","guid":{"rendered":"http:\/\/100zastu.pl\/?p=3536"},"modified":"2026-01-19T02:37:17","modified_gmt":"2026-01-19T01:37:17","slug":"plac-senacki-6-pm","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/2022\/06\/12\/plac-senacki-6-pm\/","title":{"rendered":"Plac Senacki 6 PM"},"content":{"rendered":"\n<h3><strong>Vincent V. Severski\u00a0<\/strong><\/h3>\n<p><img loading=\"lazy\" class=\"size-medium wp-image-3537 alignright\" src=\"http:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-300x220.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"220\" srcset=\"https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-300x220.jpg 300w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-1024x749.jpg 1024w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-768x562.jpg 768w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-1536x1124.jpg 1536w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-2048x1498.jpg 2048w, https:\/\/100zastu.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/06\/severski-senacki-20220609-poziom-50x37.jpg 50w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/p>\n<h3><br \/><strong>Plac Senacki 6 PM <\/strong><br \/><strong>Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2022<\/strong><\/h3>\n<p><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Rekomendacja: 4\/5 <\/strong><\/span><br \/><span style=\"color: #ff0000;\"><strong>Ocena ok\u0142adki: 3\/5<\/strong><\/span><\/p>\n<h2><span style=\"color: #3366ff;\"><strong><u>Pracowite Bo\u017ce Narodzenie w Helsinkach<\/u><\/strong><\/span><\/h2>\n<p>Od lat lubi\u0119 Severskiego \u2013 z paru powod\u00f3w rozmaitych, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych niezbyt wa\u017cny, ale niezupe\u0142nie bez znaczenia jest ten, \u017ce w trybie pewnej szeroko zakrojonej aproksymacji bu\u017aki mamy do siebie nawzajem podobne; jako\u015b tak&#8230; Ale lubi\u0119 przede wszystkim dlatego, \u017ce jest dobrze poinformowanym profesjonalist\u0105, po wt\u00f3re \u2013 \u017ce jest do tego piekielnie utalentowany literacko (bowiem zak\u0142adam, \u017ce nie zatrudnia <em>ghostwritera<\/em>), a po trzecie \u2013 \u017ce z talent\u00f3w swoich robi dobry u\u017cytek \u2013 tak si\u0119 przynajmniej na pierwszy rzut oka wydaje&#8230; No i skromny jest, raczej ma\u0142o transparentny tudzie\u017c umiarkowanie cyniczny. Ma wszelkie kwalifikacje, by go polubi\u0107 jako pisarza, cho\u0107 by\u0142 (a mo\u017ce wci\u0105\u017c jest)&#8230; oficerem wywiadu (podobno w stopniu pu\u0142kownika). Ale to przecie\u017c talentowi nie szkodzi.<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie &#8211; prawdziwemu talentowi nic nie szkodzi \u2013 nawet wysoki stopie\u0144 wojskowy. Przeciwnie \u2013 to raczej zaleta, a w ka\u017cdym razie certyfikat pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci. Optymalne parametry i okoliczno\u015bci przyrody w cichej s\u0142u\u017cbie pozwalaj\u0105 nieomylnie odcedzi\u0107 (czasem robi to sama Matka Natura&#8230;) \u201em<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00fc<\/span>nchhausen\u00f3w\u201d i \u201escenarzyst\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy \u2013 po uwolnieniu si\u0119 z okow\u00f3w tajemnicy \u2013 zasilaj\u0105 swymi niepospolitymi osobowo\u015bciami targowisko literatury cierpliwie (ale z trudem) znosz\u0105cej chwalipi\u0119ctwo. Tote\u017c gdy na rynku pojawi si\u0119 umiej\u0105cy opowiada\u0107 zawodowiec nieskory do konfabulacji, literatura wpada w zachwyt, czerwony dywan \u015bciele i nak\u0142adami mami. Tak by\u0142o z Severskim zapewne \u2013 gdy kto\u015b ma: a) co\u015b do powiedzenia i b) do tego tkni\u0119ty zosta\u0142 iskr\u0105 bo\u017c\u0105 \u2013 to si\u0119 mu robi miejsce. Zreszt\u0105 nie on pierwszy &#8211; to znaczy w literaturze krajowej raczej pierwszy (i lepszy&#8230;), ale na \u015bwiecie to do\u015b\u0107 typowa i owocna \u015bcie\u017cka metamorfozy \u2013 do\u015b\u0107 wspomnie\u0107 takie popularne nazwiska jak Ian Fleming czy John le Carre.<\/p>\n<p>Severski pisze o tym, na czym si\u0119 zna, wi\u0119c jego gatunek to thriller szpiegowski. Osiem tytu\u0142\u00f3w (jest i dziewi\u0105ty, ale to nie fabu\u0142a, tylko dokumentalna biografia bohaterskiej agentki) i ponad p\u00f3\u0142 miliona nak\u0142ad\u00f3w. To dow\u00f3d, \u017ce jego przemiana mia\u0142a sens. Zw\u0142aszcza debiutancka tetralogia \u201eNie-\u201d (\u201e-legalni\u201d \u201e-wierni\u201d, \u201e-\u015bmiertelni\u201d, \u201e-pokorni\u201d) zrobi\u0142a du\u017ce wra\u017cenie na czytelnikach i krytyce swym bezkompromisowym wej\u015bciem w komercyjne szranki. Bo to satysfakcjonuj\u0105ce lektury&#8230; Wiadomo sk\u0105din\u0105d, \u017ce literackie intrygi szpiegowskie z natury rzeczy nie s\u0105 (bo i tak by\u0107 nie mog\u0105) prostymi odwzorowaniami rzeczywistych zdarze\u0144 \u2013 w stosunku jeden do jednego. Bywa zatem, \u017ce s\u0105 poklejone z kilku kawa\u0142k\u00f3w, wyj\u0119tych z akcji, z kt\u00f3rych ka\u017cda z osobna by\u0142a nudnym rutynowym przedsi\u0119wzi\u0119ciem. Ale ka\u017cda z nich mia\u0142a w sobie jak\u0105\u015b iskierk\u0119 \u2013 gwa\u0142town\u0105 strzelanin\u0119, zasadzk\u0119, samochodow\u0105 pogo\u0144, tropienie w ponurych zau\u0142kach metropolii, ekscytuj\u0105cy dialog w barze, randk\u0119 z pi\u0119kn\u0105 agentk\u0105 strony przeciwnej, snajperskie zam\u00f3wienie na celny strza\u0142, uprowadzenie, przes\u0142uchanie z podtapianiem \u2013 i temu\u017c podobne ekscesy. Rzecz ca\u0142a w przeniesieniu tych \u201eozdobnik\u00f3w\u201d do prozy polega na wiarygodnym u\u017cyciu nagromadzonych w do\u015bwiadczeniu szpiega element\u00f3w dobrego, emocjonuj\u0105cego opowiadania. To musi nie tylko wygl\u0105da\u0107 jak prawdziwe \u2013 w ko\u0144cu to kwestia wy\u0107wiczonej (i okie\u0142znanej) wyobra\u017ani. Czytelnik musi poczu\u0107 i da\u0107 si\u0119 przekona\u0107, \u017ce autor osobi\u015bcie ma z tym wszystkim co\u015b wsp\u00f3lnego. \u017be sam to prze\u017cy\u0142, a w razie czego mo\u017ce na osobno\u015bci okaza\u0107 stosowne blizny na ciele lub opowiedzie\u0107 rany na duszy&#8230; Severski oferuje taki uk\u0142ad z czytelnikiem: opowiadanie z pierwszej r\u0119ki, gwarantowanej jako\u015bci, prawdziwe jak cholera, bez \u015bciemy tudzie\u017c imaginacji, bez mitomanii (z zastrze\u017ceniem, \u017ce jednak \u201enasi\u201d wygrywaj\u0105, a nawet jak wypada remis, to \u201eze wskazaniem\u201d). Severski jest zawodowcem \u2013 i to w nim przede wszystkim lubi\u0119 \u2013 ten profesjonalny dystans (mo\u017ce nawet z lekkim poczuciem korporacyjnej wy\u017cszo\u015bci) i ch\u0142odek, z emocjami jeno <i>quantum satis<\/i> \u2013 zgodnie z regu\u0142\u0105 brzytwy Ockhama (to nie by\u0142 agent MI6 ani MI5 \u2013 ten Ockham&#8230;).<\/p>\n<p>Intryga szpiegowskiego thrillera &#8211; je\u015bli ma by\u0107 dobrze, wiarygodnie narysowana \u2013 powinna mie\u0107, opr\u00f3cz narz\u0119dzi typowych dla opowiadania sensacyjnego czy standardowego filmu akcji, jak\u0105\u015b o\u015b intelektualn\u0105, zagadk\u0119 dla szarych kom\u00f3rek. Je\u015bli nie postawion\u0105 wprost przed czytelnikiem (do samodzielnego rozwi\u0105zania w trakcie lektury), to chocia\u017cby \u0142adnie zrelacjonowan\u0105, ze szczeg\u00f3\u0142owym odtworzeniem proces\u00f3w my\u015blowych g\u0142\u00f3wnych protagonist\u00f3w. Severski to akurat potrafi i w \u201ePlacu Senackim&#8230;\u201d daje wirtuozerski popis odczytania swej partytury. Sk\u0105din\u0105d znajomej i niezgorzej rozpoznanej. Oto u progu lat 90. ubieg\u0142ego wieku ko\u0144czy si\u0119 zimna wojna \u2013 si\u0142a nap\u0119dowa ca\u0142kiem niekiedy gor\u0105cej wojny wywiad\u00f3w, kontrwywiad\u00f3w, s\u0142u\u017cb specjalnych i analityk\u00f3w wszelkiego kalibru. ZSRR definitywnie rozpada si\u0119, a jego or\u0119\u017c w cichej wojnie \u2013 organizacje KGB i GRU \u2013 ulegaj\u0105 dezintegracji w rezultacie chaotycznych ruch\u00f3w tektoniki imperium. Cz\u0119\u015b\u0107 zasob\u00f3w znika po prostu, cz\u0119\u015b\u0107 przechodzi na ciemn\u0105 stron\u0119 mocy, resztki kurczowo trzymaj\u0105 si\u0119 ocala\u0142ych trzon\u00f3w imperialnych, z nadziej\u0105 na regeneracj\u0119 po d\u0142ugim marszu. Ich przeciwnicy po drugiej stronie \u017celaznej kurtyny umiarkowanie \u015bwi\u0119tuj\u0105 sukces i wcale si\u0119 nie ciesz\u0105. Wiedz\u0105 (albo cho\u0107by przeczuwaj\u0105), \u017ce ich mocodawcy z rz\u0105d\u00f3w i parlament\u00f3w tak zwanego Zachodu s\u0105 ju\u017c o krok od skonstatowania, \u017ce zbrojne, wysuni\u0119te (i kosztowne&#8230;) rami\u0119 na cichym froncie nie jest ju\u017c potrzebne, skoro walczy\u0107 niebawem nie b\u0119dzie z kim&#8230;<\/p>\n<p>Trzydzie\u015bci lat p\u00f3\u017aniej, gdy zawi\u0105zuje si\u0119 niejako wt\u00f3rna intryga, czerpi\u0105ca si\u0142y z tamtej opowie\u015bci, okazuje si\u0119, \u017ce Historia, wbrew obawom uczestnik\u00f3w gry, tym razem wcale nie zadzia\u0142a\u0142a zerojedynkowo. Ocaleni z dezintegracji mocarstwa wojownicy i agenci zdobyli dla siebie spore kawa\u0142ki tortu \u2013 ba, wydaje si\u0119, \u017ce w zasadzie zwyci\u0119\u017cyli. Fachowcy za\u015b z drugiej strony, te\u017c troch\u0119 przetrzebieni, wykazali jednak niezbicie, \u017ce jeszcze si\u0119 przydadz\u0105. Jeden z nich, emerytowany funkcjonariusz brytyjski Martin S. &#8211; osiad\u0142 w szwedzkiej g\u00f3rskiej stacji narciarskiej Storlien, tu\u017c przy granicy z Norwegi\u0105, o rzut beretem (a w zasadzie skok autostrad\u0105 E14) od norweskiego miasta Trondheim \u2013 sporego, jak na tamtejsze warunki, ale cichego i na uboczu \u2013 wszak\u017ce dobrze skomunikowanego z tzw. reszt\u0105 \u015bwiata, co stwarza\u0142o pewne mo\u017cliwo\u015bci bezpiecznej ewakuacji w razie jakby co.<\/p>\n<p>Ale jakby co? Jakby sko\u0144czy\u0142y si\u0119 wreszcie epidemiczne, covidowe obostrzenia i w odwiedziny do Martina m\u00f3g\u0142 wpa\u015b\u0107 stary kumpel z Londynu (i oczywi\u015bcie ze s\u0142u\u017cb) Ray. No i wpad\u0142 rzeczywi\u015bcie; Martin przyrz\u0105dzi\u0142 na kolacj\u0119 okaza\u0142ego homara, ale nie przewidzia\u0142, \u017ce Rayowi towarzyszy\u0107 b\u0119dzie pewna m\u0142oda dama o imieniu Caroline, sk\u0105din\u0105d funkcjonariuszka w potrzebie, a tylko Martin na ca\u0142ym \u015bwiecie ma (mo\u017ce jeszcze ma, zanim mu pami\u0119ci nie wysprz\u0105ta pewien taki zawzi\u0119ty stary Niemiec, niejaki Alzheimer) wiedz\u0119 potrzebn\u0105, by po\u0142\u0105czy\u0107 kropki na \u015bci\u015ble tajnym rysunku Carol&#8230; I tak si\u0119 wszystko zaczyna \u2013 Martin grzebie w pami\u0119ci (smak homara pomaga wydatnie&#8230;) i okazuje si\u0119, \u017ce historia ma pocz\u0105tek w\u0142a\u015bnie przed trzema dekadami, gdy wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce <i>g\u0142asnost&#8217;<\/i> i <i>pieriestrojka<\/i> ju\u017c zaczynaj\u0105 wyczerpywa\u0107 sw\u0105 od\u015bwie\u017caj\u0105c\u0105, galwanizuj\u0105c\u0105 formu\u0142\u0119. Ni st\u0105d, ni zow\u0105d <i>Siewiernyj F\u0142ot<\/i> wypuszcza na Atlantyk \u201eDymitra Do\u0144skiego\u201d &#8211; podwodn\u0105 platform\u0119 startow\u0105 dla 135 g\u0142owic nuklearnych o mocy zdolnej unicestwi\u0107 po\u0142ow\u0119 zamieszkanego \u015bwiata. Wypadowi temu towarzysz\u0105 zagadkowe okoliczno\u015bci, wywo\u0142uj\u0105ce alarm najwy\u017cszej kategorii w tajnych s\u0142u\u017cbach.<\/p>\n<p>W tej sytuacji Martina i Raya ich macierzysta Firma ciupasem \u015bci\u0105ga z upalnego Kairu do mro\u017anych, przedbo\u017conarodzeniowych Helsinek; goli i weseli ch\u0142opcy zaskoczeni s\u0105 do tego stopnia, i\u017c \u2013 zanim przyst\u0105pi\u0105 do akcji \u2013 musz\u0105 drog\u0105 kupna naby\u0107 ciep\u0142e majty, buty i gustowne czapeczki z nausznikami. A akcja zapowiada si\u0119 jako klasyk z podr\u0119cznik\u00f3w wywiadu: trzeba zwerbowa\u0107 attach<span style=\"font-family: Times New Roman, serif;\">\u00e9<\/span> morskiego ZSRR w Finlandii, <i>kapitana pierwoj rangi<\/i> (po naszemu komandora) Wadima Grigoriewicza Razumowa. On\u017ce Razumow jest najbli\u017cszym przyjacielem \u2013 od dziecka w zasadzie, czyli wsp\u00f3lnej bytno\u015bci w szkole nachimowc\u00f3w \u2013 kadet\u00f3w marynarki \u2013 innego komandora \u2013 W\u0142adimira Michaj\u0142owicza Golicyna, naonczas dow\u00f3dcy wspomnianego ju\u017c okr\u0119tu podwodnego \u201eDymitr Do\u0144ski\u201d&#8230; Specom wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce to najprostsza droga uzyskania odpowiedzi na zaskakuj\u0105ce i gro\u017ane w swej istocie pytania kierownictwa Royal Navy oraz brytyjskiego rz\u0105du&#8230; Natomiast zaanga\u017cowany i doproszony do sprawy fi\u0144ski kontrwywiad SUPO mia\u0142 nadziej\u0119, \u017ce przy okazji rozwi\u0105\u017ce sw\u00f3j problem \u2013 czyli zdekonspiruje ruskiego kreta we w\u0142asnych elitarnych szeregach.<\/p>\n<p>I to by by\u0142o na tyle. Mamy umow\u0119 i dalszego ci\u0105gu akcji nie ujawnimy. Do\u015b\u0107 powiedzie\u0107, \u017ce b\u0119dzie mro\u017ano i grubo \u2013 cho\u0107 strza\u0142\u00f3w (w sensie fizycznym) z palnej broni padnie w sumie niewiele (ze trzy lub cztery, mo\u017ce pi\u0119\u0107). Ale wa\u017cniejsze b\u0119d\u0105 konfrontacje intelekt\u00f3w, wywiadowczych legend i s\u0142u\u017cbowych etos\u00f3w, nie wspominaj\u0105c ju\u017c o profesjonalnych, rzemie\u015blniczych umiej\u0119tno\u015bciach oraz zakre\u015blonej lub niezakre\u015blonej regulaminowo zdolno\u015bci improwizacji. Autor przy okazji szczeg\u00f3\u0142owo relacjonuje \u017cycie codzienne niskich, \u015brednich i wysokich szar\u017c kadrowych KGB na wysuni\u0119tych plac\u00f3wkach zagranicznych. Czuje si\u0119 w czas lektury, \u017ce naby\u0142 tego do\u015bwiadczenia w trybie bezpo\u015bredniego uczestnictwa lub bardzo bliskiej obserwacji. Bezcenne to i wa\u017cne do dzisiaj \u2013 nie m\u00f3wcie bowiem, co nas teraz obchodz\u0105 zwyczaje regulaminowe i pozas\u0142u\u017cbowe sk\u0142onno\u015bci personelu wywiadowczego i dyplomatycznego KGB sprzed trzydziestu lat? S\u0105 dziesi\u0105tki na bie\u017c\u0105co ujawnianych dowod\u00f3w, \u017ce powinny obchodzi\u0107. Zw\u0142aszcza nas. I zw\u0142aszcza teraz.<\/p>\n<p>Dlatego lektura \u201ePlacu Senackiego&#8230;\u201d, aczkolwiek historia w gruncie rzeczy do\u015b\u0107 przewidywalna jest (ale na pewno nieschematyczna), to kawa\u0142 dobrej rozrywki. I chocia\u017c do tytu\u0142owego spotkania w Helsinkach na Placu Senackim pod pomnikiem cara Aleksandra II o sz\u00f3stej wieczorem w pierwszy dzie\u0144 Bo\u017cego Narodzenia mi\u0119dzy agentem Martinem S. a pi\u0119kn\u0105 Marin\u0105 raczej nie dosz\u0142o \u2013 to ja lubi\u0119 w intrydze takie niedopowiedziane \u201efarfocle\u201d akcji. Zwiastuj\u0105 one bowiem pewien potencja\u0142, a nawet wi\u0119cej: zarysowan\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 naszego ulubionego ci\u0105gu dalszego&#8230;<\/p>\n<p><b>Tomasz Sas<br \/><\/b><b>(12 06 2022)<\/b><\/p>\n<p>PS. Niedostatki korektorskiej sprawno\u015bci dotkn\u0119\u0142y te\u017c Czarn\u0105 Owc\u0119&#8230; Nawet pi\u0119cioosobowa ekipa rewizor\u00f3w tekstu (troje korektor\u00f3w, dwoje redaktor\u00f3w, w tym jedna prowadz\u0105ca \u2013 cokolwiek to znaczy&#8230;) wypu\u015bci\u0142a na swobod\u0119 pi\u0119kne sk\u0105din\u0105d s\u0142\u00f3wko \u201er\u0105by\u201d (str. 516 &#8211; \u201e &#8230;ciemnobordowy krawat w t\u0142oczone r\u0105by i kwadraty\u201d). Z kontekstu wynika, skoro s\u0105 tam i kwadraty, \u017ce chodzi o p\u0142ask\u0105 figur\u0119 geometryczn\u0105 &#8211; r\u00f3wnoleg\u0142obok o czterech bokach r\u00f3wnej d\u0142ugo\u015bci, przek\u0105tnych przecinaj\u0105cych si\u0119 w \u015brodku swych d\u0142ugo\u015bci i k\u0105tach przeciwleg\u0142ych parami r\u00f3wnych. Ta w\u0142a\u015bnie figura nazywa si\u0119 <b>r o m b<\/b> (notabene kwadrat formalnie te\u017c jest rombem&#8230;). Oczywi\u015bci s\u0142owo \u201er\u0105b\u201d istnieje w j\u0119zyku polskim \u2013 jako <i>imperativus<\/i> (tryb rozkazuj\u0105cy) czasownika r\u0105ba\u0107 \u2013 w drugiej osobie liczby pojedynczej w czasie przysz\u0142ym. Ale w liczbie mnogiej go nie ma &#8211; \u201er\u0105by\u201d to mog\u0105 by\u0107 tylko tr\u0105by, kt\u00f3re zgubi\u0142y literk\u0119 \u201et\u201d. Ale to mo\u017ce ustali\u0107 jeden przeci\u0119tnie sprawny korektor; musi on tylko wprz\u00f3dy wiedzie\u0107, \u017ce r\u0105b to b\u0142\u0105d. TS.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Vincent V. Severski\u00a0 Plac Senacki 6 PM Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2022 Rekomendacja: 4\/5 Ocena ok\u0142adki: 3\/5 Pracowite Bo\u017ce Narodzenie w Helsinkach Od lat lubi\u0119 Severskiego \u2013 z paru powod\u00f3w rozmaitych, w\u015br\u00f3d kt\u00f3rych niezbyt wa\u017cny, ale niezupe\u0142nie bez znaczenia jest ten, \u017ce w trybie pewnej szeroko zakrojonej aproksymacji bu\u017aki mamy do siebie nawzajem podobne; jako\u015b tak&#8230; Ale lubi\u0119 przede wszystkim dlatego, \u017ce jest dobrze poinformowanym profesjonalist\u0105, po wt\u00f3re \u2013 \u017ce jest do tego piekielnie utalentowany literacko (bowiem zak\u0142adam, \u017ce nie zatrudnia ghostwritera), a po trzecie \u2013 \u017ce z talent\u00f3w swoich robi dobry u\u017cytek \u2013 tak si\u0119 przynajmniej na pierwszy rzut oka wydaje&#8230; No i skromny jest, raczej ma\u0142o transparentny tudzie\u017c umiarkowanie cyniczny. Ma wszelkie kwalifikacje, by go polubi\u0107 jako pisarza, cho\u0107 by\u0142 (a mo\u017ce wci\u0105\u017c jest)&#8230; oficerem wywiadu (podobno w stopniu pu\u0142kownika). Ale to przecie\u017c talentowi nie szkodzi. Oczywi\u015bcie &#8211; prawdziwemu talentowi nic nie szkodzi \u2013 nawet wysoki stopie\u0144 wojskowy. Przeciwnie \u2013 to raczej zaleta, a w ka\u017cdym razie certyfikat pow\u015bci\u0105gliwo\u015bci. Optymalne parametry i okoliczno\u015bci przyrody w cichej s\u0142u\u017cbie pozwalaj\u0105 nieomylnie odcedzi\u0107 (czasem robi to sama Matka Natura&#8230;) \u201em\u00fcnchhausen\u00f3w\u201d i \u201escenarzyst\u00f3w\u201d, kt\u00f3rzy \u2013 po uwolnieniu si\u0119 z okow\u00f3w tajemnicy \u2013 zasilaj\u0105 swymi niepospolitymi osobowo\u015bciami targowisko literatury cierpliwie (ale z trudem)&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":3538,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"book_review_cover_url":"","book_review_title":"","book_review_series":"","book_review_author":"","book_review_genre":"","book_review_isbn":"","book_review_publisher":"","book_review_release_date":"","book_review_format":"","book_review_pages":"","book_review_source":"","book_review_rating":"-1","book_review_summary":""},"categories":[251],"tags":[380],"wppr_data":{"cwp_meta_box_check":"No"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3536"}],"collection":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3536"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3536\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5488,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3536\/revisions\/5488"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3538"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3536"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3536"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/100zastu.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3536"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}